Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - ściąga mnie na prawo

maca_maca - |30 Mar 2006|, 2006 10:44
Temat postu: ściąga mnie na prawo
wiem wiem co powiecie że brak ciśnienie w prawym kole albo jest nierówny poziom do lewego ale uprzedzam mam jdenakowe ciśneinie w oponkach przednich ale pomimo tego dalej ściąga na prawo. Co to mozę byc ? czy to moze być kwestia źle działającego wspomagania?
marcin

wegus - |30 Mar 2006|, 2006 10:57

a geometrie kiedy robiles ?
jezdzi sie po dziurach, kraweznikach to czasami warto to sprawdzic

no i archiwum poczytaj, sa poematy na ten tema t !!!

maca_maca - |30 Mar 2006|, 2006 10:58

wegus napisał/a:
no i archiwum poczytaj, sa poematy na ten tema t !!!

ok co do geometri nigdy tego nie robiłem więc faktycznei mozę warto :)
no jeszcze kumpel mi podpowiedział ze można by podpompowac więcej powietrza w parwym kole żeby nie ściągało :)

Struna - |30 Mar 2006|, 2006 11:26

maca_maca napisał/a:
no jeszcze kumpel mi podpowiedział ze można by podpompowac więcej powietrza w parwym kole żeby nie ściągało
dupę szkłem też ponoć można podcierać ;)
Oli - |30 Mar 2006|, 2006 11:30

Cytat:
dupę szkłem też ponoć można podcierać


:701: :706: no comments.

Jedź, sprawddź geometrię, może gdzie końcówki drążka się już powyrabiały....

maca_maca - |30 Mar 2006|, 2006 11:45

Struna napisał/a:
dupę szkłem też ponoć można podcierać

nioe będe próbował chyba by bolało :) hehe

Rafał A.(antek) - |30 Mar 2006|, 2006 12:02

zbieznosc i spraqwdzic czy ktores koło si emocniej nie grzeje , moze łozusko, moze tłoczek hamulcowy sie zapiekł etc

Ewentualnioe przod ci po skosie wspawali i na to juz niewiele poradzisz :P

maca_maca - |30 Mar 2006|, 2006 12:04

Rafał A.(antek) napisał/a:
Ewentualnioe przod ci po skosie wspawali i na to juz niewiele poradzisz

no jak tak to oznaczało by chyba że poprzedni właściicel miał mocna stłuczkę :)

Rafał A.(antek) - |30 Mar 2006|, 2006 12:25

kto wie, cza bybylo spojzec :)
maca_maca - |30 Mar 2006|, 2006 12:29

no wiesz jak się tak patrzy ogólnie to nic nie widac żeby był spawany czy też gięty z prawej strony ale fakt ejst taki że sciąga. Musże jeszcze wyczaić czy zawsze ściąga i czy przy wszystkich prędkościach (no 200 nei pojadę) ale sprawdzę do 130km/h czy jak puszczam to też ściąga
Rafał A.(antek) - |30 Mar 2006|, 2006 12:32

maca_maca napisał/a:
jak się tak patrzy ogólnie to nic nie widac


nie widac czy ty nie widzisz :P ;)

maca_maca - |30 Mar 2006|, 2006 12:33

Rafał A.(antek) napisał/a:
nie widac czy ty nie widzisz
a ty co chcesz od naukowca hehehe na moje naukowe oko nic nei widac :)
no może trochę to że ściąga ale to się czuje :688:

Kevin Xy - |30 Mar 2006|, 2006 18:10

jak nie masz gum kierunkowych to zamien prawe z lewym
maca_maca - |3 Kwi 2006|, 2006 09:31

