| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
LPG - GAZ - LPG dla Scorpio ?
wakrobert - |13 Kwi 2006|, 2006 14:25 Temat postu: LPG dla Scorpio ? Dzien Dobry .
Mam pytanie zamierzam zalozyc instalacie BRC do mojego Scorpio.(rocznik 97 2.0 16V)
Z jakim spalaniem gazu musze sie liczyc i czy to sie w ogole oplaca,mam 135000 przebiegu
jezdze 15000 km rocznie.
Bardzo prosze Kolegow o info na ten temat
Pozdrawiam Robert
Struna - |13 Kwi 2006|, 2006 14:27
| wakrobert napisał/a: | | zamierzam zalozyc instalacie BRC do mojego Scorpio | a to BRC to co? II generacja czy wtrysk ?
wakrobert - |13 Kwi 2006|, 2006 16:07
to 4 generacj sekwencyjna
olcha20 - |13 Kwi 2006|, 2006 16:11 Temat postu: Re: LPG dla Scorpio ?
| wakrobert napisał/a: | Dzien Dobry .
Mam pytanie zamierzam zalozyc instalacie BRC do mojego Scorpio.(rocznik 97 2.0 16V)
Z jakim spalaniem gazu musze sie liczyc i czy to sie w ogole oplaca,mam 135000 przebiegu
jezdze 15000 km rocznie.
Bardzo prosze Kolegow o info na ten temat
Pozdrawiam Robert |
Jako ex-pierwszy zwolennik LPG w samochodzie i obrońca instalacji gazowych powiem Ci tak:
W naszym kraju to jest KUR** loteria - pwez pod uwage wachania cen LPG i ON i Pb w ciąhu ostanich 7 miesięcy - i wez tu zaplanuj sobie ze jezdzisz tyle a tyle rocznie.. i czy się opłaca -
Każde zdanie jest troche G*** warte - bo to loteria jak skur...
Lepiej zformułuj pytanie jak się jezdzi na LPG i jakie są probelmy bo opłacalnośc ...
Teraz jest ZAJEFANIJE ale przed zima byłą tragedia - LPG po 2,40 a ON po 3,30...
Teraz lpg 1,90 ON prawie 4,00...
Mi w Escorice LPG się zwracał prawie co pół roku wec bylo super.
Scorpio palił z 10-10,5 litrów Pb
Teraz 12,5 litrów LPG + 1 litr beni.
Takie średnie wartości oczywiście...
No i moja instalka LPG pozostawia DUŻO do życzenia...
Struna - |13 Kwi 2006|, 2006 16:13
moim zdaniem przy takich przebiegach się opłaci - tylko ile zapłacisz za tą instalkę?
olcha20 - |13 Kwi 2006|, 2006 17:52
| Struna napisał/a: | | moim zdaniem przy takich przebiegach się opłaci - tylko ile zapłacisz za tą instalkę? |
Dokladnie - jaka cena instalki
bo jak ja liczylem to sekwemcja sie nie zwracała niestety...
różnica w spalaniu gazu 2l/100km - czyli 4zł ( kiedys 5zł) na 100km
Jak ja zakłądałem instalke to róznica w cenie byla prawie 100%
czyli 1800 pln zwróciloby sie po.... jakis 40.000 - 50.000 km co uważam przy tak niestabilnym kraju i rynku paliwowym.... jest juz ryzkiem - chyba ze 40.000 zrobiłbyś w ciągu roku
Cholera wie czy wkońcu jakiejs akcyzy na LPG nie przywalą - albo co...
Ja - pomimo problematycznej instalki - założyłbym ją i tak - (II gen) tylko oczywiście w innym warsztacie - nie u tych SK**** $%^&*(%%* &* %(*&% , partaczy nie nazwe nawet juz kogo....
Znajdz polecanego i sprawdzonego Gaziarza - i zakładaj II generacje
megalith - |13 Kwi 2006|, 2006 18:08
Albo I gen. i BLOSA :701:
Struna - |13 Kwi 2006|, 2006 18:09
olcha20, przesadzasz
qantan - |13 Kwi 2006|, 2006 18:17
roczek 96 2,0 16v a niema to przypadkiem plastikowego kolektora???
