Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Opony bieznikowane zimowe

__Robert__ - |21 Gru 2008|, 2008 00:17
Temat postu: Opony bieznikowane zimowe
Witam
Wiele sie mówi o oponach bieznikowanych, są dobre opinie jak i nie dobre. Ja mam konkretne pytanie odnośnie opon bieżnikowanych, czy możecie je polecić z czystym sumieniem? Co sądzicie o nich. Technologia poszła bardzo do przodu, a ludzie wciąż wierzą, że bieżnikowane są do niczego.

Colin86 - |21 Gru 2008|, 2008 00:41

Temat wałkowany już wiele razy. Cóż jedni Ci polecą inni nie. Ja sam kupiłem na ten sezon nowe bieżnikowane (miałem kupić normalne nowe ale z przyczyn losowych nie udało się).

Opony z grubą kostką http://moto.allegro.pl/it...ik_wys_0zl.html dokładnie te. Cena już podskoczyła bo kupowałem za 85zł/szt.
Wrażenia: na suchym mam wrażenie jakby się opona kładła w zakrętach (przy większej prędkości) poza tym dosyć mocno szumią. Na mokrym - śliskie choć nie ma tragedii.
Ale za to na śniegu drą jak porypane. Wiem, że wyjadę praktycznie wszędzie i się nie zakopię. I na pewno są lepsze na ekstremalne warunki od każdych używanych markowych zimówek w tej cenie

Jak jeździsz normalnie bez szaleństw - bez obaw nie zabijesz się.

Swoją drogą kilka osób pisze, że słyszało o oponach bieżnikowanych co bieżnik gubią. A słyszał ktoś o takim przypadku w TV/radiu, ogólnie mediach??? Ja osobiście nie słyszałem, a gdyby te opony były naprawdę takie felerne to już dawno by ktoś to nagłośnił.
Wnioski wysuń sam. Jakby to ująć hmmmm "nie polecam ale jeżdżę i nie narzekam" o to by było dobre :) Wiadomo co nowe to nowe ale czasami portfel nie jest studnią bez dna :?

maup - |21 Gru 2008|, 2008 00:46

nie da się jednoznacznie odpowiedzieć bo rozmaite firmy z rozmaitą jakością je robią
ja kiedyś jeździłem na bieżnikach przez dwa sezony (profil, bieżnik taki w jodelkę pod goodyeara) i sprawowały się rewelacyjnie, miekka guma, dużo lamelek - super to się drapało
jeden masz pewnik (a właściwie pewnik niewiadomej) - nie wiadomo, co korpus tej opony przeszedł przed bieżnikowaniem ale na pewno jest już nie pierwszej świeżości
jak weżmiesz na to poprawkę, to na zimę, gdy się z założenia powinno jeździć wolniej - zakładaj

Srebrny - |21 Gru 2008|, 2008 09:50

W obecnej dobie, gdy zaleca sie, a niektóre kraje wprowadzają obowiązek stosowania opon zimowych uważam, że eksploatowanie opon regenerowanych w samochodach osobowych nie ma uzasadnienia ekonomicznego, nie mówiac już o bezpieczeństwie.
Jestem zwolennikiem i każdemu zalecam eksploatowanie swojego pojazdu na nowych oponach. Argument z którym sie spotakałem na forum FST również, że na drugi dzień po zakupie opona jest juz uzywana nie wytrzymuje argumentacji
Zauwazcie panowie jak wielką wage przywiazuje sie do opon w sportach motoryzacyjnych gdzie dobór opon decyduje niejednokrotnie o byc albo nie być.
W ciężkim transporcie drogowym, gdzie opona ma konstrukcje całostalową i duze przebiegi roczne nawet trzykrotne bieżnikowanie nie pogarsza istotnie trakcji i ma ekonomiczne uzasadnienie.

ptaku - |21 Gru 2008|, 2008 10:22

Sam osobiście staram się kupować nowe ,lub lekko używane, temat jakości zależy od producenta i jego segregacji do regeneracji (5 klas) i wykonanie tej regeneracji.Nawet najlepsze regenerowane nie spełniają tych samych norm prędkości co przed regeneracją.W zimie i tak prędkości z którymi się poruszamy są mniejsze .
cosin - |21 Gru 2008|, 2008 10:34

ja mam bieżniki firmy Profil i jestem z nich bardzo zadowolony. Na 2 sezony wystarczą. dłuzej auta i tak trzymac nie bede
Byniek - |21 Gru 2008|, 2008 10:39

Ja mam te: http://www.profil-zro.com.pl/zimowe.html winter extrema, wygląda, że te same co napisał Colin86, fakt troche szumią, ale całkiem przyjemny dźwięk jak dla mnie :) Guma jest bardzo miękka więc nie wolno szaleć, bo sie szybko zedrą. Na śniegu, błocie są rewelecyjne! Dra niesamowicie! :D Mam je na 4 kołach i za ta cene jestem baaardzo zadowolony.
pablo19 - |21 Gru 2008|, 2008 19:06

ptaku napisał/a:
...W zimie i tak prędkości z którymi się poruszamy są mniejsze .

Właśnie nie zawsze, czasami są warunki do tego żeby pojechać tak jak w lato i co wtedy jeżeli się zapomnisz i pojedziesz, bo wszystko ku temu sprzyja oprócz "nalewek".

kat - |21 Gru 2008|, 2008 19:08

Ja jestem zdania ,ze kto szuka ten znajdzie.Wiec lepiej poszukac nowki w dobrej cenie niz kupowac uzywki ,nalewki itp. za niewiele mniejsza kwote
Byniek - |21 Gru 2008|, 2008 19:20

kat napisał/a:
Wiec lepiej poszukac nowki w dobrej cenie niz kupowac uzywki ,nalewki itp. za niewiele mniejsza kwote

Kwota raczej sporo mniejsza.. np 4x Frigo 2=ponad 600zł a 4x nalewka (85zł)=340zł, czyli prawie dwa razy :) Wiadaomo jak ktos ma kase wezmie frigo, a jak ktos nie ma to nalewki i tak sie zycie toczy :)

maup - |21 Gru 2008|, 2008 19:30

kat przesadzasz trochę IMVHO - kwota za używki i regenerowane jest porównywalna ale nowe od nich dzieli spory dystans.
Biorąc pod uwagę to, że teraz jest sezon i używki są w dużej mierze przebrane, a poza tym, że liczy się w tym przypadku nie tylko ładny i głęboki bieżnik ale jeszcze wiek opony (stwardnienie gumy), to wcale nie ma tak różowo. Umówmy się, że jak ktoś się decyduje na drugi sort (uzywka, bieżnik) to raczej nie stać go na dobre nówki a zakładać jakąś niewiadomą chińszczyznę to jeszcze gorsza loteria

ford2fast - |21 Gru 2008|, 2008 19:40

Moim zdaniem opony bieżnikowane to pomyłka :roll:
Podobnie tanie nowe opony nieznanych producentów :shock:

Wiadomo , że najlepszym wyjściem jest zakup nowych porządnych opon :)
Jednak nie każdego na to stać :(
Rozsądnym wyjściem jest kupno porządnych , używanych opon solidnego producenta
Oczywiście ważna jest data produkcji , jak i stan techniczny opon

W cenie 80 do 100 zł za sztukę można kupić dobre używane zimówki z bieżnikiem przynajmniej 6 - 7 milimetrów :)

Będzie z nich z pewnością więcej pożytku i bezpieczeństwa :-D

Adam73 - |21 Gru 2008|, 2008 19:50

ford2fast napisał/a:
W cenie 80 do 100 zł za sztukę można kupić dobre używane zimówki z bieżnikiem przynajmniej 6 - 7 milimetrów
Tak i napewno z rocznika 1991 ;)
Ci co mówią że nadlewki czy bieżnikowane są złe chyba takowych nie widzieli od dobrych 5 lat. Fakt kiedyś nadlewki mogły odpadać ,była inna technologia wytworzenia takiej opony (a i teraz zdarza sie takie cudo na oponach od "pana Zdzicha").Ale teraz od ładnych kilku lat w renomowanych firmach jest taka technologia ,że jest nie do pomyslenia żeby guma nadlana odklejała sie od bazowej.

ford2fast - |21 Gru 2008|, 2008 20:06

Raczej nie starsze niż 2004 :)
Piotr - |21 Gru 2008|, 2008 21:07

ford2fast napisał/a:
W cenie 80 do 100 zł za sztukę można kupić dobre używane zimówki z bieżnikiem przynajmniej 6 - 7 milimetrów
- tak a swistak :P ja tam kupuje te regenerowane 2 lata i wywalam i znowu nowe ;) nawet jak są ok :)
ford2fast - |21 Gru 2008|, 2008 21:22

Piotr napisał/a:
ford2fast napisał/a:
W cenie 80 do 100 zł za sztukę można kupić dobre używane zimówki z bieżnikiem przynajmniej 6 - 7 milimetrów
- tak a swistak :P ja tam kupuje te regenerowane 2 lata i wywalam i znowu nowe ;) nawet jak są ok :)

Nowa zimówka 195/65/15 Dunlop kosztuje 215 zł , a można i taniej :)
Uczciwy sprzedawca nigdy nie zaproponuje wyższej kwoty za używaną kilkuletnią oponę
Faktem jest , że trzeba takiego poszukać
Ale dla chcącego nic trudnego :)

__Robert__ - |21 Gru 2008|, 2008 22:01

Panowie dzięki za opinie, tak jak myślałem, że będą opinie pozytywne i negatywne. Na ten rok daruję sobie kupna opon zimowych, ponieważ dostałe od ojca w prezencie, co prawda uzywane przez niego ale naprawde w idealnym stanie, szkoda tylko, że to są Kormorany, ale na jakiś czas wystarczą.
Srebrny - |21 Gru 2008|, 2008 22:10

Pytanie.
Regenerowane zimówki są robione na jakij bazie ? Bierze sie letnia oponę ze zuzytym bieznikiem i nadlewa zimowy bieznik , czy moze bierze sie zimową oponę ze zuzytym bieżnikiem?

ford2fast - |21 Gru 2008|, 2008 22:14

Przeważnie na bazie czegoś , co ma sprawny kord i nie sypie się ze starości :)
kondzio508 - |21 Gru 2008|, 2008 22:16

ja kiedyś kupowałem nalewki . były spoko starczyły na 2 sezony i dobrze mi sie jezdziło . płacilem jakoś 100 zł. za szt. bo rozmiar duży . nowych nie kupowałem bo co zmiana auta to inne kola :P
Larix - |22 Gru 2008|, 2008 09:49

Jesienią płaciłem za nowe Dębice Frigo Directional po 129 za sztukę na allegro.
Przy takiej cenie nie widzę sensu kupowania nalewek ani używek.

kat - |22 Gru 2008|, 2008 10:07

Larix napisał/a:
Jesienią płaciłem za nowe Dębice Frigo Directional po 129 za sztukę na allegro.
Przy takiej cenie nie widzę sensu kupowania nalewek ani używek.


czym tylko potwierdzasz moje slowa

kazdy robi jak chce,ja sie raz przejechalem na uzywkach-drugi raz nie kupie

marcys - |22 Gru 2008|, 2008 10:12

ja juz trzeci sezon drecze markgumy a'la Ultra gripy 7 z GY - mieszanka jest ciut trwardsza niz ma colin przez co zuzycie nieco mniejsze i w warunkach kopno snieznych ciut gorsze azle na suchym asfalcie i w glebokiej wodzie rewelacja, wywazaja sie bez problemu, uszkodzen brak, bicia brak, w zakretach prawie jak letnie - kolejne beda te same.
grand funk - |22 Gru 2008|, 2008 10:30

tka btw to w sumie nówki to już po 150 pln są. no i one na bank bada bezpieczniejsze w ekstremalnych warunkach ;)

http://opony.pl/opony_pl/...125717&rodzaj=1

zależy kto co lubi. ja lubię pełen komfort psychiczny :): gdybym tylko po okolicy śmigał to może i bym kupił nalewki, ale ze jeżdżę nie raz daleko to wole mieć konkret laki.

Aneta - |22 Gru 2008|, 2008 11:12

marcys napisał/a:
ja juz trzeci sezon drecze markgumy
Witam w klubie ;) nie pamietam czy moje 3 czy już 4 sezon, ale uważam, że stosunek cena/jakość/właściwości jezdne itp. są co najmniej zadowalające.
sobolaqe - |22 Gru 2008|, 2008 11:18

jak juz kiedys pisalem w trzech samochodach mialem zimowki regenerowane i wszystkie sprawowaly sie bardzo dobrze.
w dwoch samochodach niejako takie zastalem, a do trzeciego(scorpio mk1) kupilem 4 zimowki firmy Profil.
przezyly chyba 3 sezony i w bardzo dobrym stanie poszly razem z samochodem, dzielnie sobie radzily na suchym i mokrym i rewelacyjnie na sniegu.
spory bieznik, mieka guma.

za to kolega w tej samej cenei kupil uzywane michelin zimowe w "super" stanie i jezdzil po kraweznikach ze az milo. pokonywalismy ta samo trase do pracy(on escort ja scorpio).

wg mnie na uzywane szkoda czasu, albo regenerowane za niewielka kase albo nowe ale raczej tez nie te najtansze bo potrafia niemilo zaskoczyc.....

blaz - |22 Gru 2008|, 2008 13:13

cosin napisał/a:
ja mam bieżniki firmy Profil i jestem z nich bardzo zadowolony

ja równiez jestem zadowolony z Profila z tego linka ja mam asymetryczne 185/7014 dokładnie takie same model PRO SNOW 790 , bardzo sobie chwale, ubity snieg i nawet lod za sprawa miekkiego bieznika mozna naprawde pewnie pokonac, gorzej na mokrym asfalcie w deczu, bardzo sie slizgaja, równiez na suchym na prawie kazdym skrzyzowaniu piszcza jak sie troche szybciej wjedzie :)
kupiłem skorpiona na letnich Profil i dostałem do niego 4 zimówki te które wspominałem wyzej, w reno 11 miałem letnie profil a w aucie słuzbowym cały rok były zimowe profila załozone, takze jakies tam doswiadczenie z ta firma mam:) jeszcze nie narzekałem wiec z bieznikowanych chyba mozna polecic własnie te

sobolaqe - |22 Gru 2008|, 2008 16:56

blaz napisał/a:
gorzej na mokrym asfalcie w deczu, bardzo sie slizgaja, równiez na suchym na prawie kazdym skrzyzowaniu piszcza jak sie troche szybciej wjedzie :)


tego u siebie nie stwierdzilem...... moze to wina nienajlepszych letnich ale mialem wrazenie ze te zimowki namokrym sa o wiele lepsze niz moje letnie wiec w moim przypadku na plus :)

co do piszczenia to piszczaly mi kiedys regenerowane opony zimowe w daci :)
ale to byl ponton na resorach, zbieznosc pewnie wogole nie byla tam ustawiona i jezdzilem na nich tez w lecie:) i wlasnie w lecie piszczaly na zakretach straaaaaasznie :-d

profile w mk1 nie piszczaly

Struna - |22 Gru 2008|, 2008 17:46

obecnie dokupiłem do wielorasa bieżnikowane, trafiła mi się niestety albo stety jedna sztuka z minimalną deformacja w odlewie ( ale jest na tyle minimalna że olałem reklamację ) oponki sie zważyły bez problemu, jechałem nimi już ponad 190 km/h ( specjalnie kupiłem takie o nieco wyższym indeksie prędkości ) Spisuja sie ok na mokrym i suchym. O śniegu nic jeszcze nie powiem bo nie ma :) jak będzie to się sprawdzi. Natomiast od razu po zmianie z letnich byłą odczuwalna ogromna różnica w przyczepności ( na plus dla zimówek - choć jeszcze wcale warunków zimowych nie ma )

W związku tą jedną ciut wadliwie odlaną sztuką polecam udanie się osobiście na giełdę samochodową ( zazwyczaj mają tam od groma bieznikowanych opon i mozna sobie pomacać przed zakupem )

zbyszek - |22 Gru 2008|, 2008 18:09

Larix napisał/a:
Jesienią płaciłem za nowe Dębice Frigo Directional po 129 za sztukę na allegro.
Przy takiej cenie nie widzę sensu kupowania nalewek ani używek.

