| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
LPG - GAZ - Zwężka w dolocie
mario - |24 Paź 2005|, 2005 19:40 Temat postu: Zwężka w dolocie Witam.
Dzisaj zmieniajac zarówke w wielirybku zauwazyłem, ze na rurze doprowadzającej powietrze do filtra mam zamontowana zwezke( fi około 3cm). gdy ja zdjąłem silnik praktycznie nie chodzi na gazie tzn wolne obrotu sa dobre ale po dodaniu gazu wogóle sie nie wkreca na obroty. Po załozeniu z powrotem wszystko wraca do normy. Czt takie zwezki sa montowane gdy jest zainstalowany LPG?, czy tez gaziarze poszli na skróty?
Kevin Xy - |24 Paź 2005|, 2005 19:42
poszli na skroty- mozesz do nich pojechac i wlepic bana
mario - |24 Paź 2005|, 2005 20:07
jedno co musze powiedziec to, ze ładnie pali miasto 13l, trasa 10l gazu. Czy jak to zdejme i wyregoluje to nie bedzie wiecej palił?
Kevin Xy - |24 Paź 2005|, 2005 20:09
nie powinno byc takich patentow- u mnie tez palil oki i oki jezdzil ale jak to zobaczylem, a u mnie 2 doloty wiec 2 zwezki to powiedzialem zeby sobie to na czolo przykleili- facet sie zasmial, zdjal, podregulowal i jet tak samo jak bylo- i jezdzi i pali jak trza, ale na lipe to nie pozwole
Adam_2000 - |24 Paź 2005|, 2005 20:10
| mario napisał/a: | | ... na rurze doprowadzającej powietrze do filtra mam zamontowana zwezke |
Czy ja dobrze zrozumiałem ? ... przed filtrem powietrza ?
mario - |24 Paź 2005|, 2005 20:14
Dokładnie. na samym początku rury. Dodam ze mam instalacje na srubie i jej nie zakładałem tylko juz taka była jak go kupiłem. na gazie chodzi dobrze i mało pali tylko czy nie traci na mocy przez to ustrojstwo?
irek - |24 Paź 2005|, 2005 20:21
jasne że zabiera konie mech.
jezu czy na tym świecie nie ma już porządnych gaziarzy tylko partacze aby zrobić biznes i mieć w dupie klienta
mario - |24 Paź 2005|, 2005 20:28
to co mam teraz zrobic? Wyjąc to i jechac na regulacje czy zostawic i jezdzic ekonomicznie ale na zamulonym (prawdopodobnie) silniku?
Adam_2000 - |24 Paź 2005|, 2005 20:30
Walnij jakąś fotkę tego wynalazku... zrobimy galerię
maup - |24 Paź 2005|, 2005 20:30
poszukać kumatego gaziarza i obgadac temat - niech powalczy, albo pomysleć np. o blosie. Ja u siebie miałe wetknięty w dolot kawałek peszla zwinięty w precel - wyjąłem i jeżdzi ale regulację przechodziłem u trzech gazowników (dwóch poległo ;P )
Pershing - |24 Paź 2005|, 2005 20:35
Ja tez mam dwie zwezki. Sa to dwa plastikowa krazki z wycietymi otworami w srodku (na oko zmniejszaja przeswit o 1/3). Jak sie je wywali to silnik sie dlawi i nie wkreca sie w obroty. Planuje je wywalic tylko od razu na regulacje bo sie jezdzic nie da
mario - |24 Paź 2005|, 2005 20:36
o blosie juz myslałem tylko w tym silniku to nie takie proste ze wzgledu na dwie rury dolotu powietrza do kolektora. Zresztą temat był zapodany.
bigdaaddy - |24 Paź 2005|, 2005 20:37
Tez mialem cos takiego w 2.9 12V i wypieprzylem to od razu. Potem kilka pokrecen sruba na przewodzie wkrecajac go na obroty az silnik zaczal ladnie spiewac, no i regulacja wolnych obrotow srubka przy parowniku. Tak sie kreci zeby jak najwyzsze obroty uzyskac. Taki sposob regulacji stosowalem takze w Commodore i sie sprawdzalo. Wszystko ladnie chodzilo i malo palilo. Jak mi gazownicy ustawili na analizatorze to auto nie chcialo jechac. Jak sobie sam pokrecilem to bylo o niebo lepiej.
