Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Akumulator "Sakura"

wojtekrobert - |23 Lut 2013|, 2013 14:00
Temat postu: Akumulator "Sakura"
Witam, czy ktoś z Was używa akumulatora firmy "Sakura"? Interesuje mnie to, czy są wytrzymałe, czy nie rozładowują się przy dużych mrozach, bo szczerze mówiąc cena jest kusząca, ale to może być "haczyk".
Dziękuję za opinie :)

gt500 - |23 Lut 2013|, 2013 15:30

teraz wszystko na jedno kopyto robią czy kupisz centre czy cokolwiek , ja mam w 2 autach tab polar 170 zl 55 ah i starcza do napedzania calej elektrowni w moim scorpiaku. 3 rok w mrozy odpalał bezproblemowo.
pandy - |24 Lut 2013|, 2013 10:54

Sprawdz jeszcze ceny Westa Forse - to ukrainski akumulator robiony na eksport - jakosc podobno calkiem niezla.
PiotrekGran - |24 Lut 2013|, 2013 12:04

Ja mam Forse w dostawczaku, trzeci rok już daje radę bez problemu, złego słowa nie mogę powiedzieć.
wojtekrobert - |24 Lut 2013|, 2013 18:45

Hm, w sumie to niby się opłaca, ale Bosch jest niewiele droższy, a tego aku "Sakura" to na prawdę jest mało nawet na allegro, chyba jednak wezmę Bosch'a.. :)

No i mam wszędzie w pobliżu autoryzowane punkty Bosch'a, więc z gwarancją nie będzie problemu, to też jest "+"

masa300789 - |24 Lut 2013|, 2013 18:58

Kiedys jak patrzylem w ford studio to mieli tez w dobrych cenach MC ,ja teraz ujezdzam jakis czeski ktory idzie na pierwszy montaz. Zostal zakupiony w Kozlu za jedyne 150zl jesli dobrze pamietam i gwarancja tez na 2-3 lata :)
PiotrekGran - |24 Lut 2013|, 2013 19:16

Z tego co mówił mi znajomy ze sklepu, Bosch to kupa...
Ale teraz rzadko który aku, wytrzymuje dłużej niż gwarancja...

Wackas - |24 Lut 2013|, 2013 19:29

To samo słyszałem ostatnio o Centrach,ale wiem też że Zap Sznajder jest bardzo dobry.Kupiłem auto z takim,i ja jeździłem na nim 3 lata,a nie wiem ile poprzedni właściciel.
wojtekrobert - |24 Lut 2013|, 2013 19:54

Heh, co opinia to inna :) chciałem zaryzykować z tą Sakurą, ale chyba jednak zdecyduję się na tego Bosch'a, mam raczej pewność, że będzie niezawodny. Brat ma Bosch'a, co prawda w motocyklu, ale dobrze trzyma prąd, mimo, że motocykl nie jeździ, no i jeszcze go nie zawiódł.
Dziękuję za Wasze opinie :)

masa300789 - |24 Lut 2013|, 2013 20:03

Eee tam, tu tylko male wzmianki :) Jak poszukasz na forum to cale elaboraty sa :690:
VIK - |24 Lut 2013|, 2013 20:13

Ja jak dotąd kupowałem ZAP Piastów, a od 2giego roku testuję polecany wg sprzedawcy ze sklepiku TYLKO z akumulatorami te firmy: http://allegro.pl/akumula...2984867853.html
jak również http://www.specpart.pl/na...-samochodowe-2/ w 2 innych autach w rodzinie.

wieloryb - |25 Lut 2013|, 2013 10:18

A w moim wielorybie stoi już trzeci rok Topla i przy małym przebiegu, szczególnie zimowym pali od kopa.
buku - |25 Lut 2013|, 2013 10:50

VIK napisał/a:
Ja jak dotąd kupowałem ZAP Piastów, a od 2giego roku testuję polecany wg sprzedawcy ze sklepiku TYLKO z akumulatorami te firmy: http://allegro.pl/akumula...2984867853.html

A to nie za mało do wieloryba 55Ah? w mądrej książce jest napisane bodajże 70AH.

