Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Kupiłem Scorpio - parę pytań

Kżyho - |18 Lip 2010|, 2010 03:53
Temat postu: Kupiłem Scorpio - parę pytań
Cześć,

Niedawno dołączyłem do grona posiadaczy Scorpio. Jest to MK2 kombi.
W związku jednak z tym, że poznaję dopiero to auto i nie wiem też co i jak powinno być, to parę pytań do Was, żebym wiedział, co naprawić trzeba, a co jest OK ;)

1) Zmieniając koła natrafiłem przy wszystkich na takie tajemnicze kabelki, zakończone wtyczką z uciętym i zaizolowanym kabelkiem:
tył:

przód:


Czy dobrze myślę, że to od czujników zużycia klocków, a poprzedni właściciel po prostu zamontował klocki bez czujników?
Mogę tak jeździć czy coś (ABS? choć czujniki ABSu chyba OK, o ile je dobrze rozpoznałem...) będzie świrowało?

2) Tył stosunkowo nisko dosyć stoi, w każdym razie w stosunku do przodu na pewno niżej.
Oglądając sprężyny zauważyłem takie o to ciekawe gumy:
Prawa:


Lewa:


Domyślam się, że tych gum to tam być nie powinno i po prostu mam padnięte sprężyny?
Czy we wszystkich kombi mk2 powinny być amorki nivo? Jak rozpoznać czy ja takie mam czy nie? Przy niezaładowanym bagażniku wpływają one na to, jak wysoko stoi auto z tyłu?

3) Podczas ulewy, która się zdarzyła jednego dnia odkryłem cienką stróżkę wody jakby spod deski rozdzielczej po stronie pasażera, praktycznie na środku miejsca na pasażerskie nogi. Efektem tego była mała kałuża na wycieraczce pasażera. Skąd i co to może cieknąć? Szyba? Coś innego?

4) Fotel kierowcy jest w wersji z gruszką do dmuchania i regulacją wysokości. Niestety dmuchanie nie działa. Można to jakoś sprawdzić/naprawić? Co zazwyczaj nawala? Poza tym jest dziwnie pochylony na lewą stronę (nie mam dziur w podłodze, blacharka jest w dobrym stanie ;) ) i chyba tyłek też stosunkowo niżej wpada w siedzisko niż np. na fotelu pasażera. Na tyle nisko, że np. mojej dziewczynie 1,62m wzrostu przeszkadza wysoko idąca poduszka siedziska blokująca jej możliwość wygodnego prostowania nogi podczas wciskania pedału sprzęgła :( To tak zwykle jest czy mój fotel kierowcy jest jakiś sfatygowany?

5) Tempomat generalnie działa, natomiast albo nie umiem się nim jeszcze do końca posługiwać albo coś jest nie tak. Jak chcę go ustawić to wyrównuję prędkość, włączam lewym przyciskiem na kierownicy i trzymam po prawej "+" tak długo, aż poczuję mniejszy napór pedału gazu na stopę. Nie mniej wedle mojej logiki jak już jadę na tempomacie i wciskam znowu "+" to on powinien przyspieszyć i pozostać na nowej, wyższej prędkości. U mnie natomiast odczuwa się jakby większe wciśnięcie gazu, auto chce niby zacząć przyspieszać, ale praktycznie momentalnie z tego rezygnuje i pozostaje na dotychczasowej prędkości. To jest normalne?
"-" na odmianę nie zmniejsza prędkości tylko zupełnie zwalnia blokadę i tempomat praktycznie przestaje spełniać swoje zadanie.
Pomijam już to, że ostatnio musiałem chyba ze 4 razy nacisnąć czerwony wyłączający guzik, żeby rzeczywiście się wyłączył. Bo tylko coś mi cykało spod deski, ale wciąż kontrolka się świeciła i się nie wyłączał.

6) Nie działa mi spryskiwacz tylnej szyby. Nie słyszę nawet za bardzo, żeby się jakaś pompka włączała. Czy zbiorniczek jest jakiś osobny czy wspólny z przednią szybą? Pompka jest osobna czy ta sama? Uszkodzona będzie pompka? Co sprawdzić?

7) Pedał sprzęgła jak go kupiłem zapierał się praktycznie o deskę rozdzielczą. Jak się okazało, starczyło zluzować samonapinacz i dogiąć ręką blokujący metalowy dynks, który nie pozwala pedałowi się cofnąć wyżej. Problem polega jednak na tym, że póki używa się pedału sprzęgła delikatnie, to jest OK, ale jak się go puści i on tak mocno energicznie się cofnie do swojej wyjściowej pozycji, to znowu "blokada" się odgina. To chyba nie jest normalne? Mam szukać jakiegoś pęknięcia? Wymiana pedału?
Poza tym dosyć sporo siły trzeba włożyć we wciśnięcie do końca tego pedału jak już jest prawidłowo ustawiony. Początkowo jest lekko, ale tak od 1/3 wciśniecia to dalej już trzeba dosyć sporo siły użyć. Na tyle, że moja kobieta po przejażdżce to mówiła, że ją wręcz noga boli (mi to aż takiego problemu nie stwarza - ot trochę ciężej wciskające się sprzęgło ;) ). Nie mniej zastanawiam się czy to rzeczywiście w standardzie tak dość siermiężnie chodzi? Do tego sprzęgło bierze tak dosyć "łagodnie" i pod koniec cofania się pedału - zużyta tarcza sprzęgła?

8) Kilka razy mi nie chciało zadziałać opuszczanie elektryczne szyby kierowcy. Co ciekawe chyba znalazłem patent, że jak w pewnym miejscu, na wysokości przycisków docisnę mocno cały boczek drzwi i wtedy naciskam na przycisk, to wtedy mi się szyba w końcu opuściła. Ale może to być w sumie przypadek, może jakoś inaczej wtedy naciskam przycisk? Do góry podnosi się za każdym razem jak na razie. Przycisk? Jakaś wiązka nadwyrężona?

9) Zaskoczył mnie dosyć nawiew. Tzn. wszystko niby działa OK, natomiast dziwne jest dla mnie, że jak mam teoretycznie wyłączoną dmuchawę (pozycja "kropka") to pomimo postoju auta, dmucha całkiem konkretnie ze środkowych kratek. Scorpio tak ma czy to znowu coś nie gra?

10) Czy naprawdę tylko z kluczyka można otwierać bagażnik? Nie było jakiejś bogatszej wersji z otwieraniem ze środka kabiny? Mam centralny zamek, ale taki bez pilota, po prostu reagujący na przekręcenie kluczyka w drzwiach. Ale na bagażnik chyba to nie działa, bo guzik na klapie się jak dla mnie nie wciska (chyba, że jest jakiś zastany) i klapę można otworzyć jedynie kluczykiem. Strasznie jest to niewygodne i mnie mocno irytuje... Coś mam nie tak? Da się coś z tym zrobić w prosty sposób?

11) Nie zwija mi się sama roleta bagażnika. Uszkodzona jak się domyślam?
Czy w jakiejś wersji Scorpio kombi była poza roletą również siatka rozdzielająca nad tylną kanapą? Da się taką dostać?

