Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Na ile komu wystarczaja klocki hamulcowe

gufer-posepny - |19 Sie 2008|, 2008 22:52

A tam w Erze . Ubezpieczenie zapewnia takie coś . Trzeba czytać te małe druczki .

Klocki wystarczają z przodu na około 40000 km . Tylne przeważnie więcej . Widocznie to był resztki klocka albo zacisk nie odbijał i go zjechało . Bywa .

Rafał A.(antek) - |19 Sie 2008|, 2008 23:03

nie, w ubezpieczeiu :)
fiebik - |19 Sie 2008|, 2008 23:21

gufer-posepny napisał/a:
Klocki wystarczają z przodu na około 40000 km .
poważniee??? choroba, a ja po pół roku od zakupu czyli po ok. 60 tys przebiegu ochrzaniłem sprzedawcę, że jakieś dziadostwo mi sprzedał, bo sie zrobiły cienkie. :P :-d
grand funk - |19 Sie 2008|, 2008 23:29

gufer-posepny napisał/a:
resztki klocka


były to resztki resztek :)

fiebik napisał/a:
60 tys


jak się dużo jeździ za zachodnią granicą to pewnie zrobią i 100 tys. jak jechałem ostatnio do Hamburga, to w pewnym momencie sobie uświadomiłem, że przez 300 km nie zmieniłem biegu i nie użyłem hamulca... bo po co? przecie nocą na autostradzie wystarczy gazu odjąć aby zwolnić :)

fiebik - |19 Sie 2008|, 2008 23:32

grand funk napisał/a:
jak się dużo jeździ za zachodnią granicą to pewnie zrobią i 100 tys.
no, ja głównie pl i wnp ;)
1Bodzio - |19 Sie 2008|, 2008 23:36

fiebik napisał/a:
no, ja głównie pl i wnp
W WNP to nawet tyle nie wytrzymają. Trzeba przecież osłony pancerne zakładać, więc i hamowanie ciężkawe trochę. ;) :) :)
Rafał A.(antek) - |20 Sie 2008|, 2008 10:26

nie wiem ja wykanczam klocki po 10 - 15 tyś, wlasciwie conajmniej raz na rok zmiana, zawsze mnie dziwilo jak mozna na klockach robic 40 - 60 tyś.
KubusWariat - |20 Sie 2008|, 2008 11:00

Rafał A.(antek) napisał/a:
nie wiem ja wykanczam klocki po 10 - 15 tyś, wlasciwie conajmniej raz na rok zmiana, zawsze mnie dziwilo jak mozna na klockach robic 40 - 60 tyś.


kupowałem mojego krokodyla 10 miechów temu, akurat Niemiec wymienił na nowe tarcze i klocki... Do dzisiaj zrobiłem 30kkm i praktycznie nie widać zużycia... dziwne to, ale nie ma co, zadowolony jestem :D

bingo - |20 Sie 2008|, 2008 13:36

zależy od klocków, jak kupiłem nędzne podróby, to już po 5 tys ich nie było
marcys - |20 Sie 2008|, 2008 14:37

ja mam teraz pierwszy komplet ktry przekroczyl 10 kkm... boje sie wyjezdzac z domu ;)

a serio tydzien temu zrobilem 1000 km z laweta z autem na pace. i co? nie dosc ze sie nie zespul, nie zagrzal w korkach ponad godzinnych przy 35 st w cieniu, to jeszcze spalil ok 14 l/100... i ani plynu ani oleum nie wzial.. a 20 rok mu skoczyl... a i czujnik ze sierki wkrecony w chlodnice ladnie wentylatory właczał...

