| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Odnawiam zaciski
vinnier - |20 Cze 2009|, 2009 20:52 Temat postu: Odnawiam zaciski Witam serdecznie!
Wyjechalem sobie ostatnio do Polski do rodzicow, wrocilem i stala sie rzecz straszna, reczny nie odpuscil.
Przyjechal pan z AA, nie tego AA co myslicie a z pomocy drogowej, rozruszal mlotkiem zaciski i niby wszystko gra chwilowo. Zalecil mi wymiane zaciskow na nowe za przeszlo 300 funtow plus montaz!!!
Nigdy w zyciu pomyslalem. Przeczytalem wszystko w warsztacie o regeneracji zaciskow i dzis za zgrzewke piwa sasiad sciagnal mi je z auta.
Teraz biore sie za regeneracje zgodnie z instrukcjami z dzialu Warsztat i mam kilka pytan.
Czy moge zaciski jako calosc zdjete prosto z samochodu wrzucic np. do wiadra z woda zeby je z grubsza obmyc i oskrobac szczota druciana?
Mam przed soba kilka dni jeszcze urlopu w pracy wiec pomyslalem, ze doczyszcze je na glanc i pomaluje, nic w stylu golf klubu, tylko warstwa farby w kolorze alufelg zeby nie rdzewialo dalej.
Pytanie jaka farba to pociagnac? Czy taka do alufelg bedzie dobra?
Czy moge pomalowac centralna czesc tarcz hamulcowych? Ta po ktorej sie nie slizga klocek a ktora tez rdzewieje jak diabli...
Prosze o rady.
Z gory dziekuje i pozdrawiam!
gufer-posepny - |20 Cze 2009|, 2009 21:04
Nie do wody tylko do ropy . Po co malować . Pełna naprawa to rozebranie tego czegoś . MEga trudne to założenie koszyczka i segera na tą sprężyne . ale da się .
YGH - |20 Cze 2009|, 2009 21:04
| vinnier napisał/a: | | Czy moge zaciski jako calosc zdjete prosto z samochodu wrzucic np. do wiadra z woda |
napewno nie bo jeszcze pogorszysz sytuacje, jak chcesz obmyć to jakaś ropka/nafta
| vinnier napisał/a: | doczyszcze je na glanc i pomaluje, nic w stylu golf klubu, tylko warstwa farby w kolorze alufelg zeby nie rdzewialo dalej.
Pytanie jaka farba to pociagnac? Czy taka do alufelg bedzie dobra? |
najlepiej żaroodporna, lepszej jakości
| vinnier napisał/a: | | Czy moge pomalowac centralna czesc tarcz hamulcowych? Ta po ktorej sie nie slizga klocek a ktora tez rdzewieje jak diabli... |
raczej tak, wiele osób tak maluje, sam tak miałem pomalowane stare tarcze i nic się nie działo tylko musisz uważać na czołowej części tarczy, tam gdzie przychodzi koło bo może się przykleić.
vinnier - |20 Cze 2009|, 2009 21:22
Bardzo dziekuje za szybkie odpowiedzi!
Pozdrawiam!
[ Dodano: |21 Cze 2009|, o 01:08 ]
Witam ponownie
Przyznam, ze jak idiota utknalem przy najprostszym jakby sie wydawalo... Tzn. jak sie wyciaga klocki?
Znaczy wiem, ze sie wypycha i wogole ale tak w przednich zaciskach sa takie druciki ktore zadaje sie trzymaja klocki... Nie bardzo chca one ruszyc, ciagnac je na biblijnego chama az zejda?
A tylnych jest jeszcze ciekawszy patent bo jest ta blaszka od gory zacisku pomiedzy klickami jakby. Strasznie ona delikatna, to juz wiem Jak ja wyjac?
Przepraszam za skandaliczne pytania ale jak sie okazuje to to nie jest wszystko takie hop siup jak sie pierwszy raz w reku ma cos takiego...
Slyu - |21 Cze 2009|, 2009 01:34
up
vinnier - |21 Cze 2009|, 2009 01:48
Dziekuje za podbicie tematu Slyu!
Wracajac do sprawy to zaryzykowalem i wybilem klocki z tyniego zacisku bez ruszania blaszki i nic sie nie stalo (mam nadzieje) ale przednich sie troche boje ze wzgledu na ten drucik...
ford2fast - |21 Cze 2009|, 2009 02:34
| vinnier napisał/a: | Dziekuje za podbicie tematu Slyu!
