| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - Sprzedaż Auta - Jak spisać umowę ?
kondzio508 - |2 Mar 2012|, 2012 21:37 Temat postu: Sprzedaż Auta - Jak spisać umowę ? Cześć
Na dniach wystawiam Reno espaca na sprzedaż , wartość rynkowa ok. 4-5 K , ja go wystawiam za niecałe 2 K z tym ze pisze w ogłoszeniu o tym ze auto jest do napraw mechanicznych i elektrycznych , jak spisać umowe sprzedazy aby potem kupujący nie miał domnie jakis rozszczeń , ze niby nie wiedział o wadach przed kupnem , Pytam bo co raz to wiecej jest naciągaczy , i po sprzedaniu auta , dochodzą jeszcze jakiś rozszczeń , a przecież w chwili kupna sprawdzają stan ...
Napisać w dodatkowych uwagach ze uszkodzone ? i niech sie matrwi badaniami ten co kupił ?
Pozdrawiam .
ford2fast - |2 Mar 2012|, 2012 21:47
Najlepiej sam przygotuj umowę
Wpisz tam wszystko co Ci do głowy przyjdzie
Gdy znajdzie się nabywca , dopiszesz tylko jego dane , datę i kwotę
I dasz mu do podpisania
rabbit1 - |2 Mar 2012|, 2012 21:47
powiedz mu co i jak a jak będzie chciał to możesz to umieścić na umowie wtedy byc może nie bedzie płacił podatku bo kupi jako uszkodzony
kondzio508 - |2 Mar 2012|, 2012 21:54
Ustnie nie zamierzam nic uzgadniać , dla tego pytam jak dobrze to napisać , zeby ew. rozszczenia mógł sobie ... Bo takich cfaniaczków nie brakuje Kupi samochód uszk, do poprawek , potem na chłodno przemyśli i pretensje ma , choć w umowie jest zapis ze kupującemu jest znany stan tech, auta i nie ma zastrzeżeń , ale róznie to może być , i sobie ktoś podłozy wadę ukrytą naprzykład. i kłopotów nie brakuje .
Pershing - |2 Mar 2012|, 2012 23:07
Ale przecież na umowie kupna - sprzedaży pierwszej lepszej z internetu ściągniętej jest jak wół ze kupujący jest zapoznany ze stanem faktycznym i pod tym składa swój podpis czyli po "polskiemu" - widziały gały co brały i roszczenia to może sobie wsadzić w
masa300789 - |3 Mar 2012|, 2012 07:27
Jak trafisz na normalnego kupca to ok ,a jesli to bedzie cwaniaczek to "wady ukryte" Tobie znane w chwili sprzedazy moga lekko uprzykrzyc Twoja egzystencje znam przypadek gdzie znajomy wzial auto z spowrotem bo kupiec sie rozmyslil i zaczal mieszac z zatajaniem stanu technicznego ,sprawa niby prosta i do wygrania byla =tylko trzeba bylo poswiecic troche czasu,ale wlasciciel uznal ze nie bedzi sie babral w odchodach.Nastepny kupiec wzial je na umowie z wypisanymi wadami mechanicznymi i byl spokoj
kondzio508 - |3 Mar 2012|, 2012 07:29
Czyli najprościej chyba napisać ze pojazd do napraw mechanicznych i elektrycznych i tyle ? żeby własnie potem cyrków nie było .
masa300789 - |3 Mar 2012|, 2012 07:35
Dokladnie tak zrobil i spal spokojnie W sumie byl w stanie udowodnic ze kupiec znal stan auta ,tylko ze wiazalo sie to z strata czasu a uzanl ze gra nie warta swieczki,facet wiedzial ze kupuje do remontu ale pozniej skalkulowal na zimno i wymyslal ze ten ukryl przed nim pare istotnych wad ,wg mnie lepiej wpisac i nie rozmyslac wroci i bedzie motal czy nie?
