Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Tarcze hamulcowe - nowe, czy używane ?

tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 13:40
Temat postu: Tarcze hamulcowe - nowe, czy używane ?
Zeby nie robic ot w dziale kupie z forumowiczem ford2fast , chcialbym zeby mi witlumaczyl czemu tarcze mikody, delphi , hart ,brembo to sa szmelce i badziewie i lepiej kupowac oryginalne uzywane.

Szczegolnie milo by bylo jakby raf antek wyrazil swoje zdanie o mikodzie bo chyba on tego uzywa.

Adam_2000 - |18 Wrz 2008|, 2008 13:45

Myślę, że to już kwestia podejścia do sprawy... ja np. nigdy nie założyłbym używek.
Dla mnie to głupota i całkiem źle pojęta oszczędność :027:
Tarcza to hamowanie, to bezpieczeństwo... moje, tych co wiozę i pozostałych użytkowników drogi.
Myślę, że raz na te kilkadziesiąt tysięcy km można wysupłać te 200-300 zł na nowe, i to nie te z najniższej półki.

Boni - |18 Wrz 2008|, 2008 13:49

Temat to mi przypomina słynną dyskusję z forum golfa o używanym oleju silnikowym...
tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 14:05

wlasnie dla mnie zakladanie uzywek tarcz czy klockow to jakas katastrofa jest.
Wszystko inne moze byc ale tak samo zaczac wlewac uzywany plyn hamulcowy... :-d

Tylko chcialbym sie dowiedziec od kolegi ford2fast czemu tyle firm uwaza za szmelc


A tak ogolnie chcialbym przeprosic adama 2000 , rafala antka, strune za częste niemile i aroganckie zachowanie. Aha speedo jeszcze tez wielkie sory.

pablo19 - |18 Wrz 2008|, 2008 14:09

Ja teraz jeżdżę z przodu na SBS i jak na razie same pozytywne odczucia.
Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 14:20

tomicobra napisał/a:
chcialbym przeprosic adama 2000 , rafala antka strune za częste niemile i aroganckie zachowanie.
what ? coś się stało ? ;)


A w temacie, ja widzę i z autopsji znam jeden przypadek gdzie założyłem używki, otóż popękały mi tarcze i musiałem na szybko je zmienić bo auto było potrzebne na już a tarcz nowych od ręki akurat wtedy nie było, dlatego założyłem używki w bdb stanie ( inna sprawa, że były prawie nowe :) ) niemniej w takich sytuacjach krytycznych to ja rozumiem tego typu akcje jako doraźną.

tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 14:22

nic sie nie stalo, poprostu mieliscie często racje a w takie sytuacji trzeba przyznac sie do błedów.


No takie sytuacje struna rozumiem, tez bym tak zrobil jak sytuacja tego wymaga.


A temat zalozylem raz zeby dyskusji tam nie robic , bo faktycznie szkoda zasmiecac a drugi po zimie pewnie tarcze bede zmienial i myslalem o mikodzie. Dobra cena i od producenta mozna kupic

Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 14:24

eee yyyyy, wymiękam.... ktoś się zalogował na konto tomicobra, czy jak ;) jakaś reinkarnacja chyba :)

No noooo, normalnie jestem pod wrażeniem :)

tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 14:30

nie nie to tylko ja. Lecz nadal uwazam ze diesel, przedni naped ,olej mineralny jest do bani.

Ze scorpio to dobry i bezawaryjny samochod. Czasami kaprysny ale wspanialy.

cosin - |18 Wrz 2008|, 2008 14:34

ja mialem w scorpio komplet tarcz mikoda (nawiercanych) i sprawowaly sie super. Hamowanie lepsze niz na średniozużytych motorcraftach. Teraz (wczoraj) kupiłem komplet tarcz mikoda (nawiercanych ajakże) do mondeusza. w Poniedziałek zmiana hampli :)

Spodziewam się jedynie bardzo dobrego rezultatu i wzrostu siły hamowania.

Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 14:35

tomicobra napisał/a:
ie nie to tylko ja. Lecz nadal uwazam ze diesel, przedni naped ,olej mineralny jest do bani.

Ze scorpio to dobry i bezawaryjny samochod. Czasami kaprysny ale wspanialy.
ok, tym sie zdradziłeś :)
tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 14:37

a co myslicie o nacinanych mikody , klocki mozna takie same miekkie stosowac ?czy to gra nie warta swieczki.
Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 14:37

tomicobra napisał/a:
klocki mozna takie same miekkie stosowac
a jakie używasz dotychczas - znaczy te miękkie ?
Adam_2000 - |18 Wrz 2008|, 2008 14:39

Pozwoliłem sobie lekko zmienić temat i przenieść go we właściwe miejsce, bo to nie jest jakaś dyskusja o DM, ale poważna sprawa.
Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 14:39

tomicobra napisał/a:
a co myslicie o nacinanych mikody
tu masz odpowiedzi
cosin napisał/a:
ja mialem w scorpio komplet tarcz mikoda (nawiercanych) i sprawowaly sie super.
cosin napisał/a:
Teraz (wczoraj) kupiłem komplet tarcz mikoda (nawiercanych ajakże) do mondeusza. w Poniedziałek zmiana hampli :)

Spodziewam się jedynie bardzo dobrego rezultatu i wzrostu siły hamowania.


ja osobiście czekam aż się skończą te tarcze co mam ( jeszcze motorcrafty ) i wtedy kupuję mikody nacinane.

tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 14:45

Adam_2000 napisał/a:
Pozwoliłem sobie lekko zmienić temat i przenieść go we właściwe miejsce, bo to nie jest jakaś dyskusja o DM, ale poważna sprawa.


dzieki.

Nacinane a nawiercane to troche inna sprawa.

No miekkie znaczy sie ze czesciej zmieniam i pylu na felgach zostaje sporo. Bo kiedys jak zalozylem oryginalne to tarcze sie skonczyly a klocki zostaly...

A firma to nie wiem co to teraz jest ale cos taniego.

cosin - |18 Wrz 2008|, 2008 14:57

w przypadku mikody nawiercane oznacza nacinane (z tego co mi mówili maja tylko jeden wzór). Tarcze mają paski nacinane + nawiercenia regularne i jedno kontrolne (zużycie tarczy)
Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 15:00

cosin napisał/a:
w przypadku mikody nawiercane oznacza nacinane
dokładnie, poprostu nieprecyzyjne określenie.
cosin - |18 Wrz 2008|, 2008 15:02

są nacinano-nawiercane :)
Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 15:04

no ale nie na wylot wiercone, a są takie tarcze co mają na wylot otwory.
cosin - |18 Wrz 2008|, 2008 15:07

tak tak nawiercane, a nie przewiercane :) Widzisz nawet nie wiedzialem ze sa tarcze z otworami na wylot...
Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 15:17

cosin napisał/a:
Widzisz nawet nie wiedzialem ze sa tarcze z otworami na wylot...
a jakie masz w rowerze ? ;)
tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 15:18

no wlasnie ogolnie to sie spotkalem ze dziury na wylot to nawiercane , a nacinane to wlasnie tylko takie zlobienia ktory maja pomagac odprowadzac syf , chyba tez zeby taka poduszka sie nie robila miedzy klockiem a tarcza.

Narazie mam wszystkie tarcze delphi i nie narzekam na nie , bardzo dobrze hamuja.
Lecz mikode chetnie sprawdze.

cosin - |18 Wrz 2008|, 2008 15:24

eee w rowerze to inna bajka :) otwory muszą być na wylot. Gdyby były nacinane lub nawiercane to znacznie by obniżyło wytrzymałość i tak cienkiej tarczy (2-3mm grubości)
Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 15:36

tomicobra napisał/a:
a nacinane to wlasnie tylko takie zlobienia ktory maja pomagac odprowadzac syf , chyba tez zeby taka poduszka sie nie robila miedzy klockiem a tarcza.
nawiercane też sa po to żeby gazy odprowadzać oraz składniki powstałe na wskutek ścierania zarówno klocków jak i tarcz, dodatkowo szybciej odprowadzają ciepło.
Adam_2000 - |18 Wrz 2008|, 2008 15:38

OK, dla jasności doczepiłem ankietę.
Będziemy wiedzieć jak sprawa tarcz wygląda na FST ;)

Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 15:38

cosin napisał/a:
eee w rowerze to inna bajka :) otwory muszą być na wylot. Gdyby były nacinane lub nawiercane to znacznie by obniżyło wytrzymałość i tak cienkiej tarczy (2-3mm grubości)
no właśnie bajka jest generalnie podobna, gdyby rower miał lite tarcze o tak małej grubości to by przy downhill-u momentalnie zaświeciły do czerwoności a tak to mają wiele otworów i szybko rozpraszają ciepło.
kat - |18 Wrz 2008|, 2008 15:45

tomicobra napisał/a:

Narazie mam wszystkie tarcze delphi i nie narzekam na nie , bardzo dobrze hamuja.
Lecz mikode chetnie sprawdze.


Tez posiadam Delphi,kupilem komplet za 120 zl z czystek magazynowych.Normalnie te tarcze sa wlasnie za ok 100 zl za sztuke.I jezdze i nic sie nie dzieje.
Co do mikody to nie wiem jak teraz,ale w sierze reklamowalem je po 3000 tysiacach przebiegu.Pokrzywily sie.Dostalem zwrot kasy i kupilem brembo.Fakt ,ze robione w Dabrowie Gorniczej,ale spisywaly sie doskonale.
A swoja droga ciekawe dlaczego ceny podaje sie za sztuke ?Przeciez nikt jednej nie sprzeda

cosin - |18 Wrz 2008|, 2008 15:46

rozgrzanie tarcz w rowerze do czerwonosci (tudziez co wolniejsi do fioletu!) nie jest problemem :) mowa o tarczach 200mm (generalnie najwieksze w rowerach).
Oli - |18 Wrz 2008|, 2008 15:49

kat napisał/a:
Przeciez nikt jednej nie sprzeda.


jak nie jak tak :)

buta Ci nikt jednego nie sprzeda... ale tarczę jak najbardziej... :)

Boni - |18 Wrz 2008|, 2008 15:51

Ja w obu poprzednich Scorpio zmieniałem na mikody i były ok, w Merkurze nie zaglądałem jeszcze, szczególnie że hample ma zębate, ale gdyby co do czego, to pójdę po mikodę jeszcze raz.
kat - |18 Wrz 2008|, 2008 15:55

Oli napisał/a:
kat napisał/a:
Przeciez nikt jednej nie sprzeda.


jak nie jak tak :)


no tu mnie zaskoczyles,bo kiedys wlasnie specjalnie zadalem takie glupie pytanie w sklepie i odpowiedz -tylko w komplecie.

no wiem ,ze pewnie znalazlby sie taki co kupi jedna sztuke i jakby mogl jeden klocek,bo drugi ma dobry

Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 15:56

cosin napisał/a:
rozgrzanie tarcz w rowerze do czerwonosci (tudziez co wolniejsi do fioletu!) nie jest problemem :) mowa o tarczach 200mm (generalnie najwieksze w rowerach).
no to pomyśl co by było gdyby to było bez otworów :)
tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 16:00

Struna napisał/a:
cosin napisał/a:
rozgrzanie tarcz w rowerze do czerwonosci (tudziez co wolniejsi do fioletu!) nie jest problemem :) mowa o tarczach 200mm (generalnie najwieksze w rowerach).
no to pomyśl co by było gdyby to było bez otworów :)


patelnia?? :-d :-d :-d :-d

ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 18:19

tomicobra napisał/a:
Zeby nie robic ot w dziale kupie z forumowiczem ford2fast , chcialbym zeby mi witlumaczyl czemu tarcze mikody, delphi , hart ,brembo to sa szmelce i badziewie i lepiej kupowac oryginalne uzywane.

