Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - Montaż mixera w 2.9 V6 24V Cosworth rocznik 96

marcin_o1 - |21 Maj 2006|, 2006 15:27
Temat postu: Montaż mixera w 2.9 V6 24V Cosworth rocznik 96
Witam

Zapewne jedni bedą zainteresowani drudzy zganią że taka instalacja ale taka mam i postanowiłem doprowadzić ja do idealnego stanu.

Opis który opracowałem znajduje się na kilku stronach więc proszę o maile i będę wysyłał.

Jest to opis montażu mixera gazu w moim samochodzie z instalacją z mieszalnikiem O.M.V.L R 90e i komputerem AEB Leonardo.

Jeździ teraz o niebo lepiej nie strzela, po uruchomieniu ma normalne obroty, skrzynia sie nie gubi.

pozdrawim i czekam na maile - to jedyna droga na otrzymanie informacji ponieważ nie mam uprawnień do wstawiania załączników.

Marcin - |21 Maj 2006|, 2006 21:18

marcin_o1 napisał/a:
Opis który opracowałem znajduje się na kilku stronach więc proszę o maile i będę wysyłał.


podeślij mi na maila i resztą sie zajmę

Chłodny Ar - |23 Maj 2006|, 2006 07:58

Sam jestem Ciekawy oraz zainteresowany:)
marcin_o1 - |23 Maj 2006|, 2006 08:37

Kolega marcin zamiescił wszystko na FAQ

pozdrawiam

Wodzu! - |30 Maj 2006|, 2006 12:11

Nie mogę nigdzie znależć tego opisu. Plissss.
bigdaaddy - |30 Maj 2006|, 2006 12:15

Tutaj jest
Stefen - |13 Wrz 2007|, 2007 07:01

Tak się zapytam z ciekawości, czy Ktoś w ten sposób w opisie zamontował u siebie gaz i jak to jeździ. Bo dziś wybieram się na rekonesans po warsztatach montujących gaz w mojej okolicy, chcę zobaczyć jakie ceny sekwencji o cossiego i jakiej firmy ale też zabiorę ten opis ze sobą i zobaczymy co powiedzą
Struna - |13 Wrz 2007|, 2007 17:31

ja dzisiaj odebrałem auto od gaziarzy i nawet to jeździ, oczywiście jeszcze kwestia regulacji ale to chwilkę musze pojeździć żeby wiedzieć co jest nie tak i co zmienić. Ja dałem za całość 3500, mam sterownik KME i wtryski MAGIC JET. Od razu polecam kupić komplet uszczelek, ja nie kupiłem i miałem dzień obsuwy przy odbiorze auta bo i tak musiałem zamawiać uszczelki bo stare się rozsypały.
Stefen - |13 Wrz 2007|, 2007 19:21

Miąłem dziś pojeździć po gaziarzach ale szef strasznie marudził, byłem w jednym, za sekwencje sirroco (coś w trym stylu) chcą 3100, a za druga generacje z blosem 1800 oczywiście butla w koło
sierars1 - |13 Wrz 2007|, 2007 20:36

Struna napisał/a:
Od razu polecam kupić komplet uszczelek


A jednak :)

Struna - |14 Wrz 2007|, 2007 12:00

sierars1 napisał/a:
A jednak :)
no koniecznie :) oringi by może jeszcze obleciały ale te pod kolektor to rozsypka. Komplet oryginalnych uszczelek, oringów i jeszcze złączki podciśnienia do serwa hamulców mnie kosztował jakieś niecałe 90 zeta, z Ajusy zapewne taniej.
Rafał A.(antek) - |14 Wrz 2007|, 2007 21:18

dostales oryg uszczelke pod kolektor dolotowy?
bigdaaddy - |14 Wrz 2007|, 2007 21:48

Rafał A.(antek) napisał/a:
dostales oryg uszczelke pod kolektor dolotowy?

A niby co w tym dziwnego, wiosną kupowalem też uszczelki pod kolektor dolotowy i kosztowaly dokładnie 14 zł za obie i to oryginały w oryginalnych pudełkach.

