| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Stuki w przednim zawieszeniu
krzyhoo - |26 Lis 2006|, 2006 15:39 Temat postu: Stuki w przednim zawieszeniu Od jakiegos czasu dochodzic zaczely mnie stuki z przodu, pojawiajace sie na nierownosciach. Po przeryciu forum przyjalem, ze beda to laczniki stabilizatora. Niestety to bylo pudlo bo po wymianie obu stukanie nie zniknelo, a w miedzy czasie oprocz stukow zaczalem slyszec gluche bicie, pojawiajace sie nieregularnie (znaczy sie czasami/czesto slychac a czasami nie) nawet na rownej drodze, szczegolnie slyszalne w momencie przyspieszania, zwalniania i skrecania. Wizyta na szarpakach nic nie wniosla - diagnosta stwierdzil, ze wszystko wyglada OK, moze troszke gumy (chyba mial na mysli stabilizatora) sa zuzyte. Po ponowny przeryciu forum pozostaje mi stawiac na wlasnie gumy stabilizatora lub sworzen wahacza - ale skad to gluche bicie?? Być moze mam tu dwa niezalezne problemy... Dodam, ze bicie dochodzi ze strony pasazera, stuki raczej z obu stron, Zamienialem tez kola (przod/tyl) zeby wyeliminowac ewentualnie wade opony/felgi. Pomozta...
Adam_2000 - |26 Lis 2006|, 2006 15:45
krzyhoo, tylne tuleje wahacza potrafią tak walić.
Rafał A.(antek) - |26 Lis 2006|, 2006 15:48
swożen powinien wyjsc na szarpakach, jak dobry diagnosta, a jak si maja drązki kierownicze i koncowki?
krzyhoo - |26 Lis 2006|, 2006 17:35
| Adam_2000 napisał/a: | | tylne tuleje wahacza potrafią tak walić |
qrcze Adam za chiny ten halas dobiega z przodu auta...
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | a jak si maja drązki kierownicze i koncowki? |
trudno mi powiedziec jak fizycznie, pod autem nie bylem jednak auto prowadzi sie bardzo dobrze, nie sciaga na zadna strone, nie wyczuwam zbytniego luzu na kierownicy, na dziurach nie skreca kol...
Adam_2000 - |26 Lis 2006|, 2006 17:36
| krzyhoo napisał/a: | | qrcze Adam za chiny ten halas dobiega z przodu auta... |
Toć ja mówię o przednich wahaczach !
krzyhoo - |26 Lis 2006|, 2006 17:38
| Adam_2000 napisał/a: | | Toć ja mówię o przednich wahaczach ! |
sorki niedokladnie przeczytalem
[ Dodano: 2006-12-03, 10:24 ]
Sprawdzilem jeszcze jedna rzecz - jak bujne auto (choc dosc miekko daje sie nadusic to wraca do pozycji wyjsciowej i ani drgnie wiec amorki mysle ok) to stukanie wtedy tez slychac - czy jest jednoznaczna odpowiedz co to stuka czy po prostu mam rozpoczac wymiane od najtanszych elementow? - w tym wypadku chyba gumy stabilizatora sa najtansze
szplittek - |13 Sty 2007|, 2007 11:31
witam czy ktos wie co moze byc przyczyna stukow z przodu auta i jeszcze jedno sciaga go na prawa strone sprawdzałem amory sa dobre pozdrawiam
Struna - |15 Sty 2007|, 2007 10:32
sworzeń wahacza lub końcówka drążka
Aneta - |15 Sty 2007|, 2007 21:38
| krzyhoo napisał/a: | | wiec amorki mysle ok) to stukanie wtedy tez slychac | Teraz będzie niefachowe nazewnictwo, możecie się śmiać, ale w cholerę wszystkie nazwy wyfrunęły z mojej starej głowy Na górze kolumny jest takie gniazdo, co trzyma amortyzator czy coś tam coś tam, jak dusisz, żeby sprawdzić czy amory ok, to przyłóż dłoń do tego ustrojstwa czy można wyczuć luz. Jeśli tak to bardzo możliwe, że albo toto się zepsuło (można spróbować dokręcić, ale zapewne gó..o to da), albo jednak amorek jest nie teges. Oczywiście zakładam, że wsie drążki, końcówki, wahacze, tuleje, gumy, listwy i inne pierdoły są ok.
fiebik - |16 Sty 2007|, 2007 00:43
| Aneta napisał/a: | | (można spróbować dokręcić, ale zapewne gó..o to da), | nie koniecznie, w wielorybie odkręcasz bodaj trzy nakrętki lub śrubki zdejmujesz zabezpieczenie i dokręcasz amorka, często ma to sens i eliminuje stuki z tego miejsca.
