Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - Falujący silnik, nierówna praca

xmenn - |8 Gru 2006|, 2006 00:23
Temat postu: Falujący silnik, nierówna praca
Witam wszystkich posiadaczy forda scorpio a w szczególności tych co im silnik faluje na wolnych obrotach. Chcę podsumować wszystko, czego się doczytałem w tym temacie żeby wszystko było w jednym miejscu, a na zakończenie przedstawić moją przeróbkę, która załatwiła sprawę (o jej dodatkowych plusach będzie na koniec). A więc, doczytałem się kilkunastu uszkodzeń mogących wpływać na nierówną prace na wolnych obrotach. Oczywiście można by tak naprawdę wylistować tu całą masę elementów związanych z elektryką silnika, ale wylistuję tylko te, które moim zdaniem zasługują na uwagę. Tak, więc w pierwszej kolejności należy sprawdzić:
1. Silniczek krokowy, jego sprawność i kabelki, (jeżeli silniczek się zacina to może pomóc jednodniowa kąpiel w ropie i tylko w ropie, ale jest to naprawa nie koniecznie na długi okres i nie koniecznie dająca pozytywny efekt, należy sprawdzić też drożność takiego cypelka, trzeba go otworzyć i znaleźć taki wacik, ocenisz go sam czy się nadaje do dalszej eksploatacji, kabelki jak są przetarte, uszkodzone, rdzewieją na przetarciu to odcinamy, lutujemy nowe i najlepiej izolować rureczką termokurczliwą – nie olewaj kabelka)
2. Przepływomierz, jego sprawność i kabelki, (rozkręć i ostrożnie przeczyść takie dwa elementy (uwaga kruche) czasem się tam przyklei jakiś plastik czy coś i przepływomierz daje błędne wskazania, kabelki jak wyżej)
3. Czujnik obciążeniowy silnika, jego sprawność i kabelki
4. Czujnik temperatury z silnika do komputera, jego sprawność i kabelki
5. Sprawdzenie szczelności całego układu dolotowego, jakość filtra powietrza (te tanie filtry mają to do siebie, że przy dużej wilgoci się zasklepiają, i dają dużo mniej powietrza)
6. Sprawdzenie szczelności układu wylotowego, szczególnie kolektor wydechowy, szczelność w zasadzie wystarczy sprawdzić do sondy lambda, gdyż ewentualne zasysane tu lewe powietrze daje błędny odczyt na lambdę a w rezultacie błędne sterowanie komputerem silnika. Kolektor jak przepuszcza to żadne nowe uszczelki, żadna super, ekstra pasta uszczelniająca, tylko i wyłącznie wymontować i do frezera żeby wyrównał, nowa uszczelka i efekt murowany (bardzo częste w Omegach B)
7. Sonda lambda – testować najlepiej testerem, lub serwis i sprawdź czy kabelki się nie poprzecierały, jak zwalona to tylko nowa, nie żałuj kasy i nie baw się w tanie chińskie zamienniki, bo zapłacisz podwójnie.
8. Luźny lub zluzający się co pewien czas pasek klinowy na alternatorze (sprawdź czy się grzeje kółko, nie powinno).
9. Jak wszystko sprawdziłeś i nic się nie zmieniło to możesz pojechać na badanie do serwisu, pomogą stwierdzić jaki element jest uszkodzony. Jak rozłożą ręce patrz dalej, a najlepiej to patrz od razu dalej bo efekty są bomba.

Jeszcze jedno po wszystkich ewentualnych wymianach, czyszczeniach, poprawkach odłączyć akumulator na chwilkę, aby się nam komp zresetował.

Moja skromna przeróbka, poprawiła między innymi: :dddddd
- ustabilizowała falowanie silnika z przedziału ok. 700-1300 obr/min do stałych obrotów 900 obr/min
- zmniejszyła spalanie, a) w mieście z 15,5 na 13l/100 średnia prędkość (wg kompa) około 35 km/h ,
b) w trasie z 11 na 9l/100 średnia prędkość (wg kompa) około 90km/h
- na ssaniu silnik nie miał odpowiedniej mocy potrafił się nawet zdusić przy ruszaniu (na paliwie) - przeróbka to poprawiła na plus.
- na ssaniu obroty silnika na biegu jałowym spadły z 1500 do 1200 obr/min
- jest odczuwalna, pozytywna różnica w dynamice jazdy, auto wydaje się jak by teraz miał dwa razy więcej mocy
- wcześniej jazda 160km/h to był maks na gazie, a teraz ostatnio jechałem 180km/h i jeszcze było sporo do wdepnięcia pod nogą

A teraz uwaga, co zrobiłem:
Jak jest taka rurka która dochodzi do silniczka krokowego od tyłu, wywierciłem w niej dziurkę na ok. 4 min. Wcisnąłem do niej cienką rureczkę fi4 mm i połączyłem z dużą rurą która doprowadza powietrza do kolektora ssącego. Szczelnie taśmą zaizolowałem połączenia. Wcześniej miałem jeszcze w rurce możliwość regulowania przepływu powietrza (akwarystyka), ale ponieważ było najlepiej jak otwarte było na maksa tak więc usunąłem ten element. Ale radzę sobie wykonać z opcją płynnej regulacji, pozwala elegancko dopasować wartości.