VIK - |25 Lut 2013|, 2013 13:47

Panie, link dałem odnośnie nazwy firmy :)
buku - |26 Lut 2013|, 2013 07:10

VIK napisał/a:
Panie, link dałem odnośnie nazwy firmy

No tom się wyrwał jak Filip z konopii :)

VIK - |26 Lut 2013|, 2013 07:47

Ach Filipie, ach Filipie :)
kosiarz - |26 Lut 2013|, 2013 14:33

pewnie teraz każdy aku nie wytrzyma tyle co akumulatory z przed 10 czy tam 15 lat :)
VIK - |26 Lut 2013|, 2013 14:47

A po co ma tyle wytrzymywać?? :)
Tego się dziś nie opłaca ani naprawiać, ani trzymac dłużej niż do skończenia gwarancji.

gt500 - |26 Lut 2013|, 2013 20:25

ja mam pompowany tył sprezarą , fotele grzane , pompowane elektrycznie, regulacje el , szyby przod tyl , lampki w drzwiach , mam 3 rok aku 55 ah nie ma problemu. Czy to cały miesiac dojazdy po 1 km czy trasy zawsze odpala bezproblemowo.
PiotrekGran - |26 Lut 2013|, 2013 20:28

Przecież akumulator służy tylko do rozruchu silnika. Potem cały prąd idzie z alternatora.
Jakiś aku 55ah z trochę wyższej półki bez problemu będzie działał, a jak auto jeździ na krótkich trasach, to mniejszy będzie nawet lepszy :)

Struna - |26 Lut 2013|, 2013 22:56

ta jasne :) cały prąd z alternatora ;) byś się zdziwił ;)
buku - |27 Lut 2013|, 2013 07:05

PiotrekGran napisał/a:
Potem cały prąd idzie z alternatora.

Ta jak ja przy urwanym pasku 50 km do domu zrobiłem?:shock:
Prund idzie cały czas z akku doładowywanego z altka.

PiotrekGran - |27 Lut 2013|, 2013 07:53

No jak pasek pęknie to wiadomo.

Struna, kiedyś cały dzień jeździłem bez akumulatora w Granadzie, jak odpaliłem rano, tak zgasiłem wieczorem, aku wyjęty i jazda, światła były, dmuchawa chodziła, silnik chodził itd. Z alternatorem nic się nie stało, i działa gdzieś w polsce do dziś dnia.
Poza tym, gdzieś o tym czytałem, i sam sobie tego nie wymyśliłem...

VIK, uprzedzę Cię...
OOOOOO święta GRANADO !!!!!! :-d :-d :-d

gufer-posepny - |27 Lut 2013|, 2013 08:45

BOSCH S5 silver , pięć lat już .... i nadal ma się dobrze . 12,8 v po 2 dniach stania utrzymuje .

Ostatnio bawiłem się stacjonarną kwasową centrą z 1986 roku . Nadal sprawna . Widać da się .

wieloryb - |27 Lut 2013|, 2013 09:54

Cytat:
VIK, uprzedzę Cię...
OOOOOO święta GRANADO !!!!!! :-d :-d :-d
ja też na to czekałem :)
Struna - |27 Lut 2013|, 2013 11:40

PiotrekGran napisał/a:
Struna, kiedyś cały dzień jeździłem bez akumulatora w Granadzie, jak odpaliłem rano, tak zgasiłem wieczorem, aku wyjęty i jazda, światła były, dmuchawa chodziła, silnik chodził itd. Z alternatorem nic się nie stało, i działa gdzieś w polsce do dziś dnia.
Poza tym, gdzieś o tym czytałem, i sam sobie tego nie wymyśliłem...
to chyba ta granada była na gaźniku :)
VIK - |27 Lut 2013|, 2013 12:40

To że utrzymuje to jeszcze nie wszystko, ma wytrzymać ileś tam kręceń rozrusznikiem, a nie 2-3 :)
PiotrekGran - |27 Lut 2013|, 2013 14:19

Struna napisał/a:
to chyba ta granada była na gaźniku


No pewnie :690:

Struna - |27 Lut 2013|, 2013 14:29

w takim np. BOB-ie jak włączysz grzanie obu szyb do tego np. jeszcze klimę ( wentyle chodzą na pół gwizdka ) i jak to się rozgrzeje i włączy wentyle na max to altek lezy i kwiczy na jałowych, sporo prądu jest wtedy żłopane z aku - oczywiście jak się zwiększy obroty to zaczyna wyrabiać, ale na jałowych brakuje prądu, gdyby nie aku to auto by zdechło.
gufer-posepny - |27 Lut 2013|, 2013 20:09

Amen .

