Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Wsteczny w ASB

QbA - |5 Wrz 2008|, 2008 11:02
Temat postu: Wsteczny w ASB
Witam i proszę o pomoc .Dlaczego po zapjęciu wstecznego biegu jest takie uderzenie , a na"D" tego nie ma . Dodam że stan i poziom oleju jest OK . Z góry dziękuję
Struna - |5 Wrz 2008|, 2008 13:13

dyfer ma luzy.
VIK - |5 Wrz 2008|, 2008 17:31

Jeździć, nie przejmowac się, połowa dyfrów ma luzy, zwłaszcza z automatami, tąpnięcia są przy przełączaniu biegów
KubusWariat - |18 Wrz 2008|, 2008 08:52

VIK napisał/a:
...połowa dyfrów ma luzy, zwłaszcza z automatami...


to z racji działania KD???

fiebik - |18 Wrz 2008|, 2008 09:18

KubusWariat napisał/a:
to z racji działania KD???
pewnie też, choć raczej wg mnie główna przyczyna to wieczne zapinanie "d" lub "r" przy których występują naprężenia - auto ciągnie z siłą pełzania, a my trzymamy na hamulcu. przy przełączeniach z "d" na "r" i na odwrót dyfer dostaje naprzemiennych obciążeń co sukcesywnie wpływa na powiększanie się luzów.
Adam_2000 - |18 Wrz 2008|, 2008 09:38

A ja pozwolą sobie absolutnie nie zgodzić się tymi opiniami :P
Bo o czym ma to niby świadczyć ?... że automatem częściej się cofa ? to jakieś nieporozumienie.
Owszem, o ile przełączenie z R na D można wykonać dosyć szybko, to już w drugą stronę raczej nie. Poza tym przełączanie następuje zawsze poprzez N, a więc napęd jest w tym momencie wyłączany.
A ponadto stwierdzenie VIK-a :
VIK napisał/a:
połowa dyfrów ma luzy, zwłaszcza z automatami, tąpnięcia są przy przełączaniu biegów

... a w manualu to nie występuje ? Te obciążenia są nawet większe, bo po wyłączeniu sprzęgła nic nie łagodzi szarpnięć na drodze silnik-dyfer, a w automacie mamy po drodze konwerter ;P
Nie jest to chyba poparte żadnymi badaniami, tylko wynika z praktyki warsztatowca i ogólnie znanej niechęci naszego kolegi do tych skrzyń :)
Myślę, że gdyby spojrzeć na przebiegi tych wszystkich aut mielibyśmy jakiś obraz sytuacji.

Boni - |18 Wrz 2008|, 2008 09:46

Adam, niby wszystko prawda, tylko jest jedna wielka różnica ASB i manuala, że w manualu moment odcinasz sprzęgłem za silnikiem, a w ASB hamulcami za półosiami ;) żeby dostrzec "efekt ASB" w manualu wystarczyłoby na zapiętym biegu i dobrze wciśniętym hamulcu puścić ostro sprzęgło, zanim zgaśnie, chyba poderwie brykę ostrzej jak ASB (bo konwertera nie ma), czyż nie? ;)
Luke - |18 Wrz 2008|, 2008 09:48

jak już jesteśmy przy dyfrach, to czy most z automatu dużo różni się od tego z manuala??? tzn chodzi mi o przełożenie, i jest sens go zmieniać? bo mój wyszedł z fabryki z automatem, a teraz ma manualną skrzynie ale pewnie dyfer został ten sam, a próżno szukać na nim jakiejś tabliczki znamionowej z przełożeniem lub tp
blaz - |18 Wrz 2008|, 2008 10:32

Boni napisał/a:
żeby dostrzec "efekt ASB" w manualu wystarczyłoby na zapiętym biegu i dobrze wciśniętym hamulcu puścić ostro sprzęgło


tez mam takie odczucie, sprzegło puszcza sie delikatnie i napęd w miare puszczania sprzegła przechodzi na dyfer z powoli coraz wieksza siłą, u mnie tez stuka jak zapinam R albo czasem nawet jak z R na P przełączam, natomiast w czasie jazdy nic nie stuka chyba ze pod górke sie jedzie na 4 jakies 80 z delikatnie wciśnietym gazem i nagle 3 wskoczy