16- stki???? :shock: :P :-d

blaz - |23 Gru 2008|, 2008 13:40

Struna napisał/a:
jechałem nimi już ponad 190 km/h

ja tez, nie chwalac sie głupota, z indeksem T ;)

kuba - |23 Gru 2008|, 2008 22:58

Ja w Mondku też mam nalewki. Nie narzekam, trzeba tylko pamiętać że Vmax na takich gumach jest zdecydowanie niższe niż na "nowych" gumach.
Po krótkiej przygodzie z oponami Linglong zdecydowanie wybieram nalewki.

Gruber - |4 Sty 2009|, 2009 15:35

kuba napisał/a:
Po krótkiej przygodzie z oponami Linglong zdecydowanie wybieram nalewki.
A ja w tym roku ubrałem mojej Pani przód w Wanli, tył w regenerowane (jakieś tam Alpinery). Przód elegancko zachowuje sie i na śniegu i na asfalcie, tył trakcja ok, ale odgłosy jak z mostu w 20-sto letnim Jelczu.
cosin - |4 Sty 2009|, 2009 20:49

ja jestem świeżo po testach opon Profil na górskich szlakach w stricte zimowych warunkach (przez pola również się przedzierałem). SUPER! bez problemow wyjezdzalem z zasp, hamulce cały czas obecne a abs włączał się przy naprawdę mocnym hamowaniu. Zakręty pokonywane z łatwością i pewnością. Dzięki tym oponkom bez problemu wszystkich wyprzedzałem. :) Zdecydowanie polecam
sobolaqe - |4 Sty 2009|, 2009 21:04

cosin napisał/a:
ja jestem świeżo po testach opon Profil na górskich szlakach w stricte zimowych warunkach (przez pola również się przedzierałem). SUPER! bez problemow wyjezdzalem z zasp, hamulce cały czas obecne a abs włączał się przy naprawdę mocnym hamowaniu. Zakręty pokonywane z łatwością i pewnością. Dzięki tym oponkom bez problemu wszystkich wyprzedzałem. :) Zdecydowanie polecam


ooo milo slyszec :)
ja jestem ze swoich obecnych zimowek(nie regenerowany, ale fabryczne) coraz mniej zadowolony, wiec nie wykluczam zakupu nowych na przyszly sezon.
a na Profilach sie nie zawiodlem ostatnio wiec moze i na przyszly sezon zakupie

Zbyszek_WW - |5 Sty 2009|, 2009 19:03

Robercik to nie wystarczyło ci to że ja w białym miałem juz letnie nalewki ogólnie dobrze się sprawowały i są z nim do dziś koleś co go kupił jeżdził na nich do rajcha czech i na słowacje no i teraz na zimę kupiłem 4 nalewki i jak na razie bd nie szumią za głośno i radzą sobie na śniegu
blaz - |6 Sty 2009|, 2009 08:48

cosin napisał/a:
SUPER! bez problemow wyjezdzalem z zasp, hamulce cały czas obecne a abs włączał się przy naprawdę mocnym hamowaniu.

ja mam te same wrazenia, w zakretach ok, tylko na ubitym bardzo sliskim sniegu tył dos łatwo traci trakcje, ale to raczej logiczne ;) co do hamowania to te Profile co ja mam to chyba najlepiej trzymajace zimów na jakich jezdziłem, naprade ciezko nawet na bardzo sliskiej nawierzchi spodowodac zablokowanie kół

Zbyszek_WW - |6 Sty 2009|, 2009 12:27

Widzę jednak że większość z kolegów w tym temacie jest zadowolona z bieżników jak ja czyli potwierdza się to że technika tych opon u nas w polsce poszła do przodu a jakieś błedy małe zawsze mogą wystąpić na nowych normalnych też nie jeden miał wyszczał wiem coś na ten temat


blaz super podpis podoba mi się

Struna - |6 Sty 2009|, 2009 12:55

ja jestem zadowolony na poziomie średnim, jedna z opon jest ciut krzywo odlana. Wyszło przy wyważaniu dopiero. Na szczęście na tyle drobna sprawa, że olałem odsyłanie tego i marnowanie czasu oraz mojej kasy za przekładkę.

No ale ogólnie ok.
Źle zrobiłem że kupowałem na allegro, mogłem iść na giełde i kupić - przynajmniej bym pomacał i obejrzał.

Zbyszek_WW - |6 Sty 2009|, 2009 13:27

Bo to jest dla mnie LENISTWO jak można opony na allegro kupować tym bardziej bieżnikowane .
Jak byś poszedł na giełdę to byś miał 3 rózne firmy do wyboru i opon od czorta a ceny to 75 za 14 i 85 za 15 zimowe nie zależnie od rozmiaru

Struna - |6 Sty 2009|, 2009 13:43

Zbyszek_WW napisał/a:
jak można opony na allegro kupować tym bardziej bieżnikowane
normalnie. Kupiłem z firmy, która sprzedaje również na allegro, dostałem paragon więc jakby full legal. A że nie mam za wiele czasu bo sporo jestem w delegacji poza domem to zakupy z dostawą do domu są dla mnie bardzo dobrym rozwiązaniem. nie każdy siedzi na dupie w domu i ma czas na włóczenie się po giełdach i innych bzdetach.
sobolaqe - |6 Sty 2009|, 2009 14:16

Struna napisał/a:
ja jestem zadowolony na poziomie średnim, jedna z opon jest ciut krzywo odlana. Wyszło przy wyważaniu dopiero. Na szczęście na tyle drobna sprawa, że olałem odsyłanie tego i marnowanie czasu oraz mojej kasy za przekładkę.

No ale ogólnie ok.
Źle zrobiłem że kupowałem na allegro, mogłem iść na giełde i kupić - przynajmniej bym pomacał i obejrzał.


no ja akurat kupowalem zawsze u wulkanizatora co je zmienial :)
wiec jak bym mial taki przypadek to by przy zakupie wyszlo na szczescie :-d

Struna - |6 Sty 2009|, 2009 14:19

ja mam gwarancję i mógłbym reklamować ale to wiesz, opony już na felgach, 60 za przekładke i wagę już nie moje a tu by trzeba zdejmować, odsyłać i czekać a zimówki potrzebne były. Gdyby to była jakaś większa wada to bym reklamował, na szczęście jest tak minimalna że olałem temat :)
blaz - |6 Sty 2009|, 2009 20:39

najlepiej u wulkanizatora, tu gdzie ja jezdze na duza skale handluja nowymi, uzywanymi i bieznikowanymi, zawsze maja ogromna ilosc i kazdy rozmiar bo zakład jest wielki i ma wielki magazyn, wiec jak zakładaja to podpatruje czy nie bije na oko i słucham co mówi pani w tej maszynie ze wywazone itd ;)

Zbyszek a co ci sie podoba w moim podpisie ta rymowanka ?:)

Zbyszek_WW - |6 Sty 2009|, 2009 22:16

blaz .
Dokładnie fajne po prostu lubię takie rymy tym bardziej o fordzie

GoLo - |8 Sty 2009|, 2009 13:33

blaz napisał/a:
słucham co mówi pani w tej maszynie ze wywazone itd


Po moich doświadczeniach z wyważaniem śmiem twierdzić że to jeden wielki pic. Byłem już w 5 zakładach i w żadnym nie potrafią wyważyć koła potem zdjąć go z maszyny założyć ponownie (na dokładnie tą samą maszynę) i aby maszyna nadal pokazała że jest 0 - wyważone. Czasem po takim zabiegu wskazania są naprawdę spore, równe oponie nie wyważonej beż ciężarków 15 - 20gr.

A najbardziej mnie wkurza ignorancja tych typów co to obsługują, wmawiają człowiekowi że "tak musi być"

Powtarzalność wyników to podstawa wszystkich pomiarów!

Adam73 - |8 Sty 2009|, 2009 13:44

Speedo napisał/a:
20 za laczka...

Wole dać 20 i wiedzieć że jest OK, niż 10-15 i mieć z auta zagęszczarke .

GoLo - |8 Sty 2009|, 2009 13:56

Speedo napisał/a:
musisz jechac do takich typow, ktorzy skrobia flansze tam gdzie kolo przylega do piasty szczotka stalowa, maja lepsze wyniki :)


A gdzie takich znajdę?
Jak na razie to szczytem dokładności jest gdy założą koło na wyważarkę w taki sposób że nie ma bicia bocznego albo co gorsza góra dół.
Zadko kiedy chcą do pomiaru zmienić choćby pierścień centrujący o rozmiarze przystosowanym do tego w feldze, te znowu zazwyczaj są pokorodowane, mają różnego rodzaju wyszczerbienia itp.
No jak te maszyny w takiej sytuacji mają dokładnie zmierzyć wartości rzędu kilkunastu gramów przy koła wżacych po 10 KG?

Struna - |8 Sty 2009|, 2009 23:45

ja kiedyś do gumiarza mówię, że chciałbym aby zmniejszył tolerancję do ważenia moich kół - powiedział, że mniej niż 5g się nie da a nawet jakby to nie ma takich ciężarków ;)
grand funk - |8 Sty 2009|, 2009 23:49

Colin86, hehe w końcu się przekonałem (znaczy brat). jutro kąsam do gościa i mi obuje 2x top gum do 2.4 na tył. w Jaworzu to w ogóle jest warsztat z tego top-gum'a :-d
kuba - |10 Sty 2009|, 2009 21:12

Prościej by ci bylo podjechać do topGum na Krakowskiej. Ceny bardzo niezle mają (205/55/16 Mondeowy rozmiar 110pln :) )
grand funk - |11 Sty 2009|, 2009 13:56

kuba,

ja mam trochę mylne dane w profilu. nie będę wpisywał, że jestem z Jaworza - nikt wtedy nie będzie wiedział gdzie to jest ;) a jak się oponki sprawdzają u Ciebie? bo ja jestem bardzo mile zaskoczony. mieszkam na konkretnej górce - droga biała zaraz po założeniu jak jechałem to skorup wyrywał, że :shock: nie wiedziałem co się dzieje ;) zobaczymy jeszcze co się dzieje na asfalcie...

ps - dałem 85 za szt 195/65/15

Struna - |12 Sty 2009|, 2009 12:06

grand funk napisał/a:
nie będę wpisywał, że jestem z Jaworza - nikt wtedy nie będzie wiedział gdzie to jest
ja wiem :)
Goofer - |14 Sty 2010|, 2010 12:00

Odgrzeje trochę kotleta :) ale jest tyle tematów o oponach że nie wiem który wybrać :-d

Czy ktoś jeździł na oponach letnich firmy Profil ??? Zimówki mają zajebiaszcze (mam świeżutki komplet i jest miodzio :-D ). Jak jest z letnimi??

Jakieś doświadczenia??

kat - |14 Sty 2010|, 2010 12:18

Goofer!
zagadaj do Pitrka z SF z Kielc ,on ma dobre ceny za nowki letniaki

wieloryb - |8 Lut 2010|, 2010 23:08

Na letnich Profilach nie jeździłem, ale pochwalę się, że jeżdżę na zimówkach Glob-Gum 195/65/15 i jest super. W śniegu trzymią bardzo dobrze, dobrze się na nich hamuje, mają większe kostki i głębokimi lamelkami. Polecam.
Kevin Xy - |26 Paź 2010|, 2010 12:26

odgrzewam kotleta- czas gumy zakupic
wpadlo mi w oko cos takiego:
http://moto.allegro.pl/4-...1283541813.html
polecacie, czy ew cos innego ?
mysle jeszcze o bieznikowanych bo to jakby nie patrzyl polowa tej kasy

Struna - |26 Paź 2010|, 2010 12:41

miałem raz zimówki vredestaina - niezłe gumy.
irek - |26 Paź 2010|, 2010 12:46

Kevin Xy napisał/a:
wpadlo mi w oko cos takiego:


Kevin odnosnie tych gum Vredesteina

ja dużo jeżdze w góry i takie tam w zeszłym roku kupiłem te oponki -jednym słowem miazga :) jesli chodzi o kopny śnieg
generalnie te opony w testach miały największą siłe uciągu ze wszystkich zimówek, no ale tutaj zasługa bieznika traktorowego :)

Caly zas bede wracać myslami do Dunlop Winter SPort 3D - sprzedałem je teraz razem z oczatym 2.3 -te to juz wogóle bajka zwłaszcza do szybkiej jazdy po róznych drogach, bardzo wolno się zuzywały, przejeździłem 5 sezonów na nich

Kevin Xy - |26 Paź 2010|, 2010 12:55

Dunlopy widze ze nawet tansze
skoro mam kupic nowe to chce juz cos dobrego

irek - |26 Paź 2010|, 2010 13:05

Kevin Xy napisał/a:
to chce juz cos dobrego


Jak tak to z czystym sumieniem kupuj Dunlopa,
Dunlop jest tańszy bo na rynku ten model jest od 2005 roku

a Vredestein Snowtrack 3 wyszedł w tamtym sezonie dopiero

ford2fast - |26 Paź 2010|, 2010 23:22

Cytat:

Kevin Xy napisał/a:
to chce juz cos dobrego


Jak tak to z czystym sumieniem kupuj Dunlopa

Popieram z czystym sumieniem :)

maup - |27 Paź 2010|, 2010 00:10

Coś na temat tego Vredesteina marudzili w testach ADACa latoś. Dunlop jest świetny ale jak chcesz trochę tańsze kapcie, które kochają śnieżną breję podszytą lodem, doskonale sobie radzą w sypkim i całkiem poprawnie na asfalcie, spróbuj czy ci się nie uda dorwać Couriera Snowfox - to tańsza marka Pirelli ale mnie się spisywały rewelacyjnie na sedanie Mk2. Potem założyłem już do wieloryba słynne Nokiany i powiem szczerze, że Mk2 łopaty w bagażniku nigdy nie widziało a w wielorybie woziłem ją stale ;D Wada tych Snowfoksów to upiorny hałas na suchym asfalcie.
modzian - |20 Lis 2010|, 2010 22:09

ja jezdze ponad rok na bieznikowanych zimowkach non stop od pazdziernika zeszlego roku zima,wiosna,lato i jest ok , ja jestem zadowolony trasy do Niemiec w ziemie i w lecie na tych zimowkach i nie moge narzekac nic sie nie dzieje sa ciche i ladnie odpowadzja wode a i w sniegu nie narzekalem, zapalcilem za komplet ciut ponad 400zl
masa300789 - |21 Lis 2010|, 2010 08:53

modzian napisał/a:
ja jezdze ponad rok na bieznikowanych zimowkach non stop od pazdziernika zeszlego roku zima,wiosna,lato i jest ok , ja jestem zadowolony trasy do Niemiec w ziemie i w lecie na tych zimowkach i nie moge narzekac nic sie nie dzieje sa ciche i ladnie odpowadzja wode a i w sniegu nie narzekalem, zapalcilem za komplet ciut ponad 400zl
:shock: co to za zimowki, na ktorych mozna BEZPIECZNIE jezdzic latem????
grand funk - |21 Lis 2010|, 2010 10:59

ja juz nigdy nie kupie bieznikow.
gufer-posepny - |21 Lis 2010|, 2010 11:14

grand funk napisał/a:
ja juz nigdy nie kupie bieznikow.