Napisałem badziewie o tarczach za 50-70 zł , o których była wcześniej mowa
Tarcze mikody czy brembo sprzedają po 50 zł ?

Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 18:33

ford2fast napisał/a:
Napisałem badziewie o tarczach za 50-70 zł
tak z własnego doświadczenia, kupiłem od jednego kolegi z forum nówki tarcze OPTIMAL ( niby niemieckie ale mają słabą opinię ) Cena za sztukę wychodziła około 75 zeta ( czyli że niby badziew )

Niemniej założyłem i do dzisiaj śmigają bezproblemowo, żadnego bicia, skrzywień itd. a auto hamuje jak należy :)

ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 18:41

Struna napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Napisałem badziewie o tarczach za 50-70 zł
tak z własnego doświadczenia, kupiłem od jednego kolegi z forum nówki tarcze OPTIMAL ( niby niemieckie ale mają słabą opinię ) Cena za sztukę wychodziła około 75 zeta ( czyli że niby badziew )

Niemniej założyłem i do dzisiaj śmigają bezproblemowo, żadnego bicia, skrzywień itd. a auto hamuje jak należy :)


Czy jest to cena sklepowa , z gwarancją , możliwością reklamacji i takimi innymi ?

tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 18:41

TAK kolego ford2fast , tarcza mikody kosztuje przod 58.50zl a na tyl 49.53zl

Czyli badziew z najnizszej klasy dla Ciebie.

ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 18:54

Takie jest moje zdanie
NIE MA DOBREGO TOWARU ZA NAJNIŻSZĄ CENĘ

Uważam , że klocki i tarcze należy kupować takie , które zostały wyprodukowane przez dobre , sprawdzone , renomowanych firmy :)

Niestety nie zalicza się do nich żadna znana mi krajowa firma produkująca te elementy :(

Struna - |18 Wrz 2008|, 2008 18:54

ford2fast napisał/a:
Czy jest to cena sklepowa , z gwarancją , możliwością reklamacji i takimi innymi ?
nie, cena odsprzedaży. W zakupie chyba nie były wiele droższe o ile dobrze pamiętam.
ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 19:00

Uważam również , że mniejszym złem jest założenie używanych oryginalnych tarcz Motorcraft niż szmelcu wyprodukowanego przez badziewiarską firmę :)
zbyszek - |18 Wrz 2008|, 2008 19:05

ford2fast napisał/a:
Uważam również , że mniejszym złem jest założenie używanych oryginalnych tarcz Motorcraft
ale razem z używanymi klockami??? :-d :-d :-d
Tak jak wcześniej napisał Struna w sytuacji na "już" założyłbym takie tarcze, ale mając możliwość wyboru używane czy nowe - tylko nówki

tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 19:08

Ty poprostu lubisz placic i myslec ze masz najlepszy towar, dla takich ludzi sa ASO , bo tam maja nabite kolo 60 % wieksza na tym samym towarze.

Ja np kupilem sondy boscha za 80zl sztuka , a umnie w sklepie byly ngk za 360zl sztuka nie widzialem potrzeby kupowania ceny a nie towaru.

Ja tak samo jak struna jestem zadowolony z tarcz . A dalem 120zl na przod i 100zl na tyl.

Jestem ciekaw jaka firma robi tarcze dla forda , i czy caly czas ta sama.

Dlatego wole nową dobrą tarcze od producenta niz uzywany szajs.

Wolalbym tez nową prezerwatywe z biedronki niz uzywanego durexa. :-d


Nie pisze ze wszystkie firmy sa dobre , ale delphi moge polecic a z tego co czytalem mikode tez.

pepi - |18 Wrz 2008|, 2008 19:24

ford2fast napisał/a:
Uważam również , że mniejszym złem jest założenie używanych oryginalnych tarcz Motorcraft niż szmelcu wyprodukowanego przez badziewiarską firmę
- ta a motorcraft się niewigina kolego to co ty kupujesz po tą nazwą to są tarcze nie takie jak były w nowym aucie ja teraz mam mikode nacinaną -nawiercaną i jestem zadawolony były już heblowania z 220 -0 i jest ok a np , firma JC -szmelc pogieło to się po 300 km :P , lucas padł po 1000 km :P , a mikoda jakoś nie :-d
ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 19:25

tomicobra napisał/a:
Ty poprostu lubisz placic i myslec ze masz najlepszy towar, dla takich ludzi sa ASO , bo tam maja nabite kolo 60 % wieksza na tym samym towarze.


Nie namawiam nikogo do serwisu i zakupów w ASO :)
Sam tego nie robię :-d

Dla mnie jest ważne , jak hamulce będą sprawowały się w krytycznej sytuacji
Na tarczach Motorcrafta nie zawiodłem się nigdy i guzik mnie obchodzi kto je produkuje
Jestem pewien , że nie jest to Mikoda , Delphi , Hart czy jakiś jeszcze inny badziew
Być może wspomniane przez Ciebie tarcze sprawują się dobrze w normalnej eksploatacji

Kilka lat temu mój kolega dusigrosz zabił się dzięki tarczy polskiego producenta , niestety nie wiem którego :(
W ekspertyzie sądowej było napisane , że na skutek zbyt gwałtownego hamowania :690: pękła tarcza hamulcowa co doprowadziło do zablokowania zacisku i oczywiście koła samochodu :shock:

Po czym pojazd pięknie wyrżnął w drzewo i poduszka otuliła trupa
Drzewo przeżyło to spotkanie i stoi do dziś

Tydzień wcześniej tłumaczyłem mu na czym polega różnica między dobrą tarczą a badziewiem
Poszedł do sklepu i kupił EKONOMICZNE :twisted:

Srebrny - |18 Wrz 2008|, 2008 19:40

tomicobra napisał/a:
TAK kolego ford2fast , tarcza mikody kosztuje przod 58.50zl a na tyl 49.53zl

Gdzie jest taka cena za Mikody?Właśnie zmieniam co sie da przygotowujac auto do sezonu.
W pierwszej wersji postanowiłem podstawić auto do mechanika zrobić rewizję i powymieniać częsci w oparciu o opinię mechanika bo przecież wymienia te części tonami i ma pogląd np na ilość reklamacji.
Po drodze Kondzio wyzbywał sie części w tym tylne klocki, chyba NK no to trzeba pomóc co ma sie bujać z klockami a ja potrzebuję :)
Potem znalazłem na alledrogo wyprzedaż oryginalnych przednich klocków po 80 zł z przesyłką no i tarcze zamówiłem firmy BRP leko ponad stówke z wysyłką (czyli badziewie :-D )
W międzyczasie oczywiście w sobote w nocy niedoczekawszy "lekarza" skończyły sie klocki tył. W poniedzialek rozebrałem i generalnie tarcze też do wymiany. Kupiłe Jurida coś 60 parę zł za szt. z rabatem w sklepie Forda, no i w sklepie nie sprawdzałem :evil: na miejscu okazalo sie ze źle opisane z czterema otworami. W konsekwencji nabyłem Harta 100zł kpl. ale czasu troche straciłem.
Mechanior przesuwa mnie z dnia na dzień, tylni zestawik elegancko sie dociera :) dzisaj dotarły tarcze przednie , ciężkie jak diabli i moim zdaniem nawierca się tarcze właśnie, by im ulżyć na wadze. Do soboty mechanior , mam nadzieje w końcu udzieli mi audiencji :-D bo niedziela sie zbliża .....

ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 19:48

Srebrny napisał/a:
Gdzie jest taka cena za Mikody?



mikoda.pl :)

tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 20:23

Dla Ciebie co jest wyznacznikiem jakosci?? Ja metaloznastwa nie konczylem , nawet gdybym skonczyl mysle ze patrzac na tarcze nie jestem wstanie sprawdzic czy sa one dobre. Motocrafty skonczyly mi sie po 10 tys , zamontowane w serwisie z oryginalnymi klockami. Papier zostal, w serwisie stwierdzono " nadmierne zuzycie tarcz wynika z zbyt agresywnej eksploatacji.

Pewnie ze normalna eksploatacja bo na tor wyscigowy nie jezdze , wiele hamowan z 200 nawet do zera i przez wode przetrwaly. Przy ciaglych hamowaniach nie wyczulem zeby skutecznosc spadla.

Kazda tarcza moze sie rozleciec , nawet kupiona w najdrozszym serwisie na swiecie.

A ogolnie ja mam Polską noge , organizm tez mam Polski dlatego mi Polskie rzeczy nie szkodzą. Wedlug mnie na mniej wpadek moze sobie pozwolic taka mikoda , niz motocraft.

ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 20:39

tomicobra napisał/a:
organizm tez mam Polski dlatego mi Polskie rzeczy nie szkodzą


Wierz mi , Polskie drzewo może Ci zaszkodzić :)
Chociaż wcale tego Ci nie życzę

[ Dodano: 2008-09-18, 20:42 ]
tomicobra napisał/a:
Ja metaloznastwa nie konczylem


Ja również
Natomiast miałem taki przedmiot w takiej jednej szkółce :)

pepi - |18 Wrz 2008|, 2008 20:43

ford2fast napisał/a:
Jestem pewien , że nie jest to Mikoda
- ta :P a swistak :P
ford2fast napisał/a:
czy jakiś jeszcze inny badziew

ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 20:55

Mikoda
Światowej renomy producent
Wieloletnie prace badawcze
Wspaniale wyposażone laboratoria
Na podwórku jeden z lepszych torów testowych
W rankingu ADAC drugie miejsce
Wyroby stosowane na pierwszy montaż w BMW , Porsche , Lamborghini i innych Lotusach
Wspaniałe recenzje kierowców F1
Niezawodne , stosowane w pojazdach US ARMY

[ Dodano: 2008-09-18, 20:59 ]
http://mikoda.pl/public/historia.htm

fiebik - |18 Wrz 2008|, 2008 21:04

ja kupowałem w aso za kupe szmalu i wcale rewelacji nie widać, fakt, że nie pekły i się nie pogięły, ale już po pół roku pokazały się ranty.
myślałem, że takie tarcze dłużej powinny wytrzymać.

ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 21:09

fiebik napisał/a:
ja kupowałem w aso za kupe szmalu i wcale rewelacji nie widać, fakt, że nie pekły i się nie pogięły, ale już po pół roku pokazały się ranty.
myślałem, że takie tarcze dłużej powinny wytrzymać.


Klocki też były Motorcrafta ?

irek - |18 Wrz 2008|, 2008 21:10

w 2.9 mam teraz brembo i rewela
w2.3 mam Motorcrafty i tez rewela

:)

fiebik - |18 Wrz 2008|, 2008 21:18

ford2fast napisał/a:
Klocki też były Motorcrafta ?
razem z tarczami były zapodane motorcrafta, ale wytrzymały zaledwie niecałe 30 kkm, więc potem zapodałem sprawdzone już wczesniej przeze mnie klocki "roadhouse".
ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 21:27

fiebik napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Klocki też były Motorcrafta ?
razem z tarczami były zapodane motorcrafta, ale wytrzymały zaledwie niecałe 30 kkm, więc potem zapodałem sprawdzone już wczesniej przeze mnie klocki "roadhouse".

Dla mnie priorytetem jest niezawodność
Nie klasyfikuję hamulców ze względu na przebieg
Kilka lat temu jak powiedziałem klientowi , że wymieniam płyn hamulcowy co roku, max co dwa
, a w samochodzie świeżo zakupionym zawsze , to opowiadał o tym każdemu i śmiało się ze mnie całe Zabrze a może i Gliwice :)

maup - |18 Wrz 2008|, 2008 21:30

Mam czwarte scorpio, do każdego prędzej czy później zakładałem na przód tarcze Mikody (normalne, nawet nie wiem czy robią dziurawe na 5 śrub), nie miałem z nimi do tej pory problemów.
pepi - |18 Wrz 2008|, 2008 22:02

maup napisał/a:
normalne, nawet nie wiem czy robią dziurawe na 5 śrub
- tak robią :)
tomicobra - |18 Wrz 2008|, 2008 23:04

ford2fast , no bo polowa nie ma zielonego pojecia o niczym to sie im nie dziw. A klaunow jest pelno. Plyn jest hydroskopijny i bardzo chetnie wciaga wilgoc , dlatego zaleca sie wymiane raz w roku. Ja fakt nigdy nie zmienialem calego , lecz przy kazdej wymianie klockow przy odpowietrzaniu jest sporo wiecej spuszczane i dolewane.

Robic swoje a pajacow olewac. Trzymaj tak dalej.

ford2fast - |18 Wrz 2008|, 2008 23:56

tomicobra napisał/a:
ford2fast , no bo polowa nie ma zielonego pojecia o niczym to sie im nie dziw. A klaunow jest pelno. Plyn jest hydroskopijny i bardzo chetnie wciaga wilgoc , dlatego zaleca sie wymiane raz w roku. Ja fakt nigdy nie zmienialem calego , lecz przy kazdej wymianie klockow przy odpowietrzaniu jest sporo wiecej spuszczane i dolewane.

Robic swoje a pajacow olewac. Trzymaj tak dalej.


Ja to w ogóle pokręcony jestem
Zmieniam filtry , płyny , oleje , świece
Przed zimą smaruję uszczelki drzwi wazeliną
I różne inne dziwne czynności wykonuję
A auto się nie psuje
Dziwne :-d

Boni - |19 Wrz 2008|, 2008 00:29

I to pewnie dlatego że uważasz na hydroskopijne płyny i zapowietrzasz hamule wymieniając klocki, jak mający pojęcie kolega z różowej grupy.

A sęk nie w tym że zmieniasz to czy owo, tylko dlaczego Motorcraft made in Thailand cacy a Mikoda made in Poland be :P ;)

ford2fast - |19 Wrz 2008|, 2008 00:39

Boni napisał/a:
Motorcraft made in Thailand


Tarcze Motorcrafta produkują w Tajlandii ?
No patrzcie ludziska , jaki w tej Tajlandii rozwój przemysłu :-d

[ Dodano: 2008-09-19, 00:59 ]
Adam_2000 napisał/a:
OK, dla jasności doczepiłem ankietę.
Będziemy wiedzieć jak sprawa tarcz wygląda na FST ;)

W ankiecie nie wypowiedziałem się
Pytania są troszkę tendencyjne, nie ma dobrej odpowiedzi związanej z pierwszym wpisem w tym wątku :)
Głosując na którąkolwiek opcję zaprzeczałbym sam sobie

Rafał A.(antek) - |19 Wrz 2008|, 2008 01:01

ano produkuja.

Ja niestety pogiolem tarcze MC chodzace w komplecie z klockami MC. Tak samo jak pogiolem Lucasa i Brembo (to ostatnie to na ogol szmelc made in turkay) sprawdzily sie tarcze Mikody i SBS, ktore polecilem chlopakom do MK1 kevinchyba na takich teraz pomyka. Nie wiem jak tarcze Jurida.

Notabene w mondku byly tarcze MC przyjechal na takich z niemcowni, kiera bila az milo :)

Oczywiscie mozna stosowac tarcze z wyzszej polki, czemu nie, ale to kosztuje.

ford2fast - |19 Wrz 2008|, 2008 01:12

Nie słyszałem o tarczach nie do pogięcia :)
Przynajmniej o takich produkowanych do Scorpio :)

[ Dodano: 2008-09-19, 01:15 ]
Cytat:
ano produkuja


Może wiesz jaka firma je produkuje ?

Boni - |19 Wrz 2008|, 2008 07:33

ford2fast napisał/a:

No patrzcie ludziska , jaki w tej Tajlandii rozwój przemysłu :-d


Zdziwiony? nie pamiętam czy dokładnie z Tajlandii (klocki z tamtąd brali), czy z Chin czy z Ukrainy, ale co za różnica, przecież to loteria kto i gdzie robi dla MC czy innego ACDelco, obudziłeś się w roku 2008, a nie w 1988.

pablo19 - |19 Wrz 2008|, 2008 08:09

Rafał A.(antek) napisał/a:
... SBS, ktore polecilem chlopakom do MK1 kevinchyba na takich teraz pomyka....

Dziękujemy i korzystamy z bananem na twarzy. :)

cosin - |19 Wrz 2008|, 2008 09:25

nie wiem czemu panuje ogolne przekonanie ze wszystko co polskie jest be a zachodnie (szczegolnie niemieckie) jest cacy....
cosin - |19 Wrz 2008|, 2008 10:38

SPEEDO no bez przesady :) Poldolotowi nawet nawiercane super hiper tarcze nie pomogą we wmiarę szybkim zatrzymaniu się :)

A ja siakoś tak lubię swoje życie :)

Srebrny - |19 Wrz 2008|, 2008 10:40

ford2fast napisał/a:
mikoda.pl

No więc proszę mi znaleźć, bo ja znalazłem
http://www.mikoda.pl/publ...ent=det&id=2703
http://www.mikoda.pl/publ...ent=det&id=2702
bo za 5 dych to tylko tylne

tomicobra - |19 Wrz 2008|, 2008 10:50

http://www.mikoda.pl/publ...ent=det&id=2693

No jedynie ze te 8zl to bariera :-d :-d

Boni mozesz jakos tak przetlumaczyc to zdanie
"I to pewnie dlatego że uważasz na hydroskopijne płyny i zapowietrzasz hamule wymieniając klocki, jak mający pojęcie kolega z różowej grupy. " bo teraz nie wiem do czego to ugrysc?
Czy z tym pojeciem to ironiczne podejscie czy ło so shodzi :-d :-d :-d

Wlasnie dla mnie cena nigdy nie jest wyznacznikiem jakosci , prawde mowiac czy tarcze mikody , czy ate power disc soft natural garnier palmoliv nie wiem ktore beda lepsze jakosciowo.

Motocrafty mi sie nie spisaly , brembo byly ok , dephi tez sa bardzo ok , rok jezdzone a kantow nie ma . Tylko po tym moge sadzic czy cos jest dobre.
A gdzie to robione to juz mi zupelnie dynda , moga to nawet z bambusu w maczugorii klepac , wazne ze good braking :-d :-d

Srebrny - |19 Wrz 2008|, 2008 11:06

cztery otwory mnie nie interesują
ford2fast - |19 Wrz 2008|, 2008 12:02

Boni napisał/a:
ford2fast napisał/a:

No patrzcie ludziska , jaki w tej Tajlandii rozwój przemysłu :-d


Zdziwiony? nie pamiętam czy dokładnie z Tajlandii (klocki z tamtąd brali), czy z Chin czy z Ukrainy, ale co za różnica, przecież to loteria kto i gdzie robi dla MC czy innego ACDelco, obudziłeś się w roku 2008, a nie w 1988.

Kraj produkcji ma mniejsze znaczenie
Ważna jest technologia a przede wszystkim materiał :)
Tak naprawdę to rzadko wiemy gdzie został wyprodukowany kupowany przez nas artykuł :-d

[ Dodano: 2008-09-19, 12:04 ]
Boni napisał/a:
ford2fast napisał/a:

No patrzcie ludziska , jaki w tej Tajlandii rozwój przemysłu :-d


Zdziwiony? nie pamiętam czy dokładnie z Tajlandii (klocki z tamtąd brali), czy z Chin czy z Ukrainy, ale co za różnica, przecież to loteria kto i gdzie robi dla MC czy innego ACDelco, obudziłeś się w roku 2008, a nie w 1988.


