Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Wnętrze + klimatyzacja - jak wyjąć kierownice z wiloryba

Agusia - |26 Sty 2008|, 2008 13:29
Temat postu: jak wyjąć kierownice z wiloryba
Chce obszyć sobie kierownice w Skorupce ale nie wiem za bardzo jak ja wyjąc bez uszkodzenia poduszki, jakoś do tej pory do obszycia dostawałam już wyjęte z auta kierowniczki :) wydaje mi się że było to opisane przy okazji innego tematu ale po 2 dniach poszukiwania poddałam sie. :roll:
mariusz_technik - |26 Sty 2008|, 2008 13:34

Musisz odpiąć akumulator, nacisnąć klakson, albo włączyć jakiś odbiornik(aby nie było grama prądu w aucie), z tyłu kierownicy masz śruby, 2 sztuki, potem odpinasz złącze, i wyciągasz moduł poduszki. Nie wolno podobno kłaść go do dołu
Marcin - |26 Sty 2008|, 2008 14:06

Agusia napisał/a:
wydaje mi się że było to opisane


było było :)

http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=7380

Rafał A.(antek) - |26 Sty 2008|, 2008 14:15

mariusz_technik napisał/a:
Musisz odpiąć akumulator, nacisnąć klakson, albo włączyć jakiś odbiornik(aby nie było grama prądu w aucie), z tyłu kierownicy masz śruby, 2 sztuki, potem odpinasz złącze, i wyciągasz moduł poduszki. Nie wolno podobno kłaść go do dołu


skad ty takie bajki wynalazles?
po co ten klakson, gdzie ten prad ma sie trzymac , w wiadrach jakis czy co? bezsensu, a do dołu to nie wolno zegarow klasc a nie poduszki :)

A na serio 2x torx od tyłu kierownicy, widoczny nad kolumna kierownicy po obroceniu kierownicy ok 90 st w prawo badz lewo, sroba jest po srodku, w rogach sa zapinki ktorych nie ruszamy, jak zdejmiesz poduszke, odpinasz jej zlacze pamietajac w ktora strone bylo, oraz zlacze od klaksonu/tempomatu, potem centralna sroba na klucz 15, nasadka z mala przedluzka badz fajkowy bo sroba w glebi, odkrecac przy kierownicy na wprost zeby wiedziec jak poznije zalozyc kierownice przydaje sie 2 osoba do trzymania kierownicy zeby nie odkrecac na blokadzie.

Kuzyn - |26 Sty 2008|, 2008 16:28

Dwie ręce starczą. Druga osoba zbędna.
buku - |26 Sty 2008|, 2008 18:30

mariusz_technik napisał/a:
Musisz odpiąć akumulator, nacisnąć klakson, albo włączyć jakiś odbiornik(aby nie było grama prądu w aucie)

Rafał A.(antek) napisał/a:
skad ty takie bajki wynalazles?

No ja gdzieś chyba w Auto Świat czytałem że bywały wybuchy w czasie demontażu zpowowdowane jakimiś resztkami prundowymi.Ale co i jak to nie napisali tylko takie ostrzeżenie raczej było.

Zbyszek_WW - |26 Sty 2008|, 2008 18:38

My dzisiaj z Michałem demontowaliśmy kierownice i nic nie wybuchło jak ją żucaliśmy po samochodzie a co dopiero po obruceniu jej do góry prawda jest taka jak pisał antek po odpięciu aku nie ma prawa być żadnego napięcia to nie kondesator może to pisali ogólnie o innych autach i w nich może jest jakieś podczymanie napięcia czy coś takiego w scorpio nie ma odpieliśmy 2 poduchy i nic
Byniek - |26 Sty 2008|, 2008 19:04

Rafał A.(antek) napisał/a:
gdzie ten prad ma sie trzymac , w wiadrach jakis czy co?