Podsumowanie:
Słyszałem, że te auta sporo spalają i lubią się grzać albo i „spalać”. Wydaje mi się że nie odpowiednia proporcja mieszanki paliwowo – powietrznej powodowało zalewanie silnika co powodowało tak nieefektywną pracę tego silnika.

Powodzenia w naprawach. Wszelkie pytania , uwagi proszę pisać na [email protected] , Pozdrawiam AS.

Srebrny - |8 Gru 2006|, 2006 09:32

Zrób jakieś porządne foto, cosik mi wyobraźnia szwankuje :)
Wyglada mi to na obejście obejśćia.

krzyhoo - |8 Gru 2006|, 2006 09:45

xmenn napisał/a:
jest taka rurka która dochodzi do silniczka krokowego od tyłu

:shock: :shock: :shock:

irek - |8 Gru 2006|, 2006 10:04

moment moment to znaczy, że Ty nic nie naprawiłeś tylko wykonałeś rzeźbę - bez urazy.

Jeśli auto zalewa itp itd to ja nie widzę tutaj winy w zaworze bocznikowym


a i oco chodzi z tą rurką, która idzie do krokówki ???????? przecież tam nie ma żadnej rurki

MireQs - |8 Gru 2006|, 2006 10:05

xmenn, Fotki prosimy
Adam_2000 - |8 Gru 2006|, 2006 10:10

Cytat:
3. Czujnik obciążeniowy silnika,

A co to ?

fiebik - |8 Gru 2006|, 2006 10:12

xmenn napisał/a:
3. Czujnik obciążeniowy silnika, jego sprawność i kabelki
hmm trochę nie zakumałem co to za czujnik i gdzie się znajduje.
Srebrny napisał/a:
Zrób jakieś porządne foto, cosik mi wyobraźnia szwankuje
Wyglada mi to na obejście obejśćia.
kontrolowane lewe powietrze? ciekawy experyment. ale skoro skuteczny.... tylko czy jakieś poźniej skutki uboczne nie wylezą po takim zabiegu. :)
Struna - |8 Gru 2006|, 2006 10:56

fiebik napisał/a:
xmenn napisał/a:
3. Czujnik obciążeniowy silnika, jego sprawność i kabelki
hmm trochę nie zakumałem co to za czujnik i gdzie się znajduje.

może o MAP chodzi - w sumie jego zadanie to ocena obciążenia silnika właśnie.

fiebik - |8 Gru 2006|, 2006 11:09

Struna napisał/a:
może o MAP chodzi - w sumie jego zadanie to ocena obciążenia silnika właśnie.
ok. tyle, że kolega xmenn, ma w polu auto - '97 2.3 a tam MAP nie występuje - no chyba, że o czymś nie wiem. ;)
xmenn - |8 Gru 2006|, 2006 12:40

Hejka, wszystkim...
irek napisał/a:
moment moment to znaczy, że Ty nic nie naprawiłeś tylko wykonałeś rzeźbę - bez urazy.


Przecież opisałem poprawy jakie wystąpiły po przeróbce, a może ich nie doczytałeś? - bez urazy. Gdyby ta "rzeźba" nie dał tak wiele pozytywnych skótków to bym się nią nie dzielił z resztą świata.
Pozatym moim zdaniem rozwiązania i tak należy szukać w tym wymyślnym kolektorze ssącym tego autka...

irek napisał/a:
Jeśli auto zalewa itp itd to ja nie widzę tutaj winy w zaworze bocznikowym

Przed przeróbką:
W serwisie -> spalanie OK,
W stacji diagnostycznej -> spalanie OK,
Po prostu wg wszelkich wskazań wszystko było ok, a jednak nie było więc sam se poradziłem. 8)

irek napisał/a:
a i oco chodzi z tą rurką, która idzie do krokówki ???????? przecież tam nie ma żadnej rurki

dzisiaj porobie jakieś zdjęcia i pewnie połapiecie się wszyscy szybko co i jak.