Pershing - |24 Paź 2005|, 2005 20:39
Ile palil po regulacji i wyjeciu zwezek ?
bigdaaddy - |24 Paź 2005|, 2005 20:43
2.9 spokojnie miescil sie w 12 literkach normalnej jazdy. Na autostradzie w niemczech to nawet ponizej 11 schodzil przy 130, no ale jak kiedys 500 km zasuwalem nonstop 200 km/h to spalil 14 litrow.
Pershing - |24 Paź 2005|, 2005 20:46
No to b. ładny wynik. Moze i u mnie po wyjeciu tego gowna spalanie spadnie bo 20/100 po miescie to mnie troche zalamuje
bigdaaddy - |24 Paź 2005|, 2005 20:48
20 ??? w morde jeza. Toz tyle pali audi V8 mojego kumpla, a on ma silnik 4.2 automat i naped na 4 kola.
Pershing - |24 Paź 2005|, 2005 20:49
No wlasnie..... gaz w gore i czlowiek szuka oszczednosci
mario - |24 Paź 2005|, 2005 20:55
dokładnie pershing masz to samo co u mnie tylko ze mi teraz ładnie p[ali i boje sie ze jak to rusze to bedzie dopiero chlał
maup - |24 Paź 2005|, 2005 21:01
To są właśnie czary jaie gaziarze stosują, żeby uzyskać jaki taki skład mieszanki.
Ja sobie kiedyś (jeszcze w OHC na gaźniku) zmieniłem filtr powietrza. Nowy ładny, ruszam, przełączam na gaz i bruuuuuuchcchłe... chłe... chłe....
Pomogło zalepienie ok. 80% (osiemdziesięciu procent) prześwitu - nawet toto jechało względnie ale chlało niemiłosiernie - normalne, jak na ssaniu ciągle
Potem zmieniłem gazownika
__Robert__ - |24 Paź 2005|, 2005 21:09
Ja też miałem taką zwężkę we filtrrze powietrza i palił mi 16 w mieście, wyrzuciłem to gówno i pali teraz 13,5 - 14, także wypierniczyć to ustrojstwo i pojechać na porządną regulację. A swoją drogą masz instalkę na śrubę w Wielorybku ,to jest ciekawa sprawa.
Pozdrawiam
mario - |24 Paź 2005|, 2005 21:14
tak wyszło
__Robert__ - |24 Paź 2005|, 2005 21:19
Spoko przecież nie mówię że to źle, jak dobrze chodzi to tak trzymać, ale zwężkę wywal i jedź na regulację
Hej
mario - |24 Paź 2005|, 2005 21:40
najpierw pojade a potem wywale bo inaczej nie dojade
Srebrny - |24 Paź 2005|, 2005 21:42
Kryzowanie dolotu powietrza zmienia podciśnienie w mikserze.Jest to droga na skróty gdy jest źle dobrany mikser.Gaz w dolocie do miksera w prawiłowo wyregulowanym parowniku powinien mieć ciśnienie zbliżone do atmosferycznego(wyłączony silnik).Mikser (zwężka) powoduje podciśnienie i uwalnianie z reduktora gazu tym więcej im wyższe podciśnienie(wyższe oroty).Często regulacja nie daje efektów trzeba na nowo dobrać mikser(zakładając że parownik jest prawidłowy).Dlatego w dobrze działających instalkach brudny filtr paliwa już zaburza podciśnienie i stwarza złe warunki pracy dla gazu gdy na benzynie jeszcze wszystko OK.
Pozdrawiam
Rafał A.(antek) - |24 Paź 2005|, 2005 22:05
patent na zdmuchiwanie (gasniecie na wysprzeglenu przy wiekszej predkosci) dorga na skroty nie powinno tak byc.
