Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Wnętrze + klimatyzacja - Naprawa lusterka samościemniającego

irek - |14 Maj 2007|, 2007 10:24
Temat postu: Naprawa lusterka samościemniającego
WItam

NIektórzy znas na forum mają te lusterka i jednym działają
drugim nie działają bo wylane
a 3 kategoria nie wylane i nie działa

Dałem mojemu elektronikowi takie lusterko 3 kategori i co się okazało na płycie zwarcie, nie wiadomo z czego ale zwarcie. Po usunięciu lustereczko piknie smiga nadal.

Wiecej szczegółów później

fiebik - |14 Maj 2007|, 2007 11:03

irek napisał/a:
co się okazało na płycie zwarcie, nie wiadomo z czego ale zwarcie. Po usunięciu lustereczko piknie smiga nadal.
uuu, to pocieszające... czekamy na szczegóły?
ps.: to drugie mam nadzieję, działa?

irek - |14 Maj 2007|, 2007 12:19

no właśnie Waldi to drugie naprawiłem juz siedzi w moim autku :)

co do napraw to lecą jakieś tam tranzystorki i to wszystko

cosin - |14 Maj 2007|, 2007 12:32

to co jest przyczyna wylewania sie lusterek?
fiebik - |14 Maj 2007|, 2007 12:34

cosin napisał/a:
to co jest przyczyna wylewania sie lusterek?
wylewanie, to zupełnie inna bajka, przyczyna nie znana no i jak wyleje to nienaprawialne...
irek - |14 Maj 2007|, 2007 12:38

dokłądnie wylanie to wylanie i finał

mowa o usterce która często się zdarza, że lusterko ładne nie wylane a nie ściemnia

Boni - |14 Maj 2007|, 2007 12:50

Wylanie to rozwarstwienie szkła i/lub foli w LCD, i po ptokach. Swoją drogą, jak te lustra często wylewają, to może warto je jak jeszcze działa rozebrać, popatrzeć czy np. nie siedzi LCD bardzo sztywno w obudowie, podpiłować ją, dołożyć gumki - bo często takie uszkodzenia LCD biorą się ze sztywnego zamocowania, a to wszystko jest poddane wibracji i mocno zmiennej temperaturze. Nie mówię że "poluzowanie" gwarantuje na 100% długie życie LCD, bo może to wada samych wyświetlaczy, ale powyższe zjawisko istnieje i czasem można mu łatwo zaradzić.
Peterson - |15 Maj 2007|, 2007 19:10

Moje wylało przedwczoraj. Grzało jak cholera - może to mu pomogło choć powinno być odporne na wysokie temperatury. Ciężko dostać takie lusterko? Jaki koszt?
Marcin - |15 Maj 2007|, 2007 19:14

Dosłownie białe kruki, albo jeszcze mniej spotykane, a cena.. 150-300 zależy kto sprzedaje.
irek - |15 Maj 2007|, 2007 19:32

w ASO się dostanie ale cena zdeczka super wysoka coś ponad 1000 zł
Peterson - |15 Maj 2007|, 2007 19:46

Przy tych cenach to mi chyba już nie przeszkadza że mi ktoś z tyłu daje po oczach :)
Kuzyn - |16 Maj 2007|, 2007 02:15

Marcin napisał/a:
Dosłownie białe kruki, albo jeszcze mniej spotykane, a cena.. 150-300 zależy kto sprzedaje.

Białego kruka nigdy nie widziałem ;) , natomiast lusterka zdarzają się od czasu do czasu w sprzedaży. Ceny od 150-250zł

Stefan - |16 Maj 2007|, 2007 02:37

Witam! Ponizej 200 zl to prawdziwa okazja. :one: Pozdrawiam.Stefan.
WTOM - |23 Maj 2007|, 2007 19:12

przyczyną wylewania jest gówniany klej łączący lustro z szybką. warstwa kleju jest nieregularna i z czasem puszcza, powietrze się dostaje pomiędzy i po temacie. co do cen to kumpel te lustra przedaje po 100, ale na chwilę obecną wsze wyszły.
Marcin - |23 Maj 2007|, 2007 19:23