12) No i chyba na razie ostatnia kwestia. Auto jest na gaz (II generacja, Tomasetto). Generalnie chodzi to wszystko w miarę OK, natomiast na gazie zauważyłem, że przy niskich obrotach, jak wcisnę mocniej gaz, to najpierw lekko szarpnie, potem zaczyna przyspieszać, następnie przy ok. 1800 rpm mocniej szarpnie i potem już jedzie bez zająknięcia... Nie pierwsze to moje auto z gazem, również ze starszych niż sekwencja generacji, ale nigdzie tak nie miałem. Ktoś ma pomysł o co chodzi?

Wiem, że straszne wypracowanie napisałem, ale chciałbym wyjaśnić te parę kwestii, żeby móc to jakoś ponaprawiać w miarę możliwości i w pełni cieszyć się wygodną jazdą nowym nabytkiem :)
Będę bardzo wdzięczny każdemu, komu zechce się to wszystko przeczytać i pomóc.
Z góry bardzo dziękuję!

Zysio - |18 Lip 2010|, 2010 04:46

Cześć :)

Po pierwsze - wstaw miniaturki a nie link do dużych zdjęć :)

Teraz dalej:

1) Wtyczki od czujek zużycia klocków - nie mają wpływu na działanie ABS.
2) Gum nie powinno być. Nivo w każdym kombi, generalnie ich działanie sprowadza się do tego, że tył nie siada pod obciążeniem. Jak siedzi - to albo amory zwykłe + sprężyny z nivo, albo nivo skatowane, albo do tego lubiące się wygiąć z powodu osłabienia przez korozję wahacze tylne.
3) Zobacz odpływy na podszybiu, przy akumulatorze, a w zasadzie prawie pod małą skrzynką bezpiecznikową.
4) Grucha się starzeje. Poza tym sanki fotela powiedziały "papa" - wymień.
5) Nie mam tempomatu - zatem nie wiem ;)
6) Zbiornik wspólny, pompka pojedyńcza z dwoma wyjściami, ponadto manetka działająca tak, że jej odepchnięcie - sprysk przedniej szyby, a przycisk - sprysk szyby tylnej (albo odwrotnie).
7) Nie wiem ;)
8 ) Możliwe styki przycisku, może przekaźnik do opuszcznia szyby gdzieś nie ten teges działa. ;)
9) Czy całkiem konkretnie - bym się spierał, niemniej jednak tak to działa, nadmuchu nie czujesz w momencie, gdy i pokrętło od dmuchawy, i od kierunku nawiewu ustawisz na kropkę.
10) Kluczyk albo wciśnięcie przycisku otwiera bagażnik.
11) Siatki nie widziałem, widywałem metalowe kratki, co do rolety nie wiem.
12) Jak się ma układ zapłonowy? Może ewentualnie TPS do pomierzenia.

Larix - |18 Lip 2010|, 2010 12:00

12). A nie masz przypadkiem centralki która przełącza z benzyny na gaz przy odpowiednich obrotach (np 1800 własnie). U mnie tak jest a mam Tomasetto właśnie. Co tam sie na niej świeci po odpale ? Czerwona czy zielona diodka ?
Kżyho - |18 Lip 2010|, 2010 17:44

Zysio napisał/a:

Po pierwsze - wstaw miniaturki a nie link do dużych zdjęć :)


No mi się ładnie same skalują te zdjęcia do małych... Jakiś szczególny sposób na robienie miniaturek? Bo ja po prostu podlinkowałem foty tradycyjnie za pomocą "IMG"

Zysio napisał/a:

2) Gum nie powinno być. Nivo w każdym kombi, generalnie ich działanie sprowadza się do tego, że tył nie siada pod obciążeniem. Jak siedzi - to albo amory zwykłe + sprężyny z nivo, albo nivo skatowane, albo do tego lubiące się wygiąć z powodu osłabienia przez korozję wahacze tylne.


Wahacze chyba w porządku. Generalnie to auto nie ma za dużo rdzy i wahacze nie rzuciły mi się w oczy, żeby były jakieś wygięte.
Można jakoś łatwo rozpoznać czy mam amory nivo czy zwykłe? Sprężyny również jakoś widocznie się różnią?

Zysio napisał/a:

4) Grucha się starzeje. Poza tym sanki fotela powiedziały "papa" - wymień.


Da się dostać nową gruchę i jakoś to wymienić?
Te dmuchane poduchy w fotelu nie pękają?
Czy sanki fotela również odpowiadają za nisko wpadający w fotel tyłek względem przedniej części siedziska?

Zysio napisał/a:

6) Zbiornik wspólny, pompka pojedyńcza z dwoma wyjściami, ponadto manetka działająca tak, że jej odepchnięcie - sprysk przedniej szyby, a przycisk - sprysk szyby tylnej (albo odwrotnie).


U mnie przynajmniej działa to w wersji "odwrotnie" czyli guzik daje sprysk na przód, dźwigienka od siebie powinna spryskać tylną szybę, ale tak się nie dzieje. Skoro to jednak jedna i ta sama pompka to wychodzi na to, że trzeba sprawdzić czy w ogóle prąd idzie na pompkę przy próbie uruchomienia tylnego spryskiwacza. Może dlatego jeszcze od Niemca poprzedni właściciel dostał tą dźwigienkę od wycieraczek w zapasie ;)

Zysio napisał/a:

8 ) Możliwe styki przycisku, może przekaźnik do opuszcznia szyby gdzieś nie ten teges działa. ;)


To mi pomogłeś ;)
Myślałem, że może jest jakaś tradycyjna najczęściej występująca wersja awarii w tym miejscu ;)
Co ciekawe potrafi to działać bez problemu dłuższy czas, a tylko raz na ileś się zdarza, że nie chce ruszyć.

Zysio napisał/a:

9) Czy całkiem konkretnie - bym się spierał, niemniej jednak tak to działa, nadmuchu nie czujesz w momencie, gdy i pokrętło od dmuchawy, i od kierunku nawiewu ustawisz na kropkę.


No jak na to, że traktując to analogicznie do innych aut, po przełączeniu dmuchawy na kropkę (czyli według mnie wyłączeniu) nadal coś jak najbardziej odczuwalnie dmucha, a przy wyłączonej dmuchawie nie powinno, to jest to dla mnie "konkretnie" ;)
Dziwny patent w sumie...

Zysio napisał/a:

10) Kluczyk albo wciśnięcie przycisku otwiera bagażnik.


Czyli chyba muszę rozruszać mój przycisk od bagażnika... Jest w tej chwili absolutnie niewciskalny :/ Żeby go wcisnąć trzeba jakoś kluczykiem wcześniej go odblokować czy po prostu przy otwartym aucie powinien się dać wcisnąć?

Zysio napisał/a:

11) Siatki nie widziałem, widywałem metalowe kratki, co do rolety nie wiem.


Szkoda z tą siatką :( Trzeba będzie zatem coś pokombinować, bo raz na ileś zdarza się wypad ze znajomymi w dalszą trasę i wtedy z reguły bagaży po dach jest, a bez siatki, to raczej kiepsko...

Zysio napisał/a:

12) Jak się ma układ zapłonowy? Może ewentualnie TPS do pomierzenia.