Boni - |25 Paź 2005|, 2005 12:07
| Srebrny napisał/a: | | Mikser (zwężka) powoduje podciśnienie i uwalnianie z reduktora gazu tym więcej im wyższe podciśnienie(wyższe oroty).[...] Dlatego w dobrze działających instalkach brudny filtr paliwa już zaburza podciśnienie |
Im "wyższe zużycie (przepływ) powietrza", a nie "im wyższe podciśnienie", i "filtr powietrza" a nie "paliwa", poza tym OK
Pershing - |25 Paź 2005|, 2005 13:12
A ja wlasnie sie bawilem zwezkami Stanelo na tym ze zalozylem je tak jak byly Po ich wyjeciu silnik pracowal tragicznie - nierowno, zle wkrecal sie w obroty pomimo zabawy srobka regulacyjna. Ze zwezkami chodzi duzo lepiej
Struna - |25 Paź 2005|, 2005 13:59
znaczy masz mikser do bani.
bigdaaddy - |25 Paź 2005|, 2005 14:03
| Struna napisał/a: | | znaczy masz mikser do bani. |
Albo parownik. Znajomy gazownik zaklada zawsze parownik o mocy = moc silnika x 1.5 i nigdy nie ma klopotow.
Struna - |25 Paź 2005|, 2005 14:04
no to jest bardzo dobre podejście.
Jaca - |25 Paź 2005|, 2005 14:08
.... szczęściarze. Mój pali 30/100 km w mieście. Moja ciężka noga nie uprawiedliwia tego faktu. Nawet mróz (tak, tak - dziś o 2 w nocy skrobanka była) mnie nie powstrzyma od przegrzebania filtrów dolotów i TePe.... W poldku miałem tak samo. Wyciągnąłem gazik(phi, a co tam było do wyciągania), patenty 3 poprzednich właścicieli, wyczyściłem, potestowałem różne ustawienia przez dwa dni i oszczędość 20 %. Ważne - miałem idealny gazniczek - 8,333333 l w trasie. Mam Scorpionka jakiś miesiąc i gdyby nie stres pod dystrybutorem czułbym się szczęściarzem....
Dziś sprawdzę ile benzi bierze....
Struna - |25 Paź 2005|, 2005 15:43
stary - to masz coś niesamowicie skopane - chyba jesteś rekordzistą extremum spalania spartaczonej instalki LPG
Boni - |25 Paź 2005|, 2005 16:58
No rzeczywiście, rekord. U mnie, I generacja "ze śmietnika", po odkręceniu nieco, bo mnie wk...wiał oszczędnym muleniem, nadal pali poniżej 20/100 (i zapalam obecnie na gazie, bo jakoś mi się benia skończyła ).
Też uważam, że najważniejszy jest duuuuży parownik, bo zawsze można go przykręcić, potem miksery i dolot, potem cała reszta. Z dobrym parownikiem ustawić da się porąbane miksery, pogięty dolot, długie przewody itepe, na mały parownik nie pomogą wszelkie wygięte patenty kreatywnych gaziarzy, albo będzie mulił na maxa albo żarł gaz na jałowych.
Srebrny - |25 Paź 2005|, 2005 20:55
Myślę powietrza piszę paliwa, takie rozdwojenie jaźni....
pozdrawiam
tomi503 - |25 Paź 2005|, 2005 21:17
Panowie pierwsza zasada po wymianie filtra powietrza trzeba wyregulować instalacje gazową. Druga sprawa zwęrzki w dolocie jak mikser ma za durzy przelot to zwerzka daje taki sam efekt jakby mikser miał przelot odpowiedni. Cyli niema znaczenia czy mikser ma fi35 a powinien mieć fi30 i do tego pierwszego jest zapodana zwęrzka fi30.
Natomiast irytuje mnie stwierdzenie że jak gaziarze ustawili auto na analizatorze to było do bani a jak koleś sobie sam pokręcił to było super. Przecierz kazdy wie że jak ma trzymać normy spalin to będzie muł w porównaniu do benia ale jak mu się popusci odpowiednio to juz będzie lepiej ale wtedy nie będzie trzymał norm spalin. Zastanówcie sie po co jedziecie do gaziarza na analizator mozna mu zmety powiedzieć że chcecie tak wyregulować auto by maiło kopyto a nie trzymało norm spalin.