A da się to jakoś doszczlenić, powiedzmy silikonem?

ewentualnie czymś innym

irek - |23 Maj 2007|, 2007 20:15

hmm nie wiem czy to się da doszczelnić
Peterson - |23 Maj 2007|, 2007 20:26

WTOM - jak twój kumpel będzie miał takie lusterko w tak dobrej cenie to jestem pierwszy w kolejce. Daj znać jak coś. Z góry dzięki
Rafał A.(antek) - |26 Maj 2007|, 2007 01:02

ja tez sie pisze :)
buku - |26 Maj 2007|, 2007 07:22

To i ja sie ustawiam :)
WTOM - |28 Maj 2007|, 2007 10:16

jak coś będzie rzucę temat na forum.
Struna - |28 Maj 2007|, 2007 11:02

to i ja bym się zapisał na taki wynalazek :)
irek - |28 Maj 2007|, 2007 11:03

aha i jest jeszcze jedna sprawa, bo własnie naprawiam drugie takie lusterko
są 2 typy
z białym szkłem
i z brązowym szkłem, które ma kolor plamy wylania w tym białym, oba różnią się elektroniką.
Także te całe brązowe wyglądają tylko na wylane a tak naprawdę są ok ino elektronika w nich się rozsypuje

Szuler - |29 Maj 2007|, 2007 12:41

Ale takie lusterko co jest mleczno białe i obraz odbija się w nim jak przez mgłę to rozumiem, że już wylane na amen i w miejsce płynu dostało się powietrze i powoduje efekt zamglenia? Dodam, że nigdzie śladów kwasu z wylania nie ma..

Pozdrawiam
Szuler

irek - |29 Maj 2007|, 2007 12:43

a tego to nie wiem
Rafał A.(antek) - |29 Maj 2007|, 2007 14:34

mowisz? czyli takie cale brazowe moze byc dobre?
irek - |29 Maj 2007|, 2007 14:36

Rafał A.(antek) napisał/a:
mowisz? czyli takie cale brazowe moze byc dobre?


na bank sprawne aczkolwiek na razie takie jedno mam, jak uda się go obudzić to na pewno napiszę

WTOM - |26 Cze 2007|, 2007 20:38

u kolegi pojawił się cossy (na manel) z lusterkiem monchrom, pewnie będzie do przedaży, tel.606-322-416
Peterson - |27 Cze 2007|, 2007 20:56

Byłem pierwszy w kolejce ale odpuszczam na rzecz drugiego . Powód - zakupiłem juz takowe za 150 zł.
Pozdrawiam

fiebik - |27 Cze 2007|, 2007 23:37

irek napisał/a:
na bank sprawne aczkolwiek na razie takie jedno mam, jak uda się go obudzić to na pewno napiszę
i jak tam prace? postępują coś. czy utknęły w jakimś martwym punkcie?
Canni - |1 Sie 2007|, 2007 19:11

Trafiłem tego "białego kruka" (funkiel nówka, nieużywane) tylko teraz porada jak wymienić żeby szyby nie zbić? Cienka struna, śrubokręt?? Może ma ktoś jakieś fotografie z demontażu (samo odklejenie) no i na czym je przykleić? Z informacji zasięgniętych z forum na 100% nie jakimiś wynalazkami w stylu kropelki. Proszę doradzić.
Struna - |1 Sie 2007|, 2007 19:39

Canni napisał/a:
Cienka struna
co mnie tu insynuuje ? :twisted:
Canni - |1 Sie 2007|, 2007 20:19