jaroz - |20 Sie 2008|, 2008 18:28

Co do klocków, to "złotym środkiem" wg mnie są TVR (Lucas). Nie kosztują fortuny (130zł z wysyłką) , a starczają na dość długo - u mnie nie mają hamulce lekko (nieraz idzie dym z przednich gotujących się klocków), a mimo to te klocki wytrzymały 30tys. km i została jeszcze połowa. Mimo to wymieniłem, bo na skutek wysokiego rantu na tarczy (powoli proszą się o wymianę) szybko zaczęła świecić kontrolka wzywająca do wymiany klocków (rant o wiele szybciej dotarł do obwodu kontrolki). Ale myślę, że jeszcze 20 tys. mogły by przejechać.
Dlatego jak czytam, że ktoś wydaje na podróby i dziwi się, że piszczą i starczają na parę tys. km, to...też się dziwię :) Raz koszt, dwa podwójny demontaż, a i skuteczność nie ta jaką się oczekuje, przez co ma to wpływ na bezpieczeństwo. Zwłaszcza gdy często hamuje się z prędkości w okolicach 200km/h. No comment ;)

Rafał A.(antek) - |20 Sie 2008|, 2008 21:02

uzywam textara, jurid, lub ferodo, to niejest najniższa półka.
gufer-posepny - |20 Sie 2008|, 2008 22:23

Powiem że taka mniej więcej norma że po 40 kkm wymiana . Ale jezdżę w mieszanym terenie z dużą domieszką tras . Dla odmiany kolega musi wymieniać co 20 kkm bo przeważnie w mieście jezdzi .

Jak jedzie się nocą i robi 300 km bez zmiany biegu tylko pedał gazu depta się to widać że klocki nie robią nic .

Co do rozsypki auta ... nie przewidzi się tego . Albo rozbierzesz auto do śróbki i wymieniasz po kolei albo jezdzisz . Jedno i drugie daje taką samą szansę awarii . U mnie auto świeżo po przeglądzie przebieg 112 kkm około . 5 km jazdy i się pompa hamulcowa rozsypała . Bym kompozycję na rondzie z meśkiem SLK utworzył .

jaroz - |20 Sie 2008|, 2008 22:34

Speedo napisał/a:
szkoda ze nawet nie wiesz jak sie nazywaja :P
Nosz cholewa, wiedziałem, że coś źle napiszę, ale nie chciało mi się sprawdzać (czytaj schodzić do piwnicy) :P

[ Dodano: 2008-08-20, 22:37 ]
Rafał A.(antek) napisał/a:
to niejest najniższa półka
No nie bierz tego do siebie :) Miałem na myśli ogólne podejście ludzi (oczywiście nie wszystkich, żeby nie było :) ) Ale swoją drogą co Ty wyrabiasz, że tak Ci szybko schodzą?! ;) Ja nie jeżdżę grzecznie, a wręcz ostro i taki przebieg....no chyba, że cały czas miasto?

[ Dodano: 2008-08-20, 22:41 ]
gufer-posepny napisał/a:
Bym kompozycję na rondzie z meśkiem SLK utworzył
No pięknie to ująłeś wać Panie :P
jesion6 - |24 Sie 2008|, 2008 12:17

jaroz napisał/a:
Ale swoją drogą co Ty wyrabiasz, że tak Ci szybko schodzą?!

możliwe, że Rafał ma założone jakieś miękkie klocki. Green albo Red stuff'y starczaja na 10 tysi - to normalne raczej :)

Adam_2000 - |24 Sie 2008|, 2008 12:27

W moim (obojętnie, czy to była Sierra czy Skorek), nigdy nie zrobiłem więcej niż 15-20 tys. na przednich klockach. W 95% jazda miejska.
Jakoś od roku testuje kpl. klocków z Fomar-u. W/g mnie są OK, hamują bardzo dobrze i nie piszczą.

gufer-posepny - |24 Sie 2008|, 2008 12:57

Adam_2000 napisał/a:
W moim (obojętnie, czy to była Sierra czy Skorek), nigdy nie zrobiłem więcej niż 15-20 tys. na przednich klockach. W 95% jazda miejska.
Jakoś od roku testuje kpl. klocków z Fomar-u. W/g mnie są OK, hamują bardzo dobrze i nie piszczą.


Też je mam i działają .