Instalacja I generacji jest instalacją prymitywną i niestety musi być w w dolocie powietrza odpowiednia zwęrzka na mikserze aby silnik mógł zassać gaz inaczej będzie kicha.
bigdaaddy - |25 Paź 2005|, 2005 22:30
| tomi503 napisał/a: | | jak mikser ma za durzy przelot to zwerzka daje taki sam efekt jakby mikser miał przelot odpowiedni. Cyli niema znaczenia czy mikser ma fi35 a powinien mieć fi30 i do tego pierwszego jest zapodana zwęrzka fi30. |
To nie jest prawda. Wystarczy znac podstawowe prawa mechaniki plynow. Rozumujac tak mozna by stwierdzic, ze zakladajac odpowiednio mala zwezke moznaby zalozyc mikser o przelocie rownym srednicy dolotu, co w zaden sposob by nie dzialalo. Jak wiadomo takze parownik jest sterowany poprzec ta zwezke gdyz w najprostszych instalacjach nie ma innej regulacji cisnienia gazu i duzo od tego zalezy.
| tomi503 napisał/a: | | irytuje mnie stwierdzenie że jak gaziarze ustawili auto na analizatorze to było do bani a jak koleś sobie sam pokręcił to było super |
Pojechalem na analizator poniewaz wtedy byly takie przepisy, ze musialem miec dokument z analizy zeby mozna bylo w dowod wbic gaz. Nie orientuje sie jak jest teraz. Gazownik wprost powiedzial ze i tak bedzie trzeba potem przeregulowac, bo sie nie da jezdzic. Moze w nowoczesnych silnikach jest inaczej. To byl 25 letni silnik, ktory mial nakulane ze 200 tys i ja nim na gazie zrobilem kolejne 250 tys i sprzedalem.
| tomi503 napisał/a: | | Instalacja I generacji jest instalacją prymitywną i niestety musi być w w dolocie powietrza odpowiednia zwęrzka na mikserze aby silnik mógł zassać gaz inaczej będzie kicha. |
Zwezka musi byc jezeli jest mikser i tylko na mikserze nigdzie indziej. A nie musi jezeli jest np BLOS. A instalacja tez I generacji.
[ Dodano: 2005-10-25, 22:35 ]
A tak na marginesie to jak sie pisze slowo zwezka. Ja nie uzywam polskich liter poniewaz pisze z niemiec i czasem pisze bardzo szybko i jakas litera wypadnie albo sie przestawi, ale jak tak mozna??? Zwerzka
Struna - |26 Paź 2005|, 2005 10:23
nie tak tak jak piszesz jest OK
Jaca - |26 Paź 2005|, 2005 14:32
Witam ponownie - informacje od rekordzisty spalania: znalazłem jakąs rozluzowaną \wyjętą\ wtyczke z przodu silnika, na samej górze tuSH przy chłodnicy. Po założeniu silnik wskoczył na wyższe obroty, jest zdecydowanie mocniejszy, choć czasami silnik pracuje na nierównych obrotach, spalanie zdecydowanie spadło do bliżej nieokreślonej granicy (bo nie wylatałem jeszcze zbiornika).
Pozdrawiam
Struna - |26 Paź 2005|, 2005 14:47
hmmm - czyżby czujnik temperatury ....
Pershing - |26 Paź 2005|, 2005 15:13
albo regulator wolnych obrotow
Struna - |26 Paź 2005|, 2005 15:42
no ale żeby od regulatora palił dużo - rozumiem obroty - ale spalanie ?
Pershing - |26 Paź 2005|, 2005 15:44
No ja tez nie rozumiem co ma do tego spalanie ale Jaca napisal ze po podlaczeniu silnik wskoczyl na wyzsze obroty. Najlepiej jakby zdjecie zapodal
Struna - |26 Paź 2005|, 2005 15:57
no jak EEC nie czytał temperatury to też mógł obroty źle dobrać a jak dostał nagle odczyt to się ustawił jak trzeba.
Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 15:58
jak nie mierzyl temperatury to chodzil na ssaniu ??
Pershing - |26 Paź 2005|, 2005 16:09
Chodzil na ustawieniach usrednionych czyli na polssaniu
Struna - |26 Paź 2005|, 2005 16:10
no właśnie to zależy jak komp interpretuje zerowa rezystancję - jeśli jako zimny silnik to oczywiście na ssaniu chodził a jak jako gorący to na bardzo ubogiej mieszance - ale spalanie raczej wskazuje, że potraktował to jako ssanie - a zresztą nie wiadomo co tak naprawde kolega dołączył - coś koło chlodnicy - ale co to jest to czort wie.
Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 16:13
wlasnie- moze to przewod od pralki albo lokowki ?? bez foty sie nie obedzie
Pershing - |26 Paź 2005|, 2005 16:19
No wlasnie... Jaca wywolujemy Cie do odpowiedzi - zapodaj fote bo inaczej bedziemy snuc dywagacje o wpływie przypływu na odpływ albo pozycji kucznej na wypróżnianie
bigdaaddy - |26 Paź 2005|, 2005 16:46
Cokolwiek to bylo to prawdopodobnie wprowadzalo kompa w tryb awaryjny wiec spalanie wzroslo, ale zeby az tyle???
Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 16:53
no wlasnie zalezy ktora gen instalki- bo jesli na srobke to komp niewiele ma do gadania- gaz ustawiony recznie !! chyba ze gaz regulowany przez kompa to co innego- przydaly by sie wyniki z czytania bledow testerkiem
tomi503 - |27 Paź 2005|, 2005 21:32
@bigdaaddy
Czepiasz się szczegółów pisowni a sam nie używasz polskich znaków. Wiem napisałeś, że piszesz z Niemiec, więc niema ich na klawiaturze. Ja jak pisze to pisze aby komuś pomóc i doradzić i nie mam czasu na sprawdzanie pisowni a jak ciebie to razi to nie czytaj moich postów.
| Cytat: | tomi503 napisał/a:
Jak mikser ma za durzy przelot to zwężka daje taki sam efekt jakby mikser miał przelot odpowiedni. Czyli niema znaczenia czy mikser ma fi35 a powinien mieć fi30 i do tego pierwszego jest zapodana zwężka fi30.
To nie jest prawda. Wystarczy znacz podstawowe prawa mechaniki płynów. Rozumując tak moszna by stwierdzić, ze zakładając odpowiednio magla zwężkę moznaby zalozyc mikser o przelocie rownym srednicy dolotu, co w zaden sposob by nie dzialalo. Jak wiadomo takze parownik jest sterowany poprzec ta zwezke gdyz w najprostszych instalacjach nie ma innej regulacji cisnienia gazu i duzo od tego zalezy. |
Niestety, ale to Ty nie masz racji mogę założyć mixer, który będzie miał przelot równy dolotowi powietrza i założę zwężke i auto będzie chodzić na gazie.
Tak mi się wydaje, że nie wiesz, co piszesz.
| Cytat: | tomi503 napisał/a:
irytuje mnie stwierdzenie, że jak gaziarze ustawili auto na analizatorze to było do bani a jak koleś sobie sam pokręcił to było super
Pojechalem na analizator poniewaz wtedy byly takie przepisy, ze musialem miec dokument z analizy zeby mozna bylo w dowod wbic gaz. Nie orientuje sie jak jest teraz. Gazownik wprost powiedzial ze i tak bedzie trzeba potem przeregulowac, bo sie nie da jezdzic. Moze w nowoczesnych silnikach jest inaczej. To byl 25 letni silnik, ktory mial nakulane ze 200 tys i ja nim na gazie zrobilem kolejne 250 tys i sprzedalem. |
A tu piszesz
| Cytat: | | Tez mialem cos takiego w 2.9 12V i wypieprzylem to od razu. Potem kilka pokrecen sruba na przewodzie wkrecajac go na obroty az silnik zaczal ladnie spiewac, no i regulacja wolnych obrotow srubka przy parowniku. Tak sie kreci zeby jak najwyzsze obroty uzyskac. Taki sposob regulacji stosowalem takze w Commodore i sie sprawdzalo. Wszystko ladnie chodzilo i malo palilo. Jak mi gazownicy ustawili na analizatorze to auto nie chcialo jechac. Jak sobie sam pokrecilem to bylo o niebo lepiej. |
A w tym poście zwalasz winę na gazowników że ustawili Ci na analizatorze auto i nie chciało jeździć ale zapomniałeś dodać tego co potem dopisałeś że gaziarz mówił Ci że auto musi być wyregulowane jeszcze raz
| Cytat: | tomi503 napisał/a:
Instalacja I generacji jest instalacją prymitywną i niestety musi być w w dolocie powietrza odpowiednia zwęrzka na mikserze aby silnik mógł zassać gaz inaczej będzie kicha.