True .

Boni - |21 Lis 2010|, 2010 11:17

masa300789 napisał/a:
:shock: co to za zimowki, na ktorych mozna BEZPIECZNIE jezdzic latem????


Co drugie? ;)

Nie bardzo kumam jaki sens w ogóle mają bieżnikowane kiedy tyle w koło zacnych używek...

ford2fast - |21 Lis 2010|, 2010 12:09

Boni napisał/a:
masa300789 napisał/a:
:shock: co to za zimowki, na ktorych mozna BEZPIECZNIE jezdzic latem????


Co drugie? ;)

Nie bardzo kumam jaki sens w ogóle mają bieżnikowane kiedy tyle w koło zacnych używek...


Niektórzy bardzo chcą wierzyć , że bieżnikowane to PRAWIE nowe opony :)

grand funk - |21 Lis 2010|, 2010 12:15

Boni napisał/a:

Co drugie? ;)

Nie bardzo kumam jaki sens w ogóle mają bieżnikowane kiedy tyle w koło zacnych używek...


zimówka używka to syf gorszy od bieżnikowanej, bo nigdzie w mojej okolicy nie wyjadę na zdartej połowicznie oponie. bieżnikowane mają problem z biciem przy prędkości natomiast trakcja na śniegu jest świetna. zimówka zdarta do połowy to dla mnie szrot. może na miejską lekką zimę. pozostają tylko nowe :>

modzian - |21 Lis 2010|, 2010 13:14

i w czym problem moja matka na mondeo tez ma zalozone zimowki 2 firmowe i 2 bieznikowane i tez smiga na nich juz 3 rok non stop, co do tego co to za bezpieczne zimowki?? widac na tyle bezpieczne ze nic sie nie dzieje, kazdy ma prawo jezdzic na czym chce a komentarze typu ze ktos chce wierzyc ze sa prawie nowe sa smieszne czy ja napsialem ze tak wierze?? nie ale wole bieznikowana opone z bieznikiem 8mm niz kupic jak robilem to wczesniej uzywke, kazdy robi jak uwaza a ja jestem zadowolony o niebo bardziej w porownaniu to kupowanych wczesniej uzywek. Sam wzoilem w zeszlym roku uzywki z niemiec majac zalozne bieznikowane...a jadac dzis na gielde do gliwic rozpedzilem sie do 200km/h i zadnej roznicy po przjeechaniu 15-20 tys km w porowaniu z tym jak zalozylem je rok temu nic mi nie bije , sa ciche a na sniegu, blocie posniegowym spisują sie lepiej niz tego oczekiwalem.
ford2fast - |21 Lis 2010|, 2010 13:21

modzian napisał/a:
komentarze typu ze ktos chce wierzyc ze sa prawie nowe sa smieszne czy ja napsialem ze tak wierze??

Ty tak nie napisałeś i pewnie tak nie myślisz :)
Jest taki jeden użytkownik forum który eufemistycznie nazywa opony bieżnikowane regenerowanymi i do tego twierdzi że są lepsze od fabrycznie nowych :): :): :):

modzian napisał/a:
kazdy ma prawo jezdzic na czym chce

Słusznie :)

Waski - |21 Lis 2010|, 2010 13:37

masa300789 napisał/a:
:shock: co to za zimowki, na ktorych mozna BEZPIECZNIE jezdzic latem????


każde jedne które są w stanie odprowadzić wodę w deszczu (czyt. nie są łyse)

masa300789 - |21 Lis 2010|, 2010 14:30

Najsluszniejsze podsumowanie- kazdy jezdzi na czym chce- :) pozostale aspekty to zapewne subiektywne odczucia kazdego kierownika :)
sobolaqe - |21 Lis 2010|, 2010 14:42

post skasowany :)
masa300789 - |21 Lis 2010|, 2010 14:55

prawie ;) :)
sobolaqe - |21 Lis 2010|, 2010 15:06

masa300789 napisał/a:
prawie ;) :)


wiem wiem, prawie robi roznice :-d
inaczej sie nieda, jak sie adminowi czy moderatorowi zachce to skasuje tego posta i z glowy

Boni - |21 Lis 2010|, 2010 18:35

grand funk napisał/a:
Boni napisał/a:

Co drugie? ;)

Nie bardzo kumam jaki sens w ogóle mają bieżnikowane kiedy tyle w koło zacnych używek...


zimówka używka to syf gorszy od bieżnikowanej, bo nigdzie w mojej okolicy nie wyjadę na zdartej połowicznie oponie. bieżnikowane mają problem z biciem przy prędkości natomiast trakcja na śniegu jest świetna. zimówka zdarta do połowy to dla mnie szrot. może na miejską lekką zimę. pozostają tylko nowe :>


Ej, ale co to znaczy, że wyrzucasz po sezonie? czy po dwu? A jeśli ja kupuję używkę w lepszym stanie niż ty wyrzucasz, to w czym problem? :P

pepi - |21 Lis 2010|, 2010 19:25

a co wy się czepili tych opon ja jak kupię nowe to mam już 2 lata i są prawie nowe i mam też te regenerowane jakby nie problem z biciem to był bym też zadowolony ale lepsze to niż łyse :-d :-d
modzian - |21 Lis 2010|, 2010 20:39

Reasumując każdy ma to co chce lub to na co go stać, a odczucia rzecz indywidualna, Ja swoje zdanie wyraziłem:)
grand funk - |21 Lis 2010|, 2010 21:16

Boni, w warunkach mojej zimy i warunkach napędowych scorpio opona z połową bieżnika idzie na allegro :>
modzian - |21 Lis 2010|, 2010 21:24

grand funk napisał/a:
w warunkach mojej zimy i warunkach napędowych scorpio opona z połową bieżnika idzie na allegro :>


zgadzam sie.

marcys - |22 Lis 2010|, 2010 08:17

grand funk napisał/a:
Boni, w warunkach mojej zimy i warunkach napędowych scorpio opona z połową bieżnika idzie na allegro


Si, to badziew jest. 5 letnia zimowka z bieznikiem 4mm nie ma sensu. Juz se lepiej uniwersalne popelnic zwlaszcza w klimacie centralnej polski. Bieznikowane firm ktore sie zajmują tym lat pare i wywazają sie bez problemu mozna popelnic. na 2-3 sezony w sam raz.

wojas3 - |25 Lis 2010|, 2010 14:44

No rzeczywiście wysokość bieżnika ma duże znaczenie, sam miałem sytuacje która to potwierdza :
1. Zimówki dobrej firmy , bieżnik jakieś 50-70%, droga ledwo co ośnieżona i scorpio czasem sam zaczynał " tańczyć " , nawet jeśli się nie dodawało więcej gazu, to tył zjeżdżał na bok.
2. LETNIE Barumy, bieżnik 90-95 %, trasa z Gubina do Czech na narty ( w czechach było wtedy ponad metr śniegu ), wiele aut po drodze było w rowach, a scorpio dojechał i wrócił bez żadnych niespodzianek ;)

Teraz będę zakładał sezonowe Nexeny Winguardy i będę testował jak śnieg się pojawi ;) Ale z tego co pamiętam, oceny miały 6/6 w recenzjach, cena niska, rok jeździł mój ojciec i nie narzekał.

wieloryb - |25 Lis 2010|, 2010 15:49

a moje nalewki z glob-gumu pracują dobrze dopiero poniżej 3-4 stopni Celsjusza na plusie. Powyżej tej temp. jest nędza.
1Bodzio - |25 Lis 2010|, 2010 18:27

Nie narzekaj. Za cenę 1,5 nowej opony, masz komplet bieżnikowanych niedawno i z pełnym bieżnikiem. Wyważają się dobrze. Ja mam bieżnikowane z indeksem prędkości H, i na A4 trochę je popróbowałem. Przy 180 km/h , zero drgań i innych jakichś nieporządanych objawów .
Struna - |25 Lis 2010|, 2010 22:15

ja tam 230 licznikowe na bieżnikach jechałem i jakoś jest ok.
wieloryb - |25 Lis 2010|, 2010 22:55

1Bodzio napisał/a:
Nie narzekaj. Za cenę 1,5 nowej opony, masz komplet bieżnikowanych niedawno i z pełnym bieżnikiem. Wyważają się dobrze. Ja mam bieżnikowane z indeksem prędkości H, i na A4 trochę je popróbowałem. Przy 180 km/h , zero drgań i innych jakichś nieporządanych objawów .

Ja mam swoje z indeksem prędkości H i jechałem ostatnio licznikowe 180 i nic niepokojącego nie zauważyłem. Uważam, że każda opona może mieć jakąś wadę i nie ma co tutaj kruszyć kopii o to, czy lepsza nowa nalewka, czy bardzo mała używka. Jak ktoś zjeździł z 15 kompletów nalewek jednej firmy albo kilkanaście kompletów używek, albo kilkanaście kompletów nowych, to dopiero można jakieś znanie na ich temat wypisać. Tak to nic nie wiemy :)
Taka różnorodność na rynku panuje, że nie da się jej określić tak, że jedno dobre, a drugie nie.

maup - |26 Lis 2010|, 2010 02:05

wieloryb napisał/a:
Ja mam swoje z indeksem prędkości H i jechałem ostatnio

od kiedy to na jednostkowych przypadkach można opierać ocenę?
tu się moi panowie rozchodzi o statystykę i parę procent, które w konkretnym jednostkowym przypadku mogą się okazać decydujące.
na używkach się da jeździć, da się jeździć na letnich w zimie i zimowych w lecie, łysych, kolcowanych i w ogóle bez. to jest tylko kwestia zwiększenia lub zmniejszenia o parę procent szans przeżycia.
a tak na koniec, co do jazdy na bieżnikowanych zimówkach od pana Józia po dwie paczki i lepiej - ci, którym się udała ta sztuka mogą się chwalić. ci, którzy się przekonali, że raczej nie jest to dobry pomysł raczej niestety już nie są w stanie podzielić się swoimi (nomen omen) przeżyciami.

Żeby nie było - jeździłem w życiu na najróżniejszych wynalazkach, w tym oczywiście i na nalewkach, które sprawowały się różnie ale niektóre wręcz znakomicie - dzisiaj kupuję do jednego z firmowych samochodów komplet kapci na zimę i będą to bieżnikowane, z firmy której wyrobów używam już parę lat ale to jest mułowate berlingo z bardzo wolno ssącym dieslem a nie tylnonapędowa limuzyna z porządnym silnikiem ;) .

ford2fast - |26 Lis 2010|, 2010 08:25

maup napisał/a:
co do jazdy na bieżnikowanych zimówkach od pana Józia po dwie paczki i lepiej - ci, którym się udała ta sztuka mogą się chwalić. ci, którzy się przekonali, że raczej nie jest to dobry pomysł raczej niestety już nie są w stanie podzielić się swoimi (nomen omen) przeżyciami.

Amen :)

modzian - |26 Lis 2010|, 2010 20:46

maup napisał/a:
ci, którzy się przekonali, że raczej nie jest to dobry pomysł raczej niestety już nie są w stanie podzielić się swoimi (nomen omen) przeżyciami.


a ilu jest takich ktorzy swoimi spostrzezeniami sie juz nie podziela, a mieli zalozlne oryginalne zimowki ale nie nowe? rowniez amen a tutaj nikt nie napisal od pana juzia ja napsialem dalem ponad 400zl i nikt tu nie napisal ze kupil biezniki za kilka zlotych, jak napisalem akzdy jezdzi na czym chce albo na czym go sta ci rozwijanie tej kwestii jest wg mnie zbedne, mozna napsiac swoje spostrzeżenia jak najbardziej bo nikt nikogo na sile nie ebdzie probowal uszczesliwiac i namawiac do kupna bieznikow czy tez uzywanych oryginalnych choc i w tym wypadku sa lepsze i te calkiem szajsowate, swoja droga ciekaw jestem jakby wypadly dobre biezniki w tescie z dziadowskimi oryginalami:) dodam rowniez ze przywiozlem z niemiec matce 2 biezniki nowe z 5 letnia gwarancja a zakradając je w chorzowie u oponiarza gosc stwierdzil ze maja bieznik jak najnowsze pirelki...:)

gufer-posepny - |26 Lis 2010|, 2010 20:49

Ja tylko stwierdzam że na zimowych z wysokim bieżnikiem 1,5-2 cm to właśnie 2 paki nie zabardzo się da jeździć . BO droga hamowania jest mega długa , ogólnie jak się zrobi +4+10 to się ślizgają . Bardziej byłbym za zimową gumą ale niższym bieżnikiem . To w sumie dla tych co jeżdżą trasami . W górach pewnie lepsze takie z wysokim bieżnikiem .
modzian - |26 Lis 2010|, 2010 20:55

ja te ktore kupilem dla siebie mialy 8mm te z Niemiec dla matki mialy 9mm oboje jezdzimy na nich od pazdziernika zeszlego roku trasa w zimie, trasa w lecie, zima w miescie i zima w gorach fakt mondeo na sniegu sobie radzi duzo lepiej ale naped przod w scorpio momentami trzeba wiedziec co i jak zrobic zeby zalozne opony spełniły swoje zadanie, osobiscie nie sptokalem sie z oponami do osobowki z bieznikiem o glebokosci chociazby 1,5cm. wczesniej mialem zalozne ultra gripy 7 kupilem je mialey 5-6 mm bieznika wydalem te same pieniadze a wytrzymaly 1 sezon bo na nastepny sie juz nie nadawaly do tylno napedowki, co do predkosci to szczerze przyznam ze nie bylo to madre co zrobilem ale czas mnie gonil to na tych bieznikach ktore mam zapylalem ok 210 latem ale byla noc wiec temp nizsze i asfalt chlodzniejszy niz w dzien tylko dlatego sie odwazylem, choc mysle ze nawet na orygionalach jazda z taka rpedkoscia latem nie jest bezpieczna
ford2fast - |26 Lis 2010|, 2010 21:02

gufer-posepny napisał/a:
W górach pewnie lepsze takie z wysokim bieżnikiem .