A z tym zgonem ... taka sama szansa na taką awarię jak na kolizję . Także trzeba brać pod uwagę w dalekiej trasie i takie opcje .

jaroz - |24 Sie 2008|, 2008 13:01

Adam_2000 napisał/a:
W 95% jazda miejska
No jeśli tak + ostra jazda + ASB to może rzeczywiście być takie zużycie. Miękkie klocki do lepszych opóźnień, też będą się szybko kończyć.
Rafał A.(antek) - |24 Sie 2008|, 2008 14:58

jaroz napisał/a:
No jeśli tak + ostra jazda + ASB to może rzeczywiście być takie zużycie. Miękkie klocki do lepszych opóźnień, też będą się szybko kończyć.
jaroz, wole miekkie klocki i je zmieniac i hamowac, niz twarde, zmieniac tarcze i nie hamowac. ale prawda ze raczej mam miekie klocki i takie wybieram, widac to chociaz po tym ze przednie felgi zawsze czarne.
Struna - |27 Sie 2008|, 2008 17:05

Adam_2000 napisał/a:
Jakoś od roku testuje kpl. klocków z Fomar-u. W/g mnie są OK, hamują bardzo dobrze i nie piszczą.
na tył takie daję bez obawy, na przód do kosa wybrałem jednak oryginał. Natomiast jak skończą się mi seryjne tarcze to pójdą napewno nacinane i wtedy klocki albo nadal oryginał albo jakiś textar czy inne ATE lub ferodo. W zasadzie zastanawiam się też nieco nad hamulcami 300mm od mondeo, do mk3 ponoć siadają bez żadnych modyfikacji. Tym to by się dopiero hamowało :)
fiebik - |29 Sie 2008|, 2008 12:02

ja po wielu testach pozostałem przy klockach "roadhouse", mają dobry stosunek ceny do jakości i w cossim sprawują się naprawdę dobrze. wytrzymują ok 60 tys km przebiegu (i to bez czekania, aż usłyszę metal o metal).
i chyba są z gatunku miękkich bo u mnie też felgi zawsze czarne ;)

Jankes - |29 Sie 2008|, 2008 12:16

Ja właśnie dziś będę się brał do wymiany klocków z przodu, bo oryginalne z pod znaku motorcrafta(chyba chińska podróba) nie wytrzymały 20 tys. km, Kupiłem właśnie RH, tylko co mnie zaciekawiło dał mi koleś klocki z czujnikami bo takie mu wyszły z katalogu, więc mówię ze bez czujników, to mi dał takie same bez czujników, co się okazało ze klocki z czujnikami są o 73zł tańsze :shock: od takich samych bez czujników, więc kupiłem z czujnikami które jednym ruchem obetnę ;)
Struna - |29 Sie 2008|, 2008 12:28

klocki do kosa mk3 sa to te same klocki co w mondeo V6, numer nawet mają ten sam tyle że mdo ma właśnie czujki a mk3 nie ma - ja również kupuję z czujkami bo cóż mi one szkodzą :)
olcha20 - |29 Sie 2008|, 2008 12:49

U mnie klocki w Scoprio z przodu, jak go kupiłem to już były założone, i nie wiem ile miały przejechane, zrobiłem jeszcze 30.000, poszły do następnego,

Tył założyłem zaraz po kupnie - przy odsprzedaży zużyte były może w 60%. (Delphi - czyli niezbyt wysokich lotów)

Generalnie też uważam, że 40.000 na klockach to minimum, chyba że ewidetnie jakiś szajs sie kupi z allegrogo za 19,99 z przesyłką...

A jazda w 80% po mieście... może często hamuje silnikiem? sam nie wim.

Gruber - |29 Sie 2008|, 2008 13:13

Ferrodo 10-15tys., Textar około 30tys., oryginalne np. w peugeocie 60 kilka.
Struna - |29 Sie 2008|, 2008 13:26

olcha20 napisał/a:
A jazda w 80% po mieście... może często hamuje silnikiem? sam nie wim.
na automacie to jakby 90% biorą na siebie hamulce więc i zużycie dużo większe.
olcha20 - |29 Sie 2008|, 2008 14:00

Gruber napisał/a:
oryginalne np. w peugeocie 60 kilka.