Rafał A.(antek) - |16 Sty 2007|, 2007 01:30
łozysko kolumny mc phersona znaczy sie
fiebik - |18 Sty 2007|, 2007 02:03
| lukasz232323 napisał/a: | | tez sie glowilem -a przyczyna u mnie to mialem jedna opone walnieta( siatka pekla w zdluz opony, oczywiscie w srodku w oponie).Wymienilem opone i git. | no, na dzień dobry sprawdzenie stanu opon i dodatkowo wyważenia kół jest tak oczywiste, że nawet nie poruszamy tej kwestii (chociaż faktycznie wielu o tym zapomina).
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | łozysko kolumny mc phersona znaczy sie | ale my z Aneta, takich "przekleństw" nie używamy publicznie na forum
krzyhoo - |18 Sty 2007|, 2007 07:51
| lukasz232323 napisał/a: | | Wymienilem opone i git.wystarczy |
czytaj dokladnie posty...
| krzyhoo napisał/a: | | Zamienialem tez kola (przod/tyl) zeby wyeliminowac ewentualnie wade opony/felgi |
Aneta - |18 Sty 2007|, 2007 11:10
| fiebik napisał/a: | | ale my z Aneta, takich "przekleństw" nie używamy publicznie na forum | No właśnie
Struna - |18 Sty 2007|, 2007 11:19
krzyhoo, no to masz już sporo miejsc gdzie może stukać - pozostaje to tylko zweryfikować.
krzyhoo - |18 Sty 2007|, 2007 11:45
tak sie przyzwyczailem, ze ostatnio przestalem slyszec , gumy stabilizatora juz woze w aucie, jak wjade do mechaniora to powiem coby te lozyska tez sprobowal dokrecic
Stefan - |18 Sty 2007|, 2007 13:02
Witam! Ja bym "obstawial" jednak amortyzatory.Mialem kiedys taki wlasnie przypadek stukania w Audi.Po sprawdzeniu calego zawieszenia okazalo sie ze zadnych luzow nie ma.Zbadalem amortyzatory byly dobre.Pech jednak chcial ze "kluczmen" zepsul koncowke(wewnetrzny szesciokat)amortyzatora i kazalem wymienic.Stukanie "wyprowadzilo"sie wraz z amortyzatorem. Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |19 Sty 2007|, 2007 10:24
| Stefan napisał/a: | | Pech jednak chcial ze "kluczmen" zepsul koncowke(wewnetrzny szesciokat)amortyzatora i kazalem wymienic.Stukanie "wyprowadzilo"sie wraz z amortyzatorem. | no to na szczęście w sumie a nie pech
gulonek - |21 Sty 2007|, 2007 12:29
Witaj
Mam praktycznie takie same objawy jak u Ciebie Jak doszedłes juz co to było lub jestes jeszcze w trakcie ,,diagnozy,, to daj znac na forum co to był za ,,zonk,, bo Mi juz rece opadaja Kupiłem juz k.drazków(co prawda sa tam minimalne luzy ale chyba nie tak tragiczne ze tak słychac stukanie w aucie?) , dla pewnosci kupiłem jeszcze gumy stabilizatora i ŁĄCZNIK STABILIZATORA jak to wymienie a dalej bedzie mi waliło to chyba !!!! I zakopie warsztatowca w tym jego kanale
irek - |21 Sty 2007|, 2007 12:34
to szybko zakładaj a nie woź tego w bagażniku
zazwyczaj w wielorybie najbardziej stuka łącznik nawet maluski luz i juz stuka, a także gumy stabilizatora.
