| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - klopoty z klima
FilonB - |9 Mar 2007|, 2007 12:16 Temat postu: klopoty z klima Mam pytanko. Wmojej nowej scorupce mam klimatronic. Sprezarka wlacza sie i wylacza samoczynnie tzn. raz dziala a raz nie. Wlacznik klimy w kabine wcale nie reaguje. Nie wiem co mam zrobic ani co jest tego przyczyna. Patrzylem w bezpieczniki i przekazniki. Okazalo sie ze od klimy mam tylko jeden przekaznik w skrzynce dodatkowej tzn nie w centralnej pod nr. 23. Wedlug spisu powinien byc jeszcze pod nr. 24 i bezpiecznik nr.35 ale nie wiem czy to ma jakis wplyw. A moze nie mam freonu???? Sam juz niewiem. Prosze o pomoc. Pozdrawiam Filon.
mongo - |9 Mar 2007|, 2007 19:54
Zacznij od gazu (to jest objaw) a i tak trza co jakiś czas to robić. Z odgrzybianiem to ok 150 zeta. Właśnie dzisiaj dobijałem gaz
Rafał A.(antek) - |10 Mar 2007|, 2007 09:38
ale co sie dziej konkretnie bo wlaczac i wylaczac sie sama toona wlasnie ma wiec w czymproblem?
FilonB - |13 Mar 2007|, 2007 12:10
Problem w tym ze wlacza sie samoczynnie bez uruchomienia klimy w kabine. a chyba nie powinna
siepiet - |13 Mar 2007|, 2007 13:27
chyba raczej powinna, zwłaszcza na AUTO poto żeby utrzymać podaną temperature.
Darecki - |13 Mar 2007|, 2007 13:33
| siepiet napisał/a: | | zwłaszcza na AUTO |
dokładnie tak u mnie to działa, w końcu AUTO jest poto aby nie mysleć o guziczkach w czasie jazdy, tylko temperatura ma być (a przynajmniej powinna, bo z tym różnie bywa) taka jak na wyświetlaczach.
Marcin - |13 Mar 2007|, 2007 17:14
| FilonB napisał/a: | | Problem w tym ze wlacza sie samoczynnie bez uruchomienia klimy w kabine. a chyba nie powinna |
Jak masz nawiew skierowany tylko na szybę to nie ma zmiłuj... włącza się wtedy klima czy chcesz czy nie.
FilonB - |15 Mar 2007|, 2007 12:42
A dzieki w takim razie chyba wszystko ok. Juz kurde myslalem ze cos mi kleklo. Czyli rozumiem ze problemu nie ma. W takim razie sorka za zamieszanie.
Adam - |23 Mar 2007|, 2007 21:09
To znaczy ze sprezarka moze sie włączac mimo ze mam wylaczoną klimatyzacje wyłącznikiem A/C - nie świeci sie kontrolka ??
Jak juz został poruszony temat klimatyzacji to powiedzcie czy to jest normalne ze srodkowymi nawiewami zawsze wieje chłodniejszym powietrzem o około 7 stC - sprawdzone. Tylko na początku jest równo a gdy sie temp ustabilizuje - nawiew prawie nie chodzi zaczyna chłodniejszym wiac ze srodka
mongo - |24 Mar 2007|, 2007 14:55
[quote="Adam"]To znaczy ze sprezarka moze sie włączac mimo ze mam wylaczoną klimatyzacje wyłącznikiem A/C - nie świeci sie kontrolka ??
ale tylko przy nawiewie na szyby
krzyhoo - |24 Mar 2007|, 2007 15:11
| Adam napisał/a: | | nawiew prawie nie chodzi zaczyna chłodniejszym wiac ze srodka |
to masz po prostu takie wrazenie bo jesli masz ustawiony klimatronic np. na 22 to po pewnym czasie kiedy sie nagrzeje w aucie do wskazanej temperatury wlotami zaczyna leciec powietrze o temp. wlasnie ok 22 a to w stosunku do temp. ludzkiego ciala jest chlodne
Adam - |1 Kwi 2007|, 2007 23:36
| krzyhoo napisał/a: | | Adam napisał/a: | | nawiew prawie nie chodzi zaczyna chłodniejszym wiac ze srodka |
to masz po prostu takie wrazenie bo jesli masz ustawiony klimatronic np. na 22 to po pewnym czasie kiedy sie nagrzeje w aucie do wskazanej temperatury wlotami zaczyna leciec powietrze o temp. wlasnie ok 22 a to w stosunku do temp. ludzkiego ciala jest chlodne |
To co ja napisałem jest "sprawdzone" termometrem ze srodkowymi nawiewami wieje chłodniejszym powietrzem niz bocznymi!!. Jednak niektore samochody tak maja jako norme dlatego sie pytam??!!
