| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Lewe tylne koło.Tarcie przy skrecie w prawo!?
Przemek78 - |18 Paź 2009|, 2009 14:00 Temat postu: Lewe tylne koło.Tarcie przy skrecie w prawo!? Witam!Zmieniłem wczoraj opony na zimówki i zaczęło coś trzec jak cholera.Zaznaczam że ręczny uwalony odpuściłem go śrubokrętem i nie zaciągam bo będzie tarło cały czas a trze teraz tylko na zakręcie i to tylko w prawo na prostej cisza i przy skręcie w lewo też nic nie słychać...Co jest panowie?
ford2fast - |18 Paź 2009|, 2009 14:01
Łożyska w tylnym kole pewnie nie żyją
Przemek78 - |18 Paź 2009|, 2009 14:08
Luzów jako takich nie stwierdziłem
ford2fast - |18 Paź 2009|, 2009 14:37
Sprawdzałeś na podniesionym kole ?
Przemek78 - |18 Paź 2009|, 2009 14:41
Nie inaczej.Szarpałem sie z nim jak ze wściekłym psem i nie wiem co o tym myśleć?...
Adam73 - |18 Paź 2009|, 2009 14:59
| Przemek78 napisał/a: | | tylko w prawo na prostej cisza i przy skręcie w lewo też nic nie słychać. | moze amor juz cienki i na zakręcie kolo chowa sie bardzo w nadkole i obciera.
Przemek78 - |18 Paź 2009|, 2009 15:38
Nie nie.Tarcie na pewno klocka o tarczę.Przy poprzednich kołach 17/225/45 było słuchać lekkie popiskiwanie ale przy hamowaniu cichło a teraz przy kołach 15/195/65 nie piszczy bo może zruszyłem ale trze cholera przy skręcie dość mocno i denerwująco!
Adam73 - |18 Paź 2009|, 2009 15:42
Przemek78, ale wytłumacz mi co ma rozmiar kola do tarcia klocka o tarcze
lukruś - |18 Paź 2009|, 2009 16:56
ewidentnie musisz zwalić koło i zobaczyć zacisk, tarcze i okolice
ew z kanału jakąś łyżką do opon poszukaj luzów na końcówkach swożniach itp.
W moim jakimś dziwnym trafem amortyzator tylny czasem się blokował i czasami miałem koła / /
najdziwniejsze było ze przed samym robieniem geometrii się naprawiło i wszystko wyszło w normie.
Ale na szarpakach wyszło że amorki do wymiany po wymianie wszystko było ok
Przemek78 - |18 Paź 2009|, 2009 20:11
W marcu poprzedni właściciel zrobił przy przeglądzie test amorków i wykazało średnio po 78% normy to raczej ok...Do Adama73 ogólnie to nie wiem czy szerokość opony ma jakiś wpływ na to ze trze al większa powierzchnia przylegania to mniejsza możliwość pochylenia się opony przy zakręcaniu tak to biorę na logikę,ale nie zbadane są wyroki Boskie Wiele dziwnych rzeczy już widziałem w autach a myślałem że w scorupach to psuja się rzeczy bardzo oczywiste(elektryka itp...)a tu zagadka z prastarej ksiegi zagadek!?
gufer-posepny - |18 Paź 2009|, 2009 21:01
| Przemek78 napisał/a: | Nie nie.Tarcie na pewno klocka o tarczę.Przy poprzednich kołach 17/225/45 było słuchać lekkie popiskiwanie ale przy hamowaniu cichło a teraz przy kołach 15/195/65 nie piszczy bo może zruszyłem ale trze cholera przy skręcie dość mocno i denerwująco! |
niedawno mi dokładnie tak samo piszczało . i przy takiej samej oponie . aczkolwiek opona nic do tego nie ma . podnieś auto i poruszaj kołem bez zaciągniętego ręcznego . mi po takim piszczeniu okazało się że łożyska dawno popękały na wiele wiele kawałków i przy wymianie piasty wypadły na glebę . całość trzymało jarzmo zacisku , inaczej by odpadło .