Adam_2000 - |18 Wrz 2008|, 2008 11:06

blaz napisał/a:
sprzegło puszcza sie delikatnie i napęd w miare puszczania sprzegła przechodzi na dyfer z powoli coraz wieksza siłą

Automat (sprawny) robi to jeszcze delikatniej niż człowiek.
Boni, to co piszesz ma sens, ale... tylko przy założeniu, że napęd jest przekazywany "nagle i na sztywno", a przecież zespół konwerter-skrzynia nie działa w ten sposób.
Cały czas rozważamy oczywiście sytuację czysto teoretyczną, w której skrzynia jest w pełni sprawna i wszystko działa tak jak powinno :)

Tomko - |18 Wrz 2008|, 2008 11:44

Miałem i mam ten sam problem, tylko "łup" jest z N na D a na R jest super. Wymieniłem dyfer i jest to samo. W/g mnie przyczyna jest w przegóbach i wieloklinach :sad: Szkoda zachodu - nowych części i tak nie zamontujesz, a z używkami różnie jest
Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 14:15

Tomko napisał/a:
Miałem i mam ten sam problem, tylko "łup" jest z N na D a na R jest super. Wymieniłem dyfer i jest to samo. W/g mnie przyczyna jest w przegóbach i wieloklinach :sad: Szkoda zachodu - nowych części i tak nie zamontujesz, a z używkami różnie jest
przyczynę należy wcześniej ustalić a nie zmieniać w ciemno.
VIK - |18 Wrz 2008|, 2008 14:52

Adam_2000 napisał/a:
A ja pozwolą sobie absolutnie nie zgodzić się tymi opiniami :P
Bo o czym ma to niby świadczyć ?... że automatem częściej się cofa ? to jakieś nieporozumienie.
Owszem, o ile przełączenie z R na D można wykonać dosyć szybko, to już w drugą stronę raczej nie. Poza tym przełączanie następuje zawsze poprzez N, a więc napęd jest w tym momencie wyłączany.
A ponadto stwierdzenie VIK-a :
VIK napisał/a:
połowa dyfrów ma luzy, zwłaszcza z automatami, tąpnięcia są przy przełączaniu biegów

... a w manualu to nie występuje ? Te obciążenia są nawet większe, bo po wyłączeniu sprzęgła nic nie łagodzi szarpnięć na drodze silnik-dyfer, a w automacie mamy po drodze konwerter ;P
Nie jest to chyba poparte żadnymi badaniami, tylko wynika z praktyki warsztatowca i ogólnie znanej niechęci naszego kolegi do tych skrzyń :)
Myślę, że gdyby spojrzeć na przebiegi tych wszystkich aut mielibyśmy jakiś obraz sytuacji.

Niczym nie poparte, w ciemno wymyślone :-d fajne masz zdanie o mnie :P Od badań są naukowcy, ja napisałem co zaobserwowałem.
A może to taka przekora jak o dokręcaniu zaworka na pompie :lol: :lol: :lol:

pablo19 - |19 Wrz 2008|, 2008 08:32

Do dzisiaj tak jak Adam opisuje wydawało mi się, że ASB mniej rozpirza dyfer. Obserwuje jedno ASB od ok 7 lat i zmiany które tam zachodzą w tylnym mechanizmie nie są tak drastyczne jak w moim manualu po dwóch latach. Oczywiście w ASB odpadają strzały ze sprzęgła które potrafią nie jedno osłabić i do dzisiaj miałem takie pojęcie i wyobrażenie o tym, że szukałem ładnego dyfra od ASB, bo uważałem, że będzie mniej zniszczony. Teraz zasialiście we mnie troszkę zastanowienia nad tym wszystkim, ale jak na razie jestem tego zdania, że dyfer ASBowy będzie lepszy po tym samym przebiegu co dyfer MSBowy.