Niestety spartolili układ ładowania w bobie . pewnie alternator wyliczyli na 900 obr a przeca bobas utrzymuje 700 . Ledwo to ogarnia dmuchawę i światła mijania . Grzanie szyb zimą na początku ogarnia kiedy są jałowe podniesione na zimnym silniku . Potem wszystko leci z akumulatora .

trzypion - |27 Lut 2013|, 2013 23:50

Mniejsze kółko pasowe założyć ;) Albo, jako alternatywa - dołożyć rezystor od +aku do DF, żeby mu podnieśc prąd wzbudzenia na jałowych.
WieSiu - |28 Lut 2013|, 2013 08:25

trzypion napisał/a:
Mniejsze kółko pasowe założyć ;) .


a co potem jak zechce sobie pocisnac auto na maksiora przez dluzszy czac ?

Reader - |28 Lut 2013|, 2013 08:57

Wozisz w bagaju koło standartowe i podmieniasz kiedy chcesz pociskać.
Proste.

gufer-posepny - |28 Lut 2013|, 2013 09:55

byleby łożyska wytrzymały takie obroty , resztą zajmie się regulator .
Struna - |28 Lut 2013|, 2013 10:31

gufer-posepny napisał/a:
przeca bobas utrzymuje 700
nie na D, na N(P) to okolice 700 a na D(R) to norma przewiduje 620-650
gufer-posepny napisał/a:
Niestety spartolili układ ładowania w bobie . pewnie alternator wyliczyli na 900 obr
to by można akurat poprawić poprzez zastosowanie innej średnicy koła pasowego na altku.
trzypion - |28 Lut 2013|, 2013 10:38

Nie wiem jak wygląda w mk3 obwód kontrolki ładowania, jesli jest standardowy, czyli od + aku żarówka do DF alternatora, to wystarczy wstawic żarówke o wiekszej mocy lub równolegle z nią drugą albo rezystor. Prąd wzbudzenia wzrosnie, napięcie takoż samo.
Struna - |28 Lut 2013|, 2013 10:40

MK3 ma diodę a nie żarówkę
trzypion - |28 Lut 2013|, 2013 10:43

No to nie bedzie banglać. Jest gdzies schemat obwodu ładowania, żebym mógł okiem rzucić?
Reader - |28 Lut 2013|, 2013 10:48

Zamiast zarówki jest opornik w zegarach.

trzypion napisał/a:
wystarczy wstawic żarówke o wiekszej mocy lub równolegle z nią drugą albo rezystor. Prąd wzbudzenia wzrosnie, napięcie takoż samo.

Z pustego chcesz nalac?

Struna - |28 Lut 2013|, 2013 11:03

nawet bez tego altek bob-a sie wzbudzi od obrotów - sprawdzone :)
trzypion - |28 Lut 2013|, 2013 12:03

Reader, nie z pustego, a z akumulatora. Alternator jest maszyna samowzbudną, prąd wzbudzenia leci z prostownika pomocniczego. Jesli SEM przy niskich obrotach jest za mała, to i prąd wzbudzenia jest za mały. Natomiast podanie z aku niewielkiego prądu na wzbudzenie spowoduje, że SEM altka sie zwiększy, przez co zacznie produkowac prąd. Zauważ, że alternator pobiera energię mechaniczną z silnika, którą przetwarza na elektryczną.
Reader - |28 Lut 2013|, 2013 12:10

Czyli doprowadzisz do dodatkowego rozładowywania akumulatora.

Od momentu kiedy "załączy się" ładowanie, całą instalację wzbudzenia alternator "olewa" bo regulator ma do dyspozycji prąd z diod wzbudzenia i tam sobie pobierze ile potrzebuje a właściwie ile będzie mógł.

To o czym piszesz stosuje się aby spowodować wcześniejsze załączanie się ładowania i tyle.

trzypion - |28 Lut 2013|, 2013 12:22

Nie :D
+ Akumulatora to jednocześnei + prostownika głównego alternatora. Jesli mamy stan, gdzie SEM altka jest niższe od U akumulatora, to alternator nie daje prądu. Jeśli teraz dowzbudzimy alternator, to SEM wyskoczy ponad U akumulatora i w efekcie da prąd większy niż ten, który jest potrzebny do dowzbudzenia.
Cały myk polega na tym, że na wzbudzenie masz do dyspozycji SEM-1,4V, czyli spadek napiecia na diodach prostownika. A to jest ponad 10% napięcia znamionowego i to wystarcza, żeby przy niskich obrotach altek miał problem ze wzbudzeniem.

Reader - |28 Lut 2013|, 2013 12:32

To co opisałeś to jedynie sytuacja aby wcześniej załączyło się ładowanie, natomiast problem tu rozpatrywany jest inny.
Ładownie już się załączyło, tylko bilans prądowy jest ujemny bo obroty biegu jałowego są niskie.
Proponujesz w tym przypadku dwa rozwiązania:
1. mniejsze koło pasowe aby zwiększyć obroty altka - OK
2. zwiększyć prąd układu wzbudzenia - tym zdziałasz jedynie dodatkowe obciążenie.