Nie no Ty to raczej basowa ;)
Sprecyzuje :P Struna od skrzypiec. (Fakt brzmi to podejrzanie :rofl: )

fiebik - |2 Sie 2007|, 2007 03:31

Canni napisał/a:
tylko teraz porada jak wymienić żeby szyby nie zbić? Cienka struna, śrubokręt?? Może ma ktoś jakieś fotografie z demontażu (samo odklejenie) no i na czym je przykleić?
nic tam sie nie klei. do szyby fabrycznie jest przyklejony element, do którego jest mechanicznie zamocowane lusterko.
siedząc normalnie za kierą, chwytasz lusterko za stopkę i zdecydowanie ciągniesz w kierunku idealnie równoległym do szyby i zwrocie w dół. To jest klik ok. 1 cm jak już pójdzie to potem już leciutko pociągasz prostopadle do szyby o zwrocie do tyłu auta (czyli do siebie) i już lusterko masz w ręku (no i wiszące jeszcze na kablu).
żeby odłączyć kabel:
jakimś cieniutkim wkrętaczkiem delikatnie podważasz panel oświetlenia wewnętrznego. mi najłatwiej podważanie szło zawsze od prawej strony tego panelu. jak wyjmiesz ten panel to znajdziesz wtyczkę i gniazdko łączące kable lusterka (jak jeszcze nikt nie grzebał to, to połączenie jest zabezpieczone fabrycznie taką kleistą pianką, przez co trudno jest za pierwszym razem odłączyć wtykę od gniazdka)
po wyjęciu panelu oświetlenia zaglądasz do środka i odkręcasz dwie śrubki mocujące oprawę panelu znajdujące sie po prawej i lewej stronie, dzięki czemu przeciśniesz i wyjmiesz wtykę z kablem lusterka odginając podufitkę w miejscu jej styku zszybą.
no.... i tyle. montage wszystko dokładnie tak samo tylko, że w odwrotnej kolejności. :one:

irek - |2 Sie 2007|, 2007 07:56

fiebik napisał/a:
i jak tam prace? postępują coś. czy utknęły w jakimś martwym punkcie?


noo utknęły tak utknęły że ino huczy, bo się lustereczko zdeczka omksnęło z łapek no i nie wytrzymało kontaktu z kafelkami = po lusterku już

michalkrak - |2 Sie 2007|, 2007 08:19
Temat postu: lustereczko
no to i ja mam takie wylane jakc cos to moge dac do experymentów.......
fiebik - |2 Sie 2007|, 2007 10:55

michalkrak napisał/a:
no to i ja mam takie wylane jakc cos to moge dac do experymentów.......
no, jak wylane, to raczej kicha. z tego co pamiętam irek miał na myśli próbę naprawienia lusterka niewylanego, ale i niedziałającego.
awb - |16 Wrz 2007|, 2007 15:20

ja mam takie brazowe nie wylane ale nie dzialajace to znaczy jeszcze mam bo jest chetny na nie jakie sa koszta takiej naprawy (sadzac po cenach elektroniki raczej niskie) ?
irek - |16 Wrz 2007|, 2007 19:42

no koszty to kwestia juz elektroniki. Pierwsze co udało się naprawić (działa do teraz) koszt wyniósł 4.5 PLN :) tzn wymiana tranzystorka
Extrementus - |24 Kwi 2008|, 2008 17:44

Witam. A co powiecie na takie lusterko, ono też wylało, czy pomoże cos naprawa/wymiana tych tranzystorków, czy jedynie wymiana na nowe/używane ;)
http://www.fotosik.pl/pok...1bb7fe3972.html

fiebik - |24 Kwi 2008|, 2008 19:46

Extrementus napisał/a:
Witam. A co powiecie na takie lusterko, ono też wylało, czy pomoże cos naprawa/wymiana tych tranzystorków, czy jedynie wymiana na nowe/używane
http://www.fotosik.pl/pok...1bb7fe3972.html
niestety raczej tylko wymiana całego lustra.
Extrementus - |24 Kwi 2008|, 2008 20:53

Aha, to dzięki za info, myślałem ze nie jest tak źle, bo zawsze widywałem wylane lusterka tak na pół czarne, pół lusterko. Czy lusterko z anglika będzie pasować??
fiebik - |24 Kwi 2008|, 2008 21:48

tylko, uważaj. niestety często okazuje się, że pieknie wyglądające lusterka używane po podłączeniu nie działają. niestety nie widzę zbyt wielu możliwości sprawdzenia, czy lusterko działa, jak tylko podłączenie go do auta i sprawdzenie w samochodzie zasłaniając przedni czujnik światła i świecąc w tylni (wstosunku do auta). no i trzeba pamietać, że lusterko przy włączonym wstecznym biegu nie ściemia się.
Struna - |25 Kwi 2008|, 2008 10:57

fiebik napisał/a:
zasłaniając przedni czujnik światła
o shit, to jest coś takiego ?
Marcin - |25 Kwi 2008|, 2008 11:04

jest. Z przodu lusterka jest diura, w której jest on ukryty. Wystarczy wymacać :)
Struna - |25 Kwi 2008|, 2008 11:09

