| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Regeneracja wahacza
Waleczny - |30 Cze 2005|, 2005 23:04 Temat postu: Regeneracja wahacza Cześć Wam, jak się okazuje mam do wymiany lewy wahacz i gumy do niego. Nowy jest piekielnie drogi (670 zł). Co myślicie o regeneracji? Czy to zda egzamin, bo to przecież przód auta. Gdzie w Wawie lub pod miastem można solidnie zrobić taką regenerację? Pozdrawiam,Jacek
Adam_2000 - |30 Cze 2005|, 2005 23:16
Tutaj znalazłem tanie (ok 200,-) zamienniki :
http://www.arter.pl/
Waleczny - |30 Cze 2005|, 2005 23:22 Temat postu: Regeneracja wahacza Cześć Adam, dzięki. Przejrzałem katalog ale większość części jest do modelu do 1994. Z tego co już wiem od 1995 są to już inne elementy. Ze względu na koszty będę chyba regenerował.
Adam_2000 - |30 Cze 2005|, 2005 23:43
Kurcze, szukaj niżej... są też do 95->
Podałem Ci cenę wahacza do wieloryba, bo też szukałem
... i nie kombinuj z regeneracją, bo to szkoda kasy
322437 FORD SCORPIO H-BACK/SDN/KOMBI 95- WAHACZ DOLNY KOMPLETNY LE P 202,11
Waleczny - |30 Cze 2005|, 2005 23:54 Temat postu: Regeneracja wahacza Sorry Adam, rzeczywiście przegapiłem. To zupełnie zmienia postać rzeczy, będę tam dzwonił.Mam nadzieję,ze wysyłają paczki za pobraniem.Jeszcze raz dziękuję
Aneta - |30 Cze 2005|, 2005 23:55
Nie taka wielka szkoda 50 zł a starcza na rok - półtora przy dużych kołach, zawsze to jakaś ucieczka na chwilę z kosztami. Tylko rzadko kto się podejmuje regeneracji, bo oficjalnie one są jednorazowe. I rzadko kto umie to zrobić dobrze. A zamiennik za 200 zł też pewnie dłużej nie wytrzyma.
Bufet - |22 Sie 2005|, 2005 08:42
Witam.
Jeżeli chodzi o regenerację wahaczy do scorupy to w Białymstoku jest dobry zakład. Mój Tata tam się wasze w tym zakresie stołuje i jest zadowolony. Jak tylko więc jedzie na wschód to przy okazji zawsze coś tam poprawia w zawieszeniu. Gość zna się na rzeczy. Nie mam teraz dokładnych danych, ale jakby ktoś potrzebował to proszę o sygnał na mail`a, a prześlę na bank. Pozdrawiam
Księgowy - |22 Sie 2005|, 2005 08:54
Witam
Ja obecnie też stoję przed problemem zwanym wahacz, zamiennik wytrzymał ok 20 tys. i zaczął odzywać się sworzeń. Chłopaki w warsztacie powiedzieli, że mają jakiegoś majstra od regeneracji, więc na razie za stosunkowo nieduże pieniądze spróbuję tego rozwiązania (a na oryginał zawsze zdążę wymienić - podobno starczają na zdecydowanie dłużej)
ORION - |22 Sie 2005|, 2005 09:04
A ile dałeś za ten zamiennik ? Na szczecińskie drogi to trzeba terenówkę kupić
Księgowy - |22 Sie 2005|, 2005 09:16
W zeszłytm roku ten zamiennik kosztował ponad 400 zł (tańszych nie dało rady kupić - teraz ceny są już trochę inne)
Struna - |22 Sie 2005|, 2005 10:41
Kuba zdaje się z powodzeniem do regeneracji oddawał i dobrze się sprawowały.
Jason - |25 Kwi 2006|, 2006 18:24
A kto wie czy wahacze w angliku są takie same jak w normalnym (czyt. nie angliku :707: ) Scorpio wielorybie?
Pozdrawiam
Kevin Xy - |25 Kwi 2006|, 2006 18:37
teoretycznie winny takie same byc, tak jak w kazdym mkX
zwykla symetria osiowa, os wzdluz auta
WTOM - |25 Kwi 2006|, 2006 19:01
ja mam regenerowane i jest git! oczywiście jak ktoś regeneruje młotkiem to starcza na chwilę. ja mam wstawiny teflon w gniazdo i dorobiną tuleję ze śrubą regulacji luzu. dożywotnia eksploatacja koszt 100zł. robią w Instytucie Niskich Temperatur we Wrocławiu.
Rafał A.(antek) - |25 Kwi 2006|, 2006 21:49
powinny byc takie same, organoleptycznie powiem jak wymontuje z anglika, ale licze ze sa takie same
COSSY - |25 Kwi 2006|, 2006 21:52
Gdzieś jest firma w Rzeszowie co regeneruje wahacze i daje gwarancję na 30 tys. km
Adam_2000 - |25 Kwi 2006|, 2006 21:54
| WTOM napisał/a: | ja mam regenerowane i jest git! oczywiście jak ktoś regeneruje młotkiem to starcza na chwilę. ja mam wstawiny teflon w gniazdo i dorobiną tuleję ze śrubą regulacji luzu. dożywotnia eksploatacja koszt 100zł. robią w Instytucie Niskich Temperatur we Wrocławiu. |
Tomek, może coś więcej na ten temat, bo to bardzo ciekawe jest
Masz może fotki takich wahaczy po regeneracji ?
Rafał A.(antek) - |25 Kwi 2006|, 2006 22:04
w lodzi regeneruja po 100zł ale jak - nie wiem
a to z regulacja ciekawe
WTOM - |28 Kwi 2006|, 2006 01:12
mogę zrobić foty.
Rafał A.(antek) - |28 Kwi 2006|, 2006 02:20
zrob
WTOM - |7 Maj 2006|, 2006 22:02
trochę mnie nie było.
foty zrobiłem ...ale jak je wkleić?
mmmk - |7 Maj 2006|, 2006 22:09
www.imageshack.us i tam masz browse i potem host i potem najlepiej moim zdaniem wkleic srodkowa linijke z tych 3 co sie pojawia to bedzie miniaturka na forum.
pozdrawiam
maciek
Adam_2000 - |7 Maj 2006|, 2006 22:13
| WTOM napisał/a: | | foty zrobiłem ...ale jak je wkleić? |
www.imageshack.us
WTOM - |10 Maj 2006|, 2006 22:09
http://img49.imageshack.u...=10010079vy.jpg
http://img291.imageshack..../10010084ix.jpg
http://img49.imageshack.u...=10010097fr.jpg
[ Dodano: 2006-05-10, 22:11 ]
http://img291.imageshack..../10010109ff.jpg
Rafał A.(antek) - |11 Maj 2006|, 2006 00:37
no powiem tylko tyle, widac niewiele
WTOM - |11 Maj 2006|, 2006 00:44
nie miałem czasu koła ściągać. na pierwszym zdjęciu zamiast miseczki pod sworzniem widać dorobioną tultję ze śrubą.
[ Dodano: 2006-05-11, 00:46 ]
jak będę miał chwilę to zrobię lepsze.....w dzień :686:
glopiter - |23 Cze 2006|, 2006 17:10
WTOM, Witam --mam pytanko -tez jestem z Wrocka i jak mozna prosic o jakis namiar lub telefon do kogos z tego instytutu --- Pozdrawiam i czekam na odpowiedz
WTOM - |23 Cze 2006|, 2006 21:18
telefonu nie mam. ul gajowicka w okolicy kościoła Międzynarodowy Instytut Niskich Temperatur (jakoś tak) z tyłu w budynkach warsztatowych się dowiesz wszystkiego.
Magnus Nox - |23 Cze 2006|, 2006 22:01
http://www.int.pan.wroc.pl/
http://www.pan.wroc.pl/sam.htm
glopiter - |26 Cze 2006|, 2006 14:52
WTOM, Kolego --przykro mi , ale tam na Gajowickiej zero wiedzy na ten temat --bylem , zobaczylem i powiedzieli , ze moge sobie przetoczyc tarcze hamulcowe , ale nic wiecej --masz moze jakis kontakt z tym fachowcem ???
WTOM - |26 Cze 2006|, 2006 22:09
niemożliwe, chyba że gdzieś indziej zawitałeś. niejaki pan Kazio się tym trudni. z tyłu instytutu są dwie budy, robisz to w tej gdzie na hali stoją tokary. jadąc od strony ronda na zaporoskiej skręcasz bodajże na pierwszej krzyżówce w prawo jeszcze przed skrzyżowaniem przed kościołem.
[ Dodano: 2006-06-26, 22:10 ]
ul. gajowicka 95
glopiter - |5 Lip 2006|, 2006 13:05
WTOM, Kolego dzieki --juz odebralem (wahacz) :DDDDDD --zobaczymy jak to bedzie sie sprawowalo-- masz u mnie piwko POZDRAWIAM
WTOM - |10 Lip 2006|, 2006 14:54
i jeszczejedno.... podczas regeneracji zdejmują osłonę gumową sworznia. jakby blaszka nie trzymała później dobrze tej gumy to sprawdzony b. dobry sposób na to klejem do szyb :689:
Chris14305 - |12 Lip 2006|, 2006 12:04
A w okolicy Kraka nie robi ktoś tego ?
Struna - |13 Lip 2006|, 2006 10:49
Chris14305, ale tu mowa o wahaczach do MK3 bo są drogie i zupełnie inne - w MK1 ( a sądząc po polu auto w twoim opisie to taki włąśnie masz ) się nie opłaca bo w podróbie niecałą stówę kosztuje nowy więc po co regenerować.
Chris14305 - |14 Lip 2006|, 2006 09:54
Faktycznie, nie zauważyłem, że o innych mowa . A pytałem ponieważ ktoś mi mówił, ze ma w swoim ( nie scorpio ale ten sam rodzaj wachacza) zregenerowane ale w taki ciekawy sposób: Gałka była wymieniona na wymienną i dodatkowo miała śrubę kasująca luz - czyli wg. gostka jak zaczeła się tłuc to wchodził pod auto i dokręcał śrubę i gałka chodziła normalnie . Niestety on takie auto juz kupił i nie wiedział gdzie to było robione ale podobno w okolicy Kraka
Struna - |14 Lip 2006|, 2006 09:59
| Chris14305 napisał/a: | | A pytałem ponieważ ktoś mi mówił, ze ma w swoim ( nie scorpio ale ten sam rodzaj wachacza) | to chyba jedynie sierra mogła być - bo to dosyć dziwna konstrukcja z tymi wahaczami.
Chris14305 - |14 Lip 2006|, 2006 19:18
Nie taka znowu dziwna takie same wachacze ma Peugeot 205, 309.
michopawel - |3 Sie 2006|, 2006 20:30
wtrące się troszkę potrzebny mi na gwałt nowy wachacz najlepiehj zamiennik za oryginał w oryginalnej cenie dziękuję . W firmie arter jak na początku wątku przytaczał ktoś nie mają w polcarsie też nie mają. Pytanie jeszce co do regeneracji na długo starcza i ile zajmuje im regeneracjia wahacza .
rpio - |4 Sie 2006|, 2006 18:07
Nowy wahacz Ocap 140zł.
Księgowy - |4 Sie 2006|, 2006 21:36
rpio nowy wahacz do wieloryba za 140 zł?
michopawel - |4 Sie 2006|, 2006 21:37
chętnie kupie jeżeli jest w tej cenie
Adam_2000 - |4 Sie 2006|, 2006 21:42
Ja też bym się skusił
michopawel - |4 Sie 2006|, 2006 21:44
jeżeli nie to rgeneracjia jest zakład w częstochowie daje podobno rok gwarancji nazywa sie http://www.autozawieszenia.bigduo.pl/ dzwoniłem regeneracjia sworznia 70 zł.cena fajna . miał ktos z nimi kontakt??
rpio - |4 Sie 2006|, 2006 22:04
Wahacz:
OC384502-prawy
OC394502-lewy
[img=http://img432.images.../wahbt5.th.png]
mmmk - |4 Sie 2006|, 2006 22:28
to nie sa wahacze do wileoryba a takie jak na fotce firmy teknorot mozna kupic za okolo 80zl a nawet taniej
pozdrawiam
maciek
Księgowy - |5 Sie 2006|, 2006 13:01
dokładnie to nie do oczatego, rpio jak już coś proponujesz to przynajmniej byś sprawdził czy do dobrego mogelu
rpio - |5 Sie 2006|, 2006 14:39
Jaki jest dobry model??
Wahacz (do 9.94) FortunalineFZ 5020-1 za 85zł.
od 9.94 7372345-6 za 620(oryginał).Z tego co mi wiadomo nie ma zamienników.
Rafał A.(antek) - |6 Sie 2006|, 2006 13:26
| Cytat: | | od 9.94 7372345-6 za 620(oryginał).Z tego co mi wiadomo nie ma zamienników. |
są zamienniki w cenia ok 280- 340zł
a oryginal jest do dostania juz w granicach 500zl
rpio - |6 Sie 2006|, 2006 13:56
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | są zamienniki w cenia ok 280- 340zł |
Symbol,gdzie?