Oczywiście za wyjątkiem Mikody :-d

cosin - |19 Wrz 2008|, 2008 12:04

w duzej mierze możemy byc pewni, że to co kupujemy przeszło przez ręce jakiegoś chińczyka :P
Boni - |19 Wrz 2008|, 2008 12:30

ford2fast napisał/a:

Kraj produkcji ma mniejsze znaczenie
Ważna jest technologia a przede wszystkim materiał :)
Tak naprawdę to rzadko wiemy gdzie został wyprodukowany kupowany przez nas artykuł :-d
[...]
Oczywiście za wyjątkiem Mikody :-d


O kraju i technologii też tak mówiłem, dopóki nie przenosiłem produkcji z Danii do Polski i z Polski do Indii.
Owszem, często nie wiemy skąd dany towar pochodzi, więc po co przepłacać, szczególnie jeśli nie wiemy, jeśli nie zauważyłeś, to o tym jest rozmowa.
O ile mi wiadomo Mikoda odlewa w Kutnie, a nie pod Bangkokiem czy Pekinem.

ford2fast - |19 Wrz 2008|, 2008 12:57

Boni napisał/a:
O ile mi wiadomo Mikoda odlewa w Kutnie, a nie pod Bangkokiem czy Pekinem


Zaczekaj kilka lat :)

Nigdy nie będę miał zaufania do tarcz , które zostały odlane z żeliwa o składzie określonym przez pana Zdzisia
Pan Zdzisio ma ponad 20 lat praktyki , na węch i słuch określa skład żeliwa i jego właściwości :-d

ford2fast - |19 Wrz 2008|, 2008 12:59

Boni napisał/a:
tylko dlaczego Motorcraft made in Thailand cacy a Mikoda made in Poland be :P ;)


Powyższe słowa są moją odpowiedzią na Twoje pytanie :)

Oczywiście nawiązuję do mojego poprzedniego wpisu

[ Dodano: 2008-09-19, 13:04 ]
Speedo napisał/a:
kutno - to brzmi dumnie :)

a z drugiej strony popatrzcie jak sie czasy zmienily, kiedys jak na czyms bylo made in poland to wiadomo ze szit, jak bylo usa lub germany to najwyzsza polka :D a teraz sie cieszymy ze takie kutno a nie malezja...


Nie no , w Malezji robią też wysokiej jakości towary
Na ten przykład procesory :)

Adam_2000 - |19 Wrz 2008|, 2008 13:17

ford2fast napisał/a:
Nigdy nie będę miał zaufania do tarcz , które zostały odlane z żeliwa o składzie określonym przez pana Zdzisia
Pan Zdzisio ma ponad 20 lat praktyki , na węch i słuch określa skład żeliwa i jego właściwości :-d

Myślę, że taką wypowiedzią, nie mając pojęcia o technologii, obrażasz ludzi, którzy się tym zajmują ;/
Akurat jeżeli chodzi o żeliwo, to nasi (czy. polscy) fachowcy są uważani za jednych z najlepszych na świecie. Właśnie Kutno, czy Nowa Sól odlewały (odlewają ?) najlepsze jakościowo żeliwa. Robili i robią to dla wielkich i renomowanych koncernów.

kat - |19 Wrz 2008|, 2008 13:21

...a nasza kielbasa wyprzedzila ich kielbase
mamy juz takie same zelazka i telewizory

a nawet tarcze hamulcowe

Uwazam,ze rowniez moglaby to byc dyskusja o wyzszosci tulei wahacza z allegro nad tulejami ze sklepu za 100 zl,ale za to np firmy QH

Dokaldnie to samo ,ale calkiem inne,bo inaczej podane.
Ja kupie te za 20 zl bo i tak raz na rok wymieniam przed przegladem,a jeszcze nie mialem z nimi problemow

Do tarcz Mikody sie zrazilem kilka lat temu,ale teraz widzac ,ze wszyscy jezdza i chwala ,pewnie przy nastepnej wymianie sie zdecyduje.
O np. ATE i innych tarczach tez juz sie nasluchalem roznych opinii.

cosin - |19 Wrz 2008|, 2008 13:22

czy wszystko co jest robione w PL musi być robione przez Pana Zdzisia spod monopolowego ?? PRL już minął a część Polaków nadal mentalnie tkwi w tym bagnie.
ford2fast - |19 Wrz 2008|, 2008 13:49

Adam_2000 napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Nigdy nie będę miał zaufania do tarcz , które zostały odlane z żeliwa o składzie określonym przez pana Zdzisia
Pan Zdzisio ma ponad 20 lat praktyki , na węch i słuch określa skład żeliwa i jego właściwości :-d

Myślę, że taką wypowiedzią, nie mając pojęcia o technologii, obrażasz ludzi, którzy się tym zajmują ;/
Akurat jeżeli chodzi o żeliwo, to nasi (czy. polscy) fachowcy są uważani za jednych z najlepszych na świecie. Właśnie Kutno, czy Nowa Sól odlewały (odlewają ?) najlepsze jakościowo żeliwa. Robili i robią to dla wielkich i renomowanych koncernów.


Nie mam żadnych zastrzeżeń do polskich odlewni :)
Jak również do polskich odlewników :)

Tak się dziwnie składa , że siedzę właśnie w odległości 2 kilometrów od Instytutu Odlewnictwa
Bywałem w nim kiedyś często
Odrabiałem tam nawet kiedyś studenckie praktyki robotnicze :)

Niestety w żeliwie najważniejszy jest jego skład
Tego też mnie uczyli kiedyś w jakiejś szkółce :)

Boni - |19 Wrz 2008|, 2008 14:00

Jak chcesz żeby ktoś z tobą w miarę poważnie rozmawiał, to zmniejsz ilość emotek, potem ustal sam ze sobą swój wiek, i wpisz go w profil.
ford2fast - |19 Wrz 2008|, 2008 14:12

Boni napisał/a:
Jak chcesz żeby ktoś z tobą w miarę poważnie rozmawiał, to zmniejsz ilość emotek, potem ustal sam ze sobą swój wiek, i wpisz go w profil.

Kiedyś tam ustaliłem , ale zbeształ mnie za to 1Bodzio i od tej pory sam zasiliłem szeregi małolatów :)
Małolaty używają emotek :-d
A co , jak małolat to już nie może posiadać jakiejkolwiek wiedzy ? :P :P :P

Boni - |19 Wrz 2008|, 2008 14:18

Jak uważasz. EOT
ford2fast - |19 Wrz 2008|, 2008 14:33

cosin napisał/a:
czy wszystko co jest robione w PL musi być robione przez Pana Zdzisia spod monopolowego ??


Pewnie , że nie musi :)
Jednak ta wspaniała firma nie chwali się na swojej stronie internetowej laboratoriami , pracami badawczymi itp
Więc pewnie ich nie posiada, tak jak to było kilka lat temu gdy byłem u nich i trochę pozwiedzałem

Niestety określanie składu surowca na podstawie wróżenia z fusów skończyło się już kilkaset lat temu :)

Jeżeli nie przeprowadzono rzetelnych badań , nie potwierdzono ich badaniami na torze oraz eksploatacyjnymi , to niestety jest to tylko kupa śmiechu :-D

tomicobra - |19 Wrz 2008|, 2008 15:57

prawde mowiac wole kupic cos mniejszej firmy , nie moga sobie pozwolic na robienie syfu.
Jak raz kupisz zlom to juz ich w zyciu nie kupisz. A takie motocrafty kupisz zlom raz , to potem w serwisie znow kupisz mototcrafta i moga okazac sie dobre.

Prawde mowiac pan zdzisiu sie przylozy bardziej do roboty niz jakis chinczyk ktory klepie 100milionow tego na caly swiat.

Dla mnie cena nigdy nie byla wyznacznikiem jakosci. Z tedgumu kupilem tuleje itp itd i juz jezdze 3 rok i jest dobrze , sie nie tlucze nic. Tak samo laczniki adlera bardzo dlugo wytrzymaly , a teraz mam niby polskiej produkcji z lcc product i rok jezdze i cisza.

A oryginaly kiedys kupowalem za 250zl sztuka i syf po 2 miesiacach padal.

Wiec nie widze sensu przeplacac za rzeczy , a kolejna sprawa ceny do scorpio sa zaawsze nizsze takich zamiennikow bo malo kto to kupi.

Mysza - |19 Wrz 2008|, 2008 17:32

Struna napisał/a:
czekam aż się skończą te tarcze co mam ( jeszcze motorcrafty ) i wtedy kupuję mikody nacinane.
Mi się skończyły w brutalny sposób :) Chciałem dojezdzić klocki i nie zdazylem, pękła tarcza i zblokowała koło, takze uwazać panowie ;)

Obecnie zmieniłem heble na cosworthowe, tarcze poszły 278mm, mikoda GT series, nacinane i wiercone. Odczucia pozytywne poki co - nie telepią i to się liczy :)

Struna napisał/a:
no ale nie na wylot wiercone, a są takie tarcze co mają na wylot otwory.
moje oczywiscie wiercone na wylot. Przeciez jakby nie bylo na wylot to by się zapchaly te otwory!

Speedo napisał/a:
kutno - to brzmi dumnie
na szczęście z Jasnej Góry przyjechały ;) Ciekawe czy w VOLVO tez działają ;)
maup - |20 Wrz 2008|, 2008 00:44

ford2fast napisał/a:
które zostały odlane z żeliwa o składzie określonym przez pana Zdzisia
Pan Zdzisio ma ponad 20 lat praktyki , na węch i słuch określa skład żeliwa i jego właściwości

wiesz co, jeżeli wiesz co piszesz to opowiedz może szerzej o Panu Zdzisiu, o tym jak wygląda w poniedziałek, którą kieszeń u wyszmelcowanych portek ma oberwaną etc. Przyjemnie będzie poznać takiego miłego dżentelmena.
Jeżeli piszesz co wiesz, to może opowiedz, kiedy ostatni raz byłeś w siedzibie Mikody, w którym miejscu nie ma laboratorium i jakich badań nie przeprowadzali.
Bo jak na razie to, z całym szacunkiem, odnoszę wrażenie, że masz jakąś prywatną wizję i za wszelką cenę nie dość, że się jej trzymasz (każdemu wolno), to jeszcze usiłujesz ją lansować (to też... pod warunkiem, że się ma ku temu jakieś podstawy).

Osobiście byłem w firmie, gdzie na chińskim szmelcu wypalano dla zabawy (mam nadzieję) logo rozmaitych marek - można było tam zamówić tarcze z dowolnym oznakowaniem, w tym własnego autorstwa. Nie wiem, kto dzisiaj produkuje tarcze dla Delphi, MC czy Lucasa, nie wiem, kto produkował je tydzień temu a kto dostanie kontrakt na przyszły miesiąc. Mikoda jakoś od ładnych paru lat istnieje, w tym samym miejscu a jak widzisz po wypowiedziach kolegów, jakoś nie robi szajsu i jedynym konkretnym (jak dotąd) i potwierdzonym zarzutem jest zbyt niska cena.

Dużo mocniejszy argument wysuwa Tomicobra - MC czy Delphi jak wypuszczą 1% bubli to nikogo to nie obejdzie - dla małej firmy byłaby to już poważna draka grożąca wypadnięciem z rynku.

Koniec rozpisywania się, czekam na opowieść o WCz Panu Zdzisiu...

tomicobra - |20 Wrz 2008|, 2008 01:09

dokladnie maup
, ja tam nie twierdze ze wszystko co Polskie jjest dobre , ale ze cos nie idzie przez 15 posrednikow nie znaczy ze jest zle.