Marcin - |13 Kwi 2006|, 2006 18:19
16v ma metalowy
[ Dodano: 2006-04-13, 18:20 ]
znaczy 2.0 16v
olcha20 - |13 Kwi 2006|, 2006 18:29
| marcin napisał/a: | 16v ma metalowy
[ Dodano: 2006-04-13, 18:20 ]
znaczy 2.0 16v |
Potwierdzam....
Ale serio Ostrożnie wybierz zakłąd w którym masz zamiar montowac...
I wyduś od nich na PIŚMIE ze nie jest to pierwsze Scorpio jakie robią - i WIEDZĄ jak to trzeba zrobi a nie: "Mondeo nie jedno robilśmy i wszytko było OK" no cóż....
Mondeo prawie jak Scorpio.. a xxxx Prawie jak żywiec...
[ Dodano: 2006-04-13, 18:35 ]
| Struna napisał/a: | olcha20, przesadzasz |
Nie wiem czy to do wyzwisk na gazwonikó czy do sytuacji w naszym kraju ale..
Jak sobie przypomne tych gaziarzy to mi się ciśnienie podnosi.......
a Rynek paliwa u nas... jak LPG tak szedł do góry jak szalony a akcyze na paliwa zminijeszli i sie troche ceny na świecie obniżyły ... +spratolony na maksa LPG w pewnym momencie zaczołem juz na Pb tylko smigac... a z gaziazami to to ....
to juz sądem sie prawie skończyłą sprawa zeby tą instalke se wzieli w...
I ten uśmieszek sąsiada co kupil sobie Omege w Dieslu....
Teraz ja wychodze z szyderczym uśmiechem
wakrobert - |13 Kwi 2006|, 2006 18:45 Temat postu: cena insatalcji gazowej instalka ma kosztowac 35oo zl
Struna - |13 Kwi 2006|, 2006 18:47
wakrobert, wstawiaj i jeździj, będzie dobrze , no chyba, że zamierzasz tym autem tylko rok lub mniej jeździć to wtedy troche bez sensu.
olcha20 - |13 Kwi 2006|, 2006 19:14 Temat postu: Re: cena insatalcji gazowej
| wakrobert napisał/a: | | instalka ma kosztowac 35oo zl |
No ja bym w życiu tyle nie dał
chyba żę miałbym pewnośc stabilnych cen LPG i że pojezdze autkiem minimum 100.000 z naciskiem na tą stabilnośc..
Bo jednak trzeba doliczyc zawsze cos do instalacji.. chocby filtr gazu + przegląd o 80 pln droższy +filtr powietrza troszku częsciej czasem swiece bo na LPG juz nie jedzie jak trzeba ( mnie na szczeście to wszytko omineło tzn takie przykre niesppodzianki żę coś wsumie jeszcze dobre ale skoro LPG to juz wymaga wymiany) - różnie to bywa
+ następna rzecz która moze się zepsuc
jakbym miał pewnośc ze LPG bedzie ponizej 2.00 a Pb z 4,50 - to tez bym sie wachał - cały czas wez pod uwagę REALNĄ różnice pomiedzy oszczednościami na II i IV generacji
i te minimum 3 lata zwrotu tej różnicy..
A i tak wszystko sie moze zdazyc na rynku paliw..
Ja pomyslałem sobie tak wezme dam za instalke 1/3 wartości auta.... a jak LPG pojdzie powyzej 2,50 to przecierz bede sobie pluł w brode że nie dołożyłem tych 3500 pln do młodszego Dieselka.
A pomimo iż dalej jestem zwolennikiem LPG - jednak ta butla zawsze przeszkadza, czy tez koło w bagażniku itd itp -
Nie ma róży bez kolców - a LPG nabrał w ciągu tej mojej z nim 4 letniej ponad przygody coraz wiecej tych kolców....
[ Dodano: 2006-04-13, 19:15 ]
| Struna napisał/a: | wakrobert, wstawiaj i jeździj, będzie dobrze , no chyba, że zamierzasz tym autem tylko rok lub mniej jeździć to wtedy troche bez sensu. |
Wtedy to TOTALNIE bez sensu
Struna - |13 Kwi 2006|, 2006 19:21
| olcha20 napisał/a: | | bede sobie pluł w brode że nie dołożyłem tych 3500 pln do młodszego Dieselka. | ja nie wiem co Ty porównujesz - jak lubisz klekoty i smród ropy to sobie kupujesz diesla, a jak nie to benzynka plus gaz i heja.