Poprzedni właściciel twierdził, że po wymianie jest kopułka, kable i świecie. Patrząc na kable rzeczywiście mogą być dość świeże, bo nie są jeszcze nawet szczególnie zabrudzone.
Na benzynie podkreślam to nie występuje. Jedynie na LPG.

[ Dodano: |18 Lip 2010|, o 17:47 ]
Larix napisał/a:
12). A nie masz przypadkiem centralki która przełącza z benzyny na gaz przy odpowiednich obrotach (np 1800 własnie). U mnie tak jest a mam Tomasetto właśnie. Co tam sie na niej świeci po odpale ? Czerwona czy zielona diodka ?


U mnie centralka jak jest zasilanie benzynowe miga czerwoną diodką, a jak jest na LPG to świeci się ta czerwona diodka na stałe i wtedy po chwili pokazuje się ilość gazu w butli.
Natomiast przełączanie jest w okolicach 3000 rpm i po nagrzaniu się do 30 stopni Celsjusza cieczy chłodzącej (podobno, bo przy obecnych temperaturach przełącza się od razu po przegazowaniu na te 3 tysiące).
Przy czym to się dzieje jak już jestem dawno na LPG. Na pewno nie mówimy tutaj o szarpnięciu spowodowanym przełączeniem się LPG-benzyna czy odwrotnie.

ZOMO - |18 Lip 2010|, 2010 19:12

1pkt Image Hosted by ImageShack.us
za zdjęcia

Zysio - |19 Lip 2010|, 2010 15:30

Kżyho napisał/a:
Poprzedni właściciel twierdził, że po wymianie jest kopułka, kable i świecie. Patrząc na kable rzeczywiście mogą być dość świeże, bo nie są jeszcze nawet szczególnie zabrudzone.
Na benzynie podkreślam to nie występuje. Jedynie na LPG.


Kwestia też jakie kable, bo DOHC nieszczególnie trawi inne niż oryginały.

A na LPG wcześniej wyjdą Ci niedomagania układu zapłonowego, niż na benzynie.

[ Dodano: |19 Lip 2010|, o 15:32 ]
Kżyho napisał/a:
Żeby go wcisnąć trzeba jakoś kluczykiem wcześniej go odblokować czy po prostu przy otwartym aucie powinien się dać wcisnąć?


Powinien się w każdym momencie dać lekko wcisnąć, praktycznie bez użycia większej siły.

Kżyho - |19 Lip 2010|, 2010 23:19

Zysio, sprawdzę te kable, ale bardziej mam wrażenie, że to jakby złe dawkowanie gazu albo coś, mniej mi to na zapłon wygląda, ale mogę się mylić. Aż taki "super mechanik" to ze mnie nie jest ;)

Guzik klapy ani drgnie. Próbowałem dzisiaj. Mam rozkręcać tapicerę klapy i zaglądać tam od środka? Czego szukać?

Koledzy, a ktoś odnośnie sprzęgła i tempomatu może się wypowiedzieć (pkt 5 i 7 z mojego pierwszego postu)?

maup - |20 Lip 2010|, 2010 00:18

1. zamek klapy w kombi - najprawdopodobniej zapieczony, trzeba rozruszać i wymienić siłownik zamka, który po zacięciu się przycisku na 99,9% uległ zagładzie.

2. sprzęgło - pedaliera w scorpio nie jest jakoś szczególnie kiepska, jeżeli aż tak się dzieje to masz niestety do przemyślenia wymianę sprzęgła - cuda z mocowaniem samoregulatora to raczej będzie wynik padającego sprzęgła - ono potrafi pod koniec życia chodzić tak ciężko, że mały słaby człowieczek go nie wciśnie. Możesz jeszcze linkę sprawdzić czy na pewno oryginał ale w Mk2 już jest sporo krótsza i nie robi aż takich jaj jak w Mk1.

3. sikacz do tyłu - jak już dojdziesz do ładu z manetką (pierwszy skok od siebie włącza wyeiraczkę na zadku, dociśnięcie mocniej do deski rozdzielczej powinno uruchomić sikanie), sprawdzisz prądy i usłyszysz upragnione bzyczenie pompki a sikać dalej nie będzie, sprawdź łączenie rurki z płynem w narożniku komory silnika obok prawego słupka - tam się lubi rozłączać zwłaszcza gdy dysza w wycieraczce zapieczona i stawia opór.

4. zadnie zawieszenie - jak już ktoś wsadzał tam gumy to nie masz co liczyć na sprawne nivo, sprężyny też już wypada wykorzystać do budowy kwietnika. Wygiętych wahaczy na oko nie sprawdzisz (możesz jedynie się przypatrzyć uważnie, jaki dużuy masz negatyw tylnych kółek). mogły jeszcze polecieć silentblocki ale na to bym nie liczył. raczej szykuj się na sprężyny i amortyzatory, nowe zwykłe lub nivo w używce (nowe ekstremalnie drogie ale jak działają to piękna rzecz).

ford2fast - |20 Lip 2010|, 2010 08:50

maup napisał/a:
w Mk2 już jest sporo krótsza i nie robi aż takich jaj jak w Mk1

Trochę całkiem mocno nie tak jest :)

Kżyho - |20 Lip 2010|, 2010 19:08

maup napisał/a:
1. zamek klapy w kombi - najprawdopodobniej zapieczony, trzeba rozruszać i wymienić siłownik zamka, który po zacięciu się przycisku na 99,9% uległ zagładzie.


OK. Czyli muszę się do niego raczej dobrać od wewnętrznej strony...

maup napisał/a:
2. sprzęgło - pedaliera w scorpio nie jest jakoś szczególnie kiepska, jeżeli aż tak się dzieje to masz niestety do przemyślenia wymianę sprzęgła - cuda z mocowaniem samoregulatora to raczej będzie wynik padającego sprzęgła - ono potrafi pod koniec życia chodzić tak ciężko, że mały słaby człowieczek go nie wciśnie. Możesz jeszcze linkę sprawdzić czy na pewno oryginał ale w Mk2 już jest sporo krótsza i nie robi aż takich jaj jak w Mk1.


Tzn. sprzęgło z tego co widzę, to i tak będzie musiało być zrobione, bo "chwyta" dopiero w momencie jak już pedał prawie puszczony. Więc na moje oko tarcza do wymiany. Tu na szczęście mam w zapasie kompletne jakieś włoskie sprzęgło od poprzedniego właściciela jeszcze. Problem z samym pedałem na odmianę jest taki, że sam metalowy element blokujący pedał w pozycji spoczynkowej się wygina. I tu moje podejrzenie, że jest on może pęknięty ten element gdzieś, bo wydaje mi się dziwne, żebym mógł ręką go naprostować, do odpowiedniej pozycji i do tego, że odskakujący od podłogi, gwałtownie puszczony pedał sprzęgła też go potrafi wygiąć.
A o co chodzi w końcu z tą linką, bo jakoś ford2fasta nie rozumiem? ;)

maup napisał/a:
3. sikacz do tyłu - jak już dojdziesz do ładu z manetką (pierwszy skok od siebie włącza wyeiraczkę na zadku, dociśnięcie mocniej do deski rozdzielczej powinno uruchomić sikanie), sprawdzisz prądy i usłyszysz upragnione bzyczenie pompki a sikać dalej nie będzie, sprawdź łączenie rurki z płynem w narożniku komory silnika obok prawego słupka - tam się lubi rozłączać zwłaszcza gdy dysza w wycieraczce zapieczona i stawia opór.


