Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Bijące tarcze.Niby wszystko jasne,ale...

Gruber - |2 Kwi 2006|, 2006 18:03
Temat postu: Bijące tarcze.Niby wszystko jasne,ale...
Witam Panow. Kolejna prosba o pomoc. Sprawa jest niby jasna. Tarcze biją,wiec toczymy lub zakładamy nowe i problem z głowy. Otoż NIE!! Temat ma sie nastepujaco.Kiedy kupilem rok temu scorupine zdecydowalem sie na profilaktyczna wymiane klockow i przetoczenie tarcz (tarcze w prawie idealnym stanie, oryginalne ze znaczkiem Forda).I co sie okazało?! Po przejechaniu około 1000km od tego zabiegu tarcze zaczęły bić bez opamiętania!! No coż, takie życie pomyslalem i zakupilem nowe tarczki. Załozyłem i ruszyłem w traske. Po przebiegu około 1000km tarcze znowu zaczęły bić bez opamietania!Tym razem juz sie zaczerwieniłem i po powrocie na "baze"zabrałem sie do badania tematu.Okazalo sie,ze bicie na piascie minimalne (sparwdzane czujnukiem),wiec koncepcje mi sie wyczerpaly.Nie wiem co mam robic.Zakup klockow i tarcz to niemaly wydatek,a kupywanie ich co 1000km to raczej idiotyczny pomysł.Ktos mi podpowiedzial,ze poki nie załoze Motocrafta nie zaznam spokoju.Czy to prawda?
Przepraszam,ze sie tak rozpisalem,ale temat jest strasznie wqr.... i nie dajacy mi zyc.Z gory dziekuje za pomoc.

Rafał A.(antek) - |2 Kwi 2006|, 2006 19:09

No jak tarcze bija to jasne ze wymiana. Skoro nanowych jest OK to nie bardzo rozumiem co ma bicie na piaście?

Pozatym jakie BICIE NA PIAŚĆIE jak rozumiem albo luz na lozysku albo na el układu kierowniczego?? tuzdziez na swozniu wahacza. Wszystkie luzy w zawieszeniu generuja bicie tarcz, a ciezko odroznic ktore jest spowodowane luzem a ktore krzywościa tarcz. Generalnienie musza byc tarcze motorcrafta, wystarczy ze beda MARKOWE I DOBRE a przetaczanie tarcz raczej skraca ich zycie niz wydłuza.

Damian_Lisu - |2 Kwi 2006|, 2006 19:25

Podobną sprawę właśnie przerabiam, z tym że na tarczach zrobiłem ok 30 tyś i jakoś tak z siebie zaczęło przy hamownaiu łomotać.
Przeleciałem czujnikiem tarcze i są ok tylko zawieszka jakoś dziwnie zaczyna się zachowywać.
Tak jak napisał Rafał A.(antek), sprawdź swożnie u mnie one się kłaniają :637: , tylko pytanie do wtajemniczonych ile one kosztować bo jeszcze nie rozglądałem się za nimi :???

Rafał A.(antek) - |2 Kwi 2006|, 2006 19:31

100zł regeneracja, 280 - 360 podróbka, 550-700 oryginał

Jasne ze jak sa luzy to bedzie telepac kiera...

Gruber - |2 Kwi 2006|, 2006 19:39

Byc moze nie jasno sie wyrazilem,na nowych jest to samo-bija dranie!!Producent raczej dobry-brembo.Luz na wahaczach odpada-samochod swiezo po targaniu na diagnostyce-wszystko ok.Co do bica na piascie-to podstawowy temat przy zakladaniu tarcz.Masz racje,ze moze on wynikac ze zlego stanu lozysk,ale i mechanicznego uszkodzenia(spodkanie z dziura itp.).U mnie odchyłka wynosi 0.2mm,czyli mieszcze sie w zaleceniach producenta.Zeby bylo ciekawiej powiem Wam panowie,ze najbardziej targa kierwonica po nagrzaniu hamulcow.....Nie mam pojecia co to moze byc.
Damian_Lisu,co do sworzni to w starym scorpio sa razem z wachaczem-koszt od 60 do 170zeta.