TomiGra - |18 Paź 2009|, 2009 21:44
Przemek78, otwórz oparcia tylnego fotela i przejedz się. Powinna być względna cisza. jak padnięte tylne łożysko to napewno usłyszysz.
Miałem podobny przypadek jak gufer-posepny.
gufer-posepny - |18 Paź 2009|, 2009 21:48
mi z oparciami i pełnym bagażem było słychać
TomiGra - |18 Paź 2009|, 2009 21:49
..ah a sprawdz czy nie popuściła się Tobie któraś z nakretek głównych łożyska
gufer-posepny - |18 Paź 2009|, 2009 22:01
any key-em 32 bodajże .
Jajcuś - |18 Paź 2009|, 2009 22:11
Wydaje mi się że klucz 41, ale nieważne.
Ja miałem objaw, że była cisza. Nastepnie dałem auto na przeglad i po przegladzie cos mechanior ruszył i powiedział że piasta do wymiany. Jak wyjechałem z przeglądu to było tak głosno, ze jezdzić sie nie dało.
Wróciłem do mecha, to mi powiedział, mialem niedokręcone półośki i dlatego sie wysypało łozysko. Wymieniłem i wszystko jest giara.
TomiGra - |18 Paź 2009|, 2009 22:13
| Jajcuś napisał/a: | | Wydaje mi się że klucz 41, ale nieważne. |
jak nieorginalna nakretka jest
Boni - |19 Paź 2009|, 2009 07:28
Na początek zanim zdemoluje sobie piastę i łożyska, to może niech sprawdzi, czy mu końcowy tłumik się nie macha i nie dotyka do koła na zakrętach. Bo to właśnie tak się robi - o lewe tylne koło przy zakręcie w prawo...
gufer-posepny - |19 Paź 2009|, 2009 16:32
możliwe ale wątpię .
marcys - |19 Paź 2009|, 2009 16:52
a przy okazji - ta dupną nakretką w przedniej piascie w mk1 mozna skasowac luzy czy raczej sie trzeba szykowac na zmiane lozyska/piasty ? mam luzy na piascie i warczy przy skrecaniu.
gufer-posepny - |19 Paź 2009|, 2009 17:03
od wewnątrz piasty jest taki kapsel i tam .
Przemek78 - |19 Paź 2009|, 2009 20:18
Ogólnie sprawa ma sie tak:
-tłumik nie trze na pewno
-opona nigdzie nie otarta
-wszelakie części gumowe potraktowałem WD-kiem i nic nie ucichło
Przyznam sie ze piski to już od dawna słyszałem w tym kole.Takie miarowe przerywane popiskiwanie i teraz też jest podobnie plus to tarcie przy skręcie.Nigdy nie miałem żadnych problemów z łożyskami to nie wiem czego mam sie spodziewać i jak to zdiagnoaować.dzisiaj przez przypadek miałem opuszczone oparcie od strony koła trefnego i nie stwierdzam większego hałasu.Dobrze słychac tylko po otwarciu okna ale pewnie to jakąś normą nie jest!
masa300789 - |19 Paź 2009|, 2009 20:46
Jak zdiagnozowac ?? najprosciej zdjac piaste i wtedy wszysko bedzie jasne..dla mechanika to pol godziny
Przemek78 - |19 Paź 2009|, 2009 20:52
No tylko w moim przypadku to kurde jakos sie z tym mechanikiem trza zgrać bo praca długa a codziennie 90km trzeba zrobić a auta zastępczego brak
masa300789 - |19 Paź 2009|, 2009 20:53
a zanim dojdziesz do piasty to po drodze masz zacisk i klocki do obadania
[ Dodano: |19 Paź 2009|, o 20:55 ]
mi jak piasty sprawdzal to chwile szybciej konczylem i cala operacja trwala 1 godz i wszystko mialem jasne ..
gufer-posepny - |19 Paź 2009|, 2009 20:57
no kurcze , wyciągasz nawet fabryczny lewarek , podnosisz auto i jak koło będzie już nad ziemią nieco to ruszasz nim lewo prawo góra dół . jakiekolwiek stuki luzy = łożyska det .
ja ponad 1000 km zrobiłem na tym albo i więcej . cały czas myślałem że to dyfer wyje . tył mi pływał na łukach . tarcza może się odratuje znaczy zetrze .
nie psikaj olejami i smarami po gumach . bo one nie lubią tego .
marcys - |20 Paź 2009|, 2009 11:50
| gufer-posepny napisał/a: | | od wewnątrz piasty jest taki kapsel i tam . |
czyli moge tam dociagnąc? zagladalem juz tam ale kumpel twierdzi ze za wiele tam sie zmotac nie da.