fiebik - |1 Kwi 2007|, 2007 23:37
| Adam napisał/a: | | Jak juz został poruszony temat klimatyzacji to powiedzcie czy to jest normalne ze srodkowymi nawiewami zawsze wieje chłodniejszym powietrzem o około 7 stC - sprawdzone. Tylko na początku jest równo a gdy sie temp ustabilizuje - nawiew prawie nie chodzi zaczyna chłodniejszym wiac ze srodka | nie wiem czy to narmalne, ale wszystkie moje wieloryby tez tak maja
mattii76 - |29 Kwi 2007|, 2007 20:28
zrob sobie reset klimy ( ktos gdzies go opisywal -chyby Aneta-) i przy resecie moga ( ale nie musza ) wyjsc bledy (do odczytania w tabeli podanej tez gdzies na forum).
Jason - |30 Kwi 2007|, 2007 01:52
| Adam napisał/a: | | To co ja napisałem jest "sprawdzone" termometrem ze srodkowymi nawiewami wieje chłodniejszym powietrzem niz bocznymi!!. |
| fiebik napisał/a: | | nie wiem czy to narmalne, ale wszystkie moje wieloryby tez tak maja |
wg mnie jak najbardziej normalne. Wieje na szyby cieplej zeby w razie jakis dziwnych anomalii je odszronic, odparowac. W alfie jak ustawie na auto jest dokladnie tak samo.
Pozdrawiam
BC_Leszcz - |7 Maj 2007|, 2007 17:09
Dziś znowu nabiłem klimatyzacje - oczywiście po nabiciu padaka z kratki leciało min 11 stopni a dziś pochmurny raczej dzień na zewnątrz ok 22st. (no i musiałem prosić o dobicie bo dali z nalepki 740, no ale bez gadania dobili do 1040)
Gość obejrzał klimatyzację i w celu zwiększenia wydajności zaproponował spuszczenie gazu, demontaż chłodniczki klimatyzacji i umycie głównej chłodnicy, jak również chłodniczki klimy - według niego temperatura chłodnica klimy jest za wysoka - twierdzi że po umyciu karcherem wydajność klimy się poprawi i temperatura na kratkach spadnie do 7 stopni
Co o tym sadzicie - warto wydać na to kolejne 150zł ???
Według niego albo mycie albo nowa chłodnica klimatyzacji bo reszta ponoć działa bez zarzutu.
Pomijając że HBC nie działa i wentylek spięty był do testów na krótko.
grzechu913 - |7 Maj 2007|, 2007 18:19
u mnie spada temp na kratkach do 4 stopni ale szczerze mowiac to 7 tez by wystarczylo a jak pomoze faktycznie to co mowi ten mechanik to 150zl az tak wielkim majatkiem nie jest a w duze upaly sie przyda
fiebik - |7 Maj 2007|, 2007 22:15
| BC_Leszcz napisał/a: | twierdzi że po umyciu karcherem wydajność klimy się poprawi i temperatura na kratkach spadnie do 7 stopni
Co o tym sadzicie - warto wydać na to kolejne 150zł ??? | miał bym tylko obawy, czy nie są to aby papraki i czy nie pogną karcherem lameli w chłodnicy.
[ Dodano: 2007-05-07, 22:15 ]
bo wtedy, to już naprawdę - tylko wymiana.
Boni - |8 Maj 2007|, 2007 08:51
Mi na takie akcje (typu "umycie chłodnic karcherem przez przygodnego mechesa") lekarz nie pozwala, serce by nie wytrzymało jak już to samemu, sztywny pędzel i szlauch z kranu, ale nie karcher...
Adam_2000 - |8 Maj 2007|, 2007 08:55
| Boni napisał/a: | Mi na takie akcje (typu "umycie chłodnic karcherem przez przygodnego mechesa") lekarz nie pozwala, serce by nie wytrzymało jak już to samemu, sztywny pędzel i szlauch z kranu, ale nie karcher... |
Otóż to... taki jeden już se karcherem "wyczyścił" chłodnice ... ale już ma wymienioną
Ja swoją też tylko wężem i szczotką potraktowałem.
Struna - |8 Maj 2007|, 2007 09:43
ja coś słyszałem od klimiarza o wypłukaniu wnętrza chłodnicy, może o to chodzi.
Boni - |8 Maj 2007|, 2007 13:10
Coś ci bredził. Tam są takie ciśnienia i freon, że wszystko powinne być szyściutkie, najwyżej odrobina oleju, nie wiem skąd miałoby się tam coś nasyfić. Raczej nabijanie klienta.
Struna - |8 Maj 2007|, 2007 13:14
w sumie mi tego nie proponował tylko akurat jakiegoś T4 robili i tak coś gościowi napominali, bo koleś tam miał niby klimę ale dziura była spora w osuszaczu i to długo tak jeździło, więc może o to chodziło, że długo rozszczelnione i się mógł syf zrobić jakiś.
