| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Maglownica umiera :(
monter - |15 Lip 2005|, 2005 23:45 Temat postu: Maglownica umiera :( Mam problema. Na lewoskrecie jest wsio oki. Na lewoskrecie mam przeskok z lekka blokada kielni. Akurat po drodze z pracy do chaty mam taki luk drogi ktory robie przy okolo 120 - 140 km/h i jest tak wyprofilowany ze akurat wystarczy w ta blokadke trafic i mozna kiere puscic i sam skreci. Jest tez wyciek po lewej stronie maglownicy (patrzac od przodu auta). Nie mam na razie kasy na wymiane/regeneracje itp a boje sie ze czy sie nie zbije przez to.
Prosze o szczere opinie.
A tak BTW to ile kosztuje uzywana maglownica ??
Kevin Xy - |16 Lip 2005|, 2005 10:18
jeli istnieje zagrozenie zycia to natychmiast to rob !!
mmmk - |16 Lip 2005|, 2005 13:16
0d 250 do 150 zalezy jak trafisz. tylko kupuj gdzies w uzywkach gdzie dadza ci jaka kolwiek gwarancje.
pozdrawiam
maciek
p.s bo ja np swoja sam przecialem szlifierka na pol i oddalem na zlom,zeby nigdy nie trafila po raz kolejny na ulice. jak bys mial kupic taka to szkoda kasiory. moge ci podac nr tel do firmy ktora handluje silnikami i innymi czesciami w rumi tylko nie wiem czy maja sprzedaz wysylkowa ale gwarancje daja na chyba 3 miesiace. oddawalem im skrzynie przyjeli bez zadnego ale. tel moze sie przyda (058)6714308
sobolaqe - |16 Lip 2005|, 2005 14:44
monter skontaktuj sie z grzegorzem (na takiego nicka mu wysyalelm PW)
szukalem nie tak dawno do swojego przekladni. gdyby nie to ze mi sie strasznie spieszylo a grzegorz odpisal troche zposlizgiem to bym kupil od niego.
niewie czy sprawna ale proponowal wysylke na koszt odbiorcy i po sprawdzeniu chcial 100 zł wiec mysle ze super sprawa. moze jeszcze ja ma i bedzie chetny do sprzedania;)
powodzenia zycze.
monter - |16 Lip 2005|, 2005 14:51
Kurcze dzieki ale powiem szczerze ze dopiero za miesiac bede mogl sobie na to pozwolic. Dopoki nie dostane pierwszej pensji to i tak pozyczam kasiore na codzienne dojazdy do pracy. Nie bede sie bardzoej finansowo pograzal.
mmmk - |16 Lip 2005|, 2005 15:09
tez juz ma sporo planow na za miesiac tyle,ze ja jeszcze nie podpisalem umowy . ale znam to uczucie
pozdrawiam
maciek
sobolaqe - |16 Lip 2005|, 2005 16:17
Monter zapytac nie zaszkodzi;) moze zgodzi sie poczkac chwile a bedziesz wiedzial na czym stoisz;)
a do ciebie i do mmmk to glowa do gory;)
poczatki sa ciezkie, ale juz jak zacznie splywac co miesiac pensja to odrazu czlowiekowi razniej;) szkoda tylko ze pozniej cala wyplata juz rozplanowana zanim sie na koncie pojawi;)
mmmk - |16 Lip 2005|, 2005 17:12
no to mamy niezly temat OT ale co tam . no mi jak na razie brakuje 1 wyplaty. zamierzalem nie pracowac gora 1 miesiac a wyszlo prawie 2. a monter jak masz od kogo pozyczyc i pewnosc,ze bedziesz mial z czego oddac to rob to jak najszybciej. szkoda ryzykowac zycia i reszty samochodu(ja na tej zasadzie cala zielona robilem)
pozdrawiam
maciek
Aro - |16 Lip 2005|, 2005 18:43
Monterze poszukaj w archiwum forum, bo kiedyś o przeskokach było. Wiem to, bo w poprzednim miałem tego typu dolegliwość. Ktoś coś pisał o łożysku na wałku kier. i jakiejś dziwnej tulei.