Spadek napięcia na diodach to jakieś 0,6V - to nie istotne ale istotne, że zarówno na diodach głównych jak i na diodach wzbudzenia z tym spadkiem mamy do czynienia.

Perpetuum chcesz stworzyć?

trzypion - |28 Lut 2013|, 2013 12:57

Boszz... SEM alternatora to c*v*Iw (c - stała konstrukcyjna, v - prędkość obrotowa, Iw - prąd wzbudzenia). Prąd obciążenia alternatora to (SEM-Up)/(Rw+Rz) [Up=spadek na prostowniku Rw - rezystancja wewnętrzna alternatora, Rz - rezystancja obciążenia] Dla uproszczenia pomijam drugie źródło zasilania, bo jak zaczne równania z wykorzystaniem superpozycji i praw Kirchoffa pisac, to nikt tego niw przeczyta.
Problemem przy niskich obrotach jest to, że maksymalny Iw nie może przekroczyć wartości Iwmax=(SEM-Up-Ur)/Rw [Up j.w, Ur - spadek na regulatorze, zazwyczaj kolejne 0,7V], przez co Iw jest za mały, aby skompensowac spadek SEM spowodowany mniejszymi obrotami.
Zwiększając prąd wzbudzenia, istotnie, pobieram prąd z wyjścia alternatora, tyle, że przyrost SEM i co za tym idzie podniesienie Uwy alternatora powoduje, że altek zaczyna w układ pakowac o wiele wiecej prądu, niż pobieram do wzbudzenia. Energia zas pochodzi z silnika spalinowego.
Prąd wzbudzenia ZAWSZE jest obciążeniem alternatora. Osobny prostownik do wzbudzenai jest stosowany dlatego, że nie mozna po prostu podpiąc regulatora do + instalacji, bo cały czas by próbował wzbudzić alternator i przepuszczał kilka amper przez wirnik, a taniej jest wrzucić trzy dodatkowe diody jako połówka prostownika pomocniczego, niż jedna wielkoprądową na wyjście D+.
Tak, czy inaczej prąd wzbudzenia jest tworzony w uzwojeniach stojana alternatora, tak samo jak prąd zasilający reszte instalacji. To zresztą normalne, bo dzieki temu alternator w razie zwarcia samoczynnie sie wyłacza, jak każda maszyna samowzbudna.
Spadek napięcia na diodach to 0,7x2 - masz prostownik dwupołówkowy, 6-cio diodowy, zawsze dwie sa szeregowo w obwodzie.

gufer-posepny - |28 Lut 2013|, 2013 13:30

Nie ma problemu ze wzbudzeniem . Problem jest właśnie przy IDLE . Naprawdę niewiele brakuje do szczęścia .
Reader - |28 Lut 2013|, 2013 13:33

trzypion napisał/a:
Problemem przy niskich obrotach jest to, że maksymalny Iw nie może przekroczyć wartości Iwmax=(SEM-Up-Ur)/Rw [Up j.w, Ur - spadek na regulatorze, zazwyczaj kolejne 0,7V], przez co Iw jest za mały, aby skompensowac spadek SEM spowodowany mniejszymi obrotami.


Zapomniałeś o jednym, dodatkowy prąd który chcesz podać przez mocniejszą żarówkę również idzie na wejście regulatora i również natrafia na te wspomniane przez Ciebie 0,7V.
Normalnie SEM przez mostek wzbudzenia idzie do regulatora.
Ty proponujesz prąd z aku puścić przez obwód żarówki też do regulatora, tylko problem w tym, że wzrost strumienia magnetycznego wirnika nie spowoduje takiego wzrostu generowanego SEM aby pokryć straty wytworzenia.

Innymi słowy, abstrahując od konkretnych wartości, pobierzesz z akumulatora 1A i dzięki niemu wygenerujesz 0,9A - jak dla mnie "słabe" rozwiązanie.


trzypion napisał/a:

Zwiększając prąd wzbudzenia, istotnie, pobieram prąd z wyjścia alternatora, tyle, że przyrost SEM i co za tym idzie podniesienie Uwy alternatora powoduje, że altek zaczyna w układ pakowac o wiele wiecej prądu, niż pobieram do wzbudzenia. Energia zas pochodzi z silnika spalinowego.