Kevin Xy napisał/a:
zamien prawe z lewym

dziś tego dokonam bo już mnei źle się robi jak znowu puszczam kierownice i znowu mnie ściąga poza tym znowu macałem :) gumy :) i nie znalazłem kierunków więc faktycznie lepiej bedizie jak zamienie lewe z prawym

szamcio - |3 Kwi 2006|, 2006 10:30
Temat postu: ściąga w prawo
Teraz to bardzo modne-odkąd nastał nam PIS-sciąganie w prawo!
Ale zamień opony - często pomaga
Choć ściąganie w lewo też może być źle przyjmowane?
Szamcio

maca_maca - |3 Kwi 2006|, 2006 10:31

szamcio napisał/a:
Teraz to bardzo modne-odkąd nastał nam PIS-sciąganie w prawo!
:688: :688:
adamussco - |3 Kwi 2006|, 2006 14:38

wiecie, co miałem podobny problem z tym ściąganiem na prawo dopóki nie wytłumaczył mi gościu, na czym rzecz polega zaznaczam, że było to minimalne ściąganie gostek kazał mi spojrzeć na nasze kochane drogi i pokazał, jaki spadek mają od osi do krawędzi i jak pojechałem pod prąd to mnie ściągało na lewo a teraz jestem uświadomiony
Struna - |3 Kwi 2006|, 2006 15:14

adamussco napisał/a:
jak pojechałem pod prąd to mnie ściągało na lewo a teraz jestem uświadomiony
otóż to - ja czasem też mam wrażenie że mnie ściąga a potem np. na autostradzie puszczam kierę i jedzie prościutko.
Kevin Xy - |3 Kwi 2006|, 2006 15:21

w sumie normalna sprawa- trzeba to zaakceptowac i jezdzic- jak wpadniesz w dobra koleine to raz idzie na prawo a raz na lewo
marcus - |27 Kwi 2006|, 2006 21:11

Podłącze się pod temat. Zmieniełem dziś opony na letnie i zaczeło mnie wyraźnie ściągać na prawą stronę. Auto wręcz same zmienia pas. Nic nie stuka, nie szarpie, przy hamowaniu nie czuje zadnego ściagania. Na zimówkach autko jeździło równo jak po sznurku... Ki diabeł- źle wyważone, złe ciśninie? Jakieś sugestie?
George - |27 Kwi 2006|, 2006 21:34

marcus napisał/a:
temat. Zmieniełem dziś opony na letnie i zaczeło mnie wyraźnie ściągać na prawą stronę

nie martw się ja to samo miałem , bo opony letni są twrdsze niż zimowe i przy nie równościach i koleiny to norma , a jak będą upały to powinno być lepiej troszkę bo guma będzie miększa ;)

marcus - |27 Kwi 2006|, 2006 21:44

ewidentnie ściąga cały czas tylko na prawo- więc raczej musi być jakaś przyczyna. Rano zobaczę- może bęcie na kapeć na prawej stronie?
COSSY - |27 Kwi 2006|, 2006 22:18

Raz mi też auto ściągało, wymieniłem oponę na nową i było git
olcha20 - |27 Kwi 2006|, 2006 22:34

adamussco napisał/a:
ściąganie gostek kazał mi spojrzeć na nasze kochane drogi i pokazał, jaki spadek mają od osi do krawędzi i jak pojechałem pod prąd to mnie ściągało na lewo a teraz jestem uświadomiony



JEzuuu ... tak sie składa iż jestem inzynierem po Polibudzie - BDiA Budowa Dróg i Autostrad... :D

Ktos Ci eni uswiadomił - tylko jakas mądrala i kretyn próbował zwalic wine na "polskie dorgi" hahhahah - spadek poprzeczny jest na KAZDEJ drodze w celu umożliwienia spływu wody z nawierzchni - jago wielkosc uzależniona jest od klasy drogi...

I efekt na jazde jest zawsze ten sam (powinien byc) akurat na autostradach i nowo budowanych idealnie "płaskich dla laików" drogach na te spadki zwaraca sie zaj**** uwagę...
ich obecnośc powoduje miedzy innymi brak mozliwości tworzenia się miejsc bezodpływowych.

NIE MA DROGI , NAWIERZCHNI, PASA JEZDNI, PASA RUCHU ..obojętne jak kto tam rozumuje o ZEROWYM spadku :D

W uproszczeniu jest zawsze spadek daszkowy.. ( w uproszczeniu - bo na łukach jest jednostronny + inne wyjątki..)

Wiec jak jakis "geniusz" i "znawca" stwierdził iż Polacy głupki robią spadki i sciąga autooo :D
to wróc i na*** mu pareę seków - baranka z przytupem i na koncu zmieszaj z błotem iz bzdury gada... :D

Przyczyna leży w zbieżności lub "trafionej" opony, felgi, zapieczony tłoczek...