Sprawdziłem jeszcze raz pompkę. Słychać bzyczenie po odepchnięciu maksymalnie dźwigienki. Ale płyn nadal nie leci, więc będę szukał w tym narożniku, jak piszesz :)

maup napisał/a:
4. zadnie zawieszenie - jak już ktoś wsadzał tam gumy to nie masz co liczyć na sprawne nivo, sprężyny też już wypada wykorzystać do budowy kwietnika. Wygiętych wahaczy na oko nie sprawdzisz (możesz jedynie się przypatrzyć uważnie, jaki dużuy masz negatyw tylnych kółek). mogły jeszcze polecieć silentblocki ale na to bym nie liczył. raczej szykuj się na sprężyny i amortyzatory, nowe zwykłe lub nivo w używce (nowe ekstremalnie drogie ale jak działają to piękna rzecz).


Trochę negatyw jest, ale chyba nie jakiś szczególnie duży. Na wymianę sprężyn i zapewne amorów już się nastawiłem psychicznie (i finansowo ;) ). Pytanie tylko do Was teraz, jakie są OK konfiguracje sprężyny-amory? Są jakieś różnice w sprężynach do nivo i nie do nivo?
Czy sprężyny do nivo mogą być w zestawie z amorami zwykłymi na przykład i vice versa?

maup - |20 Lip 2010|, 2010 23:30

1. pompka jak bzyczy to już jest OK - idziesz po wężyki i sprawdzasz po kolei wrażliwe miejsca (rozepnij najpierw wężyk przy tylnej wycieraczce i zobacz czy tam dociera. jak tak, to przetykanie dyszy). U mnie w kombi Mk2 robiło taki numer, że poniżej pewnego poziomu sikał tylko przód a po dolaniu oba - nie wiem czy to kwestia szczególnego egzemplarza czy to bardziej powszechne zjawisko - wieloryb sika w obie strony do samego dna ;)
2. do ford2fasta trzeba się przyzwyczaić - w sumie chodzi o to, że linka sprzęgła w mk1 miała taką przypadłość, że po założeniu podróbki zwykle działy się rozmaite cuda - oryginał działał wyśmienicie;
3. to włoskie sprzęgło to jak rozumiem komplet i nowe? bo wymiana samej tarczy w takiej sytuacji jaką masz jest dobrym ćwiczeniem rozkręcania, skręcania, podnoszenia i opuszczania rozmaitych ciężkich kawałków żelastwa - efekty specjalne w postaci poprawy działania sprzęgła nie nastąpią.
4. pedaliery można kupić za grosze - kup po prostu sprawny komplet od manuala i nie kombinuj z naprawą tego co masz, bo jak widać dostały w tyłek, nie wiadomo jak tulejki i czy to wszystko nie jest powyginane - szkoda nerwów.
5. z tylnym zawiasem to już twoja decyzja czy poszukasz dobrej używki (warto) czy będziesz rzeźbił z normalnymi amortyzatorami. Widzę, że mysza coś wydłubał, pytanie czy do mk2: http://ford-scorpio.pl/fo...e389928c#489988 [edit: widzę, że sam już go dopadłeś :D ]

ford2fast - |20 Lip 2010|, 2010 23:34

Cytat:
A o co chodzi w końcu z tą linką, bo jakoś ford2fasta nie rozumiem? ;)

W MkII i MkI jest taka sama :)

maup - |20 Lip 2010|, 2010 23:37

ford2fast napisał/a:
W MkII i MkI jest taka sama

tak tak, szczególnie jak MkI było stare i miało krzynkę N9.

ford2fast - |20 Lip 2010|, 2010 23:45

maup napisał/a:
ford2fast napisał/a:
W MkII i MkI jest taka sama

tak tak, szczególnie jak MkI było stare i miało krzynkę N9.

Bez różnicy :):
Krótsze miała Sierra :roll:

maup - |20 Lip 2010|, 2010 23:49

Wychodzi na to, że skoro moje linki były dłuższe, sporo dłuższe, to miałem coś odwrotnego do Sierry. W dowodzie wprawdzie Scorpio, wyglądało jak Scrorpio i nawet mnie z nim do FST przyjęli ale tak naprawdę to pewnie był to zakamuflowany Polonez Truck :twisted:
ford2fast - |20 Lip 2010|, 2010 23:55

Cytat:
Wychodzi na to, że skoro moje linki były dłuższe, sporo dłuższe

Zdarzały się wytwory makaroniarskich partaczy , które były dłuższe od oryginałów nawet o 60 cm :)
Makaroniarze myśleli widocznie , że im dłuższe tym lepsze :):
W MkI i MkII ORYGINALNE linki sprzęgła do silników 2,0 miały praktycznie tę samą długość

Kżyho - |21 Lip 2010|, 2010 00:34

maup napisał/a:
3. to włoskie sprzęgło to jak rozumiem komplet i nowe? bo wymiana samej tarczy w takiej sytuacji jaką masz jest dobrym ćwiczeniem rozkręcania, skręcania, podnoszenia i opuszczania rozmaitych ciężkich kawałków żelastwa - efekty specjalne w postaci poprawy działania sprzęgła nie nastąpią.


Tak, to włoskie jest to komplet z dociskiem. Tylko właśnie poza tym, że włoskie to trudno mi było konkretnego producenta/"pakowacza" znaleźć. I tak właśnie się zastanawiam czy warto to zakładać czy nie. Znowu oryginał kupować, to kolejne, pewnie nie takie małe, pieniądze, których chwilowo nie ma, bo już i tak amory ze sprężynami biorę, opony przynajmniej 2 letnie by się przydały itd... :/

maup napisał/a:

4. pedaliery można kupić za grosze - kup po prostu sprawny komplet od manuala i nie kombinuj z naprawą tego co masz, bo jak widać dostały w tyłek, nie wiadomo jak tulejki i czy to wszystko nie jest powyginane - szkoda nerwów.