Ta , a świstakowi zabrakło już papierków :):

slawektg - |26 Lis 2010|, 2010 21:05

ford2fast napisał/a:
Ta , a świstakowi zabrakło już papierków
sreberkow
sobolaqe - |26 Lis 2010|, 2010 22:15

modzian napisał/a:
swoja droga ciekaw jestem jakby wypadly dobre biezniki w tescie z dziadowskimi oryginalami:)


kolega kupil micheliny uzywane, calkiem niezle wygladaly.
pare dni pozniej snieg spadl a on w pracy jeczal ze tak slisko, ze sie ciezko jechalo do pracy.
ja ta sama trase na Profilach zrobilem i szedl jak burza.
co jak cos ale opon uzywanych(szczegolnie zimowek) to jakos nie lubie, albo nowa albo bieznikowana.

modzian napisał/a:

dodam rowniez ze przywiozlem z niemiec matce 2 biezniki nowe z 5 letnia gwarancja a zakradając je w chorzowie u oponiarza gosc stwierdzil ze maja bieznik jak najnowsze pirelki...:)


o to nie trudno, wiele producentow bieznikowanych opon kupuje wzor bieznika i tluka bieznik jak na innych markowych(badz co badz produkcja opony to jedno, a dzial badan ktory pracuje nad bieznikiem i innymi parametrami opon to drugie :)

te moje profile maja wzor jak ktorys lepszy model michelina, musialbym pogooglowac, ale wulkanizatore tez byl zdziwiony i nawet przytargal takiego michelina zeby porownac

maup - |27 Lis 2010|, 2010 02:39

weźcie jeszcze pod uwagę to, że rzadko się zdarza dorwać używane w miarę młode kapcie. Co z tego, że bieżnika jest o ho ho jak guma twarda jak kamień, co szczególnie w zimowych oponach jest kwestią o pierwszorzędnym znaczeniu. Wyrzuciłem wczoraj prawie z płaczem cztery Coopery - bieżnika jeszcze miały kilka milimetrów, co z tego jak autem z napędem na 4 koła był problem na mokrym asfalcie skręcić w przecznicę :/
Co do porównywania jakichś chińskich wynalazków z czymkolwiek to szkoda bić pianę - to się do jazdy nie nadawało, nie nadaje i jeszcze długo nadawać nie będzie, nawet na lato.
Nie chcę nikogo namawiać do wyboru używek czy nadlewek tylko do świadomości tego co się ma założone i dostosowywania do tego jazdy. tyle.

masa300789 - |27 Lis 2010|, 2010 05:43

Dokladnie jak pisze kolega Maup,ciezko jest kupic uzywki z bieznikiem ok7-8mm i do 1-3 lat wstecz wyprodukowane,co nie znaczy ze niemozliwe :) ja akurat nie mam takich dylematow i bieznikowanych nie biore wogole pod uwage :) np ostatnio letnie uzywki 8mm bieznika i nawet roku nie mialy :690: zimowki..hmm troszke mi sie spieszylo i maja tylko 6-7mm i chyba sa 2-letnie i wg mnie nie ma alternatywy co do moich poczynan...ale wolnoc Tomku w swoim domku ;) :P
ford2fast - |27 Lis 2010|, 2010 08:43

Cytat:
weźcie jeszcze pod uwagę to, że rzadko się zdarza dorwać używane w miarę młode kapcie.

Jedź do Lubina na giełdę to przejrzysz na oczy :)

Boni - |27 Lis 2010|, 2010 15:14

Ja se dziś kupiłem cztery zimowe continentale w słusznym rozmiarze (tbird lubi raczej duże kaloszki) z bieżnikiem na 6-7mm, tyle że bodaj 2004. Ale jakoś nie płaczę z tego powodu że taaaakie stare, raczej się cieszę że w ogóle jakieś dorwałem w miarę rozsądnym stanie i w cenie na którą mnie stać. A teksty typu "opony powinny być nowe, no góra 2-3 letnie" brzmią mi jakoś fałszywie na forum miłośników szrotwagenów >12 letnich, a czasem >20 letnich ;)
maup - |27 Lis 2010|, 2010 16:04

Boni napisał/a:
na forum miłośników szrotwagenów >12 letnich, a czasem >20 letnich

moja miłość do szrotwagenów nie przekłada się wprost na miłość do starych sparciałych kapci. zresztą przekonałem się sam właśnie wyrzucając opony, na jakich planowałem jeszcze jazdy o ho ho i trochę.

co do giełdy - nie każdy ma szczęście mieszkać blisko granicy z DE, do naszej Galicji dociera to co dociera, ale będę pamiętał bliżej wiosny, komu składać zamówienia na moje nietypy ;D

grzechu913 - |27 Lis 2010|, 2010 16:55

a jw w swoim scorku zalozone mam klebery krisalp 2 i jest dobrze ,dzis jeszcze zalozylem do espero nowe debice frigo 2 ,po tym jak jechalem na calorocznych z gorki i musialem wlaczac zimny nawiew poiwtrza w srodku bo tak cieplo mi sie zrobilo hehe ,wiec nie ma jak nowe zimowki
Boni - |27 Lis 2010|, 2010 18:32

maup napisał/a:
Boni napisał/a:
na forum miłośników szrotwagenów >12 letnich, a czasem >20 letnich

moja miłość do szrotwagenów nie przekłada się wprost na miłość do starych sparciałych kapci. zresztą przekonałem się sam właśnie wyrzucając opony, na jakich planowałem jeszcze jazdy o ho ho i trochę.


No przecież chyba nikt nie jeździ na 20 czy 12 letnich kapciach, ale mam na myśli, że mi np. dość trudno przychodzi założenie oponek do autka w cenie 50% ceny rynkowej autka, bo tak to mniej więcej wygląda przy tbirdzie, zresztą pewnie przy scorpio też... ale każdy sobie sam ustala granicę tak naprawdę, jeden nie uznaje używek opon, inny używek tarcz hamulcowych, a innemu to i olej "zlany po małym przebiegu" jeszcze pasuje ;)

W Wawie i okolicy wybór opon jest, co najwyżej ceny warszawskie ;) ale większą miałem trudność z wymyśleniem dzisiaj gumiarza który mi na szybkiego przełoży te dwie baaardzo ZUE opony, niż z samymi oponami. Chłopaki żniwa mają ;)

Mysza - |28 Lis 2010|, 2010 12:50

gufer-posepny napisał/a:
na zimowych z wysokim bieżnikiem 1,5-2 cm to właśnie 2 paki nie zabardzo się da jeździć
A i owszem, bo takich bieznikow nie ma :D

Boni napisał/a:
iększą miałem trudność z wymyśleniem dzisiaj gumiarza który mi na szybkiego przełoży te dwie baaardzo ZUE opony, niż z samymi oponami. Chłopaki żniwa mają
A u mnie maszyny stoją, bylo wpaść :)
1Bodzio - |28 Lis 2010|, 2010 18:08

Nie wiem jak Wy, ale ja swoje szrotwageny staram się utrzymywać w stanie technicznym nawet więcej niż dobrym, gdyż sam nimi jeżdżę, a do wieczności mi jeszcze nie śpieszno. Dotąd kupowałem na zimę opony używane 6 - 7 mm bieżnika, i jakoś się jeździło. W tym roku kupiłem bieżnikowane, aby sprawdzić co warte. Na dzień dzisiejszy, mam odczucie że zimówka bieżnikowana jest jednak lepsza od używanej. A co do kupowania świeżych używek - Jak znam niemców, to oni nie rozrzucają swoich eurów tak by wywalać dobre opony. Musi być jakiś konkretny powód że niemiec wywali dobre gumy. Myślę że wcale nie dlatego by polakom zrobić dobrze. Więc albo te gumy są już stare, albo mają jakieś inne jeszcze mankamenty, niekoniecznie widoczne gołym okiem.
Boni - |28 Lis 2010|, 2010 19:21

Różnie bywa, na przykład ja staram się trafiać raczej na świeżo zdjęte ładne komplety albo pary, z rożnej przyczyny, bo ktoś złomuje czy sprzedał samochód, bo coś tam coś tam, niż kupować używki poniemieckie "na składzie"; parę razy trafiłem w ten sposób genialne okazje. A nowożytne bieżnikowane to może bym i kiedyś sprawdził, bo ostatni raz to w epoce malacza miałem, ale jakoś nie trafiam na dobrą ofertę bieżnikowanych.

Mysza, no fajnie że byś mi przełożył, dzięki wielkie :P ;) ale miałem nosa że na siłę te dwie przełożyłem w sobotę rano, bo w nocy w tej śnieżycy musiałem pogonić tbirda, na poprzednich rozpadających się "slickach" 235mm co miałem na tyle, to na pewno bym go skasował.

Mysza - |28 Lis 2010|, 2010 19:57

1Bodzio napisał/a:
oni nie rozrzucają swoich eurów tak by wywalać dobre opony.
bo opona ma byc uzupelnieniem dla drogi po ktorej jedzie :)
masa300789 - |28 Lis 2010|, 2010 20:45

znajomy ktory handluje oponami to przywozi kontener takich z bieznikiem 4-5mm a do tego z 10 par albo i kompletow "prawie" nie smiganych...z zezlomowanych itp.i trzeba znalezc sie w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i u odpowiedniej osoby ;) :)
Mysza - |28 Lis 2010|, 2010 20:49

masa300789 napisał/a:
kontener takich z bieznikiem 4-5mm
to sie nadaje dla dziadow na niedziele do kosciola. Ja lubie jezdzic szybko, i lubie miec dobre opony... Zimowe nowe, a letnie dobrej firmy. Jak narazie nikt mnie nie zmusi do jezdzenia czym innym jak conti. A zima, to roznie, byle nowa i nie nalewka.
masa300789 - |28 Lis 2010|, 2010 20:51

ale ludzie to kupuja...niestety :neutral: ja sie lapie zawsze na ten drugi sort :690:

[ Dodano: |28 Lis 2010|, o 20:53 ]
no i oczywiscie cena, te zajechane sa po 30-40 zl

Mysza - |28 Lis 2010|, 2010 20:59

masa300789 napisał/a:
ludzie to kupuja...niestety
polska smietnikiem europy :) Po to nas wzieli do łóńjy, zeby pchac tu latwiej wszelki szit. Nie tylko o opony chodzi, z autami podobnie. Kazdy byl spragniony tego kawalka zlomu na 4 kolach, pamietam lata 90te bardzo dobrze... Ale jednak jestem za ucywilizowaniem się. Opone jest ciezko i drogo zutylizowac ekologicznie, wiec latwiej sprzedać taka jeszcze w miare i niech ktos sie martwi co z tym dalej. Albo nalać ją od nowa, i niech ma nowe zycie. A nasz małorolny i tak to spali w piecu na koniec i zasmrodzi pół wioski...
wojas3 - |28 Lis 2010|, 2010 23:37

Pamiętam jak kiedyś ojciec kupił kpl alufelg z oponami fordowskich do scorpio za 100marek ( 200zł ) , a że do naszego nie pasowały to allegro : felgi za chyba 500zł poszły 2 opony za około 250-300zł i 3 opona za ponad 200zł, 4 oponę ( Fulda carat extremo ) dzisiaj znalazłem na strychu ( lekko rozcięta/przetarta z boku więc nie była na sprzedaż ) - kamień nie opona ;D z 2 osoby musiały by na niej stanąć żeby się ugieła choć troche ( sama opona bez felgi ), a bieżnik całkiem ładny i co najdziwniejsze guma wygląda jak na świeżej oponie, bez pęknięć itp.

A aktualnie na tyle mam barumy letnie, które są bardziej miękkie niż jakiekolwiek zimówki i w sumie radzą sobie w zime ;)

Boni - |29 Lis 2010|, 2010 01:07

Mysza napisał/a:
Zimowe nowe, a letnie dobrej firmy. Jak narazie nikt mnie nie zmusi do jezdzenia czym innym jak conti. A zima, to roznie, byle nowa i nie nalewka.


No a kiedy te nowe robią się wam nie-nowe?

Dla mnie komplecik conti 225/60/R16 około 6mm i 2004, który wyrwałem wczoraj w cenie 50% jednej takiej nowej opony rzeczonego rozmiaru to może i jest kompromis i dziadowanie, ale zniosę to mężnie :P

ford2fast - |29 Lis 2010|, 2010 08:58

Mysza napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
na zimowych z wysokim bieżnikiem 1,5-2 cm to właśnie 2 paki nie zabardzo się da jeździć
A i owszem, bo takich bieznikow nie ma :D

Błądzisz :):

Kuzyn - |29 Lis 2010|, 2010 10:56

Boni, trochę stare :/
W ogóle to witam. Od paru dni mam Escorta. W sobotę lądowałem nim w płytkim rowie bo z tyłu były marne i cieniutkie już opony letnie. Dzisiaj rano przeprosiłem się z bieżnikowanymi oponami i założyłem dwie takie. A dwie całkiem wysokie Frigo poszły z przodu na tył. Wolę świeżą gumę z przodu.
Na plus na pewno przemawia fakt że dwie opony razem z przekładką to 220zł.
Zobaczymy jak się będzie jeździć. Na razie tylko parę km przejechałem.

grand funk - |29 Lis 2010|, 2010 11:47

u mnie dziś w warunkach górskich bieżniki ładnie szarpią podłoże, ale jak już wcześniej wspominałem przy prędkości ponad 110 to ładnie szarpie budą ;<
Waski - |29 Lis 2010|, 2010 12:01

Boni, daj spokój - nie przegadasz :)
Kuzyn - |29 Lis 2010|, 2010 12:11

gufer-posepny napisał/a:
Ja tylko stwierdzam że na zimowych z wysokim bieżnikiem 1,5-2 cm to właśnie 2 paki nie zabardzo się da jeździć . BO droga hamowania jest mega długa , ogólnie jak się zrobi +4+10 to się ślizgają . Bardziej byłbym za zimową gumą ale niższym bieżnikiem . To w sumie dla tych co jeżdżą trasami . W górach pewnie lepsze takie z wysokim bieżnikiem .

Nie ma takich opon do osobówek. W ogóle nie widziałem jeszcze zimówek z tak wysokim bieżnikiem. W Jeepie mam założone MTki (w błoto), których klocki jak były nowe miały około 20mm. (swoją drogą też bieżnikowane) Nie ma to nic wspólnego z zimówką bo opony nie mają drobnych lamelek i na śliskim czy ubitym śniegu zachowują się jak letnie opony. Nie wyobrażam sobie klocków opon o wysokości 20mm pociętych na drobno lamelkami. Taki bieżnik rozlazł by się jak szczotka przyciśnięta do ziemi.
Nowe opony mają najczęściej 7-8mm.

Struna - |29 Lis 2010|, 2010 16:57

Mysza napisał/a:
Ja lubie jezdzic szybko
i
Mysza napisał/a:
nikt mnie nie zmusi do jezdzenia czym innym jak conti.
to jakies wykluczające sie kwestie :)
sobolaqe - |29 Lis 2010|, 2010 17:35

Boni napisał/a:
Dla mnie komplecik conti 225/60/R16 około 6mm i 2004, który wyrwałem wczoraj w cenie 50% jednej takiej nowej opony rzeczonego rozmiaru to może i jest kompromis i dziadowanie, ale zniosę to mężnie :P


ja mialem u siebie micheliny w takim samym rozmiarze, rocznikowo podobnie(2003 i jedna 2005).
ale jezdzilo sie juz na nich fatalnie, teraz mam nowe uniroyale na lato i sa rewelacja.
w porownaniu z tymi starymi michelinami to wogole niema porownania(wiadomo ze bieznik na uniroyalach lepszy niz na michelinach, ale napewno guma jest o wiele bardziej miekka)

poprzednie zimowki(jakies markowe, nie pamietam dokladnie), tez jakos 2004 rok.
bieznik super jesli chodzi o glebokosc, ale jezdzilo sie w zimie na nich kiepsko(slizgaly sie juz).
kupilem nowe profile i rewelacja :)

tak ze w takie dosc wiekowe opony to bym sie nie pchal, ale oczywiscie kazdy robi jak uwaza.

jaroz - |29 Lis 2010|, 2010 18:14

Mysza napisał/a:
byle nowa i nie nalewka.
A nowa i nalewka to nie łaska? :P Ja spróbowałem zeszłej zimy i byłem bardzo miło zaskoczony. Zero problemu z wyważeniem, bardzo dobra trakcja, bieżnik z modelu Continentala, można i 200km/h na nich pojechać, co sprawdziłem osobiście, cena - 99 PLN/ sztuka. Czy wymaga to jeszcze jakiegoś komentarza? :-D Chyba tylko by poczuć się super pewnie, można wywalić grube pieniądze na zimówki, którymi porusza się na co dzień z prędkością do 100km/h, bo taka jest prawda...
Adam73 - |29 Lis 2010|, 2010 21:30

Koledzy ,o czym my tu dyskutujemy. Faktem niezaprzeczalnym jest że najlepsze sa nówki.
Ale porównując używki z nadlewkami (tzw. regenerowane) uważam że góre biorą nadlewki (no chyba że uzywki to opony nie starsze niz 2lata i z bieznikiem w granicach 6-8mm).

