| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - klima
kermitbull - |3 Gru 2007|, 2007 21:57 Temat postu: klima witam mam pytanie czy jest to normalne że po uruchomieniu silnika odrazu włącza się sama klimatyzacja ( wyczytałem tu że tylko jak jest ustawiony nadmuch na szybę) - ale tylko jak samochód stoi trochę dłużej. Jak odpalę silnik uruchomi się klima (nadmuch np na nogi) ,a jak zgaszę i odpalę drugi raz to już nie uruchomi się klima. czy tak powinno być? jak nie to co może być przyczyną?
Stefan - |3 Gru 2007|, 2007 22:13
Witam! Wszystko w normie. Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |4 Gru 2007|, 2007 10:27
zdaje się do godziny pamięta poprzedni stan klimy, potem jak masz pokrętło zostawione na AUTO to się właczy zawsze.
bingo - |4 Gru 2007|, 2007 11:36
na auto norma,
kermitbull - |4 Gru 2007|, 2007 17:59
u mnie włacza się nie zawsze bez znaczenia w jakiej pozycji pokrętła(co może być za to odpowiedzialne) . I jeszcze jedno pytanie jak ustawię temperaturę na ciepło np 24 C i cofnę na 20 to cały czas i tak leci gorące muszę cofnąć do minimum i ustawic wtedy 20 to leci letnie - co to może być?
Struna - |4 Gru 2007|, 2007 23:33
zrób reset klimy.
bingo - |5 Gru 2007|, 2007 15:00
| kermitbull napisał/a: | | u mnie włacza się nie zawsze bez znaczenia w jakiej pozycji pokrętła(co może być za to odpowiedzialne) . I jeszcze jedno pytanie jak ustawię temperaturę na ciepło np 24 C i cofnę na 20 to cały czas i tak leci gorące muszę cofnąć do minimum i ustawic wtedy 20 to leci letnie - co to może być? |
termostat ma pewien dyferencjał, i może być taki punkt, że gdy obniżasz temperaturę minimalnie, nie zaskoczy ci od razu z chłodzenia na grzanie, lub odwrotnie.
Struna - |5 Gru 2007|, 2007 15:45
| bingo napisał/a: | | termostat ma pewien dyferencjał | jaki termostat ?
bingo - |6 Gru 2007|, 2007 10:42
w module klimatyzacji jest termostat, ustawiasz go przyciskami na panelu, masz dwie strefy, a każdy tego typu element (nie tylko w samochodach) ma martwy punkt, zwany dyferencjałem. W scorpio masz dwie strefy, więc dwa termostaty, logicznie ze sobą połączone. nie jest to element odzielny, tylko część w module sterowania.
[ Dodano: 2007-12-06, 10:44 ]
dzięki temu możesz utrzymać odpowiednią temperaturę w samochodzie
Termostat masz zawsze przy klimie z nastawą temperatury (zarówno klimatronik jak i w półautomacie)
Struna - |6 Gru 2007|, 2007 11:00
bingo, jeśli już to jest tam czujnik temperatury, jako termostat to już robi elektronika.
bingo - |6 Gru 2007|, 2007 19:56
dokłądnie tak jak mówiesz, termostatem jest moduł klimatyzacji (jest to jedno z zadań, jaki spełnia moduł), ale nie zmienia to faktu, że maż pewien dyferencjał, inaczej byś miał wariacje, w większości samochodów jest to 2*C, z wyłączeniem aut, które mają schłodzone schowki, bo tam sprężarka chodzi zawsze, nie zależnie od temperatury (mało eknomiczne rozwiązanie.
Struna - |6 Gru 2007|, 2007 19:58
| bingo napisał/a: | | maż pewien dyferencjał | dyferencjał to ja mam pod autem pomiędzy tylnymi kołami tu może jakas histereza termiczna co najwyżej.
bingo - |6 Gru 2007|, 2007 20:22
histereza i dyferencjał w chłodnictwie to jedno i to samo, z tym, że przyjeło się, że gdy mamy możliwość nastawy z wartością dodatnią i ujemną (termostaty uniwersalne dla ogrzewnictwa i chłodnictwa) mówimy o histerezie, a jak mamy sterownik detykowany do konkretnego celu, to mówimy o dyferencji, a jedno i drugie można przetłumaczyć jako różnicę
Oprócz tego w sterownikach do klim samochodowych masz jeszcze wyjścia PID (sterowanie całkowe) lub SSR (sterowanie prądowe lub napięciowe) do klap (termostat jest krokowy) ...
jak chcesz to ci mogę jeszcze wiele na ten temat powiedzeć, tym się zajmuję na codzień......
[ Dodano: 2007-12-06, 20:23 ]
a co do dyfra, to w samochodzie moim są dwa z przodu i z tyłu ...
Struna - |6 Gru 2007|, 2007 20:24
| bingo napisał/a: | | tym się zajmuję na codzień...... | oki to w takim razie małe pytanie, czemu jak ukłąd osiągnie zadaną temperaturę to środkowymi kratkami leci chłodne powietrze a zewnętrznymi cieplejsze ?
bingo - |6 Gru 2007|, 2007 20:24
ale z tego co wiem, to dyfer to gwara poznańska, a w reszcie Polski mówią na to mechanizm różniczkowy, tak że jestem mile zaskoczony ....
