| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - poziom oleju
George - |19 Mar 2006|, 2006 13:26 Temat postu: poziom oleju witam,
zauważyłem, że poziom oleju jest na wysokości 1/4 podziałki bliżej min niż max. Do tej pory utrzymywał się przy połowie. Czy koniecznie muszę olej dolać i jaki? (pierwszy raz dolałem olej BP visco 5000-5/40 syntetyk, na którym przejechałem ok. 4000 km.)
pozdrawiam
irek - |19 Mar 2006|, 2006 15:02
dolej dolej jak masz syntetyk to lej syntetyk
George - |19 Mar 2006|, 2006 17:33
a czy to poważna sprawa taki ubytek oleju po tylu km ?
irek - |19 Mar 2006|, 2006 19:47
jesli zawsze mialeś w połowie a teraz niby masz przy min i po 4 tyś km to hmmm klasyfikuje się w normie
ale posprawdzaj dokładnie czy gdzieś wycieków nie masz ??
Struna - |20 Mar 2006|, 2006 11:10
| George napisał/a: | | a czy to poważna sprawa taki ubytek oleju po tylu km ? |
w V6 to zupełnie normalne - ale w DOHC - raczej nie powinno ubywać - no chyba, że ostatnio mu dałeś tak konkretnie popalić - to mógo się trochę oleju poprostu spalić .
George - |20 Mar 2006|, 2006 17:15
wiem jaka jest przyczyna : pkrywa silnka (gdzie jest napis DOHC) od kiedy go kupowałem i ciągle widac olej w tym miejscu , bo poprostu uszczelka pewnie puściła ,tylko z powodu braku czasu nie mam jak do VIKa sie zgłosić z tym
bubekgroszek - |21 Mar 2006|, 2006 14:21
jak jezdzisz na syntezie to zmien na jakis dobry pol syntetyk - powinno nie ubywac, a tak po za tym to przy autach kilkunastoletnich nie oplaca sie jezdzic na syntezie.
[ Dodano: 2006-03-21, 14:22 ]
a jeszcz jedno scorpio to taki typ ze najlepiej zalac olej do max
Adam_2000 - |21 Mar 2006|, 2006 14:39
| bubekgroszek napisał/a: | | jak jezdzisz na syntezie to zmien na jakis dobry pol syntetyk - powinno nie ubywac, a tak po za tym to przy autach kilkunastoletnich nie oplaca sie jezdzic na syntezie. |
Sorry, ale co to znowu za teoria ?
mmmk - |21 Mar 2006|, 2006 14:41
no max to zawsze i obowiazkowo. a pokrywa dohc?? tez z tym walcze od zawsze. 2 mam i dalej leci. temu kiedys chcialem zmienic pokrywe na metalowa. ale od oczatych nie pasuje nawet tych 8V a orginalna do naszego silnika z katalogu tuningowego jakiejs tam firmy. (nie pamietam nazyw dokladnie) to podobno kilkaset funtow wiec dalem sobie spokoj. tyler,ze ja dolewam gora 1 litr na 10000km a nawet mniej. a palic to mi pali jak szaleje i jezdze na obrotach kolo 5000. chociaz?? moze nie pali ale wtedy wiecej dolewam. tylko nie wlewaj tam z tego powodu zadnych uszczelniaczy i nie dokrecaj za mocno srub od tej pokrywy bo popeka jak moja w mk1.
pozdrawiam
maciek
George - |21 Mar 2006|, 2006 20:05
| mmmk napisał/a: | | no max to zawsze i obowiazkowo |
no ja trzymam kurczowo instrukcje obsługi i tam wyraznie pisze że nigdy nie wolno dolać oleju do MAX , powinnio być między MAX a MIN i to samo jest z płynym chłodzącym
Struna - |21 Mar 2006|, 2006 20:17
| George napisał/a: | | i to samo jest z płynym chłodzącym |
pierdoły - na zimnym silniku ma być max płynu.
mmmk - |21 Mar 2006|, 2006 20:19
no jak masz jakies ubytki i nagle zacznie sie pocic albo wyciekac wiecej to ja wole miec max. zawsze rzadziej tam zagladam. ale to moze tylko moja teoria. ja olej sprawdzam raz na 3 miesiace albo i rzadziej
pozdrawiam
maciek
George - |21 Mar 2006|, 2006 20:46
| Struna napisał/a: | | pierdoły - na zimnym silniku ma być max płynu. |
nie ma szans , bo wstarczy troche dogrzać silnik i już zacznie płyn wyciekać z pod nakretki , bo pod wpływem temp płyn znacznie zwieksza swoja objętości i dlatego trzeba go trzymac na zimnym między min a max
George - |21 Mar 2006|, 2006 21:02
no niewiem , u mnie nie udała sie ta sztuka bo jak poziom przekracia połowy na zimnym silniku to zaraz tyle ubywa że znowu jest na 1/3
Adam_2000 - |21 Mar 2006|, 2006 21:05
Bo w deohacu tak już jest, że nawet jak wlejesz na max (płynu), to za chwile zrobi się min, albo pośrodku i tak już zostaje.