__Robert__ - |2 Kwi 2006|, 2006 22:37

Słuchaj a może masz krzywą którąś z felg, też będzie biło.
maup - |2 Kwi 2006|, 2006 22:50

zdarzenie akurat nie ze Scorpio tylko z mercedesa Vito.
Wentylowane tarcz, po nagrzaniu hamulców siepało kierownica przy hamowaniu.
Koła weg, tarcze w miarę ładne, nie mają bicia.
Dokładne oględziny wykazały, że popękały te wręgi które łączą tarcze - na zimno nie widać, po nagrzaniu i przy szybkich obrotach się rozłaziły

Rafał A.(antek) - |2 Kwi 2006|, 2006 23:03

Gruber napisał/a:
Byc moze nie jasno sie wyrazilem,na nowych jest to samo-bija dranie!!Producent raczej dobry-brembo.


to cos nie tak z zaciskiem/piastą ETC, nie ma mozliwosci jesli układ jest ok i nowe tarcze zeby biły
Gruber napisał/a:
Zeby bylo ciekawiej powiem Wam panowie,ze najbardziej targa kierwonica po nagrzaniu hamulcow.....Nie mam pojecia co to moze byc.

wskazywalo by jednak na uklad hamulcowy
Cytat:
Damian_Lisu,co do sworzni to w starym scorpio sa razem z wachaczem-koszt od 60 do 170zeta.


on ma rocznik 95 a nie wczesniejsze, wiec proponuje sprawdzic nim sie coś klepnie, ceny jak napisałem ja

Aro - |2 Kwi 2006|, 2006 23:23

Wiecie co, kiedyś miałem brać się za tarcze, bo przejechaniu kilkuset metrów zaczynała mnie swędzieć kierownica. Akurat był jakiś przełom sezonów i pojechałem na wymiankę opon. Poprosiłem machera, żeby przed zdjęciem gum zakręcił kołami na wyważarce. No i okazało się, że jedna z opon (prawa przednia) jest lekko jajowata. Stwierdził, że nie jest odkształcona, tylko przydarta w jednym miejscu (pewnie ABS nie działał). Po założeniu drugiego kompletu kierownica już nie swędziała.
Gruber - |3 Kwi 2006|, 2006 08:20

Masz racje Rafał popełniłem niewybaczalny błąd-nie zapoznałem sie z zakładka użytkownika i klepnałem głupote jakich mało. Dziś zabiore się za łożyska w kołach, zmienie felgi i opony na letnie moze pomoże. Dziekuje wszystkim za pomoc.
Rafał A.(antek) - |3 Kwi 2006|, 2006 09:29

Gruber napisał/a:
iewybaczalny błąd-nie zapoznałem sie z zakładka użytkownika i klepnałem głupote jakich mało.


nie trzeba z zakladka uzytkownika, po to pod avatarem własnie jest pole AUTO z m innymi rocznikiem. Teraz widac jak wazne, i czemu sie tak pultamy żeby było wypełnione - czasami robi to kolosalna róznice :)

marow - |4 Kwi 2006|, 2006 23:51

co do bicia i wymiany tarcz powiem tak: jak ktoś zbijał je młotkiem czy jakimś innym kurestwem i brzydko mówiąc nap.. lał w nie niemiłosiernie to przy zmianie prawdopodobieństwo że będzie bić na kolejnych jest bardzo duże. szukałem tak u siebie jak mi po kupnie fury wyrywało z łapy kierownicę aż w końcu jeden zajebisty mechanik w Białym mnie uświadomił mnie dlaczego tak jest i poradził żeby przetoczyć na samochodzie (nawet po założeniu nowych również). Od tej pory wszystko chodzi jak złoto i po przejechaniu 46 tys.km od przetoczenia nowych nawet nie myśli zadrgać przy hamowaniu:) a tarcze mam jakieś chłamowate :)
co do cen zawiechy to jak pisał Rafał A. podjebkę wachacza można kupić od ok.270zł a regeneracja ok 100zł. (ja mam od roku regenerowany jeden i na razie żadnych luzów tylko się łączniki stabilizatora sypią :) :) ale to na naszych drogach raczej normalne, nie? ;)

2.0 16v ghia kombi '95

Oli - |5 Kwi 2006|, 2006 10:02

Cytat:
aż w końcu jeden zajebisty mechanik w Białym mnie uświadomił mnie


to mógłbys podac namiary do niego...

irek - |5 Kwi 2006|, 2006 10:46

hmmm co do regeneracji luzów na swozniu to bym sie bał takiego manewru - lepiej wachacza wymienić.

ale co do przetaczania tarcz nowych na aucie to dla mnie tez jest dziwne bo jesli wszystko jest ok, czyli brak luzów na swożniu, na drążku kierowniczym i na łozyskach to nie ma bata aby nowe tarcze biły - no sorry ale nie wieżę