No przy okazji pewnie wymienię. Na razie jak się normalnie operuje pedałem, to jakoś tam się to trzyma w normalnej pozycji ;) Docelowo jednak będzie wymienione myślę, choć jak mam się tam wciskać pod tą deskę, to jest to masakra... Zwłaszcza, że ja najniższy nie jestem jednak.

maup napisał/a:
[edit: widzę, że sam już go dopadłeś :D ]


Ano dopadłem. Kolegę Myszę to ja i mój Consul doskonale znamy od dawna, ale z zupełnie innego klubu - Capri.pl ;)

bingo - |21 Lip 2010|, 2010 08:56

Kżyho napisał/a:
Zmieniając koła natrafiłem przy wszystkich na takie tajemnicze kabelki
- czujniki klocków - kontrolka na desce (pytanie, czy działa w czasie testu) - nie ma wpływu na ABS

Kżyho napisał/a:
Tył stosunkowo nisko dosyć stoi, w każdym razie w stosunku do przodu na pewno niżej.
- sprawdz po przejechaniu kilometra - dwóch - jak są nivo (w oryginale zawsze, po wymianie już nie), to się podniesie. Na postoju może czasem się położyć jak citroen.
Kżyho napisał/a:
Czy we wszystkich kombi mk2 powinny być amorki nivo?
- tak
Kżyho napisał/a:
Jak rozpoznać czy ja takie mam czy nie
- grube amortyzatory, powinny być suche
Kżyho napisał/a:
niezaładowanym bagażniku wpływają one na to, jak wysoko stoi auto z tyłu?
- zawsze mają pod warunkiem, ze jedziesz, na postoju mozesz pobujać kastą, powinneś poczuć rosnący opór.
Kżyho napisał/a:
odczas ulewy, która się zdarzyła jednego dnia odkryłem cienką stróżkę wody jakby spod deski rozdzielczej po stronie pasażera, praktycznie na środku miejsca na pasażerskie nogi
- przegnita blacha pod akumulatorem (dokładniej powiedziawszy pod podstawką na akumulator) na szybko napchaj pod podstawkę aku silikonu i sprawdz odpływ po prawej srtronie auta.
Kżyho napisał/a:
Tempomat generalnie działa
- po lewej stronie przycisk biały - załączenie funkcji tempomatu, czerwony - wyłączenie, po prawej stronie + krótkie naciśnieęcie ustawienie i zapamiętanie prędkości , każde kolejne dodanie do zadanej prędkości chba coś koło 1 km/h, długie przyciśnięcie dodanie ciągłe, ale może być z przerwą bezpieczeństwa, co powoduje w pewnym momencie brak dalszego przyspiszenie
- to krótko wyłączenie tempomatu, kolejne krótkie powrót do zapamiętanej prędkości, długie przyciśnięcie zwolnienie prędkości.
Każde naciśnięcie pedału sprzęgła i hamulca - wyłączenie tempomatu.
przytrzymanie gazu powyżej 5 minut (chyba) - wyłączenie tempomatu

Kżyho napisał/a:
Nie działa mi spryskiwacz tylnej szyby
- jeden zbiornik po prwae stronie, jedna pompka, sprysk jest w wycieraczce - sprawdz, czy masz orginalne ramię - zasilanie płynem idzie przez oś ramienia i wężykiem do dwóch sprysków przed i za wycieraczką
Kżyho napisał/a:
Zaskoczył mnie dosyć nawiew
- prawidłowo - by wyłączyć całkowicie jeszcze prawe pokrętło na kropkę.
Kżyho napisał/a:
Czy naprawdę tylko z kluczyka można otwierać bagażnik
- tak, choć proste jest dorobienie włącznika - zarówno z pilota, jak i prycisku - sygnały masz pod kierownicą.
Kżyho napisał/a:
bo guzik na klapie się jak dla mnie nie wciska
- raczej jest wciśnięty, norma ... otwórz klapę, zalej wokół przycisku WD40 i po chwili włuż kluczyk, lekko go przekręć i pociągniej - powinien odskoczyć.

Kżyho napisał/a:
Nie zwija mi się sama roleta bagażnika.
- wogóle, czy lekko idzie? w większości przypadków do zrobienia (było kilka razy na forum).
Kżyho - |24 Lip 2010|, 2010 15:09

bingo napisał/a:
- sprawdz po przejechaniu kilometra - dwóch - jak są nivo (w oryginale zawsze, po wymianie już nie), to się podniesie. Na postoju może czasem się położyć jak citroen.


Byłem dzisiaj u kolegi na diagnostyce - amorki z tyłu, nieważne w sumie jakiego typy są, i tak nadają się jedynie do wymiany, bo sprawność na jednym 34%, a na drugim 42%
Komplet używanych nivo ze sprężynami już zakupiony u kolegi Myszy.

Bingo napisał/a:
- po lewej stronie przycisk biały - załączenie funkcji tempomatu, czerwony - wyłączenie, po prawej stronie + krótkie naciśnieęcie ustawienie i zapamiętanie prędkości , każde kolejne dodanie do zadanej prędkości chba coś koło 1 km/h, długie przyciśnięcie dodanie ciągłe, ale może być z przerwą bezpieczeństwa, co powoduje w pewnym momencie brak dalszego przyspiszenie
- to krótko wyłączenie tempomatu, kolejne krótkie powrót do zapamiętanej prędkości, długie przyciśnięcie zwolnienie prędkości.
Każde naciśnięcie pedału sprzęgła i hamulca - wyłączenie tempomatu.
przytrzymanie gazu powyżej 5 minut (chyba) - wyłączenie tempomatu


To u mnie chyba to tak niestety nie działa, a ostatnio jak próbowałem, to praktycznie w ogóle nie udało mi się ustawić prędkości, więc chyba coś nie teges :/

Bingo napisał/a:
- wogóle, czy lekko idzie? w większości przypadków do zrobienia (było kilka razy na forum).


Nie zwija się w ogóle. Muszę ją ręką naciągać. Ale będę chyba szukał innej sprawnej, bo moja jest w średnim stanie i do tego mocujący "kołek" po jednej stronie też jest dorabiany z jakiejś blaszki...

[ Dodano: |24 Lip 2010|, o 15:13 ]
A teraz jeszcze dwie fotki:

1) Takie dziwne coś znalazłem leżące we wnęce koło akumulatora. Ktoś mi może powiedzieć co to jest i gdzie powinno się znajdować? Może to ma związek z tym cieknięciem wody na dywanik pasażera?


2) Druga sprawa to zerknijcie proszę na to zdjęcie akumulatora. Czy ten kablarski bałagan to tak ma być? ;) Czego tu być nie powinno? Auto ma lpg jak co.


[ Dodano: |24 Lip 2010|, o 15:19 ]
A i jeszcze jedna rzecz. Dzisiaj ulewy same, z uwagi na przeciek to już tym bardziej było bardzo ciężko poradzić sobie z parującymi szybami. Mam niby ogrzewaną przednią szybę, ale dzisiaj próbowałem tego użyć i niestety również 2 problemy:
- włącznik ogrzewania jak wciskam to się dioda zapala, ale jak tylko puszczam go po wciśnięciu, to dioda gaśnie. Nie "trzyma" włącznik czy też nie włącza się jakiś przekaźnik czy coś podobnego?

- pomimo przytrzymania długo wciśniętego włącznika ogrzewania tak, żeby kontrolka się świeciła nie zauważyłem absolutnie żadnego efektu. Tylna szyba w tym samym czasie zaczęła już spokojnie odparowywać. Co sprawdzić, żeby usprawnić to ogrzewanie przodu?