W Corroli z 1995 ojcu wypadły (dosłownie) dopiero przy 100.000 :) (Oryginały od nowości co były)

kondzio508 - |29 Sie 2008|, 2008 14:06

po 100 000 :shock: dobre klocki były :roll:
Struna - |29 Sie 2008|, 2008 14:40

kondzio508 napisał/a:
po 100 000 :shock: dobre klocki były :roll:
japońska precyzja i jakość.
mariusz_technik - |29 Sie 2008|, 2008 14:50

100 tyś przebiegu na jednych klockach to bardzo dużo. Można to osiągnąć przy dobrej jakości klocków, i spokojnej jeździe, albo dużo po autostradach...No bo jak inaczej to wytłumaczyć?

jaroz, ładny delorean na zdjęciu :P

jaroz - |29 Sie 2008|, 2008 21:22

mariusz_technik napisał/a:
jaroz, ładny delorean na zdjęciu
A dziękuję :)
Bardzo chętnie widziałbym takiego w swoim garażu! Jednak na chwilę obecną niewykonalne :( A nie wspomnę już o legendarnej wersji bi-turbo, ehhhh.... :/

Coss, poszedłby w odstawkę bez gadania!

olcha20 - |30 Sie 2008|, 2008 20:29

mariusz_technik napisał/a:
No bo jak inaczej to wytłumaczyć?


Tak jak Struna, napisał
Struna napisał/a:
japońska precyzja i jakość.
i nic pozatym...

Auto widziało autostradę parę razy, paradoksalnie jazda w większości miejska, tyle, że kierowca rocznik 1936.

A co do
Struna napisał/a:
japońska precyzja i jakość.
to naprawdę pod tym względem, ta Corolla kładzie na głowę konkurencję.

Kupił jako 3-latka, z przebiegiem ze 30.000km, przez 10 lat zrobił około 90.000, i... przy 130.000 nastąpiła pierwsza awaria, szczotki na alternatorze się skończyły...

Generalnie ojciec był zawsze bardzo ubawiony, moimi perypetiami ze Skodą, Escortem, Scorpio, - jakieś EBJ-oty ;) elektryka ;) wymiany przegubów, wymiany silnika itd ;)

A skłądając do kupy koszt zakupu + naprawy tych weteranów, to bym dwie takie Corrolki miał ;-) ale nudno by było :690:

gufer-posepny - |30 Sie 2008|, 2008 20:45

To taki w miarę normalny czas gdy szczotki umierają . A w sumie to 150 kkm . Teraz sie włąśnie zaczyna ... wydech , chłodnica , zawieszenie ... czyli auto na złom . Co w cywilizowanej części świata czynią . Ale żeby nie płacić za utylizację lepiej sprzedać ... do Polski . Jeszcze się zarobi .

A te zużycie klocków ... jest tyle kombinacji producentów klocków , tarcz i warunków .. głównie chodzi o skuteczność hamowania , grzanie się , pylenie/brudzenie , piszczenie . Reszta to szczegóły .

Srebrny - |31 Sie 2008|, 2008 10:50

Zbliża sie moje jesienne "przejście" miedzy innymi tarcze klocki przód, tył same klocki
Może jakieś sugestie (MKI 2dohc)

kondzio508 - |31 Sie 2008|, 2008 10:58

na klocki stawiałbym NK dobra niemiecka firma umnie wytzymują ok 35 tys. km. koszt. na tył to 60 zł. nowe a na przód 70 zł. z czujnikami starcia .
Zysio - |31 Sie 2008|, 2008 12:59

Srebrny:

Ja z Lucasów na przodzie jtem mocno zadowolony jak na razie, zachowują się zupełnie przyzwoicie zarówno przy hamowaniu na zimno, jak i wtedy gdy rozgrzane są. Tarcze SBS, za namową Kevina :P , na razie również po kilku tysiącach km bez zarzutu. Już że o cenie za tarcze nie wspominając.

Przy najbliższej wymianie komplet analogiczny wędruje na tylną oś.