Rafał A.(antek) - |14 Wrz 2007|, 2007 21:55

a no nic poza tym ze znajomy podobno szukal i nie mogl dostac... dobrze wiedziec ze są.
Stefen - |14 Wrz 2007|, 2007 21:58

A odpowie mi Ktoś na moje pytanie zadane powyżej??
fiebik - |14 Wrz 2007|, 2007 22:00

Stefen napisał/a:
A odpowie mi Ktoś na moje pytanie zadane powyżej??
może zabrzmi to lakonicznie, ale moja rada jest na poważnie - nie montuj gazu.
Stefen - |14 Wrz 2007|, 2007 22:05

fiebik napisał/a:
Stefen napisał/a:
A odpowie mi Ktoś na moje pytanie zadane powyżej??
może zabrzmi to lakonicznie, ale moja rada jest na poważnie - nie montuj gazu.


muszę ja robie miesięcznie 2-2,5 tyś km, odkąd go mam(dziś mija równe 2 tyg.) wydałem ponad 800zł na paliwo :sad:

Rafał A.(antek) - |14 Wrz 2007|, 2007 22:05

e montuj a dobry
waldek czy z twoim gazem mozna juz zrobic porzadek?

Struna - |15 Wrz 2007|, 2007 09:29

Stefen napisał/a:
muszę ja robie miesięcznie 2-2,5 tyś km,
przeciez pisales ze stac Cie na jazde na benzynie :)

[ Dodano: 2007-09-15, 09:30 ]
Rafał A.(antek) napisał/a:
dostales oryg uszczelke pod kolektor dolotowy?
no bez problemu, na drugi dzien byly, tyle ze ja placilem po 16 zeta sztuke.
Stefen - |15 Wrz 2007|, 2007 09:42

Struna napisał/a:
Stefen napisał/a:
muszę ja robie miesięcznie 2-2,5 tyś km,
przeciez pisales ze stac Cie na jazde na benzynie :)


no tak ale styl mojej pracy się trochę zmienił i muszę bo tak nie wyrobie finasowo.

fiebik - |16 Wrz 2007|, 2007 17:03

Rafał A.(antek) napisał/a:
waldek czy z twoim gazem mozna juz zrobic porzadek?
poważnie rozważam odpuścić sobie i tak latam na beni. nie moge sie zdecydować co dalej. na razie najwiekszy problem to wymiana nagrzewnicy przed zimą.
Rafał A.(antek) - |16 Wrz 2007|, 2007 22:55

bedziesz w koncu w lodzi? przyjedz w piatek to sie zrobi
Struna - |17 Wrz 2007|, 2007 10:53

fiebik napisał/a:
poważnie rozważam odpuścić sobie i tak latam na beni. nie moge sie zdecydować co dalej.
ja założyłem i się zaczęły schody niestety, choć to nie wina gazu jako takiego ani nawet gazowników a superaudiohiperturbo wiązek w oczatych, ech... a miało być tak pięknie.
mariusz_technik - |17 Wrz 2007|, 2007 13:11

No i po co ci ten gaz był? Trza to założyć, a to kosztuje, potem droższe przeglądy, brak miejsca w bagażniku, albo brak zapasówki, auto zaczyna się sypać...itd, a kiedy zwrócą sie koszty? Po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów, szkoda zachodu, (jeśli w tym czasie nie zajedzie sie silnika). Tomoja subiektywna ocena faktów, pewnie wielu się z nią nie zgodzi, ale nieraz przerabiałem te tematy...
Struna - |17 Wrz 2007|, 2007 13:46

mariusz_technik napisał/a:
a kiedy zwrócą sie koszty? Po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów, szkoda zachodu,
kilkadziesiąt tysięcy km to dla mnie rok czasu więc zwróci się bardzo szybko.

mariusz_technik napisał/a:
No i po co ci ten gaz był?
ja od razu kupowałem z zamiarem założenia gazu, nie karmiłem się fałszywą nadzieją, że sobie go utrzymam przy tej ilości km jaką robie jeżdżąc na benzynie, a że wieloryby mają gównianą wiązkę to niestety tak a nie inaczej się skończyło (chwilowo ) , znaczy auto jeździ ale coś czasem nieco przerywa i na chwilę traci trochę na mocy ( ale na tyle delikatnie że lajtem do 200 km/h sie rozbujał i chciał jechać dalej ) generalnie ten fakt przyśpieszy tylko konieczność poprawienia wiązki ( bo na to jakby też byłem przygotowany kupując oczatego z 1996 roku )