ALE NIE SPADKU POPRZECZNEGO DROGI!!!!! ludzie...... kazde auto by sciagało :D

no itd itp - moge służyc jakimis wykładami z tej dziedziny :D

COSSY - |27 Kwi 2006|, 2006 22:42

Adamussco głupio nie gada, mnie nic nie ściąga w aucie, ale na niektórych drogach to czujesz jak puścisz kierownice jak auto pomału ucieka na pobocze. Zjedziesz bliżej pasa środkowego to znów ucieka mi auto na lewą.
olcha20 - |27 Kwi 2006|, 2006 22:53

COSSY napisał/a:
Zjedziesz bliżej pasa środkowego to znów ucieka mi auto na lewą


Zapewniam Cię iż to niemożliwe... :D

W skrócie
Droga jednojezdniowa dwupasowa - spadek daszkowy - kazdy pas ruchu po 2% w przeciwne strony.
Froga dwujezdniowa - po 2 pasy w każdą strone - na obu pasach w każym kierunku taki sam spadek jednostronny w kierunku rowów.

Owszem zawsze znajdzie sie odcinek iż gdzies siada nawierzchnia z powodu dupiatego odwodnienia - stojaca woda w rowach i spadek sie powiększy - ALE NIE GANERALIZUJMY

Dla mnie ten koles co tak wciskał Adamussco - to stek bzdur mu zapodał - bo nie umiał zbieżności zrobic.....

a co do siągania w różne strony....

W escorcie miałęm to standard - i to nie zależało od spadków - (oczywiscie :D ) tylko od tego jak ustawiłem kiere przed puszczeniem.

W Scorpio - mam pękniętą spreżynę po lewej stronie - efekt jest taki:

Po ciasnym skręcie w lewo - np na parkingu - ciagnie go do lewej ( przy sręcie słysze jak ta cześ spręzyny co odleciała - przeskakuje i chaczy) Musze odbic troche w prawo zeby przeskoczyło z powrotem.

Analogicznie w drugą stronę...

Wiec przyczyn moze byc mnóstwo - ale bez jaj.... .zaoewniam iz wiem co mówie - wkońcu jestem inżynierem budownictwa drogowego :D

I takie bzdury naprawde mnie mierżą ;)

George - |27 Kwi 2006|, 2006 23:33

to chętnie bym przeczytał co napiszesz na temat kolein . dlaczego powstją i czemu po ok roku używania nowo budowanej drogi zaczynaką się po mału robic sie koleiny ?
Rafał A.(antek) - |27 Kwi 2006|, 2006 23:53

scieganie to albno geometria, albo opony albo cisnienie
COSSY - |28 Kwi 2006|, 2006 00:00

olcha20 napisał/a:
COSSY napisał/a:
Zjedziesz bliżej pasa środkowego to znów ucieka mi auto na lewą


Zapewniam Cię iż to niemożliwe... :D


Jednak możliwe, teoria teorią, a praktyka to już inna para kaloszy.

Struna - |28 Kwi 2006|, 2006 10:37

COSSY napisał/a:
Jednak możliwe, teoria teorią, a praktyka to już inna para kaloszy.
zgadzam się w całej rozciągłości - szkołą szkołą a w praktyce i tak się inaczej robi lub okazuje. Sam nieraz miałem wrażenie że coś nie tak z autem bo raz w jedną ściągało, raz w drugą - ale jak wyjechałem na autostradę to szedł równo jak po szynach.
Marcin - |28 Kwi 2006|, 2006 10:41

to ja mam jeszcze lepiej, na jednym odcinku drogi kawałek za miastem jak się wyjeżdża z miasta to przy każdej prękości jedzie się równo, a jak się wraca to od 100km/h wzyż trzęsie tak, że aż daszki chronięce przed słońcem się trzęsą,a droga jest płaska jak stół.... [o so chodzi?]
Struna - |28 Kwi 2006|, 2006 10:42

marcin napisał/a:
a droga jest płaska jak stół...
może tylko tak wygląda
Marcin - |28 Kwi 2006|, 2006 10:47

tak własnie ta droga wygląda (znaczy równo i prosto)
olcha20 - |28 Kwi 2006|, 2006 11:59

George napisał/a:
to chętnie bym przeczytał co napiszesz na temat kolein . dlaczego powstją i czemu po ok roku używania nowo budowanej drogi zaczynaką się po mału robic sie koleiny ?


