Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - zalewa się gazem

mike69 - |25 Wrz 2006|, 2006 08:55
Temat postu: zalewa się gazem
Cześć
koledzy mam taki problem, z którym nie bardzo mogę sobie poradzić.
mam skorupkę z 89 roku 2,9i z instalacją I generacji ( reduktor zavoli), pali tylko na gazie ( uszkodzona pompa paliwa)tak jest od 5 lat. nie miałem do tej pory żadnych problemów ale wypalił mi się palec w aparacie i postawiłem do mechanika. od tego wszystko sie zaczeło . najpierw jeden wymienił palec i prawie było dobrze ale nie umiał ustawić zapłonu, drugi ustawił mi zaplon tak że spalił obudowę filtra powietrza, trzeci niby coś tam ustawił ale nic się nie polepszyło. w końcu sam ustawiłem zapłon i wszystko jest bardzo fajnie bo zapala jak jest zimny bez problemów i ładnie chodzi na trasie. ale jak się silnik rozgrzeje to nie odpala, nie ma wolnych obrotów i co najciekawsze nie ma żadnej regulacji na reduktorze. poza tym zaobserwowałem że na wolnych obrotach nie pali cała lewa strona( zdjąłem kable ( nowe) ze świec(nowe) i zero reakcji. na wolnych chodzi tylko dlatego że otworzyłem mu bardziej przepustnice. uszczelka pod głowica jest dobra. nie mam pomysłu. będę wdzięczy za dobre rady

ps
czy w trakcie jak przy żle ustawionym zapłonie spalili mi filtr powietrza to mogła sie uszkodzić yszczelka pod kolektorem ssącym i to może byc przyczyną niepalenia na wszystkich garach??

Struna - |25 Wrz 2006|, 2006 13:42

jak to kurwa spalił się filtr ?? od zapłonu źle ustawionego ? a jak to trzeba ustawić, żeby filtr spalić ? odczytaj błędy z kompa, może to CI coś wyjaśni.
mike69 - |25 Wrz 2006|, 2006 14:29

kolego bardzo prosto
jak ustawisz zapłon z przesunięciem o 360 stopni czyli w fazie ssania i podasz iskrę to kolektor ssący robi odrazu za kolektor wydechowy

Rafał A.(antek) - |25 Wrz 2006|, 2006 14:37

bierzeszpałke i tłumaczysz mechanikowi co zle zrobil, pałka
Kevin Xy - |25 Wrz 2006|, 2006 15:58

mike69 napisał/a:
z przesunięciem o 360 stopni

w jakiej fazie ssania ?? 360 stopni to przeciez 0 stopni- chyba ze o 180 stopni chodzi ?? ale co wtedy pali ?? sam przy ustawieniu zaplonu mialem przesuniecie o 180 i auto jedynie kreci ale nie odpala. Jak moze spalic obudowe filtra ?? i jaka zamiana wydechowego w dolotowy ?? w to nie uwierze !! zmien przede wszystkim mechanika skoro zaplonu ustawic nie potrafi.

Struna - |25 Wrz 2006|, 2006 16:55

poza tym jak ten zapłon o te 180 obrócić ? przecież się nie da :)
Kevin Xy - |25 Wrz 2006|, 2006 17:09

Struna napisał/a:
poza tym jak ten zapłon o te 180 obrócić ? przecież się nie da :)

da sie- nawet pasuje aparat, ale nie odpala i tyle

Struna - |25 Wrz 2006|, 2006 17:13

kurna to już zdolności trzeba mieć wybitne :)
Kevin Xy - |25 Wrz 2006|, 2006 17:16

mechanik ze zdolnosciami- obudowe filtra spali a zaplonu nie ustawi !!
Marcin - |25 Wrz 2006|, 2006 17:17

Struna napisał/a:
poza tym jak ten zapłon o te 180 obrócić ? przecież się nie da


"wystarczy, że ktoś o tym nie wie, przyjdzie i to zrobi"

mike69 - |26 Wrz 2006|, 2006 07:43

Koledzy
dla wszystkich którzy nie wiedzą jak to można spalić to odpowiadam:
trzeba zahaczyć linkę holowniczą i z przodu postawić sprawny samochód jakieś 150 metrów i obudowy filtra nie ma
dowiedziałem się od znajomego znajomego który widział całą akcję, notabene mechanik tłumaczył się że nastąpiło jakieś zwarcie i się zapalił ( mógłbym jeszcze z 15 minut pisać o jego tłumaczeniach - wersje miał różne).
widzę że zainteresowała was ta śmieszna że aż głupia część mojej historii ale bardzo bym prosił o odpowiedź na zadane pytania bądź wskazanie postów w których mogę uzyskać poradę
bedę bardzo wdzięczny
p.s.
dla tych którzy nie są przekonani co do 360 stopni informuję że znaki na wale pokrywają się co 360 stopni ( to nawet logiczne) tzn raz w tzw GMP i raz w fazie po skończonym wydechu i rozpoczynaniu fazy ssania ( niedowiarków odsyłam do podstaw budowy silnika czterosuwowego ) w obu przypadkach istnieje możliwość włożenia aparatu zapłonowego i ustawienie palca na pierwszy cylinder.