Struna - |5 Kwi 2006|, 2006 10:47

irek napisał/a:
ale co do przetaczania tarcz nowych na aucie to dla mnie tez jest dziwne bo jesli wszystko jest ok, czyli brak luzów na swożniu, na drążku kierowniczym i na łozyskach to nie ma bata aby nowe tarcze biły - no sorry ale nie wieżę

no jak nie jak tak Irku - jak ktoś zbijał starą tarczę młotem to się delikatnie mogła piasta nadwyrężyć - niby nie będzie luzów na łożysku a jednak będzie wibrować przy hamowaniu, jak przetoczysz tarczę na aucie to zniweluje się ta drobna różnica i będzie git.

irek - |5 Kwi 2006|, 2006 10:51

kurcze Jurek ale jakim trzeba być talentem aby zbijając tarczę uszkodzić piastę :) generalnie piasta jest o 100 razy twardsza od tarczy
Struna - |5 Kwi 2006|, 2006 10:53

irek napisał/a:
generalnie piasta jest o 100 razy twardsza od tarczy
niby tak - ale jak walisz po tarczy to dosyć spore ramię się robi i troszkę się może wypaczyć ;)
irek - |5 Kwi 2006|, 2006 10:55

no niby tak jak ktoś nie umie zbijać tarczy to i pochrzani :706:
Srebrny - |5 Kwi 2006|, 2006 10:56

Słyszałem o tzw dynamicznym wyważaniu kól na pojeździe, kiedyś chyba SHEL taką obwoźną akcję dydaktyczną po kraju organizował.Pewnie jakieś warszt. wulkan. posiadaja stosowne urządzenia, w tej chwili nie wiem które(opolszczyzna) bo i się tym problemem nie interesowałem, ale logiczne uzasadnienie stosowana tej metody istnieje.
Pozdrawiam

Struna - |5 Kwi 2006|, 2006 10:57

Srebrny napisał/a:
Słyszałem o tzw dynamicznym wyważaniu kól na pojeździe
no takie jest najlepsze, niestety niewiele zakłądów takie coś robi.
Kevin Xy - |5 Kwi 2006|, 2006 13:09

Struna napisał/a:
ale jak walisz po tarczy


a po co walic po tarczy ?? przeciez ona sama spada po zdjeciu zacisku

irek - |5 Kwi 2006|, 2006 13:13

nie zawsze sama spada, ja w moim starym tak samo musiałem użyć małego 2,5 kg młotka aby zeszły tarcze :) no ale piasty nie rozwaliłem :)
Kevin Xy - |5 Kwi 2006|, 2006 13:19

jak Wy dbacie o auta ze mlodkiem trzeba je pozniej rozkladac ?? :): :): :):
irek - |5 Kwi 2006|, 2006 13:23

hehe oj ja bardzo bardzo dbam
Struna - |5 Kwi 2006|, 2006 13:36

Kevin Xy napisał/a:
a po co walic po tarczy ?? przeciez ona sama spada po zdjeciu zacisku
u mnie też się nie dało zdjąć, ściągacze połamałem i dopiero jak zebrałą kilka razy z młota to się poddała.
Rafał A.(antek) - |5 Kwi 2006|, 2006 14:01

ja w swoim poprzednim uzywalem 3kg pomagacza na 40cm ramieniu i naparzałem z całych sił. Tarcze pogiołem i poodpryskiwalem, ale piascienic nie było wiec nie przesadzajcie.

A Kev, my dbamy, tylko co poradzisz ja k poprzedni wlasciciel nie zmieniał nigdy tarcz?

Struna - |5 Kwi 2006|, 2006 14:02

Rafał A.(antek) napisał/a:
ale piascienic nie było wiec nie przesadzajcie.
a skąd wiesz ? być może właśnie skróciłeś żywot łożysku ;)
Rafał A.(antek) - |5 Kwi 2006|, 2006 14:15

prawdopodobnnie tak, ale nie o tyle zeby bylo to czuc od razu. przejeździłem po tej wymianie z 50 000km wiec spoko jakos dało rade :)
Kevin Xy - |5 Kwi 2006|, 2006 15:03

Rafał A.(antek) napisał/a:
A Kev, my dbamy, tylko co poradzisz ja k poprzedni wlasciciel nie zmieniał nigdy tarcz?
\

racja- przeciez nie kupujemy z salonu

marow - |5 Kwi 2006|, 2006 20:47

dokładnie tak jak napisał Struna: jak się napierdala to się piasta nadwyręża i potem mimo że nie ma luzów to i tak po tarczach wali a jak się przetoczy na samochodzie jest git :)

a co do mechanika to jest to mały zakład w garażu przy willi róg Orkana i Bacieczki nr nie pamiętam...ale jakby co oczywiście mogę zawieźć i pokazać :))

