| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Jak wyjąć końcówki drążków
GoLo - |29 Kwi 2006|, 2006 13:57 Temat postu: Jak wyjąć końcówki drążków Witam,
Dzisiaj chciałem wymienic koncówki drązków, lecz za cholere nie moge wyjac starych z "tego czegoś" co łączy się z kołem.
Czy są one jakoś wkręcone? Waliłem w nie młotkiem, prubowałem je francuzem przekrecic i nic siedzą twardo...
GoLo - |29 Kwi 2006|, 2006 16:17
Mam walic w jakis konkretny punkt?
Domyslam się ze pewnie gdzies w poblizu miejsca gdzie jest osadzona koncowka.
Rafał A.(antek) - |29 Kwi 2006|, 2006 17:05
moncowka jest wciskana na stozek ktory z racji swoich wlasciwosci sie klinuje. zakladam brak specjalistycznych narzedzi, wiec jedyne specjalistyczne w tym wypadku to młotek. Odkrecasz nakretke z koncowki tak by byla rowno ze srobą, i pod nia byl luz i jedno dobre pukniecie w nakretke powinno odpuscic koncowke. Koncowka i tak jest na smietnik wiec zadna strata, ale jesli wykrecisz nakretke jak napisalem to i gwint sienie zniszczy
GoLo - |29 Kwi 2006|, 2006 17:22
Speedo, nie przejmoj sie, napewno dobrze sie rozumiemy
Kevin Xy - |29 Kwi 2006|, 2006 17:42
a ja wsadzam lom, robie dzwignie na koncowce i zwrotnicy, zakladam ramie na lom, opieram sie i nagle wypada- wczesniej zalewam to wd40
Rafał A.(antek) - |29 Kwi 2006|, 2006 17:58
mozan i tak
MIREK_ŁÓDŹ - |30 Kwi 2006|, 2006 00:25
Można też ściągaczem :702:
Rafał A.(antek) - |30 Kwi 2006|, 2006 01:29
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | zakladam brak specjalistycznych narzedzi, | Rafał A.(antek),
| MIREK_ŁÓDŹ napisał/a: | | Można też ściągaczem |
napisalem ze zakładam brak tego narzedzia
MIREK_ŁÓDŹ - |30 Kwi 2006|, 2006 01:36
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | napisalem ze zakładam brak tego narzedzia |
Sory cosik mi umknęło
GoLo - |30 Kwi 2006|, 2006 18:02
Dla zainteresowanych tym tematem, osobiscie przetestowałem sposob speedo i pomimo mojego poczatkowego sceptycyzmu okazuje sie, że to działa !!! kilka razy porządnie młotkiem i same koncowki wylatuja.
Rafał A.(antek) - |30 Kwi 2006|, 2006 19:17
ospbiscie wole w nakretke koncowki, sila wlasciwie przylozonanieodkrztałca piasty(gniazdamocowania swoznia)
Rafał A.(antek) - |30 Kwi 2006|, 2006 19:39
nie masakrujesz, jak wykrecisz nakretke na rowno ze śróba nic sie gwintowi nie stanie. Pozatym w 99% koncowka i tak jest juz do wymiany
1Bodzio - |30 Kwi 2006|, 2006 22:00
Metotę Speedo można zmodyfikować używając dwóch młotków . Większym podpieramy gniazdo swożnia w zwrotnicy a mniejszym walimy z drugiej strony. Większy młotek chroni zwrotnicę przed zgięciem lub innym uszkodzeniem - przejmuje energię uderzenia a jednocześnie wzmacnia jego skutek (efekt kowadła). Pozdrawiam.
irek - |1 Maj 2006|, 2006 15:06
hehe młotek dobry na wszystko, ja osobiście mam ściagacz aczkolwiek jak końcówka super zapieczona to zawsze przez założeniem ściągacza dokładnie wyciskacza lepiej walnąć mu z raz z młota lepiej się później wyciska
irek - |2 Maj 2006|, 2006 12:54
przynajmniej już w oczatym pomysleli z wachaczami i nie są na stożek bo z tym to też trza było się nieraz namachać
Rafał A.(antek) - |2 Maj 2006|, 2006 15:02
a na co są?
irek - |2 Maj 2006|, 2006 18:19
wachacz w oczatym to pręt (swożeń) prosty z wyfrezowanym na obwodzie zagłębieniem przez które przechodzi śruba i ta sróba blokuje wyskoczenie wachacza - bardzo prosta budowa
Art - |4 Maj 2006|, 2006 18:44
Zapytam się przy okazji - jakie końcówki (i drążki kierownicze) polecacie do Cossiego 96 - SIDEM, trochę droższe FEBI czy jakieś inne (oczywiście oprócz Motorcraftów) ...