olcha20 - |4 Mar 2012|, 2012 20:01
| Pershing napisał/a: | Ale przecież na umowie kupna - sprzedaży pierwszej lepszej z internetu ściągniętej jest jak wół ze kupujący jest zapoznany ze stanem faktycznym i pod tym składa swój podpis czyli po "polskiemu" - widziały gały co brały i roszczenia to może sobie wsadzić w |
Właśnie - absolutnie wcale tak nie jest - kiedyś się tym interesowałem, jest sporo różnych zapisów w Kodeksie Cywilnym, wyroków sądów, etc
Przepisy mają za zadanie właśnie chronić kupujących. Gdyż to raczej sprzedawcy zatajają stan faktyczny etc etc....
(Jako kupujący, wcale nie musisz się znać na wszystkim - nie jesteś serwisem ASO, itd itp - ale, w teorii można kupić szrot i teoretycznie rżnąć głupa..)
A Kondzio ma rację - cfaniaków nie brakuje,
Napisz w umowie rzeczywisty stan samochodu (uszkodzone X i XX i XXX i YYY i wszystko wtedy jest jasne)
Pershing - |4 Mar 2012|, 2012 22:35
| olcha20 napisał/a: | | Jako kupujący, wcale nie musisz się znać na wszystkim - nie jesteś serwisem ASO, itd itp |
Sprzedający również i jeśli kupujący ma jakieś zastrzeżenia albo odstępuje od umowy albo jedzie właśnie do ASO czy innego pana Mietka
http://www.autocentrum.pl...szkodzone-auto/
Reader - |5 Mar 2012|, 2012 07:21
olcha20, swego czasu trochę pisałeś o odpowiedzialności sprzedającego, np. tu:
http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=9341
bingo - |5 Mar 2012|, 2012 07:38
najlepiej sytan auta spisać na aneksie do umowy, w formie oświadczenia. Ale ten kij ma dwa końce - jeżeli jest coś, czego nie wymienisz w opisie, a się okarze, że jest - to wtedy nie ma najmniejszych szans na wybronenie się, że stan auta był znany kupującemu.
Boni - |5 Mar 2012|, 2012 07:55
Ale przestańcie może robić paranoję - przecież większość tego o czym np. olcha mówi, czy na co może się powołać kupujący i czym próbują cfaniakować różni kupujący, jest zupełnie obok - rękojmia, towar niezgodny z umową, itd itd to sa rzeczy dotyczące kupowania od "zawodowców", od zawodowych sprzedawców, od przedsiębiorców, od dealera, z komisu - np. cały dział kodeksu cywilnego dotyczy sprzedaży KONSUMENCKIEJ, a w np. umowie między mną a kimkolwiek z forum, to bedziemy STRONAMI, a nie że ktoś bedzie KONSUMENTEM. Jak umowa jest między dwoma kondziami ze wsi, to a) żaden z nich nie jest bardziej chroniony niż drugi b) obaj nie muszą się znać c) jeśli rzecz jest używana, stara i jeszcze warta grosze, jak jakieś Scorpio czy Espace, to żaden sąd tego nawet nie potraktuje serio, przecież podstawowy argument sprzedającego, jeśli kupujący, pomimo zapisu w umowie "widziały gały co brały" upiera się o wadach, to jest SOA#1, czy "a u mnie działało", i co niby, ktokolwiek zapłaci za rzeczoznawcę, czy uszczelkę wydmuchało 2000 czy jednak 1000km temu?. A jak jakiś cfaniak sie upiera, to spuścić go w diabły, i niech próbuje wygrać 3000zł w sądzie cywilnym, już za dwa lata pięknie polegnie, i jeszcze zapłaci 5000 kosztów za biegłych i sąd.