Struna - |6 Gru 2007|, 2007 20:25
| bingo napisał/a: | | a w reszcie Polski mówią na to mechanizm różniczkowy | jeśli już to różnicowy, a żeby dyfer był gwarą poznańską to pierwsze słyszę, słowo popularne wszerz i wzdłuż kraju.
bingo - |6 Gru 2007|, 2007 20:30
moduł w klimatroniku nie jest sterowany jednym czujnikiem, tylko klilkoma, które ustawiają odpowiednio klapy, by utrzymać stałą temperaturę bez rozłączania sprężarki. Jeżeli masz ukłąd z chłodzonym schowkiem, sprężarka będzie pracować zawsze, by zapewnić utrzymanie temp. w schowku, chociaż w samochodzie jest już załączone grzanie (sprężarka może się wyłączyć gdy tempo. zewnętrzna jest za niska, ale nie w każdym układzie tak jest). W przypadku braku schowka, gdy w samochodzie mamy odpowiednią temperaturę, a temperatura zewnętrzna nie jest dużo wysza powinna się sprężarka wyłączyć i załączy się dopiero po wzroście temperatury, a przez ten czas mamy zamykane i otwierane klapy na nagrzewnicy, dodatkowo sterowanie powinno dać nadmuch chłodny na szybę , a do wnętrza powinno być wdmuchiwane powietrze cieplejsze ()sprawa nagrzewania się p[owietrza od szyb oraz ograniczenia ryzyka przeziębienia) dodatkowo czasem masz jeszcze ograniczenie, że temp. w środku możesz ustawić tylko to temp. niższej od zewnętrznej o np. 8*C .....
[ Dodano: 2007-12-06, 20:32 ]
co do dyfra, jest to napewno gwara poznańska, ale może się rozprzestrzeniła jak pyry czy też bana .....
[ Dodano: 2007-12-06, 20:33 ]
no i oczywiście masz rację, mechanizm różnicowy, palcówka i zamyślenie, sorki....
Struna - |6 Gru 2007|, 2007 20:44
| bingo napisał/a: | | co do dyfra, jest to napewno gwara poznańsk | powiedz to mechanikom i ludziom w całej polsce | bingo napisał/a: | | by utrzymać stałą temperaturę bez rozłączania sprężarki | ale w oczatych to nawet jak wyłączysz całkiem klimę to i tak robi takie coś.
fiebik - |6 Gru 2007|, 2007 23:17
nom, najbardziej w lato brakuje chłodzonego schowka w wielorybie.
a dyfer to popularny skrót od słowa dyferencjał i raczej z gwarą lokalną tu nie ma za wiele wspólnego - słowo znane w całej polsce
bingo - |7 Gru 2007|, 2007 19:00
| Struna napisał/a: | | bingo napisał/a: | | co do dyfra, jest to napewno gwara poznańsk | powiedz to mechanikom i ludziom w całej polsce | bingo napisał/a: | | by utrzymać stałą temperaturę bez rozłączania sprężarki | ale w oczatych to nawet jak wyłączysz całkiem klimę to i tak robi takie coś. |
wyłączenie sprężarki (czyli klimy, bo na tym to polega), powoduje tylko tyle, że nie masz powietrza doprowadzonego do auta schłodzonego, ale w temperaturze zewnętrznej, pozostałe funkcje sterowania działają, chyba, że wyłączysz tryb auto.
[ Dodano: 2007-12-07, 19:02 ]
co do dyfra sprawdziłem, że jest to gwara poznańska, która została jeszcze przed wojną zostałą ogólnie przyjęta w Polsce.
Struna - |8 Gru 2007|, 2007 10:20
| bingo napisał/a: | | pozostałe funkcje sterowania działają, chyba, że wyłączysz tryb auto. | wiesz debilem to ja nie jestem i sprawdzałem wszystkie możliwe sposoby działania, zawsze jest tak, że jak osiągnie zadaną temerature to środkiem leci chłodne a zewnętrznymi ciepłe - z deka dziwny patent.
grand funk - |8 Gru 2007|, 2007 11:55
| Cytat: | | ale z tego co wiem, to dyfer to gwara poznańska, a w reszcie Polski mówią na to mechanizm różniczkowy, tak że jestem mile zaskoczony .... |
różnicowy
bingo - |8 Gru 2007|, 2007 12:25
wcale nie twierdzę, że jesteś debilem, ani nic podobnego,
Co do wylotów powietrza jakie gdzie leci, zależy od programu sterownika, ogólnie przyjęta zasada sterowania polega na kilku podstawowych zeleceniach (dotyczy to ogólnie działania automatów):
- ograniczyć do minimum ilość powietrza nawiewanego do kabiny
- zimne powietrze głównie na szyby
- ograniczyć nawiw zimnego powietrza na kierowcę i pasażerów
- ograniczyć wyłączanie srężarki (w nowych systemach chodzi non stop i masz schładzane schowki)
W samochodach z klimą dwustrefową przyjmuje się, że pasazerowie kierują nawiewy zewnętrzne na siebie, a środkowe na tył samochodu. Jest to spowodowane tym, że do tylniej części nadwozia powietrze jest dopriowadzane dołem, dolne nawiewy, które są doprowadzone do nóg przednich pasażerów są równocześnie doprowadzone do pasażerów tylniej kanapy. Puszczenie zimnego powietrza tymi nawiewami spowoduje szybki spadek temperatury w nogach i brak efektów w górnej strefie (zimne powietrze opada, a nie wznosi się i nie ma wymiany powietrza). jedyna droga powietrza jest więc przez nawewy śrdkowe (tym bardziej, jak są dodatkowe nawiewy w konsoli rodkowej na tył zintegrowane z nadmuchami przednimi). Dodatkowo pamiętaj, że boczne nadmuch jest trudno ustawić tak, by powietrze było przedmuchiwane na tył, a ze srodkowymi nie ma tego problemu.
