| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - hamulce - czy może grzać się tylko lewy prawy a reszta zimna
TOMMM - |14 Sty 2007|, 2007 19:50 Temat postu: hamulce - czy może grzać się tylko lewy prawy a reszta zimna witam
wszystko zaczęło się od łozyska które się rozpadło i z tego wynikła wymiana piasty.
pisałem już o tym w poście odnośnie grzejącej piasty
dzisiaj zrobiłem kilka prób i odnoszę wrażenie że całkiem mozliwe że przyczyna grzania się tylnego koła to nie piasta ale tylna szczęka hamulca
rozebrałem szczęki i wszystko chodzi leciutko nic nie blokuje
wygląda wzorowo ale ...
po przejechaniu około 1 km tarcza gorąca że piecze w palce a piasta koło śruby ledwo letnia
odnoszę wrażenie że piasta nagrzewa się od tarczy która z niewiadomych przyczyn się grzeje
czy jest możliwe żeby podczas jazdy hamulec dociskał tylko prawe koło ?
może jakaś wada komputera może ABS ASP czy podobny system
może jakiś elektrozawór albo pompa ?
nie znam się na tym ale tam intuicyjnie szukałbym błędu
po zatrzymaniu i zdjęciu koła tarcza hamulca nie jest zblokowana w szczękach co sugeruje mi że to nie jest nieodbijająca szczęka
uchwyt w którym pływa zacisk też chodzi leciutko
naprawdę ręce mi opadają przy tym tylnym grzejącym się kole
jeśli ktoś zna dogłębniej zasadę działania hamulców scorpiona proszę o radę i informację co może się tam zepsuć i ewentualnie jak to zdiagnozować
pozdrawiam
tomek
Adam_2000 - |14 Sty 2007|, 2007 20:00
| TOMMM napisał/a: |
czy jest możliwe żeby podczas jazdy hamulec dociskał tylko prawe koło ? |
Tak, jest to możliwe.
| TOMMM napisał/a: | może jakaś wada komputera może ABS ASP czy podobny system
może jakiś elektrozawór albo pompa ? |
Raczej na 99.8% - NIE !
Moja rada - odpowietrzyć układ.
[ Dodano: 2007-01-14, 20:02 ]
| TOMMM napisał/a: |
rozebrałem szczęki i wszystko chodzi leciutko nic nie blokuje |
Szczęka to Ci chyba opadła jak rozebrałeś !
... sorry, musiałem
wpgulin - |14 Sty 2007|, 2007 20:58
Tak trzeba to odpowietrzyć a może być w cylinderku troszkę wody w płynie i ona po podgrzaniu robi bałagan może czas zmienić płyn w układzie hamulcowym co mało kto czyni bo i poco
Rafał A.(antek) - |15 Sty 2007|, 2007 03:13
TOMMM, uzupełnij profil o rocznik auta
TOMMM - |15 Sty 2007|, 2007 06:40
| Speedo napisał/a: | | kolego TOMM dlaczego walkujesz to samo w 2 tematach na raz? w tym obecnym i w tym http://ford-scorpio.pl/fo...ghlight=#189056 poprzednim? Widze ze jak tak dalej pojdzie to sie pozegnamy niezadlugo... i poprzedni temat w kosz leci |
dlaczego ?
to wynika z treści jeśli czytałeś
Twoim zdaniem do czego służy to forum ?
Czy może jest to elitarne forum dla adminów a szary obywatel nie ma prawa pytać, mieć wątpliwości itd. ...
co to wogóle za styl "Widze ze jak tak dalej pojdzie to sie pozegnamy niezadlugo... i poprzedni temat w kosz leci"
trochę wyższego poziomu oczekuję po adminach ...
jesli taki ma być poziom tego forum to faktycznie niedługo się pożegnamy ...
[ Dodano: 2007-01-15, 06:43 ]
i jeszcze jedno ....
szanowny adminie
w mailach do ciebie (kontakt ze speedo) widnieje mail na który nie da się wysłać maila ...