Czyli perpetuum, powinieneś to opatentować. ;)

A teraz serio.
Charakterystyki alternatora nie przeskoczysz.
Mostek główny to zawór zwrotny, mostek wzbudzenia również z tym że, mostek wzbudzenia ma do zasilenia jedynie uzwojenie wirnika.
Mostek główny natomiast zasila akumulator i wszystkie pozostałe odbiorniki.
Jak myślisz, gdzie będzie wyższe napięcie, na wyjściu mostka wzbudzenia czy na klemie akumulatora?
Teraz Ty chcesz wykonać dodatkowy obwód, np. z klemy (+) podać prąd na wejście regulatora i twierdzisz że, to napięcie będzie wyższe niż na mostku dodatkowym.


trzypion napisał/a:
Prąd wzbudzenia ZAWSZE jest obciążeniem alternatora. Osobny prostownik do wzbudzenai jest stosowany dlatego, że nie mozna po prostu podpiąc regulatora do + instalacji, bo cały czas by próbował wzbudzić alternator i przepuszczał kilka amper przez wirnik, a taniej jest wrzucić trzy dodatkowe diody jako połówka prostownika pomocniczego, niż jedna wielkoprądową na wyjście D+.

Na jakie wyjście? D+ ?
To wyjście mostka wzbudzenia - trzy diody są o to aby równomiernie obciążać fazy stojana. Zastąpienie jedną diodą to jakieś nieporozumienie.

trzypion napisał/a:

Tak, czy inaczej prąd wzbudzenia jest tworzony w uzwojeniach stojana alternatora, tak samo jak prąd zasilający reszte instalacji. To zresztą normalne, bo dzieki temu alternator w razie zwarcia samoczynnie sie wyłacza, jak każda maszyna samowzbudna.
Spadek napięcia na diodach to 0,7x2 - masz prostownik dwupołówkowy, 6-cio diodowy, zawsze dwie sa szeregowo w obwodzie.

Zarówno na mostku wzbudzenia jak i głównym jest to wspomniane 2x0,7V więc nic tu nie zdziałasz.
Niestety.

trzypion - |28 Lut 2013|, 2013 15:52

Reader napisał/a:

Zapomniałeś o jednym, dodatkowy prąd który chcesz podać przez mocniejszą żarówkę również idzie na wejście regulatora i również natrafia na te wspomniane przez Ciebie 0,7V.

0,7V<3x0.7V, nieprawdaż?

Reader napisał/a:

Ty proponujesz prąd z aku puścić przez obwód żarówki też do regulatora, tylko problem w tym, że wzrost strumienia magnetycznego wirnika nie spowoduje takiego wzrostu generowanego SEM aby pokryć straty wytworzenia.

Zalezy jak daleko od punktu krytycznego jest alternator. Może być tak jak piszesz, a może przeskoczy go.


Reader napisał/a:

Czyli perpetuum, powinieneś to opatentować. ;)

Zapominasz cały czas o energii mechanicznej od silnika :D


Reader napisał/a:

Charakterystyki alternatora nie przeskoczysz.
Mostek główny to zawór zwrotny, mostek wzbudzenia również z tym że, mostek wzbudzenia ma do zasilenia jedynie uzwojenie wirnika.
Mostek główny natomiast zasila akumulator i wszystkie pozostałe odbiorniki.
Jak myślisz, gdzie będzie wyższe napięcie, na wyjściu mostka wzbudzenia czy na klemie akumulatora?

Na klemie akumulatora. Dokładniej - nie jest możliwa sytuacja, żeby na wyjściu prostownika pomocniczego była wyższa, szczególnie, że diody mniejszej mocy zazwyczaj mają ciut wieksze napięcie przejścia.
Zreszta, gdyby nie było niższe, to lampka by nie miała sie jak zaświecić - przeciez ona jest właczona między + akumulatora, a wyjscie prostownika pomocniczego.

Reader napisał/a:

Teraz Ty chcesz wykonać dodatkowy obwód, np. z klemy (+) podać prąd na wejście regulatora i twierdzisz że, to napięcie będzie wyższe niż na mostku dodatkowym.

Istotnie. Skoro lampka swici, to znaczy, że prąd płynie od akumulatora do alternatora. Sadzisz, że popłynie, jesli napięcie na alternatorze by było wyższe? ;)

Reader napisał/a:

trzypion napisał/a:
Prąd wzbudzenia ZAWSZE jest obciążeniem alternatora. Osobny prostownik do wzbudzenai jest stosowany dlatego, że nie mozna po prostu podpiąc regulatora do + instalacji, bo cały czas by próbował wzbudzić alternator i przepuszczał kilka amper przez wirnik, a taniej jest wrzucić trzy dodatkowe diody jako połówka prostownika pomocniczego, niż jedna wielkoprądową na wyjście D+.