Boni gdyby było tak jak piszesz o tym, że hamując w ASB najpierw hamujesz koła, potem przez pół osie dyfer, potem przez wał skrzynię, stwarzasz takie tarcie że ścierają się zęby na ataku czy gdzieś tam to analogiczna sytuacja miała by miejsce w samej skrzyni MSB gdzie non stop występują duże przeciążenia na zębatkach.

Ostatnimi czasy miałem okazję pooglądać dwie MSB w środku i muszę powiedzieć, że materiały tam użyte są piekielnie wytrzymałe, bo nie widać tam za wiele zużycia. Nie zapominajmy, że w tych wszystkich przekładniach jest olej, który czemuś tam służy.

Reasumując sądzę, że MSB bardziej rozwala dyfer przez te chwilowe przeciążenia występujące w momencie gwałtownego (nie myślę tu tylko o strzałach) puszczenia sprzęgła, czego ASB nie generuje. To że ASB robi jakby "stuk" przy przełączniach D lub R to nie jest to samo co dosyć energiczne puszczenie sprzęgła i danie "trochę" więcej gazu w MSB.

Boni - |19 Wrz 2008|, 2008 08:58

pablo19 napisał/a:

Boni gdyby było tak jak piszesz o tym, że hamując w ASB najpierw hamujesz koła, potem przez pół osie dyfer, potem przez wał skrzynię, stwarzasz takie tarcie że ścierają się zęby na ataku czy gdzieś tam to analogiczna sytuacja miała by miejsce w samej skrzyni MSB gdzie non stop występują duże przeciążenia na zębatkach.


Co do ASB nie masz co gdybać, bo tak po prostu jest, ASB "łapiesz" hamulcami tyłu, więc przy przestawianiu D-N-R oprócz wszelkich luzów wewnętrznych skrzyni odczuwasz luzy wału, dyfra i półosi, ZŁAGODZONE przez konwerter i hydraulikę skrzyni. W MSB przestawiasz biegi na zupełnie rozpiętym momencie obrotowym, a wszelkie luzy kasujesz puszczając delikatnie ;) sprzęgło. Jak strzelasz ze sprzęgła, to robisz to co ZAWSZE robi ASB, tylko że nie masz tej całej amortyzacji hydraulicznej, zamiast tego parę sprężynek na tarczy sprzęgła.

Co do zużycia transmisji od skrzyni do kół, to powinno być porównywalne, zależne raczej od przebiegu, warunków pracy i konserwacji, a nie od tego czy chodziło to z MSB czy ASB; jakby w ogóle w Scorpio dochodziło do nagminnego urywania czegoś, przegubów, półosi itp. i jeszcze z jedną skrzynią częściej niż z drugą, to można by wyciągać prawomocne wnioski, a ponieważ w 99% wszyscy mamy objawy zużycia na różnym poziomie, a nie przeciążenia chwilowego, to nie ma co sobie głowy zawracać tym która skrzynia jak szarpie

ford2fast - |19 Wrz 2008|, 2008 19:14

Luke napisał/a:
próżno szukać na nim jakiejś tabliczki znamionowej z przełożeniem


Jeżeli w Twoim dyfrze nikt nie grzebał to taka tabliczka jest z pewnością
Jest przykręcona pod jedną ze śrub tylnej pokrywy mostu
Taka niewielka blaszka :)
Nie musisz jej odkręcać , wystarczy ją odłamać
Można ją wyczyścić glancpapierem lub odrdzewiaczem
Prawie zawsze udaje się odczytać przełożenie mostu , które podane jest jako grupa 3 cyfr :)
Cyfry są nabijane i nie obawiaj się , że usuniesz je podczas czyszczenia


Poronionym według mnie pomysłem jest poszukiwanie mostu od skrzyni ASB czy też od MSB i zastanawianie się , który lepszy
Luzy zdemontowanego mostu łatwo jest sprawdzić
Ja szukałbym raczej mostu z jak najmniejszymi luzami :)