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | oryginal jest do dostania juz w granicach 500zl |
Gdzie?
michopawel - |6 Sie 2006|, 2006 18:11
nie ma co się kłucić swój dzisiaj wymontowałem i jutro wysyłam do regeneracji i niestety nie jest to wahacz z twojego rysunku rpio. a myślałem że będę miał nowy. oryginał najtaniej znalazłem za 570
Rafał A.(antek) - |6 Sie 2006|, 2006 20:16
ad 1 Allegro.pl
ad 2 intercars ze znizka, badz Jacek ford klub polska.
rpio - |6 Sie 2006|, 2006 20:33
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | ad 1 Allegro.pl |
Za 10zł Google
Symbol 007??
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | ad 2 intercars ze znizka, badz Jacek ford klub polska. |
To już sprzedają poniżej ceny zakupu??
Struna - |7 Sie 2006|, 2006 16:53
| rpio napisał/a: | To już sprzedają poniżej ceny zakupu?? | a co ? pracujesz tam że masz ich cennik zakupów ?
Nerus - |10 Sie 2006|, 2006 11:15
Witam. Mnie również dotknął problem wahaczy. Czy ktoś wie gdzie w Poznaniu (lub okolicach) jest zakład regenerujący wahacze?
michopawel - |10 Sie 2006|, 2006 23:00
jutro może juz przyjda moje jeżeli poczta dostarczy na czas jakie wrażenia napiszę tylko że zakład jest koło częstochowy ten do którego wysyłałem. ale nie robią problemów z wysyłką.
olcha20 - |29 Paź 2006|, 2006 21:34
Podepne się pod temat:
Sworzeń w lewym wachaczu mam wyklepany.
JAkei są wrażenia tych co poddali się tej regenracji? - bo temat ucichł
Czy ktoś możę od tego czasu znalazł gdzieś tani zamiennik?
A może ktoś w okolicy Katowic / Bielska zna firmę co regenreuje?
Jimbo - |29 Paź 2006|, 2006 21:56
Słyszałem że takowa firma ma swoją siedzibę w Piekarach Śląskich - niestety namiarów aktualnie nie posiadam. Odpytam przy okazji mojego mechanika
WeGeR - |31 Paź 2006|, 2006 13:13
| olcha20 napisał/a: | | A może ktoś w okolicy Katowic / Bielska zna firmę co regenreuje? |
Sosnowiec Sobieskiego 58A
297-07-30
przyniesiesz wahacz w rękach 50 zł
z montażem i demontażem 110 zł
efekt to ocenię za jakiś czas ale myślę że 50 zł warto było zaryzykować
KaZet - |2 Lis 2006|, 2006 14:10 Temat postu: Gdańsk robilem wahacze w Gdańsku, auto zawiozłem na 12.30 a o 15.00 dwa wahacze w wielorybie były zrobione. Z wymianą łącznika wyszło ok. 300 pln + jakaś gwarancja (chyba na rok). Co warta taka gwarancja nie wiem, ale nie bardzo mi sie chce w to wnikać bo alternatywą do tej regeneracji było kupienie nowego wahacza za ok. 500 pln/szt. + robocizna.
Srebrny - |3 Lis 2006|, 2006 08:47
Jeżeli regenerujecie ograniczajcie tą operacje do jednego razu.
tereszcz - |3 Lis 2006|, 2006 09:20
dobry ma skręt w tym fiacie szkoda, że tylko jedno koło
fiebik - |3 Lis 2006|, 2006 09:37
| Srebrny napisał/a: | | Jeżeli regenerujecie ograniczajcie tą operacje do jednego razu. | niestety świeta prawda, trzeba uważać, żeby nie przesadzić z oszczędzaniem, żeby nie skończyć tak jak ten na fotce. chociaż wydaje mi się, że poprostu ktoś zbyt długo lekceważył sobie luzy na końcówkach.
irek - |3 Lis 2006|, 2006 10:01
ja doświadczyłem wyrwania sworznia z wachacza nieraz opisywałem, miałem szczęscie że nic i nikomu innemu się nie stało, gdy przy prędkości 90 km/h na łuku drogi wachacz strzelił, zaliczyłem kilka bączków, uderzyłem tyłem w brzeg akrat trafiło na strronę tłumika więc wszystkie tłumiki poszły sie jebać , alu felga w strzepach. To było na samym poczatku jak kupiłem moje 2,9. Od tamtej pory u mnie wachacze zawsze są nowe i wymieniałęm je co 2 lata
ryszard - |3 Lis 2006|, 2006 11:22
robilem naprawe wahacza wytrzymal rok ale powiem to sie nie oplaca bo wiekszosc firm przy naprawie sworznia mocuje kapsel przy pomocy spawu ato obrubka cieplna (orginalnie jest walcowany) w moim przypadku zrobili to dosc ordynarnie i mialem szczescie ze nie rozpadl sie w drodze kupilem nowy za 4-ry stowki to boli ale moge spokojnie popedzac mojego wielorybka
Rafał A.(antek) - |3 Lis 2006|, 2006 11:35
tyle zenowy oryginal wytrzyma pare alt, w moim sadze jest jeszcze fabryczny
olcha20 - |3 Lis 2006|, 2006 13:10
| WeGeR napisał/a: | Sosnowiec Sobieskiego 58A
297-07-30
przyniesiesz wahacz w rękach 50 zł
z montażem i demontażem 110 zł |
Toż to rzut beretem ode mnie dzieki Ci wieli człowieku
[ Dodano: 2006-11-03, 13:13 ]
Uważam że warto sprawdzić - 50pln
Musicie przyznac że cena nowego jest troche "przytłaczająca"
irek - |3 Lis 2006|, 2006 13:27
cena nowego jest przetłaczająca ale jak chce sie jeździc limuzyną to sorry winetu trzeba się z tym liczyć. Warto dac tą kaśe bo nowe to nowe i masz spokój na kilka lat
WeGeR - |3 Lis 2006|, 2006 19:46
też uważam że przesadzać nie ma co, bezpeiczeństwo najważniejsze, ale 50 nie pieniądz i spróbowac można, po zimie walę na szarpaki i zobaczę jak się będzie sprawował, jak źle to pozostanie wymiana na nówkę
WTOM - |3 Lis 2006|, 2006 22:01
wahacz w wielorybie jest bardzo masywny i nie powiniem rozlecieć się nawet po regeneracji (oczywiście dobrze zrobionej). ja jestem zadowolony z regeneracji, robiłem to z rok temu i sworznie siedzą "jak fabrycznie nowe". od spodu w miejscu dawnej miseczki jest dospawany (w odpowiedniej technologii spawania) kołnierzyk z gwintem a w nim siedzi dekielek (zrobiona kasacja ewentualnego luzu) w gniazdo założony teflon. w wiekszości opisywanych przez was przypadków awarii jest wyrwanie sworznia co może nastąpić jedynie przez jego doszczętne zużycie (jabłko mniesze niż otwór gniazda) lub wada materiałowa. samemu wahaczowi w/w technologia regeneracji nie zaszkodzi. oczywiście dziwię się jak ktoś regeneruje wahacze ze starszych modeli gdzie koszt nowego w oklicy 100zł.
michopawel - |12 Lis 2006|, 2006 20:56
ja regenerowałem i przejechałem jakieś 6000 km i wszystko w porządku po co przeołacać jak nie widac różnicy
olcha20 - |13 Lis 2006|, 2006 10:35
| irek napisał/a: | | cena nowego jest przetłaczająca ale jak chce sie jeździc limuzyną to sorry winetu |
hmm do MK1 - nowka ze 100pln a do wileloryba ponad 600.. nie wydaje mi sie iż komfort jest 6x większy co sugeruje cena
sorry winetu - ale uważam że to troche żerowanie po kieszeni....
W przyszłym tygodniu mam nadzieje, że znajde czas podjechać na tą regenerację (choć mam taki mały luz, iż ledwo gdzies tam cośik minimalnie ... musze skoczyć do jeszcze jednego fachury - czy to robić juz, czy może za chwilkę - w sumie gdybym zimówek nie zmieniał - to nawet bym nie wiedział, iż jakis tam luz jest...)
irek - |13 Lis 2006|, 2006 10:48
no nie przesadzaj komfort jazdy wielorybem jest o wiele wiekszy niż w starszym modelu.
WTOM - |14 Lis 2006|, 2006 05:20
nie ma odczuwalnej różnicy w komforcie zawiechy
Stefan - |14 Lis 2006|, 2006 06:38
Witam! W prowadzeniu jest znaczna roznica! Nie widze jednak uzasadnienia tak wysokiej ceny wachacza.Natomiast po regeneracji(o ile jest zrobiona zgodnie ze sztuka) nie powinno byc gorzej. Pozdrawiam.Stefan.
Damian_Lisu - |14 Lis 2006|, 2006 07:18
Tak jak Stefan napisał. Ja robiłem regene 2,5 roku wstecz. Od tego czasu zrobiłem jakieś 40,5 kkm. I teraz pcha się pytanie, po ki czort kupować nowe za 600 stów za szt jeśli ja zrobiłem za 120 komplet ? Dopiero teraz zaczynają pojawiać się luzy, a wątpię żeby orginały wytrzymały więcej od tych z regeneracji.
Miałem kiedyś taki przykład. Miałem ecsorta, a że nie był to dziadek podjechałem do Multeximu. Ci co są w rejonu Katowic wiedzą, ci co nie są już tłumaczę, jest to autoryzawany forda.
Wsadzili mi do niego wahacze za ponad 1 tyś PLNów, zrobiłem tylko na nich ok 30kkm, później kumpel wykonał mi za pomocą zestawu naprawczego regenerację i objechałem kolejne 30 tyś, a koszt zakupu zestawu wynosił coś 60-70 zł. Jest różnica ?
Rafał A.(antek) - |14 Lis 2006|, 2006 11:48
| Damian_Lisu napisał/a: | | 4,5 kkm | jesli dobrze rozszyfrowalem to 4500km... to po takim przebigu to nic dziwnego ze nic sienie dzieje
olcha20 - |14 Lis 2006|, 2006 11:53
WeGeR napisał/a:
Sosnowiec Sobieskiego 58A
297-07-30
| Damian_Lisu napisał/a: | | za szt jeśli ja zrobiłem za 120 komplet |
Robiłeś w tym warsztacie co WeGeR napisał? - czy gdzie indziej? - daj namiary gdzie ...
irek - |14 Lis 2006|, 2006 12:04
Damian to bardzo cienko jak zrobiłeś 4,5 tyś km i juz pojawiają się luzy, normalnie wachacze wytrzymują o wiele wiele więcej
blasta - |14 Lis 2006|, 2006 12:16
a swoja droga 4,5tys w 2,5 roku to heh na piechote sie robi
irek - |14 Lis 2006|, 2006 12:33
| blasta napisał/a: | a swoja droga 4,5tys w 2,5 roku to heh na piechote sie robi |
no właśnie ja średnio miesięcznie trzaskam 3 tyś
blasta - |14 Lis 2006|, 2006 12:48
ja ciutke mniej jakies 2,5.. jakbym mial regenerowac wahacze co dwa miechy to na nowkach pyknie sie pewnie z 30-50 w zaleznosci od ilosci dziur na drogach pokonywanych najczesciej w MKI wahacze starczaly na jakies 20-30tys
Damian_Lisu - |14 Lis 2006|, 2006 12:49
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | jesli dobrze rozszyfrowalem to 4500km | , ehh mała literówka którą wyłapałeś zanim ją poprawiłem , zresztą czepiacie się jakby nie wiem o co
Zresztą już BUG poprawiony i nie ma się z czego śmiać
olcha20, mam tylko tel.: 2598132, firmę mają na ul. Warszawskiej.
blasta - |14 Lis 2006|, 2006 12:51
no nie taka mala.. a jak 40 tys na regeneracie to zasadniczo zmienia postac rzeczy..
Damian_Lisu - |14 Lis 2006|, 2006 12:53
blasta, olśniło mnie dopiero gdy jechałem sobie sprawy "na miasto" pozałatwiać, co za gafę szczeliłem. No i na dodatek nie zdąrzyłem tego poprawić, jak pech to pech
blasta - |14 Lis 2006|, 2006 12:57
hehe nic sie nie stalo przeciez
Damian_Lisu - |14 Lis 2006|, 2006 12:59
wiem
Seba - |14 Lis 2006|, 2006 23:37
Damian_Lisu - czy bylby problem gdyby przyslac Ci wachacz i bys zalatwil sprawe?? Pytam tak na przyszlosc gdyz leciutki luz mi sie na jednym pojawil ale diagnosta mowil ze zime spokojnie przejezdze jeszcze.
Damian_Lisu - |15 Lis 2006|, 2006 06:15
Seba350, kajne szfajne problema , tym bardziej że ja swoje musze za niedługo wychratać z auta i zawieść do tego gostka
Seba - |19 Lis 2006|, 2006 14:12
To super,jak bedzie juz luz wiekszy to go wywale,auto na klocek i wysle do Ciebie.Ale to na wiosne mysle.