2.0 16v kombi ghia '95

rpio - |5 Kwi 2006|, 2006 20:48

Jednak, bez młota to nie robota :686:
mmmk - |5 Kwi 2006|, 2006 21:00

tylko toczenie na samochodzie to 60 zl strona u mnie i i tak popekaly tarcze po miesiacu. wiec chyba nowe lepiej kupic... (duze 278mm najtansze po 120 zl) zreszta nie wiem kazdy robi inaczej, ja teraz kupie nowe jak do tego dojde.
pozdrawiam
maciek

Rafał A.(antek) - |5 Kwi 2006|, 2006 23:05

sory ale toczenie nowych idealnych tarcz to dla mnie porazka... jak piasta bije to naprawic piaste a nie dopasowywac reszte do zepsutej piasty kuzwa no
Struna - |6 Kwi 2006|, 2006 11:09

Rafał A.(antek) napisał/a:
jak piasta bije to naprawic piaste a nie dopasowywac reszte do zepsutej piasty kuzwa no
eeeee :) czepiasz się :)
Rafał A.(antek) - |6 Kwi 2006|, 2006 13:19

jasne...
__Robert__ - |10 Kwi 2006|, 2006 21:20

W moim aucie niestety bije kiera w prawo i w lewo przy hamowaniu. Jutro biorę sie za to cholerstwo w pracy, wytoczyłem już przyrząd do mocowania tarczy w e wrzecionie tokarki i jutro biorę sie za toczenie tarcz. Założę przetoczone tarcze wraz z nowymi klockami i zobaczymy jaki efekt, no i na jak długo ten zabieg pomoże.
zztop2 - |10 Kwi 2006|, 2006 21:34

__Robert__ napisał/a:
przetoczone tarcze wraz z nowymi klockami i zobaczymy jaki efekt, no i na jak długo ten zabieg pomoże.

nie chciałbym pozbawiać cie zapału ,ale u mnie ta operacja pomogła na tydzień, i tak trzeba było nawe tarcze kupić. :685:

Jason - |10 Kwi 2006|, 2006 22:26

Ja jak przetoczyłem tarcze w swoim OHCu, to pierwsza moja trasa na przetoczonych tarczach była do sklepu motoryzacyjnego po nowe tarcze. Kierownicy w rękach przy hamowaniu nie mogłem utrzymać :691:
mmmk - |10 Kwi 2006|, 2006 22:33

to cos zle przetoczyli bo moje mimo,ze byly popekane to zero drgan po toczeniu ale mam teraz chora wizje i dosyc stali. jak znajde troche czasu i checi na glupie dyskusje to ide z wycieczka po trojmiejskich sklepach tuningowych i szukam tarcz ale juz nie metalowych :D ciekawe co oni na to i jaka cena?? 1000zl 1000 euro czy jeszcze wiecej :702:
pozdrawiam
maciek

Rafał A.(antek) - |11 Kwi 2006|, 2006 04:20

mmmk napisał/a:
szukam tarcz ale juz nie metalowych


jesli myślisz o ceramicznych... o odradzam :) one musza miec nieco inny uklad hamulcowy a ich skutecznosc jest raczej kontrowersyjna w autach ponizej 300KM mocy :P

A co do tarcz, Panie i Panowie, nie oszukujmy sie i nie róbmy sobie złudzen, tarcze ktore w wyniku obciazenia cieplnego (intensywne hamowanie, badz to czeste, badz z predkosci duzych, np 180 do 0), czy w wyniku szybkiej zmiany temperatury (kałuza) dostaja badz mikro pekniec, badz odbarwien (niebiesko) badz poprostu pękniec (czy to powierzchniowych, czy zeberek łaczacych tarcze wentylowana) lub poprostu wyginaja sie taracac osiowosc i wywazenie orac bijac, sa to poprostu tarcze na śmietnik. Zadne toczenie nic tu nie da bo wyginanie tarczy i inne uszkodzenia sa na skutek WADLIWEGO badz ZLE DOBRANEGO materiału tarczy, inaczej mowiac tarcze sa tanie i do dupy i nic z nimi nie zrobimy, przetoczenie pomoze do nastepnego hamowania badz kałuzy i sie znow pogną. TAka jest prawda, kupujac tarcze za 70- 80 zł nie spodziewajmy sie cudów, szczegolnie jak sa one mało znanych firm. Szanowanie producenci licza sie z tym w jakich warunkach pracuje tarcza, i wysoka temperatura czy kałuza, zasadniczo NIE MA PRAWA zaszkodzic tarczy bo to jak by jej naturalne srodowisko pracy, duze wahania temperatury, woda, ostre hamowania, jak tarcza tego nie wytrzymuje do jet do kitu i nadaje sie do reklamacji. Dobra tarcza nie ma prawa sie pogiac i koniec.