Tak miałem w Sierrce i tak jest też w 16V
Struna - |21 Mar 2006|, 2006 21:10
George, to Ty może masz korek do wymiany
George - |21 Mar 2006|, 2006 21:22
| Adam_2000 napisał/a: | Bo w deohacu tak już jest, że nawet jak wlejesz na max (płynu), to za chwile zrobi się min, albo pośrodku i tak już zostaje.
Tak miałem w Sierrce i tak jest też w 16V |
czyli ten typ tak ma
bubekgroszek - |22 Mar 2006|, 2006 00:14
| Adam_2000 napisał/a: | | Sorry, ale co to znowu za teoria ? |
teoria prosta chyba ze Ty jezdzisz tylko w niedziele do kosciola i twoj 11 letni scorpio ma maly przebieg, troche dziwne by bylo zeby po kilkunastu latach nie bral syntezy a wtedy to raczej powinienes wiedziec ze leje sie pol syn. no a na koniec zywotnosci mineral - mam nadzieje ze zrozumiales ta BARDZO PROSTA TEORIE
marcys - |22 Mar 2006|, 2006 09:08
Podepne sie pod temat bo nie chce zarzucac nowego w kwestii oleju. (po co mi ban;)
Czy to co wkleilem ponizej to jest olej półsyntetyczny? Chciałbym to wlac w swoje calkiem zdrowe i niestukajace 2,9 Co o tym sądzicie? gdzies to juz ktos polecal ale nie moge tego znaleźć:
http://ford.sklep.pl/skle...n,192754,0.html
irek - |22 Mar 2006|, 2006 09:11
śmiało możesz go lać
marcys - |22 Mar 2006|, 2006 09:12
dzieki. moge miec w niezlej cenie. Tylkoe ciekawie jak to silnik zniesie po lotosie polsyntetycznym. bierze mniej niz 100 ml na 1000 km
Adam_2000 - |22 Mar 2006|, 2006 09:27
| bubekgroszek napisał/a: | | teoria prosta chyba ze Ty jezdzisz tylko w niedziele do kosciola i twoj 11 letni scorpio ma maly przebieg, troche dziwne by bylo zeby po kilkunastu latach nie bral syntezy a wtedy to raczej powinienes wiedziec ze leje sie pol syn. no a na koniec zywotnosci mineral - mam nadzieje ze zrozumiales ta BARDZO PROSTA TEORIE |
... i to wszystko wyczytałeś pewnie w Auto Świecie
Bzdury totalne ! - w dobrym silniku, który od początku pracował na olejach sysntetycznych, nawet po kilkuset tys. przebiegu jego zużycie jest prawie zerowe i "przechodzenie" na gorszy olej jest pozbawione najmniejszego sensu !
Było to już wałkowane setki razy, ale zawsze jednak znajdzie się jakiś "mondrala"
marcys - |22 Mar 2006|, 2006 10:32
bo przeciez wszyscy wiedza ze Auto Świat KŁAMIE! :702:
bubekgroszek - |22 Mar 2006|, 2006 14:18
| Adam_2000 napisał/a: | | ... i to wszystko wyczytałeś pewnie w Auto Świecie |
sorry nie czytam gazet motoryzacyjnyc bo raczej sa tam opisane nowe auta a scorpio raczej do takich juz sie nie zalicza :707: . bez sensu zeby cytowac sie wzajemnie napisze tylko jedno jesli twoj scorpio nie bierze syntezy po kilkunastu latach to Ci zazdroszcze
Jedrek - |22 Mar 2006|, 2006 21:54
No i po co te kłutnie?
Jeżeli zaczyna brać olej, albo wycieka to zmiana na półsyntetyk, czy nie daj Boże na minerał tylko dobije silnik.
Nie wiem jak w pozostałych ale w 2.0 OHC smarowanie popychaczy jest przez otworki w listwie i lanie minerala może spowodować zaklejenie się tych dziurek.
Półsyntetyk i syntetyk są lepiej czyszczące (wymywające osady). Jeżeli do auta z turbiną zalejesz minerał to na bank masz turbinę do wymiany za kilka tys km.
BC_Leszcz - |23 Mar 2006|, 2006 09:51
"Branie" oleju to rzecz względna bo jest kilka ewentualności:
1. silnik pali olej bo pierścienie już nie nowe
2. olej cieknie na uszczelkach, zimeringach itd.
