Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Spotkania i Zloty - Powroty z Sulejowa

Waski - |10 Cze 2007|, 2007 15:54
Temat postu: Powroty z Sulejowa
Witam

Wlasnie odprawilem ostatnich zlotowiczow w osobach Kevina, Pabla i Macy_macy
Zaraz sam sie zbieram do domciu

A jak tam Wasze powroty ?
Piszcie tutaj jak wrociliscie

Pozdrawiam
Waski

Stefen - |10 Cze 2007|, 2007 16:11

Ja w godzinkę do domu(117km) z odkręcona podporą wału :-D
Adam73 - |10 Cze 2007|, 2007 16:31

Ja też ju w domu,ale już myśle o kolejnym zlocie :-D .
irek - |10 Cze 2007|, 2007 16:31

ja także szczęśliwie wróciłem do domu, tempo było ostre :)

Pozdrawiam wszystkich zlotowiczów

Vaux - |10 Cze 2007|, 2007 16:36

My wrócilismy na spokojnie, obyło się bez niespodzianek :)
Stefen - |10 Cze 2007|, 2007 16:41

adam kubiak napisał/a:
ale już myśle o kolejnym zlocie :-D .


no było by fajnie żeby kolejny zlot był tak w lipcu wtedy bym wpadł na kilka dni

Adam73 - |10 Cze 2007|, 2007 16:43

U Montera będzie :-D :-D
Stefen - |10 Cze 2007|, 2007 16:44

adam kubiak napisał/a:
U Montera będzie :-D :-D

to znaczy gdzie i kiedy??

Miszcz - |10 Cze 2007|, 2007 16:49

Waski napisał/a:
Piszcie tutaj jak wrociliscie

Scorpiem :one:

krzyhoo - |10 Cze 2007|, 2007 17:15

Wlasnie sie rozpakowalismy, powrot bez komplikacji chyba zeby liczyc Wacka, ktory wpakowal sie w jakies bagno podczas postoju - postoj 20 minut dluzszy ze wzgledu na szorowanie :690:
keller - |10 Cze 2007|, 2007 18:21

My tez bez zadnych komplikacji dotarlismy do domu.
Raf7 - |10 Cze 2007|, 2007 18:37

My na razie w połowie drogi - u rodzinki. Reszta drogi jutro.
A co do tempa to normalnie mało mam naklejek nie pozwijało :-d

Waldi_L_N - |10 Cze 2007|, 2007 18:54

Wracajcie bezpiecznie.
Cosma - |10 Cze 2007|, 2007 19:41

dotarliśmy,
Cygaro i Gaga - dzięki za poratowanie drobne na autobanie - oddamy przy najbl. spotkanku :)

sierars1 - |10 Cze 2007|, 2007 19:51

I już w domku zaczynamy odliczać czas do następnego zlotu 10-15 sierpień SUŁÓW
Zlocik był superowy nie wliczając maca_maca i płonące gacie, tego to chyba nikt nie zapomni.
Jazda na całego :one: :one:
Co do spalania to w granicach 20l LPG więc tyle ile powinien.
W tym postój 30min. ale to chyba przez przekaźnik zapłonu.

Zysio - |10 Cze 2007|, 2007 19:51

Zysio melduje się już prosto z Lublina :)
ptaku - |10 Cze 2007|, 2007 19:54

Ptaku też spokojnie powrócił do gniazda
maca_maca - |10 Cze 2007|, 2007 19:58

No i ja wróciłem spokojnie do domku, co prawda Kevin gubił się po drodze ze 3 razy ale z Palbo19 i Leo zawsze go gdzieś zanjdywaliśmy.
Czekam na następny zlot. Będę koniecznie za 2 mieś. na zlocie

Mysika - |10 Cze 2007|, 2007 20:19

Nam też się udało cało i szybciutko dojechać do domciu, nawet mały Strunka był zadowolony ze swojego pierwszego zlotu :) .
Aro - |10 Cze 2007|, 2007 20:57

Łomża w Łomży :)
Adimo - |10 Cze 2007|, 2007 20:57

Powrót udany, byliśmy o 20:00 w Grudziądzu.
Dzięki wszystkim za udaną zabawę.