Rafał A.(antek) - |31 Sie 2008|, 2008 14:03

Mikoda, i skoro chlopaki mowia ze tarcze SBS dalej sa dobre (ja uzywalem ich w moim MK1 wiec daaawno) to mozna je kłasc.
ford2fast - |31 Sie 2008|, 2008 14:54

Srebrny napisał/a:
Zbliża sie moje jesienne "przejście" miedzy innymi tarcze klocki przód, tył same klocki
Może jakieś sugestie (MKI 2dohc)



Tarcze Motorcraft :)
Klocki Motorcaft :-d

[ Dodano: 2008-08-31, 14:58 ]
Cytat:
to naprawdę pod tym względem, ta Corolla kładzie na głowę konkurencję.

Kupił jako 3-latka, z przebiegiem ze 30.000km, przez 10 lat zrobił około 90.000, i... przy 130.000 nastąpiła pierwsza awaria, szczotki na alternatorze się skończyły...


Alternator w Scorpio przeważnie wytrzymuje dużo więcej :)

A przebieg 130 tysięcy to tez taki raczej mikroskopijny :-d

No i nie jeździł na LPG :roll:

Rafał A.(antek) - |31 Sie 2008|, 2008 15:11

ford2fast napisał/a:
Tarcze Motorcraft
Klocki Motorcaft


A daj ty spokoj, to juznei to co 1 wszy montaz, gna sie i tyle :(

Gaiger - |31 Sie 2008|, 2008 20:33

Rafał A.(antek) napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Tarcze Motorcraft
Klocki Motorcaft


A daj ty spokoj, to juznei to co 1 wszy montaz, gna sie i tyle :(

Jak na razie 2 sierry i scorek i się nie pogieły.
Jedna sierra miała kpl na przodzie założony 37kkm temu (zwykłe heble), druga 35kkm (heble na abs).
Scorek ma zrobione dopiero 8kkm.
Edit We wszystkich 3 sporo jeszcze klocków zostało :-d

pepi - |31 Sie 2008|, 2008 21:54

Rafał A.(antek) napisał/a:
A daj ty spokoj, to juznei to co 1 wszy montaz, gna sie i tyle
-mikoda :-d jest ok :-d
Rafał A.(antek) - |31 Sie 2008|, 2008 23:54

Gaiger, TD nie osiagaja takich predkosci zeby przy hamowaniu sie tarcze gieły :rofl: :twisted:
Jajcuś - |1 Wrz 2008|, 2008 00:35

U mnie klocki wytrzymały przód 47 tyś( tyle zrobiłem odkad mam samochód, a nie zmieniałem) oraz tył 40 (zapieczony zacisk nie odbijał, jeden klocek się starł, reszty na tyle było 1/4) miałem oryginały załozone.
Teraz mam przód oryginały, tył trw + toczenie tarcz tył i jestem zadowolony.

zbyszek - |1 Wrz 2008|, 2008 09:22

Chyba jednak muszę nauczyć się jeździć :sad: U mnie klocki na przodzie (najczęściej ATE) góra wstarczają na 15 kkm :oops: Teraz na tył zapodałem tarcze Mikoda nacinane (wygląda mniód malina) , klocki ATE. Niedługo taki zestaw powędruje na przód choć zastanawiam się jeszcze nad klockami.
Struna - |1 Wrz 2008|, 2008 09:50

zbyszek napisał/a:
na tył zapodałem tarcze Mikoda nacinane
na tył nacinane ? ;) a po co ?
zbyszek - |1 Wrz 2008|, 2008 10:08

Struna napisał/a:
zbyszek napisał/a:
na tył zapodałem tarcze Mikoda nacinane
na tył nacinane ? ;) a po co ?

Ładnie się wygląda :-d :P a koszt niewiele większy :-d

Struna - |1 Wrz 2008|, 2008 10:10

zbyszek napisał/a:
Ładnie się wygląda :-d :P a koszt niewiele większy :-d
aaaaaaa, lansik :D to rozumiem :)
Gaiger - |1 Wrz 2008|, 2008 12:01

Rafał A.(antek) napisał/a:
Gaiger, TD nie osiagaja takich predkosci zeby przy hamowaniu sie tarcze gieły :rofl: :twisted:

Taaaa :-d
Ścierka do 170 się bujnie, scorkiem 190 jechałem :690:
Ale masz sporo racji bo na codzień jeżdżę raczej spokojnie.
Tylko że czasem z pełną przyczepą o realnej DMC 1000 kg :twisted:
Przyczepa bez hamulca dodam ;) .