olcha20 - |13 Kwi 2006|, 2006 20:02
| Struna napisał/a: | | jak lubisz klekoty i smród ropy to sobie kupujesz diesla, a jak nie to benzynka plus gaz i heja. |
Wiesz trudno mówic o "lubieniu" Diesla tak jak jeszcze trudniej mówi o "lubieniu
instalacji LPG - obie te rzeczy wybierasz tylko i wyłacznie w celu zaoszczędzenia $$ w potrfelu
Wiec jest co porównywac
Jakby mnie było stac na przelewanie paliwa przez autko przy moich przebiegach to bym kupił 2,9 4x4 (lub Lub Renie 25 - z V6 na pokładzie) i miał w D*** LPG
Choc nie ukrywam że się ślinie na takiego 2,9 .... - tylko to jako drugie autko własnie do "lubienia" i frajdy
A LPG nie da się lubic - to jest czasem KONIECZNOŚĆ
Struna - |13 Kwi 2006|, 2006 20:03
| Cytat: | | A LPG nie da się lubic | no to mów za siebie - ja tam bardzo lubię LPG.
olcha20 - |13 Kwi 2006|, 2006 20:03
Lubisz ze względu na oszczedności w potrfelu
tak samo diesla - no bo za co innego to lubic
Marcin - |13 Kwi 2006|, 2006 20:05
tanie LPG jest dobre, bo jest dobre i tanie
Struna - |13 Kwi 2006|, 2006 20:05
| Cytat: | | Lubisz ze względu na oszczedności w potrfelu | to też, ale nie tylko. poprostu lubię prostotę działania tegoż wynalazku, lubię z tym robić bo to proste i przejrzyste a odpowiednio zrobione bije benzynę bez problemu.
Matth - |13 Kwi 2006|, 2006 20:06
diesla mozna lubic mi osobiscie przyjemnie jedzie sie w trasie szczegolnie.. majac 240Nm pod pedalem przy 2000 tys z malym grosikiem wyprzedza sie bardzo przyjemnie, a miasto latasz na 4 caly czas dopuki sie nie zatrzymasz bo ciagnie od wolnych a przy 1200 juz mozna normalnie wdepnac.. jedyne czego nie lubie to krotka jedynka i klekotu na wolnych poza tym
a w gazie w zasadzie jedyne co mnie strasznie wkurzalo to stacja co 300km.. w cytrynie jest baryla 80l i robi sie spokojnie 1200km w cyklu mieszanym (70% miasto 30% trasa) przy normalnej jezdzie
Struna - |13 Kwi 2006|, 2006 20:10
no te obecne nowej generacji diesle to kozaczą - ale ceena zabija zapędy
Matth - |13 Kwi 2006|, 2006 20:19
ale to nie jest diesel nowoczesny jakos bardzo.. fakt ze ma 12 zawrowa glowice i jeszcze pare ciekawych rozwiazan o ktorych kiedys czytalem ale za bardzo nie pamietam ale z 2.1 ma 109KM i 240Nm.. moment na poziomie 2.9 V6 ale mocy mniej.. przysieszenie jak 2.0, elastycznosc jak V6, dzwiek jak diesel ale uwielbiam moment przekroczenia 1700-1800obr jak slychac taki ktorkie pss.. i zaczyna sie zabawa a wskaznik ladowania wedruje do gory szczegolnie mile na 3 biegu do pelni szczescia brakuje jakies 10-15KM i bylo by calkiem gites
olcha20 - |13 Kwi 2006|, 2006 20:21
| Struna napisał/a: | no te obecne nowej generacji diesle to kozaczą - ale ceena zabija zapędy |
Nic dodac nic ując..
Nawet taki kurde jakis mini diesek w Peugocie 206 SW ( nie spojrzałem w papiury jka pojemnośc bo miałęm pilną sprawe i z roboty mnie wysłali zawiesc coś "na wczoraj") zap*** aż miło
w pierwszej chwili doznałem szoku - inny zakres obrotów itd ...