Damian_Lisu - |19 Lis 2006|, 2006 17:14
Odezwij się jak będziesz je miał w ręku to sfinalizujemy sprawę
Seba - |16 Mar 2007|, 2007 13:52
No wiec nie dlugo bede je wywalal chyba bo juz sie luzy ieksze zrobily. Damian ,pomoc aktualna jeszcze??
Kuzyn - |16 Mar 2007|, 2007 21:31
Za naprawę dwóch swożni wahacza zapłaciłem dzisiaj 100 zł
W Sosnowcu na Sobieskiego. Robota na miejscu w niecałą godzinkę. We wtorek zminiam + zbieżność.
fructon - |19 Mar 2007|, 2007 20:01
podpinam sie z tematem kupiłem pare miesiecy temu oba wachacze podrobkowe cena za sztuke 380 zeta wytrzymały dokładnie 6000km w tym trase do niemiec po lepszych drogach wiec uwazam ze szkoda było pieniedzy na to gówno, spróbuje regeneracji ale ciezko znalezc naprawde dobry zakład ktory to zrobi
bigdaaddy - |19 Mar 2007|, 2007 20:05
| fructon napisał/a: | | oba wachacze podrobkowe cena za sztuke 380 zeta |
Pamietasz moze jakiej firmy, albo gdzie kupowales?
Kuzyn - |19 Mar 2007|, 2007 20:47
Nie masz rachunku żeby wymienić?
fructon - |20 Mar 2007|, 2007 15:43
chyba w cuda wierzysz ze sklep uzna reklamacje kupowałem to ze sklepu w debicy firmy nie pamietam zapakowane były w worki foliowe tylko z numerem nie miały żadnych logo jakiejkolwiek firmy to samo dotyczy łacznikow stabilizatora poniewaz te z firmy adler padaja po dwoch miesiacach cena ok.37 zeta zakupiłem lepsze z febi po 90 zeta i tymi cieszyłem sie miesiac dłuzej i tez padły oba , tak wiec podrobki to wielka niewiadoma i nie dotyczy to tylko forda ale generalnie innych aut też
Struna - |21 Mar 2007|, 2007 15:07
| fructon napisał/a: | | tak wiec podrobki to wielka niewiadoma i nie dotyczy to tylko forda ale generalnie innych aut też | ja z powodzeniem stosuję podróbki wahaczy ( co prawda do mk1/mk2 ) z firmy teknorot, spisują się dobrze więc po co przepłacać
fructon - |21 Mar 2007|, 2007 22:21
struna jestes szczesliwcem ze masz stary system zawieszenia i do wyboru z piec firm ktore robia przednie wachacze w dodatku w smiesznych cenach, wielorybowcy maja duzo gorzej
Stefan - |22 Mar 2007|, 2007 02:09
Witam! Wielorybne tez sie naprawia.Bylo juz kilka razy opisywane. Pozdrawiam.Stefan.
fiebik - |22 Mar 2007|, 2007 03:21
bałbym się rozpędzić wielorybem na regenerowanych wahaczach.
simon samit - |22 Mar 2007|, 2007 08:37
wiecie u mnie mysle ze za wachacze musial bym dac jakies 80 fun czyli razy 5.5 co daje ok500zlotych a ile w polsce bo wiem ze sa drozsze tylko o jle?
[ Dodano: 2007-03-22, 08:43 ]
a widze 700 kur... a moze jakas dobra uzywke prubowac? z niemcowni tam drogi jak stoly ja osobiscie po ostatnim wyjezdzie do kraju calu przud robilem oba wachacze wycioglem z cosworta i sprezynki z amorami malo zurzyte i nie nazekam ale zobacze co bedzie jak do kraju wiade?
irek - |22 Mar 2007|, 2007 09:13
| simon samit napisał/a: | | a widze 700 kur. |
idzie kupić oryginał w cenie od 450 zł w zwyż
Simon - |22 Mar 2007|, 2007 12:07
| fiebik napisał/a: | | bałbym się rozpędzić wielorybem na regenerowanych wahaczach. |
Ja na swoich po regeneracji i z maglownicą do wymiany poleciałem 180km/h
Więcej na gazie polecieć nie dało rady bo cieżko się rozpędzał i droga się kończyła dobra
Stefan - |22 Mar 2007|, 2007 13:56
Witam! | fiebik napisał/a: | | bałbym się rozpędzić wielorybem na regenerowanych wahaczach | -kolega strachliwy jakis......Wszystko zalezy od tego KTO i JAK to naprawia.Ja zawsze robilem to u goscia ktory na kazda swoja robote dawal 100.000 km gwarancji. Pozdrawiam.Stefan.
simon samit - |22 Mar 2007|, 2007 14:11
strachliwy bo mo
ze kiepskiego mechaniora ma czy cus takiego
WTOM - |22 Mar 2007|, 2007 14:45
bez przesady z tym starchem jak robi to pan czesio młotkiem w garażu to wtedy bym się bał. ja mam regenerowane z regulacją luzu na "śrubę" zrobione jak fabrycznie, jeżdżę już 2 rok (przebieg na nich > 50tys) i śladu luzu nie ma (jeszcze nawet nie kręciłem bo nie ma co kasować)
Kuzyn - |22 Mar 2007|, 2007 15:24
Że się tak wtrącę. Patrzyłem jak kolesie robili mi tą regenerację. Pytałem się o tą śrubę. Ona nie służy do kasowania luzu. Owszem, da się zacisnąć sworzeń tą śrubą mocniej jak już pojawi się luz i czasami to pomaga.
Śruba ta to nic innego jak nieoryginalne zamknięcie sworznia. Jest zaklepana w jednym miejscu żeby się nie odkręcała.
WTOM - |22 Mar 2007|, 2007 15:35
ja robiłem we wrocku i wiem co mam.
Kuzyn - |22 Mar 2007|, 2007 15:42
zrobisz szkic w wrzucisz na forum? Ja też zaraz zrobię to porównamy.
Pozdrawiam
[ Dodano: 2007-03-22, 15:57 ]
http://kuzyn17.republika.pl/wa.jpg
- chodzi mi o idee, sposób regeneracji. Nie zachowałem wszystkich kształtów jak w oryginale
[ Dodano: 2007-03-22, 15:59 ]
A że śruba nie służy do kasowania luzu powiedzili mi mechanicy, którzy to robili.
Struna - |22 Mar 2007|, 2007 16:08
| Kuzyn napisał/a: | | A że śruba nie służy do kasowania luzu powiedzili mi mechanicy, którzy to robili. | z rysunku, który namalowałeś ewidentnie wynika, że śrubą tą jak najbardziej można kasować powstały luz.
irek - |23 Mar 2007|, 2007 08:14
na ilu gwintach trzyma się ta śruba ??
bo w sumie gniazdo wachacza jest dosyć małe, kurde bałbym się ostro zasuwać na takich wachaczach
WTOM - |23 Mar 2007|, 2007 08:22
wahacz na dospawaną tuleję, więc gwint jest bardzo długi. panowie wahacz w scorupie nie jest zgrzewką blachy, tylko topornym odlewem żeliwnym, nie przesadzajcie z tym strachem. obróbka sworznia praktycznie nie ingeruje w strukturę wahacza. po drugie goście którzy to robią (oczywiście ci znani dla klientów) zjedli zęby przez całą komunę na ożywianiu wahaczy wszelkiej maści aut demoludowych, czy ktoś sobie przypomina niedawne czasy i gdzie mozna było kupić części?
irek - |23 Mar 2007|, 2007 09:57
| WTOM napisał/a: | | wahacz na dospawaną tuleję, więc gwint jest bardzo długi. |
a to co innego
Kuzyn - |24 Mar 2007|, 2007 08:58
Mi nie dospawywali tulei. Gwint śruby mam na oko 5mm. Średnica śruby to ze 30mm, więc chyba wystarczy.
bigdaaddy - |24 Mar 2007|, 2007 10:24
Aby uzyskać pełną wytrzymałość gwintu M30, dlugość wkręconej części powinna być nie mniejsza niż 24 mm. Wiec 5 mm to troche mało.
WTOM - |24 Mar 2007|, 2007 13:07
ja mam tuleję wysokości tak z 2 cm i dekiel średnicy ok 3-4cm. wcześniej gdzieś wkleiłem zdjęcia (trochę marnej jakości ale m/w widać)
Kuzyn - |24 Mar 2007|, 2007 17:35
| bigdaaddy napisał/a: | | Aby uzyskać pełną wytrzymałość gwintu M30, dlugość wkręconej części powinna być nie mniejsza niż 24 mm. Wiec 5 mm to troche mało. |
W oryginale w wahaczu jest kapsel z blachy (2mm?), zaciśnięty kołnierzem o szerokości na oko 3mm. Grubość blachy kołnierza też na oko nie więcej niż 2mm.
Nie ma potrzeby uzyskiwać pełnej wytrzymałości tego gwintu przy tej średnicy. W czasie najechania na wybój w jezdni siła działa na sworzeń w stronę góry wahacza.
Pozatym dla porównania weźmy np nakrętki piast kół. Na koła przy skrętach działają z pewnością większe siły niż na śrubę pod sworzniem wahacza, który to poddaje się każdemu ruchowi zawieszenia.
[ Dodano: 2007-03-24, 17:39 ]
I jeszcze jedno. Przy ekstremalnej sytuacji, kiedy to śruba ta zaczęłaby się odkręcać, zaczniemy to najpierw odczuwać. W chwilę się to samo nie odkręci. W przypadku całkowitego wypadnięcia śruby koło nie odpadnie, tylko pojawi się porządny luz.
zbyszek - |25 Mar 2007|, 2007 13:38
Ja mam pytanie troszkę inne.
Co może być przyczyną, że mam problemy tylko z lewym wahaczem? Miałem luzy na lewym wahaczu, wymieniełem oba na podróbki przejechałem ok 40k i znowu miałem luz na lewym Wczoraj wymieniłem na oryginał, zobaczymy ile pojeżdżę na tym. Zastanawia mnie to bo przecież myśląc logicznie to bardziej prawa część zawieszenia ma gorsze warunki pracy, (czasami pobocze). Zawieszenie sprawdzam dość często, zero luzów zawsze dobrze ustawione.
Srebrny - |25 Mar 2007|, 2007 14:06
pewnie jest logiczne wytłumaczenie
zbyszek - |25 Mar 2007|, 2007 14:17
| Srebrny napisał/a: | pewnie jest logiczne wytłumaczenie |
Masz jakieś?
Srebrny - |25 Mar 2007|, 2007 16:40
Chyba każde obalisz .
zbyszek - |25 Mar 2007|, 2007 17:34
Każda sugestia jest dobra.
Choć mam nadzieje że teraz nie rozwali się tak szybko.
Kuzyn - |25 Mar 2007|, 2007 18:36
Wiesz Zbyszek, u mnie w zasadzie mechanior zdiagnozował też luz na lewej stronie. Może dla tego że lewa strona obciążona o 100kg więcej... Wątpliwe ale prawdopodobne. Druga sprawa to może poprostu przypadek, lewy był słabszy.
Srebrny - |25 Mar 2007|, 2007 21:01
Omijając większość dziur prawym kołem, zaliczasz wszystkie studzieńki lewym
Nasze drogi są tak sprytnie projektowane, że tylko jazda środkiem daje pełny komfort jeżdżącym i zawieszeniu.
fiebik - |27 Mar 2007|, 2007 00:49
| Srebrny napisał/a: | | Nasze drogi są tak sprytnie projektowane, że tylko jazda środkiem daje pełny komfort jeżdżącym i zawieszeniu. | no cos ty, wiecznie nieustający slalom omijająco-oskrzydlający dziury tez sie przydaje
fructon - |28 Mar 2007|, 2007 21:54
http://www.arter.pl/ dzwoniłem do nich w sprawie wachaczy do wielorybka ale maja je tylko jako ozdoba na stronie internetowej i na dzien dzisiejszy sa niedostepne
anymous - |5 Kwi 2007|, 2007 20:22
znalazłem dziś podrubki wachaczy jakieś tam firmy nie pamiętam ale za 143 zł :] ciekawe tylko ile by wytrzymały
zbyszek - |6 Kwi 2007|, 2007 17:59
U mnie podróby (cena podobna) wytrzymały ponad pół roku, ale było to ponad 40kkm, czyli ciężko powiedzieć czy polecam, teraz zalożyłem oryginały.
fructon - |6 Kwi 2007|, 2007 18:37
prosze podac namiary na sklep z wachaczami po 143 zeta do wieloryba
anymous - |6 Kwi 2007|, 2007 22:16
bardziej mi sie wydaje ze gościu sie bardzo pomylił i podał mi ceny do starszego modelu bo to prawie nie mozliwe ... sklep w Gdańsku.
michalkrak - |9 Kwi 2007|, 2007 20:06 Temat postu: wahacz ja taz pilnie potrzebuje kontakt do tego sklepu.....
cosin - |12 Kwi 2007|, 2007 11:21
gdzie w Warszawie lub w okolicy Opola mozna DOBRZE zregenerować przedni wahacz?