Na jakie wyjście? D+ ?
To wyjście mostka wzbudzenia - trzy diody są o to aby równomiernie obciążać fazy stojana. Zastąpienie jedną diodą to jakieś nieporozumienie.

D+ - wyjście prostownika głównego
DF - wejście wzbudzenia

I nie zastapienie, a wrzucenie po nich jeszcze jednej diody, czyli masz jeden prostownik, z niego bierzesz napięcie na regulator i wzbuudzenie i z tego samego punktu dajesz diodę do + aku. Rozwiązanie mało szczęśliwe, co już zauwazyłem.

Reader napisał/a:

Zarówno na mostku wzbudzenia jak i głównym jest to wspomniane 2x0,7V więc nic tu nie zdziałasz.
Niestety.

A ile jest diód w akumulatorze?

P.S. Hasło - forsowanie wzbudzenia ;)

Reader - |28 Lut 2013|, 2013 16:45

trzypion napisał/a:
Reader napisał/a:

Zapomniałeś o jednym, dodatkowy prąd który chcesz podać przez mocniejszą żarówkę również idzie na wejście regulatora i również natrafia na te wspomniane przez Ciebie 0,7V.

0,7V<3x0.7V, nieprawdaż?


Nie zaciemniaj prostych spraw.
Pisałem o tych 0,7V na regulatorze - one dotyczą zarówno jeśli prąd wzbudzenia idzie przez mostek dodatkowy jak i przez Twój dodatkowy by-pas. Wiec ta kwestia nic nie wnosi do sprawy.

trzypion napisał/a:

Zalezy jak daleko od punktu krytycznego jest alternator. Może być tak jak piszesz, a może przeskoczy go.


Nie ma takiej opcji ponieważ obwód wzbudzenia wewnątrz alternatora jest najkrótszy z możliwych a spadki napięć na poszczególnych elementach półprzewoodnikowych takie same.


trzypion napisał/a:

Reader napisał/a:

Czyli perpetuum, powinieneś to opatentować. ;)

Zapominasz cały czas o energii mechanicznej od silnika :D

Bynajmniej.



trzypion napisał/a:

Na klemie akumulatora. Dokładniej - nie jest możliwa sytuacja, żeby na wyjściu prostownika pomocniczego była wyższa, szczególnie, że diody mniejszej mocy zazwyczaj mają ciut wieksze napięcie przejścia.
Zreszta, gdyby nie było niższe, to lampka by nie miała sie jak zaświecić - przeciez ona jest właczona między + akumulatora, a wyjscie prostownika pomocniczego.

Jest możliwe ponieważ każde połączenie (styk) też powoduje spadek napięcia, a Ty ich po drodze sporo tworzysz. (styk główny altka, klemy, dodatkowe kable, itd.).
A obwód mostka pomocniczego jest wewnątrz altka.





trzypion napisał/a:

Istotnie. Skoro lampka swici, to znaczy, że prąd płynie od akumulatora do alternatora. Sadzisz, że popłynie, jesli napięcie na alternatorze by było wyższe? ;)


Świeci ponieważ jest różnica potencjałów, jeśli napięcie na wyjściu mostka pomocniczego byłoby wyższe niż na stacyjce (z różnych powodów może zaistnieć taka sytuacja) to żaróweczka może się żarzyć, ale prąd płynie w drugą stronę.



trzypion napisał/a:

D+ - wyjście prostownika głównego
DF - wejście wzbudzenia


Dla mnie wyjście główne zawsze było B+ a wejście obwodu wzbudzenia D+.


trzypion napisał/a:

I nie zastapienie, a wrzucenie po nich jeszcze jednej diody, czyli masz jeden prostownik, z niego bierzesz napięcie na regulator i wzbuudzenie i z tego samego punktu dajesz diodę do + aku. Rozwiązanie mało szczęśliwe, co już zauwazyłem.


Powiedziałbym że, bardzo nieszczęśliwe bo po nocnym postoju miałbyś rozładowany akumulator. Przecież w ten sposób podłączyłbyś akumulator "na stałe" do wejścia regulatora - prąd przez wirnik płynąłby non stop.


trzypion napisał/a:

A ile jest diód w akumulatorze?


