Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Piszczy przy cofaniu

Enzo - |15 Gru 2013|, 2013 16:14
Temat postu: Piszczy przy cofaniu
Witam Wszystkich.
Ostatnio zaczęło mi coś piszczeć podczas cofania i myślałem, że to izolacja termiczna, czy może to jakaś osłona wału z tej aluminiowej blachy, bo na przeglądzie powiedział mi, że jest to luźne, ale jak podniosłem scorupkę go góry, to tylko na końcu niedaleko mostu spadła taka wsówka, więc to zrobiłem koła posprawdzałem, pookręcałem je jak auto było w górze, to nic nie piszczało, w zawieszeniu chyba też nic, bo przegląd auto przeszło, ale nie mam pojęcia co mi tam piszczy przy cofaniu. Może miał ktoś kiedyś taką dolegliwość, a raczej jego scorupka ? Poproszę o jakieś rady co to może być i na co zwrócić uwagę.
Pozdrawiam

Gregory - |15 Gru 2013|, 2013 21:39

Mi kiedyś piszczało łożysko w tylnej piaście, nie wyło tylko piszczało :) Przy niskich prędkościach.
sobolaqe - |15 Gru 2013|, 2013 22:05

Gregory napisał/a:
Mi kiedyś piszczało łożysko w tylnej piaście, nie wyło tylko piszczało :) Przy niskich prędkościach.


mnie tez piszczalo lozysko... jak sie zapieklo i sie w piascie obracalo :-d

gufer-posepny - |15 Gru 2013|, 2013 22:31

przyjrzeć się prawemu tylnemu kołu . najlepiej podnieś z tej strony auto na lewarku i poszarpać w różne strony kołem .
bingo - |16 Gru 2013|, 2013 09:00

początek końca łożyska koła , pewnie tył, a która strona, to już tylko na słuch (baba na tylnią kanapę, i niech słucha, tylko , żebyś jej do czegoś innego nie wykorzystał, jak już będzie na tylniej kanapie ...)
Jankes - |16 Gru 2013|, 2013 09:02

Nie ma co gdybac i sadzac bab na tylna kanape w celu słuchania, bo w innym można ...

Podniesc auto, bez hamulca, poruszac kołem, jak lata to mozna kupować piaste

Gregory - |16 Gru 2013|, 2013 12:48

dokładnie jak mówi Jankes, poszarpać kołem i będzie wiadomo. Ja jak tak miałem to po wyjęciu piasty bieżnie mi się wysypały, nie wiem jak to w ogóle jeździło :) A najciekawsze było to że nic nie wyło jak to przy łożyskach bywa najczęściej.
bingo - |16 Gru 2013|, 2013 16:30

tylko, że jak piszczy, to luzów może jeszcze nie wyczuć, a na podniesionym zero hałasu może być.
Kevin Xy - |16 Gru 2013|, 2013 16:52

jak piszczy to zapewne sucho tam
Enzo - |16 Gru 2013|, 2013 22:08

No ale w piątek auto wyjechało z przeglądu i diagnosta powiedział, że tylko jeden łącznik stabilizatora z przodu, ale wymieniłem obydwa, no i jak tą osłonę zaczepiałem, to prawe tylne kółko coś mi się tak ciężkawo kręciło, więc skoro to łożysko, to może to to, ale na boki nie latało, więc kurcze nie wiem, ale przyjżę się temu bliżej.
Julek - |16 Gru 2013|, 2013 22:15

Tym "przeglądem" to bym się nie sugerował, zwłaszcza jeśli to na nim sugerowali Ci wymianę jednego łącznika stabilizatora. Ciekawe, czy tarcze hamulcowe też zalecają wymieniać pojedyńczo.