Czym się w ogóle objawia zużycie wahacza? U mnie czasem przy końcówce delikatnego hamowania (zaraz przed zatrzymaniem) coś delikatnie stuknie z okolicy lewego przedniego zawieszenia. Podczas jazdy nic nie stuka nic nie puka.
anymous - |14 Kwi 2007|, 2007 18:14
to sklep elit w gdańsku bliszych danych nie mam ale on sie pomylił przy sprawdaniu ...
Waldi_L_N - |14 Kwi 2007|, 2007 22:51
| Nerus napisał/a: | | Czy ktoś wie gdzie w Poznaniu (lub okolicach) jest zakład regenerujący wahacze? |
No właśnie, powtarzam pytanie
[ Dodano: 2007-04-15, 08:35 ]
Obawiam się, że kasa na zlot pójdzie na wahacz i tylne amory
WeGeR - |21 Sie 2008|, 2008 14:43
| Kuzyn napisał/a: | Za naprawę dwóch swożni wahacza zapłaciłem dzisiaj 100 zł
W Sosnowcu na Sobieskiego. Robota na miejscu w niecałą godzinkę. We wtorek zminiam + zbieżność. |
po dwóch latach od regeneracji na Sobieskiego, wahacz znów ma luzy, przejechałem w tym czasie ok 40000 km, czy się opłaca ? sami oceńcie, ja uważam że tak
Struna - |22 Sie 2008|, 2008 14:59
| WeGeR napisał/a: | | po dwóch latach od regeneracji na Sobieskiego, wahacz znów ma luzy, przejechałem w tym czasie ok 40000 km, czy się opłaca ? sami oceńcie, ja uważam że tak | ale luzy nie do skasowania już śrubą regulacyjną ? czy wogóle pierwsze luzy ?
Sprite - |22 Sie 2008|, 2008 23:07
Jedna kapa jest w Naszych wielorybach to: NIE WYMIENNE SWORZNIE WAHACZY PRZEDNICH.
Regeneracja w Katowicach to koszt 60zł Nówka 400zł
Orzel666 - |25 Sie 2008|, 2008 11:35
wszystko jest wymienne tylko nie wszystko łatwo i opłacalnie
a wieloryb lubi kazde ilosci gotówki a 24v zwlaszcza
Kuzyn - |26 Sie 2008|, 2008 19:51
Temat okropnie długi i po przeczytaniu kilku stron zabrakło mi sił na czytanie od deski do deski.
Dziś zauważyłem duży luz na gumie przedniej wahacza. Myślałem że to łącznik stabilizatora puka a tam luz na kilka milimetrów na gumach wahaczy!
Chcę wymienić przednią i tylną gumę, tuleję gum/met, czy co tam jest, w obu wahaczach.
Oryginały, podróbki? Jakie kupić i ile kosztuje, bo hurtownie już pozamykane a mnie to będzie męczyć aż się dowiem i zrobię.
Struna - |27 Sie 2008|, 2008 09:46
tylne tylko oryginały, nie sa tanie ale działa toto długo ( u Jacka z FCP wychodzi jakoś około 90 za sztukę na tył ) przednie w zasadzie się nie zużywają.
Kuzyn - |28 Sie 2008|, 2008 15:27
Mi się zużyły przednie gumy. A w zasadzie jedna przednia od strony kierowcy ma luzu na conajmniej 3mm. Sieczka!
Się zastanawiam czy może to że wcześniej, zanim się wyrąbały, powodowało to pływanie auta o którym kiedyś rozmawialiśmy.
Gumy przedniego wahacza kosztują:
Duża tylna 110zł
Mniejsza przednia 34zł
Oryginały.
Kupiłem komplet na oba wahacze co by 2 razy tego nie robić. Dużą gumę wiem że nie jest problem założyć a jak z przednią? Trzeba jakiejś prasy czy ściągacza, żeby ją wymienić?
Struna - |28 Sie 2008|, 2008 15:32
| Kuzyn napisał/a: | | Trzeba jakiejś prasy czy ściągacza, żeby ją wymienić? | no trzeba to jakoś wycisnąć a potem na powrót wprasować. Ze starym to no problem bo możesz nacinać czy tam rozwiercać gumę żeby wylazła, a nową to jakieś mydłem posmaruj i wciskaj w imadle ostrożnie. | Kuzyn napisał/a: | | Duża tylna 110zł | u Jacka po 90 jakoś brałem.
michopawel - |28 Sie 2008|, 2008 20:50
ja wymieniałem tydzień temu wahacze kupiłem nowe nie pamietam firmy ale koleś załatwił mi po 200 zł z tuleją przednią wprasowaną , a tylna kupowałem podróbe bodajże 76 złtych , wahacze zciagane były z polcaru bodajże a stare będe miał do regeneracji i na zmianke ha
Kuzyn - |28 Sie 2008|, 2008 20:59
Nareszcie jakieś alternatywy wahaczy po kilkaset złotych! Oby Ci to działało jak najdłużej. Tłucz teraz kilometry i zdaj relację za kilkadziesiąt tysięcy km.
Struna - |28 Sie 2008|, 2008 21:00
z tego co słyszałem to niestety podróby potrafią paść po kilku kkm - no ale czas pokaże.
michopawel - |28 Sie 2008|, 2008 21:02
jak narazie 2 tysiączki zrobione i nie tłuka oby jak najdłużej
Kuzyn - |28 Sie 2008|, 2008 21:04
Sworzeń się wybija? Nie wierzę za bardzo żeby było to gorzej zrobione niż regeneracja polegająca na szlifowaniu tulei metodą "na oko", jak ja to mam zrobione. Zrobione a narazie nie wyczuwam tam luzu mimo przejechania nastu albo dziestu kilku tysięcy.
Struna - |28 Sie 2008|, 2008 21:09
| Kuzyn napisał/a: | | Sworzeń się wybija? | tak. | Kuzyn napisał/a: | | Nie wierzę za bardzo żeby było to gorzej zrobione niż regeneracja polegająca na szlifowaniu tulei metodą "na oko", jak ja to mam zrobione. | no cż, ja nie wiem jak i czym masz zrobione, ja swoje mam zrobione bardzo profi i póki co jest ok a zrobiłem już koło 10 kkm na tym.
[ Dodano: 2008-08-28, 21:10 ]
| Kuzyn napisał/a: | | Zrobione a narazie nie wyczuwam tam luzu mimo przejechania nastu albo dziestu kilku tysięcy. | czyli pomimo, że "na oko" to jednak dobrze działa
michopawel - |28 Sie 2008|, 2008 21:12
ja na swoich regenerowanych zrobiłem gdzieś ponad 30000 i padły teraz czas na podróbki
kuba - |28 Wrz 2008|, 2008 18:35
Właśnie znalazłem wahacze za 219 pln.
http://sklep.lccproducts....produkty&nr=475
Struna - |29 Wrz 2008|, 2008 11:20
tylko ile to wytrzyma ?
1Bodzio - |29 Wrz 2008|, 2008 20:18
Jak wypełnisz osłonki gumowe smarem do przegubów na full, to trochę pojeździsz. W przeciwnym wypadku starczą na krótko raczej.
Kuzyn - |30 Wrz 2008|, 2008 04:53
A mi się wydaje że trzeba sprawdzić. To że jeszcze niedawno cena była 2 razy wyższa nie oznacza że jakość pogorszyła się dwukrotnie. Sam wahacz to prosta konstrukcja. I nie wydaje mi się żeby producent żałował kilka groszy na smar do sworznia.
Struna - |30 Wrz 2008|, 2008 10:12
| Kuzyn napisał/a: | | nie wydaje mi się żeby producent żałował kilka groszy na smar do sworznia. | sprawdź sobie w łącznikach co jest pod gumkami - prawie susza. Czemu producenci żałują paru groszy na smar ? może temu że w skali globalnej nie opłaca się robić długotrwałych produktów ?
| Kuzyn napisał/a: | | Sam wahacz to prosta konstrukcja | wahacz tak, ale sworzeń w nim do auta o masie ponad 1,5 tony już niekoniecznie.
Boni - |30 Wrz 2008|, 2008 10:35
| Struna napisał/a: | | Kuzyn napisał/a: | | nie wydaje mi się żeby producent żałował kilka groszy na smar do sworznia. | sprawdź sobie w łącznikach co jest pod gumkami - prawie susza. Czemu producenci żałują paru groszy na smar ? może temu że w skali globalnej nie opłaca się robić długotrwałych produktów ? |
To swoją drogą, ale tu konkretnie to może być problem, że guma olejoodporna (żeby można ją było dobrze i często smarować, i żeby nie rozpadła się) to jest wielokrotnie droższa i trudniejsza niż zwykły badziew, i to nie problem ze smarem za grosze, tylko z gumą za złotówy.
BTW ostatnio widziałem wahacz podobny jak wielorybowy, też L, do jakiegoś sporego Nissana, szczękę pozbierałem - jak ktoś uważa, że ten wielorybowy to badziew, to niech sobie go wyobrazi w wersji zgrzewanej z dwu wytłoczek z blaszki 1mm.
Kuzyn - |30 Wrz 2008|, 2008 11:28
No i auto pewnie ma lepsze osiągi z takimi lekkimi wahaczami, za Scorpio za to na złomie więcej się dostanie.
To Wy smarujecie dodatkowo te sworznie w łącznikach, wahaczach, końcówkach drążków?
Struna - |30 Wrz 2008|, 2008 11:30
| Kuzyn napisał/a: | | To Wy smarujecie dodatkowo te sworznie w łącznikach | tutaj tak. | Kuzyn napisał/a: | | wahaczach | oryginałów nie ruszam, choc może by też warto o to zadbać. | Kuzyn napisał/a: | | końcówkach drążków | tego nie ruszałem nigdy.
kuba - |21 Paź 2008|, 2008 13:14
| Kuzyn napisał/a: | | To Wy smarujecie dodatkowo te sworznie w łącznikach, wahaczach, końcówkach drążków? |
Zawsze, właśnie wymieniałem w mondeo łączniki stabilizatorów i tez posmarowałem - kto smaruje ten jedzie
Mysza - |21 Paź 2008|, 2008 18:48
| Kuzyn napisał/a: | | To Wy smarujecie dodatkowo te sworznie w łącznikach, wahaczach, końcówkach drążków? | Dodatkowo? Toz tam susza I nie chodzi o oszczędność na smarze, ale o napędzanie koniunktury...
Reader - |12 Maj 2009|, 2009 11:12
Ponieważ temat długi prosiłbym o opinie użytkowników na temat trwałości wahaczy regenerowanych i zamienników.
Jak jest trwałość wahaczy oryginalnych Forda?
Obecnie fabryczne można nabyć za 400 pln
zamienniki od 200 pln
Regeneracje jeszcze nie sprawdzałem , czy w wawie lub okolicach jest jakiś regenerator godny uwagi?
Kuzyn - |12 Maj 2009|, 2009 11:18
Dałem swoje do regeneracji i zapomniałem o problemie. Parę dyszek przejeździłem. Moim zdaniem warto. Ale jak z każdym mechanikiem można mu zwrócić uwagę że auto ciężkie i trzeba zrobić bardzo dokładnie.
Reader, jeśli byś chciał w regenerację się bawić mogę Ci wysłać 2 wahacze do regeneracji, za "na flaszkę" Nie będziesz musiał unieruchamiać auta.
Struna - |12 Maj 2009|, 2009 11:30
moje po regeneracji zrobiły około 20 kkm i jeden się wysypał. W sumie za 120 zeta to jak ktoś jeździ niewiele to chyba warto. Ja niestety jeżdżę sporo i to po wszelkich drogach więc kupiłem nowe.
Reader - |12 Maj 2009|, 2009 11:42
Kuzyn, te wahacze były już regenerowane? Jaki stan przednich tuleji?
Raczej więcej jak 25 kkm na rok nie zrobię.
Wiem że, Scorpio ciężki ale 20 kkm troche przytłacza.... przyzwyczajony jestem do większej trwałości.
W "Akwarium" fabryczne sworznie po prawie 250 kkm nie wymagały wymiany...
Struna - |12 Maj 2009|, 2009 13:24
| Reader napisał/a: | | Wiem że, Scorpio ciężki ale 20 kkm troche przytłacza.... | tyle u mnie po regeneracji wyszło, ale jeden tylko padł. Drugi spoko.
ford2fast - |12 Maj 2009|, 2009 14:07
| Reader napisał/a: | | Jak jest trwałość wachaczy oryginalnych Forda? |
Bezkonkurencyjna względem zamienników , o regenerowanym szmelcu nie wspominając
Chcesz jeździć długo i bezproblemowo , kup oryginały
VValdek - |13 Maj 2009|, 2009 00:28
| Reader napisał/a: | | Obecnie fabryczne można nabyć za 400 pln |
U Jacka z FCP dostaniesz za 350 zł.
feluke - |12 Lip 2009|, 2009 11:04
Zamienniki wahaczy po 150zl/szt trzymaja sie juz 15kkm po warszawskich drogach. Ojciec jezdzi na przewozach wiec troche tych km tlucze.
ford2fast - |12 Lip 2009|, 2009 21:59
| feluke napisał/a: | Zamienniki wahaczy po 150zl/szt trzymaja sie juz 15kkm po warszawskich drogach. Ojciec jezdzi na przewozach wiec troche tych km tlucze. |
Jeżeli zrobi na nich 100 tysięcy będzie się czym pochwalić
Ciekawe tylko ilu kompletów trzeba będzie na ten przebieg ?