Marcin napisał/a:
Z przodu lusterka jest diura, w której jest on ukryty.
o żesz w mordę, oglądałem dziadostwo kilka razy i nie zwróciłem uwagi :) ale tak ogólnie to po co z przodu czujnik ?
Marcin - |25 Kwi 2008|, 2008 11:18

Aby porównać ilość światła za i przed autem, żeby wiedzieć, że gdzy z przodu jest ciemno a z tyłu jasno, to znaczy, że jedziesz w nocy i że ktoś jedzie za tobą i świeci Ci światłami w lusterko... no i trzeba je wtedy ściemnić.
Struna - |25 Kwi 2008|, 2008 11:35

Marcin napisał/a:
żeby wiedzieć, że gdzy z przodu jest ciemno a z tyłu jasno, to znaczy, że jedziesz w nocy i że ktoś jedzie za tobą i świeci Ci światłami w lusterko... no i trzeba je wtedy ściemnić.
no ok, ale jak z przodu też ktoś jedzie i wali po oczach to co wtedy ? rozjaśni się bo będzie że niby dzień ?
Struna - |25 Kwi 2008|, 2008 11:42

moje i tak cały czas lekko brązowo ciemne bo nie działa :)
Aneta - |1 Maj 2008|, 2008 23:41

Struna napisał/a:
no ok, ale jak z przodu też ktoś jedzie i wali po oczach to co wtedy ? rozjaśni się bo będzie że niby dzień ?
Nie rozjaśnia się. Takie inteligentne jest :P
fiebik - |2 Maj 2008|, 2008 10:40

Aneta napisał/a:
Takie inteligentne jest
tzn, jak mijasz się z autami jadącymi na światłach mijania, to ich światła nie trafiaja (nie dosięgają) w czujnik. natomist w przypadku mijania się zautem, który nie zmienił świateł na mijania i wali na drogowych, lub ma tak ustawione, że wali po oczach (i po czujniku), to jest jeszcze coś takiego jak opóźnienie. więc przy krótkotrwałym działaniu światła na przedni czujnik lusterko nie reaguje. ciekawostką jest natomiast, że na działanie światłem w tylni czujnik - lusterko reaguje praktycznie natychmiast ;)
nerus - |28 Cze 2008|, 2008 17:07

Witam szanownych forumowiczów.

Mam pytanko: jeśli lusterko (już jakiś czas temu) przestało się ściemniać (najpierw na środku następnie się to poszerzyło) i teraz już wcale nie ściemnia ;) Czy to można naprawić wymieniając samo szkło? Czy to już nie da się z tym nic zrobić i trzeba zaryzykować 300 na używane?

Jankes - |28 Cze 2008|, 2008 20:12

możesz wymienić samo szkło, nawet jest opis na angielskiej stronce, ale ściemniać sie już nie będzie, tylko tyle ze będzie estetycznie wyglądało, a sprawną używkę ;) za 200zł kupisz ;)
fiebik - |29 Cze 2008|, 2008 00:51

Jankes napisał/a:
za 200zł kupisz
nooo i za trzy tygodnie (góóra trzy miechy) wyrzucisz :P ;)
Jankes - |29 Cze 2008|, 2008 09:28

fiebik napisał/a:
Jankes napisał/a:
za 200zł kupisz
nooo i za trzy tygodnie (góóra trzy miechy) wyrzucisz :P ;)


przecież dodałem ;) a to po mojemu oznacza ze kupić kupisz ale czy będzie działać to już druga strona medalu :)