[email protected]
czy to jest twoja wizytówka i stosunek do forumowiczów ...
bo jesli tak to wszystko jasne
[ Dodano: 2007-01-15, 06:50 ]
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | TOMMM, uzupełnij profil o rocznik auta |
rocznik 95
Stefan - |15 Sty 2007|, 2007 07:19
Witam! Kolega czytam ADMINA sztorcuje.Moze sie niepodobac.Racja.Ale jezeli juz koega o dobre maniery pyta to nalezalo kolegom choc "dziekuje" przy okazji napisac! Pozdrawiam.Stefan.
fiebik - |15 Sty 2007|, 2007 08:39
| TOMMM napisał/a: | rozebrałem szczęki i wszystko chodzi leciutko nic nie blokuje
wygląda wzorowo ale ...
po przejechaniu około 1 km tarcza gorąca że piecze w palce a piasta koło śruby ledwo letnia
odnoszę wrażenie że piasta nagrzewa się od tarczy która z niewiadomych przyczyn się grzeje | hmm, tarcze nie grzeją się same z siebie tylko najcześciej na skutek używania hamulców, z tego co mi mechy kiedyś mówili temperatury tarczy mogą bez problemu przekraczać 300 st celsjusza i nikt się temu nie dziwuje.
generalnie zaczął bym od rozgrzania truchę układu hamulcowego i wjechania na diagnostyczną stację, żeby popatrzeć co się dzieje z siłami hamowania na poszczególnych kołach. niestety po takim teście należało by znowu troszkę pojeździć po mieście i test powtórzyć. wtedy łatwiej było by szukać-domyślać się przyczyny.
równie dobrze może to być grzejące się łożysko, o którym gdzieś tam rozpisywaliśmy się.
TOMMM - |15 Sty 2007|, 2007 09:09
| Stefan napisał/a: | Witam! Kolega czytam ADMINA sztorcuje.Moze sie niepodobac.Racja.Ale jezeli juz koega o dobre maniery pyta to nalezalo kolegom choc "dziekuje" przy okazji napisac! Pozdrawiam.Stefan. |
rozumiem że wszelkie posty dotyczące adminów muszą być błagalne lub wychwalające pod niebiosa ...
mam problem z moim fordem scorpio
to forum podobno jest właśnie dla miłośników forda i podobno można tu przedyskutować swoje problemy z tym właśnie autem
podobno ...
problem z autem nie musi być prosty i oczywisty
tylne koło może się grzać z wielu powodów i dlatego są dwa posty
moje pytania według admina to śmieci ...
ma prawo tak sobie mysleć
ja mam prawo ocenić jego postawę
i nie będę się o tym wielce rozpisywał
co do podziękowań to gdybyś czytał usunięty przez admina wątek zauważyłbyś wielokrotnie podziękowania
Tobie dziękuję za ... krytykę ?
[ Dodano: 2007-01-15, 09:17 ]
| fiebik napisał/a: | hmm, tarcze nie grzeją się same z siebie tylko najcześciej na skutek używania hamulców, z tego co mi mechy kiedyś mówili temperatury tarczy mogą bez problemu przekraczać 300 st celsjusza i nikt się temu nie dziwuje.
generalnie zaczął bym od rozgrzania truchę układu hamulcowego i wjechania na diagnostyczną stację, żeby popatrzeć co się dzieje z siłami hamowania na poszczególnych kołach. niestety po takim teście należało by znowu troszkę pojeździć po mieście i test powtórzyć. wtedy łatwiej było by szukać-domyślać się przyczyny.
równie dobrze może to być grzejące się łożysko, o którym gdzieś tam rozpisywaliśmy się. |
dzięki za radę
na hamowni wynik lewej strony wynosi około 1300 a prawej około 1500 nie pamiętam w jakich jednostkach
problem polega na tym że tarcza (tylko prawa) jest gorąca po jeździe bez hamowania
specjalnie od zimnych tarcz przejechałem około 2km bez dotknięcia hamulca i piasta była zimna a tarcza gorąca
po przejechaniu kolejnych 2-3km tarcza gorąca podobie jak piasta
dlatego wcześniej po tym jak łozysko się rozleciało szukałem przyczyny w piaście
teraz sądzę ze to raczej tarcza przegrzała piastę i z tego wynikła awaria piasty
pozdrawiam
Stefan - |15 Sty 2007|, 2007 09:21
Witam! | TOMMM napisał/a: | rozumiem że wszelkie posty dotyczące adminów muszą być błagalne lub wychwalające pod niebiosa ...