Grześ - |13 Paź 2009|, 2009 20:14
| ford2fast napisał/a: | | feluke napisał/a: | Zamienniki wahaczy po 150zl/szt trzymaja sie juz 15kkm po warszawskich drogach. Ojciec jezdzi na przewozach wiec troche tych km tlucze. |
Jeżeli zrobi na nich 100 tysięcy będzie się czym pochwalić
Ciekawe tylko ilu kompletów trzeba będzie na ten przebieg ? |
Ano w mojej budzie zaczyna znowu lekko padać prawy sworzeń . Wymieniony 120 kkm temu, ale lewy ma 270 kkm i nadal OK. A wymieniony był na oryginał, nie jakieś podróby. Czy to norma, że prawe lecą tak szybko a lewe OK ? Na razie na trzepakach luz minimalny, nic nie stuka, pewnie do wiosny wytrzyma (10 kkm). Ale trza pewnie czegoś poszukać ...
A ma ktoś jakieś sensowne doświadczenia z zamiennikami - czyli tak min. 50 - 100 tys km ? Po polskich drogach oczywiście !
Pzdrw.
Waski - |13 Paź 2009|, 2009 20:22
gdzie masz więcej dziur po prawej czy po lewej stronie jezdni ?;>
którą stroną częściej na krawężnik wjeżdżasz ?
lewą ?
tutaj masz odpowiedz
inna sprawa ze jest jeszcze wiele czynników które na to wpływają - choćby lekko krzywa felga oraz to ze nawet oryginalny sworzeń w serwisie to nie jest sworzen z pierwszego montażu
masa300789 - |13 Paź 2009|, 2009 20:24
j.w te serwisowe <orginaly> nie dorastaja do piet pierwszemu montazowi
Grześ - |14 Paź 2009|, 2009 07:12
| Waski napisał/a: | gdzie masz więcej dziur po prawej czy po lewej stronie jezdni ?;>
którą stroną częściej na krawężnik wjeżdżasz ?
lewą ?
tutaj masz odpowiedz
inna sprawa ze jest jeszcze wiele czynników które na to wpływają - choćby lekko krzywa felga oraz to ze nawet oryginalny sworzeń w serwisie to nie jest sworzen z pierwszego montażu |
OK, ale jakoś nie widzę odpowiedzi na moje pytanie - czy ktoś ma jakieś realne doświadczenia z zamiennikami po 200 zł około ... bo co jest wart oryginał za 400, to wiem ...
Pzdrw.
gufer-posepny - |14 Paź 2009|, 2009 08:00
100 kkm to dobry wynik na polskie warunki . dla mnie to jak wieczysta gwarancja .
Grześ - |14 Paź 2009|, 2009 08:14
| Cytat: | 100 kkm to dobry wynik na polskie warunki . dla mnie to jak wieczysta gwarancja .
|
No co ty ???? Dla mnie tylko 3-letnia !
Ale wiem z doświadczenia, że zamienniki bywają lepsze od oryginału - i dlatego próbuję dopytać.
| Cytat: |
__________
Jak chcesz mieć coś zrobione dobrze ... zrób to sam . |
I dlatego robię sam ! Np. wymiana wahacza (bez regulacji) to jakiś kwadrans, auto na ziemi i kanał !
BTW, próbuję też zmaścić taką zabawkę do samodzielnego ustawiania zbieżności (2 małe laserki) - bo mnie diagnosta wkurzył
pzdrw.
Struna - |14 Paź 2009|, 2009 18:01
| Grześ napisał/a: | | wymiana wahacza (bez regulacji) to jakiś kwadrans | jakiej regulacji ?
Grześ - |14 Paź 2009|, 2009 18:54
| Struna napisał/a: | | Grześ napisał/a: | | wymiana wahacza (bez regulacji) to jakiś kwadrans | jakiej regulacji ? |
A jest więcej niż *TA* jedna ????
Niestety parę dziesiątek w układzie tulei gumowo-metalowych czy przegubu dale ze 4 razy tyle na zbieżności. Przy dobrych szerokich oponach za duża zbieżność daje niesamowite darcie opon od zewnątrz. Ja wypróbowałem, że najlepiej jest 0 .. 2 mm zbieżności.
Pzdrw.
Struna - |14 Paź 2009|, 2009 19:08
a zbieżność to plus czy minus ?
Grześ - |14 Paź 2009|, 2009 19:27
| Struna napisał/a: | | a zbieżność to plus czy minus ? |
Po mojemu +
Aha - i diagnosta też tak gadał
W Scorpio niestety przy hamowaniu koła robią się bardziej zbieżne i drze .... Przy drążkach za osią - jest najczęściej odwrotnie.
Pzdrw.
Struna - |14 Paź 2009|, 2009 19:36
| Grześ napisał/a: | | Ja wypróbowałem, że najlepiej jest 0 .. 2 mm zbieżności. |
czyli że na +
No ale skoro piszesz, że | Grześ napisał/a: | | W Scorpio niestety przy hamowaniu koła robią się bardziej zbieżne i drze | to jak ustawisz wstępnie zbieżnie to przy hamowaniu zbieżność ta się powiększy. Czyli po mojemu będzie darło jeszcze bardziej koła.
Ja pojechałem do kolesia i powiedziałem mu, żeby ustawił mi do agresywnego stylu pokonywania zakrętów. Kolo orzekł, że ustawi mi +1 . Auto prowadzi się świetnie, zdzierania opon bokami nie zauważyłem. Za to zdzierało mi wcześniej jak mi kolesie komputerowo ustawiali, do tego beznadziejnie się prowadził.
gufer-posepny - |14 Paź 2009|, 2009 19:48
Ja robie poniżej 10 kkm więc mi lata koło nosa czy na 50 czy 80 coś styknie .
Grześ - |14 Paź 2009|, 2009 20:13
| Struna napisał/a: | Grześ napisał/a:
Ja wypróbowałem, że najlepiej jest 0 .. 2 mm zbieżności.
czyli że na + |
Dokładnie !
| Struna napisał/a: | No ale skoro piszesz, że
Grześ napisał/a:
W Scorpio niestety przy hamowaniu koła robią się bardziej zbieżne i drze
to jak ustawisz wstępnie zbieżnie to przy hamowaniu zbieżność ta się powiększy. Czyli po mojemu będzie darło jeszcze bardziej koła. |
He he .... chyba jednak mało rozmawiałeś z diagnostami
Przy za małej zbieżności albo rozbieżności auto "myszkuje" - prowadzi się lekko niestabilnie. Zależy to jednak bardzo nie tylko od sztywności zawieszenia, ale i opon ...
Przy nieco większej zbieżności (ale bez przesady !!!) prowadzenie jesz zdecydowanie bardziej precyzyjne - układ jest jakby naprężony. Ale - właśnie, jak przy hamowaniu się ta zbieżność mocniej powiększy, to może zacząć drzeć opony. Im szersze kapcie, tym bardziej problem ten widać.
Ja mam od ok. 250 tys km zbieżność ustawianą na 1 mm - i to jest chyba dobre optimum. Czyli .... po 0,25 mm na każdą stron felgi od płaszczyzny równoległej do osi pojazdu. Ale spróbuj sobie zakołysać autem, posadzić 2 osoby ... - zobaczysz, o ile się ta zbieżność przestawi. Kiedyś miałem lekko wygiętą belkę od maglownicy - efektem był taniec na koleinach, jak nigdy.
Nie bardzo wiem, czego się czepiasz - ja napisałem 0 .. 2 mm, Ty +1, czyli w środku mojego przedziału. Nie zapominaj też o tolerancjach w całym tym układzie - masz łącznie 6 przegubów i 2 tuleje gumowe. To nie jest idealnie sztywne ...
Aha - i zbieżność się na ogół rozjeżdża (czyli na - ) w tempie (u mnie) ok. 1 mm na 25 do 40 tys km.
Aha - a co Ci kolesie komputerowo ustawili ? Pamiętasz, ile ??? Bo na kapciach 225 przy +6 zbieżności auto myszkuje, jak przy -2. Sam sprawdzałem, po wymianie wahacza - musiał się ułożyć.
Pzdrw.
Struna - |14 Paź 2009|, 2009 21:24
| Grześ napisał/a: | | Nie bardzo wiem, czego się czepiasz | nie czepiam się, polemizuję. Ciekawi mnie zagadnienie. Ot co. | Grześ napisał/a: | | Aha - a co Ci kolesie komputerowo ustawili ? Pamiętasz, ile ??? | jak pojechałem na poprawę do normalnego fachowca ( a darło mi właśnie opony ) to coś wspomniał że jedna strona była w cholerę odjechana i się dziwił jak wogle mogli to tak ustawić. nie wspomnę że kiera po ich ustawianiu była przekoszona. Żeby było śmieszniej to jak dzwoniłem żeby się ustawić na korektę ( bo w końcu zapłaciłem za usługę, którą do dupy wykonali ) to oczywiście bardzo zarobieni byli itd. Szkoda mi było opon i se pojechałem do mojego starego ustawiacza ( niestety z obecnego miejsca zamieszkania mam kawałek drogi, no ale koleś nigdy mnie nie zawiódł - w przeciwieństwie do tych niby komputerowych ustawiaczy. )
Jak wspominałem, ustawił mi gość na +1 i jestem happy. Auto idzie jak po sznurku, nie myszkuje, w zakrętach przewidywalne i stabilne do wysokich prędkości. A kola 16/225 więc raczej nie za wąskie
Grześ - |15 Paź 2009|, 2009 07:28
| Struna napisał/a: | | Grześ napisał/a: | | Aha - a co Ci kolesie komputerowo ustawili ? Pamiętasz, ile ??? | jak pojechałem na poprawę do normalnego fachowca ( a darło mi właśnie opony ) to coś wspomniał że jedna strona była w cholerę odjechana i się dziwił jak wogle mogli to tak ustawić. nie wspomnę że kiera po ich ustawianiu była przekoszona. Żeby było śmieszniej to jak dzwoniłem żeby się ustawić na korektę ( bo w końcu zapłaciłem za usługę, którą do dupy wykonali ) to oczywiście bardzo zarobieni byli itd. Szkoda mi było opon i se pojechałem do mojego starego ustawiacza ( niestety z obecnego miejsca zamieszkania mam kawałek drogi, no ale koleś nigdy mnie nie zawiódł - w przeciwieństwie do tych niby komputerowych ustawiaczy. )
Jak wspominałem, ustawił mi gość na +1 i jestem happy. Auto idzie jak po sznurku, nie myszkuje, w zakrętach przewidywalne i stabilne do wysokich prędkości. A kola 16/225 więc raczej nie za wąskie |
Mnie Duda kiedyś bodaj +3 ustawił (oidp jest 0 do 4 chyba ??) i lekko darło gumy z przodu od zewnątrz. Przełożyłem tylne - te i przy nivomatach lekko mocniej zbiera od wewnątrz.
Jak kierownica przekoszona, to znaczy, że albo buda krzywa, albo aparatura krzywa albo opony lekko niesymetryczne - a to widać szczególnie przy szerokich laciach ....Czasem się poprawia po jakimś zużyciu, ale nie zawsze.
W sumie cała ta geometria, to jakby proste, choć w Scorpio niewiele da się poprawić przy pochyleniu czy wyprzedzeniu. Ja kiedyś korygowałem pochylenie przy lekko krzywej zwrotnicy podkładając kilka cienkich blaszek i się udało.
A teraz jak chwilkę znajdę, to zrobię takie małe przyrządziki z laserami (na 2 paluszki każdy ! ) i sam se zbieżność ustawię. Pochylenie poziomicą A wyprzedzenie oleję - musiałbym nieźle przydzwonić, żeby się coś poprzestawiało. No i to bez przesuwania belki ciężko skorygować.
pzdrw.
Struna - |15 Paź 2009|, 2009 11:42
Tu masz dane producenta o zbieżności.
Grześ - |15 Paź 2009|, 2009 11:53
A mógłbyś wsadzić to w tekście albo nie oszczędzając na komprsji ! Obrazek jest deczko nieczytelny ...
Ale jak to z TISa, to gdzieś mam
Pzdrw.