Za ADLERY dziękuję - miałem raz łączniki drążka stabilizatora i nic innego tej firmy już raczej nie kupię ... Łączniki nie wytrzymały nawet 5 tys km.
Pzdr,
Art
darek mikinka - |4 Maj 2006|, 2006 19:48
Speedo ma rację po co kombinować jeżeli sprawdzone motorcrafty są w przyzwoitej cenie.
Art - |4 Maj 2006|, 2006 21:51
No to mnie zabiliście ceną Motorcrafta... Febi kosztują 95 PLN ...Sidemy ok 59 PLN
Wybór więc jest więc jasny.
Pzdr,
Art
Cossi86 - |6 Mar 2007|, 2007 21:43
Witam Panów.
Jako że robie remoncik zawieszenia mam małe pytanko.
Które końcówki są lepsze:
4Max, Delphi, Moog
mmmk - |6 Mar 2007|, 2007 22:02
ja bym z tego wzial moog'a mam taka od ponad roku i jeszcze sie trzyma. delphi nie lubie a 4 max to taka najtansza wewnetrza marka intercarsu wiec super jakosci bym sie po tym nie spodziewal... chociaz mam przednie lozysko tej firmy bo takie mi zalozyli w warsztacie nie pytajac mnie o zdanie
Cossi86 - |6 Mar 2007|, 2007 22:09
ew. Kager
rpio - |7 Mar 2007|, 2007 08:24
Końcówka drążka:
Moog FD-ES-3379 za 33
TRW JTE200 za 48
Ocap OC284501 za 37
Sasic SAS9006360 za 39
4MAX 4910-01-0326P za 27
Febi 08767 za 33
Sidem 3730 za 31
Lemforder 5 021 415 za 45
Hans Preis 5 021 415 za 33
Sir 01 10 015 za 35
Hart 420 445 za 27
Gruber - |7 Mar 2007|, 2007 08:38
| Cossi86 napisał/a: | | 4Max, Delphi, |
| Cossi86 napisał/a: | | ew. Kager | Jesli chcesz robic to raz kolejny jeszcze przed zakonczeniem zimy to polecam wlasnie te.
Moog, TRW, sasic, febi-polecam.
Cossi86 - |7 Mar 2007|, 2007 15:00
Kipiłem Kagera, ponieważ tylko te mieli na magazynie, a musze to zrobić dzisiaj bo jutro jade w trase.
Druga sprawa to jak odkręcić końcówke ??
Czy najpier wybić ten czop z piasty a potem odkręca, czy najpierw lekko poluzować a potem odkręcić końcówke od góry ??
Struna - |7 Mar 2007|, 2007 15:04
najpierw luzujesz nakrętkę kontrującą, potem odkręcasz nakrętkę sworznia i wybijasz gałkę a na końcu już rączkami odkręcisz gałkę z drążka. Proponuję policzyć ilość obrotów do odkręcenia i wkręcić nową o taką samą ilość obrotów żebyś chociaż jakoś na zbieżność dojechał
Cossi86 - |7 Mar 2007|, 2007 15:09
dzięki
ide do garazu
marcys - |7 Mar 2007|, 2007 15:22
Hehe TRW jak zwykle najdrosze;) Chyba ide po podwyzke skoro tak drogo sprzedajemy;)
Struna - |7 Mar 2007|, 2007 15:24
o takie miałem wahacze w cossim zanim je wymieniłem
Cossi86 - |7 Mar 2007|, 2007 19:10
Heh no i jest mały problem.
Próbując odkręcić kontre odkręciła się końcówka a kontra została na swoim miejscu i nie da się jej ruszyć. Tak więc odkręciłem końcówke,założyłem nową i dokręciłem ją spowrotem do kontry
Czy końcówka może się przez to odkręcić ?