A z pozytywów to mam zrobiony calutki dolot elegancko, nowe uszczelki, oringi itp, wymienione stare trójniki i rurki, które i tak by pewnie dały znać o sobie w niedługim czasie sądząc po ich stanie. Teraz jeszcze tylko wiązka i auto powinno chodzić jak należy.

mariusz_technik - |17 Wrz 2007|, 2007 13:53

Struna napisał/a:
auto powinno chodzić jak należy.

na gazie ma jezdzić taniej, a nie jak należy

Struna - |17 Wrz 2007|, 2007 13:56

mariusz_technik napisał/a:
na gazie ma jezdzić taniej, a nie jak należy
jedno nie jest implikacją drugiego moim zdaniem.
Adam_2000 - |17 Wrz 2007|, 2007 13:58

mariusz_technik napisał/a:
na gazie ma jezdzić taniej, a nie jak należy

O !
I to powinno być myślą przewodnią działu " ELPEGIE" :)

Struna - |17 Wrz 2007|, 2007 13:59

Speedo napisał/a:
tak zwana "sfieszynka", nawet nie wiedzialem ze robili je juz wtedy... nic dziwnego ze mu wiazka sprochniala nieco dopiero po 40 latach, szacun :twisted:
taaaa, a ten jak zwykle sokole oko :)
Rafał A.(antek) - |17 Wrz 2007|, 2007 18:21

Cytat:
A z pozytywów to mam zrobiony calutki dolot elegancko, nowe uszczelki, oringi itp, wymienione stare trójniki i rurki, które i tak by pewnie dały znać o sobie w niedługim czasie sądząc po ich stanie. Teraz jeszcze tylko wiązka i auto powinno chodzić jak należy.


szkoda ze przy robocie wiazki znow trza wszystko zrzucic i rozebrać

Struna - |17 Wrz 2007|, 2007 18:28

Rafał A.(antek) napisał/a:
szkoda ze przy robocie wiazki znow trza wszystko zrzucic i rozebrać
no niestety, ale to się człek dodatkowo dokształci w technice demontażu i montażu baranów w kosiarce :)
Rafał A.(antek) - |17 Wrz 2007|, 2007 18:33

zasadniczo demontujesz tylko prawy baran i listwy wtryskowe
i uklad chlodzenia :)

Struna - |18 Wrz 2007|, 2007 10:02

układ chłodzenia to zupełnie niepotrzebnie.
Rafał A.(antek) - |18 Wrz 2007|, 2007 11:24

Cytat:
układ chłodzenia to zupełnie niepotrzebnie.

a jak wyjmujesz wiązke z pod niego?

Chłodny Ar - |18 Wrz 2007|, 2007 11:48

... a jak wypiac wiazke przy skrzyni? Czy nie trzeba?
Struna - |18 Wrz 2007|, 2007 12:42

Rafał A.(antek) napisał/a:
a jak wyjmujesz wiązke z pod niego?
a czemu spod niego ? jak ona idzie wierzchem nad listwą wtrysków.
Rafał A.(antek) - |18 Wrz 2007|, 2007 15:17

Cytat:
... a jak wypiac wiazke przy skrzyni? Czy nie trzeba?

jak chesz cala zrobic to trzeba, jak... normalnie, opuścic skrzynie :)

Struna napisał/a:
a czemu spod niego ? jak ona idzie wierzchem nad listwą wtrysków.

to juz jakaś rzeźba, normalnie idzie pod wtryskami i pod trójnikiem i rurkami chlodzenia. Generalnie na samym dnie miedzy V-kami, lezec w wodzie :P

Struna - |18 Wrz 2007|, 2007 15:36

Rafał A.(antek) napisał/a:
to juz jakaś rzeźba
no z pewnością bo ktoś tam już kawałek reanimował.
fiebik - |18 Wrz 2007|, 2007 17:20

Rafał A.(antek) napisał/a:
Generalnie na samym dnie miedzy V-kami, lezec w wodzie
prawda, prawda, u mnie (w '95) bez upuszczenia płynu sie nie dało dojść.
Rafał A.(antek) napisał/a:
Cytat:
... a jak wypiac wiazke przy skrzyni? Czy nie trzeba?
jak chesz cala zrobic to trzeba, jak... normalnie, opuścic skrzynie
ktoś się chwalił, że wydostał wiązkę bez opuszczania, ale nie chce mi się wierzyć. u mnie była opuszczana i jeszcze "zabawy" było nie mało.
Rafał A.(antek) - |18 Wrz 2007|, 2007 23:29

nie da sie, a przynajmniej nie zalozysz jej pozniej na miejsce
fiebik - |18 Wrz 2007|, 2007 23:52