Struna - |15 Paź 2009|, 2009 11:54
chciałem w tekście ale się totalnie rozpieprza format. A kompresja - hmm, w sumie nie kompresowałem wcale. Ale ok, zaraz zrobię jakąś ładniejszą wersję
Dobra - poprawione
Grześ - |15 Paź 2009|, 2009 13:07
| Struna napisał/a: | chciałem w tekście ale się totalnie rozpieprza format. A kompresja - hmm, w sumie nie kompresowałem wcale. Ale ok, zaraz zrobię jakąś ładniejszą wersję
Dobra - poprawione |
Teraz widać. I nawet te minuty kątowe i mm się zgadzają !
A ja i tak będę musiał z tymi laserami pomyśleć - najdalej pod koniec zimy wymiana wahacza , pewnie tuleje już też będą miękkie (ponad 120 tys km już teraz mają). Ciekawe, jak mi to wyjdzie ???? Zasada działania prymitywna, największy kłopot, to ... podnośnik w kanale i płyty na rolkach !
Pzdrw.
Reader - |15 Paź 2009|, 2009 23:41
| Grześ napisał/a: | | W Scorpio niestety przy hamowaniu koła robią się bardziej zbieżne ... |
Po czym wnosisz że, podczas hamowania zbieżność wzrasta?
Grześ - |16 Paź 2009|, 2009 08:22
| Reader napisał/a: | | Grześ napisał/a: | | W Scorpio niestety przy hamowaniu koła robią się bardziej zbieżne ... |
Po czym wnosisz że, podczas hamowania zbieżność wzrasta? |
Rozrysuj siły na wahaczach - tuleje gumowe trochę się poddają ... Przy takim układzie siła wzdłużna do tyłu powoduje, że wahacz ciągnięty jest na zewnątrz - drugi punkt podparcia jest bliżej osi auta, niż miejsce przyłożenia siły.
A wahacz na zewnątrz, to przy drążkach kierowniczych z przodu - wzrosz zbieżności. Drążki są dużo bardziej sztywne.
Pzdrw.
Reader - |16 Paź 2009|, 2009 09:08
No właśnie sobie rozrysowuję i wychodzi mi zmniejszenie zbieżności od sił oporów toczenia czy hamowania.
To zresztą potwierdzałoby również to co zaobserwowałeś:
| Grześ napisał/a: | | Aha - i zbieżność się na ogół rozjeżdża (czyli na - ) w tempie (u mnie) ok. 1 mm na 25 do 40 tys km. |
No bo jak siły powodujące zwiększenie zbieżności przy hamowaniu , w długim okresie eksploatacji powodowałyby zużycie/odkształcenie w drugą stronę (spadek zbieżności) ?
To tak jakby usiąść na gałęzi, a ona ugięła by się do góry.
Grześ - |16 Paź 2009|, 2009 10:38
| Reader napisał/a: | No właśnie sobie rozrysowuję i wychodzi mi zmniejszenie zbieżności od sił oporów toczenia czy hamowania.
To zresztą potwierdzałoby również to co zaobserwowałeś:
| Grześ napisał/a: | | Aha - i zbieżność się na ogół rozjeżdża (czyli na - ) w tempie (u mnie) ok. 1 mm na 25 do 40 tys km. |
No bo jak siły powodujące zwiększenie zbieżności przy hamowaniu , w długim okresie eksploatacji powodowałyby zużycie/odkształcenie w drugą stronę (spadek zbieżności) ?
To tak jakby usiąść na gałęzi, a ona ugięła by się do góry. |
Nie - to efekt siadania całej budy, pochytenia też się zmieniają, ni co ważniejsze - zużycie gałek też. Właściwie to nie wiem, dlaczego z czasem koła stają się rozbieżne, ale tak to wychodzi i potwierdza to diagnosta (dobry).
Napisałeś zmniejszenie zbieżności - chyba jednaj jej zwiększenie - bardziej na +, przód kół do siebie.
Pzdrw.
Reader - |16 Paź 2009|, 2009 10:59
| Grześ napisał/a: | | Napisałeś zmniejszenie zbieżności - chyba jednaj jej zwiększenie - bardziej na +, przód kół do siebie. |
Dobrze napisałem.
Zbieżność to zbieżność (+),
a rozbieżność to rozbieżność (-).
Chodzi mi o to że, jeśli w długim czasie eksploatacji następuje zmniejszanie zbieżności świadczyło by o tendencji rozbieżności przy hamowaniu, toczeniu.
Nie mniej temat mnie interesuje , włącznie z domowym sposobem na dokładny pomiar zbieżności.
Grześ - |16 Paź 2009|, 2009 11:13
| Reader napisał/a: |
Nie mniej temat mnie interesuje , włącznie z domowym sposobem na dokładny pomiar zbieżności. |
Teoretycznie to proste, ale trzeba by kiedyś te 2-3 godzinki czasu na majsterkowanie znaleźć .... Ale przed wiosną muszę to zrobić .
Pzdrw.
Struna - |16 Paź 2009|, 2009 11:15
to na sznurek nie umiecie ?
Grześ - |16 Paź 2009|, 2009 11:19
| Struna napisał/a: | to na sznurek nie umiecie ? |
Ze snopowiązałki ???? W maluchu tak ustawiałem ....
Struna - |16 Paź 2009|, 2009 11:21
może być i od snopowiązałki. Generalnie coś czym da się zmierzyć odległości od rantów felg po obu stronach koła.
Reader - |16 Paź 2009|, 2009 11:24
| Struna napisał/a: | to na sznurek nie umiecie ? |
Ja się kiedyś ratowałem listewkami mocowanymi do felgi i wystającymi ponad oponę , miarką zwijaną i przetaczaniem samochodu o pół obrotu koła....
Grześ - |16 Paź 2009|, 2009 11:41
| Struna napisał/a: | | może być i od snopowiązałki. Generalnie coś czym da się zmierzyć odległości od rantów felg po obu stronach koła. |
A to chyba taki bardziej sztywny sznurek, coby naokoło opony nie zwisł !!!
Struna - |16 Paź 2009|, 2009 11:44
wewnętrzne ranty felg
Grześ - |16 Paź 2009|, 2009 12:01
| Struna napisał/a: | | wewnętrzne ranty felg |
Nie da rady w większości aut - nie ma prześwitu ....
Można co prawda pomierzyć nieco niżej, ale sposób z deseczkami i obracaniem o pół obrotu jest IMHO dużo lepszy i dokładniejszy.
Pzdrw.
Reader - |16 Paź 2009|, 2009 12:04
Obracanie o pół obrotu koła (przetaczaniem samochodu oczywiście) uniezależnia nas od stanu technicznego felg.
Piochum - |8 Lis 2009|, 2009 13:02
Właśnie rozleciał sie wahacz (niestety samochód jest mi potrzebny i nie mogę sobie pozwolić na pozostawienie go w garażu nawet na jeden dzień) mam pytanie co bardziej warto kupić jakiś z Allegro za 200 zl czy może używany. Wtedy będę mógł regenerować ten co mam teraz w samochodzie.
Grześ - |8 Lis 2009|, 2009 17:18
| Piochum napisał/a: | | Właśnie rozleciał sie wahacz (niestety samochód jest mi potrzebny i nie mogę sobie pozwolić na pozostawienie go w garażu nawet na jeden dzień) mam pytanie co bardziej warto kupić jakiś z Allegro za 200 zl czy może używany. Wtedy będę mógł regenerować ten co mam teraz w samochodzie. |
Rozleciał ? Gałka wyskoczyła ? Bo z luzem paredziesiąt km da się przejechać.
Takie z Alledrogo wytrzymują podobno 20-30 tys kkm, ten Fordowski u mnie na PL drogach 120 kkm (370 zł). Twoja decyzja. Mnie nie stać na dziadowskie podróby, a dobrych - ja nie znam.
Używka - to jak kot w worku. Możesz delikatnie podejrzeć w jakim stanie jest kula przegubu (gumy nie da się zdjąć, jest zawalcowana) i jak nie ma rdzy i dość ciężko się rusza (palcami, ale płynnie !!!), to może będzie OK. Jak zablokowana, to do niczego. Ale jak jest brudny smar, to nic nie będzie. To loteria. Ja używanych elementów zawieszenia nigdy nie wkładam.
Pzdrw.
Vikinger - |3 Sty 2010|, 2009 02:01
Odświeżmy nieco temat wahaczy do wielorybka. Znacie kogos ze Śląska kto regeneruje wahacze tanio i dobrze(sprawdzony) ?
grzechu913 - |3 Sty 2010|, 2009 10:54
gdzies podobno w bytomiu regeneruja ,ja mam sprawdzonych w krakowie bo sporo tam wachaczy zawiozlem z aut ktore robilem wiec moge ich polecic,na przeciw M1 sie skreca do nich 100-150m i w prawo potem po 60zl robili ,i mam nadzieje ze z nowym rokiem nie podniosa sie
macian - |22 Sty 2010|, 2010 17:58
Witam.
Poszukuję jakiegoś dobrego warsztatu, który zajmuje się regeneracją wahaczy w okolicach Białegostoku. Jest może któryś z szanownych forumowiczów zorientowany w tej materii?
Pozdrawiam
Maciej
feluke - |24 Lut 2010|, 2010 15:25
Potrzebuje szerokosc przedniego ucha orginalnego wahacza. Interesuje mnie szerokosc wzdluz osi gumy lub jak kto woli dlugosc gumy ktora znika w otworze. Jak by ktos mial pod reka orginalny wahacz to byl bym wdzieczny za podanie wymiaru.
NIEAKTUALNE
wieloryb - |24 Lut 2010|, 2010 21:10
| grzechu913 napisał/a: | gdzies podobno w bytomiu regeneruja ,ja mam sprawdzonych w krakowie bo sporo tam wachaczy zawiozlem z aut ktore robilem wiec moge ich polecic,na przeciw M1 sie skreca do nich 100-150m i w prawo potem po 60zl robili ,i mam nadzieje ze z nowym rokiem nie podniosa sie |
przedwczoraj zawiozłem swoje dwa i ceny są takie:
80 za pełną regenerację
50 za regenerację już zregenerowanego
terminy dość szybkie, do 3 dni
firma mieści się na terenie jakiegoś starego zakładu przemysłowego, do którego wjeżdża się przez stalową, kratową bramę, ok. 100m przed widocznym po prawej stronie "blokiem mieszkalnym" - biurowcem ZIKiT-u. Potem prosto i po ok. 100m będzie po lewej stronie wąski chyba 4 piętrowy budynek, w którego "parterze" jest ów zakład. Jak ktoś będzie zainteresowany tel. to podam na PW.
Struna - |25 Lut 2010|, 2010 11:39
| wieloryb napisał/a: | | 80 za pełną regenerację | to podrożeli.
grzechu913 - |25 Lut 2010|, 2010 13:44
nio podrozeli jak widze ja taniej placilem he jak mnie pamiec nie myli to 60zl troche mi wachaczy zrobili za te pieniadze
Struna - |25 Lut 2010|, 2010 13:51
no ja tez robiłem za 60 pln. Ale to było już z rok temu, a może i dłużej.
wieloryb - |25 Lut 2010|, 2010 19:00
ano, ale jakoś niespecjalnie dużo
Struna - |25 Lut 2010|, 2010 23:20
w okolicy 200 masz już nowe zamienniki, podobno da się kupić nawet poniżej 200 za sztukę.
Vikinger - |26 Lut 2010|, 2010 22:57
Ja za regenerację pełną wahaczy + wymiana końcówek drążków zapłacę 500 PLN w Gliwicach. Mechanik gdzieś je zawozi do regeneracji, mówi że to jest jakiś zakład jakby produkcyjny, robią te wahacze jakos tak, że nadlewają tą gumę czy coś, nie znam się. W każdym razie nie wymieniają części na zasadzie kupienia gdzieś sworznia i wprasowywania, tylko ten sworzeń wykonują na miejscu. Ponoć jak długo mechanik reeneruje ludziom te wahacze, nikt do niego nie wrócił z reklamacją. Sam zachwalał, że ta regeneracja jest tak dobra jak oryginały z pierwszego montażu. Swojej żonie regererował w Uno i na razie przejechała 60 tys. i wszystko w porządku. Niedługo się wybieram, zobaczymy co to za cuda. Najwyżej się przejadę na tym i będę miał nauczkę.
ford2fast - |26 Lut 2010|, 2010 23:26
| Vikinger napisał/a: | | Ja za regenerację pełną wahaczy + wymiana końcówek drążków zapłacę 500 PLN w Gliwicach. Mechanik gdzieś je zawozi do regeneracji, mówi że to jest jakiś zakład jakby produkcyjny, robią te wahacze jakos tak, że nadlewają tą gumę czy coś, nie znam się. W każdym razie nie wymieniają części na zasadzie kupienia gdzieś sworznia i wprasowywania, tylko ten sworzeń wykonują na miejscu. Ponoć jak długo mechanik reeneruje ludziom te wahacze, nikt do niego nie wrócił z reklamacją. Sam zachwalał, że ta regeneracja jest tak dobra jak oryginały z pierwszego montażu. Swojej żonie regererował w Uno i na razie przejechała 60 tys. i wszystko w porządku. Niedługo się wybieram, zobaczymy co to za cuda. Najwyżej się przejadę na tym i będę miał nauczkę. |
Który to taki bajkopisarz ?
grzechu913 - |27 Lut 2010|, 2010 07:09
hehe poleje troche wode i jest ,za chwile to tak zrobia regeneracje ze wytrzyma dluzej niz orginal kiedys wytrzymywal
Kuzyn - |27 Lut 2010|, 2010 08:30
Vikinger, odezwij się do mnie Regeneracja 2 wahaczy to max 150zł. Wymienić wahacz sam dasz radę w garażu czy na podwórku.