PS. Podziękowania dla DareG za przeprowadzenie bezbolesne przez Łódź, no i Macy wiadomo za co.

Pozdrawiam
Adimo

Cygaro - |10 Cze 2007|, 2007 21:59

I my już od 19 w domu. Jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich za świetny weekend.
DareG- dziękujemy za pomoc w przejeździe przez Miasto Łódź :-d
Pozdrawiamy i zaczynamy odliczanie do Sułowa :-d
Aga & Jacek

Robert Nawrocki - |10 Cze 2007|, 2007 22:18

kłusownik z żonką w domciu.
było rewelacyjnie.
pozdrawiamy

Adam73 - |10 Cze 2007|, 2007 22:21

Robert Nawrocki napisał/a:
kłusownik z żonką w domciu
Jak tam motorek to wytrzymał ??
DareG - |10 Cze 2007|, 2007 22:26

My również w domu
Adimo napisał/a:
PS. Podziękowania dla DareG za przej...
Cygaro napisał/a:
DareG- dziękujemy za pomoc w przej...

nie ma naprawde za co
cieszę się że mogłem zabawić się w gospodarza
Pozdroofka

arizo - |10 Cze 2007|, 2007 22:30

Cali i zdrowi jesteśmy na miejscu.
Pozdrawiam.

Robert Nawrocki - |10 Cze 2007|, 2007 22:35

temperatura non stop no początku "norm"adam kubiak,
Adam73 - |10 Cze 2007|, 2007 22:37

Ale dół czy góra ??
Robert Nawrocki - |10 Cze 2007|, 2007 23:00

dół-początek skaliadam kubiak,
Adam73 - |10 Cze 2007|, 2007 23:06

No to wszystko OK :one: :one:

[ Dodano: 2007-06-10, 23:07 ]
Teraz załuż termostat i zobacz wskazania.

wegus - |10 Cze 2007|, 2007 23:24

23.30 ide spac..... 400 km w upalku zrobilo swoje.....klockow juz nie palilem....
fiebik - |10 Cze 2007|, 2007 23:40

wegus napisał/a:
klockow juz nie palilem....
no to nadzieja :one:
a i fiebikownia dojechała cało i szczęsliwie do domciu.

dzięki dla organizatorów, że moglismy się znowu spotkać i spędzić miło ten czas. :one:

Waski - |11 Cze 2007|, 2007 01:42

Waski tez byl dotarl calkiem niedawno
po drodze kilka malych przystankow i mniej lub bardziej milych perypetii :)
jest git
jutro czeka mnie ciezki dzien wiec spac pojde wczesniej niz ostatnimi czsy

pozdrawiam
arek

Oli - |11 Cze 2007|, 2007 10:51

Oli z rodziną dotarł o 21,30 też bez wiekszych problemów :one:
Struna - |11 Cze 2007|, 2007 11:09

Struna z familią też spokojnie dotarł do domku i znów kosiarka zaskoczyła mnie niskim spalaniem :)
Waski - |11 Cze 2007|, 2007 11:12

Struna nie kus kusicielu gazem do kosiarki :)
maca_maca - |11 Cze 2007|, 2007 11:15

Waski napisał/a:
gazem do kosiarki
ehh chyba klątwa Speeda działa :(
Struna - |11 Cze 2007|, 2007 11:21

Waski napisał/a:
Struna nie kus kusicielu gazem do kosiarki :)
ale on zaskakuje tylko w trasie i to dobrej trasie gdzie można dość jednostajnie podróżować ( np A4 Katowice-Kraków do tego typu tras nie należy )
Waski - |11 Cze 2007|, 2007 11:27

maca_maca: to nei klatwa Spedzia tylko po prostu umiejetnosc zalozenia gazu
Struna ma calkowicie inny gaz jak Ty i pewnie dlatego

maca_maca - |11 Cze 2007|, 2007 11:42

Waski, tak ale słyszałem znów że na KME tez ma chodzić. i koniec j amyśle że to umięjętność odpowiedniej kalibracjki i tyle
Waski - |11 Cze 2007|, 2007 11:46

z gazami mialem do czynienia troszke i powiem Ci tylko tyle ze gdzies moze byc malutki blad i juz nie zrobisz z tego dobrej instalacji - patrz moj smochod
spalanie OK tylo nigdy nie chodzil na gazie dobrze - a jak chodzil dobrze to spalanie lipa - jezdze tak juz 5 lat :)