Ale po 3 km - to szedłem jak pocisk mała rakietka
Fakt faktem na wolnych troszku go było słychac - ale jak wystarowałęm to ślady chyba do dzis są przez całe skrzyzowaniu
Struna - |13 Kwi 2006|, 2006 20:24
| olcha20 napisał/a: | | Nawet taki kurde jakis mini diesek w Peugocie 206 SW ( nie spojrzałem w papiury jka pojemnośc bo miałęm pilną sprawe i z roboty mnie wysłali zawiesc coś "na wczoraj") zap*** aż miło | tylko, że to nie na nasze lipne paliwo niestety
Matth - |13 Kwi 2006|, 2006 20:34
racja ale nie do konca.. sasiad sprawil sobie pol roku temu corollke verso 2.0 D4D 2.0 fabrycznie od razy chipowana na 140KM z chyba 116 czy cos kolo tego na wszystko gwarancja i papiery za auto bagatela full wypas 130tys zlociszy odebral wiec swoja nowa czarna fure i od razu pojechal na miesiac od niemiec.. tam zrobil w sumie 4tys i w drodze powrotnej padl mu silnik.. wszystkie 4 wtryski do wymiany w serwisie powiedzieli ze tankowal opal albo wlal benzyny przez przypadek (heh gosc od kiedy go znam jezdzi dieslem wiec to zupelnie odpada ;] ) i ma zaplacic uwaga.. 10tys zl za same czesci + jeszcze kilkanascie setek za wymiane.. szlag go malo nie trafil :701: wzial probke paliwa z auta stojacego w aso na oczach mechanikow i wyslal do jakiegos instytutu na badania (chyba do wrocka) i okazalo sie ze paliwo jest conajmniej super wiec z wynikami do aso i kurtuazyjnie zjebal wszystkich lacznie z szefem i powiedzial ze ma to wszystkow dupie i albo za dwa dni ma auto pod domem (to wszystko trwalo miesiac) albo rekojma i kasa wraca do niego w calosci plus odszkodowanie za utracone korzysci czy cos bo to auto zarabia na siebie.. takze ja na nowoczesne diesle jestem uczulony i takie przypadki okazuje sie ze zdarzaja sie dosc czesto ale producenci zwalaja wszystko na paliwo.. czasami owszem maja racje ale moim skromnym zdaniem wychodzi tu pogon za moca (za wszelka cene ma byc wiecej niz w benzynie o tej pojemnosci) i tak sie to konczy..
a moj tatus raz sie zamyslil i nalal do xma 30l pb95 wiec bylo 50l ON i 30pb.. auto stracilo sporo mocy i spalanie wzroslo ale systematyczne dolewanie ON przywrocilo wszystko do normalnosci od tego czasu minelo juz miesiecy 3 i jest ok jednak stary dobry silnik
Rafał A.(antek) - |13 Kwi 2006|, 2006 20:58
| olcha20 napisał/a: | | A LPG nie da się lubic |
why? ja swoj lubie
megalith - |13 Kwi 2006|, 2006 21:41
Mnie zabija w nowych dislach smród spalin - to nie jest zapach ropy, a jakiś ala chemiczny, coś jakby kwaśny odór.
Stare no to wiadomo jak capiły, nawet się dało znieść, ale te nówki to nie wiem jak one dopalają to paliwo że wychodzi taki smród. Ja czasem współczułem tym co jeździli za mną jak pomykałem moim JTD...
Matth - |13 Kwi 2006|, 2006 21:45
no tatowy nie smierdzi.. no dobra smierdzi ale dopiero jak staniesz podcieka zimering w pompie a mechanior umowiony na po swietach :685: :685: ale z rury nic nie smali.. oleju nie pali nic a nic a swoja droga miernik poziomu oleju na desce rozdzielczej supper sprawa
a te nowe szczegolnie z dopalaniem czastek stalych takiem specialnym preparatem dosc niewyjsciowo pachna.. za to w TDI normalnie jak z diesla to tylko comon raile capia
Struna - |14 Kwi 2006|, 2006 10:04
| Matth napisał/a: | | miernik poziomu oleju na desce rozdzielczej supper sprawa | no miałem takie cudo w starej renówie - świetny patent.
Matth - |19 Kwi 2006|, 2006 03:27
no francuzy wygodne sa.. i nie lubia sie brudzic .. wlasnie wrocilem z trasy.. srednia z 1170km 6.1l ON przy 5 osobach + bagaż.. no i lekkim leszczem dobilem do 190km/h na A2 i to 3 razy ale za kazdym razem cos zaczelo sie krzaczyc przede mna i musialem hamowac.. do 2 paczek by sie rozkrecil pewnie leciuchno te 190 osiagal wiec pewnie jeszcze troche pomknie stary klekot
|
|