Jak potrzebujesz wahacze to dam Ci moje stare, zregenerujesz je i założysz. Zrobisz bez czekania z samochodem na klockach. Mogę Ci podać namiar do zakładu regenerującego w Katowicach. Ale pewnie bliżej Gliwic też znajdziesz dobry warsztat.
Gum się nie nadlewa Kupuje się nowe i to najlepiej oryginalne
Proszę Cię, powiedz który to mechanik "nadlewa" tą gumę?
| Vikinger napisał/a: | | tylko ten sworzeń wykonują na miejscu |
Sworzeń zostaje ten sam. No ale..... Może oni robią inaczej i montują swoje gotowe sworznie. Poproś niech Ci dadzą stare .
Vikinger - |27 Lut 2010|, 2010 16:02
Kuzyn, ile by mnie te Twoje wahacze kosztowaly? I mozesz mi dac namiar na jakis dobry zakład, moze byc nawet ten w Katowicach.
Można ewentualnie prosić o krótki i szbki kurs wymiany wahaczy? Czy dodatkowo warto cos po drodze wymienic jak juz wahacze się zrzuci?
Kuzyn - |28 Lut 2010|, 2010 16:08
Wahacze dostaniesz za friko. We wtorek jadę do Katowic oddać swoje auto na warsztat. Mogę podrzucić wahacze do regeneracji bo to niedaleko. Wtedy zwróciłbyś mi jedynie koszt regeneracji.
Zadzwoń, telefon mam pod nikiem.
Wymiana to z tego co pamiętam:
Podnieść auto i ściągnąć koło
Odkręcić śrubę sworznia wahacza
Odkręcić śrubę przedniej poduchy wahacza
Odkręcić 4 mniejsze śruby trzymające obejmę tylnej gumy wahacza.
Wahacz zdemontowany
Założyć nowy w kolejności odwrotnej.
Robótka nie wymaga kanału i żadnych super narzędzi. Klucze nasadowe wystarczą.
Po wahacze możesz przyjechać na do Zabrze Grzybowice albo odebrać w biurze na Tarnogórskiej 6 w Gliwicach.
wieloryb - |28 Lut 2010|, 2010 21:01
| Struna napisał/a: | | w okolicy 200 masz już nowe zamienniki, podobno da się kupić nawet poniżej 200 za sztukę. |
rozumiem, ale...
ostatnio nie śmierdzę groszem, to i muszę "oszczędzać":)
Struna - |1 Mar 2010|, 2010 18:18
| Kuzyn napisał/a: | | Robótka nie wymaga kanału i żadnych super narzędzi. Klucze nasadowe wystarczą. | o ile się ta śruba co trzyma sworzeń wykręci jako tako. A z tym to niestety bywa różnie. | wieloryb napisał/a: | rozumiem, ale...
ostatnio nie śmierdzę groszem, to i muszę "oszczędzać":) | ja zregenerowałem kiedyś, nawet że ok było ale się jeden szybko wysrał bo nie było spinek na mieszki i woda z syfem wlazły w sworzeń.
[ Dodano: Pon 01 Mar, 2010 ]
| Kuzyn napisał/a: | | Robótka nie wymaga kanału i żadnych super narzędzi. Klucze nasadowe wystarczą. | o ile się ta śruba co trzyma sworzeń wykręci jako tako. A z tym to niestety bywa różnie. | wieloryb napisał/a: | rozumiem, ale...
ostatnio nie śmierdzę groszem, to i muszę "oszczędzać":) | ja zregenerowałem kiedyś, nawet że ok było ale się jeden szybko wysrał bo nie było spinek na mieszki i woda z syfem wlazły w sworzeń.
wieloryb - |1 Mar 2010|, 2010 22:46
| Struna napisał/a: | | wieloryb napisał/a: | rozumiem, ale...
ostatnio nie śmierdzę groszem, to i muszę "oszczędzać":) | ja zregenerowałem kiedyś, nawet że ok było ale się jeden szybko wysrał bo nie było spinek na mieszki i woda z syfem wlazły w sworzeń. |
Poproszę VIK-a co by taką spinkę jakoś wmontował na tę gumę - o ile cza będzie.
Ile Ci pojeździł km na tym zregenerowanym?
Ten od Ciebie jutro odbieram i będzie go VIK-u montował - zobaczymy jak długo pojeżdżę na regenerowanych
Struna - |1 Mar 2010|, 2010 23:23
| wieloryb napisał/a: | | Ile Ci pojeździł km na tym zregenerowanym? | jeden żył do końca spoko, tylko drugi się posypał bo wlazł syf w niego, ale zanim to nastąpiło to koło 15 kkm zrobiłem ( to gdzieś tak z pół roku wytrzymał u mnie). Mniemam, że gdyby nie ten incydent z dostawaniem się syfu to by spokojnie pomykał spoooro więcej.
wieloryb - |2 Mar 2010|, 2010 09:34
to jak w moje nie wlezie żaden syf, to z półtora do dwóch lat może polatają
btw. wpadniesz obejrzeć opony?
sp9wlc - |2 Mar 2010|, 2010 09:51
ja dwa lata temu regenerowałem wahacz w Bytomiu na Zabrzańskiej 100, płaciłem chyba 60zł bez gum, narazie jestem zadowolony
Struna - |2 Mar 2010|, 2010 10:38
| wieloryb napisał/a: | | btw. wpadniesz obejrzeć opony? | chwilowo mam spore problemy techniczne i trochę priorytety się pozmieniały. Dlatego na czas jakiś zmuszony jestem odpuścić.
wieloryb - |2 Mar 2010|, 2010 14:53
rozumiem - pewnie szyba
Struna - |2 Mar 2010|, 2010 15:10
szyba, przegląd, lampy w sierce, maska do sierry, zderzak, listwa, drugi przegląd - takie tam życiowe sprawy
wieloryb - |2 Mar 2010|, 2010 22:48
no to Ci się nazbierało:(
hapa999 - |2 Sie 2011|, 2011 20:13
Witam.Mam pytanko wie ktoś może gdzie w lubelskim zregenerować wahacze?
Znalazłem taką :
http://www.carstone.pl/in...uemart&Itemid=1
Miał ktoś z nimi do czynienia?
sobolaqe - |2 Sie 2011|, 2011 21:45
hej
Ja powiem tak, za 450 zl dostaniesz nowego MC a za 215 zl LCC.
a teraz kolejne info, mniej wiecej 2 mies temu szukalem do siebie wahaczy i MC bylo po okolo 800 zl za sztuke wiec skupilem sie na szukaniu czegos tanszego.
znalazlem LCC za 215 zl i chcialem kupic dwa ale mechanik ktory mial to zmieniac mial jakis wahacz ktory mu zostal po innym kliencie(zamowil i nieodebral) stwierdzilem ze bede dobry i go wezme w cenie LCC co mu ma lezec.
wahacz wlasnie padl .... 2 mies jakies 4-5 tys km, jutro przyjedzie do mnie MC za te 450 zl a z tamtym pojade do tego goscia
firma nieznana niema ani pol znaczka na wahaczu(podobnie jak na LCC) wiec nie moge powiedziec czego unikac.
LCC poki co jezdzi i jest OK(wymieniane w tym samym czasie) ale 4-5 tys km to zaden super wynik wiec niema co chwalic dnia przed zachodem slonca
ford2fast - |2 Sie 2011|, 2011 22:56
| sp9wlc napisał/a: | | ja dwa lata temu regenerowałem wahacz |
Napisz lepiej jaki był przebieg samochodu przez ten czas
Jeżeli 100 tysięcy km to dobry wynik , jeżeli 10 tysięcy to o niczym nie świadczy
Moim zdaniem regeneracja sworzni to poroniony pomysł i wyrzucanie pieniędzy w błoto
Opowiastki o super panu Kaziu , Zdzisiu czy jak mu tam inaczej co to hiper regeneracje robi można raczej między dzieła Andersena i Braci Grimm włożyć
hapa999 - |3 Sie 2011|, 2011 16:09
Czyli co nowe?
sobolaqe - |3 Sie 2011|, 2011 20:39
| hapa999 napisał/a: | | Czyli co nowe? |
ale tez zalezy jakie te nowe
mozesz kupic nowy co zrobi 4 tys km
pepi - |3 Sie 2011|, 2011 21:04
[quote="ford2fast"]Moim zdaniem regeneracja sworzni to poroniony pomysł i wyrzucanie pieniędzy w błoto [/quote- tylko że teraz nawet nowe MC to nie są aż takie dobre
a inne graty wytrzymują max 1 rok i nie tylko w fordzie
i z tej przyczyny dobra regeneracja wytrzymuje więcej niż ten chłam już nawet nie z chin
MC 450 zł to mamy 4 naprawy za to to na pewno więcej wytrzyma niż 100 tys
jakby to tak liczyć
hapa999 - |4 Sie 2011|, 2011 06:06
Myślałem o tych LCC bo na inne mnie na razie nie stać:(
czego regeneracja sworzni to poroniony pomysł?
ford2fast - |4 Sie 2011|, 2011 07:58
| hapa999 napisał/a: | | czego regeneracja sworzni to poroniony pomysł? |
| pepicosi napisał/a: | MC 450 zł to mamy 4 naprawy za to to na pewno więcej wytrzyma niż 100 tys
jakby to tak liczyć |
Jeżeli do tego doliczy się koszt poczwórnej wymiany , poczwórnego dojazdu do mechanika i poczwórnie stracony czas to wychodzi znacznie więcej
Jedynie mechanik na tym korzysta
Poczwórnie
pepi - |4 Sie 2011|, 2011 13:26
wiesz nie każdy z byle czym jedzie do mechanika
a MC też pada po 50 tys więc
ps ja też muszę z czegoś żyć co nie
tylko akurat posiadacze scorpio umieją robić sami
bo to auto jest z duszą
Reader - |4 Sie 2011|, 2011 13:37
Zbieżności też nikt nie zrobi za darmo.
gucio - |4 Sie 2011|, 2011 16:40
LCC odradzam bo takie mam ale już nie na aucie. Po dwuch miesiąch ok.5tyś km wywaliło tulejki przednie więc załorzyłem nowe org. ale coś mi nie pasowało za lekko weszły, zmierzyłem oczko w org.wachaczu było 32mn a w lcc 33mn
[ Dodano: |4 Sie 2011|, 2011 16:41 ]
sworzeń też długo nie wytrzyma bo gumka nie dirawa ale spekana
[ Dodano: |4 Sie 2011|, 2011 16:42 ]
dziurawa
pepi - |4 Sie 2011|, 2011 21:43
| Reader napisał/a: | | Zbieżności też nikt nie zrobi za darmo. | - można sprawdzić ale raczej nic się nie zmieni bo montujesz ten sam wahacz
no chyba że ktoś zrobił na wywalonym
sobolaqe - |4 Sie 2011|, 2011 22:06
| pepicosi napisał/a: | można sprawdzić ale raczej nic się nie zmieni bo montujesz ten sam wahacz
no chyba że ktoś zrobił na wywalonym |
no nie do konca
dzisiaj zalozyli mi wachacz MC w miejsce poprzedniego i zbieznosc byla do poprawy, a zbieznosc byla robiona 4 tys km temu jak zmienialem oba wahacze.
Kevin Xy - |4 Sie 2011|, 2011 23:12
no ale czy zalozyles ten sam wahacz ??
sobolaqe - |4 Sie 2011|, 2011 23:24
| Kevin Xy napisał/a: | | no ale czy zalozyles ten sam wahacz ?? |
no nie, ale roznica byla spora ja bym nie ryzykowal bez ustawienia zbieznosci nawet po wahaczu oddanym do regeneracji
Kevin Xy - |4 Sie 2011|, 2011 23:39
kazdy inny wahacz to zbieznosc
taki sam po regeneracji nie winien wymagac zbieznosci, ale warto sprawdzic
ten sam zdjety, zalozony nie winien wymagac nawet pomiaru
takimi zasadami sie stosuje i jezdze prosto, bez startych opon
ford2fast - |4 Sie 2011|, 2011 23:39
| Cytat: | a MC też pada po 50 tys więc |
Chyba kupiłeś jakieś wybrakowane
Ja zrobiłem ponad 150 tysięcy km i nadal sworznie nie miały luzu
pablo19 - |5 Sie 2011|, 2011 12:40
Z wahaczami to różnie, ostatnio jak zmieniłem oba przednie to Pan na zbieżności nie miał co robić.
zbyszek - |5 Sie 2011|, 2011 12:41
U mnie prawy MC wytrzymuje ponad 100 kkm, a lewy wymieniony po ok 40
Oba zakładane w tym samym momencie
Struna - |5 Sie 2011|, 2011 12:52
| Kevin Xy napisał/a: | taki sam po regeneracji nie winien wymagac zbieznosci, ale warto sprawdzic
ten sam zdjety, zalozony nie winien wymagac nawet pomiaru | to nie w mk3, bo tam można nieco na tylnej tulei przestawić.