Rafał A.(antek) napisał/a:
a przynajmniej nie zalozysz jej pozniej na miejsce
dokładnie, wypiąć to było pół biedy, ale zapiąć ... :):
bigdaaddy - |19 Wrz 2007|, 2007 09:10

fiebik napisał/a:
ktoś się chwalił, że wydostał wiązkę bez opuszczania, ale nie chce mi się wierzyć.


fiebik napisał/a:
Rafał A.(antek) napisał/a:
a przynajmniej nie zalozysz jej pozniej na miejsce
dokładnie, wypiąć to było pół biedy, ale zapiąć ...


Nie wiedzialem ze sie nie da i zrobilem, jakbym wiedzial ze trzeba opuszczac skrzynie to bym pewnie ja opuscil. ;)

fiebik - |19 Wrz 2007|, 2007 09:14

bigdaaddy napisał/a:
Nie wiedzialem ze sie nie da i zrobilem, jakbym wiedzial ze trzeba opuszczac skrzynie to bym pewnie ja opuscil.
a no własnie, to ty byłeś ;)
nie wiem jak to zrobiłeś. chyba że w kombi jest cóś inaczej, u mnie była masakra. :)

Rafał A.(antek) - |19 Wrz 2007|, 2007 09:49

bigdaaddy napisał/a:
Nie wiedzialem ze sie nie da i zrobilem, jakbym wiedzial ze trzeba opuszczac skrzynie to bym pewnie ja opuscil.


to pochwal sie jak dostales sie do wtyczek i zapinek na szczycie skrzyni zeby to zrobic? szczegolnie zapiac z powrotem wiazke na nie?

Chłodny Ar - |19 Wrz 2007|, 2007 09:54

Rafał A.(antek) napisał/a:
bigdaaddy napisał/a:
Nie wiedzialem ze sie nie da i zrobilem, jakbym wiedzial ze trzeba opuszczac skrzynie to bym pewnie ja opuscil.


to pochwal sie jak dostales sie do wtyczek i zapinek na szczycie skrzyni zeby to zrobic? szczegolnie zapiac z powrotem wiazke na nie?

do wtyczek to jeszcze da sie dojsc, ale do zapinek ktore mocowane sa na samej gorze skrzyni to juz napewno nie , no chybaze opusci sie skrzynie... ale tego nie probowalem. Wiec regeneracja bez wyciagania calej wiazki wg. Was polega nacieciu kabli na wysokosci grodzi?

fiebik - |19 Wrz 2007|, 2007 10:13

Chłodny Ar napisał/a:
Wiec regeneracja bez wyciagania calej wiazki wg. Was polega nacieciu kabli na wysokosci grodzi?
hehe, no coś ty, to by było nawet szkoda roboty. trzeba wydostać całą wiązkę z wtyczkami :one:
Struna - |19 Wrz 2007|, 2007 10:29

a wiązka skrzyni to jakaś osobna czy też się w komorze silnika łączy na wtyczkach ? I jak wymieniacie wiązkę silnika to do wtyczek czy cała aż do kompa ?
Rafał A.(antek) - |19 Wrz 2007|, 2007 11:01

wg potrzeb, jak trzeba to i do kompa. Wiazka skrzyni w cossim akurat sie łaczy :) w innych nie
bigdaaddy - |19 Wrz 2007|, 2007 20:27

Rafał A.(antek) napisał/a:
to pochwal sie jak dostales sie do wtyczek i zapinek na szczycie skrzyni zeby to zrobic? szczegolnie zapiac z powrotem wiazke na nie?

No coz, przyznam sie ze instalacja nie jest zapieta na te oryginalne spinki. Do tego trzebaby opuscic skrzynie. Reszte, czyli wyciagniecie instalacji i wpiecie jej zpowrotem jest mozliwe bez opuszczania, nawet bez kanalu.

Wiazka od skrzynii laczy sie z wiazka silnika tylko jednym przewodem, wspolnym dla czujnikow.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group