Co do czujnika obciążenia to gdzieś na jakimś forum była o tym mowa i dlatego o nim wspomniałem. Z resztą miałem osobiście do czynienia więc je opisałem.
Dodam jeszcze do tej całej listy sprawdzenie złączy, tych takich niby szczelnych takich zaskakujących. Wszystkie jakie są podłączone do elemętów silnika. Zdaża się że styk którym płynie prąd wypala się lub częściej utlenia się (rdzewieje)i nie przewodzi prądu , lub nie daje takiego prądu jak się należy. Nawet miałem przypadki kiedy rozłączając takie połączenie z zewnątrz wyglądało cacy a w środku jeden konektorek był całkie zeżarty.

Zdjęcia będą dzisiaj!!!!! :dddddd

krzyhoo - |8 Gru 2006|, 2006 13:19

xmenn napisał/a:
i pewnie połapiecie się wszyscy szybko co i jak

mam watpliwosci ;)

zztop2 - |8 Gru 2006|, 2006 13:41

ja tez za bardzo nie kumam :/
Marcin - |8 Gru 2006|, 2006 14:02

ale koło bajpasa w kolektowrze jest takie jkaby wytłoczenie które z góry wygląda jak rurka, może o to chodzi?
xmenn - |8 Gru 2006|, 2006 15:14

I już są .... :dddddd





Kliknij miniaturke aby powiększyć obraz !!!!
Pozdro AS 8) 8) 8) 8) 8)

Adam_2000 - |8 Gru 2006|, 2006 16:11

Coś tutaj widzę niezłą rzeźbę ;)
Stefan - |8 Gru 2006|, 2006 16:27

Witam! :shock: Jak TO "szczeli" to nie za male pieniadze! :P :one: Pozdrawiam.Stefan.
zztop2 - |8 Gru 2006|, 2006 16:35

Stefan napisał/a:
ak TO "szczeli" to nie za male pieniadze

kto bogatemu zabroni :P

xmenn - |8 Gru 2006|, 2006 16:40

Cytat:
Witam! Jak TO "szczeli" to nie za male pieniadze! Pozdrawiam.Stefan.

Chyba mnie niektorzy kompletnie nie zrozumieli, autku ewidentnie brakowało powietrza między kolektorem ssącym a silnikiem, dostało, i jest git.
Wystrzał w LPG jest możliwy ale teraz proporcja mieszanki zmieniła sie na więcej powiertrza , czyż nie? 8) 8) 8)

Adam_2000 - |8 Gru 2006|, 2006 16:45

xmenn napisał/a:
Chyba mnie niektorzy kompletnie nie zrozumieli, autku ewidentnie brakowało powietrza między kolektorem ssącym a silnikiem, dostało, i jest git.

No tak... tylko zamiast doprowadzić motor do właściwego (fabrycznie) stanu, to zacząłeś kombinować.
Jak mu brakowało powietrza, to prawdopodobnie jest walnięty bypass. Wymiana na nowy załatwiłaby sprawę (tak jest w 99% przypadków).

Kevin Xy - |8 Gru 2006|, 2006 16:55

bo to co na fotkach to wyglada jad zwykle podlaczenie z podstawka, taka jak w deohacach 8V sie wstawia przy gazie
Stefan - |8 Gru 2006|, 2006 17:07

Witam!
Kevin Xy napisał/a:
bo to co na fotkach to wyglada jad zwykle podlaczenie z podstawka, taka jak w deohacach 8V sie wstawia przy gazie
-Ale tam"zelazny"kolektor jest! :one: Pozdrawiam.Stefan.
zztop2 - |8 Gru 2006|, 2006 17:10

Stefan napisał/a:
Ale tam"zelazny"kolektor jest! Pozdrawiam.Stefan.

aluminium :one:

Kevin Xy - |8 Gru 2006|, 2006 17:14

nie mowie o mozliwosci strzalu bo taka istnieje bez znaczenia na kolektor, ale zaden to wynalazek, chociaz prawda taka ze wlsnie powietrze na jalowych trzeba by sprawdzic, bo jesli brakowalo to ebj kupowaty- u mnie taka podstawka tez siedzi ale co innego robi
1Bodzio - |8 Gru 2006|, 2006 23:11

Z tego co widać na zdjęciach to wynika że zrobiłeś sobie obejście obejścia, które już tam było i do tego sterowane poprzez komp i EBJ. Mało tego. skutkiem twojego działania jest także to że układ przewietrzania i spalania par benzyny praktycznie przestał działać, bo rurką do której się podłączyłes wlaśnie są zasysane te pary do kolektora sącego. A Ty doprowadziłeś tam powietrze z dolotu wydatnie zmniejszając tym podciśnienie, które tam ma być. Rozwiązania problemu Twojego spalania należało szukać w wymianie EBJ LUB w naprawie wiązki silnika, bo właśnie w kabelkach może być pies pochowany. W każdym razie , sobie bym takiej sztuki nie zrobił i innym też bym jej nie polecił. Ale to tylko moje zdanie.
xmenn - |8 Gru 2006|, 2006 23:46

Cytat:
wymianie EBJ LUB w naprawie wiązki silnika

sprawdzone i jest OK!