gufer-posepny - |5 Mar 2012|, 2012 10:27
jak kupujesz auto w komisie czy czymś takim to obecnie do 2 lat od zakupu jeśli udowodnisz że był przebieg cofnięty ( czy spłodzona książka ) zwracasz auto i dostajesz pełną kasę . to samo jeśli chodzi o wady ukryte . kupując od Zdzicha przy rowie to możesz mu skoczyć .
olcha20 - |6 Mar 2012|, 2012 13:01
| Reader napisał/a: | | olcha20, swego czasu trochę pisałeś | o kurde ale wygrzebałeś ... 6 lat wstecz
Ponieważ zupełnie o tym zapomniałem, to się nawet miło czytało swoje wypociny sprzed 6-ciu laty
A tak jeszcze w temacie umów, itd (nie jestem prawnikiem, ale siedzę na bieżąco w umowach o roboty budowlane)
Często gęsto, są zapisy w umowach, które są po prostu NIEWAŻNE, i twierdzenie, że "obie strony się na to zgodziły, więc można to egzekwować", naprawdę dużo reguluje Kodeks Cywilny, a i np tutaj możecie rozwiać swoje wątpliwości.. http://www.uokik.gov.pl/niedozwolone_klauzule.php - to tak w ramach ciekawostki i lepiej takie rzeczy wiedzieć, żeby nie dać się ostrzyc.... albo nie wystraszyć niepotrzebnie.
Boni - |6 Mar 2012|, 2012 13:27
Ale olcha, podsyłasz rzeczy właśnie NIEWAŻNE bo i w kc, i w tych uwagach UOKIKu masz KONSUMENTA, PRZEDSIĘBIORCĘ, itp. Jak spisze se niezawodowy sprzedawca kondzio1 z niezawodowym kupujacym kondzio2 umowę o szrotwagena, to żaden z nich nie jest przedsiębiorcą ani, chronionym przed nieuczciwymi klauzulami, konsumentem - oczywiście, co innego jak któryś jest komisem, dealerem; albo nawet jeśli "na papierze" nie jest, ale sąd uzna, że jednak jest (bo np. przehandlowuje co miesiąc jakiś wózek poniemiecki, bez żadnej działalności, i jakaś cwana papuga to wywlecze w sądzie - gość może dostać za kijowe umowy, za pokrzywdzonego konsumenta, i jeszcze sprawę karno-skarbową za nielegalną działaność gospodarczą, na deser).
Nie można przenosić doświadczeń z cywil-praw między firmami, budowlanymi czy innymi, czy między firmami a konsumentami, na wszystkie możliwe umowy, i tyle.
olcha20 - |6 Mar 2012|, 2012 14:06
Boni, Nie odniosę się do tego - muszę podpytać "mądrzejszych inaczej" ode mnie. (Czyli dział prawny w firmie ) ale w KC art1 brzmi: Kodeks niniejszy reguluje stosunki cywilnoprawne między osobami fizycznymi i osobami prawnymi.
