| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Zima vs ASB
Art - |23 Sty 2006|, 2006 22:43 Temat postu: Zima vs ASB Witam,
Jest -27st. C, wieloryb odpalił bez problemu, ale zauważyłem dziwny objaw przy wrzuceniu biegu R. Skrzynia załapuje i "ciągnie" lecz po dodaniu gazu występuje objaw lekkiego "przerywania". Wygląda to podobnie jakby samochód nie palił na conajmniej 3 gary. Oczywiście nie ma tez wtedy własciwego ciągu. Jedzie, ale słąbo.
Przy biegach D, 1, 2 jest OK.
Jak sądzicie czy jest to wina temperatury (w pewnym stopniu na pewno, bo wcześniej nic takiego nie wystepowało) i zacięcia bądź zamarznięcia któregoś z zaworów czy może coś innego?
Objaw nie ustępuje po przejechaniu ok. 10 km, wprawdzie temp. silnika jest już OK, ale podejrzewam że olej w skrzynce jeszcze się nie zagrzał po takim dystansie.
Do ile właściwie stopni (ujemnych) zapewnione jest prawidłowe działanie ASB przy Dextronie III?
Olej był wymieniany prawie dwa lata temu (28 tys km) i na wiosnę zamierzam właśnie wymienić olej plus filtr. Do tej pory skrzynka chodziła bezproblemowo.
Pozdrawiam,
Art
Adam_2000 - |23 Sty 2006|, 2006 22:57
| Art napisał/a: | | Skrzynia załapuje i "ciągnie" lecz po dodaniu gazu występuje objaw lekkiego "przerywania". Wygląda to podobnie jakby samochód nie palił na conajmniej 3 gary. Oczywiście nie ma tez wtedy własciwego ciągu. Jedzie, ale słąbo |
Znam ten efekt
Próbuję też to rozgryźć... myślę, że to sprawa elektryki sterującej, ale to tak na 50%
megalith - |23 Sty 2006|, 2006 23:02
Mnie się wydaje że płyn. Dzisiaj oglądałem butelkę wystawioną od piątku na mróz - płyn w środku zdecydowanie baaardzo gęsty, prawie jak silnikowy, a normalnie (tzn. do -10) zachowuje się jak woda.
Ja w zimie z 5 minut stoję na P, zanim zapnę biega.
No i w sumie Wy macie zautomatyzowane te automaty wielorybie, więc może też elektronika głupieć - tak jak mój alarm chociażby
Art - |23 Sty 2006|, 2006 23:04
Ha, więc witam w klubie, ktoś jeszcze z wielorybników?
Myśle zeby wstawić furę do garażu ogrzewanego i zobaczyć efekt "po rozmrożeniu".
A jeszcze wczoraj przy -24 było OK ...
[ Dodano: 2006-01-23, 23:08 ]
Adam_2000 czy ten efekt wystąpił u Ciebie też w związku z niskimi temperaturami?
Adam_2000 - |23 Sty 2006|, 2006 23:10
| Art napisał/a: | | Adam_2000 czy ten efekt wystąpił u Ciebie też w związku z niskimi temperaturami? |
Ja miałem to parę razy po deszczu. Teraz raczej toto nie występuje, ale w aucie mojego prezesa bardzo często.
Rafał A.(antek) - |24 Sty 2006|, 2006 01:04
ooo dokładnie mam tak samochyba, i tez jak jest wilgotno. Wiazalem to z kablami ale jak wiem? jak wrzucam na D lub R to silnik traci moc, nie wkreca sie na obroty, wogole niejedzie, pracuje jak by na 2 cylindrach, z takim odgłosem, ale o dziwo bez wibracji takich jak zwykle silnik ktory gubi zapłony. Po chwili to ustaje. Oczywisciejak wrzucam na N lub P zanika i uspokaja sie to natychmiast.
megalith - |24 Sty 2006|, 2006 07:50
A takie mam pytanie - jaki jest punkt zamarzania/wytrącenia się czegoś z ATFu? Bo szukałem i nie znalazłem takiej informacji...
Bo w sumie to boję się trochę o pompę wspomagania i inne takie jak widzę co się dzieje z tym w butelce
Srebrny - |24 Sty 2006|, 2006 11:10
Przy moich eksperymentach z ustawianiem Bingo (gazowego) zauważyłem następujące zjawisko(praca na gazie);
pozycja lewarka N wskazanie sondy lambda (na laptopie) normalne znaczy się reaguje
po przygazowaniu sonda się wyłącza
pozycja lewarka D sonda umiera na zahamowanym pojeździe(wolne obroty) i odżywa podczas jazdy(wyższe obroty)
Jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi pewnie o pieniądze (na nową sonde), ale cosik mi się zdaje że problem jest bardziej złożony , i będzie oczym pogadać . Byle do wiosny.