| -zrozumialem ze nierozumiesz.Forum jest dla kulturalnych milosnikow.Wchodzisz ledwo i juz krzyczysz.Bardziej doswiadczeni koledzy sami zapytaja o jakies szczegoly jesli uznaja za stosowne a sytuacja bedzie tego wymagala.Odnosnie grzejacej sie tarczy to szczek tam chyba niet.Mozliwe ze jest sztywna gumka w zacisku i nie odciaga tloczka.Sprawdz linke hamulca recznego czy wraca bez zaciec. Pozdrawiam.Stefan.
marcys - |15 Sty 2007|, 2007 09:22
zapieczony cylinderek z prawej strony? pewnie dziwigienka recznego - tarcza pewnie koloru fioletowego? pewnie masz zacisk do regeneracji.
TOMMM - |15 Sty 2007|, 2007 09:29
| Stefan napisał/a: | Witam! | TOMMM napisał/a: | rozumiem że wszelkie posty dotyczące adminów muszą być błagalne lub wychwalające pod niebiosa ...
| -zrozumialem ze nierozumiesz.Forum jest dla kulturalnych milosnikow.Wchodzisz ledwo i juz krzyczysz.Bardziej doswiadczeni koledzy sami zapytaja o jakies szczegoly jesli uznaja za stosowne a sytuacja bedzie tego wymagala.Odnosnie grzejacej sie tarczy to szczek tam chyba niet.Mozliwe ze jest sztywna gumka w zacisku i nie odciaga tloczka.Sprawdz linke hamulca recznego czy wraca bez zaciec. Pozdrawiam.Stefan. |
nie sądzę żeby była to kwestia zacisku z tego względu że po hamowaniu i zdjęciu koła mogę tarczę ruszyć w zacisku ręką więc nie sądzę żeby tłoczek się blokował
ręczny chodzi lekko tzn naciągając linkę tarcza jest blokowana po puszczeniu jest luźna
ręczny odbija bez oporów
co do kultury i reszty w moich postach zajmuję się problemem który chcę rozwiązać
jesli twoim zdaniem zachowuję się nie kulturalnie to przepraszam
i zwróć mi uwagę poza forum gdzie popełniłem te błędy niekulturalne
nie zasmiecajmy wątku który ma na celu rozwiązać mój problem z autem a nie rozmawiać nie na temat
[ Dodano: 2007-01-15, 09:32 ]
| marcys napisał/a: | | zapieczony cylinderek z prawej strony? pewnie dziwigienka recznego - tarcza pewnie koloru fioletowego? pewnie masz zacisk do regeneracji. |
dzieki za sugestie
ale tarcza nie jest przegrzana nie ma też większego bicia co mogłoby powstać po przegrzaniu
tłoczek cofa się lekko podobnie jak ręczny
właśnie dlatego nie wiem co jest przyczyną bo proste rozwiązania już sam sprawdziłem ...
marcys - |15 Sty 2007|, 2007 09:33
| TOMMM napisał/a: | w zacisku ręką więc nie sądzę żeby tłoczek się blokował
ręczny chodzi lekko tzn naciągając linkę tarcza jest blokowana po puszczeniu jest luźna
ręczny odbija bez oporów |
to dalej nie oznacza ze masz donbry zacisk.
TOMMM - |15 Sty 2007|, 2007 09:38
| marcys napisał/a: | | TOMMM napisał/a: | w zacisku ręką więc nie sądzę żeby tłoczek się blokował
ręczny chodzi lekko tzn naciągając linkę tarcza jest blokowana po puszczeniu jest luźna
ręczny odbija bez oporów |
to dalej nie oznacza ze masz donbry zacisk. |
znasz jakiś skuteczny sposób żeby sprawdzić czy to właśnie zacisk ?
bez wymieniania na drugi ...
