| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - Mycie szyb od środka...
Marcin - |12 Paź 2007|, 2007 16:14 Temat postu: Mycie szyb od środka... Mam po wewnętrznej części szyb (nie mytych od dawna) już lekki osad z kurzu i innego paskudztwa, zamiarzam to wczyścić wytrzeć ścierą i przeczyścić szmatą z denaturatem....
i teraz pytanie... na szybach nie ma jakiś laminatów czy czegoś takiego co mogloby zostać uszkodzone w jakikolwiek sposób przez denaturat?
Stefen - |12 Paź 2007|, 2007 16:19
raczej nie ja zmywałem ostatnio naklejki z przedniej szyby za pomocą rozpuszczalnika nitro i nic się nie stało
gufer-posepny - |12 Paź 2007|, 2007 19:05
Mr. Muscle super czyści . Użyj papierowych ręczników . Ja muszę czyścić szyby dość często .
Stefen - |12 Paź 2007|, 2007 19:09
| gufer-posepny napisał/a: | | Ja muszę czyścić szyby dość często . |
no szczególnie jak się ma psa i często jeździ samochodem.
Byniek - |12 Paź 2007|, 2007 20:00
Ja polecam "Clin + alkohol"
Kevin Xy - |12 Paź 2007|, 2007 20:25
zwykle srodki z kuchni sobie radza- musze czyscic dosc czesto bo jaram w aucie
Adam73 - |12 Paź 2007|, 2007 20:48
| byniek napisał/a: | | Ja polecam "Clin + alkohol" | Lepszy jest ten z octem sam używam .I jak to mówi mój kumpel "Mycie szyb bez wycierania " Ale faktycznie wystarczy tylko przetrzeć i jest OK.
Bauer1000 - |12 Paź 2007|, 2007 20:51
| Kevin Xy napisał/a: | | musze czyscic dosc czesto bo jaram w aucie |
nie szkoda Ci jasnego wnetrza ?
mmmk - |12 Paź 2007|, 2007 20:52
wedlug mnie kazdy plyn do szyb w "psikaczu" dziala podobnie i myje dobrze. gorzej jak sie po szybach czlowiek zabiera za czyszczenie deski rozdzielczej a preparat jest w spraju no ale... jakbym pomyslal to bym nie musial kiedys myc ich po raz 2...
Kevin Xy - |12 Paź 2007|, 2007 21:31
| Bauer1000 napisał/a: | | nie szkoda Ci jasnego wnetrza ? |
to samochod a nie exponat
Bauer1000 - |12 Paź 2007|, 2007 22:10
Oj Kevin kto jak kto ale Ty
Kevin Xy - |12 Paź 2007|, 2007 22:14
jeszcze nie exponat, lubie sobie w aucie browara wypic i szluga do tego zjarac
dzisiaj prosiaki zostaly wymasowane czyms do skory, vanish poszedl na wszelka wykladzine wiec mozna smiecic na nowo
mmmk - |12 Paź 2007|, 2007 22:17
dym im dobrze robi... wedzone prosiaki dluzej wytrzymaja. znam sie na tym bo przeciez pracuje w wytworni wedlin
Kevin Xy - |12 Paź 2007|, 2007 22:19
o wlasnie
wedzona swinia bedzie w cenie
Luke - |12 Paź 2007|, 2007 22:30
Ja polecam ręczniczki kuchenne, na początku woda + ręczniczki a potem płyn Elf-a do mycia szyb samochodowych + ręczniczki
smok - |12 Paź 2007|, 2007 22:38
ja polecam podjechać na myjnie a oni już wiedzą co zrobić!!! POZDRO!!!
Luke - |12 Paź 2007|, 2007 22:48
| smok napisał/a: | | ja polecam podjechać na myjnie a oni już wiedzą co zrobić!!! POZDRO!!! |
po co się meczyć
ptaku - |12 Paź 2007|, 2007 22:50
grunt to siła spokoju
Adam73 - |12 Paź 2007|, 2007 22:51
| Luke napisał/a: | | smok napisał/a: | | ja polecam podjechać na myjnie a oni już wiedzą co zrobić!!! POZDRO!!! |
po co się meczyć |
Może po to żeby poźniej było na
smok - |12 Paź 2007|, 2007 22:55
na co?