W którym konkretnie?
Bo na przestrzeni lat naprojektowali tego od groma. :D

trzypion - |28 Lut 2013|, 2013 19:31

Reader napisał/a:

Nie zaciemniaj prostych spraw.
Pisałem o tych 0,7V na regulatorze - one dotyczą zarówno jeśli prąd wzbudzenia idzie przez mostek dodatkowy jak i przez Twój dodatkowy by-pas. Wiec ta kwestia nic nie wnosi do sprawy.

Jesli alternator nie może się wzbudzić, to na zasilaniu regulatora masz mniej niż na akumulatorze, prawda?

Reader napisał/a:

trzypion napisał/a:

Zalezy jak daleko od punktu krytycznego jest alternator. Może być tak jak piszesz, a może przeskoczy go.


Nie ma takiej opcji ponieważ obwód wzbudzenia wewnątrz alternatora jest najkrótszy z możliwych a spadki napięć na poszczególnych elementach półprzewoodnikowych takie same.

Owszem, jest. Jeszcze raz - skoro zapala się kontrolka, to znaczy, że masz przepływ pradu pomiędzy akumulatorem, a wyjściem z prostownika. Gdyby nie było różnicy napięć, to nie byłoby i przepływu prądu, więc i kontrolka by się nie świeciła.



Reader napisał/a:

Czyli perpetuum, powinieneś to opatentować. ;)
trzypion napisał/a:

Zapominasz cały czas o energii mechanicznej od silnika :D

Bynajmniej.

Ależ owszem, zapominasz.

Reader napisał/a:

Jest możliwe ponieważ każde połączenie (styk) też powoduje spadek napięcia, a Ty ich po drodze sporo tworzysz. (styk główny altka, klemy, dodatkowe kable, itd.).
A obwód mostka pomocniczego jest wewnątrz altka.

A kontrolka się świeci, gdyż nie ma różnicy napięć, czy dobrze rozumiem?


Reader napisał/a:

Świeci ponieważ jest różnica potencjałów,

Tak dla Twojej wiedzy - róznica potencjałów, to właśnie napięcie :D

Reader napisał/a:

jeśli napięcie na wyjściu mostka pomocniczego byłoby wyższe niż na stacyjce (z różnych powodów może zaistnieć taka sytuacja) to żaróweczka może się żarzyć, ale prąd płynie w drugą stronę.

Tak, taka sytuacja może mieć miejsce wówczas, kiedy styki sa kompletnie zasyfione, albo kiedy poleci któraś z diod prostowniczych głównego prostownika. Przy sprawnej instalacji i sprawnym alternatorze nie ma takiej możliwości.


Reader napisał/a:

trzypion napisał/a:

D+ - wyjście prostownika głównego
DF - wejście wzbudzenia


Dla mnie wyjście główne zawsze było B+ a wejście obwodu wzbudzenia D+.

Kwestia nazewnictwa.

Reader napisał/a:

trzypion napisał/a:

I nie zastapienie, a wrzucenie po nich jeszcze jednej diody, czyli masz jeden prostownik, z niego bierzesz napięcie na regulator i wzbuudzenie i z tego samego punktu dajesz diodę do + aku. Rozwiązanie mało szczęśliwe, co już zauwazyłem.

Powiedziałbym że, bardzo nieszczęśliwe bo po nocnym postoju miałbyś rozładowany akumulator. Przecież w ten sposób podłączyłbyś akumulator "na stałe" do wejścia regulatora - prąd przez wirnik płynąłby non stop.

A ja bym powiedział, żebyś się zastanowił jakim cudem prąd a akumulatora przejdzie przez diodą włączoną zaporowo.
Inna sprawa, że takie rozwiązania to tylko w chińskich motorowerach ;)

Reader napisał/a:

trzypion napisał/a:

A ile jest diód w akumulatorze?


W którym konkretnie?
Bo na przestrzeni lat naprojektowali tego od groma. :D

No w tym, co masz pod maską (swoją drogą, jeszcze nie widziałem akumulatora z diodami, ale zawsze się chętnie czegoś nowego dowiem).

gufer-posepny - |28 Lut 2013|, 2013 21:34

reasumując jak jest sprawna instalacja w aucie to dowolny akumulator będzie służył latami .
Reader - |1 Mar 2013|, 2013 09:06

Coś mi się wydaje, że to będzie mój przedostatni post w tym temacie, bo jeszcze trochę i "SAKURA" będzie mi się w nocy śniła. :D

trzypion napisał/a:

Jesli alternator nie może się wzbudzić, to na zasilaniu regulatora masz mniej niż na akumulatorze, prawda?
Wróć na koniec drugiej strony i zacznij powoli czytać.


trzypion napisał/a:

Jeszcze raz - skoro zapala się kontrolka, to znaczy, że masz przepływ pradu pomiędzy akumulatorem, a wyjściem z prostownika. Gdyby nie było różnicy napięć, to nie byłoby i przepływu prądu, więc i kontrolka by się nie świeciła.
Wróć na koniec drugiej strony i zacznij powoli czytać.


trzypion napisał/a:

Reader napisał/a:

trzypion napisał/a:

Zapominasz cały czas o energii mechanicznej od silnika :D

Bynajmniej.