Wracajac do sprawy to zaryzykowalem i wybilem klocki z tyniego zacisku bez ruszania blaszki i nic sie nie stalo (mam nadzieje) ale przednich sie troche boje ze wzgledu na ten drucik... |
Wystarczy odkręcić zacisk hamulcowy od jarzma
I klocki są na wierzchu
W przednim zacisku przykręcony jest śrubą inbusową
vinnier - |21 Cze 2009|, 2009 02:40
Wytluklem klocki i z przednich zaciskow. Nie ruszajac tych drucikow
W kazdym razie, jarzmo tylnych zaciskow juz obadalem i prosta sprawa to odkrecic, z przednimi problem bo tak jak mowisz jest sruba inbusowa i to rozmiaru wykraczajacego poza moj zestaw narzedziowy. Ale jak patrze to to niby da sie wysunac bez ruszania tej sruby... Pytanie czy mozna i czy potem to to wsune spowrotem?
ford2fast - |21 Cze 2009|, 2009 02:43
| vinnier napisał/a: | Ale jak patrze to to niby da sie wysunac bez ruszania tej sruby... Pytanie czy mozna i czy potem to to wsune spowrotem? |
Klocki można również włożyć bez odkręcania jarzma
vinnier - |21 Cze 2009|, 2009 02:45
No tak tylko ja to chce wszystko ladie przesmarowac, wyczyscic i podmalowac troszke. W zwiazku z czym latwiej by bylo gdyby to wszystko bylo w pierwiastki rozloznone. Popychajac jarzmo to ono sobie tam idzie i idzie i mam wrazanie ze da sie je cale poprostu wypchnac nie ruszajac sruby inbusowej...
gufer-posepny - |21 Cze 2009|, 2009 09:43
Te śruby nie mają łebków . To takie tuleje prowadnice na których jarzmo lata sobie .
vinnier - |21 Cze 2009|, 2009 09:56
Czyli moge sobie jes sciagnac Dziekuje!
gufer-posepny - |21 Cze 2009|, 2009 10:08
Jak uda się odkręcić . Pamiętaj że muszą być bardzo dobrze przykręcone . A do regeneracji tylnych zacisków i tak musisz je wymontować całe .
vinnier - |21 Cze 2009|, 2009 10:17
Tylne juz rozebrane Problemem jest/byl przod z powodu tych inbusow. Ale jak moge je sobie poprostu wypchnac z jarzmem bez odkrecania to OK.
zbyszek - |21 Cze 2009|, 2009 12:39
| vinnier napisał/a: | | jest sruba inbusowa i to rozmiaru wykraczajacego poza moj zestaw narzedziowy. |
Rozmiar imbusa to: 7
A przednie będzie ciężko włożyć bez rozkręcania gdyż jeden klocek trzyma się na blaszkach w tłoczku.
Z tyłu pamiętaj o nacięciach na tłoczkach inaczej również będziesz miał problem
gufer-posepny - |21 Cze 2009|, 2009 13:01
Dlatego prościej zwalić cały zacisk , dwie śruby na klucz 17 i do dzieła . A z tymi imbusami to własnie problem rozmiarowy jest .
YGH - |21 Cze 2009|, 2009 13:43
...przy zakładaniu tylnych zacisków, przy cofaniu tłoczków trzeba pamiętać o ich jednoczesnym dociskaniu i wkręcaniu!! Bo miałem kiedyś do czynienia z mechanikami z kilkunastoletnim stażem co na chama wciskali tego typu tłoczki (potem dziwili się czemu ręczny przestał działać).
vinnier - |21 Cze 2009|, 2009 14:17
Dzieki za rady. A czym ten tloczek wciskac i wkrecac? A przedni moge poprostu wcisnac?
Panowie problem, pomocy. Jak przeprowadzic ekstrakcje tego diablenego bolczyka od recznego? Tego na ktorym sprezyna siedzi.
Jeden troche mlotkiem opukalem i troche wyszedl i dalej nie drgnie, a drugi to juz wcale ruszyc nie chce.
Jak je wyciagnac?
YGH - |21 Cze 2009|, 2009 14:25
| vinnier napisał/a: | | A czym ten tloczek wciskac i wkrecac? A przedni moge poprostu wcisnac? |
przedni możesz wcisnąć, a tylny to raczej we 2 osoby by było dobrze - jeden kleszczami chwyta za tłoczek i nim kręci, a drugi go czymś wciska (na tej zasadzie)
vinnier - |21 Cze 2009|, 2009 14:26
OK, dzieki. A masz jakis pomysl na ekstrakcje tych bolcow?
gufer-posepny - |21 Cze 2009|, 2009 14:26
Przednie tłoczki wciśniesz . Tylne wkręcasz i wciskasz ... są do tego narzędzia proste jak to :
http://moto.allegro.pl/it..._nowy_sacz.html
Jeśli nie masz to albo klucz do tarczek w szlifierce kątowej albo klucz hrydrauliczny , chwytasz tłoczek , obracasz i lekko pobijasz młotkiem 1 kg . Uciążliwe ale da sie .
Żeby wyjac bolec to musisz wyciagnać tłoczek . Zdjąć tego głęboko segera . Tylko uważać bo on trzyma koszyczek z bardzo mocną sprężyną . Rozebrać to nie problem . Poskładać to jest . zresztą w dziale warsztat ładnie opisane masz .
vinnier - |21 Cze 2009|, 2009 14:55
Dziekuje za odpowiedz. Nie mam jak wyciagnac tloczka kurcze... No nic bede kombinowal...
gufer-posepny - |21 Cze 2009|, 2009 16:07
wajchujesz tą dźwignią od ręcznego i sam wypadnie w końcu .
vinnier - |21 Cze 2009|, 2009 17:46
Dzieki sliczne! Poki co co mogle to wyczyscilem i pomalowalem ladnie zaciski jak podeschna troche to wywachluje te tloczki.
gufer-posepny - |21 Cze 2009|, 2009 18:19
Generalnie to mi tych pomógł to styknie na rok już .
vinnier - |22 Cze 2009|, 2009 18:25
To tez za pomoc wczoraj w SB
Panowie mam problem, skladam wszystko do kupy i stanalem na zalozeniu sprezyny od recznego.