Zwezka musi byc jezeli jest mikser i tylko na mikserze nigdzie indziej. A nie musi jezeli jest np BLOS. A instalacja tez I generacji. |
A tu wypowiadasz się jakbyś zjadł zęby na BLOSIE a pewno nie miałeś tego w ręku.
bigdaaddy - |27 Paź 2005|, 2005 22:46
tomi503, masz racje, ze sie wczoraj troche czepialem, ale jak czlowiek przybity jest to glupie posty pisze. Przepraszam jesli kogos urazilem. Napisalem to co wiem z wlasnego doswiadczenia. Byc moze rzeczywiscie jest zupelnie inaczej i akurat taki przypadek mialem ze tak wyszlo. A samochodow zasilanych LPG to mialem kilka i nigdy nie mialem z nimi problemow.
Boni - |28 Paź 2005|, 2005 09:34
To teraz ja się poczepiam
| tomi503 napisał/a: |
Niestety, ale to Ty nie masz racji mogę założyć mixer, który będzie miał przelot równy dolotowi powietrza i założę zwężke i auto będzie chodzić na gazie.
Tak mi się wydaje, że nie wiesz, co piszesz.
[...]
A tu wypowiadasz się jakbyś zjadł zęby na BLOSIE a pewno nie miałeś tego w ręku. |
A ty naprawdę założyłeś gdzieś mikser z fi równą nominalnemu dolotowi i DOBRZE to chodziło? A masz jakieś zdjęcie? A gdzie i jaka była zwężka? A czy przypadkiem nie występowała naturalna zwężka typu gardziel gaźnik itepe? Bo o ile mi wiadomo, z teorii i z praktyki, można próbować np. wsadzić gołą rurkę z gazem pod filtr powierza, i owszem, będzie to JAKOŚ chodziło, ale nie będzie to chodziło DOBRZE. Bo jednak za małe podśnienie wychodzi, a jeśli usiłuje się je wyrobić oddalną zwężką, a nie zwężeniem w miejscu wypływu gazu, to musi być ona o wiele mniejsza niż normalny mikser, więc - to bezsens.
Struna - |28 Paź 2005|, 2005 09:45
Ja w R18 miałem normalnie nawiercone otwory w pokrywie gaźnika i tam tylko rurki wsadzone ( zamiast mixera ) i powiem że nie było co zarzucic temu rozwiązaniu, chodziło nad wyraz dobrze, żwawo i paliło w normie. Mało tego nie było żadnych zwężek.
Rafał A.(antek) - |28 Paź 2005|, 2005 12:29
jak bys struna zauważył gaźnik sam w sobie to jest własnie mixer i zwezka myslisz ze paliwo to na jakiej zasadzie jest zaciagane i rozpylane w gażniku??
A swoja droga - dopasuj nieco to co w tym watku jest do swojego problemu, u ciebie moze naprawde brakowac gazu...
Struna - |28 Paź 2005|, 2005 12:32
to bym musiał na analizator wskoczyć - ale to występuje nie tak od razu więc ciężko to zbadac.
tomi503 - |28 Paź 2005|, 2005 16:18
W moim pierwszym 2,9 miałem właśnie wpuszczone 2 rurki zaraz przed przepustnicami a w wężach były zwężki. Było to robione jakieś 5lat temu było krucho z kasą wiec sie kombinowało. Zreszta to auto do dziś jeździ na tym patencie tylko już nim pomyka 3 właściciel.
Oczywiście nie jest to rozwiązanie idealne ale mozna tak zrobić i wyniki są zadowalające.
Zauwarzcie że zdarza się że dolot ma fi60 a średnica samej przepustnicy ma tylko fi40 i jeśli zwężka będzia miała też fi40 to nić autku nie będzie.
A tak na marginesie to każdy chce mieć auto zrobione jak najlepiej i bez cudów na kiju pozatym dla każdego znas jest cos więcej przekombinowane a dla drugiego mniej. Moim zdaniem jak spalanie i dynamika sa zadowalające to według mnie mogą mi całkowicie zatkać dolot powietrza i nic nie powiem.