To samo dotyczy klockow i ich pekania, palenia sie itp.

Przerabiane niedawno - klocki +tarcze "japonskiej" firmy JC, nie dosc ze słabo hamowaly, to po rozgrzaniu bardzosłabo hamowaly, no ale to z tymo mozna sie liczyc, niestety pojawily sie bicia tarcz, a jak je zdjolem okazało sie ze tarcza ma mikropekniecia i klocki sa rowniez popekane - poszły do reklamacji.

Tarcze Brembo i klocki ferodo - brak takich problemow, mimo LUZNEGO zawieszenia

rpio - |11 Kwi 2006|, 2006 07:58

Rafał A.(antek) napisał/a:
Tarcze Brembo i klocki ferodo

Tarcza 09.5707.14 za 85
Klocki FDB884 za 100.

Rafał A.(antek) - |11 Kwi 2006|, 2006 09:26

klocki to sa ferodo premier czy target?
olcha20 - |11 Kwi 2006|, 2006 11:33

Hmmm
http://www.allegro.pl/ite...pio_cougar.html

Ja kupiłem te.
pasowaly jak klocki LEGO :)
roczna pisemna gwarancja , paragon , karta gwarancyjna dobrze zapakowane i wysyłka ekspresem - po przejechaniu 400 km - hamuje idealnie. Polecam. ( Docierałem je troszke na wiejskich drogach (przez to pekła spręzyna..zbyt optymistyczny przejazd przez dziury :D ) jak juz dobrze zaczelo hamowac - testowałem wytracanie predkości ze 160-40. Wszystko OK.
Zdecydowanie polecam

A firma Delphi chyba nie jest zła... ;-)

Srebrny - |11 Kwi 2006|, 2006 11:40

Są urządzenia przetaczające tarcze na kołach.Stosuje się przy wymianie klocków i to tylko wtedy gdy tarcza jest nierównomoiernie zużyta ale nie nadmiernie.Jedynym celem stosowania jest skrócenie okresu docierania nowego klocka do tarczy(względy bezpieczeństwa).
Pozdrawiam
ps Moje tarcze też do wymiany

Struna - |11 Kwi 2006|, 2006 12:44

Cytat:
jesli myślisz o ceramicznych... o odradzam :) one musza miec nieco inny uklad hamulcowy a ich skutecznosc jest raczej kontrowersyjna w autach ponizej 300KM mocy
to raczej nie kwestia mocy auta tylko sposobu jazdy a w sumie to hamowania , jego intensywności i częstotliwości - poprostu to są hamulce do konkretnego hamowania.
mmmk - |11 Kwi 2006|, 2006 13:17

no ale i tak jestem ciekawy co tacy sklepowcy na moje pytanie. jedengo cwaniaczka zagialem ost bo podobno mial wszystko no to potrzebuje pare rzeczy od coswortha i od kombi (tu wlasnie o tarcze chodzilo ) no i elementy pouliretanowe do przednich wahaczy z rocznika 92 no to tarcze mial po 50 zl sztuka z tajwanu... (ciekawe czy jakbym chcial je faktycznie kupic to bylyby w wymiarach jakie mu podalem i wentylowane itp) a w zawieszenie to sie jednak wsadza gumy... o 14 alu do scorpio to az zal gadac bo od tego sie rozpoczela tamta rozmowa :689: :689: :689:
pozdrawiam
maciek
p.s. ale to tak w ciagu miesiaca najszybciej sie dowiem. i tak narazie czekam i czekam na te do stabilizatora a potem jak pozbede sie luzow i zrobie zbieznosc to okaze sie czy tarcze jednak do wymiany no i co maja wielcy tunerzy trojmiejscy a takich znam juz 2

rpio - |11 Kwi 2006|, 2006 18:21

Rafał A.(antek) napisał/a:
klocki to sa ferodo premier czy target?