Mysza - |29 Cze 2008|, 2008 10:22

A moje nie oryginalne lustereczko ma się dobrze i nie zanosi się na to ze się rozsypie :) Jak ktoś jest zwolennikiem oryginału, to moze przełozyć bebechy z lusterka od chryslera 300c do scorpiowego. Lusterka robi ta sama firma i kształt szkła jest identyczny. Róznią się mocowaniem do szyby i przyciskami.
Julek - |30 Cze 2008|, 2008 09:32

Mysza napisał/a:
od chryslera 300c

Ale to jest tańsze od scorpiowego? bo na allegro nie widzę żadnej sztuki. No i skoro robi je ta sama firma, to pewnie sa rownie trwale;]

Szuler - |30 Cze 2008|, 2008 10:02

He :) . Też po tym poście przeszukałem allegro ale również nie znalazłem żadnego lusterka do 300C :)

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |30 Cze 2008|, 2008 10:38

od omegi można, od renówek itd - sa tańsze.
Mysza - |30 Cze 2008|, 2008 11:39

Julek napisał/a:
Ale to jest tańsze od scorpiowego? bo na allegro nie widzę żadnej sztuki. No i skoro robi je ta sama firma, to pewnie sa rownie trwale;]
Nie rozlewają się, zapomnialem dopisać w poprzednim poście. Julek, Szuler, wyślijcie zapytanie do kogoś kto handluje częściami z takich chryslerów.
Magnus Nox - |24 Lip 2008|, 2008 14:59

Moje lusterko wylało po ponad 2 latach używania (przeze mnie - nie wiem czy było wcześniej zmieniane :)) . Już mam "nowe", ale interesuje mnie, żeby przynajmniej kolejne 2 lata podziałało.
Słyszałem że od temperatury wylewają - czarny plastik przez szybę nagrzewa się niesamowicie a ja często stawiam auto na parkingu przodem do słońca :/

Jeśli ta teoria jest prawdziwa, to może da się w jakiś sposób zabezpieczyć lusterko przed nagrzewaniem? W sumie wożę w bagażniku zawsze matę przeciwsłoneczną alu - tylko gorzej z pamiętaniem żeby to za każdym razem zakładać :( Może pomalować lusterko na srebrno albo biało?
Albo całkiem wariacki pomysł - nakleić kilka ogniw słonecznych, żeby dawały kilka voltów i nad lusterkiem wentylatorek od procesora :690:

Struna - |24 Lip 2008|, 2008 15:11

Magnus Nox napisał/a:
nakleić kilka ogniw słonecznych, żeby dawały kilka voltów i nad lusterkiem wentylatorek od procesora :690:
heheh, niezły patent :)
Mysza - |24 Lip 2008|, 2008 16:48

Magnus Nox napisał/a:
Jeśli ta teoria jest prawdziwa
to pryśnij je na biało od strony szyby ;)
pablo19 - |30 Lip 2008|, 2008 15:06

Jak masz jasną tapicerę to raczej jakiś taki kremowy by pasował, to z wentylatorkami jest dobre, widziałem niedawno coś podobnego w Telezakupach Mango. :)
Struna - |30 Lip 2008|, 2008 16:01

taki chamski wentyl pod zapalniczkę jak w kaszlakach czasem tjuningowcy mają :)
Magnus Nox - |30 Lip 2008|, 2008 17:00

Można za 49 zł kupić sobie czapeczkę z ogniwem i wentylatorkiem dmuchającym w twarz :) Wszystko połączone, tylko wypruć to i odpowiednio umocować.

Na razie jak dla mnie temat nieaktualny, bo ostatnio nabyte używane lusterko wylało... na drugi dzień po założeniu :/ Nie dziwię się zbytnio, bo po 3 godzinach na słońcu lusterko jest tak nagrzane, że nie można go dotknąć.