Adam73 - |12 Paź 2007|, 2007 23:10
smok - |12 Paź 2007|, 2007 23:28
na pifko to można skoczyć po myjni!!!I TO DUżE!!!
Adam73 - |12 Paź 2007|, 2007 23:36
| smok napisał/a: | | na pifko to można skoczyć po myjni!!!I TO DUżE!!! |
Tylko "trza" miec za co,jak zabulisz w myjni 15 zeta za czyszczenie.
A tak zapraszasz kolegów,kupujesz złoty napój i łączysz przyjemne (spozywanie chmielu ) z pożytecznym (czyszczenie szyb ).
Kevin Xy - |12 Paź 2007|, 2007 23:39
za 15 zeta to chyba lusterek nie wyczyszcza
mmmk - |12 Paź 2007|, 2007 23:40
i wypija za duzo i na koniec mycia mega paw do wnetrza i cala zabawa od poczatku
smok - |12 Paź 2007|, 2007 23:40
no to chłopie ja CIę zapraszam scorpio jeżdzisz a na PIFKO BRAK!!!
Kevin Xy - |12 Paź 2007|, 2007 23:41
a ja zadnemu myjarzowi czyszczenie auta od srodka nie powierzylbym- wlasny syf sam sprzatam
smok - |12 Paź 2007|, 2007 23:46
u mnie czyszczenie i pranie wszystkiego 150 zeta grosze a scorpio nowizną pachnie polecam!!!
Kevin Xy - |12 Paź 2007|, 2007 23:48
u mnie tez pachnie
i jetem pewny ze dokladniej niz po jakichs seryjnych zmywaczach
Adam73 - |12 Paź 2007|, 2007 23:51
| Kevin Xy napisał/a: | | a ja zadnemu myjarzowi czyszczenie auta od srodka nie powierzylbym- wlasny syf sam sprzatam | Święte słowa ,co ma obcy oglądać twoje brudy.To jak byś dawał swoje slipy komuś do prania
smok - |12 Paź 2007|, 2007 23:54
a czym pachnie MALBORO czy L&M. Sorry żarcik!!!
Adam73 - |12 Paź 2007|, 2007 23:54
| smok napisał/a: | | u mnie czyszczenie i pranie wszystkiego 150 zeta grosze | Za 150 to ja zrobie "Full czyszczenie" i jeszcze na "zupkę chmielowa" zostanie
smok - |12 Paź 2007|, 2007 23:56
Ja próbowałem sam czyścić ale to nie to samo
Kevin Xy - |12 Paź 2007|, 2007 23:57
wiecej wiary bo efekty widac
smok - |13 Paź 2007|, 2007 00:00
jakie efekty bo sam ich nie widzę
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 00:00
Słabo sie starałeś
smok - |13 Paź 2007|, 2007 00:06
Chłopie próbuję dbać o Scorka jak o jakiś relikt ale zawsze się coś znajdzie a to dzieci naśmiecą a to pies i tak w koło . To ja powinienem nie jeżdzić tylko sprzątać a goście na myjni też chcą zarobić tak jak wszyscy!!!
Kevin Xy - |13 Paź 2007|, 2007 00:12
norma- zarabiaj i daj zarobic
ale przy aucie nauczylem sie jednego- nie plac jak sam mozesz zrobic lepiej
smok - |13 Paź 2007|, 2007 00:16
no nie wiem czy sam zrobisz lepiej skoro same środki to kupa kasy ate z giełdy to nic nie warte
Kevin Xy - |13 Paź 2007|, 2007 00:20
to dobrze ze ich nie mialem
nie watpie ze jetes zadowolony, jednak i ja naleze do takich
smok - |13 Paź 2007|, 2007 00:23
spoko fajnie jest podyskutować ale żona krzyczy Dobranoc!!!
ut99 - |13 Paź 2007|, 2007 06:23
na myjniach buteleczki ładne a w srodku zwykly płyn do naczyń.