Bo tarcze hamulcowe przod MC 260mm w ford sklep kosztują 296zl promocja za 2

W serwisie sie zaloze ze bedą kosztowac 500zl jak nie lepiej.

Wiec teraz mamy ta samą dyskusje ale powiedzmy ze przenosimy je na wyzszy pułap cenowy. 150zl sztuka kontra 250zl

Ja bym wolal kupic ta za 150zl, ford2fast woli kupic tą za 250zl bo tą za 150 robi pan zdzisiu.
A prawda jest taka ze są to dwie te same tarcze.

Dlatego takie generalizowanie ze do 70zl jest sam syf robiony przez zdzicha jest bardzo absurdalne.


Odwolam sie do innego przykladu wymienialem sondy , ngk w necie kosztuja od 90 do 140zl umnie w miescie sklepowa cena ( sklep ten ma dobre ceny bo wiekszosc rzeczy typu klocki filtry nie oplaca sie zamawiac bo czesto taniej nawet wychodzi) I ta cena uniwersalnej sondy wynosi 360zl sztuka.

A chodzi mi o to ze mikode kupuje sie bezposrednio od producenta a nie idzie do hurtowni , potem do firmy ktora to rozprowadza na kraj potem to specjalnie motocraft pakuje , potem to trafia do posrednika , potem wkoncu do salonu gdzie jeszcze bardziej dowalają cene.

Tarcz mikody w sklepie zaloze sie ze nie kupi sie w takiej cenie.

ford2fast - |20 Wrz 2008|, 2008 01:36

Cytat:
Ja bym wolal kupic ta za 150zl, ford2fast woli kupic tą za 250zl bo tą za 150 robi pan zdzisiu.
A prawda jest taka ze są to dwie te same tarcze.


Idąc Twoim tokiem rozumowania można stwierdzić , że pan Zdzisio z Mikody i jego koledzy w innych polskich firmach są w stanie wyprodukować Rolls-Royce'a za jakieś 20 tysięcy złotych i to jeszcze na lepszych jakościowo częściach :)
No bo przecież można to zrobić kilka razy taniej , bez pośredników , salonów i takich tam ....

Zresztą po co się paprać drobiazgami
Zbudujmy rękami pana Zdzisia , Rysia , Bartka i paru innych pojazd dla Kubicy
Wreszcie będzie pozbędzie się barw bejcy i pokaże nam na co go stać w F1 :):

Przecież te wszystkie laboratoria , naukowcy , tory testowe , zespoły mechaników to pieniądze wywalone w błoto
Firmy zrobią wszystko , żeby tylko poszpanować :-d
Pod publiczkę :)

tomicobra - |20 Wrz 2008|, 2008 01:46

starasz sie byc dosyc dowcipny ale bezsensowne jest to co piszesz troche.

Przyklady podawane tez sa troche malo trafne.


A co myslisz o firmie Brembo??? np takie tarcze http://www.ford.sklep.pl/...n,167937,0.html


Dziwi mnie tez bardzo ze promujesz motocrafta , mozna np jakas firme ktora produkuje te czesci ale dystrybutora chwalic ? dziwne dosyc.

Jak myslisz ze nad motocraftami siedzi sztab naukowcow , miliony tarcz zostawione na torze to troche sie mylisz, bo wtedy za tarcze bys placil kolo 400 tys zl

irek - |20 Wrz 2008|, 2008 07:22

Tomi mam brembo w 2.9 irewelacja tyle moge Ci powiedziec
Zysio - |20 Wrz 2008|, 2008 11:39

Ale czadowa dyskusja momentami :-d

Niemniej jednak - ja zasugerowałem się sugestią Kevina i zapodałem SBS na przód + klocki Lucasa. Działa to bardzo przyzwoicie na ciepło jak i na zimno, jakieś 10 tysięcy już nakulane na tym i żadnych scen nie robią.

Jeszcze mam pozytywne odczucia co do klocków wspomnianych przez fiebika - RoadHouse, też bdb się sprawdzają.

A co do tarcz/klocków MC - ciekawe jak się ma to co teraz produkują do tego co szło na pierwszy montaż, pewnie nijak.

tomicobra - |20 Wrz 2008|, 2008 11:57

Z tego co czytalem na kilku forach to mikoda robi tarcze dla brembo.

Nawet koles ktory ma bmw opisywal zmiane tarcz ,zamowil sobie na zyczenie w mikodzie nacinane i nawiercane, zrobili mu identyczne jak pewien model brembo :-d

Zreszta na forum SR sa takie wypowiedzi na temat mikody
Miałem takie tarcze w BMW E36 wraz z klockami EBC Green Stuff i zestaw sprawował się bez problemu. Następnie miałem te tarcze w BMW E39 z klockami Ferrodo i również bez problemów.
Na tych tarczach jeździ driftowe BMW Kuby Gracza, oraz BMW DTM Style Michała Głębowskiego i również nie mieli problemów.
Ja osobiście mogę polecić, gdyż za tą cene się nic lepszego nie dostanie.

Ja tam na sile nikogo nie bede uszczesliwial ze one sa dobre , ale pisane ze to badziew , nie majac nawet stycznosci z takimi tarczami , nie znajac firmy ani nic jest ze tak powiem nieodpowiedzialne.

Tak samo kazdy mowi ze tomex robi gowniane klocki , teraz mam na wszystkich4 kolach o dziwo bardzo dlugo wytrzymaly. Teraz znow zamowilem.

Zysio - |20 Wrz 2008|, 2008 12:17

tomicobra napisał/a:
Tak samo kazdy mowi ze tomex robi gowniane klocki


Oj gówniane, twarde jak nieszczęście, o hamowaniu na ciepło nie ma mowy. Ale fakt że wytrzymują dość długo, ale może dlatego właśnie że są twarde i tarcze szybciej się zużywają :P

Więc ja sikam na to, że wytrzymają 10 czy ileś tysięcy km dłużej, jak ja mogę tych 10 tysięcy nie przeżyć bo nie wyhamuję na rozgrzanych tarczach z tymi klockami.

Co kto lubi.

Osobiście odradzam.

ford2fast - |20 Wrz 2008|, 2008 12:20

tomicobra napisał/a:
Dziwi mnie tez bardzo ze promujesz motocrafta , mozna np jakas firme ktora produkuje te czesci ale dystrybutora chwalic ? dziwne dosyc


Nie promuję Motorcrafta , sam rzadko kupuję tarcze i klocki z ich logo.
Jednak uważam , że dla osoby nie mającej rozeznania w jakości artykułów oferowanych przez poszczególnych producentów , jest to dobry i bezpieczny wybór
Znaczek Ford lub Motorcraft gwarantuje , że produkt spełnia wszystkie wymagania i specyfikacje zalecane przez producenta samochodu
I na pewno nie będą to tarcze pana Zdzisia :) , gdyż nie jest on w stanie przeprowadzić wszystkich wymaganych badań i testów

Dla mnie kupowanie elementów układu hamulcowego i kierowniczego tanich i podejrzanych producentów jest nadmierną oszczędnością


OSZCZĘDNOŚCIĄ , KTÓRA MOŻE ZEMŚCIĆ SIĘ NA MNIE I NA MOICH BLISKICH





:)

Zysio - |20 Wrz 2008|, 2008 12:21

ford2fast napisał/a:

Dla mnie kupowanie elementów układu hamulcowego i kierowniczego tanich i podejrzanych producentów jest nadmierną oszczędnością


OSZCZĘDNOŚCIĄ , KTÓRA MOŻE ZEMŚCIĆ SIĘ NA MNIE I NA MOICH BLISKICH


Ale jest mniejszą oszczędnością niż kupowanie używek, nawet oryginalnych do owych układów.

tomicobra - |20 Wrz 2008|, 2008 12:24

Zysio napisał/a:
tomicobra napisał/a:
Tak samo kazdy mowi ze tomex robi gowniane klocki


Oj gówniane, twarde jak nieszczęście, o hamowaniu na ciepło nie ma mowy. Ale fakt że wytrzymują dość długo, ale może dlatego właśnie że są twarde i tarcze szybciej się zużywają :P

Więc ja sikam na to, że wytrzymają 10 czy ileś tysięcy km dłużej, jak ja mogę tych 10 tysięcy nie przeżyć bo nie wyhamuję na rozgrzanych tarczach z tymi klockami.

Co kto lubi.

Osobiście odradzam.



To moze ty inne jakies klocki kupujesz , ja biore miekkie i chodzi mi o to ze dlugo wytrzymuja jak na miekkie klocki , bo pylu sporo zostawiaja.

Bo wczesniej przed delphi mialem tarcze brembo i z allegro ktos sprzedawal nowe motocrafty klocki i prawde mowiac klocki nawet sie nie starly leciutko a cala tarcze mi zjadlo.
Zalozylem delphi i te nowe motocrafty wywalilem na smietnik.


Moze ze wtedy trafilem na wmiare dobre wydanie , teraz niebawem te zaloze i sie zobaczy.

Adam_2000 - |20 Wrz 2008|, 2008 12:47

ford2fast napisał/a:
Dla mnie kupowanie elementów układu hamulcowego i kierowniczego tanich i podejrzanych producentów jest nadmierną oszczędnością

A jak to się ma do Twojego stwierdzenia, że używki są lepsze niż nowe ??

ford2fast - |20 Wrz 2008|, 2008 12:50

Zysio napisał/a:
Ale jest mniejszą oszczędnością niż kupowanie używek, nawet oryginalnych do owych układów


Każda część będzie prędzej czy później UŻYWANĄ :-d

tomicobra - |20 Wrz 2008|, 2008 15:34

ford2fast napisał/a:
Zysio napisał/a:
Ale jest mniejszą oszczędnością niż kupowanie używek, nawet oryginalnych do owych układów


Każda część będzie prędzej czy później UŻYWANĄ :-d


Pewnie tylko kto sprzedaje dobre tarcze a nawet gdyby to jak sie zalozy nowy klocek to juz roznie moze byc.

Ty masz takie zdanie ja inne. Narazie wszystko robione starannie z hamulcami , piasta wyczyszczona, zaciski tez , do nowych tarcz zawsze nowe klocki, po zalozeniu poswiecam te kilka pln i jade sobie tylko po to zeby docierac. Delikatnie hamuje .

A wadliwy material moze sie nawet pojawic w tarczach za 800zl tylko to sobie wytlumaczysz jako przypadek a w tanszych tarczach jako szmelc.

Jak kogos nie stac zeby co 80 tys wydac nawet te 200zl na tarcze to lepiej wyjdzie rower kupic.

