Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Wnętrze + klimatyzacja - Zmiana przedniej szyby na ogrzewaną

kraraf - |20 Mar 2007|, 2007 10:19
Temat postu: Zmiana przedniej szyby na ogrzewaną
Witajcie chłopaki.
Mam pytanko.
Koleś chce mi sprzedać przednią szybę ogrzewaną.
Ja u siebie mam zwykłą, i tu się nasuwa pytanie: czy jest poprowadzona instalacja elektryczna fabrycznie? Czy wiązki są w aucie już montowane dla wersji biednych i tych GHIA?
Koleś da mi też sam włącznik, ale boje się że bedzie dużo dłubania.
Pozdrawiam
Rafał :roll:

mariusz_technik - |20 Mar 2007|, 2007 12:00

Przednia szyba ogrzewana to rarytas, nawet w dzisiejszych czasach. W zime syba nie paruje, a jak zamarznie to tez latwiej. Niestety montaz takiej szyby to skomplikowana sprawa, sam nie dasz rady, nawet jak masz gotowa instalacje...No ale na pocieszenie powiem, ze pewnie ktos sie ze mna nie zgodzi :P
Boni - |20 Mar 2007|, 2007 13:29

Pewnie że nie zgodzę się, jaka "skompikowana sprawa", samo założenie szyby grzanej to pikuś, niczym się nie różni od zwykłej. Z elektryką tylko nieco gorzej, oprócz wyłącznika (przycisku) jest potrzebny przekaźnik czasowy, podstawka, bezpiecznik, itp. Np ja mam instalację gotową bo miałem przedtem grzaną, jak dostarczysz mi gratis szybę grzaną, podejmuję się wymienić w moim szybę w ciągu 4h :P
mmmk - |20 Mar 2007|, 2007 14:01

bajer napewno fajny ale... ile to bedzie dzialac i czy wogole to to dziala okaze sie dopiero w sumie po zalozeniu. no dobra mozna ja "na krotko" (metoda dzialania a nie czas... bo juz roznie na forum to odczytywano :wink: ) podlaczyc do akumulatora i se na szybe pooddychac,zeby zaparowala (ja tak robilem ze swoja tylna kilka miesiecy temu). tylko,ze przednia szyba jakas taka delikatniejsza jest z tym grzaniem no i nitki grzewcze sa nienaprawialne bo sa zalane w srodku w szybie. no i najwazniejsze pytanie ile taka uzywka ma kosztowac?? bo ceny czasami dorownuja prawie nowej a wtedy to trzeba dobrze przemyslec...

[ Dodano: 2007-03-20, 14:02 ]
nowej grzanej oczywiscie. bo nowa nie grzana zawsze grosze kosztuje w stosunku do grzanych

Boni - |20 Mar 2007|, 2007 14:06

Raczej 1/3, to nie są grosze, zgodnie z normami unijnymi grosze to jakby używka kosztowała 1/10 ceny grzanej ;)
Struna - |21 Mar 2007|, 2007 15:02

Boni napisał/a:
Pewnie że nie zgodzę się, jaka "skompikowana sprawa"
kolega mariusz_technik, bazuje na "Sam naprawiam Scorpio" więc trudno się dziwić jego wywodom :)
Boni - |21 Mar 2007|, 2007 17:43

No już nie bądź taki wredny Struna, nawet ty się nie urodziłeś z wiedzą o Scorpio zaszytą w genach (a może jednak? :shock: ) :P :P :P Ja tam wolę jak ktoś zanim zacznie marudzić przeczyta choćby tego Etzolda, a nie - przychodzi bez Etzolda, wiedzy o opcji "szukaj", w ogóle wiedzy o moto i chce żeby mu w 5min wytłumaczyć na forum jak ustawić sekwencję LPG, zdiagnozować ASB albo tuning EEC zrobić ;)
Struna - |21 Mar 2007|, 2007 17:45

dobra już dobra :) ja generalnie najwięcej się na własnych doświadczeniach uczę.
Kevin Xy - |21 Mar 2007|, 2007 17:46

Boni napisał/a:
Ja tam wolę jak ktoś zanim zacznie marudzić przeczyta choćby tego Etzolda, a nie - przychodzi bez Etzolda, wiedzy o opcji "szukaj",

dokladnie
ostatnio wyslalem takich 6 do 5 nowicjuszy
na dobry poczatek

Boni - |21 Mar 2007|, 2007 18:00

Zgoda, najwięcej człowiek się uczy z doświadczenia, ale to wymaga czasu i kasy. Ja się przyznaję, kupiłem książkę Etzolda tego samego dnia co pierwsze Scorpio (skądinąd historia dla znających Białystok - było straszno i śmiesznie, pod strachem przejechałem przez Bstok, z trudem zaparkowałem na Lipowej naprzeciw księgarni technicznej, kupiłem Etzolda, wracam, a Scorpio bez ręcznego miało źle postawione koło na krawężniku i menda sam zsunął się do tyłu na pół jezdni, już się robił na Lipowej mały korek, bo autobusy nie mogły go objechać, ale obciach był...)
Struna - |21 Mar 2007|, 2007 18:03

ja tą knigę razem z autem kupiłem, poczytałem nieco i stwierdziłem ,że to badziew - choć muszę przyznać że w sobotę jak robiłem siorce przy 2.4 V6 i naszło mnie na regulowanie zaworów to się nią posłużyłem.
mariusz_technik - |21 Mar 2007|, 2007 20:01