Może brzmi to dosyć skomplikowanie, ale jest to dosyć proste. sterowanie temperaturą odbywa się za pomocą czujników umieszczonych w sterefach (w scorpio po jednym czujniku w strefie). Im więcej czujników, tym większa kultura jazdy. ze względu na małą ilość czujników w scorpio, układ działa w głownej mierze na przeczuciu (trochę to ułatwia czujnik temperatury nasłonecznienia, który chyba jest umiescowiony w konsoli sterowania klimą, ale się mogę mylić co do jego usytuowania - nie znam zbyt dobrze klimy od scorpio).
[ Dodano: 2007-12-08, 12:26 ]
nie wiem, czemu mi się ciągle placze tem różniczkowy, oczywiście chodzi o różnicowy
Struna - |8 Gru 2007|, 2007 12:46
| bingo napisał/a: | | ograniczyć do minimum ilość powietrza nawiewanego do kabiny | to by sie zgadzało. | bingo napisał/a: | | ograniczyć nawiw zimnego powietrza na kierowcę i pasażerów | a to już tak jakos średnio w wypadku oczatych. | bingo napisał/a: | | trochę to ułatwia czujnik temperatury nasłonecznienia, który chyba jest umiescowiony w konsoli sterowania klimą | na desce jest w rodu koło szyby.
generalnei nierównomierność temperatury w nawiewach to występuje we wszystkich scorpio tylko w różnych kombinacjach. MK1 miały cieplej środkiem a chłodniej na zwenątrz ( to nawet wydaje się zrozumiałe z przyczyn konstrukcyjnych ) a mk2 i mk3 mają właśnie odwrotnie ale tylko w wypadku gdy ustawimy pośredni stan ( trochę ciepłego trochę zimnego lub jakies pośrednie temperatury na klimatroniku ) przy ustawieniu na max grzanie wszystko grzeje równo.
Rafał A.(antek) - |8 Gru 2007|, 2007 13:00
| Struna napisał/a: | | k2 i mk3 mają właśnie odwrotnie ale tylko w wypadku gdy ustawimy pośredni stan ( trochę ciepłego trochę zimnego lub jakies pośrednie temperatury na klimatroniku ) przy ustawieniu na max grzanie wszystko grzeje równo. |
i ty zdaniem podsunoles mi rozwiazanie... tej zagadki. Skoro w stanach posrednich to jasne ze bedzie wialo zimniej centralnymi w autach z klimatyzacja. Czemu? no bo wiecej powietrza leci tam gdzienie porzechodzi jeszcze przez nagrzewnice i leci ono szybciej (logiczne opor nagrzewnicy jest pomijalny) i dalej leci ono szybciej przez centralne nawiewy bo maja one wiekszy wydatek i sa ustawione na wprost wylotu, bocznymi juz tak nie zasuwa powietrze i zdazy sie ogrzac i wyrownac predkosci.
Struna - |8 Gru 2007|, 2007 13:08
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | i ty zdaniem podsunoles mi rozwiazanie... tej zagadki | znaczy się masz tak samo ? bo to np. w położeniu auto dzieje się jak ukłąd osiągnei zadaną temperaturę - oczywiście nie dotyczy pozycji HI i LO ale załóżmy jak się ustawi 19 st to jak układ osiągnie te 19 to zaczyna wyśrodkowywać klapę ogrzwania i wtedy ze środka leci chłodne a bokami cieplejsze.
Rafał A.(antek) - |8 Gru 2007|, 2007 13:58
nie wiem czy mam, nie pamietam, nie sprawdzalem a nie mam jak sprawdzic.
Struna - |8 Gru 2007|, 2007 15:02
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | nie wiem czy mam, nie pamietam, | nie jeździsz autem swoim ? pomijam że teraz nie bo masz rozwalone, ale ogólnie
bigdaaddy - |8 Gru 2007|, 2007 15:47
| Struna napisał/a: | | znaczy się masz tak samo ? |
Chyba każdy ma tak samo i wątpie żeby przyczyną tego była prędkość przepływu powietrza, gdyż nawet jak sie srodkowe zamknie to szparkami leci lodowate powietrze, a zewnetrznymi nawiewami ciepłe.