Cytat:
układ przewietrzania i spalania par benzyny

???? no ciekawe, mógłbym się zgodzić gdybym zastosował rurkę o dużej wewnętrznej średnicy i faktycznie wyeliminował całkowicie podciśnienie. Mogę ocenić tylko (nie mam możliwości tego zmieżyć) że podciśnienie w układzie do którego się podpiołem mogło maksymalnie spaść o 20-25%. Długość i mała średnica sama w sobie dławi możliwości zasysania a tym samym pozostawia podciśnienie tam gdzie mam być.

Tak nawiasem mówiąc to wiele różnych przeróbek fabrycznych i wcale nieleciwych aut się widziało i robiło z pozytywnym skutkiem. A ile na pozór śmiesznych trików ratowało beznadziejną sytuację to nie będę wspominał. Jestem zdania że nie wszystko co oryginalne wyjdzie z fabryki jest dobre i rozwiązań nie zawsze należy szukać w książce serwisowej ale we własnej głowie. Masz rację żeby szukać i jeszcze raz szukać, ale jak się kończą możliwości to sie wynajduje coś co pomaga, więc czemu tego nie zostawić i nie podzielić się z innymi. Nie namawiam do takiej przeróbki tylko do myślenia, rozmowy na ten temat. Jeżeli ktoś to zastosuje i mu super zadziała to niech o tym napisze, a jak komuś nie to niech też napisze. Ludzie nie bujcie się zrobić dziureczki w jakiejśc rurce żeby sprawdzić działanie.

Acha dodam że prostym bez robienia dziurek sprawdzeniem czy mu to zadziała jest odłączenie tego mniejszego wężyka przy krokowym najpierw troszeczkę i obserwację jak silnik się zachowuje, odsuwać powoli i po troszku - pojawi się moment w którym większe odchylenie daje nierówną pracę silnika wtedy zpowrotem zmniejszamy szczelinę, i tak aż znajdziemy nasz punkt "G". Jeżeli okaże się że może to coś pomóc to do dzieła.

Każda przeróbka niesie ze sobą zagrożenie. moja przeróbka to raczej niewielkie. 8) 8) 8) 8)

Kevin Xy - |9 Gru 2006|, 2006 00:49

oczywiscie ze jet chociazby troche racji w tym co piszesz, bo i ja na pewnej przerobce jezdze ktora uratowala beznadziejna sytuacje
1Bodzio - |9 Gru 2006|, 2006 19:55

Moim zdaniem problem leży w tym że EBJ lub jego rdzeń w cewce ciężko chodzi i powoduje niewłaściwe otwarcie EBJ w stosunku do podawanego napięcia przez komp. Stąd pojawił się problem ze zbyt bogatą mieszanką. Rozumiem że nowy EBJ trochę kosztuje, ale zamiast doprowadzać silnikowi dodatkowe powietrze (lewe- poza jakąkolwiek regulacją) Można przecież doregulować punkt pracy EBJ . Od tyłu, przy wtyczce jest śrubka regulacyjna zaślepiona silikonem. Można wydłubać ten silikon i w twoim przypadku odkręcić ten wkręt gdzieś o pół obrotu (zluzować troszkę sprężynkę regulacyjną). EBJ po tej operacji powinien żwawiej reagować na sygnały z kompa. I jeszcze jedno. Ropa to może się i nadaje do rozpuszczenia syfu ale też może powodować zacieranie się rdzenia w cewce, tak że po wymyćiu ropą powinieneś ją dobrze wypłukać benzyną ekstrakcyjną.