Struna napisał/a:
kolega mariusz_technik, bazuje na "Sam naprawiam Scorpio" więc trudno się dziwić jego wywodom

Scorpio nie jest moim pierwszym samochodem, ani Fordem. Mialem Taunusa, 3 Granady, i kilka innych aut. Mechaniki zaczalem sie uczyc jak mialem 14 lat, remontujac, malujac, tuningujac jakies jawki, romety, i inne mz-tki. Takze wydaje mi sie, ze cos niecos wiem. Ksiazkami nigdy nie gardzilem. A jesli chodzi o wymiane szyby, to jest to moja subiektywna ocena, ja bym sie nie podjal takiej roboty, tym bardziej bez doswiadczenia. Wezcie wytnijcie stara szybe, wklejcie nowa, zeby to nie peklo, i nie cieklo, trzeba wiedziec co sie robi, i miec jakis sprzet do tego. No, troche mi ulzylo ;)

mmmk - |22 Mar 2007|, 2007 01:39

wyciecie to zaden klopot nawet ja umiem... ale reszta?? tez bym nie robil bo po co skoro sa tacy co to zrobia lepiej i wcale nie duzo drozej. bo jak sie kupi sprzet potrzebny to wychodzi podobnie. no dobra pomine fakt,ze wyciecie szyby w warsztacie 30 zl a drut do wycinania szyb 40 zl i jeszcze trza sie namachac. co z tego,ze 2/3 zostaly... jezeli bede to jeszcze kiedys potrzebowal to i tak go zgubie do tego czasu i musialbym nowy kupic :)
Stefan - |22 Mar 2007|, 2007 02:03

Witam! Podgrzewana szyba przednia to moim zdaniem extra sprawa.Faktem jest ze w Scorpio wykonana skrajnie badziewnie(ogrzewane powinno byc CALE pole dzialania wycieraczek) ale i tak duzo radosci daje.Moi sasiedzi z zazdroscia patrzeli tej zimy(trzy dni z rzedu) jak wsiadam do samochodu odpalam i po 2 min wlaczam wycieraczki i ruszam.Oni w tym czasie jeszcze skrobali.Swoja droga jestem ciekaw czy jeszcze jakies inne auta to maja. :one: Pozdrawiam.Stefan.
Boni - |22 Mar 2007|, 2007 08:37

Mnóstwo nowszych z wyższych klas ma to w opcjach. Też uważam że bardzo fajna jest, szkoda że już nie mam (btw nie wiem jak w wielorybie, ale w mk1 podgrzewało chyba całe pole wycieraczek), szczególnie że moi sasiedzi i koledzy z zazdroscia patrzeli tamtej zimy jak samochód odpala się "sam", nagrzewa wszystko, szyby, fotele, silniczek, a ja wychodzę i ruszam
mmmk - |22 Mar 2007|, 2007 10:42

nowe samochody nie maja grzanych szyb tylko nawiewy sie kieruja na maxa na szybe. chodzi mi o takie wynalazki jak hondy renaulty i takie tam podobne "oplo zafiry "
krzyhoo - |22 Mar 2007|, 2007 11:30

Boni napisał/a:
samochód odpala się "sam", nagrzewa wszystko, szyby, fotele, silniczek,

a jak zes to zmajstrowal?

Boni - |22 Mar 2007|, 2007 11:32

Przez komórkę odpalam, na zlotach paru kolegów się zdziwiło ;)
krzyhoo - |22 Mar 2007|, 2007 11:45

Boni napisał/a:
Przez komórkę odpalam

:rofl:

mmmk - |22 Mar 2007|, 2007 12:09

a jak ktos zadzwoni z "zklonowanego" numeru do Twojego samochodu w nocy to wstajesz rano a tam pusty bak... :wink:
siepiet - |22 Mar 2007|, 2007 12:34

powiedzcie gdzie szukać wiazki do podgrzewanej szyby. poprzednią szybę(zwykłą) jakieś majstry zakładali i ujebali kable a teraz jak dałem do założenia na grzaną to nie mogli znaleźć kabli do podłączenia i sie ździebko wkurwiłem.
Boni - |22 Mar 2007|, 2007 14:05

mmmk napisał/a:
a jak ktos zadzwoni z "zklonowanego" numeru do Twojego samochodu w nocy to wstajesz rano a tam pusty bak... :wink:


Przewidziałem to, chodzi jakieś 5min, potem się wyłącza :P

Siepiet, trzeba poszukać resztek kabli pod szybą i/lib odtworzyć wiązkę, nic innego nie wymyślisz.

mmmk - |22 Mar 2007|, 2007 14:16

no ale zeby to dzialalo to musisz miec 2 aktywne karty sim?? 1 w samochodzie a 2 zeby tam zadzwonic??
Boni - |22 Mar 2007|, 2007 14:20

Tak, tyle że ta w samochodzie jest uruchomiona, ale nieaktywna, jakaś heyah za parę dych, już ponad rok z niej korzystam oczywiście bez doładowań czy aktywacji.
krzyhoo - |22 Mar 2007|, 2007 14:23

ja na podobnej zasadzie odpalam moja kobite - dzwonie do niej jak wychodze z chaty - i jak wchodze do niej to juz jest nagrzana :695:
simon samit - |22 Mar 2007|, 2007 14:34

a wogle to ja niewiem oco chodzi czy sa tu jakies gwiazdy od skzyni biegow?
:roll:

Boni - |22 Mar 2007|, 2007 14:51

krzyhoo napisał/a:
ja na podobnej zasadzie odpalam moja kobite - dzwonie do niej jak wychodze z chaty - i jak wchodze do niej to juz jest nagrzana :695:


Dokładnie, o coś podobnego mi chodziło :P

Struna - |22 Mar 2007|, 2007 16:05

mariusz_technik napisał/a:
Wezcie wytnijcie stara szybe, wklejcie nowa, zeby to nie peklo, i nie cieklo, trzeba wiedziec co sie robi, i miec jakis sprzet do tego.
a kto mówi żeby to samemu robić :) dajesz fachmanowi i robi - a wymiana grzanej czy zwykłej to w zasadzie prawie zero różnicy.
Boni - |22 Mar 2007|, 2007 17:34

A kto mówi żeby dać fachmanowi ;) pisałem, daj mi szybę grzaną to w 4h wymienię sobie, nawet w tym łącznie ze skoczeniem na miasto po sprzęt (sprzęt, jak to brzmi, linka rozrusznika od malucha i pistolet do tub...). A jak ja mogę, to każdy może ;)
mariusz_technik - |23 Mar 2007|, 2007 13:59

Boni napisał/a:

A kto mówi żeby dać fachmanowi pisałem, daj mi szybę grzaną to w 4h wymienię sobie, nawet w tym łącznie ze skoczeniem na miasto po sprzęt (sprzęt, jak to brzmi, linka rozrusznika od malucha i pistolet do tub...). A jak ja mogę, to każdy może

Chcialbym to zobaczyc, tylko do twojej wioski to daleko...Wymieniasz sam, to znaczy bez niczyjej pomocy?

Struna - |23 Mar 2007|, 2007 14:01

mariusz_technik, Ty no a jaki to problem, stawiasz auto na równym stabilnym podłożu, wycinasz starą szybę, czyścisz stary klej, kładziesz nowy i osadzasz szybę. Zostawiasz żeby wyschło i finał.
Boni - |23 Mar 2007|, 2007 15:40

Pewnie że sam. Ok, pierwsze dwa razy sam, dawno, a ostatnio to se wziąłem córkę do pomocy (zaleta mania nastolatek w domu ;) ) do wycinania, bo jeśli drutem/linką, to na dole na środku jest trudno samemu, ale da się bez linki.
mariusz_technik - |23 Mar 2007|, 2007 15:44

Ale co , jak montujesz juz ta nowa szybe, to w tym czasie stoisz na masce, czy kladziesz sie na dachu? Chcialbym to zobaczyc, bo ta szyba to taka troche ciezka jest i nieporeczna :695:
Struna - |23 Mar 2007|, 2007 15:51

mariusz_technik napisał/a:
Ale co , jak montujesz juz ta nowa szybe, to w tym czasie stoisz na masce, czy kladziesz sie na dachu?
wołasz jakiegoś pomagiera i zakładacie w dwie osoby na przykład.
mariusz_technik - |23 Mar 2007|, 2007 15:56

Boni napisał/a:
daj mi szybę grzaną to w 4h wymienię sobie,
:P
Boni - |23 Mar 2007|, 2007 16:26