Mam nadzieję że na zbieżności dadzą rade odkręci tą nakrętke ... ?
irek - |7 Mar 2007|, 2007 19:14
| Cossi86 napisał/a: | | Czy końcówka może się przez to odkręcić ? |
nie ma prawa
| Cossi86 napisał/a: | | Mam nadzieję że na zbieżności dadzą rade odkręci tą nakrętke ... ? |
to może i nie zmieniła CI się zbieżność jak kontra nie ruszona no ale to się okaże
Kevin Xy - |7 Mar 2007|, 2007 19:20
| irek napisał/a: | | to może i nie zmieniła CI się zbieżność jak kontra nie ruszona no ale to się okaże |
wielce nieprawdopodobne
Cossi86 - |7 Mar 2007|, 2007 19:20
no niby nie ściąga ani nic ale i tak jade na zbieżność
Kevin Xy - |7 Mar 2007|, 2007 19:25
jedz i podpatrz ile beda krecic
Cossi86 - |7 Mar 2007|, 2007 20:05
Oj będą kręcić będą jak to mechanicy
marcys - |7 Mar 2007|, 2007 21:12
chyba ze masz luzy na wahaczu;)
Cossi86 - |7 Mar 2007|, 2007 21:17
wahacze są nówki funkiel, gumy też, niedługo amorki i przód będzie lux
Struna - |8 Mar 2007|, 2007 09:26
| Cossi86 napisał/a: | | kontra została na swoim miejscu i nie da się jej ruszyć. | bierzesz jakikolwiek klucz zaciskowy ( żabka, mors czy jak kto zwie ) i zaciskasz na drążku, wtedy Ci kontra musi puścić ( to tak na przyszłość )
Cossi86 - |9 Mar 2007|, 2007 16:30
| Struna napisał/a: | | Cossi86 napisał/a: | | kontra została na swoim miejscu i nie da się jej ruszyć. | bierzesz jakikolwiek klucz zaciskowy ( żabka, mors czy jak kto zwie ) i zaciskasz na drążku, wtedy Ci kontra musi puścić ( to tak na przyszłość ) |
Już gość na zbierzności morsa zaciskał, aż wkońcu odkręcił
Ale jeszcze mam jakiś luz w lewym kole. Noż qurwa.
Zostało już chyba tylko łożysko ?
Można je spróbować mocniej dokręcic ??
Struna - |9 Mar 2007|, 2007 16:51
| Cossi86 napisał/a: | | ożna je spróbować mocniej dokręcic ?? | na przodzie to raczej się nie odkręca - ale spróbuj, dla pocieszenia - musisz mieć klucz nasadkowy 41
Cossi86 - |9 Mar 2007|, 2007 17:26
Klucza takiego mam bo w sierce kiedyś dokręcałem
Ale czy to możliwe że to łożysko ?? Wyczowalny jest luz głównie przy skręcaniu, ale też czasami podczas jazdy prosto
Wachacze nowe, końcówki nowe, gumy nowe ....
Shit ...
Struna - |9 Mar 2007|, 2007 17:30
Cossi86, podnieś auto i pogibaj kołem a bedziesz wiedział co i jak.
Cossi86 - |9 Mar 2007|, 2007 17:45
| Struna napisał/a: | | Cossi86, podnieś auto i pogibaj kołem a bedziesz wiedział co i jak. |
Podnosiłem i gibałem ...
Jest luz wyczuwalny przy poruszaniu kołem w poziomie, natomiast w pionie raczej nie zauważalny.
Gruber - |9 Mar 2007|, 2007 17:46
Maglownica?
Cossi86 - |9 Mar 2007|, 2007 17:50
| Gruber napisał/a: | | Maglownica? |
Nie ma szans ...