TomiGra - |5 Sie 2011|, 2011 14:10
Zakłady regenerujące sworznie wahaczy w Warszawie:
Chackiewicz Jan Mechanika Pojazdowa Warszawa,ul.Strzelecka 28 lok.4 tel.602-463-983
Regeneracja wahaczy maglownic Maglo,ul.Kołacińska 4,Warszawa. tel.512-517-131
W-wa,ul.Słomiana 16,tel.022-665-21-08,(Jelonki)
W-wa,ul.Czarna Droga 5b,tel.679-83-23,607-075-425,(za domem kultury zacizse)
W-WA,ul.Młodnicka 56a,tel.610-85-68 (przy ul.Marsa)
Czy ktoś ma na ich temat jakieś opinie, informacje może miał z nimi do czynienia?
pepi - |5 Sie 2011|, 2011 21:05
a julek ????
Kevin Xy - |5 Sie 2011|, 2011 21:12
Julek do teleskopka wozi do wolomina
TomiGra - |6 Sie 2011|, 2011 05:47
| Kevin Xy napisał/a: | | Julek do teleskopka wozi do wolomina |
..chodzi o tego?
link- TELESKOPEK - Błoński Zbigniew. Zakład mechaniki pojazdowej. Zawieszenia, amortyzatory, geometria itp. ul. Armii Krajowej (wjeżdża się wzdłuż płotu Szkoły Podstawowej Nr 2) 05-200 Wołomin.
Kevin Xy - |6 Sie 2011|, 2011 08:17
dokladnie ten
zreszta tez tam jezdzilem na jakies naprawy
Demonn - |30 Paź 2011|, 2011 20:17
No a ja mam taktowy problem. Zakupiłem wahacz używany na allegro oryginalny w 100% sprawny według sprzedawcy. Po przejechaniu okolo 200 km już ma luzy. I teraz znowu jest wydatek i nie wiem co robić ? Znowu jakąś używkę ? Czy lepiej jakieś Chińskie LCC ?
tomasz - |30 Paź 2011|, 2011 21:44
zobacz tutaj - ja do kota robilem u niego 2 tylne wahacze + tylne laczniki stabilizatora zaplacilem za wszystko 300 i smiga do dzisiaj ( nakulalem jakies 3000) 5 lat temu robilem cale przednie zawieszenie do wieloryba i tez bylem zadowolony z tym ze zawozisz juz zdjete
http://www.regum.pl/samochody.php
wieloryb - |2 Lis 2011|, 2011 10:25
Chciałbym poinformować Szacownych Posiadaczy Skorup, że w Krakowie, przy ul. Centralnej już nie zregenerujemy wahaczy. Pan pedzioł, że od roku już tego nie robi. Smutek mnie ogarnął wielki, bo musiałem kupić nowy i kupiłem LCC i chyba jest to kupa, bo śruba zamocowana w wahaczu, ta od dużej gumy lekko się rusza na boki mimo jej zaklinowania bolcem
Reader - |2 Lis 2011|, 2011 10:29
Jeśli coś budzi Twoje wątpliwości - nie zakładaj - wymień na sprawny egzemplarz.
wieloryb - |2 Lis 2011|, 2011 10:37
Reader'ze, zastanawiałem się nad tym, ale sądzę, że wszystkie tak mają, bo od jednego szynela jest odlew oraz od drugiego jednego śruba. Nie ma tu pewnie znaczenia jak złożą, bo zawsze lekki luz im wyjdzie. Spróbuję jeszcze to poddać lekkiej obróbce młotkiem. Przy okazji sprawdziłem, że oryginał też jest tak składany przez zabicie nitem śruby ulokowanej w dziurze odlewu.
Julek - |2 Lis 2011|, 2011 10:47
Powiem szczerze, że ja mam zakład który regeneruje mi wahacze, ale niestety też ostatnio zaczęli płakać, że sworznie drogie i że im się nie opłaca. Na razie jeszcze mi regenerują w starej cenie, z zapasów, ale jak się skończą - to będzie po robocie.
Reader - |2 Lis 2011|, 2011 10:48
Ja kiedyś kupiłem jakieś takie zamienniki i leżą do tej pory na półce bo jednak na razie nie przydały się, ale jeśli chodzi o jakieś luzy itp. to niema nic takiego miejsca.
Ogólnie wzbudzają zaufanie jeśli chodzi o wykonanie.
Aż sprawdzę z ciekawości dokładniej czy mają jakieś luzy na tej śrubie.
Myślę, że nie masz co się zastanawiać czy wszystkie tak mają czy tylko te(n) który kupiłeś - kupujesz nowy towar masz gwarancję i prawo żądać sprawnego podzespołu.
Jak sądzę problemem jest koszt wysyłki reklamacyjnej ...
wieloryb - |2 Lis 2011|, 2011 11:03
| Reader napisał/a: | | Jak sądzę problemem jest koszt wysyłki reklamacyjnej | też, raczej chodzi o to, że chcę mieć już zrobione to zawieszenie i hamulce od kosa, a ta reklamacja wiązała by się z kolejnym tygodniem zwłoki. Dodatkowo z tego co pamiętam, to tam gdzie kupowałem mieli tylko jedną sztukę na stanie. Zadzwonię jednak i usłyszę co on na to.
gorgo - |9 Sty 2012|, 2012 19:18
Koledzy, jest jeszcze jakaś firma w Kraku zajmująca się regeneracją wahaczy?
wieloryb - |9 Sty 2012|, 2012 19:25
| gorgo napisał/a: | | Koledzy, jest jeszcze jakaś firma w Kraku zajmująca się regeneracją wahaczy? | jest ich kilka, ale te, do których dzwoniłem nie regenerują skorupkowych
gorgo - |9 Sty 2012|, 2012 20:30
Wieloryb, przypomniało mi się że jest na klasztornej jakaś regeneracja. I jest:
http://www.regenmot.pl/kontakt
Dzwoniłem przed chwilą i gość twierdzi że raczej da się to zrobić z tym że cena prawdopodobnie około 100PLN.
Trzeba by było podjechać i się rozmówić.
wieloryb - |9 Sty 2012|, 2012 20:42
| gorgo napisał/a: | Dzwoniłem przed chwilą i gość twierdzi że raczej da się to zrobić z tym że cena prawdopodobnie około 100PLN.
Trzeba by było podjechać i się rozmówić. | jak się dowiesz, to daj znać.
gorgo - |9 Sty 2012|, 2012 20:58
Jasne. Jutro postaram się wahacze wymontować to może w środę podjadę.
Struna - |10 Sty 2012|, 2012 10:33
a Ci koło maxiszrotu już nie robią ?
wieloryb - |10 Sty 2012|, 2012 11:39
a nie wiem, bo tam nie pytałem.
sobolaqe - |10 Sty 2012|, 2012 12:32
| wieloryb napisał/a: | | a nie wiem, bo tam nie pytałem. |
Ktory wachacz potrzebujesz?
wieloryb - |10 Sty 2012|, 2012 14:17
| sobolaqe napisał/a: | | wieloryb napisał/a: | | a nie wiem, bo tam nie pytałem. |
Ktory wachacz potrzebujesz? |
jeszcze niedawno potrzebowałem prawy, teraz mam nowy, ale wychodzi na to, że on już pada i to chyba na łączeniu dużej śruby wpuszczanej w żeliwo i blokowanej bolcem. A co, mosz?
pepi - |10 Sty 2012|, 2012 14:36
niektórzy mają jeszcze wahacze
wieloryb - |10 Sty 2012|, 2012 15:32
| pepicosi napisał/a: | niektórzy mają jeszcze wahacze | a wiela one stoją?
sobolaqe - |10 Sty 2012|, 2012 16:42
| wieloryb napisał/a: | | A co, mosz? |
prowy mom
zrobil u mnie 4kkm po czym diagnosta powiedzial ze sie wywalila koncowka
kupilem oryginal, zrzucili wachacz i wyszlo ze koncowka jest OK, tylko cos z mocowaniem zwrotnicy bylo nie tak
ale ze juz mialem oryginal na samochodzie to olalem sprawe.
moge sie go pozbyc w zamian za napoj chmielowy jak chcesz.
gorgo - |10 Sty 2012|, 2012 19:57
sobolaqe, masz tylko jeden mam rozumieć?
sobolaqe - |10 Sty 2012|, 2012 20:30
| gorgo napisał/a: | | sobolaqe, masz tylko jeden mam rozumieć? |
hej no tak tak
wieloryb pierwszy w kolejce, jak nie bedzie zainteresowany to moze trafic do Ciebie
gorgo - |10 Sty 2012|, 2012 20:34
Ma się rozumieć
wieloryb - |10 Sty 2012|, 2012 21:58
Dzięki Sobolaqe:)
Gorgo, jak potrzebujesz na gwałt, to bier, bo ja jeszcze nie płaczę, tym bardziej, że se kupiłem bilet miesięczny na zbiorkom
gorgo - |10 Sty 2012|, 2012 22:03
Tak jak pisałem, jutro wybieram się do gościa w sprawie regeneracji bo muszę robić oba, a przy okazji tuleje wymieni się na nowe.
wieloryb - |13 Sty 2012|, 2012 14:07
Sobolaqe, mam wrażenie, że gorgo nie chce od ciebie, więc chętnie zrobię transakcję barterową:)
gorgo - |13 Sty 2012|, 2012 18:56
Wahacze zregenerowane, cena 110pln/szt.
Gość który to robił sprawiał wrażenie że wie co robi i jest bardzo pewny swojej pracy. Później dorzucę foto jak wygląda po regeneracji.
Jak się będą sprawować to się okaże z czasem. Jutro je powinienem zamontować.
Co do regeneracji to gość nie robił jakichś problemów że się nie da albo coś w tym stylu, ważne żeby wahacz był oryginalny.
Czas realizacji zlecenia 1-2 dni wszystko zależy od tego czy się spieszy czy nie
Dla przypomnienia namiary na firmę:
http://www.regenmot.pl/
Osobiście mogę polecić
Wieloryb, tak jak pisałem wcześniej, potrzebowałem dwie sztuki więc jedna od Sobolaqe mnie nie urządzała. Tak że wahacz Twój
pepi - |13 Sty 2012|, 2012 19:27
obaczymy ile dadzą radę
gorgo - |13 Sty 2012|, 2012 19:35
Sam jestem ciekaw. Ale u mnie 17' robi swoje dla zawieszenia
Fotki:
sobolaqe - |13 Sty 2012|, 2012 20:41
| wieloryb napisał/a: | | Sobolaqe, mam wrażenie, że gorgo nie chce od ciebie, więc chętnie zrobię transakcję barterową:) |
hej
no niema problemu gdyby nie to ze wahacz pojechal 15 min temu w bagazniku skorupy bo pozyczylem koledze(niemiecka technologia spod znaczka Opla zawiodla a kolega samochodu potrzebowal
ale dogadamy sie na PW jak przechwycic wahacz
pepi - |13 Sty 2012|, 2012 21:46
a po co te dziurki
i oni coś spawali ?????
Struna - |13 Sty 2012|, 2012 21:54
| gorgo napisał/a: | | Sam jestem ciekaw | czy mieszek na sworzeń się dołem trzyma, czy tylko jest ot tak nasunięty ?
gorgo - |13 Sty 2012|, 2012 22:04
Pepi, nie iem jak oni spawali a te dziurki są po to aby było jak dokręcić jak się trochę wyrobi, z tego co gość twierdzi to można w sumie ze 2-3 mm dokręcić.
Struna, z tego co tak widziałem to jest zaciśnięty.
Struna - |13 Sty 2012|, 2012 22:06
to bardzo dobrze, bo u mnie nie było i niestety jeden się szybko skończył.
gorgo - |13 Sty 2012|, 2012 22:12
Z tego co widziałem goście mają spory ruch w interesie to może źle nie robią. ciekaw jestem bardzo ile wytrzyma.
Struna - |13 Sty 2012|, 2012 23:00
ten co ja robiłem też miał ruch że hej, nie wiem czy akurat zapomnieli czy co, ale generalnie dobrze że masz to zabezpieczone.
gorgo - |14 Sty 2012|, 2012 21:43
Oglądałem dziś ten wahacz przed założeniem i gumowa osłona tak jakby była wprasowana tak że dość dobrze zabezpieczone
Struna - |15 Sty 2012|, 2012 00:37
fabrycznie jest właśnie tak zaprasowana, więc pewnie tego nie ruszał - to w zasadzie dobrze.
gorgo - |15 Sty 2012|, 2012 07:04
A to bardzo możliwe.
|
|