Do 200 zl to ja zamykam sie z nowymi tarczami i klockami , wole to niz kupowac szajs uzywany. Tak samo nie przetaczalem nigdy tarcz.

ford2fast - |20 Wrz 2008|, 2008 16:43

Adam_2000 napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Dla mnie kupowanie elementów układu hamulcowego i kierowniczego tanich i podejrzanych producentów jest nadmierną oszczędnością

A jak to się ma do Twojego stwierdzenia, że używki są lepsze niż nowe ??


W pełni kompatybilnie :)

Zawsze twierdziłem , że używane oryginalne lub dobrej firmy (oczywiście w dobrym stanie) są lepsze niż nowe podejrzanego producenta

Aby uniknąć nieporozumień podaję mój ranking :

1.Nowe solidnej firmy, również Motorcraft
2.Używane oryginalne lub innej renomowanej firmy
3.Reszta wynalazków :)

zbyszek - |20 Wrz 2008|, 2008 17:16

ford2fast napisał/a:
Adam_2000 napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Dla mnie kupowanie elementów układu hamulcowego i kierowniczego tanich i podejrzanych producentów jest nadmierną oszczędnością

A jak to się ma do Twojego stwierdzenia, że używki są lepsze niż nowe ??


W pełni kompatybilnie :)

Zawsze twierdziłem , że używane oryginalne lub dobrej firmy (oczywiście w dobrym stanie) są lepsze niż nowe podejrzanego producenta

Aby uniknąć nieporozumień podaję mój ranking :

1.Nowe solidnej firmy, również Motorcraft
2.Używane oryginalne lub innej renomowanej firmy
3.Reszta wynalazków :)

Kilka pytań jeżeli można
1. Dotyczy to również klocków i i nnych rzeczy np. końcówek drążków, wahaczy, itp?
2. Co uważasz za stan dobry? i tu nasuwa się pytanie jak sprawdzić stan tarcz i kiedy ich stan jest zły? (szczególnie kupując na alledrogo)
3. Jakie to są renomowane firmy? czy te tylko te których części są drogie?
4. Pisałeś wcześniej, że często wymieniasz plyn hamulcowy (ja również to robię co najmniej raz do roku) ale po tym co piszesz zastanawiam się czy może wymieniasz go na używany ale dobrej firmy czy normalny polski badziew?

ford2fast - |20 Wrz 2008|, 2008 20:12

zbyszek napisał/a:
Kilka pytań jeżeli można

Pomimo , że wietrzę w Twoich pytaniach podstęp :-d , odpowiem na nie prawdopodobnie jutro wieczorem
Zaraz wyruszam w trasę do Hannoveru i nie zdążę precyzyjnie odpowiedzieć :)

Rafał A.(antek) - |20 Wrz 2008|, 2008 20:22

ford2fast, dorosnij radze ci i to szybko ;)

Nawiazujac do twoich wypocin, zdajesz sobie sprawe ze w polsce mamy dosc dobrze rozwiniete laboratoria naukowe ktore prowadza badania na zlecienie? I np ustalenie optymalnego składu zeliwa nie jest dla niech problemem, i nie trzeba miec wlasnego laboratorium do tego :) ale pewnei polskie uczelnie dla ciebie to tez shit...

Powiem cie tylko ze porownywalem jakosc wykonania i materiał 2 producentow tarcz, w tym jeden to mikoda.

A odnosnie twojego spełniania specyfikacji przez MC niestety mylisz sie, bo czesci zamienne klepane sa juz byle jak przez byle kogo, byle taniej :)

Mysza - |20 Wrz 2008|, 2008 20:29

Co do uzywanych tarcz... Wyciągnąłem z jednego anglika takie, 260mm, bez zadnego proga. Zmienione max 2 tys km przed rozbiórką auta. Kupił ode mnie koleś, za 100 komplet, do mondeo mkI, zalozyl i śmiga juz parę tysięcy. A te co kupił nowe juz wywalił na złom, bo w sklepie nie chcieli przyjąć na reklamację i nie chcialo mu się walczyć za pare groszy w sumie, bo kosztowaly ze 150 obydwie. Oczywiscie telepały po paru dniach eksploatacji. Nie wiem jakiej firmy tarcze mu sprzedałem, on tez nie wie. Ale pewne jest jedno - byly lepsze niz te nowe ze sklepu ;) A uzywana część uzywanej nie równa. PS. chce zmienić sobie tylne tarcze w wielorybie, mam wentyle. Mikoda ma po 100 zł/szt! Normalnie drozsze niz przednie!
tomicobra - |20 Wrz 2008|, 2008 21:19

Ja moge polecac jakas firme jak to sprawdzilem albo chociaz mnie przekonuje lekko.

Kiedys dbano bardziej o jakosc tych czesci motocrafta , bo to robi firma noname i jest kartonik motocrafta.

I racja ze teraz pakuja tam co leci jak leci i co taniej.

Od 89r do 95r ojciec smigal mk1 walil tam kilometrow co nie miara. Zna sie na samochodach lecz w serwisie o dziwo to dobrze robili.
Zostawialo sie tam kase ale bylo dobrze zrobione.

Sprzeglo nie kosztowalo az tak duzo , a wytrzymywalo 5 razy tyle niz kazde inne.

Teraz serwisy maja takie ceny, robia to maksymalnie partacko, jak cos idzie zrobic odwrotnie zalozyc to lub uszkodzic , zrobią to.

Dla przykladu stoja 2 takie samochody w serwisie jeden zmieniaja alternator w drugim pasek wieloklinowy.

Polamia kolo pasowe w jednym to przeloza do drugiego i powiedza ze odkryli pekniete kolo pasowe. Albo temu pierwszemu to wcisna.


Mysza tak bywa , moze tak byc lecz wiesz prezerwatywe moze tez sie uda 2 raz zalozyc i nie peknie.

Rafał A.(antek) - |20 Wrz 2008|, 2008 21:21

kup cokolwiek :) z tyłu sie nie gna :)
tomicobra - |20 Wrz 2008|, 2008 21:27

Rafał A.(antek) napisał/a:
kup cokolwiek :) z tyłu sie nie gna :)


No fakt, spowodowane to mniejszym obciazeniem?


W scorpio sa dosyc duze tarcze z tylu i podoba mi sie to ze przy ostrym hamowaniu , zad samochodu nie pikuje tak do gory.

Mysza - |20 Wrz 2008|, 2008 21:33

tomicobra napisał/a:
spowodowane to mniejszym obciazeniem?
Obciazenie to nacisk klocków czyli tarcie, a to temperatura. Zmiany temperatury to obciazenie dla materiału. Z tyłu nacisk jest mniejszy niz z przodu, z tylu są rowniez osłony. Z tyłu koło nie wjezdza bezpośrednio w wodę. To wszystko działa na plus jeśli chodzi o zywotność tarczy.
tomicobra - |20 Wrz 2008|, 2008 22:52

spoko dzieki mysza , tak myslalem :-d


A co do firm , to ja rozumiem uprzedzenia do x firmy , bo ja np nigdy do swojego samochodu nie zaloze opon continentala.


Lecz ogolne takie generalizowanie jest dziwne.

1Bodzio - |21 Wrz 2008|, 2008 00:01

Tomicobra. Z tymi tarczami to jest tak jak z chlebem. Stary piekarz po prostu wsadza palec w ciasto i już wie czy może iśc do pieca czy też jeszcze nie. Natomiast w nowoczesnej piekarni to na ciasto nawet spojrzec nie można bez okularów. A efekt końcowy jest taki, że chleb sprawdzany paluchem (niekoniecznie czystym) jest smaczny i świeży przez 3 dni, a tego sterowanego komputerowo, w dwie godziny po wyjściu z pieca, już nie daje się jeśc. Podobnie jest też i z odlewami, różnego rodzaju. Ci co je robią muszą by fachowcami, i to dobrymi. Sprzęt i osprzęt to są rzeczy ważne, ale nie decydujące. Dlatego tarcze pana Kazia z Mikody są lepsze niż reszta pozostałych firm, bo pan Kazio zęby zjadł na tej robocie, i potrafi dobre tarcze odlac nawet w dołku wygrzebanym w piachu formierskim. Tajlandczyk czy Turek natomiast, wie tylko jakie przyciski i w jakiej kolejności ma nacisnąc i wcale nie ma pojęcia, co tak naprawdę produkuje.
tomicobra - |21 Wrz 2008|, 2008 02:55

1Bodzio napisał/a:
Tomicobra. Z tymi tarczami to jest tak jak z chlebem. Stary piekarz po prostu wsadza palec w ciasto i już wie czy może iśc do pieca czy też jeszcze nie. Natomiast w nowoczesnej piekarni to na ciasto nawet spojrzec nie można bez okularów. A efekt końcowy jest taki, że chleb sprawdzany paluchem (niekoniecznie czystym) jest smaczny i świeży przez 3 dni, a tego sterowanego komputerowo, w dwie godziny po wyjściu z pieca, już nie daje się jeśc. Podobnie jest też i z odlewami, różnego rodzaju. Ci co je robią muszą by fachowcami, i to dobrymi. Sprzęt i osprzęt to są rzeczy ważne, ale nie decydujące. Dlatego tarcze pana Kazia z Mikody są lepsze niż reszta pozostałych firm, bo pan Kazio zęby zjadł na tej robocie, i potrafi dobre tarcze odlac nawet w dołku wygrzebanym w piachu formierskim. Tajlandczyk czy Turek natomiast, wie tylko jakie przyciski i w jakiej kolejności ma nacisnąc i wcale nie ma pojęcia, co tak naprawdę produkuje.


No to pisalem wczesniej , ze pan zdzisiu bardziej sie do tego przylozy niz jakis chinczyk.

:-d ja tam lubie co Polskie Rosyjske Slowackie itp.

Srebrny - |21 Wrz 2008|, 2008 12:07

Żeliwo to nie ciasto, jeżeli nie ma określonego skladu chemicznego nie jest żeliwem, a jego produkcja nie jest specjalnie skomplikowanym procesem technologicznym.
http://ktmmis.mech.pg.gda...ia%20zeliwa.pdf
Wystarczy dowiedzieć się z jakiego żeliwa czy staliwa bo niewiem i wcale mi nie wstyd, że nie wiem, zrobione sa tarcze hamulcowe, zlećic produkcję
np tu http://www.odlewnia-rawicz.pl/oferta.html nawet z obróbka.
Atest i można sprzedawać.
Myślę też, że polskim dystrybutorom częci samochodowych zwyczajnie nie opłaca się wprowadzać niebezpiecznych części na rynek. Biorą z dobrych źródeł z atestem, a że czasem Peugot zapala sie sam z siebie na parkingu a był dopuszczony do sprzedazy

ford2fast - |21 Wrz 2008|, 2008 21:09

Cytat:
ford2fast, dorosnij radze ci i to szybko ;)


Nie da rady , jeszcze rok mi został do pełnoletności :)
A pewnie i to może się jeszcze zmienić

[ Dodano: 2008-09-21, 21:23 ]
Rafał A.(antek) napisał/a:
ale pewnei polskie uczelnie dla ciebie to tez shit...