3. olej wyrzuca przez odmę bo uszczelniacze już nie nowe
w normalnym przypadku ubytki oleju są suma powyższych, zmiana oleju na inny (półsyntetyk, mineral) w takim przypadku nie ma zupełnie sensu. Zmieniamy olej na gęstszy (gorszy ? - półsyntetyk lub mineral) jeśli mamy problemy z ciśnieniem oleju, czyli w ostatniej fazie zużycia silnika - zmiana oleju to taki sposób na podtrzymanie przy życiu umierajacego silnika.
Małe ubytki oleju to rzecz normalna i należy dolewać, kwestia do ilu to trochę zależy od modelu silnika - ja w V6 nigdy nie lałem MAX bo wtedy do 1/2 spadało momentalnie - głównie przez odmę, stan 1/3 - 1/4 utrzymywał się zwykle bardzo długo - dolewanie raczej nie miało wiele współnego z przebiegiem tylko z czasem - trasa 2000km nie powodowała wielkiego ubytku, natomiast 3 miesiące jazdy po mieście (np. ok 1000km) znacząco wpływało na poziom oleju.
Struna - |23 Mar 2006|, 2006 13:56
| Jedrek napisał/a: | | Jeżeli do auta z turbiną zalejesz syntetyk to na bank masz turbinę do wymiany za kilka tys km. |
to niby jaki do turbo wlejesz ?
Jedrek - |23 Mar 2006|, 2006 14:20
| Struna napisał/a: | | Jedrek napisał/a: | | Jeżeli do auta z turbiną zalejesz syntetyk to na bank masz turbinę do wymiany za kilka tys km. |
to niby jaki do turbo wlejesz ? |
:702: Sorry już poprawiłem, oczywiście chodziło o minerał
COSSY - |23 Mar 2006|, 2006 14:47
Są też minerały co się do doładowanych silników dobrze nadają. Znam jeden silnik Forda V6 Turbo, co sam Ford zaleca tylko olej mineralny a nie syntetyk!!
Turbinka dostaje sama pod ciśnieniem olejek, nie trzeba wlewać :689:
Jedrek - |26 Mar 2006|, 2006 16:48
| COSSY napisał/a: | Są też minerały co się do doładowanych silników dobrze nadają. Znam jeden silnik Forda V6 Turbo, co sam Ford zaleca tylko olej mineralny a nie syntetyk!!
Turbinka dostaje sama pod ciśnieniem olejek, nie trzeba wlewać :689: |
Dostawać dostaje, ale pamiętaj, że turbina rozgrzewa się bardzo mocno i po wyłączeniu silnika olej, który pozostaje na wałku potrafi krzepnąć i musi zostać z niego wymyty, a jak dobrze wiesz najlepiej wymywa syntetyczny.
Wiem co mówię, bo po ostrej jeździe Probkiem (zwłaszcza w nocy) jak podniosę maskę to kolektor wydechowy świeci na czerwono
COSSY - |26 Mar 2006|, 2006 17:22
No jak chyba Ford w niektórych silnikach nie zaleca syntetyku tylko minerał, tzn. nie można minerału na straty porzucać.
Wiadoma sprawa, że po szybkiej jeździe nie wolno czy to na syntetyku czy minerale wyłączać silnika itp. Wtedy i syntetyk tobie nie pomoże.
rpio - |27 Mar 2006|, 2006 08:47
A może Was pogodzę :686: Półsyntetyk!?
fiebik - |30 Mar 2006|, 2006 02:42
| rpio napisał/a: | | A może Was pogodzę Półsyntetyk!? |
No właśnie i koło się zamyka, ja tam po kupnie autka nie wiedziałem jaki olej był stosowany, więc zapodałem półsyntetyka i przelatałem już ponad 100tys i nie mogę złego słowa powiedzieć.
marcys - |30 Mar 2006|, 2006 08:31
fiebik, semi synth to najlepsze rozwiązanie do 12V
Struna - |30 Mar 2006|, 2006 11:37
| Cytat: | | fiebik, semi synth to najlepsze rozwiązanie do 12V | ja tam bym tak nie generalizował - półsyntetyka do swojego staruszka bym nigdy nie wlał ale do tego nowszego to całkiem możliwe że tak.
marcys - |30 Mar 2006|, 2006 14:48
ja zamierzam wlać , raz sie zyje:)
Darek - |30 Mar 2006|, 2006 14:51
Ja mam do czynienia z 2.9 12v po zalaniu półsyntetykiem po kilku tysiącach chodzi jak stara betoniarka wszystko grechocze ale o dziwo zero brania oleju.
Struna - |30 Mar 2006|, 2006 16:56
| Darek napisał/a: | | ale o dziwo zero brania oleju. | szklanki pewnie na wymarciu - dlatego się tłucze - a oleju przez szklanki brał nie będzie.
|
|