Teraz uzasadnie czemu nadlewki sa lepsze.
1. nadlewki kupujemy w firmie specjalizujacej sie w tym z duzym doświadczeniem i odpowiednim zapleczem (http://www.salon-opon.com/Opony-regenerowane-pare-istotnych-faktow_s777.html),a nie u tzw. "pana Józka" ktory na jakąś prehistoryczną wulkanizatorke.
2. cena w stosunku do nowych to zazwyczaj 1/4-1/2 ceny nowej a jakość jesli nie jest taka sama to zazwyczaj jest ojakieś 10-15% niższa.
3. przy nadlewkach dostaje przynajmniej miesiąc gwarancji i mam pewność że opona kupiona ma w 100% sprawną osnowe.

Na koniec chce dodać że nikogo nie przekonuje do kupna nadlewek ,ale wkurza mnie gdy ktoś twierdzi że uzywki to OK ,a nadlewki to "szajs" a Ci co na nich jeżdżą to albo idioci (łatwowierni) ,albo samobójcy któży nie myslą o tym że odklei im sie nadlany materiał.
Tak apropo,ile było udokumentowanych zdarzeń że odkleiła sie nadlewka w osobówce, nie mówie tu o ciężarówkach w których zazwyczaj przyczyną zerwania nadlewki jest przeciążenie pojazdu.

pepi - |29 Lis 2010|, 2010 21:33

conti dobre opony i na pewno nie są twarde , a nalewki na 1 sezon ok

[ Dodano: |29 Lis 2010|, o 21:37 ]
jakby nas było stać to byśmy złomami nie śmigali i opony nowe kupywali a tak to się kupuje na co człeka stać

Adam73 - |29 Lis 2010|, 2010 21:39

pepicosi napisał/a:
conti dobre opony i na pewno nie są twarde , a nalewki na 1 sezon ok
bzdura ,swoje mam trzeci sezon ,głębokość 6-7mm , 600-1300km/miesiąc.
Jedyny problem to rozmiar :( pomyliłem sie i kupiłem 175

pepi - |29 Lis 2010|, 2010 21:42

przejedz się na kapciu to pogadamy :P
Adam73 - |29 Lis 2010|, 2010 21:52

pepicosi napisał/a:
przejedz się na kapciu to pogadamy :P

Albo nie rozumiem albo zamierzasz mi wmawiać że przy jeździe na kapciu odklei sie nadlewka.
Powiem tak jechałem w zeszłym roku zaraz po zmianie kół na zimowe przez całą Łódź na kiszce (dopiero w Zgierzu pod domem okazało sie że mam tylko 0.2atm) ,bałem sie że odklei sie opona od felgi. I jakoś do tej pory nic sie nie dzieje.

sobolaqe - |29 Lis 2010|, 2010 22:33

Adam73 napisał/a:
Koledzy ,o czym my tu dyskutujemy. Faktem niezaprzeczalnym jest że najlepsze sa nówki..


no to jest oczywiste i chyba nikt nie neguje tego :)
inna sprawa ze nowe opony ale takie niskobudzetowe to nie beda rewelacja i sprawowac sie moga kiepsko

Adam73 napisał/a:

3. przy nadlewkach dostaje przynajmniej miesiąc gwarancji i mam pewność że opona kupiona ma w 100% sprawną osnowe.


hmmm ja widzialem gwarancje 12-24 mies na opony bieznikowane, pewnie zalezy jakiej firmy, ale na profile to cos 12 albo 18 mies dawali gwarnacji.

[ Dodano: |29 Lis 2010|, o 22:35 ]
pepicosi napisał/a:
conti dobre opony i na pewno nie są twarde , a nalewki na 1 sezon ok


ja bieznikowane jakes 3 sezony mam i pozniej kolejne kupuje.
nowe letnie tez na tyle starczaja mniej wiecej wiec nie widze zadnej roznicy.
tylko teraz moje ostatnie micheliny jezdzily juz do dobicia totalnego(kupilem z nimi samochod i pozniej jakos tak do konca sezonu chcialem dojezdzic, az sie zerwal kawalek bieznika i trzeba bylo jeszcze przed zima kupic nowe letnie), ale to juz niebyla jazda bo byly poprostu sliskie.

[ Dodano: |29 Lis 2010|, o 22:36 ]
pepicosi napisał/a:
przejedz się na kapciu to pogadamy :P


moze znajde zdjecie rocznej michelinki sciagnietej z SUVa jak pekla na autostradzie :)
strzepy zostaly z opony.

wiec niewiem co to za argumenty ze opona jazdy na kapciu moze nie przezyc.
myslalem ze jezdzi sie z oponami napompowanymi a nie na kapciu.

jak niemasz powietrza to kazda opone rozwalisz wczesniej czy pozniej, zalezy od szczescia i po jakiej drodze jedziesz(wpadniesz w dziure i przetniesz np opone bez powietrza)

Mysza - |29 Lis 2010|, 2010 23:26

Struna, nie jezdzilem na lepiej trzymajacych sie letnich oponach niz conti eco i premium contact... No sory, toyo r888 robi robote, ale to semi slick z homologacja szosowa, wiec nie ma co porownywac do cywilnych.

Co do nalewek, to mam to gwd...

Aham, i chcialbym looknąć na te zimówki z dwucentymetrowym bieznikiem...

gufer-posepny - |29 Lis 2010|, 2010 23:39

http://moto.allegro.pl/18...1341786365.html mało tego bieżnika ?


Jedno jest pewne nie ma co kupować egzotyków nowych zimowych . w służbowym jednym po roku nadają się na śmieci . zdeformowane , stwardniały . auto lata jak na łysych . przyoszczędzili 20 zeta na oponie a teraz trzeba kupić komplet nowych .

sobolaqe - |29 Lis 2010|, 2010 23:54

gufer-posepny napisał/a:
http://moto.allegro.pl/185-55r15-zimowe-marix-82h-wloskie-marangoni-i1341786365.html mało tego bieżnika ?


napewno nie 2cm :)
to tak pod 8mm max 10mm podchodzi

Mysza - |30 Lis 2010|, 2010 08:40

sobolaqe napisał/a:
10mm podchodzi
na 12 sie moge zgodzic ewentualnie :D
wieloryb - |30 Lis 2010|, 2010 09:08

Mysza napisał/a:
sobolaqe napisał/a:
10mm podchodzi
na 12 sie moge zgodzic ewentualnie :D

zmierzę ile zostało jeszcze w moich glob-gum'owych nalewkach, niemniej sądzę, że było pierwotnie też ze 12mm :)

Struna - |30 Lis 2010|, 2010 10:32

Mysza napisał/a:
Struna, nie jezdzilem na lepiej trzymajacych sie letnich oponach niz conti eco i premium contact...
ooops, to mega dziwne, tajwańskie GT Champiro mają lepsze trzymanie niż conti :) dla mnie conti to wielka porażka. Jeżdże bo kupiłe okazyjnie i akurat była potrzeba założenia czegoś na auto. Ale miękkie toto jak dupa weża, auto płynie w łuku że hej, przyczepność na sucho ok, na wodzie - taka sobie, champiro na wodzie lepiej szły.
Waski - |30 Lis 2010|, 2010 11:01

ale mielicie i mielicie tymi klawiaturami
powtarzacie slogany reklamowe albo stereotypy które pokutują w narodzie dzięki reklamom i przemysłowi oponiarskiemu
ja wczoraj jeździłem na letnich podczas gdy na drodze było 15-20 cm śniegu i spokojnie sobie dawałem radę nie gorzej jak Ci którzy mieli pozakładane zimówki (kilku na zimówkach widziałem w rowie)
wszystko kwestia żeby mieć pojęcie o jeździe i wiedzieć w co ma się obutą furę
gówniany pływak na ogół mówi, że woda za rzadka - ja jak jeżdżę ścigiem to też twierdze ze drogi nie takie ze motor się źle prowadzi w zakrętach bo najnormalniej w świecie nie nauczyłem się jeszcze jeździć
chyba, że to rozprawka o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy to przepraszam :)
ale proponuje jednak skupić się nad wpływem pełni księżyca na miesiączkowanie u pingwinów będzie ciekawiej bo to już zaczyna być nudne :) kilka lat to samo :)

Shogun - |30 Lis 2010|, 2010 11:22

Wysiadałeś z auta i wchodziłeś za każdym razem do rowu a potem kopałeś celem sprawdzenia na jakich oponach stoi auto? Czy masz taki dobry wzrok? :)

Racja - trzeba wiedzieć, w co ma się obute auto.

Ale twierdzenie, że w kopnym/ubitym śniegu opony letnie spisują się tak samo jak zimówki - bzdura wołająca o pomstę do nieba. Nawet opony całorocznie się NIE UMYWAJĄ do zimówek w takich warunkach, a co dopiero letnie :)

No i gratuluję odwagi - w taką pogodę na letnich - przez takich ludzi wczoraj Warszawa stała do północy :)

Struna - |30 Lis 2010|, 2010 11:25

Shogun napisał/a:
Nawet opony całorocznie się NIE UMYWAJĄ do zimówek, a co dopiero letnie :)
umywają sie :) kup jakieś gówniane nowe zimówki to się okaże że markowa letnia lepiej jedzie :) Za bardzo uogólniasz.
Waski - |30 Lis 2010|, 2010 11:36

Shogun, jak musisz za innymi przejeżdżac obok takiego auta 3km/h (mimo, że droga taka jak wczesniej a z rowu tylko przód auta wystaje) to sobie oglądniesz wszystko łącznie z dokładnym obcykaniem pasażerki :)

Shogun napisał/a:
Ale twierdzenie, że w kopnym/ubitym śniegu opony letnie spisują się tak samo jak zimówki - bzdura wołająca o pomstę do nieba. Nawet opony całorocznie się NIE UMYWAJĄ do zimówek w takich warunkach, a co dopiero letnie


nigdzie tak nie napisałem :) więc to chyba nie do mnie :)

Shogun napisał/a:
No i gratuluję odwagi - w taką pogodę na letnich - przez takich ludzi wczoraj Warszawa stała do północy


no niestety nie przez takich jak ja bo mnie blokowali Ci na zimówkach co jeżdżą jak jeżdżą :)
Dla przykładu wczoraj podjechałem pod warsztat na letnich a niektórzy klienci nie potrafili podjechać tam na zimowych :)
Na ogół w swoich autach mam zimowe buty już od września bo nie lubię gdy mnie zima zaskakuje natomiast jeśli muszę pojechać autem na lecie to przestawiam myślenie i jadę - zachowuję się całkiem inaczej na drodze co nie oznacza ze zawalam drogę :)

Waski - |30 Lis 2010|, 2010 11:38

aha i zapomniałem dopisać, że w tym aucie dwie to tzw. wielosezonowe ale ja je traktuję jak lato :)
Shogun - |30 Lis 2010|, 2010 11:55

Struna napisał/a:
Shogun napisał/a:
Nawet opony całorocznie się NIE UMYWAJĄ do zimówek, a co dopiero letnie :)
umywają sie :) kup jakieś gówniane nowe zimówki to się okaże że markowa letnia lepiej jedzie :) Za bardzo uogólniasz.

Struna, litości.

Robiłem takie testy nie raz i nie dwa. W identycznych autach, gdzie jedno jechało na najlepszych letnich oponach 2009 roku wg ADAC.

Powtórzę - w kopnym/ubitym śniegu letnia opona nie ma szans. Żeby sam Papież ją ucałował.

Stawiam skrzynkę piwa temu, kto objedzie moje kombi na jakichkolwiek letnich w takich warunkach. Stoję na rocznych Frigo 2 - przez wielu uważanych za niską półkę.

Waski napisał/a:
Shogun napisał/a:
Ale twierdzenie, że w kopnym/ubitym śniegu opony letnie spisują się tak samo jak zimówki - bzdura wołająca o pomstę do nieba. Nawet opony całorocznie się NIE UMYWAJĄ do zimówek w takich warunkach, a co dopiero letnie


nigdzie tak nie napisałem :) więc to chyba nie do mnie :)

To sorry, wywnioskowałem to z poniższego, może źle Cię zrozumiałem:

Waski napisał/a:
ja wczoraj jeździłem na letnich podczas gdy na drodze było 15-20 cm śniegu i spokojnie sobie dawałem radę nie gorzej jak Ci którzy mieli pozakładane zimówki

Struna - |30 Lis 2010|, 2010 12:08

Shogun, weź kup jakąś chińszczyznę mega tanią zimową :)

aaaa zresztą, po co sie produkować, Ty masz takei odczucia/wrażenia - kto inny ma inne i już.

Waski - |30 Lis 2010|, 2010 12:57

Shogun napisał/a:
To sorry, wywnioskowałem to z poniższego, może źle Cię zrozumiałem:


źle bo to, że ja sobie dawałem lepiej rade to nie znaczy, że są lepsze na śnieg

grand funk - |30 Lis 2010|, 2010 18:37

Struna napisał/a:

umywają sie :) kup jakieś gówniane nowe zimówki to się okaże że markowa letnia lepiej jedzie :) Za bardzo uogólniasz.


na snieg nie, ale w mk3 sa jeszcze letnie pirelli i nawet dziś dawały rade po bielsku i okolicach

olcha20 - |30 Lis 2010|, 2010 20:42

Do 300m kupiłem niedawno:

http://www.sklep.globgum....on=2&rozmiar=16

Jestem ULTRA zadowolony

1) wyważenie - bezproblemowe - i to beż żadnych cyrków.
2) W ostatnich dniach - sprawdzają się SUPER, auto dobrze hamuje, ruszanie wspomagane ASR bezproblemowe, specjalnie zrobiłem testy (bo autem żona jeździ) Wjeżdżałem z premedytacją w śnieg na poboczach..awaryjne hamowania, na rondzie do granicy poślizgu... etc.
3) W porównaniu z zimówkami ze służbowego 207 - teraz 3 sezon - połowa bieżnika na 100% jest (chyba jakieś klebergi) to nie ma żadnego porównania... z trudem ruszam pod bylejaką górkę, ABS pracuje prawie nonstop...

Jakby ktoś takie opony (2 LETNIE) kupił i założył.. to współczuje...

Owszem - na tych bieżnikach nie mam zamiaru testować ile V-max się pojedzie... ale chyba nie o oto w zimę chodzi...