Tak apropo :) :
Mogą byc kondensatory gdzies np. przy komputerze i moga byc naładowane , ale jak włączysz np klaskson to wcale nie koniecznie się rozładuja. Jesli są one w kompie i np. jakis przekaznik włącza kompa jak ma napięcie, to gdy akumulator jest odłączony to komp jest tez odłączony od instalacji. Gdy kondensator jest naładowany to i tak sie rozładuje, bo bedzie połączony z jakimś oporniczkiem czy czyms, wiec sam po np kilku dniach moze sie rozładowac. Kondensator nawet jak nie jest nigdzie podłaczony to i tak sie rozładuje przez powietrze. Potrwa to z kilka tygodni, moze miesiecy. W zaleznosci od napiecia, pojemnosci i odległosci nózek 8)

Zbyszek_WW - |26 Sty 2008|, 2008 19:07

byniek ale żeby wyzwolić poduche to trza trochu więcej niż znikomy prąd w kondesatoże poducha jednak łyka troche.
Tym bardziej że poduchy są podłączone do modułu coś w stylu kompa i w tym module jak nic nie dało impulsu wcześniej to kondesatorki nie mają prądu bo leżą bez niego powidzmy kilka lat
I oby tak leżały dalej Amen

Kuzyn - |26 Sty 2008|, 2008 22:51

Lepiej dmuchać na zimne. Słyszałem że nawet na zapiętym akumulatorze ktoś wyciagał poduchy. przecież napięcie tam sie nie pojawi jak sie czujnik na zderzaku nie włączy. Ja jak ściągałem to odkręciłem aku, przekręciłem kluczyk, wcisnąłem klakson, po odpięciu akumulatora zająłem się przez parę minut czymś innym. Dmuchać na zimne nie zaszkodzi a i się nie spociłem jakoś specjalnie jak nacisnąłem klakson.
;)

Waski - |26 Sty 2008|, 2008 23:14

Kuzyn napisał/a:
napięcie tam sie nie pojawi jak sie czujnik na zderzaku nie włączy


skąd Ty Kuzyn masz takie informacje o czujniku w zderzaku ?
mi do dzis sie wydawało, że do tego jest sensor a nie czujnik temperatury :P :D

Agusia mozesz wyciagac na właczonym akumulatorze jaska nawet i Ci nie wybuchnie - to nie jest takie proste wywalic go w fordzie :) do tego na przekreconym kluczyku w pozycje "zapłon"

nic sie nie stanie - jesli Ci wybuchnie pogatuluje zdolnosci :) tego jeszcze nikt nie dokonał ( nie liczac sławnej sprawy z poduszką która wybuchła sobie ot tak)

Kuzyn - |26 Sty 2008|, 2008 23:22

Czujnik z tego co wiem to z angielskiego sensor jest :P A ja angielskiego nie znam to po Polsku mówię. W wikipedii jak wpiszesz sensor to też przekieruje cię na czujnik.
A to że nie wiem jak to wygląda i w którym miejscu się znajduje to inna sprawa. :P

Waski - |26 Sty 2008|, 2008 23:28

nie no teraz wdałes sie w gre słowną :) mi chodziło tylko o odroznienie czujnika przeciazeniowego od czujnika temperatury
dla Twojej informacji znajduje sie w sterowniku a on jest umieszczony calkiem niedaleko kiery :)

Kuzyn - |26 Sty 2008|, 2008 23:49

Wdałem się, ale nie zacząłem :) Jest to taki drobiazg że w sumie nie wiem o czym my tu gadu gadu. Równie dobrze byłoby zwrócić uwagę ludziom, którzy mówią "włącznik" świateł, bo to przecież przełącznik.
Będę mówił już sensor i nie będzie wątpliwości.

Waski - |27 Sty 2008|, 2008 00:10

nie o to mi chodzi - mi chodziło o zderzak czyli o miejsce zamontowania tego łajna :) to sie nazywa czujnik lub sensor w polsce uzywane zamiennie - wiec o to nie mamy sie co spierac - nazewnictwo mnie nie interesuje bo sam go nie stosuje prawidłowo - chodziło mi tylko o to zeby ludziów nie prowadzać w błąd, że czujnik do poduch jest w zderzaku

sie nie zrozumielismy :) :P

WTOM - |27 Sty 2008|, 2008 12:01

ja wyciągałem pod napięciem :-d i zyję. swoją drogą odplałem poduszki bezpośrednio zapinając na aku (fajne efekty, aż wrony pospadały z drzew).
gufer-posepny - |27 Sty 2008|, 2008 12:25

WTOM napisał/a:
ja wyciągałem pod napięciem :-d i zyję. swoją drogą odplałem poduszki bezpośrednio zapinając na aku (fajne efekty, aż wrony pospadały z drzew).