Marcin - |13 Paź 2007|, 2007 07:51
| Kevin Xy napisał/a: | | ale przy aucie nauczylem sie jednego- nie plac jak sam mozesz zrobic lepiej |
O to to właśnie
| ut99 napisał/a: | | na myjniach buteleczki ładne a w srodku zwykly płyn do naczyń. |
Dlatego właśnie zastanawiam się nad jagodzianką na kościach.
I z tego co widzę jak ktoś poleca klin+alkohol to chyba można zastosować i nic nie odpadnie
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 18:27
| Kevin Xy napisał/a: | | ale przy aucie nauczylem sie jednego- nie plac jak sam mozesz zrobic lepiej | "Chcesz zrobić dobrze -zrób sam" powiedzenie stare jak swiat.
mmmk - |13 Paź 2007|, 2007 18:31
* nie dotyczy mmmk i paru innych
fiebik - |13 Paź 2007|, 2007 19:03
| mmmk napisał/a: | | * nie dotyczy mmmk i paru innych | np: mnie
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 19:11
| mmmk napisał/a: | | * nie dotyczy mmmk i paru innych | No ciekawe, a kto naprawia sam swoje autka ???????
mmmk - |13 Paź 2007|, 2007 19:16
ja sam nie robie prawie nic bo i tak musze pozniej gdzies z tym pojechac zeby poprawili i naprawili to co ja sam zepsulem naprawiajac. bo wymiany kola albo termostatu nie uznaje za naprawe
ptaku - |13 Paź 2007|, 2007 19:20
| Marcin napisał/a: | | Dlatego właśnie zastanawiam się nad jagodzianką na kościach. |
to,jest środek nad środki a i przez chlebek można
fiebik - |13 Paź 2007|, 2007 19:22
| mmmk napisał/a: | | bo wymiany kola albo termostatu nie uznaje za naprawe | ja nawet koła nie dotykam (no chyba że muszena drodze, ale w sumie musiałem tylko raz to zrobić brrrr...), a termostat wmoim przypadku, to już wogóle gruba robota, że nawet mechanicy klną.
czesany - |13 Paź 2007|, 2007 19:23
a ja staran sie raczej robic wszystko sam bo jakos mi szkoda na mechanika a wymienilem sam m.in amortyzatory hamulce skrzynie i tulejki na przednim zawieszeniu i wiele innych drobnych rezczy a za remont silnika to raczej nie chce sie brac bo to sie chyba nie oplaca
fiebik - |13 Paź 2007|, 2007 19:31
| Marcin napisał/a: | | i teraz pytanie... na szybach nie ma jakiś laminatów czy czegoś takiego co mogloby zostać uszkodzone w jakikolwiek sposób przez denaturat? | a wracając do tematu, zalecał bym daleko idącą ostrozność z czyszczeniem (szczególnie experymentalną chemią) od wewnątrz tylnej szyby, żeby se ogrzewania nie porypać.
gufer-posepny - |13 Paź 2007|, 2007 19:42
Papierowe ręczniki ( bo papier WC śmieci zostawia ) i mr muscle i nic nie uszkodzisz . Ja sam prałem całą podłogę i wykładzinę po tym jak w bagażniku mi się wiadro 7 litrów z emulsją wylało .
fiebik - |13 Paź 2007|, 2007 19:48
| gufer-posepny napisał/a: | | po tym jak w bagażniku mi się wiadro 7 litrów z emulsją wylało | o rany, znam ten ból, raz moi pracownicy moja starą omega kombiakiem mieli małą stłuczke, wieźli akurat farbe chlorokauczukową do malowania konstrukcji - kilka puszek 20 litrowych.