Rafał A.(antek) - |8 Gru 2007|, 2007 20:11
| Struna napisał/a: | | nie jeździsz autem swoim ? pomijam że teraz nie bo masz rozwalone, ale ogólnie |
ogolnie tak, pomijam ze teraz trwa juz 2 miesiace.
bingo - |8 Gru 2007|, 2007 21:19
co do nawiawu zimnego powiertrza środkiem, wynika to głownie z tego co napisałem, by powietrze zimne docierało na tylni kanapy, ale jestem ciekawy, jak sioe to ma do ciepłego powietrza, bo nigdy nie sprawdzałem, (nie miałem takich potrzeb), jak to jest przy ogrzewaniu zimą. Może ktoś to sprawdzał?
Struna - |9 Gru 2007|, 2007 11:24
| bingo napisał/a: | | jak to jest przy ogrzewaniu zimą. Może ktoś to sprawdzał? | jak napisałem grzeje równo do momentu gdy układ osiągnie zadaną temperaturę, wtedy zaczyna środkować klapy i występuje ta dziwna anomalia.
bingo - |11 Gru 2007|, 2007 17:05
czyli zimą również stara się, aby powietrze się mieszało, czyli środkiem, ciepłe dołem i bokami...
Rychol - |2 Sty 2008|, 2008 10:40
Co do klimy mam pewną sugestię, która nasunęła mi się w związku z tym jak zakupiłem mego wielorybka z walniętą sprężarką, otóż myślę czy nie było by to ekonomiczne odłączać sprężarkę na okres zimowy tzn. tak jak u mnie zrobił to gebels - założył krótszy pasek, pomijając sprężarkę, wtedy się niepotrzebnie nie kręci (a jak się nie kręci to i chyba nie zużywa się - łożyska itp.)
Struna - |2 Sty 2008|, 2008 10:49
| Rychol napisał/a: | | otóż myślę czy nie było by to ekonomiczne odłączać sprężarkę na okres zimowy tzn. tak jak u mnie zrobił to gebels - założył krótszy pasek, pomijając sprężarkę, wtedy się niepotrzebnie nie kręci (a jak się nie kręci to i chyba nie zużywa się - łożyska itp.) | bardzo niefajne rozwiązanie.
Rychol - |2 Sty 2008|, 2008 10:50
dlaczego
Struna - |2 Sty 2008|, 2008 10:54
| Rychol napisał/a: | dlaczego | pomyśl, a gdyby tak silnik odstawić na cały okres zimowy bez używania - to mniej się zużyje ? czy może ptem jak go uruchomisz to może być coś nie halo - jak sądzisz ? poza tym klima powinna być uruchomiona co najmniej raz w miesiącu właśnie po to żeby było smarowanie i żeby wał sprężarki nie stał w jednym miejscu ( jest dość ciężki ). jeśli stoi cały czas to od ciężaru mogą się tulejli i uszczelnienia deformować nieco co powoduje powolne rozszczelnianie sie układu.
Rychol - |2 Sty 2008|, 2008 10:55
może masz rację, ponieważ dla utrzymania sprawności klimy, dobrze jest co jakiś czas ją włączyć - nie pomyślałem
Rafał A.(antek) - |3 Sty 2008|, 2008 23:29
jak nie wlaczysz klimy to i tak chodzi tyko kolko
Struna - |4 Sty 2008|, 2008 09:19
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | jak nie wlaczysz klimy to i tak chodzi tyko kolko | co Ty Rafał opowiadasz ? klimatron sam z rańca się odpala.
Rafał A.(antek) - |4 Sty 2008|, 2008 09:28
jak wylaczysz to sie nie odpali
Struna - |4 Sty 2008|, 2008 11:38
tylko jak pokrętło na kropkę dasz, w każdym innym przypadku odpali sama ( o ile temp. zewnętrzna na to pozwoli )
Rafał A.(antek) - |5 Sty 2008|, 2008 14:23
| Struna napisał/a: | | tylko jak pokrętło na kropkę dasz, w każdym innym przypadku odpali sama |
nie ucz mnie jak dziala klimatronik w scorpio, bo dobrze wiem jak dziala, niejestes jedynywszystkowiedzacy na forum.
napisalem jak nie wlaczysz klimy ->metoda dowolna byle nie wlaczyc klimy czy kropka, czy wypieciem bezpiecznika, czy wylaczeniem przyciskiem wi innym polozeniu niz na szybe
bingo - |5 Sty 2008|, 2008 17:22
Sprężarkę należy włączyć co najmniej raz na dwa tygodnie, by nie doszło do odkształcenia dławnicy. Dotyczy to wszystkich samochodów ze sprężarką dławnicową. Czynnik chłodniczy ucieka nawet niewielkimi nieszczelnościami - jest on bardzo przenikliwy. układ może być szczeny na azocie, a czynnik i tak ucieknie. a najgorszym i najtrudniejszym uszczelnieniem jest właśnie dławica.