Struna - |26 Wrz 2006|, 2006 14:10

mike69 napisał/a:
trzeba zahaczyć linkę holowniczą i z przodu postawić sprawny samochód jakieś 150 metrów i obudowy filtra nie ma
zupełnie tego nie rozumiem .

co do uszczelki pod kolektorem ssącym to mogła ona ulec uszkodzeniu ale to raczej byś miał zbyt ubogą mieszankę niż zalewanie gazem.

mike69 - |26 Wrz 2006|, 2006 14:24

struna ja też nie rozumiem tego mechanika ale to nie ważne
jaka może być przyczyna że leje gaz i dlaczego nie pali jedna strona silnika

Filemon - |26 Wrz 2006|, 2006 21:58

napisales ze zdjales kable ale czy iskra jest i to tylko wystepuje na wolnych obrotach a na wyzszych jest oki no tak ze wzgledu na pompe nie masz mozliwosci sprawdzenia czy na beni jest tak samo
Kevin Xy - |26 Wrz 2006|, 2006 22:22

a zasysa ta strona co niepali ?? bo jesli zasysa mieszanke to cos nie tak z kolektorem musi byc- chyba trzeba zwalic- nieduzo roboty
Filemon - |26 Wrz 2006|, 2006 22:38

moze poprostu parownik jest juz wyjechany i rady nie daje dlatego dobrze by bylo sprawdzic na beni jak myslicie podobnie mialem w innym aucie z instalka 1 gen, na zimnym elegancko ciagnie na ssaniu jak sie rozgrzal kaplica
Kevin Xy - |26 Wrz 2006|, 2006 22:45

no ale chyba jet jeden parownik z trojnikiem rozdzielajacym na 2 miksery- tak sobie to wyobrazam- jakby druga strona palila to by nie byl zalewany !!
Filemon - |26 Wrz 2006|, 2006 22:56

konkretniej mialem honde na dwoch gaziorach byl jeden parownik i trojnik zimny elegancko po rozgrzaniu kaplica na wolnych wogle przyczyna jeden z gaznikow lapal lewe powietrze i to potwornie
Struna - |27 Wrz 2006|, 2006 13:37

może jeden z mikserów lewiznę ssie i dlatego jedna sekcja nie pali.
Michal2110 - |30 Wrz 2006|, 2006 14:21

Dziwi, ze jedna stronie nie pali... przecie kol ssacy ma kanaly do wyrownywania cisnienia itp...Ja bym zaczal od dowiedzenia sie doklandnie, jakim cudem Ci spalili ta
obudowe i co u diabla sie wtedy stalo z silnikiem....Szkoda tez,ze benzyna nie dziala..
Latwiej by bylo znalesc przyczyne...

1Bodzio - |30 Wrz 2006|, 2006 21:39

mike69 napisał/a:
dla tych którzy nie są przekonani co do 360 stopni informuję że znaki na wale pokrywają się co 360 stopni ( to nawet logiczne) tzn raz w tzw GMP i raz w fazie po skończonym wydechu i rozpoczynaniu fazy ssania ( niedowiarków odsyłam do podstaw budowy silnika czterosuwowego ) w obu przypadkach istnieje możliwość włożenia aparatu zapłonowego i ustawienie palca na pierwszy cylinder.

Kolega coś nidokładnie te podstawy opanował. Cykl pracy cylindra w silniku czterosuwowym to nie jest jeden obrót wału korbowego (360 stopni) lecz dwa obroty wału ( 720 stopni) . Tak że nie ma możliwości włożenia aparatu zapłonowego na I cylinder w dwóch miejscach tak aby silnik w ogóle się odezwał. Po 360 stopnich jest zapłon IV cylndra.

[ Dodano: 2006-09-30, 21:41 ]
Znaki na pewno nie pokrywają się po 360 stopniach.