Jak najszybciej unieś tył auta i łapiąc za koło dwoma rękami - najpierw w pozycji 12-6, a potem 9-3 sprawdź luzy - nie powinno być wyczuwalne nic. Przy okazji obejrzyj też zacisk hamulcowy, zwłaszcza mechanizm hamulca ręcznego - to miejsce, gdzie przyczepiona jest linka hamulcowa. Ząbek, który widać niedaleko sprężyny powinien całkowicie cofać się i przesuwać bez użycia większej siły - może to on nie odbija do końca...

bingo - |17 Gru 2013|, 2013 10:46

Enzo napisał/a:
No ale w piątek auto wyjechało z przeglądu i diagnosta powiedział, że tylko jeden łącznik stabilizatora z przodu
- diagnosta może na przodzie by zauważył luz, na tyle wątpię. a już samo zacierające się łożysko, jeszcze bez luzu, to już bardzo wątpię.

Enzo napisał/a:
to prawe tylne kółko coś mi się tak ciężkawo kręciło
- czyli powoli się wszystko układa

Enzo napisał/a:
ale na boki nie latało,
- no to ino szybko wymieniaj, bo jak na boki lata, to jeszcze czasem piastę będziesz miał do wymiany, a tak to tylko łożysko.
Jankes - |17 Gru 2013|, 2013 16:15

bingo napisał/a:
Enzo napisał/a:
ale na boki nie latało,
- no to ino szybko wymieniaj, bo jak na boki lata, to jeszcze czasem piastę będziesz miał do wymiany, a tak to tylko łożysko.


Jak piszczy to już ma luz, jak ma luz to piasta też wyjechana.

gufer-posepny - |17 Gru 2013|, 2013 21:11

sprawdź czy nie grzeje sie koło . może zacisk trzyma i zagrzane klocki lubią sobie popiszczeć . pisałeś że ciężo się kręciło kołem .
Enzo - |18 Gru 2013|, 2013 10:15

gufer-posepny napisał/a:
sprawdź czy nie grzeje sie koło . może zacisk trzyma i zagrzane klocki lubią sobie popiszczeć . pisałeś że ciężo się kręciło kołem .


Dziś po przejechaniu około 30 km podniosłem obie strony do góry i tam lewa kręci się normalnie i nie wyczówam żadnego luzu na łożysku (3/9 i 12/6) podniosłem prawą stronę i było tak samo, ale prawa strona była ciepła w promieniu tak 5 cm od tej centralnej śróby mocującej łożysko, więc może to faktycznie łożysko ?

Czy do łożyska lepszym smarem jest smar grafitowy ? od tego tam zwykłego smaru, czy lepiej dać zwykłego i już. To pytanie oczywiście na zapas, bo zaraz pójdę zobaczyć, czy coś z zaciskami jest nie tak.

P.S. Jak ktoś to z Was Szanowni Panowie robił, to dla ludka, takiego jak ja, który jeszcze nie rozbierał tylniej piasty, a robił obie strony z przodu ile zajmie mi to czasu tak orientacyjnie. Dodam tylko, że będę robił to w nieogrzewanym garażu, więc pewnie i tak zajmie mi to z 30 min dłużej na ogrzanie palców hyhyhy

pepi - |18 Gru 2013|, 2013 12:47

kiedyś tak teraz stosuje się smary molibdenowe czy akoś tak
trzypion - |18 Gru 2013|, 2013 13:10

Czyli ŁT własnie - np. ŁT43S
Enzo - |18 Gru 2013|, 2013 17:33

No to tak, dzis sprawdzilem obydwa zaciski i reczny przy zacisku zaciagam paluszkiem i odpuszcza bez zarzutu, wiec to nie reczny, zaciski i klocki tez sie nie blokuja, bo przy kazdej wymianie je czyszcze i delikatnie smaruje smarem grafitowym, wiec to wszystko mi chodzi bezproblemowo. Jutro kupie chyba lozyska i wymienie tylko zastanawiam sie, czy oba, czy tylko to jedno. A jeszcze jedno, z jednej strony jest chyba ta oryginalna nakretka, skladajaca sie z czterech, czy pieciu tych cienkich, a z drugiej bylo juz chyba robione, no jest ta nakretka z plastikowa kontra. Wiec co proponujecie oba, czy tylko to zacierajace sie ? Pozdrawiam.
gufer-posepny - |18 Gru 2013|, 2013 21:13

wymieniaj dwa łożyska w tym kole . a resztą jak lubisz co chwila rozkręcać . do tej nakrętki z plastikiem klucz 41 pasuje .
pepi - |18 Gru 2013|, 2013 21:20

32 mm
Enzo - |18 Gru 2013|, 2013 22:58

gufer-posepny napisał/a:
wymieniaj dwa łożyska w tym kole .