Co do łożysk, jak jest prawidłowo napięty pasek, to łożyska przeżyją samochód. Najczęściej pada dławnica (powód jak wyżej) lub sprężarka się zaciera. W serwisach samochodowych najczęściej uzupełniają czynnik, a zapominają o uzupełnieniu oleju w sprężarce, a zawsze z czynnikiem ucieknie nam trochę oleju (miejsca wycieku są zazwyczaj zaoliwione.). Klime najlepeij robić w firmach chłodniczych, oni są najczęściej drożsi i dłużej robią, ale wiedzą co mają zrobić, by było OK. Między bajki należy również włożyć opowiści, że klimę należy uzupełniać co jakiś czas - układ ma być szczelny i nie ma prawa czynnik uciekać - jak ucieka to jest dziura, którą należy zanleść i zlikwidować.
WTOM - |5 Sty 2008|, 2008 17:58
ucieka naturalnie do 15% czynnika na rok (nie pisz bzdur, że nic nie ubywa!). ci co "dobijają" klimę to patałachy. prwidłowo w przypadku zmniejszonego ciśnienia w układzie odsysa się wszystko i nabija na nowo dodając taką samą ilość oleju co odessany! bo za dużo lub za mało zabije sprężarkę.
Struna - |5 Sty 2008|, 2008 22:47
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | nie ucz mnie jak dziala klimatronik w scorpio, bo dobrze wiem jak dziala, niejestes jedynywszystkowiedzacy na forum. | znowu masz jakiś problem ? generalnie wzajemnie panie guru, sypniesz jakiś skrót myślowy i sądzisz, że każdy powinien wiedzieć o co Tobie biega, pisz zrozumiale to i nie będzie dodatkowych komentarzy.
Rafał A.(antek) - |6 Sty 2008|, 2008 00:57
najpierw to
| bingo napisał/a: | | Między bajki należy również włożyć opowiści, że klimę należy uzupełniać co jakiś czas - układ ma być szczelny i nie ma prawa czynnik uciekać - jak ucieka to jest dziura, |
a potem w sprzeczności to
| bingo napisał/a: | | Czynnik chłodniczy ucieka nawet niewielkimi nieszczelnościami - jest on bardzo przenikliwy. układ może być szczeny na azocie, a czynnik i tak ucieknie. a najgorszym i najtrudniejszym uszczelnieniem jest właśnie dławica. |
Nawet jak uklad szczelny ze wzgledu na zdolnosci penetracyjne cos zawsze tam zwieje przez mikropory.
bingo - |6 Sty 2008|, 2008 10:51
Nie wiem, kto ci to powiedział, że 15 % ubywa. Nie ma prawa ubywać ani grama czynnika, a że większość układów nie jest szczelna i ciężko jest znaleść miejsce wycieku bez odpowiedniego sprzętu to na serwisach tak mówią. układ chłodniczy jest układem hermetycznym i nie może być mowy o ucieczce czynnika. a 15% wycieku przy układzie klimatyzacji powodowałoby, że układ musiał byś uzupełniać dwa razy w roku, by układ działał wydajnie. a jeżeli jest wyciek, należy również uzupełnić olej w sprężarce, bo jak sam napisałeś, za mało oleju zabija sprężarkę. Czynnik jest zawsze zmieszany z olejem i krąży w układzie razem z czynnikiem. Prawidłowo, obojętnie ile czynnika jest w układzie, należy go zawsze oddessać (ochrona środowiska), a co do wpuszczenia go spowrotem do układu, to zależy jaki typ czynnika masz w układzie. Niektóre czynniki nie są jednorodne i wyciek może dotyczyć tylko jednego składnika. I nie myl jednorodności czynnika z ilością składników, jak to nawet wielu fachowców robi, bo to nie to samo. MNp. R404a jest czynnikiem trzy składnikowym i równocześnie dwu rodnym, a R507 jest czynnikiem dwu składnikowym i jedno rodnym. Jeżeli jednak masz auto na stre czynniki (R12 lub R22) to nie masz tego kłopotu.
[ Dodano: 2008-01-06, 10:56 ]
co do szcazelności układu i przenikliwości czynnika - jeżeli układ jest odpowiednio serwisowany i uruchamiany, to nieszczelności nie powstaną, ale jeżeli nie dbamy o niego (głównie chodzi właśnie o dławnicę sprężarki), to czynnik może uciekać, ale nie można tego uznać za normę, bo brak czynnika świadczy o usterce w układzie. Jak już pisałem, układ chłodniczy jest ciężki do uszczelnienia, ale zarówno materiały z jakiego jest wykonany, jak i sama konstrukcja pozwalają na uszczelnienie układu, jak i znalezienie nieszczelności.
[ Dodano: 2008-01-06, 10:59 ]
a żeby byłop0 ciekawiej, to im młodszy samochód i nowszy czynnik, tym większe kłopoty ze szczelnością. Starsze czynniki nie były tak przenikliwe jak nowe i czasem nawet zdaża się, że po wymianie czynnika z R12 na nowe, dopuszczalne zamienniki układ staje się nagle nieszczelny - wynika to właśnie z większej przenikliwości czynnika. Ale każdy układ można uszczelnić, a jest to tylk0o kwestia zasu i pieniędzy (jak zawsze zresztą).
Oli - |6 Sty 2008|, 2008 11:36
| bingo napisał/a: | | W serwisach samochodowych najczęściej uzupełniają czynnik, a zapominają o uzupełnieniu oleju w sprężarce |
no nie wiem czym oni uzupełniaja i w jaki sposób...
generalnie mają stacje odzysku... odsysają czynnik i olej, robia próżnię w układzie. Stacja ma odrazu podłączony zbiornik oleju... wiec przy napełnianiu układu olej uzupełnia automatycznie...
