Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - zwykły gaz w wielorybie jak dziala

konradq1 - |5 Mar 2008|, 2008 12:29
Temat postu: zwykły gaz w wielorybie jak dziala
witam, powiedzcie jak wieloryb chodzi na zwyklej instalacji, czy nie strzela i jak sie na takim jedzie...
Stefen - |5 Mar 2008|, 2008 12:31

może dodaj jeszcze o jaki silnik chodzi
Struna - |5 Mar 2008|, 2008 12:52

konradq1 napisał/a:
na zwyklej instalacji
chodzi o miksery ? jak dobrze zrobiona to jakoś chodzi, jednak w wypadku 2.0 to dość mało realne żeby Ci ktoś ją dobrze zrobił.
grzechu913 - |5 Mar 2008|, 2008 13:21

u mnie dobrze chodzi ,nic nie szczela jak narazie
krzyhoo - |5 Mar 2008|, 2008 13:49

u mnie tyz
pepi - |5 Mar 2008|, 2008 14:27

chodzi wiem to z doswiaczenia a na blosie jest nawet ok ;)
grzechu913 - |5 Mar 2008|, 2008 14:43

tyle ze ja mialem na mikserach,zawsze mozesz zalozyc sekwencje,tyle ze jak sie cos zacznie pierniczyc to sa wtedy jaja dopiero,u mnie jak nawalalo cos z wiazka do edisa,to na beni nie bylo mowy aby jechac,nawet nie zapalil ,a na LPG mozna bylo normalnie smigac tyle ze komp nie pokazywal spalania,wiec to juz zalezy co kto woli,czy proste rozwiazania praktycznie bezawaryjne,troche zwiekszajace spalanie,czy dosc zaawansowane,ktore jak nie sa dobrze zalozone moga narobic wiekszego balaganu niz dobrego
konradq1 - |5 Mar 2008|, 2008 21:37

grzechu913 napisał/a:
tyle ze ja mialem na mikserach,zawsze mozesz zalozyc sekwencje,tyle ze jak sie cos zacznie pierniczyc to sa wtedy jaja dopiero,u mnie jak nawalalo cos z wiazka do edisa,to na beni nie bylo mowy aby jechac,nawet nie zapalil ,a na LPG mozna bylo normalnie smigac tyle ze komp nie pokazywal spalania,wiec to juz zalezy co kto woli,czy proste rozwiazania praktycznie bezawaryjne,troche zwiekszajace spalanie,czy dosc zaawansowane,ktore jak nie sa dobrze zalozone moga narobic wiekszego balaganu niz dobrego


dosc zaawansowana instalke to juz mam (bo mam V generacje ni parownika ni kur*y :) tylko butla komp i wtryski ) i wlasnie jestem w trakcie jej demontazu bo wogole nie chce jechac na tym, ale ciekawi mnie jak by jechala skorupa na tej najprostszej instalacji.. bo jak cos zacznie strzelac to zeby mi np. kolektora nie rozwalilo bo plastikowy..

ZOMO - |5 Mar 2008|, 2008 21:43

konradq1 napisał/a:
ni parownika ni kur*y


http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=15283

Image Hosted by ImageShack.us

grzechu913 - |5 Mar 2008|, 2008 23:02

nie wiem jak pojedzie ja mialem fabryczny gaz w nim i byl we wloszech montowany,na srubke,potem rozwiercilem miksery na wieksze,dolozylem sterownik z krokowym i jak narazie gitara,wczesniej tez bylo dobrze ,tyle ze ja mam alum kolektor
VIK - |6 Mar 2008|, 2008 07:16

konradq1 napisał/a:
grzechu913 napisał/a:
tyle ze ja mialem na mikserach,zawsze mozesz zalozyc sekwencje,tyle ze jak sie cos zacznie pierniczyc to sa wtedy jaja dopiero,u mnie jak nawalalo cos z wiazka do edisa,to na beni nie bylo mowy aby jechac,nawet nie zapalil ,a na LPG mozna bylo normalnie smigac tyle ze komp nie pokazywal spalania,wiec to juz zalezy co kto woli,czy proste rozwiazania praktycznie bezawaryjne,troche zwiekszajace spalanie,czy dosc zaawansowane,ktore jak nie sa dobrze zalozone moga narobic wiekszego balaganu niz dobrego


dosc zaawansowana instalke to juz mam (bo mam V generacje ni parownika ni kur*y :) tylko butla komp i wtryski ) i wlasnie jestem w trakcie jej demontazu bo wogole nie chce jechac na tym, ale ciekawi mnie jak by jechala skorupa na tej najprostszej instalacji.. bo jak cos zacznie strzelac to zeby mi np. kolektora nie rozwalilo bo plastikowy..