Ależ owszem, zapominasz.
Zapoznaj się z zagadnieniem "charakterystyki alternatora".


trzypion napisał/a:

Reader napisał/a:

Świeci ponieważ jest różnica potencjałów,

Tak dla Twojej wiedzy - róznica potencjałów, to właśnie napięcie :D
Z dwóch powodów ciesze się , że odszukałeś i zapoznałeś się ze znaczeniem tych słów.
1. Nie będę musiał Ci wyjaśniać.
2. Jest szansa, że wysiłek intelektualny skupisz na zrozumieniu całych zdań a nie na poszczególnych wyrazów. :D


trzypion napisał/a:

Reader napisał/a:

trzypion napisał/a:

I nie zastapienie, a wrzucenie po nich jeszcze jednej diody, czyli masz jeden prostownik, z niego bierzesz napięcie na regulator i wzbuudzenie i z tego samego punktu dajesz diodę do + aku. Rozwiązanie mało szczęśliwe, co już zauwazyłem.

Powiedziałbym że, bardzo nieszczęśliwe bo po nocnym postoju miałbyś rozładowany akumulator. Przecież w ten sposób podłączyłbyś akumulator "na stałe" do wejścia regulatora - prąd przez wirnik płynąłby non stop.

A ja bym powiedział, żebyś się zastanowił jakim cudem prąd a akumulatora przejdzie przez diodą włączoną zaporowo.

Aaa, w ten sposób. :)
No nie pomyślałem, że możesz wpaść na tak "genialny" pomysł aby wygenerowany prąd z uzwojenia puszczać przez dwa stopnie prostownicze szeregowo zanim dojdzie do akumulatora. :D


trzypion napisał/a:

Reader napisał/a:

trzypion napisał/a:

A ile jest diód w akumulatorze?


W którym konkretnie?
Bo na przestrzeni lat naprojektowali tego od groma. :D

No w tym, co masz pod maską (swoją drogą, jeszcze nie widziałem akumulatora z diodami, ale zawsze się chętnie czegoś nowego dowiem).
Proste, pomyłka z mojej strony w słowie akumulator - alternator.
Całą wypowiedź o alternatorze a Ty wyskakujesz z diodami w akumulatorze.

trzypion - |1 Mar 2013|, 2013 10:45

A moze ja Ci podeślę moja pracę dyplomową z maszyn elektrycznych podesle? ;)
Nie zauważasz, że to, co proponuje, to zmiana trubu pracy alternatora z maszyny samowzbudnej, na częsciowo obcowzbudną.

Reader - |1 Mar 2013|, 2013 10:52

trzypion napisał/a:
A moze ja Ci podeślę moja pracę dyplomową z maszyn elektrycznych podesle? ;)
Do oceny? Sorry, ale nie mam czasu na to.
Nie z prac dyplomowych czerpię wiedzę. :)


trzypion napisał/a:
Nie zauważasz, że to, co proponuje, to zmiana trubu pracy alternatora z maszyny samowzbudnej, na częsciowo obcowzbudną.
Wiem doskonale co proponujesz.
Jednak nie znajdzie to zastosowania w problemie poruszonym pod koniec drugiej strony tego tematu.

Zgodnie z zapowiedzią to mój ostatni post w temacie.
Zrealizuj swój plan - > kup sobie Scorpio z BOBem, zamontuj dodatkowy kabelek z żaróweczką, opublikuj pozytywne wyniki a zyskasz sobie sympatię ogółu i moje uznanie również.
Życzę powodzenia.

Struna - |1 Mar 2013|, 2013 14:51

Reader napisał/a:
Życzę powodzenia.
ale nie wróżę sukcesu :)
pandy - |1 Mar 2013|, 2013 16:45

po co sie tak bic? - zalozyc jakis altek 160A i pradu bedzie pod dostatkiem...
Struna - |1 Mar 2013|, 2013 17:41

na jałowych, które są w kosie niskie to nawet jak sobie 500A zamontujesz to i tak będzie lelawo.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group