Rafał A.(antek) - |2 Wrz 2008|, 2008 09:14

Gaiger, to najwyzej tyl troche zaczyna ci wiecej hamowac :)
fiebik - |2 Wrz 2008|, 2008 09:46

Gaiger napisał/a:
Ścierka do 170 się bujnie, scorkiem 190 jechałem
Ale masz sporo racji bo na codzień jeżdżę raczej spokojnie.
Tylko że czasem z pełną przyczepą o realnej DMC 1000 kg
Przyczepa bez hamulca dodam
ale dizelkiem w manualu można znacznie wspomagać hamowaniem silnikiem, a np cossim w automacie wspomaganie hamowania poprzez hamowanie silnikiem jest dość upierdliwe i większość ludzi tego nie stosuje więc kloce generalnie mają więcej roboty. :P ;)
Gaiger - |2 Wrz 2008|, 2008 15:20

fiebik napisał/a:
ale dizelkiem w manualu można znacznie wspomagać hamowaniem silnikiem, a np cossim w automacie wspomaganie hamowania poprzez hamowanie silnikiem jest dość upierdliwe i większość ludzi tego nie stosuje więc kloce generalnie mają więcej roboty. :P ;)

Zgadzam się

ford2fast - |4 Wrz 2008|, 2008 00:18

W moim przypadku na jeden komplet klocków przednich zużywałem co najmniej dwa a czasami nawet trzy komplety klocków tylnych :roll:
Jest to u mnie regułą , niezależnie od samochodu , którym jeździłem :?
Może ja jakoś źle hamuję ? :oops:

chuddy22 - |4 Wrz 2008|, 2008 01:31

Moj oczaty zrobil 50tysi ;) na oryginalach ale cale te km robione w niemczech,nie tylko autostrady ale i w gorach (schwarzwald).Komplet tarcz+klocki na przod 150€(niepamientam firmy). :?
fiebik - |4 Wrz 2008|, 2008 12:27

ford2fast napisał/a:
W moim przypadku na jeden komplet klocków przednich zużywałem co najmniej dwa a czasami nawet trzy komplety klocków tylnych
faktem jest, że przednie klocki zużywają się bardziej, jednak jak wymieniam, to wymieniam zawsze wszystkie tzn przód i tył.
ford2fast - |4 Wrz 2008|, 2008 13:33

fiebik napisał/a:
faktem jest, że przednie klocki zużywają się bardziej


No właśnie , a u mnie odwrotnie :oops:

Struna - |4 Wrz 2008|, 2008 15:40

ford2fast napisał/a:
No właśnie , a u mnie odwrotnie :oops:
w starszych skorpio miałem to samo, w obecnym jeszcze nie jestem w stanie stwierdzić.
Srebrny - |4 Wrz 2008|, 2008 19:06

Tylne zużywaja sie szybciej, bo są tak jakby cieńsze, już od nowości niż przednie. Tak mi sie nasunęło bez kombinowania :-d
Struna - |4 Wrz 2008|, 2008 19:10

a ja mam nieco inne wytłumaczenie - otóż zapewne tam gdzie tył leci szybko są dwie opcje:

1. słabo działające tłoczki ( wolno się cofają )
2. nie działający abs

o ile pkt 1 nie wymaga wyjaśnień o tyle pkt 2 zapewne wzbudza kontrowersję, ale oto wyjaśnienie:

otóż w scorpio nie ma jak w wielu innych autach korektora siły hamowania tylnych kół. Dlaczego jednak wobec tego koła tylne przy jeździe nieobciążonym autem nie blokują się ?