Skąd wziąłeś te informacje? | Boni napisał/a: | | Nie można przenosić doświadczeń z cywil-praw między firmami, budowlanymi czy innymi, czy między firmami a konsumentami, na wszystkie możliwe umowy, i tyle. |
a ostatni post -tak czy siak, informacyjnie się może komuś przydać- Większość umów jednak podpisujemy z firmami, instytucjami, biurami, itd
Boni - |6 Mar 2012|, 2012 14:33
| olcha20 napisał/a: | Boni, Nie odniosę się do tego - muszę podpytać "mądrzejszych inaczej" ode mnie. (Czyli dział prawny w firmie ) ale w KC art1 brzmi: Kodeks niniejszy reguluje stosunki cywilnoprawne między osobami fizycznymi i osobami prawnymi. |
Oczywiście, ale najważniejsze wg. mojej wiedzy - w umowie kup-sprzed na szrota, miedzy osobami fizycznymi, których nie można umoczyć w zawodowy handel itp. samochodami, oba podmioty są równorzędne, są stronami; nawet jeśli trzymać się litery KC - obaj są konsumentami. Tak czy owak, żaden nie jest chroniony bardziej, ani przed sądem ani w UOKIKu, bo to sa równe strony, i równie dobrze może cfaniakować kupujący, że jest wadliwe auto, jak sprzedający, że kupujący zapłacił mu o połowę mniej niż w umowie; nikt się nie będzie specjalnie ujmował za jednym czy drugim, muszą swoją rację porządnie udowodnić, na końcu - w sądzie. To co przyciągasz z UOKIKu o nieprawnych klauzulach, to jest raczej jak developer dyma nabywcę mieszkania, sieć komórkowa abonentów, czy komis samochodowy kondzia, a nie jak kondzio1 się pokłóci z kondzio2 o kup-sprz złoma
kondzio508 - |6 Mar 2012|, 2012 18:08
A tak w ogóle to złomek jeszcze jednak pojezdzi u nas , dostał nowy regulator paliwa i mu wszystko przeszło , na deser poduszki silnika i chłodnica , potem badania i sie zrobiło całkiem zwinne i sprawne auto
bingo - |7 Mar 2012|, 2012 17:05
Boni, tylko jedna ważna uwaga: Przedsiębiorca może być traktowany jako klient dettaliczny i odwrotnie. Prowadzisz firmę, ale jezeli coś kupujesz nie do dalszej sprzedaży czy montażu, ale jako klient ostateczny, to jesteś wtedy traktowany jak osoba fizyczna nie prowadząca działalnosci gospodarczej (np. Ważne przy podpisywaniu umów z telefonami czy bankami). No i umowy podpisuja strony, nie ma znaczenia kim są, ale wieksze znaczenie ma, po co to kupuja.
kondzio508 - |10 Kwi 2012|, 2012 16:43
Wracając do tematu , znalazłem kupca na reno wkońcu tylko jest pytanko do zanwców tematu ubezpieczenia mam ważną polisę do 5 maja 2012 roku , dodam ze ta polisa sie kończy , nie jest to termin drugiej raty , czy jezeli samochód sprzedam np. 14.04.2012 to bede musiał kupowac polise zeby nabywcy zapewnic te słynne 30 dni ? czy nie musze nic kupować ? bo dodam ze ze takie pieniądze jakie sprzedaję ten samochód to ta polisa bedzie o połowę tańsza tylko
A drugie pytanie , czy jezeli spiszę umowę z kupujący z jego dowodu osobistego oczywiscie , to jezeli on nie przerejestruje auta lub nie opłaci skarbówki albo OC to bede miał jakies problemy ?? bo znam troszkę tego kupującego i wiem ze nie dopełnia swoich obowiązków na porę z takimi formalnosciami ... , ale co zrobic jak trafił sie kupiec to wolę sprzedać niz płacic kolejne Oc a samochód stoi i marnieje nie używany ..
pepi - |10 Kwi 2012|, 2012 17:44
sprzedawaj pozmienialy sie przyepisy
rabbit1 - |10 Kwi 2012|, 2012 17:50
wrazie czego i w jednym pytaniu jak i w drugim odpowiedz jest taka że jak masz umowe kupna/sprzedaży to wrazie jak by co to masz podstawe w ubezpieczalni do przedstawienia że takie auto zostało sprzedane a co on zrobi to już nie twoja broch
pepi - |10 Kwi 2012|, 2012 18:25
no kiedyś nie był tak teraz już jest lepiej
kiedyś to ty im musiałeś udowadniać pewne rzeczy
teraz jak masz umowę w ręku to już jest ok
i jeszcze jak jest zgłoszona w WK to wtedy już looto
kondzio508 - |10 Kwi 2012|, 2012 18:34
a co z tym ze oc nie bedzie miał odemnie pełny miesiac ? nic nie grozi mi za to , nie bede musiał kupowac OC ?
rabbit1 - |10 Kwi 2012|, 2012 18:49
nie.nie bedziesz musiał kupować nowego OC bo masz umowe sprzedaży a on jak nie wykupi to nie bedzie jeżdził.
kondzio508 - |10 Kwi 2012|, 2012 18:56
Tak ale w przepisach jest ze mam zapewnic 30 dni OC dla nabywcy , oto mi chodzi ...
rabbit1 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:02
to jest już kwestia dogadania się z kolesiem
kondzio508 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:05
Czyli co mam na umowie napisać ze kupuję on bez OC mojego , i mam sam wypowiedzieć polisę ? a on niech kupuję sobie swoją odrazu ?