Struna - |20 Paź 2009|, 2009 13:46
klucz 41 nasadowy i możesz dociągnąć ( aczkolwiek szykuj się na wymianę łożyska - to się nie odkręca i nie luzuje samo. )
marcys - |21 Paź 2009|, 2009 11:52
ee to szukam piasty calej szkoda roboty.
Struna - |21 Paź 2009|, 2009 13:14
| marcys napisał/a: | | ee to szukam piasty calej szkoda roboty. | ano szkoda. Ja się wziąłem za wymianę łożyska w mk1. Masakra. Nigdy więcej.
Przemek78 - |21 Paź 2009|, 2009 20:56
W sobotę będę działał w sprawie koła to napiszę co i jak i tak zapobiegawczo kupuje juz łożyska co sie odwlecze to nie uciecze!
masa300789 - |21 Paź 2009|, 2009 21:05
a pewny jestes ze piasta nie wyjechana ???ze to tylko lozyska..
Przemek78 - |21 Paź 2009|, 2009 21:30
Pewnosci nie ma a zacząć od czegoś trzeba Okaże sie co i jak po rozłożeniu!
masa300789 - |21 Paź 2009|, 2009 21:34
nie wiem czy sie orientujesz ile kosztuje nowa piasta??a jakbys musial kupic uzywke to komplet z lozyskami..nie wiem jak inni ..ale u mnie takie objawy skonczyly sie wymiana obu piast..byly zjechane..i wymiana samych lozysk nic by nie dala..
Przemek78 - |21 Paź 2009|, 2009 21:41
Na allegro cos koło 350zeta za komplet
masa300789 - |21 Paź 2009|, 2009 21:43
za nowa piaste i lozyska???
Przemek78 - |21 Paź 2009|, 2009 21:43
A poza tym jak piasta uwalona będzie to logiczne że nie bede zakładał łozysk do trupa
masa300789 - |21 Paź 2009|, 2009 21:44
Jakos poczatkiem roku jak wymienialem to piasta -ok 550 zl a lozyska ok250 zl..
Przemek78 - |21 Paź 2009|, 2009 21:47
Cholera juz po aukcji nie dam odnosnika!Cena jak najbardziej aktualna.
TomiGra - |21 Paź 2009|, 2009 22:22
..warto zwrócić uwagę na gwint na flaszy. Jeżeli nakrętka się popuściła to pracując na gwincie mogła go zniszczyć czytaj wytrzeć i co z tego że dokręcisz nowe łożysko jak nie dokręcisz z odpowiednim momentem nakrętki(270Nm powinno być - co najmniej) skutki wiadome - kolejne koszta
Przemek78 - |8 Mar 2010|, 2010 18:19
Witam!Nie odzywałem sie bo w sumie nie było o czym pisać.Ale jak pisałem wyżej po stwierdzeniu w październiku jakichś dziwnych odgłosów w tylnych kołach odpuściłem na moment i tak przez pół roku jeżdziłem na padniętym łożysku do czasu aż się wysypało drugie .Praktycznie przy prędkości 90km/h ciężko było już jechać ,moją maszyną i trochę wstyd tak po całej drodze.Naprawiłem oba koła dodatkowo zregenerowałem zaciski i jeszcze wymieniłem łączniki stab. z przodu(jeden złamany,drugi zgięty i wybity)Oraz lewa sprężynę też z przodu.Mam nadzieje że ta zima się juz skończy bo nie chcę mysleć co by się mogło jeszcze wysypać...
|
|