Też byłem ciekaw jak wygląda "to co wypełnia ASB" przy minus 26 i odkreciłem korek zbiornika wspomagania to "prawie" to samo , ale palucha nie odważyłem się wkładać.
Pozdrawiam
WTOM - |24 Sty 2006|, 2006 15:07
u mnie (jak w innym temacie pisałem) po wrzuceniu odrazu R na zimno przez 3s gwiżdże jak startujący samolot (oczywiście leciutko) jak rozgrzany przez chwilę to jest ok, więc chyba to gęstniejący olej.
Adam_2000 - |24 Sty 2006|, 2006 15:19
| megalith napisał/a: | A takie mam pytanie - jaki jest punkt zamarzania/wytrącenia się czegoś z ATFu? Bo szukałem i nie znalazłem takiej informacji...
Bo w sumie to boję się trochę o pompę wspomagania i inne takie jak widzę co się dzieje z tym w butelce |
Podają temperaturę płynięcia : -40 (Dexron II) i -50 (Dexron III).
Kevin Xy - |24 Sty 2006|, 2006 15:42
u mnie puki co skrzynka pracuje prawidlowo ale fakt iz ciezko chodzi lewarek z ranca
megalith - |24 Sty 2006|, 2006 18:57
| Adam_2000 napisał/a: | | -50 (Dexron III). |
No to luz, na Mazury nie jadę
Ale i tak jakoś wolę rano te parę minut dłużej postać i potem delikatnie gazem operować...
Adam_2000 - |24 Sty 2006|, 2006 19:02
| megalith napisał/a: | | Ale i tak jakoś wolę rano te parę minut dłużej postać i potem delikatnie gazem operować... |
No i to jest jedynie słuszne podejście
Nie ma później tematów typu "HELP nie mam biegów w ASB ! "
Art - |24 Sty 2006|, 2006 20:49
Dziś tylko -24 i R działa OK, więc pewnie u mnie ten punkt wytrącania występuje przy -25 ...
Ale po wczorajszym zaczął kapać mi płyn chłodniczy przy obejmie na dole ... nie ma lekko z mrozami ...
sierars1 - |24 Sty 2006|, 2006 23:40
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | ooo dokładnie mam tak samochyba, i tez jak jest wilgotno. Wiazalem to z kablami ale jak wiem? jak wrzucam na D lub R to silnik traci moc, nie wkreca sie na obroty, wogole niejedzie, pracuje jak by na 2 cylindrach, z takim odgłosem, ale o dziwo bez wibracji takich jak zwykle silnik ktory gubi zapłony. Po chwili to ustaje. Oczywisciejak wrzucam na N lub P zanika i uspokaja sie to natychmiast. |
Czyli widzę że mamy ten sam problem przy odpalaniu zimnego silnika że idzie jak muł i przerywa dopiro po paru chwilach jak przekroczy 3tyś obrotów to wszystko ustępuje ale nie wiem czy to nie wina pompy paliwowej???
Rafał A.(antek) - |25 Sty 2006|, 2006 01:20
nie wiem jeszcze nie doszedłem do tego, bo nieczesto mi sie to robi. i zastanawim sie czemu tyklo jak wrzuce bieg a jak wyrzucena N to stabilizuje sie. Dodatkowo, na bieg jak wrzuce, i sie tak robi, to wcisnieciepedału gazu do deski nic nie robi, zadnej reakcji nie ma.
sierars1 - |25 Sty 2006|, 2006 02:07
Na N mam to samo a na D jak wcisnę pedał to idzie jak muł do momentu przekroczenia 3tyś ale to chwile trwa zanim się dogrzebie i potem jak ręką odjąl aż znów się nie wiziembi do zera.Zobaczę po wymianie lambd bo do tego zabieram juz się od ponad tygodnia i zawsze czasu brak.
RobertS - |25 Sty 2006|, 2006 13:06
No cóż... Wygląda na to że te skrzynki nie są stworzone do eksploatacji w takich warunkach. U mnie jest to samo. Przy bardzo niskich temperaturach lewarek dźwigni trzeba mocno pchnąć, żeby się przemieścił, a czasem zdarza się, że po załączeniu na R lub D samochód po prostu nie reaguje. Podejrzewam jak Wy ,że to wina bardzo gęstego oleju (chociaż wymieniany kilka miesięcy temu). Tak więc chyba musimy po prostu przeczekać mrozy rozgrzewając olej na postoju.