Jest opcja kupienia/dostania lusterka nie wylanego a niesprawnego i wymiany elektroniki - ale szczerze mówiąc po rozebraniu swojego nie wiem czy jest to możliwe bez uszkodzenia:
1) obudowa jest sklejona dookoła i trzeba ją solidnie zmasakrować żeby rozdzielić,
2) wewnątrz jest pianka samoprzylepna, która się tak klei, że nie jest prosto odkleić od niej płytkę :)

Jak ktoś chce sprawną elektronikę, to mogę ofiarować, bo mam dwie :)

fiebik - |30 Lip 2008|, 2008 20:59

Magnus Nox napisał/a:
Na razie jak dla mnie temat nieaktualny, bo ostatnio nabyte używane lusterko wylało... na drugi dzień po założeniu
a moje odpukać nie wylało i słońce mu nie zaszkodziło, coraz berdziej jestem przekonany, że dobrze zrobiłem kupując nówkę.
Magnus Nox - |30 Lip 2008|, 2008 21:36

fiebik napisał/a:
moje odpukać nie wylało i słońce mu nie zaszkodziło, coraz berdziej jestem przekonany, że dobrze zrobiłem kupując nówkę

O tym, że najlepiej nówkę kupić to ja też jestem przekonany ;) Jednak nie zawsze fundusze pozwalają niestety :(
Małe jest prawdopodobieństwo, że nówka wyleje po jedno czy kilkukrotnym wystawieniu na słońce - ale i tak bym dmuchał na zimne (chyba, że faktycznie zmienili od tego czasu technologię produkcji) :D

fiebik - |30 Lip 2008|, 2008 21:40

od zewnątrz nic nie zmienili, poza tym, że na wewnętrznej stronie klapki przykrywającej uchwyt jest teraz napis - honda :)
Struna - |31 Lip 2008|, 2008 00:28

fiebik napisał/a:
honda :)
:rofl: :rofl: a może też jest dopisek MADE IN POLAND :)
Mysza - |31 Lip 2008|, 2008 00:35

Struna napisał/a:
MADE IN POLAND
albo made 4 poland...
tomasz - |31 Lip 2008|, 2008 06:28

no to ja mam chyba fuksa - Waldasol przekladal w moim obudowe - i po rozebraniu okazalo sie , ze jest orginalne jeszcze z 1994 i chula do dzisiaj , co ciekawe miedzy moim , a tym z ktorego brałem obudowe , jest roznica w budowie.
irek - |31 Lip 2008|, 2008 11:13

Magnus Nox napisał/a:
1) obudowa jest sklejona dookoła i trzeba ją solidnie zmasakrować żeby rozdzielić,
2) wewnątrz jest pianka samoprzylepna, która się tak klei, że nie jest prosto odkleić od niej płytkę :)


da radę bez masakry

Magnus Nox napisał/a:
Jak ktoś chce sprawną elektronikę, to mogę ofiarować, bo mam dwie :)


przyjme elektronikę

EdekBIS - |7 Sie 2008|, 2008 02:04

Co dokładnie oznacza wylane lusterko? To takie, w ktorym plyn wylecial na deske rozdzielcza? U mnie tez lusterko odmowilo posluszenstwa. Wyciekow zewnetrznych nie ma, ale wewnatrz lusterka plywa brazowy plyn (miedzy lustrami). Rozebralem juz to lusterko na czesci pierwsze i teraz mam pytanie, czy w moim przypadku siadla elektronika czy jest to jednak wylanie i nic sie nie da zrobic?
Jezeli jest to jednak wylanie to jak sie pozbyc tego plywajacego plynu w srodku. Czy ktos rozdzielal obie warstwy lusterka? Na fordscorpio.co.uk jest opis jak rozebrac lusterko ale samej metody rozwarstwienia szkiel nie widze. Jest na to jakis sposob?

EdekBIS - |7 Sie 2008|, 2008 10:31

Ano plywa sobie ladnie po calym lusterku. Samo wyskrobanie kleju moze byc troche ciezkie poniewac na brzegach tego kleju nie ma, warstwy szkla sa ze soba zlaczone od wewnatrz - igly, ostrza czy innego ostrza nawet nie da sie tam wepchnac. Moze jakas substancja rozpuszcza klej laczacy takie warstwy?
W ostatecznosci moze dam do zrobienia wklad u szklarza, bedzie najmniej roboty.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group