Nie znam wszystkich :(
Trochę znam Politechnikę Śląską i uważam ją za bardzo dobrą

Rafał A.(antek) - |21 Wrz 2008|, 2008 21:30

Cytat:
Trochę znam Politechnikę Śląską i uważam ją za bardzo dobrą , w przeciwieństwie do Ciebie


znaczy co w przeciwienstwie do mnie?


A teraz juz na powaznie, popraw swoj profil, i zacznij zachowywac sie i wypowiadac normalnie zrocumiale i bez arogancji.

Ah i proponuje przeczytać regulamin, i zasady bon-ton, oraz netykiete.

ford2fast - |21 Wrz 2008|, 2008 21:31

Srebrny napisał/a:
Żeliwo to nie ciasto, jeżeli nie ma określonego skladu chemicznego nie jest żeliwem


Ciekawy pogląd , możesz powiedzieć skąd go wziąłeś ?

Rafał A.(antek) - |21 Wrz 2008|, 2008 21:34

ford2fast napisał/a:
Ciekawy pogląd , możesz powiedzieć skąd go wziąłeś ?


Np z ksiazki do metaloznawstwa. :)

ford2fast - |21 Wrz 2008|, 2008 21:34

Cytat:

znaczy co w przeciwienstwie do mnie?


Masz rację , wyraziłem się niezbyt dokładnie
Jak zapewnie zauważyłeś dokonałem korekty wpisu przed Twoją wypowiedzią , gdyż mógłby być niewłaściwie zrozumiany :)

[ Dodano: 2008-09-21, 21:37 ]
Rafał A.(antek) napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Ciekawy pogląd , możesz powiedzieć skąd go wziąłeś ?


Np z ksiazki do metaloznawstwa. :)


Oznacza to , że żeliwo ma tylko jeden rodzaj składu ?

Rafał A.(antek) - |21 Wrz 2008|, 2008 21:37

znaczy, zrozumiec mozna bylo go tylko jednoznacznie, ze stwierdzasz cos co nie mialo miejsca, i uzurpujesz sobie prawo ocieniania jakie ja mam zdanie na jakis temat.
kondzio508 - |21 Wrz 2008|, 2008 21:40

Ja to juz normalnie do ignorowanych dodałem bo szkoda czasu na czytanie postów kolegi Ford2fast czy jakos tak :P a tarcze zawsze najlepiej nowe kupić bo tak jak juz dużo razy wspomniano ze na ukł. hamulcowym sie nie oszczedza :)
Rafał A.(antek) - |21 Wrz 2008|, 2008 21:41

Cytat:
Oznacza to , że żeliwo ma tylko jeden rodzaj składu ?


Okreslony, to nie znacza jeden. Trudnosc w zrozumieniu słow?

maup - |21 Wrz 2008|, 2008 21:42

ford2fast napisał/a:
Ciekawy pogląd , możesz powiedzieć skąd go wziąłeś

Bierze się kilka rozmaitych rzeczy, miesza się w (umownym) kociołku i w zależności od tego, co zmieszasz i w jakich proporcjach, w efekcie otrzymujesz substancję o określonych parametrach i (UWAGA!!!!, WAŻNE) określonej nazwie

Łapiesz?

na przykład jeżeli skład chemiczny stanowić będą miedź i cynk, wtedy nie będzie to żeliwo lecz inny metal, o nazwie brąz.

ford2fast - |21 Wrz 2008|, 2008 21:44

Rafał A.(antek) napisał/a:
znaczy, zrozumiec mozna bylo go tylko jednoznacznie, ze stwierdzasz cos co nie mialo miejsca, i uzurpujesz sobie prawo ocieniania jakie ja mam zdanie na jakis temat.


Stwierdziłem błąd w mojej wypowiedzi i poprawiłem go zanim zwróciłeś mi uwagę
Mylić się jest rzeczą ludzką :)

[ Dodano: 2008-09-21, 21:46 ]
maup napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Ciekawy pogląd , możesz powiedzieć skąd go wziąłeś

Bierze się kilka rozmaitych rzeczy, miesza się w (umownym) kociołku i w zależności od tego, co zmieszasz i w jakich proporcjach, w efekcie otrzymujesz substancję o określonych parametrach i (UWAGA!!!!, WAŻNE) określonej nazwie

Łapiesz?

na przykład jeżeli skład chemiczny stanowić będą miedź i cynk, wtedy nie będzie to żeliwo lecz inny metal, o nazwie brąz.


Brawo !
Dotknąłeś sedna sprawy :)
Kombinacji składu żeliwa może być naprawdę wiele
I nawet trudno je policzyć :-d

[ Dodano: 2008-09-21, 21:49 ]
Rafał A.(antek) napisał/a:
Cytat:
Oznacza to , że żeliwo ma tylko jeden rodzaj składu ?


Okreslony, to nie znacza jeden. Trudnosc w zrozumieniu słow?


To może książka , z której zaczerpnąłeś wiedzę podaje ile może być rodzai składu ?

Rafał A.(antek) - |21 Wrz 2008|, 2008 21:49

Cytat:
Stwierdziłem błąd w mojej wypowiedzi i poprawiłem go zanim zwróciłeś mi uwagę
Mylić się jest rzeczą ludzką


Jak to mozliwe skoro zacytowalem twoje słowa...

ford2fast napisał/a:
Brawo !
Dotknąłeś sedna sprawy
Kombinacji składu żeliwa może być naprawdę wiele
I nawet trudno je policzyć

Skoncz juz z ironia, sarkazmem itp, przestalo juz to wszystkich bawic a zaczelo irytowac. W przeciwnym wypadku, niestety prawdopodobnie rozstaniemy sie.

ford2fast - |21 Wrz 2008|, 2008 21:53

Rafał A.(antek) napisał/a:
Cytat:
Stwierdziłem błąd w mojej wypowiedzi i poprawiłem go zanim zwróciłeś mi uwagę
Mylić się jest rzeczą ludzką


Jak to mozliwe skoro zacytowalem twoje słowa...


Korekty wpisu dokonałem o 21:28
Twój wpis jest z 21:30

kondzio508 - |21 Wrz 2008|, 2008 21:55

:shock: :shock: :neutral: tylko ciekawe co to ma do tarcz hamulcowych ?
Rafał A.(antek) - |21 Wrz 2008|, 2008 21:55

czas rzecz wzgledna jak widac, cytatu z powietrza nie wizolem. dla mnie EOT bo skonczy sie sankcjami.
tomicobra - |21 Wrz 2008|, 2008 21:55

Wszystko musi miec swoje proporcje http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBeliwo
tak samo aluminium itp itd.

Wedlug mnie jak ktos robi tarcze do zespolow sportowych tak jak mikoda musi miec jakies zaplecze.


Szczegolnie rozne firmy dbaja mocno o jakosc produktow bo w dobie internetu gdy zrobia plame konsekwencje sa spore .


Tak samo swiece motocrafta , wczesniej zmienialem to byly made in dojczland , inne jeszcze gdzies , a teraz jak zmienialem byly made in usa. Mi to lotto gdzie to zrobione.

ford2fast - |21 Wrz 2008|, 2008 22:31

Cytat:
Wszystko musi miec swoje proporcje http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBeliwo
tak samo aluminium itp itd.



Oczywiście , tylko , że tych proporcji może być co najmniej tysiące a może i miliony :)
Zmiana proporcji któregokolwiek ze składników o nawet ułamek procenta zmienia czasami drastycznie właściwości stopu , jakim jest również żeliwo
Między innymi zmienia się współczynnik tarcia dla wyrobów z tego stopu
Zmieniają się również inne parametry

Jeżeli ktokolwiek z Was ma wątpliwości co do słuszności moich słów , proszę o kontakt listowny lub telefoniczny z następującymi osobami :


Politechnika Śląska
Katedra Odlewnictwa

Adres
ul. Towarowa 7
44-100 Gliwice
Polska

Kontakt
Prof. dr inż. Józef Gawroński
Prof. dr hab. inż. Stanisław Jura
tel.: (4832) 231-60-31
fax: (4832) 270-36-97


:)

tomicobra - |21 Wrz 2008|, 2008 22:39

czyli mam do nich zadzwonic i sie spytac czy mikoda to dobra firma i czy wola nowe tarcze czy uzywane :-d :-d :-d

taki zarcik rozumiem ze Ci chodzi o dyskusje i stopach.

ford2fast - |21 Wrz 2008|, 2008 22:42

ford2fast napisał/a:
rozumiem ze Ci chodzi o dyskusje i stopach


Dokładnie o moją wypowiedź zamieszczoną w moim poprzednim wpisie



:)

Dla pełnej jasności , o te słowa :



Oczywiście , tylko , że tych proporcji może być co najmniej tysiące a może i miliony :)
Zmiana proporcji któregokolwiek ze składników o nawet ułamek procenta zmienia czasami drastycznie właściwości stopu , jakim jest również żeliwo
Między innymi zmienia się współczynnik tarcia dla wyrobów z tego stopu
Zmieniają się również inne parametry



:)

Adam_2000 - |21 Wrz 2008|, 2008 22:43

ford2fast, nie wiem o co Ci chodzi... chcesz nam koniecznie udowodnić, że "nasi" robią tarcze z żeliwa przeznaczonego na kuchenki, czy jak ?
Podpierasz się jakimiś profesorami i nawet nie wiem po co ?
Że niby co... zadzwonię do któregoś z w/w i on mi powie - " tak w Mikodzie się nie znają i robią szajs" ??

Daj se już spokój, bo to przestało być nawet śmieszne.

tomicobra - |21 Wrz 2008|, 2008 22:51

Adam_2000 napisał/a:
ford2fast, nie wiem o co Ci chodzi... chcesz nam koniecznie udowodnić, że "nasi" robią tarcze z żeliwa przeznaczonego na kuchenki, czy jak ?
Podpierasz się jakimiś profesorami i nawet nie wiem po co ?
Że niby co... zadzwonię do któregoś z w/w i on mi powie - " tak w Mikodzie się nie znają i robią szajs" ??

Daj se już spokój, bo to przestało być nawet śmieszne.


prawde mowiac to adam2000 ma racje , mozna poprostu napisac , nie lubie tarcz w przedziale do 70zl sztuke bo sa to tanie scierwa robione z drewna.