mechanik którego zmianiam na innego bo się poddał twierdzi że głowę daje że to nie hamulce
niewiele widać jego głowa warta skoro piastę rozkręcił 3 razy hamulce sprawdził a koło jak się grzało tak się grzeje
marcys - |15 Sty 2007|, 2007 09:49
skoro piszesz ze najpierw grzeje sie tarcza a potem piasta to cos jest na rzeczy - ze jednak zacisk (no bo co innego?) jesli jestes pewny ze tarcza jest goraca a piasta/felga nie? ja 10 tys km jezdzilem z blokujacym zaciskiem w przednim kole w pelnej nieswiadomosci. jesli to reczny blokuje zacisk - stukniecie mlotkiem w dzwigienke powinno tymczasowo cofnac tloczek (probna jazda celem potweirdzenia) ewentualnie odkrecic zacisk i wkrecic troche tloczek - jesli niechce sie cofnac to z młota go - powinien troche wejsc nie za duzo (zreszta przy sciaganiu zacisku razem z tłoczkami bedzie juz wiadomo czy trzyma czy nie.) i probna jazda bez hamowania. to pozwoli wykluczyc zacisk w 100%.
TOMMM - |15 Sty 2007|, 2007 09:59
| marcys napisał/a: | | skoro piszesz ze najpierw grzeje sie tarcza a potem piasta to cos jest na rzeczy - ze jednak zacisk (no bo co innego?) jesli jestes pewny ze tarcza jest goraca a piasta/felga nie? ja 10 tys km jezdzilem z blokujacym zaciskiem w przednim kole w pelnej nieswiadomosci. jesli to reczny blokuje zacisk - stukniecie mlotkiem w dzwigienke powinno tymczasowo cofnac tloczek (probna jazda celem potweirdzenia) ewentualnie odkrecic zacisk i wkrecic troche tloczek - jesli niechce sie cofnac to z młota go - powinien troche wejsc nie za duzo (zreszta przy sciaganiu zacisku razem z tłoczkami bedzie juz wiadomo czy trzyma czy nie.) i probna jazda bez hamowania. to pozwoli wykluczyc zacisk w 100%. |
dzieki za rady
już to przećwiczyłem
tłoczek cofa się lekko ręczny odbija a tarcza parzy po 1 km i zimnej piaście
czy w tym samochodzie jest mozliwość wady któregoś z mądrych systemów antyposlizgowych
według mojej oceny wygląda to tak jakby dopiero podczas jazdy wystepowało delikatne dociskanie prawego tylnego hamulca
nie znam dokładnie konstrukcji układu hamulcowego więc szukam porady kogoś kto ten temat dokłądnie miał okazję poznać
pozdrawiam
Srebrny - |15 Sty 2007|, 2007 10:35
Próba ostateczna.Któryś z przewodów hamulcowych w tylnym zawieszeniu jest giętki. Przyznam się że nie wiem czy jeden jak w wypadku sztywnych mostów czy dwa przy niezależnym.Sciśnij odpowiedni przewód ściskiem np stolarskim blokując przepływ płynu ham.W ten sposób znajdziesz odpowiedź na pytanie czy ciśnienie w układzie ham powoduje blokowamnie. Powyższa metoda pozwala również kontynuować jazdę w wypadkach wystąpienia awari hamulców (wyciek) w trasie.
TOMMM - |15 Sty 2007|, 2007 10:49
| Srebrny napisał/a: | | Próba ostateczna.Któryś z przewodów hamulcowych w tylnym zawieszeniu jest giętki. Przyznam się że nie wiem czy jeden jak w wypadku sztywnych mostów czy dwa przy niezależnym.Sciśnij odpowiedni przewód ściskiem np stolarskim blokując przepływ płynu ham.W ten sposób znajdziesz odpowiedź na pytanie czy ciśnienie w układzie ham powoduje blokowamnie. Powyższa metoda pozwala również kontynuować jazdę w wypadkach wystąpienia awari hamulców (wyciek) w trasie. |
ciekawy pomysł
dziękuję
nie wiem jaka jest konstrukcja wężyka i czy nie ulegnie uszkodzeniu przyściśnięciu
dzisiaj rozbiorę ponownie koło i spróbuję to przetestować
pozdrawiam
Stefan - |15 Sty 2007|, 2007 11:35
Witam! Sukcesow zycze. Pozdrawiam.Stefan.