Premium

Rafał A.(antek) - |11 Kwi 2006|, 2006 20:32

Struna napisał/a:
poprostu to są hamulce do konkretnego hamowania.


to sprobuj maluchem konkretnie pohamowac :) i powiedz mi ze to nie zalezy od mocy auta :P

mmmk - |12 Kwi 2006|, 2006 05:41

no zalezy od mocy ale ja nie zamierzam jezdzic jak kosmici ufo lataja :706: tylko mam dosc gnacych sie tarczy a widzialem pare jakis takich dziwnych do np fiata bravo czy innego seicento i nie wygladaly mi na stalowe ale jakos wtedy nie zapytalem o nic. a ceramiczne to moze lekka przesada bo to kojarzy mi sie z grubym porshe itp wiec po 1 do scorpio nikt tego pewnie nie robi a cena to by byla z 10tys eurufffff
pozdrawiam
maciek

megalith - |12 Kwi 2006|, 2006 09:10

Ja właśnie kupiłem komplet tarcz i klocków Delphi Lockheed na przód. Za całość dałem 205 zł, jakby kto chciał to mogę podać namiary.

Będę je jutro montował, zobaczymy jaki efekt.

[ Dodano: 2006-04-12, 09:13 ]
mmmk napisał/a:
o 14 alu do scorpio to az zal gadac

Allee o co chodzi, bo ja takie mam :685:

mmmk - |12 Kwi 2006|, 2006 12:02

robili takie male?? a mi zal bo jak koles byl znawca swiata to do moich tarcz nie pasuja bo sa za male. a tarcze delphi... no 5000 mi wytrzymaly ale moze zle trafilem ;)
pozdrawiam
maciek

Struna - |12 Kwi 2006|, 2006 14:16

Rafał A.(antek) napisał/a:
to sprobuj maluchem konkretnie pohamowac
no ale o czym my tu gadamy - maluch ma bębny :D to o so chosi ?
mmmk - |12 Kwi 2006|, 2006 14:42

Struna napisał/a:
maluch ma bębny :D


prawie jak ciezarowka....
pozdrawiam
maciek

marcys - |13 Kwi 2006|, 2006 15:13

Struna napisał/a:
Rafał A.(antek) napisał/a:
to sprobuj maluchem konkretnie pohamowac
no ale o czym my tu gadamy - maluch ma bębny :D to o so chosi ?


powymienial cylinderki, zamontuj wloska pompe z fiata 500 i nowe bebny, wyjda az za mocne hamulce:) po polonezie iuderzalem glowa w szybe.(co nie zminia faktu ze powyzej 100 kmph beny jakos nie chcial wspolpracowac) ale niewazne bo nie o tym mowa:)

mmmk - |14 Kwi 2006|, 2006 12:07

no to se pogadalem mailowo z pewna firma odnosnie hamulcow ale sie nie doczytali,ze 5*112 no szkoda podali mi linki do wielorybow kombi(moze komus sie przyda):

http://www.czescionline.p..._czesc_id=13400

http://www.czescionline.p..._czesc_id=53200

a ja jedank do swojego bede szukal na miejscu zeby uniknac wydania 1000 zl ;) i dostania 4 dziurowych
pozdrawiam
maciek
p.s. tylko czy takie co podali maja sie nie giac?? mialy nie byc metalowe...

Struna - |14 Kwi 2006|, 2006 12:22

no ale to wcale nie napisali że ceramiczne czy że z innego materiału niż metal.
mmmk - |14 Kwi 2006|, 2006 12:28

http://www.czescionline.p..._czesc_id=53193

tu sa do mnie ale cena kosmos. no wiec czesci do mk1 i mk2 sa drozesze niz do wieloryba ;)
pozdrawiam
maciek
p.s. cena za sztuke :/

Struna - |14 Kwi 2006|, 2006 12:41

no ale i tak metalowe :)
mmmk - |14 Kwi 2006|, 2006 12:52

no wlasnie ale oni innych nie maja a stracic 240 zl na pogiety komplet tarcz to jeszcze da sie przezyc ale 1100 bo z przesylka pewnie prawie by tyle bylo to juz lekka przesada...
pozdrawiam
maciek
p.s. a njaprosciej byloby im odpisac nie mamy w ofercie tarcz innych niz metalowe :706:

Rafał A.(antek) - |14 Kwi 2006|, 2006 13:17

smiem przypuszczac ze bedzie hamowal gorzej, a ta kase zainwestuj lepiej w przesiadke na oczatego :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group