Struna - |25 Sty 2006|, 2006 15:05
to ewidentny objaw słabego WN
dario_c - |25 Sty 2006|, 2006 16:15
podobny problem co mial Antek mialem raz ale nie wczasie mrozów. Teraz nawet przy -20 zachowuje sie bardzo ladnie, ale rano do pracy jezdze ostroznie bez przygazówek. Przy 0 zdarzalo sie ze D wlaczal sie z 2 sekundowym opóznieniem ale po rozgrzaniu wszystko wracalo do normy
Art - |25 Sty 2006|, 2006 20:43
Nie jest to chyba wina pompy paliwa ani WN (bynajmniej u mnie) na D jest wszystko OK, problem był tylko z R.
Dziś przy -12 wszystko działa wręcz wzorowo ...
Pzdr,
Art
Struna - |25 Sty 2006|, 2006 20:45
z tym WN to ja mówie odnośnie tego zmulania
sierars1 - |25 Sty 2006|, 2006 21:55
| Struna napisał/a: | | z tym WN to ja mówie odnośnie tego zmulania |
Też nie sądze bo zmulał by cały czas a nie tylko po odpaleniu i przejechaniu kilkuset metrów.
Rafał A.(antek) - |26 Sty 2006|, 2006 01:07
no wlasnie
u mnie objaw pojawia sie sporadycznie, tzn nie za kazdym odpaleniem, i znika po kilkudziesieciui seknundach.
Struna - |26 Sty 2006|, 2006 13:21
jak już trochę pojedziesz to się w komorze silnika nagrzeje i ewentualna wilgoś która może to powodować odparuje - no i przestanie. u mnie tak bywało jak miałem niby dobre kabelki WN - czasem się działo, czasem nie a jak juz się działo to po nagrzaniu mu przechodziło.
sierars1 - |26 Sty 2006|, 2006 13:55
STRUNA zle mnie zrozumiałeś na odcinku paru set metrów (max500m) silnik nie zdąrzy się nagrzać więc to nie wina WN
Struna - |26 Sty 2006|, 2006 14:02
500m to już się silnik nieco nagrzeje, może masz jakieś niewidoczne pęknięcie na ceramice świecy - świeca szybciutko będzie ciepła nawet na krótkim odcinku - w końcu jakby jest w centrum ciepłoty generowanej przez silnik
sierars1 - |26 Sty 2006|, 2006 17:36
Świece nowe a na starych było to samo
Adam_2000 - |26 Sty 2006|, 2006 19:36
To nie jest kwestia zapłonu.
Sugerowałem, ze ma to związek z elektryką, ale chodzi mi raczej o sterowanie samej skrzyni.
Po zapięciu R (jedyny sterowany mechanicznie), występuje jakby blokada napędu, co może być skutkiem przypadkowego załączenia np. elektrozaworu od 3-ki, czy 4-ki. Na wolnych obrotach auto jeszcze się jakoś sunie, ale po dodaniu gazu, wzrasta ciśnienie w skrzyni i to blokowanie jest bardzo silne. Efekt jest rzeczywiście taki, jakby silnik się dławił i palił na 2 gary.
Muszę dokładnie przejrzeć całą elektrykę do skrzyni, może wyjdzie coś na wierzch
Rafał A.(antek) - |26 Sty 2006|, 2006 20:26
u mnie to bywa jakies 60 sekund... nic sie w rym czasienie nagrzeje
Art - |26 Sty 2006|, 2006 22:45
Adam_2000, wydaje mi się że chyba to ma jakiś związek z tym co piszesz, więc trop chyba dobry. Słychac to właśnie jakby następowało jakieś blokowanie powodowane przez olej w skrzyni ...
Daj znać jak coś "wywąchasz" ...
Pzdr,
Art
dario_c - |27 Sty 2006|, 2006 06:50
[quote="Art"]Adam_2000, wydaje mi się że chyba to ma jakiś związek z tym co piszesz, więc trop chyba dobry.
Dalaczam sie do tego. Co prawda spotkalo mnie to tylko w ciagu jednego dnia jakies dwa miesiace temu, ale wlasnie tak to wygladalo
Marianoitaliano - |31 Sty 2006|, 2006 09:58
Moje autko parkuje pod chmurką i tylko przy mrozach poniżej 16 stopni rano po odpaleniu mam przez jakieś 5 km 4-ty bieg. Jak się trochę olej rozgrzeje to zrzuca na 3 i mogę zapomnieć o 4-ce , nawet jak pogonię na 3-cim biegu do 185km/h(na obrotomierzu przwie czerwone pole). Jak myślicie co jest winne , że nie mam przy normalnych temperaturach czwórki w ASB???
Adam_2000 - |31 Sty 2006|, 2006 10:27
W przypadku Twojego autka, trzeba sprawdzić czy VSS nie ma przerwy i kable do elektrozaworów.
Marianoitaliano - |14 Lut 2006|, 2006 12:31
wymieniłem prądniczkę i czwórka wróciła
Dzięki za dobrą radę .
Pozdrawiam
|
|