[ Dodano: 2006-12-09, 20:01 ]
Co do działania lub nie układu spalania par benzyny. Dobrym testem jest to że podczas odkręcania korka włewu paliwa powinien być słyszalny syk powietrza wchodzącego do zbiornika ( silnik przed sprawdzaniem powinien chwilę popracować, aby wytworzyć podciśnienie w układzie). U mnie jak podjadę pod dystrybutor i odkręcam korek to wyrażnie syczy, bez specjalnego nasłuchiwania.

xmenn - |21 Gru 2006|, 2006 22:57
Temat postu: Podsumowanie
Tak więc po pewnym czasie, przejechaniu ok 1000km korzystając z podpowiedzi różnych kolegów piszących w tym poście, pragnę podsumować moje obserwacje.
Tak więc:
Cytat:
układ przewietrzania i spalania par benzyny

Sprawdzenie czy zasysa powietrze przy otwieraniu korka wlewu benzyny niestety wynik negatywny nawet przy powróceniu do stanu oryginalnego.
Cytat:
...rdzeń w cewce ciężko chodzi ..., ... Od tyłu, przy wtyczce jest śrubka regulacyjna zaślepiona silikonem

Poza tym że już zatapiałem EBJ (silniczek krokowy) kilka razy w ropie to jednak nie odtłuszczałem po tej czynności wnętrza EBJ co zasugerował też jeden z przedmówców. Ponownie wymontowałem EBJ wrzuciłem do słoiczka wypełniony ropą a następnego dnia przepłukałem benzyną ekstrakcyjną i jeszcze w miarę możliwości czystą szmatką przeczyściłem wnętrze. Głównie skupiłem się na tym teleskopiku, który się wysuwa i chowa powodując otwarcie i zamknięcie silniczka. Następnie powróciłem do oryginalnego przepływu powietrza regulując tą śrubkę wg. wskazań kolegi Bodzio o pół obrotu
Cytat:
w twoim przypadku odkręcić ten wkręt gdzieś o pół obrotu (zluzować troszkę sprężynkę regulacyjną
.
Wynikiem tej operacji było faktyczna poprawa pracy silnika (silnik nie faluje) ale no właśnie, bez tej mojej przeróbki nie zauważyłbym pewnych ogromnych plusów jakie ta przeróbka daje. Bo, pomimo że silnik już nie "faluje" to jednak z powrotem stał się mułowaty, spalanie skoczyło ok o 2litry w mieście i w trasie - testowane trzy razy. No i obroty na jałowym biegu (na luzie) przez długi czas utrzymuje się na poziomie 1200obr/min po powiedzmy 1 min stania obroty spadają na 900-950 obr/min. Powrócił problem z jazdą na ssaniu na benzynie - silnik mułowaty, dusi się.
Wnioski na pewno każdemu, kto pilnie czytał cały ten post nasuwają się same:
Obejściówka, którą tu zaprezentowałem daje wiele zalet opisane są na pierwszej stronie i warto ją zastosować. Idąc za ciosem jak się tyko troszkę ociepli będę testował rozwiązanie, w którym zastosuję grubszą rureczkę z zastosowaniem zaworka podłączonego równolegle do "pedału gazu". Po testach opisze wszelkie moje spostrzeżenia i podam pewnie całość dalszej publice, czyli Wam.
Dodam że śrubkę przekręciłem z powrotem, i powruciółem do swojej przeróbki - teraz widzę, jest ogromna różnice na plus. 8) 8)
8) 8) 8) 8)

fiebik - |22 Gru 2006|, 2006 00:04

hmmm, a nie prościej (i bezpieczniej) wymienić ebj-ta na nowy?
Kevin Xy - |22 Gru 2006|, 2006 07:26

chociazby w celach testowych
Michal2110 - |22 Gru 2006|, 2006 08:44

Sluchajcie. Jedni daza do "stanu oryginalnego" inni robia po swojemu...
Jak xmenn, mowi, ze mu dziala, to niech mu dziala.
Ma przynajmniej ladna czerwona rurke, a Wy nie i mu zadroscicie :-d :P

xmenn - |22 Gru 2006|, 2006 08:51

Cytat:
hmmm, a nie prościej (i bezpieczniej) wymienić ebj-ta na nowy?

Sprawdzane było na nowym EBJ od znajomego, nie było różnicy więc nie wymieniam. 8) 8) 8) [/code]

krzyhoo - |22 Gru 2006|, 2006 09:41

xmenn napisał/a:
Sprawdzane było na nowym EBJ od znajomego

sprawdzales "z rurka" czy bez?
xmenn napisał/a:
nie było różnicy
w stosunku do czego?
- do pracy "z rurka" i starym EBJ?
- do pracy bez rurki i starym EBJ?

xmenn - |22 Gru 2006|, 2006 10:01

Cytat:
sprawdzales "z rurka" czy bez?

sprawdzałem przed przeróbką z "rurką"
Cytat:
w stosunku do czego?
- do pracy "z rurka" i starym EBJ?
- do pracy bez rurki i starym EBJ?