W dziale warsztat jest takie zdjecie:
[ig]http://www.mserwis.ddr.pl/images/scorpio/warsztat/04.jpg[/img]
W tym miejscu jest montowany bolec od recznego na ktory idzie taka sprezyna. Moj problem polega na tym, ze te zaciski z warsztatu sa inne niz moje. W tu z warsztatu jest jeden otwor w ktory wkrecana jest sruba ktora trzyma sprezyne z jegnej strony a druga strona rozumiem mialaby sie trzymac 'korony' bolca.
W moim zacisku jest jeszcze drugi otwor vis a vis tego na srubke i jestem swiecie przekonany ze tam mialby sie znalezc drugi koniec sprezyny przechodzac wczesniej przez 'korone' bolca. Za chiny ludowe nie moge jej tam wciasnac. Ona tam poprostu nie siega.
Widzial ktos kiedys taki przypadek, zeby byly dwa otwory? Moze mi sie tylko wydaje, ze tam ma isc ta sprezyna... Sam juz nie wiem...
[ Dodano: |22 Cze 2009|, o 19:11 ]
Zaznaczylem na tym zdjeciu z warsztatu gdzie u mnie jest jeszcze drugi otwor.
[ig]http://i39.tinypic.com/121cohy.jpg[/img]
gufer-posepny - |22 Cze 2009|, 2009 19:14
No jedna dziura jest gwintowana i tam idzie śruba na pewno . Rozebrałeś oba zaciski ? O ile pamiętam to sprężyna się opierała po prostu o obudowę a tym zagiętym na dźwigni . Dość ciężko to się składało . Kleszcze i śrubokręt poszły wtedy w ruch .
vinnier - |22 Cze 2009|, 2009 19:19
Wlasnie niestety rozebralem oba zeby oba wszedzie przesmarowac smarem miedzianym... I teraz nie mam jak porownac. Jedna dziura jest na srube to sie zgadza a druga...?
Sprezyna u mnie z jednej strony sie operia o srube takim hakiem ja obejmuje a drugi koniec jakby wtedy powinien sie opierac o dziwgnie tak jak mowisz i niby to ma sens i tak sie da zrobic.
Tylko po co ta dziura druga...
[ Dodano: |22 Cze 2009|, o 20:39 ]
Ma ktos pojecie od czego jest ten drugi otwor?
O jak zalozyc ta sprezyne na miejsce...?
Slyu - |22 Cze 2009|, 2009 20:51
up
gufer-posepny - |22 Cze 2009|, 2009 21:14
http://moto.allegro.pl/it...edan_92_98.html
tu masz fotkę jak to było poskładane .
Wkładasz dżwignię , wkręcasz śrubę . Zakładasz sprężynę na śrubę . Potem kleszczami zakładasz drugi koniec na tym .
Przy okazji widzę że nowy zacisk w pudełku to 600 zeta
Jak wyjąłeś tą dżwignię to ją wyczyść z rdzy papierem ściernym . Ma być gładka . Z otworu też wysyp rdzę . ja to szlifowałem kamieniem takim na wiertarce . Nawal tam smaru miedziowego .
Mam nadzieję że kolega zztop nie obrazi się że użyczyłem fotkę .
ZOMO - |22 Cze 2009|, 2009 21:18
http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=19905
 1pkt
vinnier - |22 Cze 2009|, 2009 21:42
Dlaczego dostalem ostrzezenie? Zdjecie bylo przeciez wziete z Warsztatu i rozmiaru nie zmianialem. No nic.
Gufer dziekuje za zdjecie zlozonego zacisku. Wlasnie ja w swoim sciagalem ta sprezyne zeby to wszystko rozlozyc, wyczyscic i zasmarowac smarem miedziowym Wczoraj caly dzien nad tym spedzilem a dzis skladam do kupy i jak z przednimi to nie problem to ta sprezyna w tylnich to mnie przerosla...
Poprosze sasiada King Konga jak wroci zeby mi pomogl
Nie wiem tylko skad, dlaczego, po co u mnie w zacisku jest ten dodatkowy otwor w zacisku.
gufer-posepny - |22 Cze 2009|, 2009 21:45
Ostrzeżenie za dużą fotkę . Wklejamy miniatruki a lepiej nawet same linki . Serwer z gumy nie jest i jego łącze .
vinnier - |22 Cze 2009|, 2009 21:50
Myslalem, ze jak przekpiuje tak jak jest w dziale Warsztat to bedzie dobrze Ale teraz wiem na przyszlosc.
Ale przeciez nie o duperelach temat tylko o powaznych problemach ze sprezynami
Interesuje mnie czy ktos tez tak ma ze sa dwa otwory w zacisku i po co jest ten drugi...
|
|