Dobrze będzie jeździć, ja zdegradowałem w 2,3 ostatnio instalację z 2 generacji do "śruby" i jeździ, nie strzela, luz. Tyle, że mixer dałem w połowie dolotu, bo gdyby strzelił, w co wątpię, to najwyżej spadną gumy z mixera, a nie rozpieprzy kolektora, choć wg gaziarzy nie powinno to jeździć, jak mixer 40cm od przepustnicy jest :)

Struna - |6 Mar 2008|, 2008 10:07

VIK napisał/a:
zdegradowałem w 2,3 ostatnio
2.3 nie ma VIS-a
olcha20 - |6 Mar 2008|, 2008 10:32

II gen w moim 2,0 16V - była taka sobie. (chyba wszystko zależy jaka elektronika)

Struna napisał/a:
w wypadku 2.0 to dość mało realne żeby Ci ktoś ją dobrze zrobił.


Struna ma racje.

Jakbym teraz miał to od nowa robić - to na 100% bym I gen z tego zrobił albo w Blosa wchodził...

marcys - |6 Mar 2008|, 2008 11:53

konradq1 napisał/a:
bo mam V generacje ni parownika ni kur*y tylko butla komp i wtryski ) i wlasnie jestem w trakcie jej demontazu bo wogole nie chce jechac na tym


to moze po prostu trzeba ja doprowadzic do ładu? i to bedziesz musial przerobic pod maska wszystko. co za darmo napewno nie bedzie.

VIK - |6 Mar 2008|, 2008 14:18

Struna napisał/a:
VIK napisał/a:
zdegradowałem w 2,3 ostatnio
2.3 nie ma VIS-a

no wiem, że nie ma, ale u Grzechu913 w 2,0 16V na "kurku" też chodziło i było OK.

Struna - |6 Mar 2008|, 2008 14:41

da się, ale da się też nieźle spartolić :)
VIK - |6 Mar 2008|, 2008 15:08

NO, jak wszystko, oczywiście.
konradq1 - |8 Mar 2008|, 2008 08:46

no i wczoraj przeszedł oczaty przeszczep z holendra V generacji na polaka II generacji i narazie wszystko oki. jedzie nic nie strzela... oby tak dalej
grzechu913 - |8 Mar 2008|, 2008 09:06

i tak bedzie jak dobrze zrobione to nie ma prawa strzelac,grunt aby nie mial za ubogo na wolnych obr,bo wtedy przy naglym otwarciu przeustnicy moze strzelic
Rafał A.(antek) - |8 Mar 2008|, 2008 11:19

konradq1, a czemu wywalales 5 generacje?? nie szkoda?
konradq1 - |8 Mar 2008|, 2008 12:01

szkoda ale cos nie bardzo mi dzialala, a teraz jest super i nie trzeba jechac 2 km zeby sie przezucil na gaz tylko odrazu sie pali z gazu, na tej Vialle to u mnie nikt sie nie zna a serwis to az w stolicy wiec nie bylo sensu tego wynalazku dluzej trzymac
Rafał A.(antek) - |8 Mar 2008|, 2008 18:20

a co zrobiles z gratami co je wyprułes?
konradq1 - |8 Mar 2008|, 2008 21:05

troche mam w domu a troche zostalo u gazownika,


jak bedzie chetny to chetnie to puszcze za pare stówek

do cent - |9 Mar 2008|, 2008 21:33

zobaczymy jak dlugo Ci pochodzi, tez mam 2 gen i nie dawalo toto rady(tyle ze spartolone bylo niesamowicie, matoly powrzynali sie na zywca w wiazke, bez izolacji itd), najpierw zalozylem srube ale mocy bylo tyle z tego co w kosiarce do trawy za to teraz smiga jak ta lala na blosiku
Rafał A.(antek) - |9 Mar 2008|, 2008 23:15