Nie było różnicy w stosunku do pracy bez "rureczki" i starym EBJ. Z tąd też poszukiwania rozwiązania kończące się przeróbką z "rureczką".
Przekręcenie śrubki dało pozytywny efekt ale tylko z tzw "falującym silnikiem".
Być może gdybym jej nie zrobił i tylko podkręcił śrubkę w EBJ nie poznałbym wielu innych plusów jakie moja przeróbka mi dała, między innymi:
1. Zwiększenie dynamiki pojazdu (mocno odczuwalna)
2. Zmniejszenie spalania śrenio 2l/100km gazu
3. Wyrównało pracę silnika zawsze na poziomie 900-950 obr/min
4. Na ssaniu silnik się nie dusi na bęzynie (pewnie go nie zalewa mając więcej powietrza)
5. Autem jeździ się szybciej (wcześniej do 160km/h) teraz spokojnie powyżej.

Struna - |22 Gru 2006|, 2006 10:09

xmenn napisał/a:
Autem jeździ się szybciej (wcześniej do 160km/h) teraz spokojnie powyżej.
to akurat moim zdaniem nijak ma się do EBJ a świadczy o jakichś innych problemach
1Bodzio - |22 Gru 2006|, 2006 20:17

Z tego co piszesz Xmenn to by wynikało że możesz mieć problem z MAF (podaje do kompa sygnał o większej niż rzeczywista ilości powietrza zassanego) stąd za bogata mieszanka, lub czujnik temperatury powietrza zasysanego daje zły pomiar i masz cały czas ssanie. Jeśli działanie Twojego patentu Cię zadowala to OK, ale układ sterowania Twojego silnika napewno OK nie jest.
Stefan - |23 Gru 2006|, 2006 01:46

Witam! Przedmiotowa "rurka" jest za MAF-em.Sprawdzilbym sondy i napiecia na TPS. :one: Pozdrawiam.Stefan.
fiebik - |23 Gru 2006|, 2006 13:19

1Bodzio napisał/a:
Z tego co piszesz Xmenn to by wynikało że możesz mieć problem z MAF (podaje do kompa sygnał o większej niż rzeczywista ilości powietrza zassanego) stąd za bogata mieszanka, lub czujnik temperatury powietrza zasysanego daje zły pomiar i masz cały czas ssanie
Stefan napisał/a:
Przedmiotowa "rurka" jest za MAF-em.
tonie ma nic do rzeczy tak czy inaczej podaje rurką lewe powietrze, oby nie skończył jak moja żona, kiedy się coś przytnie.
Stefan - |23 Gru 2006|, 2006 13:42

Witam!
fiebik napisał/a:
podaje rurką lewe powietrze
-Jakie "lewe" skoro przeszlo juz przez MAF? :one: Pozdrawiam.Stefan.
fiebik - |23 Gru 2006|, 2006 13:49

Stefan napisał/a:
Jakie "lewe" skoro przeszlo juz przez MAF?
lewe, bo pomija przepustnicę.
1Bodzio - |23 Gru 2006|, 2006 16:53

A także pomija EBJ.
Stefan - |23 Gru 2006|, 2006 17:26

Witam! Ale"policzone" zostalo? :one: Pozdrawiam.Stefan.
1Bodzio - |23 Gru 2006|, 2006 17:38

No zostało. Pisząc o MAF miałem na myśli niewłaściwy pomiar z winy samego MAFA lub jego przewodów , a nie przeróbki kolegi.
Stefan - |23 Gru 2006|, 2006 18:36

Witam! No tak! Jednak kolega bierze dodatkowe powietrze ktore juz przeszlo przez MAF.Gdyby dokladal "niepoliczonego" to ........... :one: Pozdrawiam.Stefan.
1Bodzio - |23 Gru 2006|, 2006 21:40

Czyli wniosek z tego że pies pochowany jest jednak w EBJ lub w jego obwodzie.
Stefan - |23 Gru 2006|, 2006 22:23

Witam! Bardziej bym obstawial padla(padajaca) sonde i sprawdzilbym TPS jakie sa napiecia i opornosc. :one: Pozdrawiam.Stefan.
jara - |23 Gru 2006|, 2006 23:14

witam wszystkich
śledzę z uwagą Wasze opinie.u mnie silnik faluje a raczej obroty spadają i wracają do 1000.po prostu na luz ,200 i 1000.masakra przy ostrym skręcaniu bo siada wspomaganie.powodów może być full.u siebie stawiam albo na wlot bo go słychać albo na ebj. pozdrawiam