Oli - |11 Cze 2007|, 2007 11:46

Struna napisał/a:
i znów kosiarka zaskoczyła mnie niskim spalaniem


mnie tez zaskoczyła... tylko w druga strone :sad:

maca_maca - |11 Cze 2007|, 2007 11:48

Waski, no to ja mam tak że spalanie jest duże ale chodzi prawie dobrze a znów w 2 stonę to spalanie jest małe ale kompletnie brak konfortu jazdy i to nie mówię o mocy ale szarpaniu itp..
Struna - |11 Cze 2007|, 2007 11:49

ja 3/4 trasy na klimie jechałem więc cudów się nie spodziewałem :) ale i tak wyszło bardzo fajnie :one:
Oli - |11 Cze 2007|, 2007 11:53

Struna napisał/a:
ja 3/4 trasy na klimie jechałem więc cudów się nie spodziewałem :) ale i tak wyszło bardzo fajnie :one:


ja tez z klimą - 2 chłodnice w bagazniku.... trasa do W-wy gierkówka - średnio 150 na budzikach... korek w Raszynie, przejazd przez W-we, no i do Białego - tak tylko 130-140 i spalanie 12,8 :sad:

maca_maca - |11 Cze 2007|, 2007 11:54

Oli napisał/a:
i spalanie 12,8
nie dobijaj
Struna - |11 Cze 2007|, 2007 11:55

Oli napisał/a:
przejazd przez W-we, no i do Białego - tak tylko 130-140 i spalanie 12,8 :sad:
to dużo ? aż tak mało to mój nie pali :)
maca_maca - |11 Cze 2007|, 2007 11:59

ja nie patrzyłem ile mi spalił bo nie chciałem się denerwować :) hehehe
Waski - |11 Cze 2007|, 2007 12:06

a Oli chcial zeby chyba mu 6 spalila
mi tez spalil pewnie pod 12 i wcale nie jestem niezadowolony
zreszta ja nie licze spalania
podobalo mi sie to co mi BC_leszcz powiedzial
"spalanie jest najmniej istotnym kosztem w eksploatacji samochodu"
pod waunkiem oczywiscie ze chce sie miec auto w stanie idealnym - w moim przypadku to akurat jest 90% kosztow :) ale i tak nie licze zbytnio

fiebik - |11 Cze 2007|, 2007 12:13

Oli napisał/a:
i spalanie 12,8
heh, ja na zlot spaliłem 13,6l/100 a spowrotem średnia spadła (nie resetowałem średniej) do 12,4 więc pewnie spalił na tym odcinku jeszcze mniej, ale jechałem pomalutku - raczej nie przekraczałem 140 :one:
Oli - |11 Cze 2007|, 2007 12:14

ja nie mówię że to źle, w sumie jest ok. ale liczyłem że zamknę w 12 - nie udało się. Cieszę sie że nie żłopie 30.
Arku chcę żeby paliła 6 - nie niechcę bo to nierealne -ale tylle mnie też jak trzeba pali - tyle że na 50 km - i tez jest O.K. :one:

Miszcz - |11 Cze 2007|, 2007 13:28

A mi spalanie wyszło na poziomie mniej więcej 6,5 litra... :)
pablo19 - |11 Cze 2007|, 2007 14:01

My też elegancko wolno wracaliśmy z prędkością ok 100-110. Ja tam zaliczyłem tylko dwa fajne poślizgi raz za leo raz za macą, ale mój nożny abs elegancko zadziałał. 8)
cichy - |11 Cze 2007|, 2007 18:04

Droga była spoko Anety "Czarna SCRUPA" nawet na chwilkę nie zajęczałą tylko płynęła po drodze prosto do Poznania dotarliśmy w 3,5h. :-D Byśmy się pogotowali ale Andy ustawił zaraz jak ruszyliśmy klimę więc było spoko
Czaro - |11 Cze 2007|, 2007 18:31

a ja dopiero dotarłem do domu, w drodze powrotnej jeszcze na działkę zajechaliśmy i rano prosto do roboty , a auto spaliło tyle ile musiało
pozdro dla wszystkich których poznałem i do następnego razu (już niedługo mam nadzieję) :one:

Robert Nawrocki - |11 Cze 2007|, 2007 19:12

mnie spalił więcej bo zblokowana wiskoza skutecznie chłodziła układ bez termostatu.
pozdrawiam i dziękuje za wspaniały klimat na zlocie.
acha.a co z reklamą naszego forum?

mario - |11 Cze 2007|, 2007 19:43

My w domu byliśmy około 22.00 z małą przerwą na kolację u rodziny w W-wie. Droga bez przygód. Do zobaczenia na kolejnym zlocie.
maca_maca - |11 Cze 2007|, 2007 20:09

Cytat:
My też elegancko wolno wracaliśmy z prędkością ok 100-110. Ja tam zaliczyłem tylko dwa fajne poślizgi raz za leo raz za macą, ale mój nożny abs elegancko zadziałał. 8)

musisz coś z tym zrobić, bo faktycznie może być czasem nieciakwie
Robert Nawrocki, masz zajefajne foto zza tego kompa

Raf7 - |11 Cze 2007|, 2007 21:08

I my już w końcu na własnych śmieciach - właśnie zajechaliśmy do domu.

Aha - i jeszcze sprawa spalania - ja na całej trasie średnio 5.8 :dddddd

Struna - |12 Cze 2007|, 2007 09:18

pablo19 napisał/a:
Ja tam zaliczyłem tylko dwa fajne poślizg
planowane ?
pablo19 - |12 Cze 2007|, 2007 10:15

Struna napisał/a:
pablo19 napisał/a:
Ja tam zaliczyłem tylko dwa fajne poślizg
planowane ?

Nie, ale odpowiednio i szczęśliwie wykończone. :-d

Struna - |12 Cze 2007|, 2007 10:19

a czemu występują ? coś się blokuje czy jak ?
BC_Leszcz - |12 Cze 2007|, 2007 18:24

No to jak się tak wszyscy chwalą to dodam że ja też od dziś jestem w domu ;)

Lekko okrężnie przez Poznań-Szczecinek-Darłowo-Szczecin-Poznań i dziś do Warszawy w sumie trochę ponad 1500km.

Pierwszy raz z nawigacją na A4, i pomimo Febikowego straszenia jak sam wracałem (żonka i synek u zostali u teściów) to but w podłogę na jakieś 45minut, według GPSu leciało to 212kmh na LPG i 224kmh na Pb95 co na liczniku niebezpiecznie zbliżyło wskazówkę do 240.

Spalanie w normie, na A4 ok 18-tu a to chyba mało, a w całej trasie ok 14-15.

[ Dodano: 2007-06-12, 18:31 ]
Akurat podczas "testowego" odcinka A4 minąłem piękna niemiecką skorupę - jak moja i na Xenonach - aż zwolniłem, objechałem z lewej z prawej, pogapiliśmy się na siebie, mrygneliśmy kierunkami i poleciałem dalej .... gość był chyba nieźle zdziwiony bo jak go "dopadłem" to też jechał tak ze 195 według GPS, czyli na pewno miał 200 na liczniku ;)

To dla takich ulotnych chwil chce się mieć coswortha ....

leo - |12 Cze 2007|, 2007 23:15

po takich informacjach, to ja tylko powiem, że leośki dojechały w komplecie i są wdzięczne Macy za "skrót" omijający Janki.
Podobnie jak przedmówcy (przedpiszcy:) ) też tęsknimy już za kolejnym zlotem i nie możemy się doczekać kolejnych wrażeń, nierozerwalnie związanych ze zlotami :)

podróz oczywiście miła, bo w towarzystwie Czaro, Kevina, Pablo (widziałem jego walkę z hamulcami :) ), oraz przewodnika "duchowego" :) MACY

maca_maca - |12 Cze 2007|, 2007 23:20

leo napisał/a:
są wdzięczne Macy za "skrót" omijający Janki.
przyznam że objazd opracowywałem dość długo ale chyba skuteczny
pablo19 - |13 Cze 2007|, 2007 09:47

Struna napisał/a:
a czemu występują ? coś się blokuje czy jak ?