I czy to normalne że tylna wycieraczka potrafi się włączyć bez włączenia jej dźwigienką przy kierownicy (działały przednie)?

adi-kostrzyn - |24 Lip 2010|, 2010 17:45

Kżyho napisał/a:
I czy to normalne że tylna wycieraczka potrafi się włączyć bez włączenia jej dźwigienką przy kierownicy (działały przednie)?

jak najbardziej normalne jest. wlacza sie w czasie prze rzucania na wsteczny, macha wtedy zeby widziec przez tylna szybe. chyba ze jedziesz do przodu a ona macha, wtedy to raczej zwara moze byc.

bingo - |26 Lip 2010|, 2010 10:24

Kżyho napisał/a:
Nie "trzyma" włącznik czy też nie włącza się jakiś przekaźnik czy coś podobnego?
- pewno przekaźnik zwykły włożony zamias z czasówką. włacznik nie ytrzyma i to jest prawidłowe.
Kżyho napisał/a:
Co sprawdzić, żeby usprawnić to ogrzewanie przodu?
- zacznij od spojrzenia, czy masz ją ogrzewaną ...

czy masz kabelki w narożnikach słupków na zewnątrz ...
no i na pewno do sprawdzenia przekaźnik.
Kżyho napisał/a:
czy to normalne że tylna wycieraczka potrafi się włączyć bez włączenia jej dźwigienką przy kierownicy (działały przednie)?
- jak masz włączone przednie, to po włączeniu wstecznego, tylnia będzie właczana razem z przednią - prawidłowo
Kżyho napisał/a:
Takie dziwne coś znalazłem leżące we wnęce koło akumulatora. Ktoś mi może powiedzieć co to jest i gdzie powinno się znajdować? Może to ma związek z tym cieknięciem wody na dywanik pasażera?
- po części tak - jest to odpływ wody z zaworkiem zwrotnym, montowany na ściance grodziowej między silnikiem a podszybiem, tym odpływem woda spod akumulaatora powinna odpływać z podszybia (spod akumulatora). otwór jest w dolneym narożniku, poniżej poziomu pólki na akumulator. jeżeli jest on obecnie zatkany, to istnieje nikła szansa, że woda wlatuje oryginalnymi otworami - ale nie liczył bym na to ...
Kżyho napisał/a:
Druga sprawa to zerknijcie proszę na to zdjęcie akumulatora. Czy ten kablarski bałagan to tak ma być? Czego tu być nie powinno? Auto ma lpg jak co.
- trochę tego masz, ale u mnie też plątaniny trochę jest.
Jacek12 - |26 Lip 2010|, 2010 19:40

zmień samochód,dobrze Ci radzę,oprócz tych wszystkich usterek co napisałeś czekają Cię inne,a jeżeli nie potrafisz sam naprawić scorpio to musisz mieć głęboką kieszeń.Za naprawy zapłacisz tyle że można by kupić drugi samochód.Jak jesteś wytrwały to będziesz nim jeździł pomimo jego wad i spędzisz dużo czasu na tym forum które na pewno Ci pomoże.
slawektg - |26 Lip 2010|, 2010 21:16

Jacek12 napisał/a:
na tym forum które na pewno Ci pomoże.
Jacek12 napisał/a:
zmień samochód,dobrze Ci radzę,oprócz tych wszystkich usterek co napisałeś czekają Cię inne,a jeżeli nie potrafisz sam naprawić scorpio to musisz mieć głęboką kieszeń.Za naprawy zapłacisz tyle że można by kupić drugi samochód
W taki sposob forum pomaga?ciekawe :evil:
Kżyho - |27 Lip 2010|, 2010 00:19

slawektg napisał/a:
W taki sposob forum pomaga?ciekawe :evil:


No właśnie też zauważyłem, że kolega chyba miał akurat słabszy dzień ;)
Ale ja się takimi rzeczami nie przejmuję, mam poza Scorpio jeszcze "nieruchomość", która wymaga z reguły o wiele więcej troski, więc jestem przyzwyczajony do wszelkiego zniechęcania ;)

[ Dodano: |27 Lip 2010|, o 00:41 ]
bingo napisał/a:
- pewno przekaźnik zwykły włożony zamias z czasówką. włacznik nie trzyma i to jest prawidłowe.


Głupie pytanie, ale gdzie ów przekaźnik się znajduje? I czy jest jakaś różnica w wyglądzie czasówki i nieczasówki?
A z tym "trzymaniem", to wiem, że przycisk odskakuje z powrotem, to samo jest z tym od tylnej szyby, ale chodziło mi o to, że po wciśnięciu do kontrolka nie pozostaje zapalona tylko z powrotem gaśnie.
Aha, poprzedni właściciel twierdził, że zeszłej zimy grzanie jak najbardziej działało... ;)

Bingo napisał/a:
- zacznij od spojrzenia, czy masz ją ogrzewaną ...
czy masz kabelki w narożnikach słupków na zewnątrz ...


Ja może czasem dość laickie pytania zadaje, ale... takie coś to pierwsze spojarzałem ;)
Szyba jest podgrzewana. Ma siateczkę z drucików w sobie i są kable na dole w narożnikach

Bingo napisał/a:
- po części tak - jest to odpływ wody z zaworkiem zwrotnym, montowany na ściance grodziowej między silnikiem a podszybiem, tym odpływem woda spod akumulatora powinna odpływać z podszybia (spod akumulatora). otwór jest w dolneym narożniku, poniżej poziomu półki na akumulator. jeżeli jest on obecnie zatkany, to istnieje nikła szansa, że woda wlatuje oryginalnymi otworami - ale nie liczył bym na to ...


Zaworka to ja tam żadnego nie widzę. Ot taki "daszek" plastikowy. Faktycznie pasuje to w otwór pod półką aku, nie mniej u mnie luzem to w tej chwili dosyć siedzi i nie wiem czy tego nie zgubię, bo lekko przerdzewiała krawędź tego otworu w jednym miejscu i nie trzyma tego plastiku.
Natomiast wczoraj walczyłem z tymi okolicami próbując rozwiązać problem z przeciekiem. I tak:
- wszędzie tam mam blachę w BDB stanie i praktycznie bez rdzy (poza tym lekkim nadrdzewieniem krawędzi otworu odpływowego wspomnianego wyżej). Pod półką aku jak na mój gust blacha w super stanie.
- wyciągnąłem puszkę z bezpiecznikami, kolega Mysza poradził zrobić otwory odpływowe na spodniej części skrzynki - zrobiłem. Poza tym zerknąłem na styki, również między te ścieżki - wszystko wygląda praktycznie jak funkiel nówka. Zero korozji, wszystko w super stanie i wilgoci między płytkami też nie zauważyłem. Jedynie ciut kropel wody miałem właśnie na spodnim plastiku obudowy, gdzie zrobiłem otworki.
- jakieś kable wychodzą obok skrzynki, za aku. Oryginalna gumka była wciśnięta do środka, a nie siedziała w grodzi. Wyciągnąłem ją i zamontowałem w otworze, tak jak być powinna. Nie przez gumkę jednak miałem pociągnięte dwa jakieś nieoryginalne jak podejrzewam kable. Użyłem więc doraźnie silikonu, żeby to uszczelnić do reszty. Zamierzam też kupić w najbliższych dniach plastikową osłonę na akumulator, której obecnie nie ma, a jak się dowiedziałem zdecydowanie powinna być, żeby właśnie na aku i bezpieczniki woda nie leciała. Przyznam szczerze, że jeżeli nadal będzie lecieć do środka, to naprawdę już nie bardzo wiem skąd by mogło... Moje auto generalnie nie jest zardzewiałe. Blachy są w naprawdę niezłym stanie i jedynie lekko nadkola są zaatakowane przez rudą, ale porównując do wielu Scorpio, które widziałem, to jeszcze i tu jakoś strasznie źle nie jest.