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 19:59
| fiebik napisał/a: | | mieli małą stłuczke, wieźli akurat farbe chlorokauczukową do malowania konstrukcji - kilka puszek 20 litrowych. | To miałes położoną kolejną warstwe lakieru
fiebik - |13 Paź 2007|, 2007 20:05
| adam kubiak napisał/a: | | To miałes położoną kolejną warstwe lakieru | nom, tyle, że od wewnątrz, no i tapicerka cała z fotelami i szybami włącznie od wewnątrz, to była normalnie massakra. policjanci jak przyjechali na miejsce stłuczki i zobaczyli moich chłopaków, popłakalisie ze śmiechu. (farba była biała)
Struna - |14 Paź 2007|, 2007 22:46
| Marcin napisał/a: | | Mam po wewnętrznej części szyb (nie mytych od dawna) już lekki osad z kurzu i innego paskudztwa, | no nie mów, że nigdy szyby w aucie od środka nie myłeś podziwiam czystość powietrza albo ostrość wzroku
Marcin - |15 Paź 2007|, 2007 06:49
| Struna napisał/a: | | no nie mów, że nigdy szyby w aucie od środka nie myłeś |
Myłem, ale zazwyczaj używałem zwykłej szmaty, a teraz chciałem szmaty z dyktą
Struna - |15 Paź 2007|, 2007 10:21
płyn do mycia okien jakikolwiek sie do tego świetnie nadaje ( z tendencja że im lepszy zastosujesz tym mniej polerowania i smug )
Miszcz - |15 Paź 2007|, 2007 14:35
Otóż to: płyn do szyb w zupełności wystarczy no i oczywiście trochę cierpliwości i precyzji
A co do zlecania mycia komuś: nigdy w życiu nie byłem na myjni i pewnie nie wiedział bym nawet jak się tam zachować
Struna - |15 Paź 2007|, 2007 14:52
| Miszcz napisał/a: | | nigdy w życiu nie byłem na myjni i pewnie nie wiedział bym nawet jak się tam zachować | a ja nawet raz dałem do mycia razem ze sprzątaniem wnętrza, trochę kosztowało ale musze powiedzieć, że warto, pełna profeska była.
Miszcz - |15 Paź 2007|, 2007 14:56
| Struna napisał/a: | | a ja nawet raz dałem do mycia razem ze sprzątaniem wnętrza, trochę kosztowało ale musze powiedzieć, że warto, pełna profeska była. |
No to fajnie, że rali dadę
mmmk - |15 Paź 2007|, 2007 14:58
a ja nie wiem jak wiadro wyglada zeby umyc samochod jade do myjni wjezdzam az sie zaplai czerwone swiatlo (jak na skrzyzowaniu) wychodze wstukuje kod (prawie jakby pisal smsa no i myjka myjka chlapu chlapu
Miszcz - |15 Paź 2007|, 2007 15:27
Czyli każdy ma swoje przyzwyczajenia
Struna - |15 Paź 2007|, 2007 16:02
| mmmk napisał/a: | wjezdzam az sie zaplai czerwone swiatlo (jak na skrzyzowaniu) wychodze wstukuje kod (prawie jakby pisal smsa no i myjka myjka chlapu chlapu | felg nigdy nie domywa niestety taka.
Bauer1000 - |15 Paź 2007|, 2007 22:22
Ja smigalem na ta bezdotykowa co samemu sie myje, czasem przed domem ale to niby karalne jest
Agusia - |25 Lis 2007|, 2007 21:02
| Bauer1000 napisał/a: | | czasem przed domem ale to niby karalne jest |
mycie autka przed domem jest karalne ?
hmmm zawsze tak robię, fajna zabawa, a jaki ładny widok gdy wielorybek cały w pianie
Struna - |25 Lis 2007|, 2007 21:06
| Agusia napisał/a: | | mycie autka przed domem jest karalne ? | wiesz, detergenty itd
mmmk - |25 Lis 2007|, 2007 21:09
w rumi sa nawet takie dzielnice, ze albo "sasiady" zlinczuja takiego co myje albo przynajmniej doniosa na straz miejska. ja naszczescie tam nie mieszkam ale samochod myje zawsze na myjni z lenistwa. ostatnio mylem szyby w srodku i byla to masakryczna masakra ale przezylem i ja i samochod
Agusia - |25 Lis 2007|, 2007 21:10
dobrze wiedzieć, ale i tak nie odmówię sobie tej przyjemności
Kuzyn - |26 Lis 2007|, 2007 00:29
A ja mam nadzieję że jutro będzie słoneczko bo chcę przeprać tapicerki Potem z klimą osuszę przez jeden czy dwa dni jazdy.