P.s. Opony polecił mi kumpel co w KIA-serwis robi. (chińszczyzne odradzał, a z tej firmy brali od niego znajomi i zadowoleni byli)
Ja tyż- POLECAM

pepi - |30 Lis 2010|, 2010 22:07

Struna napisał/a:
Shogun, weź kup jakąś chińszczyznę mega tanią zimową
- ja mam i akurat jestem mega zadowolony z zimowych bo letnie tej firmy :027: , a co do letnich na zimę niech ktoś se je do kosa zapoda i wyjedzie :P to tu widać co i jak

[ Dodano: |30 Lis 2010|, o 22:12 ]
w tej chwili na alegro za nalewajki r15 to spiewają po 130 zł a nowe frigo można kupić za 160 to co nowe to nowe

Boni - |30 Lis 2010|, 2010 22:32

Wszystko fajnie, ale jakoś w tym całym globgumie itp. firmach nie znalazłem w tydzień temu zimówek 225/60/R16... i na tych conti używkach tbird musi jeździć. Opony jak opony, mogą być, szpera też jest dość przydatna przy takich kapciach i silniczku; jedyny w tym bydlaku problem na śniegu to prześwit mierzony raczej w mm niż w cm ;)
gw21 - |30 Lis 2010|, 2010 22:41

Struna napisał/a:
umywają sie :)
W umywalce :) Nie powiem bokami latałem wczoraj jak wszyscy ALE ruszanie i hamowanie, to była tragedia. Całą kolumnę na prostych spowalniałem, przy bezpośredniej próbie Shogun znikł mi z pola widzenia nim u mnie pojawiło się 30km/h na prędkościomierzu (trakcja była włączona). Z hamowaniem było podobnie. Jechałem za nim zacząłem hamować wcześniej skończyłem obok na przeciwległym pasie. Opony wielosezonowe, to można założyć do czegoś co ma możliwość zapięcia stałego 4x4 ale i tak przy hamowaniu trzeba pamiętać co się ma zamiast opon.
wieloryb - |30 Lis 2010|, 2010 23:39

olcha20 napisał/a:
Do 300m kupiłem niedawno:

http://www.sklep.globgum....on=2&rozmiar=16

Jestem ULTRA zadowolony


ja latam na zimówkach z Glob-Gum'u i jestem zadowolony bałdzo :)

Waski - |30 Lis 2010|, 2010 23:57

grand funk napisał/a:
ale w mk3 sa jeszcze letnie pirelli
od wujka Wąskiego w końcu one :) P6000 jeśli dobrze pamiętam :) :P
sobolaqe - |30 Lis 2010|, 2010 23:58

wieloryb napisał/a:
ja latam na zimówkach z Glob-Gum'u i jestem zadowolony bałdzo :)


podawajcie jeszcze na jakich modelach jezdzicie:)
bo producent producentem, a dany model opony to inna bajka.

tak jak by powiedziec ze pirelli to super firma, wcale nie bo maja lepsze i gorsze opony jak kazdy producent.

tak ze polecanie marka/model bedzie sensowna, bo jak ktos bedzie szukal to bedzie wiedzial co kupic bo bedzie mogl przeczytac opinie kogos kto na tym jezdzil i wie co mowi

ford2fast - |1 Gru 2010|, 2010 00:22

Struna napisał/a:
kup jakieś gówniane nowe zimówki to się okaże że markowa letnia lepiej jedzie :)

Tylko po jaką cholerę kupować jakieś tanie badziewia jeżeli porządne nowe zimówki można kupić za mniej niż 200 zł/sztuka ? :)

wojas3 - |1 Gru 2010|, 2010 00:40

Jak już pisałem, na letnich Barumach Bravuris'ach scorpio dojechał w zime do Czech i z powrotem bez niespodzianek, ale miały wtedy minimum 90% bieżnika ( niby ślisko ale rzadko się zdarzał dość ubity śnieg ). Teraz mają ok 60% i pod górę o nachyleniu 5-10stopni nie mogłem wjechać ( dość ubity śnieg ), ruszałem nawet bez gazu z samego sprzęgła powolutku puszczanego a i tak się ślizgały... .

Wsadziłem Nexen'y Winguard'y to rusza, hamuje, skręca bardzo dobrze, wiadomo że jak za szybko wcisnę gaz to traci przyczepność ale to normalne. Nie mam dużego doświadczenia żeby porównywać do innych, ale oceny na jakiejś stronce miały 6/6, cena bardzo dobra, kupiłem je rok temu i rocznik opon jest 2009 więc świeżutkie - dlatego wybrałem właśnie te ( i można na nich jechać spokojnie 210km/h :) )

Co do bieżnikowanych, chętnie wypróbuje ale tylko jako opony zimowe, bo wtedy bardziej zależy na bieżniku a nie indeksie prędkości itp. ale jednak na letnie wole kupić starsze używki niż bieżnikowane.

Zresztą trudno mówić co dobre co nie, po 1. za duży wybór , po 2. 80% ludzi chwali swoje, choć nie wie nic o 90% innych opon... .

olcha20 - |1 Gru 2010|, 2010 07:33

sobolaqe napisał/a:
wieloryb napisał/a:
ja latam na zimówkach z Glob-Gum'u i jestem zadowolony bałdzo :)


podawajcie jeszcze na jakich modelach jezdzicie:)


Ja pisałem o NKH 215/55/16

Ale wieloryb, kolejna osoba która chwali - może firma generalnie dobrała dobry skład mieszanki, może ma lepszą kontrolę, (wyważanie bezproblemowe) podobno są tez trwałe (to się okaże z czasem) etc.

wojas3 napisał/a:
po 2. 80% ludzi chwali swoje, choć nie wie nic o 90% innych opon... .
święte słowa...
jaroz - |1 Gru 2010|, 2010 08:43

olcha20 napisał/a:
http://www.sklep.globgum....on=2&rozmiar=16
Ja podobnie, tylko pod nazwą Mark-Gum bodajże (wzór podobny jak pierwsza pozycja w linku). Jak juz pisałem wcześniej - idealne na zimę.
Boni - |1 Gru 2010|, 2010 08:51

mark gum miał kiedyś fatalną opinię, no ale to były inne czasy i pewnie firma ma niewiele wspólnego z tamtymi czasami.
Shogun - |1 Gru 2010|, 2010 08:56

olcha20 napisał/a:
wojas3 napisał/a:
po 2. 80% ludzi chwali swoje, choć nie wie nic o 90% innych opon... .
święte słowa...

No ameryki to chyba nie odkryliśmy. Zaryzykuję stwierdzenie, że wręcz 100% ludzi nie mających związku z żadnym koncernem oponiarskim nie wie nic o 90% innych opon. Ale co z tego, skoro i tak opieramy się właśnie na ich opiniach? Do wyboru mamy jeszcze testy np ADAC, ale to z kolei wielu uważa za stronnicze, więc również bez sensu.

I to taka właśnie polaczkowa skala szarości - być wiecznie niezadowolonym :)

Struna - |1 Gru 2010|, 2010 11:31

Boni napisał/a:
mark gum miał kiedyś fatalną opinię, no ale to były inne czasy i pewnie firma ma niewiele wspólnego z tamtymi czasami.
obecnie robią opony do rajdów nawet, ludzie używający sobie je chwalą.
olcha20 - |1 Gru 2010|, 2010 11:52

Shogun napisał/a:
jeszcze testy np ADAC, ale to z kolei wielu uważa za stronnicze,


No jak te testy ktoś czyta, a ma pojęcie o statystyce, etc, zna się na manipulacji wynikami + wie czego oczekiwać od zimówek to te testy są śmiechu warte - stek bzdur... (tzn analiza wyników, a nie same osiągi opon)
Przykład:
- Wykresy nie zaczynające się od "zera" - czyli są dwa słupki narysowane tak, że początek skali to 50 - wyniki w jakiejś próbie 52 i 56 - generalnie to nie jest nawet 10% a na słupkach wygląda jak 300%
- ilość punktów za kategorie.. np dajmy dużo za HAŁAS i HAMOWANIE NA SUCHYM, a za HAMOWANIE NA ŚNIEGU mniej.... i każdy badziew co z zaspy się nie da wyjechać - wygra zestawienie.... robienie z ludzi głupków i tyle..
- Albo te test jazdy i ilość sekund.... i te komentarze że ewidetnie lepiej się sprawuje opona XX od YY... różnica 3 s na torze co kółko trwa 1,5 minuty.. jazda ekstremalna, i to ma być wyznacznik dla "Kowalskiego" jaka zimówkę kupić w Lublinie żeby zahamować na nieodśnieżonej uliczce gdzie nawalony jak działo Nowak wyturlał nam się przed maskę....

I kogo wtedy obchodzi 1db w tą czy w tą, czy 1,5 sekundy na testowym suchym torze przy temp -5 stopni...

Shogun - |1 Gru 2010|, 2010 12:36

A droga hamowania podana w metrach?

Tomek Marciniak (kierowca rajdowy, obecnie startuje SS Toyo Drift Cup) powiedział mi kiedyś, że żeby do czegokolwiek przekonać polskiego kierowcę, trzeba go najpierw wbić w ziemię ze swoimi mądrościami. W jego przypadku często takie dyskusje dotyczyły sposobu prowadzenia auta na odcinkach specjalnych. Mówił ludziom co robią źle, a oni mu, że 'statystyka, grawtiacja, mydło i powidło - nie masz racji'. Wtedy Tomek pytał się, czy może w takim razie przejechać ich autem jedno okrążenie na tym samym odcinku specjalnym. A potem wsiadał do takiego auta pierwszy raz w życiu i zdarzało się, że dokładał właścicielowi 20 sekund na 2-minutowym odcinku.

I tak samo z oponami - Polak przekona się dopiero jak wyrżnie ze swoimi mądrościami w drzewo podczas gdy kolega na innych oponach stanie 20m wcześniej.

Chociaż nie, źle mówię - prędzej powie, że przysnął :)

Waski - |1 Gru 2010|, 2010 12:58

już dawno przestałem się przejmować tym co mówią inni - robię tak żeby mi było dobrze i już
a że jeżdżę na nalewkach, które inni uważają za śmiercionośne lub jeżdżę na używkach, które inni uważają za śmiecie to nie problem
za dużo się przez moje ręce przewinęło i jednych i drugich żeby nie wiedzieć, że nie ma się o co spierać :)
no i żeby nie wiedzieć, że te testy to też psu na budę są :) nic nie zastąpi osobistych doświadczeń :-)

jaroz - |1 Gru 2010|, 2010 13:04

Waski napisał/a:
nic nie zastąpi osobistych doświadczeń
I to najlepiej obrazuje w czym rzecz :D
Struna - |1 Gru 2010|, 2010 13:06

Waski, mam podobnie, na różnych oponach jeździłem, mam swoje preferencje, wiem co mam i czego się spodziewać - opowieści dziwnej treści mnie średnio interesują :) mnie tam jest ok z tym co mam :)
Julek - |1 Gru 2010|, 2010 18:52

olcha20, gdzie kupiłeś te opony, bo niestety na tej stronie widnieje "Zakup tej opony nie jest obecnie możliwy."
olcha20 - |1 Gru 2010|, 2010 19:05

Julek, właśnie tam, - bezpośrednio od nich.
Kupowałem miesiąc temu - jak pierwsze ochłodzenie przyszło.
Myślę, że po prostu wszystko ludziska (albo pośrednicy) wykupili, bo mniejsze rozmiary są dostępne..

[ Dodano: |1 Gru 2010|, o 19:10 ]
Shogun napisał/a:
A droga hamowania podana w metrach?
i TO jest dla osobiście jeden z głównych wyznaczników przy wyborze opon na zimę. (i to droga hamowania na śniegu, a nie na suchym asfalcie..przy temp +5)
Na prosty język, albo zahamuje sam, albo komuś na zderzaku.... wolę SAM (decyeble przy tym, i trakcja na mokrej nawierzchni przy 150km/h mnie duuuużo mniej interesuje...

pepi - |1 Gru 2010|, 2010 19:40

Waski napisał/a:
P6000
- o te to mi podpadły i nie tylko mi
Waski - |1 Gru 2010|, 2010 19:50

spoko nie tylko Tobie :)
ford2fast - |1 Gru 2010|, 2010 22:45

Kolega kupił kiedyś jakieś letnie ładne nowe Pirelli , modelu nie wspomnę (ale zapytam :) )
Piękne buły od wewnętrznej części koła się porobiły jeszcze na gwarancji
Oczywiście Pirelli w ramach gwarancji powiedziało WAŁA JAK POLSKA CAŁA :)
Dwa tysiączki wyrzucone na szmelc :(
Całe szczęście , że to nie ja je kupiłem

wieloryb - |2 Gru 2010|, 2010 09:04

olcha20 napisał/a:

Shogun napisał/a:
A droga hamowania podana w metrach?
i TO jest dla osobiście jeden z głównych wyznaczników przy wyborze opon na zimę. (i to droga hamowania na śniegu, a nie na suchym asfalcie..przy temp +5)
Na prosty język, albo zahamuje sam, albo komuś na zderzaku.... wolę SAM (decyeble przy tym, i trakcja na mokrej nawierzchni przy 150km/h mnie duuuużo mniej interesuje...

otóż to :)

pepi - |2 Gru 2010|, 2010 12:44

ja se kupiłem nowe no prawie nowe 16/55/225 okazyjnie i jak spadł deszcz to wiedziałem dlaczego je ktoś sprzedał mało co się nie zabiłem
gufer-posepny - |2 Gru 2010|, 2010 15:58

spieszcie się z tymi oponami bo odwilż idzie i trzeba będzie letnie zakładać . W sumie ja tyle zimą jeżdżę że mógłbym na letnich pykać . Byle sie z osiedla wykopać a potem to już luz .
pepi - |2 Gru 2010|, 2010 16:25

cosem moze :) to raczej mało wykonalne
gufer-posepny - |2 Gru 2010|, 2010 16:37

jak go kupiłem to na zestawie 6 letni tył popękany i przód nalewki sobie pomykałem . fakt że ostrożnie ale da się .
pepi - |2 Gru 2010|, 2010 17:26

nie wiem ile u was tego napadało ale u mnie jest tyle że nawet na zimówkach nie daje rady nowych :-d
gufer-posepny - |2 Gru 2010|, 2010 18:08

z osiedla to łańcuchy najlepiej oraz drobne parkingi czy boczne zatoczki . gdzie indziej błoto pośniegowe lub woda .
Adam73 - |2 Gru 2010|, 2010 18:13

gufer-posepny napisał/a:
błoto pośniegowe lub woda
:shock:
centrum to zaspy do 50cm i lód na jezdniach.

sobolaqe - |2 Gru 2010|, 2010 22:02

pepicosi napisał/a:
nie wiem ile u was tego napadało ale u mnie jest tyle że nawet na zimówkach nie daje rady nowych :-d


no w krakowie to sniegu tyle ze na letnich spod bloku to bym napewno nie wyjechal :-d
coraz wieksza ochote mam na szpere, albo na AWD :-d

LYSYKON - |3 Gru 2010|, 2010 07:58

pepicosi napisał/a:
nie wiem ile u was tego napadało ale u mnie jest tyle że nawet na zimówkach nie daje rady nowych :-d


pepicosi napisał/a:
ja se kupiłem nowe no prawie nowe 16/55/225 okazyjnie i jak spadł deszcz to wiedziałem dlaczego je ktoś sprzedał mało co się nie zabiłem

wieloryb - |3 Gru 2010|, 2010 09:26

LYSYKON napisał/a:
pepicosi napisał/a:
nie wiem ile u was tego napadało ale u mnie jest tyle że nawet na zimówkach nie daje rady nowych :-d


pepicosi napisał/a:
ja se kupiłem nowe no prawie nowe 16/55/225 okazyjnie i jak spadł deszcz to wiedziałem dlaczego je ktoś sprzedał mało co się nie zabiłem

ale o co chodzi?