Boni - |8 Maj 2007|, 2007 13:46
Nie bardzo sobie to wyobrażam, widziałem wiele rozmontowanych klim i układów chłodniczych, także takich które przeciekały i nigdy żadnego syfu tam nie było. Jedyny raz jak się szlam zrobił, to jak puścił spec-wymiennik freon-woda, i wciągnęlo wodę w układ ale tego w lodówce czy w samochodzie nie spotkasz.
Struna - |8 Maj 2007|, 2007 14:22
no to nie wiem, ja tylko słyszałem jak kolesiowi proponowali a wiesz może ile czynnika najlepiej napchać do klimy ? te 750 czy lepiej jak w nowszych dobić do 1040 ?
Boni - |8 Maj 2007|, 2007 18:18
Tak naprawdę na 100% to nie wiem, bo nigdy nie mogłem porządnie porównać elementów klimy z nowego i starego, ale myślę że układy są bardzo podobne i ryzyko niewielkie, więc jeśli w ogóle będę na te lato nabijał (najwcześniej gdzieś za miesiąc), to spróbuję 1kg.
mongo - |8 Maj 2007|, 2007 20:37
Znajomy Ma automat do nabijania.Wpisuje się tylko dane gabloty i pokazuje ile czego.
Struna - |8 Maj 2007|, 2007 20:41
| mongo napisał/a: | | Znajomy Ma automat do nabijania.Wpisuje się tylko dane gabloty i pokazuje ile czego. | no spoko, tyle że niby do MK1/MK2 podają że 750 ale potem Ford jednak zmienił zdanie i nakazał 1040 więc sprawa jest nieco zagmatwana, mi nalali 750 i wydaje mi się, że za słabo działa i dodatkowo się sprężarka dosyć często wyłącza.
mongo - |8 Maj 2007|, 2007 22:04
Wiem, że u mnie było 1050 na żółtej naklejce pod maską i na automacie też
Boni - |9 Maj 2007|, 2007 07:04
A my mamy na naklejce i automacie 750g, a chcemy nabić tyle co u ciebie, 1050, bo instalacje wydają się identyczne i może będą nieco lepiej i dłużej chodzić. Teraz jasne?
mongo - |9 Maj 2007|, 2007 20:59
OK!!! Miłego eksperymentowania! Czekam na efekty
Struna - |10 Maj 2007|, 2007 13:41
| Boni napisał/a: | | A my mamy na naklejce i automacie 750g, a chcemy nabić tyle co u ciebie, 1050, bo instalacje wydają się identyczne i może będą nieco lepiej i dłużej chodzić. Teraz jasne? | no to chyba już wiem o so chozi, poszukałem nieco i R12 ma być 775 a R134a 1050 ( pewnie są inaczej ściśliwe ) i dodatkowo znalazłem jakie temperatury powinna dawać klima przy różnych temp. zewnętrznych i wychodzi na to, że nowszy czynnik ma nieco lepszą wydajność bo dla +32 st R12 ma dać 7-10 st a r134a ma dać 6-9,6 st więc nieco jakby lepiej
marcys - |15 Maj 2007|, 2007 11:39
fajnie tylko czy zamienniki r12 "lac" tyle ile r12 czy tyle co r134?
Oli - |15 Maj 2007|, 2007 15:44
słuchajcie Speeda - dobrze prawi - układu nie wolno przeładowywać... Niezależnie czy R-12, czy R-134 - leje sie tyle samo - tyle ile każą lać do MK1/2, czyli cos 740 i oczaty 1050
Boni - |16 Maj 2007|, 2007 09:09
Eee tam, a kto nam eksperymentować zabroni
Jak układy (objętości kluczowych elementów) są identyczne, to przecież nie będzie przeładowanie, tylko naładowanie trochę więcej. Przecież te 1050 wzięło się nie z wydajności, bo raz, że R134a jest z natury wydajniejszy (jak 150 do 117 J/g) i lżejszy (jak 102 do 121 g/mol), więc ekwiwalentem 750g R12 może być już 500g R134a, a te większe nabicie w mk3 to chęć przedłużenia działania klimy pomimo wycieków itp., chyba nawet w odpowiednim TSB (technical service buletin) się do tego przyznali, w tym gdzie TSB sprowadzał się do "jak Scorpio trafi do serwisu, dobić czynnika i dodać oleju, a naklejkę z 740g zakleić naklejką z 1050g". TSB pod ręką nie mam, ale na http://www.fordscorpio.co.uk/faults.htm macie wzmiankę o tym że były wieloryby z 740g czynnika.
Oli - |16 Maj 2007|, 2007 10:34
jak sie przeładuje układ to bedzie przeciągało freon i będzie sie zaladzał parownik... nawet rurki - co za tym idzie obniża bardzo wydajność chłodzenia, dorzyna sprężarke itp...