Cytat:
jak bedzie chetny to chetnie to puszcze za pare stówek


tzn co za ile?

marcys - |10 Mar 2008|, 2008 08:59

mając LPI w zyciu bym tego nie degradował na palniki ale kazdy orze jak moze.... poza tym ze sie przelacza po 2 km (Rafał A.(antek), u Ciebie tez tak jest? przeciez tam nie trzeba grzac parownika bo go nie ma?) to jakie byly inne problemy?
grzechu913 - |10 Mar 2008|, 2008 09:05

wedlug mnie na takim gazie (wtrysk ciekly)powinno sie nawet normalnie zapalac z niego samego,pompa w zbironiku jest itp.benzynki wtedy urzywac tylko doraznie jak braknie gazu,tak jak marcys pisze nie ma co podgrzewac wiec nawet na mrozie powinna bez problema zapalac i dobrze funkcjonowac,ale to jest tylko takie moje gdybanie,najlepij niech sie Rafal wypowie co i jak,i ewentualnie rozwieje nasze przemyslenia
marcys - |10 Mar 2008|, 2008 09:11

jedyne co mi przychodzi do głowy ze na zimnym silniku gaz kiepsko bedzie odparowywał w komorze spalania. zresztą na sekwencji w taka pogode i tak trzeba zrobic ze 2 km na Pb zeby sie przelaczylo. Na blosie sam robie kolo kilometra.
Rafał A.(antek) - |10 Mar 2008|, 2008 10:15

marcys napisał/a:
(Rafał A.(antek), u Ciebie tez tak jest? przeciez tam nie trzeba grzac parownika bo go nie ma?) to jakie byly inne problemy?
u mnie jest róznie. Grzac nie trzeba, ale trzeba nabić cisnienie wiec moment przełaczenia zalezy od tego, czyli rowniez od tego jak sprawna jest jeszcze pompa. Dlatego od razu nieodpalisz z gazu. Nabicie troche trwa. Jak sprawna pompa ok minuty - jak mniej to i 2km.
Struna - |10 Mar 2008|, 2008 11:39

Rafał A.(antek) napisał/a:
Dlatego od razu nieodpalisz z gazu. Nabicie troche trwa. Jak sprawna pompa ok minuty - jak mniej to i 2km.
eee to lipa, na sekwencji można z gazu odpalić :)
marcys - |10 Mar 2008|, 2008 12:10

a zaczyna nabijac po przekreceniu kluczyka?
VIK - |10 Mar 2008|, 2008 15:39

Tak, i przełącza się po dobiciu i osiągnięciu odpowiedniej dla niego temperatury, różnie to bywa, czasem po 200m, czasem po 2 minutach, czasem, jak silnik ciepły, to praktycznie po uruchomieniu
konradq1 - |10 Mar 2008|, 2008 20:29

co do czesci to mam tylko butle z pompa i jakis tam "reduktor" co podaje gaz na wtryski, wtryskow gazownicy nie chca wyciagnac bo trzeba by bylo zaklejac dziury w kolektorze. co do przelaczania sie na gaz to ta instalka tak miala ze nie bylo znaczenia czy silnik zimny czy cieply trzeba bylo przejechac ze 2 km i dopiero sie przerzucal, nawet jak sie jechalo ze 200 km i sie zgasilo silnik i odrazu zapalilo to tez trzeba bylo jechac 2km. durne to ale ponoc holendry tak maja..
mario - |11 Mar 2008|, 2008 11:12

do cent napisał/a:
najpierw zalozylem srube ale mocy bylo tyle z tego co w kosiarce do trawy za to teraz smiga jak ta lala na blosiku

Gdzie montowałeś blosika? Jle Ci teraz spala i jak to wogóle chodzi?Jak rozwiazałeś problem z podwójnym dolotem, jakiś trójnik?Gdzie ewentualnie mozna założyć blosika?Chetnie bym zlecił komus kumatemu w tej materii montaz tego ustrojstwa. Mam instalacje na tzw. śrubę. Chodzi całkiem nieżle ale moze moze byc lepiej. Pozdrawiam.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group