Naprawde nikt z Was nie miał takiej samej sytuacji ? ze kończyło już sie Oc i sprzedawał samochód ?
masa300789 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:06
Przeciez Twoim obowiazkiem jest zglosic sprzedaz auta tak w WK i u ubezpieczyciela na to pierwsze masz chyba 30 dni na drugie 14 ,ale w tym przypadku im szybciej tym lepiej .Juz dawno nie kupowalem -sprzedawalem wiec moge sie ciut mylic ale to mozna zweryfikowac
rabbit1 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:08
kondzio508, takie coś znalazłem w necie
Ubezpieczenie OC przy sprzedaży pojazdu.
Jeżeli zbywca pojazdu wbrew obowiązkowi nie zawarł umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, to nowy właściciel ma obowiązek zawrzeć umowę w dniu w którym nabył nieubezpieczony pojazd. W przeciwnym przypadku naraża się na mandat za brak OC.
kondzio508 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:13
Tak ale ma sie to ni jak do mojej sprawy bo ja mam OC tylko w chwili kupna nie bedzie to słynne zakichane 30 dni tylko np. 16 lub 20 bo mam je do 5 maja .
masa300789 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:15
Normalnie sprzedajesz auto i jak najszybciej powiadamiasz WK i ubezpieczyciela najlepiej w tym samym dniu =wtedy spisz spokojnie.A wtedy co zrobi nabywca to Ci lotto
[ Dodano: |10 Kwi 2012|, 2012 19:20 ]
I gdzie to pisze ze ubezpieczenie musi jeszcze trwac 30 dni z tego co ja wiem to nabywca ma czas DO 30 dni na podjecie decyzji co do dalszego przebiegu ubezpieczenia
kondzio508 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:20
Ok i tak zrobię bo juz za duzo w domu tych samochodów a busa potrzeba , na podwórko juz mi to się nie miesci ...
[ Dodano: |10 Kwi 2012|, 2012 19:22 ]
masa300789, Sprzedawalem w tamtym roku mondeo moje , to w m-banku pobrali składkę za kolejny miesiac jeszcze mimo to ze sprzedałem 3 dni po zapłaceniu jednej raty ...
rabbit1 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:28
no i wszystko zbiega się do jednego co już wcześniej było napisane.masz umowę sprzedaży i już ci wszystko lotto
masa300789 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:34
Ale tym przypadku chodzi o koniec ubezpieczenia i w przepisach jesli sie nie myle to jest ujete tak ze kupujacy a nie sprzedajacy ma obowiazek zawrzec umowe najpozniej w ostatnim dniu obowiazywania polisy ...ufff ale sie zamotalem i pytanie dlaczego ta skladke pobrali ? kiedy zglosiles zbycie pojazdu?Przeciez nawet w Polsce nikt nie moze Cie zmusic do zawarcia nowej umowy ubezpieczenia jesli dopelniles wszystkich swioch obowiazkow jako zbywca!!!!