No więc za korekcję siły hamowania odpowiada układ abs i dopóki działa to siła hamowania na tył jest ograniczana ( jak w wypadku mechanicznego korektora ) ale jeśli abs nie pracuje to na tył idzie dużo większe ciśnienie a tym samym klocki niepotrzebnie mocniej pracują, a że sa cieńsze jak Srebrny, zauważył to i się szybciej kończą.

zbyszek - |4 Wrz 2008|, 2008 19:16

I do tego trzeba jeszcze dodać jazdę bokiem ;) jak na załączonym avatarze Struny
U mnie jak przystało na emeryta :sad: przednie zużywają się szybciej

Struna - |4 Wrz 2008|, 2008 19:16

zbyszek napisał/a:
I do tego trzeba jeszcze dodać jazdę bokiem ;) jak na załączonym avatarze Struny
shit racja, wtedy tył też mocno dostaje bo trzeba przytrzymywać "nieco" hamulcem :)
zbyszek - |4 Wrz 2008|, 2008 19:19

Jeszcze kilka lat i też przednie będą Ci się zużywać wcześniej :P
Struna - |4 Wrz 2008|, 2008 19:20

zbyszek napisał/a:
Jeszcze kilka lat i też przednie będą Ci się zużywać wcześniej :P
nie strasz :)
ford2fast - |4 Wrz 2008|, 2008 19:20

Cytat:
a ja mam nieco inne wytłumaczenie - otóż zapewne tam gdzie tył leci szybko są dwie opcje:

1. słabo działające tłoczki ( wolno się cofają )
2. nie działający abs


1. Nie chce mi się wierzyć , że w ośmiu autach pod rząd , prosto z krzyżackiego kraju miało
to miejsce :)
2. Niestety we wszystkich działał ABS , sprawdzałem to regularnie :-d

Struna - |4 Wrz 2008|, 2008 19:22

no cóż, jak juz gdzieś wczesniej wspomniałem również podobne zużycie obserwowałem w mk1 i mk2 choć abs działał - może to też kwestia użytkowania :)
ford2fast napisał/a:
Nie chce mi się wierzyć , że w ośmiu autach pod rząd , prosto z krzyżackiego kraju miało
to miejsce :)
nie wiem czemu tak nagminnie tym krzyżakiem się podpierasz jako wyznacznikiem, przecie tam też się odstawia manianę :)
ford2fast - |4 Wrz 2008|, 2008 19:29

Struna napisał/a:
nie wiem czemu tak nagminnie tym krzyżakiem się podpierasz jako wyznacznikiem, przecie tam też się odstawia manianę :)


Dla mnie pojazd z krzyżactwa ma 80 % szans na uczciwe serwisowanie
Eksploatowany u nas tylko 20 %

I to tylko na chwilę obecną

Kilka lat temu było to 90/10 :)

Niestety kultury eksploatacji pojazdu nasi kierowcy mogą uczyć się od zachodnich sąsiadów jeszcze długie lata :695:

Struna - |4 Wrz 2008|, 2008 19:42

u nich tak samo jak u nas, część dba a część dojeżdża do końca i tyle.

[ Dodano: 2008-09-04, 19:43 ]
jaroz napisał/a:
A masz jakiegoś linka nate zestawy? Byłbym bardzo wdzięczny! :)
chyba nieco dziur CI braknie.
jaroz - |4 Wrz 2008|, 2008 19:42

zbyszek napisał/a:
na tył zapodałem tarcze Mikoda nacinane (wygląda mniód malina) , klocki ATE. Niedługo taki zestaw powędruje na przód choć zastanawiam się jeszcze nad klockami.
A masz jakiegoś linka na te zestawy? Byłbym bardzo wdzięczny! :)
ford2fast - |4 Wrz 2008|, 2008 19:47

Struna napisał/a:
u nich tak samo jak u nas, część dba a część dojeżdża do końca i tyle.