Chodzilo mi raczej o to, czy robic prawa i lewa strone, czy tylko jedna ?

A klucz 32, bo dzis sprawdzalem tak z ciekawosci ;)

bingo - |20 Gru 2013|, 2013 09:27

Enzo napisał/a:
ale prawa strona była ciepła w promieniu tak 5 cm od tej centralnej śróby mocującej łożysko, więc może to faktycznie łożysko ?
- pocątek końca , rób szybko, to obejdzie się bez kosztów dodatkowych, tylko prosta i szybka robota. od zacisków inaczej temp. się rozchodzi.
Enzo napisał/a:
P.S. Jak ktoś to z Was Szanowni Panowie robił, to dla ludka, takiego jak ja, któr - y jeszcze nie rozbierał tylniej piasty, a robił obie strony z przodu ile zajmie mi to czasu tak orientacyjnie. Dodam tylko, że będę robił to w nieogrzewanym garażu, więc pewnie i tak zajmie mi to z 30 min dłużej na ogrzanie palców hyhyhy
- jeśli robiłeś przód, to tył będzie pikuś. samo demontaż i monaż to jakieś 15 minut. więcej czasu demontaż i montaż łożysk, w zależności od sprzętu.

[ Dodano: |20 Gru 2013|, 2013 09:30 ]
Enzo napisał/a:
czy oba, czy tylko to jedno
- oba, jak tylko jedno? pewnie nawet nie będziesz wiedział które, bo jak rozbierzesz to nie będzie oporów.
smar, jak pisali, do łożysk. Grafitowy jest do sworznii i nie nadaje się do łożysk (jak i odwrotnie).

[ Dodano: |20 Gru 2013|, 2013 09:32 ]
klucze 32 na oryginale, a jak kupisz nowyzestaw, to może być 42. i sprawdz nakrętki - w zestawach są często z lewym i prawym gwintem, a na aucie tylko prawym (w każdym razie u mnie tak jest - może kwestia przełożonej piasty).
Jak druga strona OK, to bym nie ruszał.

Enzo - |1 Sty 2014|, 2014 19:13

Łożysko wymienione, ale piszczenie przy cofaniu dalej pozostało . Jakieś inne propozycje usterek ? choć jutro mam w planach poleżeć pod swoją scorupką i dokładnie przejrzeć podwozie, a zwłaszcza bliskie okolice wału i dam znać czy coś tam siedziało ;)
bingo - |2 Sty 2014|, 2014 10:13

może warto sprawdzić drugą stronę ...
i tak jestem zwolennikiem wsadzenia baby na tylnią kanapę i włączenia jej w tryb nasłuchu (podobno niektóre egzemplarze mają taki tryb, choć go trudno załączyć :-)) ).

Enzo - |3 Sty 2014|, 2014 11:49

Teraz jeszcze jedna kwestia, łożyska są wałeczkowe i na bieżni pod kątem, więc na moje rozumowanie łożysko powinno być dokręcone na maxa, ale chciałbym potwierdzenia tej informacji, czy tak, do oporu, czy jak to się robiło w maluchach i polonezach do oporu i odkręcić pół obrotu ? Pytanie stąd się wzięło, że zaczęło coś delikatnie buczeć, tylko nie wiem, czy to wina może drugiego łóżyska, czy może dziurki na róże przed środkowym wydechem, ale siedząc w fotelu to mam wrażenie, że to właśnie od tego łóżyska, które wymieniałem i nie wiem czy nie było błedem to, że dokręciłem je do oporu.
Jankes - |3 Sty 2014|, 2014 13:04

260Nm
masa300789 - |3 Sty 2014|, 2014 17:20

Albo bieznia jest juz wytarta i mozna sobie lozyska wymieniac do ".- - -....."smierci :roll:
Enzo - |3 Sty 2014|, 2014 20:06