I oczywiście nie grzebanego :-D

1Bodzio - |19 Wrz 2008|, 2008 19:43

ford2fast napisał/a:
I oczywiście nie grzebanego
A kto w dzisiejszych czasach grzebie w dyfrach? Chyba tylko jacyś zapaleńcy. ;)

[ Dodano: 2008-09-19, 19:54 ]
A wracając do tematu, to nie wydaje mi się aby to czy most pochodzi od skrzyni ASB, czy też MSB miało większe znaczenie. Luzy w moście, w ogromnej wiekszości pojawiają się po sporym przebiegu i są wymikiem mechanicznego zużycia (wytarcia od pracy) kół zębatych satelitów i przekładni głównej. Niezmiernie rzadko zdarza się uszkodzenie łożysk mostu powodujące luzy. A że nasze auta przeważnie mają spore przebiegi ( te prawdziwe) więc trafic na dobry dyfer wcale nie jest tak łatwo.

Luke - |21 Wrz 2008|, 2008 14:17

Ale czy jest sens zmieniać most na taki z przełożeniem jak z manualną skrzynia??? czy będzie jakaś różnica, bo nie wiem czy opłaca się grzebać :)

a tak w ogóle, jakie powinno być przełożenie mostu w silniku 2.0 w automacie a jakie w manualu???

ford2fast - |22 Wrz 2008|, 2008 13:46

Luke napisał/a:
Ale czy jest sens zmieniać most na taki z przełożeniem jak z manualną skrzynia??? czy będzie jakaś różnica, bo nie wiem czy opłaca się grzebać :)

a tak w ogóle, jakie powinno być przełożenie mostu w silniku 2.0 w automacie a jakie w manualu???


Sprawdź jakie przełożenie jest u Ciebie i szukaj takiego samego
Sprawdź również czy Twój most jest w małej czy dużej obudowie

Luke - |22 Wrz 2008|, 2008 13:49

ford2fast napisał/a:
Sprawdź jakie przełożenie jest u Ciebie i szukaj takiego samego


mój jest na 99% od automatu dlatego potrzebuje informacji o przełożeniu w manualu

kondzio508 - |22 Wrz 2008|, 2008 13:50

Luke, jak mi sie uda to odczytam dzis ze swojego :)
pablo19 - |22 Wrz 2008|, 2008 14:30

Dzięki uprzejmości kolegi Dziku z SF mam takie cuś:

M=3.14 (7" or 7.5")
A=3.36 (7.5")
V=3.38 (7")
U=3.62 (7")
3=3.64 (7.5")
9=3.91 (7.5")
D=3.92 (7")

ten kod jest na tabliczce znamionowej na przednim pasie.

ford2fast - |22 Wrz 2008|, 2008 14:43

pablo19 napisał/a:
Dzięki uprzejmości kolegi Dziku z SF mam takie cuś:

M=3.14 (7" or 7.5")
A=3.36 (7.5")
V=3.38 (7")
U=3.62 (7")
3=3.64 (7.5")
9=3.91 (7.5")
D=3.92 (7")

ten kod jest na tabliczce znamionowej na przednim pasie.


Szkoda , że spis jest niekompletny
Byłem przed chwilą sprawdzić w 2 samochodach
W obydwóch jest oznaczenie dla tylnego mostu T

Pocieszające jest to , że jeden z nich jest z manualną skrzynią , a drugi z automatem :)
Wygląda na to , że typ tylnego mostu nie zależy od rodzaju skrzyni :)

Obydwa są oryginalne , nieprzerabiane


:)

Adam_2000 - |22 Wrz 2008|, 2008 17:05

Tutaj macie rozpiskę jaki most do jakiego motora :
DYFRY

Luke - |22 Wrz 2008|, 2008 17:12

ford2fast napisał/a:
Pocieszające jest to , że jeden z nich jest z manualną skrzynią , a drugi z automatem :)
Wygląda na to , że typ tylnego mostu nie zależy od rodzaju skrzyni :)



Po tabeli Adama też tak wychodzi, więc chyba prawda :) Dzięki za pumoc :)