A jeśli ktos gdzies "nabija " pod wiatą i do tego strzykawką to sory... chociaz sam dobijałem pod drzewkiem, po ciemku, przy piwku i o oleju zawsze pamietałem...
Co do ubywania to z Tobą sie zgodzę... nie powinno byc ubytków bo układ jest hermetyczny...ale to teoria.. W praktyce aby był hermetyczny trzeba go dosć pieczołowicie pielegnować, konserwować i sprawdzać... Uszczelniacze, krućce, likwidacja luzów na połaczeniach i takie tam... A auta nie są nowe i maja swój wiek. Także duzo taniej jest dobić nawet 2 razy w roku niż serwisować taki układ...
Jest chłodek jest comfort....
WTOM - |7 Sty 2008|, 2008 08:45
- napisalem do 15% a nie 15%
- uzupełnianie bez odsyssania nazwałem partactwem, bo niby ile oleju nalezy dodać w takim przypadku
- pokaż mi klimę w której po roku jest identyczne ciśnienie w układzie
bingo - |22 Sty 2008|, 2008 10:37
Przepraszam, że się nie odzywałem, ale miałem poważne problemy rodzinne, moja teściowa w stanie krytycznym była w szpitalu, w czwartek pogrzeb ....
Co do klimy i uzupełniania czynnika. Stacje odzysku to sprzęt prosty, przeznaczony głownie to prostej obsługi. Co do napraw pod chmurką, bardzo często robią tak chłodnicy i wtedy serwis wbrew pozorom jest wpełni profersjonalny - do naprawy klimy nie jest potrzebny warsztat. Ważne jest, by nie otwierać ukłądu przy dużej wilgotności powietrza, a tym bardziej uzupełniać olejów erstrowych przy takiej pogodzie (wilgotność będzie wysoka również w pomieszczeniu zamkniętym, chyba że jest dobra wentylacja).
Co do ubytków, wykrycie nieszczelności wynoszącej 2g/rok nie stanowi większego problemu (ale jest kosztowne i czasochłonne), co w przypadku klimy samochodowej daje wyciek na poziomie około 0,2% w skali roku co przy założeniu, że układ może mieć napaełnienie w granicach 5%, by sprawnie pracował daje to 25 lat pracy układu. o ile układ będzie prawidłowo serwisowany i obsługiwany.
Co do ciśnienia w układzie - jest to parametr zmienny, uzależniony od temperatury zewnętrznej, obciążenia, prędkości wentylatora chłodnicy (skraplacz układu klimy jest umieszczony przed chłodnicą, i mimo tego, że ma własny wentylator, również wentylator chłodnicy powoduje przepływ powietrza przez klimę) i kilku innych parametrów. Choć jednak ciśnienie jest zmienne, to fachowiec na jego podstawie jest w stanie określić, czy układ ma odpowiednie napełnienie.
Co do ściągania czynnika, powinno się to robić tylko do ciśnienia otoczenia, ponieważ jeżeli układ jest nieszczelny, (mówimy tu o niewieilkich ubytkach, a nie dużych dziurach), to po ściągnięciu poniżej ciśnienia otoczenia może zostać zassane powietrze, co jest najgorszym scenariuszem (chodzi głównie o wodę zawartą w powietrzu). układ powinien być również otwierany w lekkim nadciśnieniu, a resztę gazu z układu przed napełnieniem odsysa się pompami próżniowymi.
Co do oleju, prawidłowo powinno sprawdzać się poziom oleju w sperężarce, ale tego prawie nigdy się nie robi, a olej do układu wlewa się na otwartym, nie napełnionym układzie (tego też mało kto robi). Stan oleju jest najczęściej dokładnie sprawdany w czasie remontu sprężarki, bo wtedy jest to operacja praktycznie bez kosztów dodatkowych.
bingo - |22 Sty 2008|, 2008 11:28
mam firmę chłodniczą, robimy głownie duże instalacje, ale również naprawiamy klimy, więc nie ma problemów.
Struna - |22 Sty 2008|, 2008 11:55
| bingo napisał/a: | | o ile układ będzie prawidłowo serwisowany i obsługiwany. | a co wchodzi w skład prawidłowego serwisu i obsługi ?
bingo - |22 Sty 2008|, 2008 12:10
dwa razy w roku przegląd, włączanie sprężarki co najmniej raz na dwa tygodnie, czyszczenie skraplacza, usuwanie wszelkich nieszczelności w momencie ich powstania (olej na połączeniach). to tak w wielkim skrócie ...