Boni - |16 Maj 2007|, 2007 11:58
Ja wiem Oli, tylko właśnie o to chodzi, że zdaje się że wszyscy mamy taki sam układ, i nie przeładujesz go 1050kg czynnika, szczególnie - o większej gęstości. Bo w wielorybach też było na początku nabijane 740 i potem w serwisach dobijano więcej gazu i oleju, bez ŻADNYCH zmian układu. Co sugeruje, że rozsądne eksperymenty są możliwe.
W ogóle właśnie sprawdziłem cenę R409a i jak babcię kocham, jak znajdę jakąś pompę próżniową, to chyba se skompletuję stanowisko do samodzielnego nabijania zamiennikiem R12, zwróci się po drugim czy trzecim nabiciu
Speedo, akurat ciśnienia w układzie mało zależą od masy czynnika, i dopóki większy poziom w skraplaczu nie zaburza schładzania no i nie przelejesz układu, to ciśnienia masz te same, zależne od temperatury i pracy sprężarki, walka idzie o to żeby stara klima chodziła np 3 sezony zamiast 1,5. I nie ma co wydziwiać, usiłujesz zniknąć fakt, że były wieloryby z nalepką 740+100ml oleju którym bez zmian układu dobijano 1050g i 160ml oleju?
Oli - |16 Maj 2007|, 2007 12:07
| Boni napisał/a: | | W ogóle właśnie sprawdziłem cenę R409a i jak babcię kocham, jak znajdę jakąś pompę próżniową, to chyba se skompletuję stanowisko do samodzielnego nabijania zamiennikiem R12, zwróci się po drugim czy trzecim nabiciu |
A to to ja wiemmmm a sprawdź jeszcze cene R-134 - jest tańszy niż 409
Boni - |16 Maj 2007|, 2007 12:16
A przeróbka na R134a droższa
Ale ogólnie zaskoczył mnie cennik, ja używam różności w pracy, np. akurat małą butlą R134a niedwano się bawiłem, ale nie znam cen... Teraz wiem jaką ładną marżę se liczą spece od klimy. Ok, każdy chce zarobić, ale to jednak nie halo, np. tak jak piszesz, R409a jest droższy od R134a jakieś 40%, a za nabicie policzą mi pewnie jakieś 100% drożej
Oli - |16 Maj 2007|, 2007 12:34
Nooo, w zakupie 134 - kosztuje 22,80 netto/kg, 409 - 42,00, ale olej do 134 jest drozszy... Do tego osprzęt - pompa , manometry i takie tam... no i wiedza - jak nabić i gdzie
Boni - |16 Maj 2007|, 2007 12:50
Ok, ja mam inny cennik, 134 za 34, 409 za 49, więc moja kalkulacja była nieco inna. A co do osprzętu i wiedzy, to sęk w tym, że dla obu gazów są porzebne takie same, różnica w cenie gazu to niech będzie 20zł, a różnica w cenie nabicia to jakieś 100 albo i lepiej
Oli - |16 Maj 2007|, 2007 12:53
Ceny to ja mam hurtowe, a osprzęcie Boniuś prawie te same - końcówki na manometry są inne ... no ale wystarczy...
Boni - |16 Maj 2007|, 2007 13:04
To jeszcze powiedz gdzie się w ogóle detalicznie czy hurtowo kupuje te oleje do chłodnictwa, bo tylko tej informacji mi brakuje, żeby warstat otworzyć
Oli - |16 Maj 2007|, 2007 13:16
A choćby ja Ci mogę wszystko sprzedać
Boni - |16 Maj 2007|, 2007 13:39
A to przechodzimy na pw
Lukruś - |16 Maj 2007|, 2007 15:15
Kurcze to jak zkompletujesz graty to się udam bo mnie fachowcy cenami straszą a co do fachowości w różnych warsztatach ..... meches mi bagnetem od skrzyni sprawdzał poziom oleum w silniku ...
Boni - |16 Maj 2007|, 2007 15:47
| Lukruś napisał/a: | | meches mi bagnetem od skrzyni sprawdzał poziom oleum w silniku ... |
Ręce i nogi się uginają... i to jakieś powszechne jest, że zupełnie zanika kultura techniczna w narodzie, ja już nie mówię o mechesach czy gostkach od klimy, ale co drugi młody inżynier to debil po prostu, z doktorami technicznymi trzeba się o proste rzeczy wykłócać, i nawet nie tylko w PL, ale za granicą też... bieda będzie.
Lukruś - |16 Maj 2007|, 2007 15:51
bo klime to mam przy okazji wymiany krzyni zepsutą ale to szkoda gadać . Nigdy więcej dziwnych warsztatów .
|
|