Adam_2000 - |22 Wrz 2008|, 2008 17:17

Ale tak do końca to bym nie ufał tej tabelce... np. wszyscy wiemy, że mosty w 16V są inne dla 2.0 i 2.3.
Luke - |22 Wrz 2008|, 2008 18:01

Adam_2000 napisał/a:
Ale tak do końca to bym nie ufał tej tabelce...


ok, ale może chociaż prawdą jest, że te same silniki tylko w automacie/manualu mają te same mosty

pepi - |22 Wrz 2008|, 2008 18:58

więc tak czy
Adam_2000 napisał/a:
Ale tak do końca to bym nie ufał tej tabelce... np. wszyscy wiemy, że mosty w 16V są inne dla 2.0 i 2.3.
-a czy cosworth wieroryb a scorpio z lat 90-92 v6 12v na manualu mają podobne są czy inne????
ford2fast - |22 Wrz 2008|, 2008 23:31

Adam_2000 napisał/a:
Ale tak do końca to bym nie ufał tej tabelce... np. wszyscy wiemy, że mosty w 16V są inne dla 2.0 i 2.3.


Mam dziwne wrażenie , że tabelka dotyczy MkIII
Ciekawe czy w MkII jest tak samo ? :)

blaz - |23 Wrz 2008|, 2008 14:57

ford2fast napisał/a:
Mam dziwne wrażenie , że tabelka dotyczy MkIII

wrażenie chyba słuszne bo pod kazda strona pisze "Scorpio 95`"

Struna - |23 Wrz 2008|, 2008 17:29

pepicosi napisał/a:
a czy cosworth wieroryb a scorpio z lat 90-92 v6 12v na manualu mają podobne są czy inne????
stare kosy miały dyfer ze szperą, mk3 nie.
pepi - |24 Wrz 2008|, 2008 07:47

Struna napisał/a:
stare kosy miały dyfer ze szperą, mk3 nie.
- to to wiem tylko boba będze przerabiał i pytam się o licznik co by potem niekłamal :)
Struna - |24 Wrz 2008|, 2008 13:18

a przełożenie to zdaje się było to samo. ja to bym chętnie wpakował do mk3 dyfer od kosa BOA :)
pepi - |24 Wrz 2008|, 2008 14:49

Struna napisał/a:
ja to bym chętnie wpakował do mk3 dyfer od kosa BOA
-ja od 4x4 mam tylko przeguby zdeko nietakie ale co.ś się wymysli :P
Adam_2000 - |24 Wrz 2008|, 2008 15:10

Struna napisał/a:
ja to bym chętnie wpakował do mk3 dyfer od kosa BOA

Ciekawe jakby to się sprawowało w połączeniu z TCS-em.

Struna - |24 Wrz 2008|, 2008 15:17

Adam_2000 napisał/a:
Ciekawe jakby to się sprawowało w połączeniu z TCS-em.
rozmawiałem już o tym z kilkoma osobami kumającymi temat, wynikałoby, że to raczej nie powinno stwarzać problemu, zwłaszcza że TCS w wypadku kosa to ogólnie działa z deka ospale ( a może to tylko mój egzemplarz tak ma :) )
Adam_2000 - |24 Wrz 2008|, 2008 17:07

Myślę, że oba te systemy raczej nie pogorszą, a raczej poprawią trakcję.
Teoretyzując - TCS powinien załączać się rzadziej niż w standardzie.

Struna - |24 Wrz 2008|, 2008 17:18

ano tez tak uważam :) może kiedyś uskutecznię tą koncepcję. Ze szperą o wiele lepiej się bokami latało :)
pepi - |24 Wrz 2008|, 2008 18:18

wąsio zapodał ze szperą most do wieroryba :)
Struna - |24 Wrz 2008|, 2008 18:30

pepicosi napisał/a:
wąsio zapodał ze szperą most do wieroryba :)
do kosa ?
pepi - |24 Wrz 2008|, 2008 20:09

ta tylko niewiem czy abes naprawił a z tym asr ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group