Magiel na 100 % OK
Struna - |10 Mar 2007|, 2007 11:05
| Speedo napisał/a: | | jak luzy w pionie to sworzen | albo łożysko, to już trzeba dokładniej się przyjrzeć gdzie jest luz.
bigdaaddy - |11 Mar 2007|, 2007 11:23
| Struna napisał/a: | Speedo napisał/a:
jak luzy w pionie to sworzen
albo łożysko, to już trzeba dokładniej się przyjrzeć gdzie jest luz |
Mozna nacisnac hamulce, wtedy jesli luz ustapil to na 100% lozysko, jesli nie to wtedy sa luzy gdzies indziej. Sworzen, drazek, maglownica lub jakies srubki luzne.
kulinek - |23 Lip 2010|, 2010 12:07
Odświeżam. Wymieniłem wczoraj drążki stabilizatora. Czytając ten wątek nie znalazłem nic mocno szczegółowego. Postanowiłem więc zrobić wersję "NIE tylko dla orłów" Jeśli ktoś chciałby zrobić to sam zamieszczam opis. Wykonanie nie jest trudne i nie dysponując kanałem można zrobić to samemu w mniej-więcej godzinkę.
Potrzebne narzędzia można podzielić na dwie grupy: 1. Dla tych, co sądzą, że pójdzie bez kłopotu. 2. Dla realistów
Mnie były potrzebne:
1. Klucze płaskie - 15, 17 i 19
2. Oczkowe lub nasadowe - 14, 15, 17, 18 i 19.
3. Młotek, płaski śrubokręt,szczotka druciana i kombinerki
4. Jakaś dźwignia do przedłużenia kluczy.
5. Szlifierka z tarczą do cięcia.
6. Środek do luzowania śrub.
Zabieramy się do pracy od przygotowania stanowiska. Blokujemy tylne koła biegiem, ręcznym i jakimiś klockami pod kółka; jak ktoś się boi tak jak ja - można sobie pomóc pniakiem podłożonym pod belkę - aby nie spadło nam auto na nogi jeśli, nie daj boże, auto spadnie z lewarka.
Możliwości są trzy:
a) pójdzie bez problemu,
b) Czemu to draństwo się kręci, czyli będzie delikatny kłopot z popuszczeniem śrub.
c) za Boga Ojca nie odkręcę tej śruby, czyli nie da się ruszyć nawet czołgiem.
W moim przypadku było to ostatnie. Zdejmujemy koło. i zaczynamy od zapuszczenia obu śrub. Po przerwie na papieroska próbujemy ruszyć dolną część. Przygotowujemy sobie klucz "18" oczkowy (Taki jest prawdopodobnie rozmiar oryginalnej części. Próbowałem podejść nasadowym ale nie było na tyle miejsca) i płaskie 17 (lub 19 - zależnie kto produkował drążek) Jeśli udaje się ruszyć śrubę to łapiemy płaskim kluczem kontrę po naszej stronie stabilizatora i próbujemy odkręcić. W przypadku, kiedy uda się odkręcić jesteśmy w domu. Jeśli jednak nie chce pójść - bierzemy szlifierkę i odcinamy górną część nakrętki. Po tym zabiegu powinna pójść bez problemu; względnie, można próbować przyłożyć dźwignię aby sobie pomóc. Aby ułatwić sprawę można płaskim śrubokrętem zdjąć oring na gumie drążka i zedrzeć ją. Nacięcia na kontrze mogą być bardzo małe więc trzeba się dobrze przyjrzeć aby je zobaczyć.
Teraz czas na górę. Ustawiamy koła tak, aby było łatwe podejście do Macphersona, bierzemy oczkową 15, kontrę płaską 17/19 i próbujemy ruszyć. Jeśli będą problemy to z odcięciem góry śruby może być kłopot - nie bardzo jest jak podejść z kątówką. U mnie w każdym razie poszło bez niespodziewajek.
Miejsca montażu można przeczyścić szczotką drucianą, aby nie powstały luzy przy montażu. Prostujemy koła.
Wkładamy dolną część drążka w stabilizator, łapiemy go nakrętką. Pomagając sobie dźwignią odciągamy stabilizator do momentu, kiedy wejdzie górna część drążka. Ja zaopatrzyłem się w drążki z Ramech'u. W tych drążkach kontra to "15", a śruby samokontrujące to 17 u góry i 19 na dole. Sprawdzamy czy wszystko na swoim miejscu, zakładamy koło i po sprawie.
Jeśli popełniłem gdzieś błąd - proszę o korektę. Niestety zdjęciami nie dysponuję - nie brałem aparatu, a wymianę robiłem na podwórku pod dachem żeby przed słonkiem się schować. Teraz ważna uwaga - jeśli chcesz się zabierać za cięcie śrub - uważaj na przewód hamulcowy i ABS.[/u]
|
|