[ Dodano: |10 Kwi 2012|, 2012 19:35 ]
| rabbit1 napisał/a: | no i wszystko zbiega się do jednego co już wcześniej było napisane.masz umowę sprzedaży i już ci wszystko lotto | Nie wszystko-bo jesli tego nie zglosisz to mozesz poniesc tego konsekwencje
[ Dodano: |10 Kwi 2012|, 2012 19:39 ]
A mlody podpowiedzial mi teraz ze w 'motofinanse .pl"wszystko jest ladnie opisane wg nowych przepisow ,
rabbit1 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:40
| Cytat: | rabbit1 napisał/a:
no i wszystko zbiega się do jednego co już wcześniej było napisane.masz umowę sprzedaży i już ci wszystko lotto |
| masa300789 napisał/a: | | Nie wszystko-bo jesli tego nie zglosisz to mozesz poniesc tego konsekwencje |
nie koniecznie bo szwagier zezłomował fure gdzie już musiał płacic II rate i nic mu nie wlepili ale owszem zadzwonił do nich i poinformował że zezłomował go ale rata powinna być już 2tygodnie wcześniej wpłacona i nic mu nie zrobili.
ja też sprzedałem fure kiedyś nie informująć nikogo następnik jeżdził aż się oc skończyło i też nie poinformował nikogo i nic nie przyszło z ubezpieczalni
masa300789 - |10 Kwi 2012|, 2012 19:49
A nie zapominaj o ewentualnej szkodzie i mandatach !!!! Kto bedzie musial udawadniac ze biale nie jest czarne i jeszcze jedno do chwili zgloszenia ponosisz solidarnie z nabywca obowiazek oplaty skladki
pepi - |10 Kwi 2012|, 2012 21:07
nie prawda się pozmieniało to i tamto krzyczeli wszędzie w radiu w telewizji
a co do tych 30 dni to wtedy jet jak jest oc ważne więcej niż te 30 dni
teraz już nie ma mowy o zawarciu 2 polis kiedyś bywały takie jazdy
teraz jest ta ważna którą wykupił nowy właściciel dobrowolnie a nie poszła z automatu
tak że masz luzik bierz kasę w ruke
i wyślij że sprzedałeś auto twojej ubezpieczalni
wpadnij do wk i luzik
pablo19 - |10 Kwi 2012|, 2012 22:43
mBank Cię jakoś tam naciągnął i dlatego masz mętlik. Sprzedawaj auto, dla Ciebie najważniejsze jest mieć ważną polisę OC w dniu sprzedaży, najlepiej powiadomić ubezpieczyciela o sprzedaży od razu. W umowie musisz mieć zapis, że kupujący bierze na siebie opłacenie podatku. Zgłaszasz umowę do WK, chowasz papiry w bezpieczne miejsce i zapominasz, że miałeś auto.
kondzio508 - |11 Kwi 2012|, 2012 05:41
W takim razie podziękował za wszystkie podpowiedzi Auto niedługo pójdzie w Świat
ford2fast - |11 Kwi 2012|, 2012 08:33
| Cytat: | | mBank Cię jakoś tam naciągnął i dlatego masz mętlik |
Eeeeeeeeeeee tam
Sprzedaż nastąpiła w trakcie trwania okresu polisy gdy te 30 dni mieściło się w niej , więc automatycznie skasowali
Teraz natomiast okres umowy kończy się za dwa tygodnie i 30 dni nie zmieści się w trakcie tej polisy
A nowej umowy nie będziesz chyba zawierał ?
Sprzedawaj i nie zapomnij jak najszybciej zgłosić do ubezpieczalni oraz Wydziału Komunikacji
kondzio508 - |16 Kwi 2012|, 2012 14:12
Auto znalazło kupca z aledrogo , juz jest pewnie w Poznaniu bo dzis o 8 rano opusciło moje podwórko
rabbit1 - |16 Kwi 2012|, 2012 16:26
teraz tylko pozałatwiaj sprawy w WK i ubezpieczalni i śpij spokojnie
kondzio508 - |16 Kwi 2012|, 2012 17:23
| rabbit1 napisał/a: | | teraz tylko pozałatwiaj sprawy w WK i ubezpieczalni |
to juz załatwione , ubezpieczenie bedzie jutro
|
|