Jaca - |7 Lis 2005|, 2005 10:01
Witam
... dawno mnie nie było (Praca) zamieszczam zdjęcia owej wtyczki, o której wcześniej wspominałem w poście 2005-10-26, 13:32 . " ... rozluzowaną \wyjętą\ wtyczke z przodu silnika, na samej górze tuSH przy chłodnicy. Po założeniu silnik wskoczył na wyższe obroty, jest zdecydowanie mocniejszy, choć czasami silnik pracuje na nierównych obrotach...", Są tam jeszcze zdjęcia dalsze instalacji - gdyby miał ktoś jakieś uwagi a zwłaszcza gdyby wiedział co jest na 4 zdjęciu pod nazwą cosik - będę wdzięczny.
http://www.zagrajcie.net/ford/index2.htm
Niestety spalanie spadło nieznacznie, obrotu nadal spadają i wzrastają, podczas przyspieszania, czasami, zachowuje się jakby nie dostawał wystarczającej ilości lpg/beni lub nie pracował jakiś gar. Po ujęciu gazu i ponownym dodaniu, albo teSH po wdepnięciu pedału gazu do dechy - roluje za sobą asfalt . Dotyczy to jazdy i na gazie - i na benzynie.
Na zimnym silniku - samochód zapala i zaraz gaśnie i tak kilka razu. jak lekko dodam gazu "chwyci i pracuje". Zapalanie oczywiście na benzynie. Szukam dalej rozwiązania. będę informował na bieżąco.
Pozdrawiam...
Boni - |7 Lis 2005|, 2005 11:09
Wpięłeś regulator wolnych obrotów, powietrza, jak był długo odłączony, to zresetuj komp silnika (odłącz akumulator na 15 minut), bo może zgłupiał do szczętu, jak nie mógł regulować powietrza. Pytanie co masz odwalone przez gaziarzy na przepustnicach itp, jeśli bez podpiętego regulatora silnik w miarę chodził. Na czwartym zdjęciu jest "krokówka" od gazu, nazywana też zaworem krokowym, attuatorem, aktuatorem itepe, to jest po prostu zawór dozujący gaz z parownika, sterowany elektrycznie z komputerka od gazu, regulacja od dołu jest do minimalnego otwarcia gazu, lepiej tego bez wiedzy i analizatora nie dotykać. Parownik masz moim zdaniem nieco za wysoko, typowe, bo na pojedyńczym wsporniku z kompletu od parownika tak wychodzi, rozsądni gaziarze dają dwa albo dorabiają dłuższy, wtedy parownik jest niżej.
Jaca - |7 Lis 2005|, 2005 12:25
"W miarę chodził": jak furmanka. Mocno odkręcony gaz. Podejrzewam raczej poprzedniego właściciela (minimalistę-hobbystę - widziałeś tłumik na pakuły, watę szklaną, blachę i druty - razem ze 3,5 kg?). auto mam miesiąc - zaglądałem 5 razy z braku czasu - powoli się i uczę i naprawiam, poprawiam, czyszczę różne styki...
Kompa resetowałem i uczyłem jeździć na beni w sobotę. Po tej operacji właśnie zaczął samochód czasami "dusić się" i szarpać - i na beni i na gazie.
Struna - |7 Lis 2005|, 2005 13:31
wyczyść przepustnice oraz zawór wolnych obrotów ( to do czego dopiąłeś wtyczkę -jest opisane na forum jak to zrobić ) potem przepustnice sprawdź czy nie są sztucznie podniesione na śrubce regulacyjnej - jeśli tak a raczej tak będzie to ustaw na zero ( zamknięte całkowicie ) i dopiero zrób reset i jeszcze raz go naucz
Rafał A.(antek) - |7 Lis 2005|, 2005 23:39
Wnioski z ostatniej chwili - gazownicy oszukuja, i wstawiaja imitacjje krokowki a cała regulacja i tak jest registrem robiona, zwroccie na to uwage.
tomi503 - |8 Lis 2005|, 2005 21:12
Co do oszukiwania to owszem niektórzy oszókują montując to o czym mówisz ale jeśli właściciel sie godzi na takie ustrojstwo to już sam właściciel autka oszukuje i to wdodatku siebie.
Rafał A.(antek) - |8 Lis 2005|, 2005 21:35
ale ale , własciciel moze nie wiedziec, to ładnie imituje, mało mnie by zmyliło wiec laik skad ma wiedziec?