Bingo napisał/a:
- trochę tego masz, ale u mnie też plątaniny trochę jest.


Ano... Na razie pewnie nie poznam wszystkich tajemnic tych kabelków, ale może z czasem same się sprawy będą wyjaśniać przy okazji jakiegoś grzebania ;)

bingo - |27 Lip 2010|, 2010 08:55

Kżyho napisał/a:
Głupie pytanie, ale gdzie ów przekaźnik się znajduje
- mała skrzynka R18, kolor szary (stojąc z boku auta, mając skrzynkę przed sobą to jest prawy górny przekażnik) oraz bezpieczniki 38 i 41 (prawy słupek, trzeci i czwarty od góry,) są juz za przekaźnikiem).
Kżyho napisał/a:
Ot taki "daszek" plastikowy
- powinna być tam jeszcze gumowy pasek zamykający ten otwór - chodzi o oto, by zapachy silnika nie wcodziły do przestrzeni zasysania powietrza kabinowego)
Kżyho napisał/a:
Pod półką aku jak na mój gust blacha w super stanie.
- a jak to sprawdziłeś? bo od góry to raczej nie zobaczysz - nalej tam wody i zobaczysz, czy pojawi się w kabinie
Kżyho napisał/a:
i wilgoci między płytkami też nie zauważyłem.
- a rozebrałeś?
Kżyho napisał/a:
Jedynie ciut kropel wody miałem właśnie na spodnim plastiku obudowy, gdzie zrobiłem otworki.
- po zrobieniu otworków?
Kżyho napisał/a:
Oryginalna gumka była wciśnięta do środka, a nie siedziała w grodzi. Wyciągnąłem ją i zamontowałem w otworze, tak jak być powinna. Nie przez gumkę jednak miałem pociągnięte dwa jakieś nieoryginalne jak podejrzewam kable.
- to mogła teŻ być przyczyna przecieku
Kżyho napisał/a:
Moje auto generalnie nie jest zardzewiałe. Blachy są w naprawdę niezłym stanie i jedynie lekko nadkola są zaatakowane przez rudą, ale porównując do wielu Scorpio, które widziałem, to jeszcze i tu jakoś strasznie źle nie jest.
- u mnie balcha tej jest OK (wyłaczając tył po wypadku), nawet nadkola są OK, a pod aku zrobiła się dziurka.
Zysio - |27 Lip 2010|, 2010 08:56

bingo napisał/a:
- mała skrzynka R18, kolor szary (stojąc z boku auta, mając skrzynkę przed sobą to jest prawy górny przekażnik) oraz bezpieczniki 38 i 41 (prawy słupek, trzeci i czwarty od góry,) są juz za przekaźnikiem).


Mały OT.

Bingo, Ty to z pamięci walisz? :shock:

bingo - |27 Lip 2010|, 2010 09:24

Zysio napisał/a:
Bingo, Ty to z pamięci walisz?
- czasem mogę coś pomieszać, jeżeli coś przekombinowałem to popraw, bo nie chce mi się iść do auta sprawdzić ...
Zysio - |28 Lip 2010|, 2010 07:06

Tu nie chodzi o poprawianie, tylko ja jakoś się nigdy nie uczyłem kolejności bezpieczników i przekaźników w skrzynkach ;)
jaroz - |28 Lip 2010|, 2010 08:27

Jacek12 napisał/a:
zmień samochód,dobrze Ci radzę
Kolega po prostu jest troskliwy i zadbał aby oszczędzić koledze udręki ;) hehe. A tak nawiasem mówiąc, to dość kłopotliwy egzemplarz kolega Kżyho zakupił, czytając wypracowanie na wstępie :-D
Kżyho napisał/a:
poprzedni właściciel twierdził, że zeszłej zimy grzanie jak najbardziej działało...
Taaa, jakże mógłby kłamać :-d :P
A co do usterek, to wszystko ładnie wyjaśnił Bingo, także nie będę dublował :)
Jedynie jeśli chodzi o tempomat to w instrukcji pisze, że "-" służy do:
a) krótkie naciśnięcie; do zwalniania i uzyskania efektu hamowania silnikiem,
b) długotrwałe naciśnięcie; do zmniejszania prędkości,
c) ponowne krótkie naciśnięcie; powrót do wcześniej zadanej prędkości

A i tempomat działa od 40km/h, bo o tym nikt nie wspomniał, a nie wiem przy jakiej prędkości kolega testował tempomat :)

Jacek12 - |28 Lip 2010|, 2010 11:51

Tak,jeżeli właściciel nie dba o samochód to później np.po kilku latach wychodzi szydło z worka.Ja po ostatnim zakupie scorpio naprawiłem do tej pory:
-modulator ABS(toporna robota)
-bimbadełko
-wiązka silnika
-podświetlanie deski
-klimatronik
-klocki hamulcowe tył bo były same blachy
-naprawa progów żywicą poliestrową i włóknem szklanym
-airbagi (taśma)
-zatkałem ssanie od zaworu EGR
-poprawiłem inst. alarmową
i wiele innych pierdół co już nawet zapomniałem.Mam jeszcze do zdiagnozowania i naprawy układ napędowy i coś tam jeszcze.
Wiedząc w jakim stanie są samochody z tego modelu po prostu chciałem uświadomić kolegę Kżyho.

Kżyho - |28 Lip 2010|, 2010 23:34

Ja mam małą tendencję do rozwlekania moich wypowiedzi stąd może wypracowanie się takie zrobiło.
Chciałem jednakże załatwić po prostu wszystkie rzeczy, które odkryłem i wydały mi się nie w porządku albo których nie wiedziałem "jak to jest akurat w Scorpio" zrobione. Myślę, że nie jest to jakoś nader kłopotliwy egzemplarz ino zwykle ludzie po kolei pytają o to, potem o coś innego i tak sobie powoli naprawiają jakieś usterki. A ja to skomasowałem i chciałbym większość na raz usunąć po prostu, a potem cieszyć się miłą jazdą bez niespodzianek ;)

Tempomat oczywiście testowałem na wyższych, autostradowych prędkościach. Przedtem działało, teraz jakoś przestało, choć i wcześniejsze działanie nie do końca było takie, jak koledzy opisywali.