fiebik - |15 Sty 2007|, 2007 11:49
| TOMMM napisał/a: | czy w tym samochodzie jest mozliwość wady któregoś z mądrych systemów antyposlizgowych
według mojej oceny wygląda to tak jakby dopiero podczas jazdy wystepowało delikatne dociskanie prawego tylnego hamulca | tcs kiedy się odpala faktycznie samoczynnie przyhamowuje to koło napędowe, które ma w danym momencie uslizg (większą prędkość od pozostałych kół). gdyby tcs z powodu np jakiejś awarii sam się odpalał to przedewszystkim czuł byś na pedale gazu kopanie (podnoszenie pedału) i zapalała by się kontrolka tcs-u. jest jeszcze tak, że przy pierwszym błędzie w działaniu tcs najczęściej zapala się kontrolka tcs ( i często abs bo to ten sam system jest za nie odpowiedzialny) i świeci ciągle.
żeby wyeliminować przypadek jaki podejrzewasz wystarczy, że wyłączysz przyciskiem układ tcs-u i zrobisz jazdę próbną. jeżeli nadal koło będzie się grzało, to masz pewność, że winowajcą tcs na pewno nie jest.
Kuzyn - |15 Sty 2007|, 2007 12:11
skoro podnosisz auto i tarcza obraca się lekko, to spróbuj opuścić auto na cegłę jakąś, tak aby linka ręcznego była w tej samej pozycji co w czasie jazdy. Wtedy sprawdź czy się obraca.
Pozdrawiam
1Bodzio - |15 Sty 2007|, 2007 20:21
| TOMMM napisał/a: | | tłoczek cofa się lekko ręczny odbija a tarcza parzy po 1 km i zimnej piaście |
Czy cofasz tłoczek wciskając go, czy też wkręcając?
Czy na dźwigni ręcznego hamulca w kabinie, wyczuwalny jest tak jakby jałowy ruch, podczas zaciągania hamulca?
Czy nie regulowałeś ostatnio przypadkiem linki ręcznego hamulca?
Kuzyn - |15 Sty 2007|, 2007 20:23
Mechaniory łożysko mu wymieniali Mało im było za wymianę widocznie i chcą se jeszcze coś ponaprawiać
1Bodzio - |15 Sty 2007|, 2007 20:28
Tego wykluczyć nie można. Zależy na kogo trafił.
wpgulin - |17 Sty 2007|, 2007 23:15
Pytanko czy klocki są nowe jak tak to czepił bym się materiału z jakiego są wykonane kilka razy trafiłem klocki kture po zamontowaniu grzały tarcze jak szalone i nie były to te najtańsze jest jeszczę opcja zamiany miejscami klocków i czy faktycznie mechanik czy ty wkręcaliście tłoczek czy wbijaliście jak wbijali na siłę to po zacisk do sklepu trzeba się wybrać bo ich nie można wbijać skutkiem ubocnym jest uszkodzenie mechanizmu ręcznego ktury jest wewnątrz tłoczka ale kto na to zwraca uwagę młot i naprzód
Kuzyn - |17 Sty 2007|, 2007 23:19
Tzn. trzeba je wciskać obracając w obie strony? Czy wkręcać w prawo? Paluchami będzie się dało to zrobić?
Czeka mnie wymiana tarcz w najbliższych tygodniach i nie chciałbym się do sklepu potem wybierać.
1Bodzio - |17 Sty 2007|, 2007 23:38
Żeby cofnąć tłoczki to należy je wkręcać w prawo aż się schowają. Podobnie zresztą było w poldolocie i PF 125p. Paluchami to raczej będzie trudno. Trzeba wymyślić jakieś pokrętajło.
marcys - |18 Sty 2007|, 2007 08:04
czasem stuknac trzeba ale z wyczuciem.
Marcin - |18 Sty 2007|, 2007 08:09
| 1Bodzio napisał/a: | | Trzeba wymyślić jakieś pokrętajło. |
klucz do kątówki nadaje się wyśmienicie
marcys - |18 Sty 2007|, 2007 08:11
| Marcin napisał/a: | | klucz do kątówki nadaje się wyśmienicie |
nie zawsze
Struna - |18 Sty 2007|, 2007 10:06
ja tzw. morsem wkręcam
zztop2 - |18 Sty 2007|, 2007 12:24
hahha widze znowu kazdy sie chwali swoim ulubionym narzedziem
Struna - |18 Sty 2007|, 2007 12:52
zztop2, to weź się swoim pochwal jak wszyscy to wszyscy
Stefan - |18 Sty 2007|, 2007 13:10
Witam! Znajac ze slyszenia kolegi zamilowanie to pewnie palnik bedzie! Pozdrawiam.Stefan.