Wachaczy oczywiście też nie można pominąć
Darecki - |21 Sty 2007|, 2007 15:37
| irek napisał/a: | | zazwyczaj w wielorybie najbardziej stuka łącznik nawet maluski luz i juz stuka |
Miałem podobne objawy i powymianie cisza
krzyhoo - |21 Sty 2007|, 2007 19:04
| Darecki napisał/a: | | irek napisał/a: | | zazwyczaj w wielorybie najbardziej stuka łącznik nawet maluski luz i juz stuka |
Miałem podobne objawy i powymianie cisza |
a u mnie jak juz pisalem we wstepie g... to dalo
jutro wieczorem zostawiam auto na warsztacie (wymiana gum stabilizatora i dokrecenie lozysk) - w srode sie odezwe
1Bodzio - |21 Sty 2007|, 2007 21:23
| krzyhoo napisał/a: | | dokrecenie lozysk |
Ciekawe jak oni to będą robić?
Gruber - |21 Sty 2007|, 2007 21:36
Pneumatem.
krzyhoo - |21 Sty 2007|, 2007 21:43
| 1Bodzio napisał/a: | | krzyhoo napisał/a: | | dokrecenie lozysk |
Ciekawe jak oni to będą robić? |
tu masz
| fiebik napisał/a: | | w wielorybie odkręcasz bodaj trzy nakrętki lub śrubki zdejmujesz zabezpieczenie i dokręcasz amorka, często ma to sens i eliminuje stuki z tego miejsca |
Stefan - |21 Sty 2007|, 2007 21:53
Witam! Krzyhoooooooo! Pozdrawiam.Stefan
Marcin - |21 Sty 2007|, 2007 22:03
trza było pisać od razu, że chodzi o łożyska przy amorach
krzyhoo - |21 Sty 2007|, 2007 22:08
| Marcin napisał/a: | | trza było pisać od razu, że chodzi o łożyska przy amorach |
wystarczy sledzic temat a nie czytac ostatni tekst
mmmk - |21 Sty 2007|, 2007 22:12
bo lozyska jak wiadomo dzielimy na poziome i pionowe a obie te grupy lozysk naleza do lozysk mogacych halasowac... to takie podsumowanie tematu
1Bodzio - |21 Sty 2007|, 2007 22:39
Niedawno rozciągałem sprężyny Mcpersonów i przy okazji wymieniłem te łożyska, ale z całą pewnością nie one mogą być przyczyną stukania, tylko wybita gumowa poducha górnego mocowania amorka. Kto miał to w ręku to wie że dokręcanie amora nic nie da, gdyż całe górne mocowanie jest bardzo silnie napięte sprężyną. Jedynie wymiana wybitej poduchy ( i łożyska przy okazji) może załatwić kłopot. Osobiście to bardzo wątpię że Twój problem jest w górnym mocowaniu amora. Stawiam na wybite gumki mocowania stabilizatora do nadwozia. Zwróć uwagę też na to czy stabilizator przypadkiem nie jest mocno wytarty w miejscu gdzie są te gumki.
Struna - |22 Sty 2007|, 2007 11:36
| 1Bodzio napisał/a: | | Kto miał to w ręku to wie że dokręcanie amora nic nie da, | ano dokładnie - chociaż ja w MK1 miałem kiedyś za słabo dociągniętą nakrętkę mocującą amor w tej gumie i stukało na dziurach - dociągnąłem ( imbus jakiś zdaje się potrzebny czasem ) i przestało stukać.
krzyhoo - |25 Sty 2007|, 2007 22:50
No i jak obstawiali chyba Irek i 1Bodzio po wymianie gum mocowania stabilizatora mam upragniona cisze w zwiazku z tym czy dokrecanie wspomnianych lozysk amortyzatora cos daje bedzie musial zweryfikowac ktos inny Ciesze sie, ze wreszcie cos w tym autku mozna bylo tanio naprawic Dzieki wszystkim za cenne podpowiedzi. RE5PECT
fiebik - |26 Sty 2007|, 2007 04:33
| krzyhoo napisał/a: | | po wymianie gum mocowania stabilizatora mam upragniona cisze | hmm... ja z klucza co drugą wymianę końcówek-łączników stabilizatora wymieniam też gumy - wy tak nie robicie?
Marcin - |26 Sty 2007|, 2007 08:18
| fiebik napisał/a: | | wy tak nie robicie? |
nie, ale noszę się z zamiarem kupna nowych gumek przy następnej okazji
gulonek - |28 Lut 2007|, 2007 10:01
U Mnie to były definitywnie łaczniki stabilizatora ale zeby potem na raty nie grzebac w zawieszeniu wymieniłem też gumy stab. i końcówki drażków:)
|
|