Jaca - |9 Lis 2005|, 2005 11:03
właśnie. Zupełny lajkonik to ja nie jestem, aczkolwiek..... do s"steronwika kontroli sondy lambda" dochodzi przewód 3 żyłowy, ale podłączona jest jedna żyła ... Troszeczkę jeszcze tłumik przpuszcza a z tym mnie mój gazownik na księżyc wyśle... pospawam, to sobie gazaiarz polooka na auto. I jeszcze jedno: śrubka regulacji wolnych obrotów na parowniku u mnie nie działa - czy wkręcona, czy wykręcona (wtedy powietrze napi... hmm, gwiżdże..). instalacja ma przelatane ok 10000 & is 1 year old.... Mogę tu sobie opisywać swoje problemy, na pewno będziecie mi dobrze radzić, Koledzy, ale jak się porządnie, kompleksowo za auto człek nie weźmie, to będzie to tylko deptanie w miejscu. W błocie.
Rafał A.(antek) - |10 Lis 2005|, 2005 01:04
prawda
niestety
will - |15 Mar 2006|, 2006 16:24
Panowie wreszcie wiem co jest przyczyna nie rownomiernej pracy silnika na lpg.pojechalem do innych gaziarzy nie tych fachowcow co mi zakladali instalke.Okazuje sie, że dolot jest nie rowny.tzn jedna strona silnika dostaje dobra dawke natomiast druga zbyt slaba.zle obliczony dolot !!!W zwiazku z tym mam pytanko co radzicie (oprocz walki z nimi zeby mi to zmienili w koncu instalka na gwarancji).Rure w ksztalcie Y wtedy dolot bedzie rowny na jedna strone jak i druga,zalozyc puszke na filtr od 2.0 i wiekszy mikser zapodac.Co sadzicie???
skuter - |15 Mar 2006|, 2006 16:28
kup sobie Blosa i nie bedziesz miał problemów.
Struna - |15 Mar 2006|, 2006 16:33
sorry - ale Twoja instalka taka jaka jest to jest totalnie niereformowalna, już Ci to mówiłem kilkanaście razy - ale Ty się upierałeś, że wujek tam miał czy ma i jest ok - no to teraz widzisz jak jest ok. Załóż jak bozia kazała dwa miksery i będzie chodziło a nei że na oparach jeździsz i się dziwujesz, że nierówno chodzi.
will - |15 Mar 2006|, 2006 16:35
| Struna napisał/a: | | sorry - ale Twoja instalka taka jaka jest to jest totalnie niereformowalna, już Ci to mówiłem kilkanaście razy - ale Ty się upierałeś, że wujek tam miał czy ma i jest ok - no to teraz widzisz jak jest ok. Załóż jak bozia kazała dwa miksery i będzie chodziło a nei że na oparach jeździsz i się dziwujesz, że nierówno chodzi. |
tak ale gaziarze mowia ze z dwoma mikserami moga byc problemy !!! co Wy na to?
czy mozecie mi teoretycznie powiedziec jaki bylby koszt zalozenia blosa + przerobka dolotu oczywiscie, a zalozenia 2 mikserow ????
skuter - |15 Mar 2006|, 2006 16:40
Ja zanim załozyłem blosa to miałem dwa miksery o srednicy fi27 no i dwie zweżki w dolocie tez o małym przekroju,i jakos to chodziło,ale na benie totalna zamułka,zas na gazie trzepało na wolnych troche i palił mi 19l/100 po miescie
will - |15 Mar 2006|, 2006 16:45
| skuter napisał/a: | | Ja zanim załozyłem blosa to miałem dwa miksery o srednicy fi27 no i dwie zweżki w dolocie tez o małym przekroju,i jakos to chodziło,ale na benie totalna zamułka,zas na gazie trzepało na wolnych troche i palił mi 19l/100 po miescie |
no nie wiem czy nie przerobic na blosa.chyba ze jest cos z reduktorem jeszcze.Na wtorek sie umowilem z gaziarzami maja przerobic dolot ,ciekawe co powiedza i co zrobia !!
Struna - |15 Mar 2006|, 2006 17:24
jak się dobierze dobrze miksery i sterownik jest sensowny to chodzi całkiem przyzwoicie.
|
|