Struna - |22 Sty 2008|, 2008 12:11
| bingo napisał/a: | | dwa razy w roku przegląd, | dwa ? ale że co - wizualnie obejrzeć czy jak ?
bingo - |22 Sty 2008|, 2008 12:20
głownie to to się nazywa przygotowanie to pracy - wiosną, i przygotowanie do zimy - jesienią, najczęściej jest to kontrola wizualna oraz sprawdzenie parametrów pracy, czyszczenie skraplacza, czasem odgrzybianie parownika. W serwisach tego nie robią, a po zakończeniu gwarancji rzadko kto o tym myśli...a później coroczne dopuszcanie czynnika, bo tak należy .... Pytanie tylko, czy ta druga opcja nie jest tańsza ... wpuścić czynnik na dwa-trzy miesiące i kolejny wydatek dopiero za rok, a jak padnie poważniej, to się najczęściej nie robi - po co ładować pieniądze w stary samochód, w którym już prawie nic nie działą i sypie się blacha - ot taka nasza rzeczywistość ....
Struna - |22 Sty 2008|, 2008 12:25
| bingo napisał/a: | | czyszczenie skraplacza | wewnątrz czy z zewnątrz ?
bingo - |22 Sty 2008|, 2008 12:44
z zewnątrz, wewnątrz nie ma takiej potrzeby, układ jest hermetyczny i nic nie powinno być w skraplaczu. czasem tylko pojawia się korek olejowy, ale to prawdziwa rzadkość w klimach.
Struna - |22 Sty 2008|, 2008 13:05
bingo, a jak jest z osuszaczami ? ile to ma żywotności ? wymaga to jakiejś okresowej wymiany czy też serwisowania ?
Struna - |22 Sty 2008|, 2008 14:00
u mnie w sumie wsio chula ok, ale jak można zawczasu na coś zwrócić uwagę to czemu nie.
bingo - |22 Sty 2008|, 2008 14:27
co do filtra osuszacza, wymiana powinna nastąpić po każdym roszczelnieniu układu. W środku jest silikażel lub inny podobny preparat, który wyłapuje wilgoć. Ilość wilgoci jest liczona w mg, więc jest to bardzo niewiele. Każdy układ po rozszczelnieniu powinien być również osuszony - należy zrobić próżnie i pompa musi trochę pochodzić (2 godziny to minimum, a jak mają jednostopniową to nawet dłużej). Jak nie osuszą układu lub, gdy układ był zawilgocony i nie wymienili oleju i czynnika, wymiana filtra na niewiele się zda - musiał byś zużyć ich klikanaście, by osuszyć układ.
[ Dodano: 2008-01-22, 14:30 ]
żywotność filtra jest do momentu roszczelnienia, jak układ nie był naprawiany i nie było wycieków - filtra się nie rusza.
[ Dodano: 2008-01-22, 14:37 ]
Struna, mam do ciebie małe pytanko z innej parafii. Mam gdzieś lewy prąd, to znaczy po wyłączeniu zapłonu pracują mi wycieraczki, dmuchawa i inne elementy, które powinny chodzić dopiero po załączeniu zapłonu, ale nie pracują na pełnym prądze, ale na zmniejszonym, czyli np. Wycieraczki ledwo mogą ruszyć, światła cofania żażą się a dmuchawa ledwo się obraza na wolnym biegu, a na II lub II nawet nie ma siły ruszyć. No i oczywiście akumulator po nocy zdechnięty. Przypuszczam, że czeka mnie czyszczenie skrzynki, ale może masz jeszcze jakieś sugestie?
Struna - |22 Sty 2008|, 2008 15:06
| bingo napisał/a: | | Przypuszczam, że czeka mnie czyszczenie skrzynki, ale może masz jeszcze jakieś sugestie? | no własnie skrzynki do roboty, nic innego to nie będzie, zrób jak najszybciej bo potem może nie być już co regenerowac. Roboty z tym sporo ale warto.
mariusz_technik - |22 Sty 2008|, 2008 15:09
bingo, ja miałem taki model jak ty, 2.9 kombi, 92 rok, 4x4, i DOKŁADNIE te same problemy! Wycieraczki ledwo ledwo, a po nocy padaka aku. Tylko skrzynka
bingo - |22 Sty 2008|, 2008 17:11
Wielkie dzięki, no cóż to trzeba się za to się wziąść. MAm pytanie, skrzynka od Diesla jest ta sama? bo mam taką, to bym sobie ją zrobił i później szybką przekładkę.
[ Dodano: 2008-01-22, 17:12 ]
Mariusz_technik, a może mam twoje autko?
mariusz_technik - |23 Sty 2008|, 2008 10:35
Od diesla jest taka sama, a jeśli chodzi o auto, to ja miałem srebrne, z normalnym zderzakiem, w skórze, na alufelgach(sprzedałem w październiku jakos)
bingo - |23 Sty 2008|, 2008 14:47
wielkie dzięki za info. To mi ułatwi sprawę.
[ Dodano: 2008-01-23, 14:47 ]
a co do auta, to nie mam twojego ...