Zysio - |3 Gru 2010|, 2010 14:31

A mnie po ostatnich śniegach nikt nie przekona że ~3-letnie markowe (Bridgestone) zimówki z mnóstwem mięsa są lepsze od nowych nalewek.
Waski - |3 Gru 2010|, 2010 14:36

żeby cokolwiek stwierdzić należy w tym samym dniu przy porównywalnych warunkach przejechać się tym samym samochodem po tych samych drogach na dwóch różnych zestawach założonych na wszystkich osiach - inaczej będzie to mało wymierne badanie i tendencyjne :)
Struna - |3 Gru 2010|, 2010 14:36

Zysio napisał/a:
A mnie po ostatnich śniegach nikt nie przekona że ~3-letnie markowe (Bridgestone) zimówki z mnóstwem mięsa są lepsze od nowych nalewek.
nei znasz się :690:
wieloryb - |3 Gru 2010|, 2010 14:36

Waski napisał/a:
żeby cokolwiek stwierdzić należy w tym samym dniu przy porównywalnych warunkach przejechać się tym samym samochodem po tych samych drogach na dwóch różnych zestawach założonych na wszystkich osiach - inaczej będzie to mało wymierne badanie i tendencyjne :)

o, o, o, otóż to, Panie Arku :)

[ Dodano: |3 Gru 2010|, o 14:37 ]
Struna napisał/a:
Zysio napisał/a:
A mnie po ostatnich śniegach nikt nie przekona że ~3-letnie markowe (Bridgestone) zimówki z mnóstwem mięsa są lepsze od nowych nalewek.
nei znasz się :690:

młody jest, to się jeszcze nauczy :D

Struna - |3 Gru 2010|, 2010 14:40

fszyscy siem nie znajom co nalefek uszywajom :695:
wieloryb - |3 Gru 2010|, 2010 14:43

Struna napisał/a:
fszyscy siem nie znajom co nalefek uszywajom :695:

poeta :)

Zysio - |3 Gru 2010|, 2010 14:46

Drogi te same, auta zbliżone (207 na używkach i Clio II na nalewajkach).
Struna - |3 Gru 2010|, 2010 14:50

wieloryb napisał/a:
poeta :)
ty tesz siem nie znasz bo nalewajkuf uszyfasz to nie filozuj :)
wieloryb - |3 Gru 2010|, 2010 14:52

Struna napisał/a:
wieloryb napisał/a:
poeta :)
ty tesz siem nie znasz bo nalewajkuf uszyfasz to nie filozuj :)

aaaa tam, cicho być :) !

Struna - |3 Gru 2010|, 2010 15:10

wieloryb napisał/a:
aaaa tam, cicho być :) !
sam być cicho jak siem nie znasz, ty nalefkofcu ty jeden ty :)
Reader - |3 Gru 2010|, 2010 16:29

13 strona dyskusji to jeszcze zdecydowanie za wcześnie na jakieś podsumowanie. ;)

Jeszcze kilka lat temu nawet w najgorszych koszmarach nie śniło mi się że, będę jeździł na zimowych nalewkach... :587:
Drugi sezon na Profilach.
We wcześniejszym kilka razy zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie.
W obecnym już dwa razy wisiałem na śniegu.

Niby wszystko w porządku tylko to samopoczucie kiepskie , i w lustro spojrzeć nie mogę przez te nalewki. ;)

Struna - |3 Gru 2010|, 2010 16:35

Reader napisał/a:
We wcześniejszym kilka razy zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie.
W obecnym już dwa razy wisiałem na śniegu.
miałem coś podobnego i już miałem wieszać na nich psy, że rok tylko "działają". No ale zerknąłem na ilość bieżnika :roll: zjechany do markerów. Potem sobie przypomniałem, że przecież zrobiłem na nich sporo kkm, do tego tu boczek, tam boczek, jakieś upalanie na lotnisku betonowym - no i wyszło, że nie mogę złego słowa powiedzieć :)
maup - |3 Gru 2010|, 2010 22:33

dzisiaj do mnie ekipa przyszła, co miała na Combo zimówki firmy jakiejś tam, mięsa sporo ale paroletnie, że nie mają już siły pchać i chcą nalewki takie ja cytryna ma. próbowałem tłumaczyć, że cytryna diesel, że ma cięższą mordę ale w końcu wysłałem do gumolepa, niech mają nowe ;) kupili te nalewki, po południu już mody uśmiechnięte, że auto zaczęło jechać bez dodatkowego napędu w postaci pchacza :)
Waski - |3 Gru 2010|, 2010 23:48

niech się jeździć nauczą może a nie jak to w przypadku leczenia - do działania leku potrzebna jest wiara pacjenta
do działania nalewek potrzebna jest silna wiara kierowcy :P

Kevin Xy - |4 Gru 2010|, 2010 02:28

zatem kupilem nalewki
jaroz - |4 Gru 2010|, 2010 10:19

Kevin Xy napisał/a:
zatem kupilem nalewki
zatem będziesz zadowolony :)
gufer-posepny - |4 Gru 2010|, 2010 11:37

Mama w trybie pilnym wymusiła na mnie zakup na tylną oś zimowych bo pirueta 180 stopni na osiedlu strzeliła . Ciężko było wytłumaczyć że tam lód pod śniegiem jest i nic nie będzie się dobrze toczyło .
Kevin Xy - |4 Gru 2010|, 2010 13:04

jaroz napisał/a:
Kevin Xy napisał/a:
zatem kupilem nalewki
zatem będziesz zadowolony

zaraz biore sie za zmiane kol

Adam73 - |4 Gru 2010|, 2010 17:16

A ja mam zapytanie.
Jakie gumy macie założone na felach 14' ??
Według zamiennika najepszymi zamiennikami 195/65 R15 są 185/75 ew. 175/80. Tyle że jakos nie widać takich ,a jak sa to zazwyczaj z oznaczeniem C

Jankes - |4 Gru 2010|, 2010 17:30

185/75/14 takie miałem w białej jedynce
Adam73 - |4 Gru 2010|, 2010 17:50

Jankes, tez takich szukam bo mam 175 i troche mnie rozczarowały bo przy hamowaniu dość szybko rwią przyczepność i tryka ABS ,ew. przy starcie nosi tyłkiem.
Choć wracałem z Łodzi w środe po tych opadach i okazało sie że na światłach lepiej sie sprawdzają niż zimówki u gościa w przednionapędówce.Co wiecej na zamarzniętej jezdni lepiej sie trzymałem nawierzchni na swoich gumach niż gostek w SUVie ;)
PS. Dodam że to są trzyletnie tak znienawidzone przez kilku kolegów nadlewki.

gufer-posepny - |4 Gru 2010|, 2010 18:13

sztuka nakazuje zakładać na zimę węższe opony , lepiej kopią w śniegu a w grząskim mniejszy opór stawiają .
Adam73 - |4 Gru 2010|, 2010 18:19

gufer-posepny, masz racje tyle że wyczytałem gdzieś że jest pewna granica po której auto zaczyna zbyt szybko rwać przyczepność przez co są problemy z ruszaniem (poślizg kół) oraz hamowaniem (zbyt szybkie załanczanie sie ABSa).
I wydaje mnie sie że najlepsze na zime są 185/195. 175 juz niestety przekraczają tą granice (choć moge sie mylić bo to tylko moje osobiste odczucie).

gufer-posepny - |4 Gru 2010|, 2010 18:23

no nie jedzie się z szerokością w dół ile wlezie ( analogia do zakładania szerokich niskoprofilowych ) . tylko jak latem standardowo producent zaleca 195 to na zimę 185 .
Adam73 - |4 Gru 2010|, 2010 18:31

no to teraz zagadka ;)
Czemu ford zaleca do zwykłego 2.0 115KM opony 195, a do Ghia 205 ???
Nie żeby mnie to mocno obchodziło ale to chyba kolejna zagadka z rodzaju "takie cyrki tylko w Fordzie".

Adam_2000 - |4 Gru 2010|, 2010 18:43

Adam73 napisał/a:
Czemu ford zaleca do zwykłego 2.0 115KM opony 195, a do Ghia 205 ???

Bo się ładniej prezentują ? ;)

gufer-posepny - |4 Gru 2010|, 2010 18:47

kiedyś ludzik nie miał wyboru i jechał na tym co miał . a dziś jak to ten osiołek co przy żłobie zdechł bo za dużo żarcia dostał .
jaroz - |4 Gru 2010|, 2010 20:55

gufer-posepny napisał/a:
sztuka nakazuje zakładać na zimę węższe opony
Teraz już są inne opinie i zalecenia. Należy zakładać ten sam rozmiar, przy obecnej technologii opon zimowych. Natomiast niezaprzeczalnym jest, że rozmiar ciut mniejszy zapewnia lepszy nacisk jednostkowy, więc ciut lepszą trakcję przy ruszaniu.
Adam73 napisał/a:
I wydaje mnie sie że najlepsze na zime są 185/195
Miałem 185R15 - porażka! 195R15 - ciut lepiej, choć wyższy profil+węższa opona+większe ET i tak sprawiały że auto było mniej stabilne, ale za to nieczułe na koleiny. Zeszłej zimy założyłem nalewki o rozmiarze jedynym i słusznym dla kosa czyli 205R16 i to było najlepsze rozwiązanie w codziennej jeździe.
Adam73 napisał/a:
Czemu ford zaleca do zwykłego 2.0 115KM opony 195, a do Ghia 205 ???
Choćby dla ładniejszego wypełnienia nadkola :) , prestiżu (ktoś powie...bo mam szersze niż zwykła wersja :) ) jak i wg mnie na fakt, że Ghia jest trochę cięższa z racji lepszego wyposażenia ;) a tak naprawdę kto tam wie poza Fordem? :P
Boni - |4 Gru 2010|, 2010 21:34

Nasz dodge jest na 185/grubo/R14 w typie "padlina z minimum bieżnika", i ładnie daje sobie radę, zylion razy lepiej niż tbird na 225/grubo/R16 ;) No ale to raczej FWD kontra RWD.

[ Dodano: |4 Gru 2010|, o 21:46 ]
jaroz napisał/a:
Choćby dla ładniejszego wypełnienia nadkola :) , prestiżu (ktoś powie...bo mam szersze niż zwykła wersja :) ) jak i wg mnie na fakt, że Ghia jest trochę cięższa z racji lepszego wyposażenia ;) a tak naprawdę kto tam wie poza Fordem? :P


Słowo kluczowe "prestiżu" czyli żeby klient widział czarno na białym za co dopłaca tysiące DM, EUR czy $$$, a fabrykę kosztowało to setki a jeszcze lepiej dziesiątki waluty. W tych terenówkach co się naoglądałem dzisiaj - chcesz mieć wypas w kabinie - dostajesz obowiązkowo kółka w typie 265/R17 (o silniku V8 nie wspomnę ;) ). No bo przecież klient czułby się wydymany jakby dostał w ekskluzywnej edycji na takich samych kapciach jak szeregowy model powiedzmy 245/R16. A przecież różnica w jeździe takiego SUVatego bydlaka - żadna.

Reader - |5 Gru 2010|, 2010 00:12

gufer-posepny napisał/a:
sztuka nakazuje zakładać na zimę węższe opony , lepiej kopią w śniegu a w grząskim mniejszy opór stawiają .

Albo można takie same stosować tylko się nauczyć jeździć. ;)

Shogun - |5 Gru 2010|, 2010 10:41

jaroz napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
sztuka nakazuje zakładać na zimę węższe opony
Teraz już są inne opinie i zalecenia. Należy zakładać ten sam rozmiar, przy obecnej technologii opon zimowych. Natomiast niezaprzeczalnym jest, że rozmiar ciut mniejszy zapewnia lepszy nacisk jednostkowy, więc ciut lepszą trakcję przy ruszaniu.

To chyba w branży rajdowej jeszcze nie słyszeli o tych nowych zaleceniach :D

Na zimę zawsze będzie lepsza węższa opona. A przynajmniej do momentu jak grawitacja nie zmieni zwrotu. Opinie i zalecenia mogą się zmieniać co tydzień :)

ford2fast - |5 Gru 2010|, 2010 11:04

jaroz napisał/a:
Teraz już są inne opinie i zalecenia. Należy zakładać ten sam rozmiar, przy obecnej technologii opon zimowych.

Gdzie można znaleźć tych oszołomów ? :):
W TVN Turbo czy Ałtoświecie ? :)

Waski - |5 Gru 2010|, 2010 11:08

gufer-posepny napisał/a:
sztuka nakazuje zakładać na zimę węższe opony , lepiej kopią w śniegu a w grząskim mniejszy opór stawiają .


są różne szkoły - druga z nich mówi, że to nieistotne bo szerokie lepiej (szerzej) wygrzebują i mniej się zapadają w śnieg :)
osobiście scorpio zawsze jeździłem na 205/55 R16 i nadal takie mam no i oczywiście jestem megazadowolony
przepraszam raz miałem 15tki - pierwszej zimy :)

Shogun - |5 Gru 2010|, 2010 11:11

Waski napisał/a:
osobiście scorpio zawsze jeździłem na 205/55 R16 i nadal takie mam

Innymi słowy nie masz pojęcia jak jest na węższych :-d

Waski - |5 Gru 2010|, 2010 11:12

Waski napisał/a:
przepraszam raz miałem 15tki - pierwszej zimy


czytaj do końca :)

ford2fast - |5 Gru 2010|, 2010 11:14

Waski napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
sztuka nakazuje zakładać na zimę węższe opony , lepiej kopią w śniegu a w grząskim mniejszy opór stawiają .


są różne szkoły - druga z nich mówi, że to nieistotne bo szerokie lepiej (szerzej) wygrzebują i mniej się zapadają w śnieg :)

Dobre , dobre :)
Ale raczej do działu HUMOR :):

Shogun - |5 Gru 2010|, 2010 11:18

Waski napisał/a:
Waski napisał/a:
przepraszam raz miałem 15tki - pierwszej zimy


czytaj do końca :)

Z kontekstu wywnioskowałem, że jednak nie były węższe :D

ford2fast - |5 Gru 2010|, 2010 11:22

Shogun napisał/a:


Stawiam skrzynkę piwa temu, kto objedzie moje kombi na jakichkolwiek letnich w takich warunkach. Stoję na rocznych Frigo 2 - przez wielu uważanych za niską półkę.


Muszę przyznać , że przez ostatni tydzień poruszałem się na takich samych Friko 2 i mile mnie zaskoczyły :)
To naprawdę przyzwoite opony , Scorpio obute w takie kapcie spokojnie mogło przejechać wszędzie , nawet po kopnym śniegu :roll:
Pozwalałem sobie nawet na parkowanie na poboczu zarzuconym śniegiem przez pług i udało się jeszcze bez większego problemu wyjechać :)

Waski - |5 Gru 2010|, 2010 11:34

Shogun, do tego mam biemdablju na 195/65, omege mialem na 195/65, teraz sobie przypomniałem ze miałem jedno scorpio ostatniej zimy na 195/65 - miesiąc tylko nim jeżdziłem ale miałem (wszystkie wymienione R15)
o mniejszych autach z mniejszymi rozmiarami nie piszę nawet
mondeo jeżdżę na 205/55 R16 i jest wszystko OK

wg mnie nie ma czegoś takiego jak "węższe opony są lepsze" lub "szersze są lepsze" jak to mawiał nasz Prezydent "są plusy dodatnie i plusy ujemne" każdego rozwiązania :)

olcha20 - |5 Gru 2010|, 2010 15:27

Waski napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
sztuka nakazuje zakładać na zimę węższe opony , lepiej kopią w śniegu a w grząskim mniejszy opór stawiają .


Jest to bardzo stara szkoła.... dawno już się od tego odeszło..