Na smogu było jak koleś wsadził poduchę do garnka i siadł na nim a potem odpałka z aku . Tak na metr go wyniosło .

Wracajac do tematu : kiera z wielorybka spasuje do MK1 ? Spodobała mi się taka z kawałkiem drewna .

Gruber - |27 Sty 2008|, 2008 12:28

gufer-posepny napisał/a:
Wracajac do tematu : kiera z wielorybka spasuje do MK1 ? Spodobała mi się taka z kawałkiem drewna .
Nie.
pablo19 - |27 Sty 2008|, 2008 12:51

Co do jakichś pozostałości prądu to chyba wszyscy lub prawie wszyscy mają zegarek w aucie, a wiadomo, że wszystkie ścieżki prowadzą do aku więc prąd znajdzie sobie drogę do zużycia się choćby w układzie zegarka, lub w lampce po otwarciu drzwi.
gufer-posepny - |27 Sty 2008|, 2008 13:21

Gruber napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
Wracajac do tematu : kiera z wielorybka spasuje do MK1 ? Spodobała mi się taka z kawałkiem drewna .
Nie.

Szkoda .

3 miechy temu dostałem poduchą .... nic ciekawego . Ślady do dziś są .

Agusia - |27 Sty 2008|, 2008 13:42

Akumulator mi padł, przy wypadku poduchy nei wybuchły to pewnie i przy demontarzu nie wybuchną, jeśli wogóle tam są, hehe
A mam jeszcze jedno pytanko dotyczące kierownicy, a mianowicie po wypadku koła mam prosto a kierownica jest skręcona, czy ktos wie co się mogło narobić? uderzenie było w tylnią oś samochodu przód nie odniósł obrazeń... chyba...

bigdaaddy - |27 Sty 2008|, 2008 13:52

Agusia napisał/a:
uderzenie było w tylnią oś samochodu przód nie odniósł obrazeń... chyba...

Może być tylna oś przestawiona.

Agusia - |27 Sty 2008|, 2008 13:55

prawy wahacz się zgiął i wogóle koło się przestawiło ale lewa strona wygląda ok
bigdaaddy - |27 Sty 2008|, 2008 13:58

Mogło na mocowaniach belki tylnej sie przesunąć, skoro uderzenie było na tyle mocne, że wahacz zgięty. Możnaby pomierzyć punkty zawieszenia, czy auto nie zostało przekoszone.
Rafał A.(antek) - |27 Sty 2008|, 2008 14:10

Waski, ma racje, nie raz zabawy z poduszka podczas jazdy wyczynialem, choc generalnie nie powinno sie, i lepiej baterie odłaczyc. A z tym sensorem na zderzaku Kuzyn, to zes dal czadu.
Rafał A.(antek) - |27 Sty 2008|, 2008 14:11

Agusia napisał/a:
prawy wahacz się zgiął i wogóle koło się przestawiło ale lewa strona wygląda ok


przod czy tyl? auto na zlom i tak :P

Moze przednie kolo uderzylo wkraweznik czy coś

Agusia - |27 Sty 2008|, 2008 14:32

koło przednie w nic nie uderzyło, a wahacz tylni zgięty. Antek czemu od razu mówisz że auto na złom ? :sad:
Rafał A.(antek) - |27 Sty 2008|, 2008 14:54

nie wiem jak poszlo udezenie , ale zgiecie konstrukcji wahacza tylnego o ile nie byo to strikte udezenie w kolo, sugeruje duza siłe udezenia w cale auto, czyli podluznice i punkty mocowania zawieszenia przesuniete, co wiaze sie z duzymi kosztami naprawy - czyli nieopłacalnoscia.
mariusz_technik - |27 Sty 2008|, 2008 19:33

W książce sam naprawiam...