[ Dodano: 2008-01-28, 10:47 ]
skrzynka wyczyszczona, było trochę wody...., ale dyskoteka już się skończyła. Dzięki za podpowiedzi.
grand funk - |31 Sty 2008|, 2008 16:11
podepnę się pod temat a manowicie:
dzisiaj przez przypadek nacisnołem pokrętło klimy kontrolka się zaświeciła wszystko spoko... przycisnołem jeszcze raz aby wyłączyć, a tu kontrolka zaczyna migać a w desce rozdzielczej cos tyka w rytm kontrolki tak sobie miga i tyka przez około 30 sekund i kontrolka gaśnie... co to za objawy? sprężarka zasprzęgliła bo było ugięcie obrotów ale nie potrzebuję klimy w zimie, dlatego mnie zastanawie co jest nie tak przy wyłaczaniu? wcześniej tak nie miałem... dodam, że autko już troche mam klimy nie nabijałem jeszcze. mam zamiar to uczynić na wiosnę. aha no i dziś było około 2 st jeśli to ma jakieś znaczenie...
bingo - |31 Sty 2008|, 2008 16:22
Prawdopodobnie w klimatroniku masz wpisany minimalny czas pracy sprężarki i on mógł ją przytrzymać. Niektóre układy tak mają, ale czy w scorpio była taka opcja, to ci nie odpowiem. Możesz zrobić małe doświadczenie. Załącz klimę na jakąś minutę i wyłącz. Jeżeli jest to czas minimalnej pracy, sprężarka powinna się od razu wyłączyć.
[ Dodano: 2008-01-31, 16:23 ]
a tak dokładniej - w MKII klimatronik?
grand funk - |31 Sty 2008|, 2008 16:27
nie ma w zadnym mk1 i mk2 klimatrona, napisałem, ze wczesniej mogłem właczyć i wyłączyć od razu kontrolka "AC" gasła a teraz sobie miga jakiś czas aż sie wyłączy. nie wiem co jest przyczyną
bingo - |31 Sty 2008|, 2008 16:30
sorki, żle przeczytałem, ale możesz też tak mieć, muszę sprawdzić, jak jest u mnie.
Rafał A.(antek) - |31 Sty 2008|, 2008 20:31
migajaca kontrolka sygnalizuje bład-awarie, albo bylo zbyt zimno, albo za malo czynnika juz masz
grand funk - |31 Sty 2008|, 2008 20:34
a to mi nie pasuje, bo zapłace za napełnienie nie sprawnego układu, wyrzuce kase w błoto. jak sie upewnić, że czynnika już brakuje?
Rafał A.(antek) - |31 Sty 2008|, 2008 20:51
skoro sprezarka zatrybila to cos gazu zostalo, wiec nie jest niesprawny. Napelniacze pozatym sprawdzaja szczelnosc przed napelnieniem. Pyt czy nie bylo za zimno (np 0 st)
grand funk - |31 Sty 2008|, 2008 21:05
no było około 2 stopni, tylko kto wie w takim razie jaki pomiar uzyskał czyjnik układu klimy - jest niezależny od tego co pokazuje temp na desce. kiedyś włączyłem na mrozie i nei mrygało i dlatego mnie to zastanawia... fakt że było buch na parkingu i mi scorupe złotał koleś. chlodnice, zderzak, lampy zmieniali może mieć z tym coś wspolnego, ale gościu co naprawiał mówił że układ od klimy calutki cholera wie o co chodzi...
Zysio - |31 Sty 2008|, 2008 21:14
| grand funk napisał/a: | | chlodnice, zderzak, lampy zmieniali może mieć z tym coś wspolnego |
No wg mnie układ klimy w takim przypadku calutki nie jest, jak by nie patrzeć to chłodnica od klimy jest przed chłodnicą wody patrząc od zderzaka, więc na pierwszy ogień idzie w przypadku "kuku".
grand funk - |31 Sty 2008|, 2008 21:19
ja wiem ze jest na froncie, ale we wlasciwej chlodnicy tylko z boku zaczep poszedl
bingo - |1 Lut 2008|, 2008 18:48
Jeżeli wyłamał się zaczep, to było uderzenie, a skraplacz jest na to wrażliwy. Co do kontrolki sprawdzałem u mnie i przy 2 stopniach nie mrugała. Co do braku czynnika, jak go nie masz, to wyłączy ci sięsprężarka, a jak pisałaś, sprężarka pracowała w czasie mrugania. mam dodatkowe pytanie, czy mruganie było równomierne, czy przypadkowe?.
grand funk - |2 Lut 2008|, 2008 17:36
bingo, dzisiaj sprawdzałem czy coś jest w układzie na tych zaworach - przycisnołem ostroznie srubokretem i nic... układ jest pusty. pojade gdzies do jakis szpecy od klimy i sprawdza szczelnosc jak bedzie ok to napełnia i mysle ze bedzie smigać
bingo - |3 Lut 2008|, 2008 14:30
jak będą napełniać, niech ci wpuszczą azot i miej go na ciśnienie 20 bar przez tydzień, jak nie ucieknie ani gram, to powinno być ok, jak ci spadnie ciśnienie, to trzeba szukać dziury
grand funk - |3 Lut 2008|, 2008 16:49
dużo taka tygodniowa zabawa z azotem kosztuje?
bingo - |3 Lut 2008|, 2008 20:34
w dobrym zerwisie wpuszczą ci to za bardzo niewielkie pieniądze, a czasem nawet za darmo. tak naprawdę, to zawsze powiini to robić, a jedyna różnica, to to że nie spuszczą ci tego od razu, tylko po tygodniu, więc powinno to być w cenie sprawdzenia klimy (u mnie tak jest).
|
|