Pershing - |26 Lis 2007|, 2007 09:57
| Agusia napisał/a: | | mycie autka przed domem jest karalne ? |
Niestety jakies 200 zl mozna dostac Ja tez sam myje i mam na to sposob. Wychodze kiedy juz sie robi ciemno - wszystkie "dewoty" ktore dzwonia na straz miejska juz spia
Wlasnoreczne mycie to jest radocha i domyjesz dokladniej niz ktokolwiek bo robisz to dla siebie
Asiek - |26 Lis 2007|, 2007 10:05
| Pershing napisał/a: | Wychodze kiedy juz sie robi ciemno - wszystkie "dewoty" ktore dzwonia na straz miejska juz spia |
Niezły sposób,ale po ciemku można nie doczyścić wszystkiego.
Przed moimi nie trzeba uciekać się do nocnych kąpieli,bo sami mają samochody i sobie je czyszczą na podwórkach.
A notabene straż miejską mamy za rogiem
Pershing - |26 Lis 2007|, 2007 10:11
Ja wogole sasiadow mam w deche. Przeszkadza im ze moje 2 samochody stoja na parkingu, bo zajmuje miejsce parkingowe, za wycieraczka w Sierrce ktoregos dnia zastalem karteczke zebym nie zaklocal ciszy nocnej bo zadzwonia na policje, tak ze z myciem u mnie to pelna konspiracja. Juz sie nauczylem myc po ciemku i wychodzi tak samo dobrze jak za dnia - dobrze oswietlony parking
Asiek - |26 Lis 2007|, 2007 10:17
Pershing no to tylko współczucia jeżeli się posiada takich sąsiadów i jeszcze pewnie w większości "moherowe berety"
| Pershing napisał/a: | Juz sie nauczylem myc po ciemku i wychodzi tak samo dobrze jak za dnia - dobrze oswietlony parking |
pogratulować wprawy
Agusia - |26 Lis 2007|, 2007 10:39
ja mam o tyle dobrze że mieszkam w domku jednorodzinnym i mam wieeeeelkie podwórko, jakby komus cos przeszkadzało to zasze mój piesek może odprowadzić nie proszonego gościa do ulicy
Iwona - |27 Lis 2007|, 2007 21:46
U mnie przynajmniej spokój mieszkam na małym osiedlu dokładnie 5 bloków i każdy myje pod blokiem chyba , że na jakąś okazję to jadą na myjnie . A straż Miejska do nas nie zajeżdża bo to takie oddalone osiedle więc im nie po drodze . Więc z myciem nie ma problemu , a najlepsze jest to że jak jeden idzie myć to zaraz wszystkie auta umyte bo każdy myje pastuje żeby tylko jego najbardziej się wyróżniał
pablo19 - |4 Gru 2007|, 2007 13:44
Ja podobnie do kolego do niedawna myłem w godzinach po 22, a pomagały mi w tym 2 latarnie przy ulicy. Od jakiegoś czasu mam już swoje podwórko i myje kiedy chce.
Struna - |4 Gru 2007|, 2007 23:30
| pablo19 napisał/a: | | Od jakiegoś czasu mam już swoje podwórko i myje kiedy chce. | czyli wcale ?
Agusia - |4 Gru 2007|, 2007 23:39
dzisiaj przed wyjazdem z domu umyłam ślicznie Skorupkę, ale nie długo pocieszyłam się czystym autem, po przejechaniu 20-tu km było jeszcze bardziej brudne niż przed myciem ... i gdzie tu sens, gdzie logika
Struna - |4 Gru 2007|, 2007 23:42
ja dzisiaj też umyłem jak wracałem z roboty, oczywiście jak zwykle jak auto umyję to zaczyna padac deszcz no ale mimo wszystko i tak jest lepiej bo można go dotknąć za klamkę i się nie usyfić
Marcin - |5 Gru 2007|, 2007 07:34
Ja tak mylem w poniedziałek w deszczu.... Wczoraj za dnia widziałem ślady gdzie gąbką nie przejechałem
pablo19 - |5 Gru 2007|, 2007 12:41
| Struna napisał/a: | | pablo19 napisał/a: | | Od jakiegoś czasu mam już swoje podwórko i myje kiedy chce. | czyli wcale ? |
Dokładnie, z powodów jakie są powyżej. Wyjątki się zdażają, jak mam jechać do dziadka na wioske, to nie pojade przecież zasyfionym autem (nie wypada;) )
|
|