Kolego Jacku - ja sobie zdawałem doskonale sprawę, że kupuję nienajmłodsze auto i że będzie miało jakieś bolączki. Zwłaszcza gdy auto kosztuje poniżej 2 tys zł ;)
Ale tak naprawdę każde auto się psuje. Tyle, że nowe auta nie dość, że są mega drogie, to jeszcze kolejną fortunę można stracić na naprawach, a tutaj da się to wszystko jeszcze jakoś przeżyć w razie czego, a do tego można coś pokombinować samemu, co w tych najnowszych samochodach jest już bardzo utrudnione...
I ja się generalnie nie zrażam, natomiast mnogość moich pytań wynika też po części z tego, że wszedłem w zupełnie nowy dla mnie temat "Scorpio". I pomimo jakiejś tam wiedzy z zakresu Forda najwyższego segmentu, to jednak jest ona dość archaiczna przy skorupie, bo dziadek Consul, to jednak już trochę starsze miał różne patenty ;)

Jacek12 - |29 Lip 2010|, 2010 07:41

Jeżeli chodzi o instalację elektryczną to warto mieć program FORTIS i zaglądać na strony angielskie forda scorpio.Z tą cieknącą wodą to chyba najlepiej zobaczysz z skąd cieknie jak polejesz wodą punktowo podszybie,a może nagrzewnica poszła?
bingo - |29 Lip 2010|, 2010 08:40

Jacek12 napisał/a:
zaglądać na strony angielskie forda scorpio.
- daj linka do strony angielskiej ze scorpio MK1 i MK2, która jest tak rozbudowana, jak dla MK3 ...

[ Dodano: |29 Lip 2010|, o 08:40 ]
Jacek12 napisał/a:
wodą to chyba najlepiej zobaczysz z skąd cieknie jak polejesz wodą punktowo podszybie
- dokładnie tak, z uwzględnieniem również dachu
Jacek12 - |29 Lip 2010|, 2010 08:46

bingo napisał/a:
Jacek12 napisał/a:
zaglądać na strony angielskie forda scorpio.
- daj linka do strony angielskiej ze scorpio MK1 i MK2, która jest tak rozbudowana, jak dla MK3 ...


Hmm...nie wiedziałem,głównie czytałem o MK3.

pablo19 - |3 Sie 2010|, 2010 17:51

bingo napisał/a:
Jacek12 napisał/a:
zaglądać na strony angielskie forda scorpio.
- daj linka do strony angielskiej ze scorpio MK1 i MK2, która jest tak rozbudowana, jak dla MK3 ...
....
http://ford-scorpio.pl/ <- ta miała taka być i do tego po polsku, tylko się jakoś tak popsuła :/
zbyszek - |3 Sie 2010|, 2010 19:03

pablo19 napisał/a:
http://ford-scorpio.pl/ <- ta miała taka być i do tego po polsku, tylko się jakoś tak popsuła :/

A kto ją pierwszy popsuł? :027: :):

pablo19 - |4 Sie 2010|, 2010 09:23

zbyszek napisał/a:
pablo19 napisał/a:
http://ford-scorpio.pl/ <- ta miała taka być i do tego po polsku, tylko się jakoś tak popsuła :/

A kto ją pierwszy popsuł? :027: :):
Pierwszy był Romek :P
ford2fast - |4 Sie 2010|, 2010 09:29

Cytat:
Wiedząc w jakim stanie są samochody z tego modelu po prostu chciałem uświadomić kolegę Kżyho.


Przecież ty masz całkiem inny model samochodu :):

Jacek12 - |6 Sie 2010|, 2010 15:11

miałem scorpio mk2 DOHC 8V 93 r z lpg,jeśli chodzi o szczegóły.A tak poza tym to odbiegamy od tematu.Ciekawe co tam zrobił z tymi usterkami.
Kżyho - |6 Sie 2010|, 2010 16:59

Jak na razie zakupione amorki nivo ze sprężynami - czekają na wymianę.
Kompletne sprzęgło czeka również na wymianę, za to właśnie przed chwilą poszedł mi chyba samoregulator, bo pedał został w podłodze...
Gruszka dmuchania w fotelu została wymieniona, ale nadal brak odczuwalnego efektu dmuchania - będę szukał czy przewód jest OK, jak wyciągnę fotel do wymiany szyn
Fotel - szyny zakupione, ale jeszcze do mnie nie dotarły, więc na razie wciąż jeżdżę na przekrzywionym.
W kwestii szarpania jestem na etapie kupowania oryginalnych kabli zapłonowych oraz świec, ale niestety dostać kabelki Motorcraft EWR8 (bo takie zdaje się do DOHCa są) nie tak łatwo, przynajmniej w jakiejś normalnej cenie...
Reszta rzeczy na razie czeka na wolną chwilę i trochę kasy, bo na tą chwilą trochę już za dużo wydatków jak na w sumie jeden miesiąc ;)

bingo - |6 Sie 2010|, 2010 17:04

ppo kable podjedz do sklepu Forda na Głogowskiej - do V612V mieli w przyjemnej cenie.
Kżyho - |7 Sie 2010|, 2010 21:00

MW Auto na Głogowskiej było pierwszym miejscem gdzie zadzwoniłem, bo tam często też do Consula części szukałem. Niestety kable w przystępnej względnie cenie mają jedynie firmy Leader, natomiast oryginalne Motorcrafty do 2.0 DOHC (nie mam 2.9 ;) ) mają tylko w postaci pojedynczych sztuk i wychodzi za nie wówczas prawie 4 stówy.
W internecie w EWCar namierzyłem takie za 158zł, ale na razie nie mają i jeżeli będą to najwcześniej pod koniec przyszłego tygodnia.

[ Dodano: |12 Sie 2010|, o 01:08 ]
Cóż, póki co strzeliła "do kompletu" awarii linka sprzęgła, więc auto stoi unieruchomione...
Udało mi się za to załatwić kable w MW Auto za... 137zł !!! :)
Trochę pogadałem z obsługą i miły Pan stwierdził, że jeszcze podzwoni po dostawcach no i wynalazł za taki fajny pieniądz te kable. Jutro odbieram.
Linkę zapewne też kupię oryginalną, bo już się tu dosyć naczytałem o podróbach, a na lekko działającym sprzęgle mi zależy bardzo ze względu na kobietę, która też ma tym jeździć. Martwi mnie tylko jedno - moja linka, ta która strzeliła na 99% była oryginalną, a mimo to sprzęgło (kończące się co prawda) bardzo ciężko chodziło :( Więc boję się, czy oryginalna nowa linka coś da w tym temacie.
Poza tym nowe kompletne sprzęgło, które dostałem razem z autem jest jakieś włoskiej produkcji. Myślicie, że to będzie jakoś działać? Bo na oryginał to ja kasy nie mam niestety, żeby jeszcze kupować... :(

[ Dodano: |19 Sie 2010|, o 16:19 ]
Panowie, jestem w szoku! Poważnie. Wymieniłem wczoraj pękniętą linkę sprzęgła. Włożyłem oryginalną Motorcrafta. Różnica w oporze jaki pedał sprzęgła stawiał przed i po jest tak ogromna, że nadal zbieram szczękę z podłogi i nie mogę pojąć, jak głupia linka może spowodować taką różnicę. Wszak jej budowa jest prosta jak budowa cepa...

Zabiłbym jedynie tego, co wymyślił takie, a nie inne jej mocowanie i ten cały samonapinacz. Palce do teraz mam całe obolałe i pocharatane, a walka o zaczepienie linki na samonapinaczu trwała wczoraj ponad 2h i udało się dopiero po zdjęciu dolnego plastiku deski rozdzielczej. Nie wiem, może ja jakiś ponad gabarytowy jestem albo coś, ale w żaden sposób nie mogłem bez rozkręcania deski dojść tam drugą ręką, a jedną niestety się nie udawało tego zrobić i raczej by się nie udało.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group