Chętnie zrobie wykląd jak Admin nie wyrzuci :D jak znajde chwilkę - bo to nie jest temat na dwa zdania :D

[ Dodano: 2006-04-28, 12:00 ]
Struna napisał/a:
ale jak wyjechałem na autostradę to szedł równo jak po szynach.


Owszem - ale spadek poprzeczny tez tam miałes - bo tak jak napsialem na autostradzie to jest bardzo pilnowane

[ Dodano: 2006-04-28, 12:01 ]
Struna napisał/a:
szkołą szkołą a w praktyce i tak się inaczej robi lub okazuje


To bardziej następujące uszkodzenia z powodu zaniedban - do odbioru robót - nawierzchnia musi miec odpowiednie spadki

[ Dodano: 2006-04-28, 12:03 ]
marcin napisał/a:
to ja mam jeszcze lepiej, na jednym odcinku drogi kawałek za miastem jak się wyjeżdża z miasta


Wyjątki i hece wszędzi są :D - toz to normalne chyba nie - nie tylko w drogownictwie :D

[ Dodano: 2006-04-28, 12:06 ]
Struna napisał/a:
marcin napisał/a:
a droga jest płaska jak stół...
może tylko tak wygląda


DOKŁADNIE - jakby sie zrobiło badanie planografem ( urządzenie do badania równości podłużnej nawierzchni) to by wyszla sinusoida :D i to bardzo gęsta :D

[ Dodano: 2006-04-28, 12:12 ]
Przyczna - nerwowy operator rozsciełącza - znawcy tematu wiedza o co chodzi a dla mniej zorientowanych - jak rozscialecz kąłdzie mase - to "stół" czyli to co jest za jednostka napędową - płynie w pewien sposób po masie. cos jak Surfer po wodzie - zasada działania oczywiscie.

Wiec jak rozsciełacz nie trzyma równo prędkosci - tylko zwalnia i przyspiesza- to masa idzie falą podobnie jak nerwowo reguluej wyskośc stołu ( czyli jak grubo masa idzie) - efekt ten sam - jak sie nalozy na siebie...to kapota po 3 -kroć ... nieraz zwalony sprzęt - przyczyn wiele - ale takie "pralki" znam.

A to że na jednym pasie ruchu to normalka - przeca mogł byc wykonywany zupelnie w innym czasie przez inna firmą , sprzęt itd itp

[ Dodano: 2006-04-28, 13:32 ]
Nie chwaląc sie prace dyplomową pisałem na temat systemu oceny stanu nawierzchni.... wiec jestem w pewnym sensie ekspertem.... :D

a pracuje w firmie wykonawczej :D - wiec znam sprawy od podszewki :D

P.s Jak rozwalicie cos w aucie to fota + fota dziury lub miejsca niezgodnego z normami + brak oznakowania => zgłoszenie do Zarządcy drogi -
najczesciej jakies Zarządy i kaske mozna wyrwać

Nawet fota dziury wystarczy, albo wystający krawęznik tak że opone idzie potargac, felge pokrzywic.... a uszkodzenie to se mozna samamu zrobic :D ...
No z tym to mnei ponioslo ale jako ciekawstka - jest to jak najbardziej do wykonia
Sytuacjai w stylu - jedzisz prawie że przepisowo ;-) wpadaasz w dziursko jak skur - wkurzasz sie... bije na kierze - poszło cos ...

Fota dziury - ogledziny w warsztacie - smigasz do zarządcy ze przez niego rozwaliles wachacz/łożysko/amora/spręzyne i odszkodowanie, my to zazwyczaj olewamy - ale podobno jak ktos ma auto za 60.000 to sie nie pierdzieli i od razu idzie...

marcus - |28 Kwi 2006|, 2006 15:05

przyczyna- 1 atmosfera w prawym przednim kole. Jutro pewnie będę wiedział, czy schodzi powietrze( czytaj będzie kapeć) czy przy wymainie opon dali dup...
Pozdrawiam!