Darecki - |18 Sty 2007|, 2007 17:14
| Stefan napisał/a: | | palnik bedzie |
No bo tak jak się w palnik nie da to i robota nie idzie
Rafał A.(antek) - |22 Sty 2007|, 2007 02:39
ja wkrecam narzedziem do wciskania tłoczkow, dzial rewelacyjnie
tomicobra - |22 Sty 2007|, 2007 03:35
Mozna uzywac narzedzia do tego przeznaczonego ale ... Co da wiecej satysfakcji jak sie dobrze zapierdoli mlotyszkiem i zadziala to jaka radosc. Do tego zimny browar.
maksV6 - |29 Sty 2007|, 2007 16:05
| marcys napisał/a: | | czasem stuknac trzeba ale z wyczuciem. |
mechanika ...
marcys - |30 Sty 2007|, 2007 08:48
tomicobra, gdybym korzystal z takich pseudo rad to trzeba by bylo auto scholowac do mechanika. moglem sobie krecic i krecic az do us... smierci.
_Mu. - |4 Lut 2007|, 2007 23:01
A ja mam inne pytanie. Co do tematu.
Co to jest hamulec lewy prawy? Jest też lewy-lewy?
Luke - |27 Mar 2007|, 2007 21:00
Zacznę tutaj bo mama podobny problem z hamulcem
Mianowicie po wymianie tarcz i klocków mam pewien problem, gdy na postoju po pompuje hamulce na max. to łapie mi się prawy tylny hamulec do tego stopnia,że gdy próbuję ruszyć to cały tył (prawa strona) mi przysiada. Gdy rozbiorę zacisk i cofnę ręcznie tłoczek jest OK, mogę zrobić i tyś km aż do momentu jak na postoju znów nie po pompuje kilka razy na max.
Teraz tak, to może być wina uszczelniacza na cylinderku czy coś innego?
odpowietrzyłem cały układ ale nic to nie dało
Michal2110 - |27 Mar 2007|, 2007 22:12
A przewody elastyczne? Choc to jest domena fiata bardziej...Jak masz podobnie do MK-1 czyli 1 przewod z agregatu na 2 tylne kola, a zacina sie 1 tylko to szukaj przyczyny od przewodu po zacisk. cudow ni ma
fiebik - |28 Mar 2007|, 2007 02:38
| Michal2110 napisał/a: | | A przewody elastyczne? Choc to jest domena fiata bardziej...Jak masz podobnie do MK-1 czyli 1 przewod z agregatu na 2 tylne kola, a zacina sie 1 tylko to szukaj przyczyny od przewodu po zacisk. cudow ni ma | spotkałem się z takim przypadkiem przy toyocie cilica. też grzało sie koło i niby wszystko OK a czary mary temperatura na jednym kole rosła niesamowicie i koło trzymało. okazało sie, że własnie giętki przewód hamólcowy był "spuchnięty" od wewnątrz (z zewnątrz wyglądał normalnie). ciśnienie płynu przy hamowaniu przepychało na siłę płyn do zacisku, ale już o powrocie zacisku nie było mowy bo trzymał spuchnięty wewnętrznie przewód. po wymianie przewodu jak ręką odjął. z tym, że nie spotkałem się (nie słyszałem) jeszcze z takim przypadkiem w fordzie. ale zamiast spuchnietego przewodu może siedzi tam jakiś syf i powoduje podobny efekt.
Luke - |28 Mar 2007|, 2007 05:16
To wszystko niby ma sens ale czy spuchnięty przewód czy po prostu zasyfiony miał by znaczenie przy wymianie klocków, przecież na starych klockach i tarczach było OK, mogłem na postoju deptać ile się dało aż kontrolki się po zapalały i nic, puszczał od razu.