Stefan - |24 Gru 2006|, 2006 00:44

Witam! EBJ :one: Pozdrawiam.Stefan.
xmenn - |26 Sty 2007|, 2007 13:17

heloł ewrybady 8)
Chcę wszystkim zainteresowanym (czyli tym co faluje silnik) na koniec podać do informacji (po kolejnych 2000 km), że jest naprawdę SUPER!!!
W trakcie całego postu koledzy chyba się nie doczytali na początku że wszystkie elemęty po prostu zostały sprawdzone, przetestowane i wogóle. Nie rozumiem po co te kwestie były poruszane. Podkreślam wszystkie elementy elektryczne, czujniki, komp był ok ale silnik sobie falował i dlatego poszukałem innego sposobu aby było ok.
Dlatego przeróbka moja dotyczy w szczególności tych co już całą resztę posprawdzali albo maja muła a nie 150 koni.
Jestem bardzo zadowolony z jazdy, autko odpala za pierwszym razem (obojętnie czy na bęzynie czy na gazie), pali mało (w porównaniu z innymi kolesiami) jest dynamiczne no i co tu ukrywać komfort x1000.
Przed zakupem tego auta sporo czytałem o nim i faktycznie temat falującego silnika się często pojawiał i myślałem że to już chyba wada fabryczna, bo nikt konkretnej rady nie dawał.
Po 2 tygodniach porządnego testowania i szukania usterki nic nie znalazłem więc nie tracąc czasu na kolejne podpowiedzi se strony kolegów fachowców czerwoną rewolucją załatwiłem sprawe, oczywiście ślę podziękowania koledze "1Bodzio" który oświecił mnie w sprawie śrobki w EBJ ukrytej przyklejoną plasteliną. :)
Dodam jedynie że musiałem przy temperaturze poniżej zera troszkę poregulować śróbkę na krokowym, ale to ze względu na to że moja instalacja gazowa nie bierze pod uwagę temperatury powietrza zasysanego a przecież im niższa temperatura tym gęściejsze powietrze a co za tym idzie więcej tlenu za jednym obrotem wału.
Ogólne zadowolenie na 6.
Pozdrawiam, AS.
8) 8) 8) 8) 8) 8) 8)

ireneusz79 - |28 Sty 2007|, 2007 15:00

witam wszystkich.
Mam pytanko co do tej przeróbki czy można ją zastosować do sekwencji i czy spalanie bedzie mniejsze bo jak narazie to mi pali 15 G na 100 a i obroty skacza delikatnie 900 na 950.
Poazdrawiam

xmenn - |5 Mar 2007|, 2007 21:16

ireneusz79 napisał/a:
witam wszystkich.
Mam pytanko co do tej przeróbki czy można ją zastosować do sekwencji i czy spalanie bedzie mniejsze bo jak narazie to mi pali 15 G na 100 a i obroty skacza delikatnie 900 na 950.
Poazdrawiam

kolego, niedawno wsród znajomych fanatyków samochodziaży chciałem się pochwalić swoim wynalazkiem i okazało się że to żaden wynalazek tylko tajnie stzrezona przeróbka większości samochodów powyżej 2,3 litra, wszystko BMW. Merole VW i inne powyżej pojemności 2l miały albo od początku, albo od jakiegoś czasu problemy z falującym silnkiem, słabym i dużo palącym.
Tak więc okazało się że nie byłem pierwszy, trudno. Podobno takiego bajpasa robią wszędzie gdzie zawodzi elektronika. Tak że możesz sprubować ale pamiętaj żeby ten przepływ wyregulować, bo nie może być za mały i nie może być za duży.

1Bodzio - |5 Mar 2007|, 2007 21:45

Xmenn. Przeczytałem cały temat jeszcze raz i mam jedno pytanie. Czy przed przeróbką, jak sprawdzałeś wszystko, demontowałeś może i czyściłeś przepustnicę ? A może to jedno Ci umknęło ?
xmenn - |19 Lip 2007|, 2007 22:57

Witam po kolejnej długiej przerwie.

Cytat:
Xmenn. Przeczytałem cały temat jeszcze raz i mam jedno pytanie. Czy przed przeróbką, jak sprawdzałeś wszystko, demontowałeś może i czyściłeś przepustnicę ? A może to jedno Ci umknęło ?


No więc muszę się przyznać że rozmontowywałem czyściłem ale nie rozkręcałem na części pierwsze, myślę że zrobię to za niedługo, w celach kontrolnych.