sobolaqe - |17 Lip 2005|, 2005 14:13
to chyba ja pisalem;)
mialem przeskakujaca kierownice ale nie cieklo nic. na jakis rok pomogla wymiana i plukanie ukladu wspomagania. jak mialem zimny silnik i olej nie byl ogrzany od ciepla silnika(zima rano to byl koszmar;) to nie moglem kierownicy ruszyc;)
a wymiana lozyska(podobno dolnego, tego w przegrodzie) tez pewnie troche pomoglo, najlatwiejsza diagnoza, chwycic za drazek ktory idzie do maglownicy(przy przegrodzie od strony silnika) i sprobowac nim poruszac gora dol, jak lata to znaczy ze lozysko wyrobione. nowe lozysko i guma w ASO kosztowalo mnie 24 zł.
ale jak cieknie to chyba wymiana, mnie to jakis miesiac temu dopadlo, do wymiany poszla maglownica i pompa wspomagania;(
monter - |17 Lip 2005|, 2005 23:40
No ja tez czekam na 1. wyplate ale faktycznie jest rozplanowana bo i dziecko i zlot. Poza tym we wrzesniu sie wyprowadzam to tym bardziej bedzie kicha z kasa (zonka niestety nie pracuje i na razie nie bedzie). Umowe podpisuje jutro wiec bedzie git (mam nadzieje ze szefowi sie przez weekend nic nie odwidzialo).
A co do maglownicy to dziwne jest ze na dole mokra a plynu w zbiorniczku nie ubywa. Przeskok najgorszy jest w momencie kiedy jeszcze wcisne hamuec. Na razie jednak czekam na kase a pozniej bede myslal. Szkoda ze nie powiedzialem nic o tym na zlocie moze madrzy koledzy cos by zdiagnozowali.
Arvin - |17 Lip 2005|, 2005 23:59
Monter jak coś to daj znać bo mam maglownice a napewno sie jakoś dogadamy.
Pzdrawiam!!!
monter - |18 Lip 2005|, 2005 06:28
Aaaaaarvinnn Kurcze normalnie mam dejavu Staaaaary to przywiez mi ja na zlot do Sulowa Hhehe
Daj mi na PW swoj numer kom bo nie wiem czy mam aktualny a jakbys gdzies na Lubin pedzil przypadkiem to wpadnij do Nissana do Rzeszotar to pogadamy sobie spokojnie.
GrzesPi - |22 Sie 2005|, 2005 10:40
Witam
Apropo moja maglownica ma delikatny wyciek po lewej stronie, pod gumą przy wyjściu drążka. Czy to się jakoś naprawia, może uszczelnia. Zaznaczę że nic nie przeskakuje, kierownica działa dobrze i nic poza tym się nie dzieje. Przy ostatnim remoncie zawieszenia nie miała specjalnie luzów.
Pozdrawiam
mmmk - |22 Sie 2005|, 2005 10:59
ja swoja po takim czyms wywalilem. bo chwile sie pocila ze zbiorniczka nawet nie bylo widac,ze ubywa a potem to juz tak pukala,ze strach bylo jezdzic. wiec nie wiem czy to oznacza,ze jej czas sie juz konczy czy ja mialem wiekszego pecha....w sumie mi skonczyl sie caly samochod dosc szybko to moze z ta przekladnia u ciebie nie bedzie tak zle ale na tym to juz sie nie znam
pozdrawiam
maciek
Pershing - |22 Sie 2005|, 2005 11:02
Jesli zaczyna kapac to zapewne w niedlugim czasie bedzie coraz gorzej. Pozostaje Ci regeneracja (specjalny komplet naprawczy) czego nie polecam albo kupno nowej/sprawnej uzywki i to byloby najlepsze wyjscie
monter - |22 Sie 2005|, 2005 21:29
Wiesz Pershing wszystko jest zwiazane z kasa ktorej niestety na razie u mnie brak Czekam na lepsze dni i mam nadzieje ze nadejda jak najszybciej. Boje sie tez ze kupie uzywana tez niesprawna. Czekam teraz na zlot niech fachowcy stwierdza jednoznacznie co to jest i czy to faktycznie przekladnia.