Adam_2000 - |28 Kwi 2006|, 2006 15:08

marcus napisał/a:
przyczyna- 1 atmosfera w prawym przednim kole

C.B.D.P. :706:

marcus - |28 Kwi 2006|, 2006 15:13

Adam_2000 napisał/a:
C.B.D.P.

pewnie się uśmiejecie ze mnie, ale co to znaczy?

Rafał A.(antek) - |28 Kwi 2006|, 2006 15:35

olcha20 napisał/a:
my to zazwyczaj olewamy

ja nie olalem, flega pogeita, wyplacona kasa na nową :)

marcus napisał/a:
pewnie się uśmiejecie ze mnie, ale co to znaczy?

co bylo do przewidzenia

marcus - |28 Kwi 2006|, 2006 15:38

no dobra, już poczułem się gorszy, teraz mnie uświadomcie co to znaczy...
Rafał A.(antek) - |28 Kwi 2006|, 2006 16:15

Adam_2000 napisał/a:
C.B.D.P.


co bylo do przewidzenia

przecie napisalem :)

olcha20 - |28 Kwi 2006|, 2006 16:19

Własnie :D - a nie spadki poprzeczne :690:
Matth - |28 Kwi 2006|, 2006 17:15

hehe co do nierownosci spowodowanych ukladaniem masy.. to dochodza jeszcze takie czyniki jak: za bardzo schlodzona masa przez zabyt dlugie oczekiwanie na rozscielacz ktory mogl sie np. zepsuc (bywa i po kilka - kilkanascie godzin) ;) przez co niezbyt dokladnie sie uklada i wychodz niezbyt rowno ;], operator, sprzet (sa rozscielacze ktore po prostu nie ukladaja rowno.. na A2 mielismy takie i szly tylko na ukladanie podbudowy, bo tam szly grube warstwy i w zasadzie pozniej nierownosci sa eliminowane na pozostalych dwoch warstwach choc jak pewnie zauwazycie po przejchaniu sie nowym jeszcze nie otwartym odcinkiem>> nie zawsze :D ), technika pobierania pomiarow (ciezko mi to nazwac bo nie moja dzialka..) grubsci jaka ma miec warstwa (mozna rozkladac na linke, albo na czujniki laserowe), do tego dochodzi jeszcze rozladunek masy na rozscielacz jak zmienia sie ciezarowka.. zwykle jest lekki schodek ;] a czasami jak sie tirowiec zagapi i przypieprzy za mocno w rolki to sie robi falda ;] heh ciekawe rzeczy sie widzialo na budowie autostrady :) :) no i jeszcze duzo zalezy od walcow.. jak operator dupa to bedzie nawierzchni pofalowana.. jak bedzie dobry, ale taki na prawde dobry to potrafi tak wywalcowac ze nawet wszystko co bylo wczesniej ginie :) ale takich operatorow prawie nie ma :(
olcha20 - |28 Kwi 2006|, 2006 19:48

Witam Matth :D

Fajnie że ktos z branży :D

Pozdrowionka :D

lizergin - |28 Kwi 2006|, 2006 20:01

a po mojemu to jak Lepier został wice to teraz drogi będą jak autobany... bo wszystko będzie Leppp sze
a co do ściągania na prawo to jak pisałem już kiedyś pękły mi wzmocnienia w oponie i też mnie ściągało i też na prawo (ale pisuarów nie zniesę - auto miało tylko takie zapędy) :694:

marcus - |28 Kwi 2006|, 2006 22:44

Rafał A.(antek) napisał/a:
co bylo do przewidzenia

przecie napisalem


ups, to się nazywa niezrozuminie...
sory Rafał, dostałem odpowiedź a jeszcze się niecierpliwię... moja kulpa.

Matth - |29 Kwi 2006|, 2006 00:48

olcha20, a witam witam ja tu tylko sprzatam ;) ale co sie napatrzylem to moje :) w tym roku pewnie tez wyladuje na jakiejs budowie 8) mejbi wyszkow :702:
Rafał A.(antek) - |29 Kwi 2006|, 2006 01:10

spoko luz ja si enie gniewam

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group