Kolejną rzeczą jest to że zmodyfikowałem moją przeróbkę co jeszcze bardziej zwiększyło moc tego pojazdu. A mianowicie sprzężyłem otwieranie przepustnicy z regulowanym zwiększeniem przepływu powietrza w wspominanej wcześniej rureczce.
Po wciśnięciu pedału do dechy auto się zbiera jeszcze lepiej.
W niedalekiej przyszłości zawór otwierający rureczkę na maksa będzie się automatycznie otwierał wraz z zwiększeniem prędkości, ponieważ zauważyłem że przy mocnym "lewym powietrzu" (tym z mojej rurki) na większych prędkościach dodaję o wiele mniej gazu co powoduje że przy jeździe przy 160km/h realne staje się zejście poniżej 9litrów w trasie.

Pozdrawiam wszystkich i dajcie znać czy robiliście coś podobnego i czy odniosło ciekawe wyniki.

1Bodzio - |20 Lip 2007|, 2007 22:55

To jest ciekawa sprawa.Jak trochę pojeździsz i będą efekty, o których piszesz, to bede prosił o dokładniejsze info, celem sprawdzenia i zastosowania. Być może że podczas projektowania dolotu Niemiaszki o czymś zapomnieli, lub nie uwzględnili, a Ty to wykryłeś. Jak na razie to ostrożne brawa się należą.
Stefan - |20 Lip 2007|, 2007 23:51

Witam!
1Bodzio napisał/a:
To jest ciekawa sprawa.Jak trochę pojeździsz i będą efekty, o których piszesz, to bede prosił o dokładniejsze info, celem sprawdzenia i zastosowania. Być może że podczas projektowania dolotu Niemiaszki o czymś zapomnieli, lub nie uwzględnili, a Ty to wykryłeś. Jak na razie to ostrożne brawa się należą.
-a co to jest spalanie detonacyjne?Jak dlugo na tym silnik "pociagnie'?Rozne sztuki i sztukmistrzow widzialem.Najpierw byla radosc..... :one: Pozdrawiam.Stefan.
1Bodzio - |21 Lip 2007|, 2007 00:10

Stefan napisał/a:
a co to jest spalanie detonacyjne?Jak

Xmen nic nie wspominał o takim efekcie. Napisałem też - ostrożne brawa. Tak że spoko . Poczekamy, zobaczymy. Jak będzie OK, to dlaczego nie? :)

Stefan - |21 Lip 2007|, 2007 00:19

Witam!
1Bodzio napisał/a:
Xmen nic nie wspominał o takim efekcie
-bo do tego potrzeba troszke wiedzy.A o naprawie(klejeniu) przekladni kierowniczej czytales? Moze drazki zaczniemy jeszcze spawac? :one: Pozdrawiam.Stefan.
Adam_2000 - |21 Lip 2007|, 2007 00:25

Stefan napisał/a:
A o naprawie(klejeniu) przekladni kierowniczej czytales? Moze drazki zaczniemy jeszcze spawac? :one:

Czego się czepiasz ? ... xmen, to... xmen, nie ? ;)

1Bodzio - |21 Lip 2007|, 2007 00:36

Stefan napisał/a:
A o naprawie(klejeniu) przekladni kierowniczej czytales?

Czytałem. I szczerze mówiąc na razie nie mam zdania w tym temacie. Ale daleki jestem od potępiania akurat takiej metody naprawy. Spawanie to calkiem inna sprawa, natomiast wypełnienie wżerów klejem nie jest takie nie mozliwe do zrobienia. Pytanie tylko na jak długo taka naprawa wystarczy?

Adam_2000 - |21 Lip 2007|, 2007 00:44

1Bodzio napisał/a:
Ale daleki jestem od potępiania akurat takiej metody naprawy. Spawanie to calkiem inna sprawa, natomiast wypełnienie wżerów klejem nie jest takie nie mozliwe do zrobienia

Dokładnie. Dzisiejsze kleje to na prawdę kosmiczna technologia, sam z ciekawości sprawdziłem kilka takich wynalazków.

Stefan - |21 Lip 2007|, 2007 00:59

Witam!
1Bodzio napisał/a:
Czytałem. I szczerze mówiąc na razie nie mam zdania w tym temacie
- a co sie stanie jak paproch(kawalek kleju) zatka jakis kanalik w rozdzielaczu?Sa elementarne zasady bezpieczenstwa ktorych przestrzeganie jest konieczne!
Adam_2000 napisał/a:
Dzisiejsze kleje to na prawdę kosmiczna technologia
-tak. Jezeli sa stosowane w odpowiednich warunkach i zgodnie z przeznaczeniem.Mialem z tym troszke doswiadczen.Z kosmosu jest w tym przypadku pomysl "naprawy" tak istotnego dla bezpieczenstwa podzespolu. :one: Pozdrawiam.Stefan.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group