To prawda , tylko u nich proporcje tych części są diametralnie różne w porównaniu do naszych rodaków :)

jaroz - |4 Wrz 2008|, 2008 19:47

ford2fast napisał/a:
No właśnie , a u mnie odwrotnie :oops:
Jak to możliwe??? Przecież z zasady przód przejmuje prawie całą siłę hamowania (co przekłada się na konstrukcję hamulców - przednie sporo większe), więc co się tu dzieje? Może ręczny zapieczony? I cały czas hamuje....
Struna - |4 Wrz 2008|, 2008 19:48

jaroz napisał/a:
Jak to możliwe???
czary :) zresztą jak trochę pojeździsz to się sam przekonasz.
jaroz - |4 Wrz 2008|, 2008 19:51

Cytat:
No więc za korekcję siły hamowania odpowiada układ abs i dopóki działa to siła hamowania na tył jest ograniczana ( jak w wypadku mechanicznego korektora ) ale jeśli abs nie pracuje to na tył idzie dużo większe ciśnienie a tym samym klocki niepotrzebnie mocniej pracują, a że sa cieńsze jak Srebrny, zauważył to i się szybciej kończą.
To też jest dość wiarygodne wytłumaczenie. Podzielam zdanie.
ford2fast - |4 Wrz 2008|, 2008 19:51

jaroz napisał/a:
Może ręczny zapieczony? I cały czas hamuje....


Niestety , w żadnym moim Scorpio nie miałem takich problemów :)

jaroz - |4 Wrz 2008|, 2008 20:00

Struna napisał/a:
chyba nieco dziur CI braknie.
??????? Co sugerujesz? :027:
Struna napisał/a:
zresztą jak trochę pojeździsz to się sam przekonasz.
Tak jak bym mało jeździł :027: :690: Chyba, że masz na myśli Scorpio. Ale to moje drugie Scorpio (poprzednie to 2.0) i jakoś nie zauważyłem takich objawów. W obecnym zrobiłem 40 tys. i najpierw wymieniłem po 5 tys. przednie klocki, a po kolejnych 20 tys. tylne i to tylko dlatego, że były już baaardzo "wąskie". Po kolejnych 10 tys. przednie (bo przez ranty tarcz świeciły już kontrolki, choć jeszcze starczyły by na dalsze 2o tys.) Więc jak widzisz takiej zależności nie zauważyłem :) Wszystko wskazuje na system "3do1" (trzy komplety przednie na jeden tylny)
Struna - |4 Wrz 2008|, 2008 20:13

jaroz napisał/a:
??????? Co sugerujesz? :027:
to że kolega ma mk3 a tam tarcze maja 4 otwory a nie 5 jak w wypadku mk1 i mk2.

[ Dodano: 2008-09-04, 20:14 ]
jaroz napisał/a:
Wszystko wskazuje na system "3do1" (trzy komplety przednie na jeden tylny)
jakie kloki na przód a jakie na tył dajesz ? to samo ( w sensie marki/modelu) ?
jaroz - |4 Wrz 2008|, 2008 20:22

Struna napisał/a:
a tam tarcze maja 4 otwory a nie 5 jak w wypadku mk1 i mk2.
Myślałem o tym oczywiście! I skoro są do MK3 to i do MK2 powinny być w ofercie, tak?
Struna napisał/a:
to samo ( w sensie marki/modelu) ?
Dokładnie tak - te same z TRW.
zbyszek - |4 Wrz 2008|, 2008 20:34

jaroz napisał/a:
zbyszek napisał/a:
na tył zapodałem tarcze Mikoda nacinane (wygląda mniód malina) , klocki ATE. Niedługo taki zestaw powędruje na przód choć zastanawiam się jeszcze nad klockami.
A masz jakiegoś linka na te zestawy? Byłbym bardzo wdzięczny! :)

Tutaj tarcze, ale niestety widzę, że do przejściówki są tylko na tył :( . A klocki kupuje w sklepie w Radomiu :)

Struna - |4 Wrz 2008|, 2008 20:35

zbyszek napisał/a:
niestety widzę, że do przejściówki są tylko na ty
jak się do nich napisze to bez problemu robią na 5 otworów choć w ofercie ich nie ma.
jaroz - |4 Wrz 2008|, 2008 20:40

Struna napisał/a:
to bez problemu robią na 5 otworów choć w ofercie ich nie ma.
A jednak da się :)

Dzięki Zbyszek


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group