Pisze na stronie 165
Uwaga:Po odłączeniu masy akumulatora, odczekać przynajmniej 15 minut, aż rozładuje się kondensator. Zapobiegnie to nieoczekiwanemu odpaleniu poduszki powietrznej...
I jeszcze jedno
Uwaga: Wymontowany moduł poduszki, należy przenośić i kłaść zawsze osłoną do góry(...)trzymać z dala od ciała
Ja wiem, że zaraz ktoś wyskoczy, że to głupoty, itd. Ja tam zawsze wolę się posłuchać mądrzejszego, nawet jak nie do końca rozumiem, dlaczego robi się tak a nie tak. Pewnie jest na to wytłumaczenie, i nawet jak dmucham na zimne, to nic mnie to nie kosztuje, wolę to od
Rafał A.(antek) napisał/a:
nie raz zabawy z poduszka podczas jazdy wyczynialem,
choc generalnie nie powinno sie


Każdy robi po swojemu, ja doradziłem jak ja to robiłem-i mam czyste sumienie :)

Agusia - |27 Sty 2008|, 2008 22:40

po takim przeszkoleniu to nie sposób sobie nie poradzić, a udeżenie było centralnie w koło... w sumie tragedii nie ma.
Struna - |27 Sty 2008|, 2008 22:43

Rafał A.(antek) napisał/a:
przydaje sie 2 osoba do trzymania kierownicy zeby nie odkrecac na blokadzie.
a cóż to przeszkadza na blokadzie odkręcać ?
Rafał A.(antek) - |28 Sty 2008|, 2008 14:03

Struna napisał/a:
a cóż to przeszkadza na blokadzie odkręcać ?

szkoda ja rozwalic czasem :)

Struna - |28 Sty 2008|, 2008 14:06

Rafał A.(antek) napisał/a:
szkoda ja rozwalic czasem :)
hmm, no to by się trzeba strasznie znęcać, ta śruba az tak znowu mocno nie trzyma :)
Mysza - |30 Sty 2008|, 2008 22:48

Agusia napisał/a:
a wahacz tylni zgięty
Tez kiedys rozwalilem tylny wahacz, jak zawijalem na rekawie i kolo mocno uderzylo w kraweznik. Kierownica sie skosiła. Po zmianie wahacza tylnego wszystko wrocilo do normy. Agusia, czy widac na oko, ze kolo stoi krzywo? U mnie nie bylo widac nic, nawet porownujac oba wahacze luzem ciezko bylo poznac ze cos jest nie tak. Skrzywienie nie bylo wielkie, a kiera juz patrzyla krzywo.
Rafał A.(antek) napisał/a:
ale zgiecie konstrukcji wahacza tylnego o ile nie byo to strikte udezenie w kolo, sugeruje duza siłe udezenia w cale auto, czyli podluznice i punkty mocowania zawieszenia przesuniete
Przednie mocowania belki mozna obejrzec, to taka blacha w ksztalcie tylnej polowki podeszwy, z jednym mocowaniem belki do poduszki gumowej, i dwoma srubkami ktore usztywniaja centralna szpilke. Moze puscily te dwie dodatkowe, ale to belka musialaby mocno drgnąć na duzej poduszce.
Tak czy inaczej nie ma sie co dziewczyny stresować, najpierw trzeba obejrzec, zmierzyc...

grzechu913 - |30 Sty 2008|, 2008 22:54

dokaldnie az tak mocno nie trzyma,poprostu trzeba lekko takim udarem uderzyc i bez problemu pusci,ja swoja odkrecalem tak podparlek kiere kolanami aby ja zblokowac troche ,klucz i uderzylem reka,i pieknie poszlo :one:
Mysza - |30 Sty 2008|, 2008 22:58

Marna szansa na zerwanie tej blokady kluczem. Mozna smialo odkrecac. Ale po odkreceniu sruby nalezy koniecznie wylaczyc blokade, bo kiera nie zejdzie!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group