Stefan - |30 Wrz 2006|, 2006 21:57

Witam! 180 stopni to podstawa! Pozdrawiam.Stefan. Ps.w Rzymie slonce kreci sie dookola ziemi.......... ;) :-d :-d :-d :-d :-d
mike69 - |2 Paź 2006|, 2006 07:44

cześć
zgadzam się w pełni z 1bodzio
fizycznie aparat można włożyć ale tylko w jednej pozycji będzie palił
koledzy nie mam możliwości dowiedzenia się co się stało bo mechaniik który mi to zrobił twierdzi że wszystko miał zrobione prawidłowo i też nie wie jak to się stało
sam już pogubił się w swoich tłumaczeniach

Struna - |2 Paź 2006|, 2006 12:12

Michal2110 napisał/a:
przecie kol ssacy ma kanaly do wyrownywania cisnienia
ee tam - to drobna szczelinka - nie zasilisz tamtędy mieszanką całej drugiej sekcji - to jest tylko po to żeby MAP podpiąć i żeby w miarę równe podciśnienie mierzył.
1Bodzio - |2 Paź 2006|, 2006 21:51

MOwimy o silniku 2.9 , a więc sześć cylindrów . Nie widziałem wału korbowego takiego silnika, ale wydaje mi się logicznie rzecz biorąc, że praca kolejnych cylindrów powinna odbywać się co 120 stopni obrotu wału korbowego ( 720: 6). Być może tu tkwi problem z ustawieniem zapłonu i brakiem pracy połowy cylindrów?
Struna - |3 Paź 2006|, 2006 09:14

1 -4-2-5-3-6 - czyl iw zasadzie parami bo każdy kolejny jest położony vis a vis poprzedniego.
mike69 - |3 Paź 2006|, 2006 12:43

cześc
koledzy jestem wam bardzo wdzięczny za wszystkie wypowiedzi i przeprowadzoną analizę ustawienia kątów, co ile stopni itp
problem mój jednak polega na tym że na wysokich obrotach palą wszystkie gary a na wolnych tylko jedna strona
bardzo bym prosił o jakąś konkretną poradę która pomoże mi znaleźć usterkę
łączę wyrazy szacunku

Rafał A.(antek) - |3 Paź 2006|, 2006 13:04

na gazie tak pala czy na beznzynie?
Struna - |3 Paź 2006|, 2006 14:34

mike69 napisał/a:
na wysokich obrotach palą wszystkie gary a na wolnych tylko jedna strona
coś nie bardzo mi się chce wierzyć, że Ci silnik chodzi na 3 garach i to w jednej sekcji jeszcze. co pokazuje sonda na tej niby nie palącej sekcji ?
mike69 - |4 Paź 2006|, 2006 13:23

cześć
doszedłem w końcu do etapu że silnik pali i chodzi na wolnych obrotach ( z lekko otwartymi przepustnicami)
nie wiem co dalej bo mam skręcony parownik na maksa i srubę przed mikserami na min co skutkuje tym że niewykręca się na obrotach. jak ją próbuję odkręcic to na wolnych gaśnie
czy to nie jest przypadkiem coś związanego z podciśnieniami??
parownik jest po wymianie uszczelek, uszczelka pod ssącym jest wymieniona i cały dolot szczelny

Struna - |4 Paź 2006|, 2006 14:13

mike69 napisał/a:
parownik jest po wymianie uszczelek,
to może ten parownik coś nie tak.
mike69 - |4 Paź 2006|, 2006 14:32

tylko co nie tak?
żadnych śladów pęknięć ani uszkodzeń
nówka - jeżdziłem na nim dopiero rok

Struna - |4 Paź 2006|, 2006 14:38

mike69, widzisz - z regeneracją parownika bywa różnie - z 60% przypadków po regeneracji jest OK ale reszta już niebardzo chce poprawnie działać - więc może jednak - moim zdaniem koniecznie musisz ustalić jaki jest skład mieszanki więc analizator spalin i kręcenie lub podepnij się pod lambdę i testuj - może wcale się nie zalewa a jest za ubogi.
mike69 - |5 Paź 2006|, 2006 14:03

cześc
masz rację , muszę podmienić parownik i zobaczę

marcys - |6 Paź 2006|, 2006 08:05

chetnie był zobaczyl filtra po spaleniu, chociaz jak go holowali i zapalali na sile to jest to mozliwe.
sobolaqe - |6 Paź 2006|, 2006 08:36

marcys napisał/a:
chetnie był zobaczyl filtra po spaleniu, chociaz jak go holowali i zapalali na sile to jest to mozliwe.


ale to chyba straszny huk musial byc jak mu sie z dolotu wydech zrobil:)
chyba ze ma tlumik na dolocie :690:

marcys - |6 Paź 2006|, 2006 08:38

teraz juz wiemy po co w DOHCu walneli taka puszke za filtrem to jest taki awaryjny tlumik :rofl:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group