Lampka ABS się świeci i np jechałem za macą, zapodałem po hamulcach i momentalnie autko wpadło w poślizg. Możliwe, że było to spowodowane wodą w koleinach, bo wcześniej jak leo na mokrym w pewnym miejscu gwałtownie przyhamował to ja też hamowałem bez poślizgu, ale tam był równy asfalt.
Jedno jest pewne, że muszę zreanimować ABS. 8)

windykatorek - |18 Cze 2007|, 2007 12:11

a ja wracając dostałem madata w terenie zabudowanym 300 zł i 6 pkt skonczyło sie na 100zł:) nasi kochani policjanci
Szuler - |18 Cze 2007|, 2007 12:23

To za karę, żeś się tak rano cichaczem ulotnił.. :P

Pozdrawiam
Szuler

windykatorek - |18 Cze 2007|, 2007 12:43

ja zabierał matke i siostre z piotrkowa a z nimi to jest maskara co chwila postuj , jeszcze dałem sie namowi cna zakupy w tuszynie i tam poległem 5 godzin siedziałem i czekałem az wroca , wyjechałem o 8 rano ze lotu a w domu byłem o 20 :) jak mozna sikać co godzine nierozumiem tego:))
pablo19 - |18 Cze 2007|, 2007 13:45

windykatorek napisał/a:
ja zabierał matke i siostre z piotrkowa a z nimi to jest maskara co chwila postuj , jeszcze dałem sie namowi cna zakupy w tuszynie i tam poległem 5 godzin siedziałem i czekałem az wroca , wyjechałem o 8 rano ze lotu a w domu byłem o 20 :) jak mozna sikać co godzine nierozumiem tego:))

To miałeś jeden z najdłuższych powrotów. 8)

fiebik - |18 Cze 2007|, 2007 13:49

windykatorek napisał/a:
jak mozna sikać co godzine nierozumiem tego:))
znam ten ból... (mojej córeczce zuzi wiecznie chce się siku, jak tylko wsiądzie do auta), u mnie trochę pomógł całkowity zakaz picia wszelkich napoi w czasie drogi.
Raf7 - |18 Cze 2007|, 2007 15:17

fiebik napisał/a:
mnie trochę pomógł całkowity zakaz picia wszelkich napoi w czasie drogi.


Tyran ;)
I jeszcze oczywiście ciebie ten zakaz nie dotyczy - a powinieneś świecić (i to nie tylko po kolorowych drinkach) przykładem :P

fiebik - |18 Cze 2007|, 2007 16:56

Raf7 napisał/a:
Tyran
I jeszcze oczywiście ciebie ten zakaz nie dotyczy
hehe, oczywiście, że tak. na bezczela popijałem se redbulka na trasie, ale ja nie musiałem sikać przez całą drogę :P ;)
Simon - |19 Cze 2007|, 2007 17:19

Cewniki trza wozić, cewniki :D :-PP
Raf7 - |19 Cze 2007|, 2007 17:34

fiebik napisał/a:
ale ja nie musiałem sikać przez całą drogę


No bo ty masz dużo większy....powiedzmy "zbiornik" ;)

Waski - |19 Cze 2007|, 2007 23:20

jakbys sie bal przez cala ukraine z fury wysiadac tez by Ci sie powiekszyl ..... :P
Raf7 - |19 Cze 2007|, 2007 23:54

Waski napisał/a:
jakbys sie bal przez cala ukraine z fury wysiadac tez by Ci sie powiekszyl ..... :P


O Matko!! A ja myślałem , że to już niemożliwe :P

fiebik - |20 Cze 2007|, 2007 00:03

hehe ze trzy dni da sie wytrzymac :))))
leo - |20 Cze 2007|, 2007 13:32

fiebik napisał/a:
hehe ze trzy dni da sie wytrzymac :))))


Tylko potem chyba dwugodzinny postój potrzebny, żeby pozbyć sie zmagazynowanego balastu :)

Struna - |20 Cze 2007|, 2007 13:33

fiebik napisał/a:
hehe ze trzy dni da sie wytrzymac
ale to już chyba na żółto wtedy widzisz :)
maca_maca - |20 Cze 2007|, 2007 13:35

Struna napisał/a:
na żółto wtedy widzisz
:690: :690:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group