Trzeba zaznaczyć, że jak rozebrałem hamulce to klocków już prawie nie było a tylne nie zużywają się tak szybko co znaczy, że tłoczek wysunięty na max. pracował już dosyć długo i to może przez to. Z drugiej strony i tak miałem zamiar powymieniać przewody elastyczne jeśli ściągał bym do regeneracji zaciski.
Szczerze mówiąc nigdy nie rozbierałem tylnych zacisków w scorpio i nie wiem czy tłoczek całkiem wysunąć za pomocą hamulca roboczego, czy po prostu go wykręcić i czy w ogóle dostanę jakieś komplety naprawcze do zacisków w postaci gumek i uszczelniaczy?
Z samymi zaciskami chyba coś jest po za to po lewej normalny hamulec działa OK a za to ręczny musiałem zlikwidować, bo to ramię od ręcznego na zacisku nie chce samo wracać, trzeba mu pomagać śrubokrętem. To może być oznaka stwardniałych uszczelniaczy chyba
Nie ma to jak pisać co człowiekowi ślina na język przyniesie
Michal2110 - |28 Mar 2007|, 2007 09:04
...trza sie za zaciski tylne zlapac, jak kazdy
Zest naprawcze sa do kupienia. Ceny nie pamietam, jakos niewiela.
marcys - |28 Mar 2007|, 2007 09:22
chyba regeneracja zaciskow cie czeka. i nie kupj uzywek bo one tez chwycone bywają. ale przewod tez moze byc. Prewencyjnie bym zanabyl wszystko i bral sie za robote. Skoro reczny ci nie wraca reszta zacisku w podobnym stanie.
Luke - |28 Mar 2007|, 2007 14:21
| marcys napisał/a: | | chyba regeneracja zaciskow cie czeka |
właśnie zawsze pierwsza myśl jest słuszna
| marcys napisał/a: | | i nie kupj uzywek bo one tez chwycone bywają |
NIGDY jak sobie sam wszystko wyczyszczę i pozakładam nowe to przynajmniej będę miał pewność
| Michal2110 napisał/a: | | Zest naprawcze sa do kupienia. Ceny nie pamietam, jakos niewiela. |
Pytałem dzisiaj, komplecik naprawczy na stronę 15zł + 25zł wężyk daje 80zł za komplet
Mam jeszcze pytanie: jak najlepiej wycisnąć tłoczek i ile wężyków giętkich idzie od trójnika? Jeden (ten przy zacisku) czy jeszcze jakiś tam jest?
marcys - |28 Mar 2007|, 2007 14:24
tłoczek z przodu wycisnąłem poki byl przykrecony zacisk pedalem hamulca, ale palcami delikatnie bokogos zabijesz;) a elastyczny tylko jeden na strone(ale 100 % nie pamietam) -jak ci szukali w katalogu nie sprawdzili?
Struna - |28 Mar 2007|, 2007 14:42
| Luke napisał/a: | | jak najlepiej wycisnąć tłoczek | po zdemontowaniu zacisku podpinasz kompresor w miejsce węża i poleci przez cały garaż
marcys - |28 Mar 2007|, 2007 14:43
jak masz kompresor to tak:)
Luke - |28 Mar 2007|, 2007 14:47
| marcys napisał/a: | | a elastyczny tylko jeden na strone(ale 100 % nie pamietam) -jak ci szukali w katalogu nie sprawdzili? |
w katalogu był jeden to ja myślałem że są dwa
| marcys napisał/a: | | tłoczek z przodu wycisnąłem poki byl przykrecony zacisk pedalem hamulca |
z przodu to tak a z tyłu tak samo?
marcys - |28 Mar 2007|, 2007 14:49
| Luke napisał/a: | | przodu to tak a z tyłu tak samo? |
na logike tak...ale tego nie robilem wiec nie powiem. Sam bym tak zrobil.
Luke - |28 Mar 2007|, 2007 14:50
popróbujemy, zobaczymy, najwyżej uszkodzę delikatnie jakiegoś przechodnia
Struna - |28 Mar 2007|, 2007 14:52
Luke, Sobolaqe robił u siebie tylne zaciski i opisał dokładnie na forum więc poszukaj jego postów. Tam jakaś sprężynka mu wyskoczyła i w czoło zaliczył więc ostrożnie.
|
|