Jankes napisał/a:
260Nm


Dzięki Jankes, ale klucz mam tylko do 110Nm, więc chyba dokręcę tak z wyczuciem po prostu, choć mam tendencje do urywania śrub przy dokręcaniu.



masa300789 napisał/a:
Albo bieznia jest juz wytarta i mozna sobie lozyska wymieniac do ".- - -....."smierci :roll:


łożysko składa się z tuleji wewnętrznej z bieżnią wewnętrzną elementów tocznych osadzonych w koszyku i na tej wewnętrznej tuleji i tuleji zewnętrznej z bieżnią również wewnętrzną. To jest dla mnie kompletne łożysko, więc takie kompletne łożyska są wymienione, więc wytarta bieżnia nie wchodzi w grę ;)

trzypion - |3 Sty 2014|, 2014 20:10

Może któryś z uszczelniaczy w dyfrze? A może po prostu klocki hamulcowe?
Enzo - |3 Sty 2014|, 2014 20:15

trzypion napisał/a:
Może któryś z uszczelniaczy w dyfrze? A może po prostu klocki hamulcowe?



Właśnie mam zamiar przyjrzeć się w przyszłym tygodniu wałowi i temu co wkoło niego może gdzieś tam ocierać.
A klocki, hmm klocki luźno chodzą, no chyba, że materiał cierny klocka gdzieś tam wpada w rezonans, ale tego też nie mam jak sprawdzić, no chyba, że kupie sobie już nowe klocki i założe je na dzień czy dwa, to się przekonam hyhyhy

trzypion - |4 Sty 2014|, 2014 00:29

Kocki mogą luźno chodzić,a popiskiwać mogą. Możesz po prostu wcisnąć tłoczek zacisku, tak, żeby klocki odeszły od tarczy i bez dotykania hamulca poturlać się do tyłu. Ew. prostszy test - poturlać się do tyłu i sprawdzić, czy piszczenie nie ustepuje przy naciśnięciu hamulca.
masa300789 - |4 Sty 2014|, 2014 06:51

Dobra,zle to ujelem =piasta moze byc juz rozkalibrowana i wymiana samego lozyska nic nie daje u mnie pomogla dopiero wymiana calej piasty :) Z jednym ale ,bylem pewny tego co sie dzieje z kolem . Wrozby mialem juz za soba ;)
Enzo - |7 Sty 2014|, 2014 09:11

trzypion napisał/a:
Kocki mogą luźno chodzić,a popiskiwać mogą. Możesz po prostu wcisnąć tłoczek zacisku, tak, żeby klocki odeszły od tarczy i bez dotykania hamulca poturlać się do tyłu. Ew. prostszy test - poturlać się do tyłu i sprawdzić, czy piszczenie nie ustepuje przy naciśnięciu hamulca.



W sumie przy każdym ściąganiu koła i zacisku zawsze czyszczę kloski i prowadnice, nanosząc pergaminową, albo jeszcze cieńszą warstwę smaru grafitowego, żeby dobrze chodziły, ale teścik zrobię, a jak zawiedzie, to będę dziś leżakował pod autem hyhyhy
Dzięki Trzpion


masa300789 napisał/a:
Dobra,zle to ujelem =piasta moze byc juz rozkalibrowana i wymiana samego lozyska nic nie daje u mnie pomogla dopiero wymiana calej piasty :) Z jednym ale ,bylem pewny tego co sie dzieje z kolem . Wrozby mialem juz za soba ;)



W sumie obie części łożyska wchodziły ciężko i były nabijane, więc odrzucam tę możliwość, ale dzięki i Tobie Masa

bingo - |7 Sty 2014|, 2014 15:56

Cytat:
W sumie obie części łożyska wchodziły ciężko i były nabijane, więc odrzucam tę możliwość, ale dzięki i Tobie Masa
- co nie jest jednoznaczne, że współosiowość jest zachowana. To się okarze za jakiśczas, jak się nie rozleci łożysko, to będzie OK.

[ Dodano: |7 Sty 2014|, 2014 15:57 ]
no i jak nabijałeś zamias wprasować, to współosiowość mogła pójść.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group