We flocie służbówek w firmie gdzie robię, zima czy lato - rozmiar ten sam.
Wg instrukcji bodajże ten jest zalecany ten sam rozmiar.
Pamiętam z 10 lat temu, reklamy FULDY na zimę "Czarna, szeroka i mocna" i tam był z tyłu ulotki opis czemu zakładanie "opon rowerowych" do aut - szczególnie ciężkich i wyższej klasy jest totalnie bez sensu..
A sam się kiedyś upierałem (jak to Ojciec gadał) że na zimę najlepsze jak najwęższe dopuszczalne...

Generalnie też z reguły e kupowałem ciut węższe zimówki, ale to wyłącznie ze względu na niższą cenę....

P.S. Są takie "teorie" powtarzane, jak chociażby to, czy zakładać lepsze opony na przód czy na tył samochodu....
Kiedyś twierdzono (i niektórzy do tej pory się upierają), że lepsze (tudzież mniej zużyte) na przód zakładać (szczególnie w FWD), bo te koła skręcają, etc...
A od dawna już udowodnione że zawsze lepsze lacie powinny na tyle wylądować.

jaroz - |5 Gru 2010|, 2010 19:11

Shogun napisał/a:
To chyba w branży rajdowej jeszcze nie słyszeli o tych nowych zaleceniach
W rajdowej owszem-węższe, ale...obowiązkowo z KOLCAMI. I co Ty na to :)

[ Dodano: |5 Gru 2010|, o 19:15 ]
Cytat:
A od dawna już udowodnione że zawsze lepsze lacie powinny na tyle wylądować
Zgadza się, przednimi możesz operować, a tył gorzej kontrolować (i nie wyjeżdżać mi tu z "ręcznym :) ) stąd te zalecenie. I ja się z nim zgadzam.
wieloryb - |5 Gru 2010|, 2010 20:46

Shogun napisał/a:
jaroz napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
sztuka nakazuje zakładać na zimę węższe opony
Teraz już są inne opinie i zalecenia. Należy zakładać ten sam rozmiar, przy obecnej technologii opon zimowych. Natomiast niezaprzeczalnym jest, że rozmiar ciut mniejszy zapewnia lepszy nacisk jednostkowy, więc ciut lepszą trakcję przy ruszaniu.

To chyba w branży rajdowej jeszcze nie słyszeli o tych nowych zaleceniach :D

Na zimę zawsze będzie lepsza węższa opona. A przynajmniej do momentu jak grawitacja nie zmieni zwrotu. Opinie i zalecenia mogą się zmieniać co tydzień :)


otóż to :)

Reader - |5 Gru 2010|, 2010 22:36

Shogun napisał/a:
To chyba w branży rajdowej jeszcze nie słyszeli o tych nowych zaleceniach :D

Na zimę zawsze będzie lepsza węższa opona. A przynajmniej do momentu jak grawitacja nie zmieni zwrotu.


Niestety jesteś w błędzie.
Zasadnicza różnica jeśli chodzi o branżę rajdową jest taka że, tam opony się dobiera odpowiednio do każdego rajdu czy odcinka , natomiast w samochodzie seryjnym do użytku codziennego oponę zimową dobierasz i użytkujesz od jesieni do wiosny i to przez kilka lat. Sezon zimowy to nie tylko drogi pokryte kopnym śniegiem , ale często suche asfaltowe na których opony zimowe są po prostu dupowate i to tym bardziej im są węższe.
Generalnie Wąski już ładnie podsumował kwestie która to opona jest "lepsza".

Wszystkim wielbicielom stereotypów, sugeruje odstawić ałtośfiaty , tefałeny tórbo i pomyśleć trochę logicznie.

Co do "ciekawych" obiegowych opinii można (było) spotkać jeszcze:
- lepsze opony na przód
- opony kierunkowe zakładać zgodnie z kierunkiem na osi napędowej a odwrotnie na wleczonej

maup - |5 Gru 2010|, 2010 22:50

Reader napisał/a:
opony kierunkowe zakładać zgodnie z kierunkiem na osi napędowej a odwrotnie na wleczonej

Hyyyy?
A czy ten mit ma jakąś podbudowę teoretyczną??

ford2fast - |5 Gru 2010|, 2010 22:51

Reader napisał/a:
Co do "ciekawych" obiegowych opinii można (było) spotkać jeszcze:
.....................
- opony kierunkowe zakładać zgodnie z kierunkiem na osi napędowej a odwrotnie na wleczonej

Błądzisz człowiecze :):
Zdarzało się , że niektórzy producenci opon zalecali taki właśnie montaż konkretnych typów bieżnika :)
O ile mnie pamięć nie myli jednym z nich był Michelin , lecz dotyczyło to jednego wskazanego typu bieżnika :roll:


maup napisał/a:
Reader napisał/a:
opony kierunkowe zakładać zgodnie z kierunkiem na osi napędowej a odwrotnie na wleczonej

Hyyyy?
A czy ten mit ma jakąś podbudowę teoretyczną??

Telepatia działa :):

Reader - |6 Gru 2010|, 2010 01:16

ford2fast napisał/a:
Błądzisz człowiecze :):
Zdarzało się , że niektórzy producenci opon zalecali taki właśnie montaż konkretnych typów bieżnika :)
O ile mnie pamięć nie myli jednym z nich był Michelin , lecz dotyczyło to jednego wskazanego typu bieżnika :roll:


Może w Twoich okolicach to zalecenia producentów. :D
Przypadek z którym się zetknąłem dotyczył Kormoranów z Olsztyna.... czyli prawie Michelin . ;)

maup, no podbudowa jest bardzo silna. ;) , w necie jest o tym też chyba sporo.
Bajkę którą ja słyszałem, mówiła że, napędowe tylne zgodnie z kierunkiem bo wtedy lepsze własności trakcyjne, wyjeżdżanie z grząskiego śniegu itp. , na przednie wleczone/pchane odwrotnie bo można uzyskać większe opory przy hamowaniu a co za tym idzie krótszą drogę hamowania. ;)
Nie spotkałeś się nigdy z takimi mądrościami ? :)

Shogun - |6 Gru 2010|, 2010 08:10

Reader napisał/a:
Wszystkim wielbicielom stereotypów, sugeruje odstawić ałtośfiaty , tefałeny tórbo i pomyśleć trochę logicznie.

I Tobie to polecam ;)

Adam73 - |6 Gru 2010|, 2010 08:23

jaroz napisał/a:
Shogun napisał/a:
To chyba w branży rajdowej jeszcze nie słyszeli o tych nowych zaleceniach
W rajdowej owszem-węższe, ale...obowiązkowo z KOLCAMI.

Od tego roku kolce są zakazane (pierwszy wyścig na bezkolcowych właśnie sie odbył Rajd Barbórki).

ford2fast - |6 Gru 2010|, 2010 09:02

Reader napisał/a:
Przypadek z którym się zetknąłem dotyczył Kormoranów z Olsztyna.... czyli prawie Michelin . ;)

Twój przypadek mnie nie interesuje , jest ...hm...bardzo szczególny :):
Reader napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Błądzisz człowiecze :):
Zdarzało się , że niektórzy producenci opon zalecali taki właśnie montaż konkretnych typów bieżnika :)
O ile mnie pamięć nie myli jednym z nich był Michelin , lecz dotyczyło to jednego wskazanego typu bieżnika :roll:


Może w Twoich okolicach to zalecenia producentów. :D

Opony były kupowane w autoryzowanym serwisie Michelin i jak sami pracownicy serwisu twierdzili , był to rzadki wyjątek :)

wieloryb - |6 Gru 2010|, 2010 09:45

wiecie, w świecie rowerów mtb jest takie zalecenie, że producenci niektórych opon o danym bieżniku polecają na tył zakładać tak, a na przód odwrotnie, więc coś w tym może i jest. Ale tak przestudiowałem aktualną specyfikację samochodów trzech teamów rajdowych z Polski i zawsze na asfalt mają szersze i większe felgi (18'' i 6,5-8J), a na szutry (pewnie też i zima) węższe i mniejsze (15'' i 6J).
Shogun - |6 Gru 2010|, 2010 10:06

wieloryb napisał/a:
Ale tak przestudiowałem aktualną specyfikację samochodów trzech teamów rajdowych z Polski i zawsze na asfalt mają szersze i większe felgi (18'' i 6,5-8J), a na szutry (pewnie też i zima) węższe i mniejsze (15'' i 6J).

Co oni tam wiedzą, teoretycy jedni ;)

Reader - |6 Gru 2010|, 2010 10:33

Shogun napisał/a:
Reader napisał/a:
Wszystkim wielbicielom stereotypów, sugeruje odstawić ałtośfiaty , tefałeny tórbo i pomyśleć trochę logicznie.

I Tobie to polecam ;)


Shogun , te słowa nie były skierowane bezpośrednio do Ciebie, no chyba że, czujesz się wielbicielem stereotypów.
Nie wychowywałem się na w/w programach/gazetach i nigdy nie czerpałem z nich wiedzy więc choćbym chciał nie mogę zastosować się do Twojej sugestii. ;)
peace, men

[ Dodano: |6 Gru 2010|, o 10:38 ]
ford2fast napisał/a:
Twój przypadek mnie nie interesuje , jest ...hm...bardzo szczególny :):


No jak Cię nie interesuje to po kiego grzyba się do niego odnosisz ? :?
Ja się z taką "mądrością" spotkałem , widziałem tak zamontowane opony w serwisach i nie dotyczyło to Twoich wyjątkowych Michelinów. :)

bingo - |6 Gru 2010|, 2010 10:55

co do opon kierunkowych - nie licząc wyjątkowego bieżnika, zakładamy zawsze z kierunkiem na oponie, ponieważ kształt bieżnika ma odprowadzać wodę (i błoto) spod kół w sposób jak najszybszy i naj skuteczniejszy, ustawienie opony odwrotnie powoduje że nie tylko woda nie jest odprowazana, ale wręcz wtłaczaana pod opone. a jak masz wodę pod oponą, to nie jedziesz, tylko płyniesz i masz zerową kontrole nad trakcją takiego koła.

co do szerokości opon:
na sypkim kopnym śniegu lepsza szeroka opona (podobnie na piasku i innych materiałach sypkich), by nie zapadała się zbytnio. Ale jezeli masz tylko cienką warstwę luźnej nawierzchni, a potem jest juz scalona (czyli np. trochę (parę milimetrów) śniegu na asfalcie czy też droga szutrowa (bo jest ona jednak ubita, a tylko na wierzchu są luźne drobiny), to lepsza jest węższa. na wodę lepsza jest wąska, na suchy asfalt szeroka, a na beton węższa ... mozna tak opisywać w nieskończoność. W przypadku aut cewilnych problem polega na tym, ze auta i opony pracują w bardzo szerokim zakresie zróżnicowania, więc trudno dobrać odpowiednie rozwiązanie. Jeżeli głownie poruszamy się w mieście i po autostradach asfaltowych, to szerokoć nominalna i opona śniezno - błotna będzie dobrym rozwiązaniem, ale jeżeli poruszamy się po drogach uczęszczanych, a nie odśnieżanych, to lepiej dać węższą zimówkę (z ikona szczytów i gwiazdką), a jak mamy też drogi nie odśnieżone z kopnym śniegiem, to lebiej dać szersze od nominałów na klockach.
W większości wypadków każdy dobór będzie dobry, bo zawsze przyniesie nam jakieś korzyści, i zawsze negatywy, bo chyba niewiele osób porusza się przez cała zimę w identycznych warunkach drogowych.
Oczywiście dobór opony robimy z głową.

Reader - |6 Gru 2010|, 2010 11:03

ford2fast napisał/a:
Opony były kupowane w autoryzowanym serwisie Michelin i jak sami pracownicy serwisu twierdzili , był to rzadki wyjątek :)

Rozumiem że, tak istotne informacje były trwale naniesione na oponę , czy po prostu pracownik serwisu Ci powiedział ?

maup - |6 Gru 2010|, 2010 12:44

bingo napisał/a:
co do szerokości opon:
na sypkim kopnym śniegu lepsza szeroka opona (podobnie na piasku i innych materiałach sypkich (...)

jeszcze wypada dodać o regulowaniu ciśnienia i będzie komplet

Reader napisał/a:
(...) wleczone/pchane odwrotnie bo można uzyskać większe opory przy hamowaniu a co za tym idzie krótszą drogę hamowania. ;)
Nie spotkałeś się nigdy z takimi mądrościami ?

Nie :)
Widocznie miałem szczęście.

ford2fast - |7 Gru 2010|, 2010 18:24

Reader napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Opony były kupowane w autoryzowanym serwisie Michelin i jak sami pracownicy serwisu twierdzili , był to rzadki wyjątek :)

Rozumiem że, tak istotne informacje były trwale naniesione na oponę , czy po prostu pracownik serwisu Ci powiedział ?
Jeżeli drogie dziecko za trwałe oznaczenie można uznać nalepkę producenta zalecającą PRZED montażem zapoznać się z ulotką informacyjną , to owszem były :)
gufer-posepny - |7 Gru 2010|, 2010 18:35

zasadniczo śnieg stopniał i jest ciepło . można naginać na letnich :D temat stał się nieaktualny .
masa300789 - |7 Gru 2010|, 2010 19:32

gufer-posepny napisał/a:
zasadniczo śnieg stopniał i jest ciepło . można naginać na letnich :D temat stał się nieaktualny .
Gdzie??????? ;)
bogdan99 - |7 Gru 2010|, 2010 19:42

Cytat:
uzyskać większe opory przy hamowaniu a co za tym idzie krótszą drogę hamowania. ;)
Nie spotkałeś się nigdy z takimi mądrościami ? :)

i uzyskać spotkanie z drzewem jak wjedzie sie w wode lub błoto pośniegowe i opona zamiast je wyrzucić na zewnątrz wciągnie pod siebie. Powodzenia.

Reader - |7 Gru 2010|, 2010 20:40

ford2fast, potrafisz czytać ze zrozumieniem ? Szczerze wątpię.
ford2fast - |7 Gru 2010|, 2010 21:18

Reader napisał/a:
ford2fast, potrafisz czytać ze zrozumieniem ? Szczerze wątpię.

Kochane dziecko , naucz mnie proszę :roll: :)

Reader - |7 Gru 2010|, 2010 21:27

Obawiam się że, dla Ciebie jest już za późno na edukację.
Może, na początek kładź się wcześniej spać , abyś mógł z rańca korygować swoje bezmyślne wpisy.

ford2fast - |7 Gru 2010|, 2010 21:43

Reader napisał/a:
Obawiam się że, dla Ciebie jest już za późno na edukację.
Może, na początek kładź się wcześniej spać , abyś mógł z rańca korygować swoje bezmyślne wpisy.

Postaram się zastosować do Twojej rady dzieciaczku :)

Kevin Xy - |11 Gru 2010|, 2010 23:18

dzisiaj sporo pada
auto zapierdziela az milo, da sie po miescie 80-100 jezdzic, naprawde bez obaw
no i musze duzo mocniej depnac aby przyczepnosc zerwac
przy hamowaniu mocno trzeba depnac aby ABS wlaczyc
generalnie bardzom zadowolony z tych nalewek

Boni - |12 Gru 2010|, 2010 11:18

A ja bardzo zadowolony z używek conti winter :P właśnie przelecieliśmy się nisko tbirdem z Wawy do domu, i fenomenalnie leciał. A nawet wpadłem na plac w Jankach i chciałem bączki ze dwa strzelić i z najwyższym trudem się łamał na pośniegowym :shock: na poprzednich "slickach" to na suchym nie było problemu...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group