Struna - |23 Sie 2005|, 2005 10:02
u mnie kapie już z pół roku i dalej smiga.
Pershing - |23 Sie 2005|, 2005 10:08
U mnie zaczelo kapac a za tydzien juz ciurkiem przy kreceniu lecialo wiec wymiana byla konieczna
Struna - |23 Sie 2005|, 2005 10:27
no maglownica maglownicy nie równa
IBOL - |23 Sie 2005|, 2005 11:47
U mnie tak samo - slimaczy sie od pol roku ale wszystko jest w porzadku.
monter - |23 Sie 2005|, 2005 21:33
Sluchajcie u mnie juz od kupna przekladnia sie poci ale nie kapie. Nigdy plamy pod autem nie mialem a patrze codziennie. To mnie nie stresuje. Problemem dla mnie jest ten przeskok (zabek) ktory delikatnie mi blokuje kierownice przy delikatnym skrecie w lewo (okolo 10cm odchylenia kielni w gore). Poza tym samochod nosi po drodze.
kJoFoL - |23 Sie 2005|, 2005 21:56
Ja bym jeszcze sprawdził łożyska w przednich kołach tzn. luzy na nich
IBOL - |24 Sie 2005|, 2005 09:18
Czy maglownica bez wspomagania bedzie pasowala? Jesli tak, to na allegro macie chlopaki za 50zl w super stanie jak twierdzi wlasciciel.
Struna - |24 Sie 2005|, 2005 11:02
Monter - oblukaj końcówki drążków i łożyska jak Kjofol wspomniał.
A wymieniałeś płyn we wspomie? Co do przeskoku - może to być spowodowane łożyskiem w mcpersonie.
monter - |24 Sie 2005|, 2005 23:39
Ibol nie zartus sobie tak nawet Jezdziles kiedys Skorkiem bez serva ?? Bo ja tak - poprzedni moj nie mial. Dziekuje wiecej nie chce.
Jutro na kanal a pojutrze na zlot wiec cos konstruktywnego powinno wyjsc z tych badan.
mmmk - |24 Sie 2005|, 2005 23:49
ale byly jakies wersje bez wspomagania czy wiesz jak to jest bo nie dzialalo
pozdrawiam
maciek
Pershing - |24 Sie 2005|, 2005 23:51
Poprzedniego Skorka mialem bez wspomagania i szczerze mowiac krecilo sie niewiele ciezej niz w tym ze wspomaganiem. Nastepnego bede chcial kupic bez wspomagania - przynajmniej bedzie spokoj z cieknaca przekladnia
IBOL - |25 Sie 2005|, 2005 10:23
Zawsze jest to jakas tansza opcja. Nie mniej sam bym sie ze wspomaganiem nie rozstal
marcys - |25 Sie 2005|, 2005 13:28
wiecie co raz oglądalem i jezdzilem autem bez wspomagania i nigdy czegos takiego nie kupie. ciesze sie ze kupielm ze walnietym ale wspomaganiem. wymienilem calosc i teraz jest pieknie.