A widzisz :P Mariusz, ty się za dużo zastanawiasz, jakbym się kuźwa zastanawiał czy stać na masce czy na dachu, to bym jej pewnie nie wymienił, i zabij, nie wiem jak ją ostatnio wkleiłem, większość roboty zrobiłem stojąc na progach w otwartych drzwiach, ale nie pamiętam klejenia, chyba normalnie, tam na środu jest taki plastik na którym opierasz szybę po czym robi ona PAC! na miejsce, tylko szybko trzeba palce zabierać i celnie trafić w ramę ;)
mariusz_technik - |23 Mar 2007|, 2007 17:16

Acha, to takie akrobacje, to ja tak nie umiem :sad:
Boni - |23 Mar 2007|, 2007 18:06

Masz złe nastawienie :P Ja wychodzę z założenia że samochody, samoloty, komputery, itd itp wymyślili i poskładali ludzie dla ludzi, a nawet - gupki dla gupków, a nie akrobaci - nobliści. Jakbyś się podpisał mariusz_humanista to bym ci może darował, ale mariusz_technik powinien twardszy być :lol:
mmmk - |23 Mar 2007|, 2007 18:09

moze to technikum humanistyczne :one: no dobra nie pisze juz nic bo ja w zyciu bym szyby nie wkleil chyba,ze tak z pol obrotu i by byla gdzie by wyszlo :rofl:
michopawel - |23 Mar 2007|, 2007 20:05

panowie ja wklejałem w vectrze ale tam jeszcze do klaju dochodził jakis taki czarny płyn który facet ze sklepu polecił mi przy 2 puszcze kleju coś w rodzaju podkładu wycinasz stara szybę , klej czyścisz wszystko smarujesz tym czarnym płynem (nie wiem jak to po fachowemu) i dopiero jak wyschnie klej w innym wypadku szyba mi się odklejała klej nie trzymał innymi słowami . a pozatym żadna filozofia
Boni - |23 Mar 2007|, 2007 21:05

Ten płyn to aktywator, przy dobrym kleju (100% poliuretan a nie jakieś g..no pół na pół z sadzą) i NAPRAWDĘ solidnym odtłuszczeniu porządnym rozpuszczalnikiem (100% aceton itp a nie jakieś zlewki z petrochemii sprzedawane jako benzyna ekstrakcyjna) nie jest niezbędny.
mariusz_technik - |23 Mar 2007|, 2007 21:44

Boni napisał/a:
Jakbyś się podpisał mariusz_humanista to bym ci może darował, ale mariusz_technik powinien twardszy być

No nie bylo innej fajnej nazwy, a technik dlatego, ze tak sie bedzie nazywal sklep, ktory niedlugo otwieram, sprzet rtv gsm itp, i wogole lubie technike, ale glupiego samolotu to bym nie naprawil, tak jak np Boni ;) :-d

Boni - |26 Mar 2007|, 2007 09:57

Ludzie zrobili, ludzie zepsuli, ludzie naprawią :P :one:
Struna - |26 Mar 2007|, 2007 10:06

mariusz_technik napisał/a:
ale glupiego samolotu to bym nie naprawil, tak jak np Boni ;) :-d
skąd wiesz, próbowałeś ? jak kiedyś naprawiłem tomograf a nie mam o tym bladego pojęcia :)
mariusz_technik - |26 Mar 2007|, 2007 13:25

jak sie tak zastanowie, to moze rzeczywiscie pare rzeczy moze udalo by sie zrobic, np. podswietlenie zegarow, albo zaprawki lakiernicze... :P mowa o samolocie oczywiscie
Struna - |26 Mar 2007|, 2007 13:28

mariusz_technik napisał/a:
podswietlenie zegarow, albo zaprawki lakiernicze...
no widzisz :) nie jest tak źle :)
mariusz_technik - |26 Mar 2007|, 2007 13:32

Moe napisac do LOT-u o przyjecie do pracy na mechanika? :P
Struna - |26 Mar 2007|, 2007 13:36

mariusz_technik napisał/a:
na mechanika?
to już raczej na technika żeby w zgodzie z Twoim Nick-iem pozostać :one:
Miszcz - |26 Mar 2007|, 2007 13:39

Technik-mechanik :one:
mariusz_technik - |26 Mar 2007|, 2007 13:57

Dobre, albo technik-teoretyk samolotowy ;)
kraraf - |29 Mar 2007|, 2007 09:46

Dzięki chłopaki za odpowiedzi na ten i inny temat :690: . Sprawa się rozwiązała sama, ponieważ pękła mi szyba od odprysku, wymieniłem na nowiutką nie ogrzewaną.
Pozdrawiam
Kraraf

mariusz_technik - |29 Mar 2007|, 2007 12:13

Sam wymieniles :695: ?
Rafał A.(antek) - |8 Kwi 2007|, 2007 22:02

mechanika to mechanika co za roznica cazy w samochodzi czy samolocie czy na statku, zasady te same, a podstawy w fizyce i matmie

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group