Kevin Xy - |25 Sie 2005|, 2005 14:35
bez wspomagania to zalamka !! ja bym teraz w taki uklad nie wlazl- scorupa mnie troszke rozpuscila
gastro - |7 Wrz 2005|, 2005 08:19
miałem skorupke bez wspomagania
rewelka zadnych problemów z pszekładnia teraz mam wieloryba i jusz magiel po wymianie chetnie bym załozył bez wspomagania tonic ze sie ciezej kreci na postoju ale wbrew pozorom nie tak cieszko bez wspomagania kupa kasy zostaje w kieszeni pozatym ciknoca pszekładnia
monter - |8 Wrz 2005|, 2005 22:40
Heh rozbawiles mnie gastro Tobie sie wydaje ze przekladnia bez serwa nie pada ?? To jestes w wielkim bledzie W moim poprzedniku padla co miedzy innymi usterkami bylo podstawowym problemem przez ktory sprzedalem go. Lewe przednie kolo latalo jak chcialo. A mowisz ze tansza. To sprobuj wogole dostac gdzies taka maglownice bez wspomy do Scorpio - mission unreal.
Adam_2000 - |8 Wrz 2005|, 2005 23:43
Powiem szczerze, że nie za bardzo wyobrazam sobie jazdę Scorpio bez serwa
W pierwszej Sierrce nie było wspomagania i dopóki nie przesiadłem się na DOHC-a, to mi nie przeszkadzało, ale potem, jak do niej kiedyś wsiadłem... tragedia ! to się nie da !!
Aro - |8 Wrz 2005|, 2005 23:50
Wiecie, co? Granadę(trudne słowo) bez wspomagania miałem przez kilka lat i żonka z uporem maniaka utrzymuje zdanie, że niczym innym jej się tak lekko nie jeździło (lekko w sensie posłuszeństwa samochodu) jak tamtym właśnie. Może coś w tym jest?
marcys - |9 Wrz 2005|, 2005 00:16
wszystko panowie kwiestia przelozenia. Grandzia a i owszem sie lekko prowadzi ale ile obrotow kiery wymagała miedzy skrajnymi przelozeniami. Wystarczy do zrozumienia sensu serwa jak siadze do kangoo i nie umiem tym zawrocic bo nie dosc ze kola skrecają sie pod mniejszym katem a wymaga to wiekszego krecenia kolkiem.
gastro - |9 Wrz 2005|, 2005 16:14
kiera bez wspomagania to auto dla faceta nie kobiety
pszy wiekszych predkosciach stabilniejsza mysle za magiel od sciery bo taki miałem w swojej poszedniej scorupce pasuje jak ulał draszki tszeba tylko wymienic pisze za sfojego doswiadczenia do wieloryba tesz bymtak zrobił tylko tam jusz sie nieda magiel do sierry to nieproblem pszynajmiej w warszawie cena okoiło 150 pln warta grzechu spszedaj pompe od wspomagania i problem z głowy tyle sie tego tnie ze niepowinno byc problemu a co dosiły krecenia pszyzwyczajisz sie i niebedzie problemu
[ Dodano: 2005-09-09, 16:18 ]
ps magiel do scorpio baz wspomagania niedziwie sie ze nie dokupienie niebyło scorpio bez wspomagania na standarcie było wspomagania .wiec tylko pszekładka za sciery jesli jusz
Zysio - |17 Wrz 2005|, 2005 11:00
Ja się dołącze do tematu. Otóż ostatnio mi się pojawiły luzy, niewielkie wprawdzie na maglownicy. Z czego one mogą wynikać i jak je można zlikwidować? Maglownica jest sucha, nie ma wycieków.
Struna - |19 Wrz 2005|, 2005 14:54
a jesteś pewien że to na maglu a nie na krzyżaku ? A może same końcówki drążków lub drążki do wymiany.
mmmk - |19 Wrz 2005|, 2005 17:04
moze ma to co ja przy ustawianiu zbieznosci wyszlo gosciowi,ze mam luzy na przekladni. koncowka drazka 1 nowa 2 dobra(tak bynajmniej stwierdzili) a zbieznosc ustawiona na slowo honoru. wyciekow jak do dzisiaj brak.
pozdrawiam
maciek
p.s. tez nie wiem czy cos z tym mam robic czy olac
Struna - |19 Wrz 2005|, 2005 17:09
koła w powietrze i szukac dokładnie gdzie sa luzy.
|
|