Lecz te argumenty ford2fasta o panu zdzisiu sa takie dosyc smutne i niczym niepoparte

Gruber - |21 Wrz 2008|, 2008 22:52

Możecie także dzwonić i pisać do mnie:
inż. Kamil Gąsiorek
506-819-...
Postaram sie doradzić jakiego wyboru dokonać.
Używane czy nowe?
Żenada.
Używane i te po piątaku z allegro są tak samo bezpieczne jak zleżałe bezpieczniki przeciwciążowe.

tomicobra - |21 Wrz 2008|, 2008 22:54

no albo blekitna linie Tp albo Avonu :-d :-d :-d :-d

Dobra koniec oftopow zartow i smiechu :-d :-d

ford2fast - |21 Wrz 2008|, 2008 22:58

Adam_2000 napisał/a:
ford2fast, nie wiem o co Ci chodzi... chcesz nam koniecznie udowodnić, że "nasi" robią tarcze z żeliwa przeznaczonego na kuchenki, czy jak ?
Podpierasz się jakimiś profesorami i nawet nie wiem po co ?
Że niby co... zadzwonię do któregoś z w/w i on mi powie - " tak w Mikodzie się nie znają i robią szajs" ??

Daj se już spokój, bo to przestało być nawet śmieszne.


Nie proszę o pytanie o Mikodę :)
Już uzupełniłem mój poprzedni wpis


Nie twierdzę , że Mikoda robi tarcze z żeliwa przeznaczonego na kuchenki :)

Twierdzę tylko , że poważne firmy zajmujące się produkcją tarcz i klocków utrzymują laboratoria pomagające w polepszaniu parametrów ich wyrobów

I wcale nie twierdzę , że Mikoda robi złe tarcze , jak pokazują Wasze doświadczenia mogą być całkiem przyzwoite

A , że pan Zdzisiu ustala skład żeliwa z sufitu i mu się jakoś udało ?
Jest takie przysłowie :

I ślepej kurze trafi się ziarno :)

cosin - |22 Wrz 2008|, 2008 09:18

...to niech Mikoda - obiekt sporów będzie tą Twoją ślepą kurą. Straszna z niej fuksiara skoro tyle lat jej sie to ziarno trafia. A może w swojej ślepocie ma doświadczenie...? Nie bierzesz tego pod uwagę? Żadne argumenty do Ciebie nie trafiają. Podpierasz się telefonami do jakichś mistrzów z Polibudy jakby to miało cos zmienić w temacie... a może po prostu brak argumentów przeciw tezie, że tarcze tańsze od najdroższych "oryginałów" mogą być równie dobre lub nawet lepsze od nich.
sobolaqe - |22 Wrz 2008|, 2008 09:50

tomicobra napisał/a:


A chodzi mi o to ze mikode kupuje sie bezposrednio od producenta a nie idzie do hurtowni , potem do firmy ktora to rozprowadza na kraj potem to specjalnie motocraft pakuje , potem to trafia do posrednika , potem wkoncu do salonu gdzie jeszcze bardziej dowalają cene.


wiesz kazdy ma prawo myslec co chce:)
moj znajomy sie ze mna kiedys spieral ze jak kupi w ASO czesci MC oryginalne to napewno sa najlepsze.
argumentowal to w ten sposob ze tanie czesci napewno nie sa tak dobre jak te drogie w ASO bo przeciez kontrola jakosci i wszystko kosztuje.
dlatego MC jest drogie, do tego momentu wszystko jeszcze by bylo w miare OK.

do czasu az nie zobaczylem w jakiej cenie ASO kupuje czesci od dystrubutora i jaka ma marze:D
narzut do ceny w jakiej przychodza do nich czesci to bylo od 50% do 80% (kwota koncowa dla klienta:)
domyslam sie ze na niektorych czesciach marze sa jeszcze wieksze ale tu podaje przyklady z mojej faktury :)

a to jest ostatni posrednik przed klientem koncowym, skad to dystrybutor ma i w jakiej cenie to inna bajka:)

i nagle wersja o magicznej jakosci za ktora sie placi tak duzo przestaje byc taka OK :)

Srebrny - |22 Wrz 2008|, 2008 10:13

Bo w produkcji wielkoseryjnej nie opłaca robić sie żeliwa z mikroskopijnym dodatkie pierwiastka x który zmienia współczynnik tarcia o mikroskopijny stopień, bo łatwiej to zrobić majstrując ze składem klocków. W super wozach stosuje sie nowatorskie tym samym drogie materialy ceramiczne tudzież inne wynalazki profesorów z politechnik którzy po to sa by wymyślac udowadniac i próbowac wprowqdzać do masowej produkcji. Czasami zwykle sie juz nie opłaca. W kwesti żeliwa metalurgia sie już wypowiedziała, a rolą konstruktorów jest to wykorzystać.
Uważam, że każda nowa tarcza legalnie kupiona u legalnego dystrybutora zapewnia duży poziom bezpieczeństwa, tak jak spożycie mleka oryginalnie zapakowanego zakupionego w legalnym pkcie sprzedazy.Znam też ludzi którzy po spożyciu takiego mleka przesiedzieli pół dnia w WC pomstując na producenta, do czasu az sie przebadal u lekarza i okazało sie ze sa uczuleni na białko mleczne.
Jeżeli kiedykolwiek będę niebezpieczny na drogach, to napewno nie z powodu że mam założone tanie nowe tarcze hamulcowe, producentów(dystrybutorów) już wspominałem.

ford2fast - |22 Wrz 2008|, 2008 10:52

Cytat:
Bo w produkcji wielkoseryjnej nie opłaca robić sie żeliwa z mikroskopijnym dodatkie pierwiastka x który zmienia współczynnik tarcia o mikroskopijny stopień


Chciałbym wyprowadzić Cię z błędu
Jak już poprzednio napisałem , zmiana zawartości o nawet ułamek procenta jednego lub kilku składników żeliwa może drastycznie zmienić jego parametry , między innymi współczynnik tarcia wykonanego z niego wyrobu o ZNACZNĄ wartość
Dlatego też podałem kontakt do naukowców tym się zajmujących , bo może ich opinia na temat zależności właściwości żeliwa od jego składu , wykaże błędy w Twoim lub Moim rozumowaniu

Zapewniam , że naukowcy ci nie są moimi znajomymi i wódki z nimi też nie piłem ( chyba ? :) )

[ Dodano: 2008-09-22, 10:53 ]
Cytat:
Uważam, że każda nowa tarcza legalnie kupiona u legalnego dystrybutora zapewnia duży poziom bezpieczeństwa, tak jak spożycie mleka oryginalnie zapakowanego zakupionego w legalnym pkcie sprzedazy


Masz całkowitą słuszność w tej materii.
Ja tylko twierdzę , że są produkty dobre i lepsze :)

cosin - |22 Wrz 2008|, 2008 15:06

dzisiaj otrzymalem nowe tarcze MIKODA do mojego wspanialego, jedynego w swoim rodzaju, niepsujacego sie, zawsze żwawego, mało pijącego moneusza. Faktycznie teraz tarcze te są nacinane i przewiercane, a w poprzednie były nacinane i nawiercane. Grunt, że zmiana na lepsze :)
Struna - |23 Wrz 2008|, 2008 11:15

cosin napisał/a:
Faktycznie teraz tarcze te są nacinane i przewiercane, a w poprzednie były nacinane i nawiercane. Grunt, że zmiana na lepsze :)
a to bardzo fajnie, bo mnie fakt samego tylko nawiercania nieco martwił, ale bardzo dobrze że się to zmieniło :)
cosin - |26 Wrz 2008|, 2008 09:37

przejechane 150km na nowych hamulcach. Odkąd kupilem to auto nie miałem takich żylet!
Mysza - |26 Wrz 2008|, 2008 21:03

maup napisał/a:
jeżeli skład chemiczny stanowić będą miedź i cynk, wtedy nie będzie to żeliwo lecz inny metal, o nazwie brąz.
A mi sie zawsze wydawalo ze wyjdzie z tego mosiądz :) Bo brąz to raczej stop miedzi z cyną ;)
ford2fast - |26 Wrz 2008|, 2008 22:49

:-D
gufer-posepny - |27 Wrz 2008|, 2008 18:33

ja dziś zabarwiłem tarcze na fioletowo :) . Wentylowane 278 to dla mnie za mało .

Tarcza rowerowa 160 tak z 30 zeta kosztuje , klocki drugie tyle .... a super jakość to to nie jest .

Mysza - |27 Wrz 2008|, 2008 18:47

gufer-posepny napisał/a:
ja dziś zabarwiłem tarcze na fioletowo . Wentylowane 278 to dla mnie za mało .
nowe? czy bardzo uzywane? :D
cosin - |27 Wrz 2008|, 2008 19:11

gufer-posepny napisał/a:
ja dziś zabarwiłem tarcze na fioletowo :) . Wentylowane 278 to dla mnie za mało .

Tarcza rowerowa 160 tak z 30 zeta kosztuje , klocki drugie tyle .... a super jakość to to nie jest .


o jakich tarczach 278 mowisz?

co do rowerowych to za 30 pln to jakis wynalazek z puszki. Dobre tarcze okolo 70-100 pln kosztuja

gufer-posepny - |27 Wrz 2008|, 2008 19:31

Mysza napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
ja dziś zabarwiłem tarcze na fioletowo . Wentylowane 278 to dla mnie za mało .
nowe? czy bardzo uzywane? :D


Nowe brembo . Ale częste hamowanie ze 150 do 70 tak że ABS wkraczał do akcji . Sobie pościgi krętą drogą w lesie urządziłem .

Adam_2000 - |27 Wrz 2008|, 2008 19:35

Ciekawe... tak się niektórzy bili o to, że używki lepsze, a ankieta mówi coś całkiem innego.
No i bardzo dobrze.

gufer-posepny - |27 Wrz 2008|, 2008 19:40

Tak w skrócie : na wiosnę skorup dostał nowe tarcze i klocki . Stare klocki jak mi mechanik powiedział wytrzymaja jeszcze 4000 km . Nie wiem jak chyba że zużycie klocków = zdarcie do blachy i część tej blachy . Moje klocki miały 3mm okładzin . Wyjałem jeden i .... okładzina odpadła w 3 kawałkach . Nowe klocki mają ponad 10 mm okładzin . Po wymianie płynu nawet siła hamowania wzrosła ... dziwne , ciekawe czemu . Zestaw na przód wszyszedł mnie 500 zeta . Plus 45 zeta na 1,5 litra płynu . kolejne 500 na zestaw tył . Czyli nieco więcej niz 150 zeta .
Kevin Xy - |27 Wrz 2008|, 2008 20:19

gufer-posepny napisał/a:
Zestaw na przód wszyszedł mnie 500 zeta . Plus 45 zeta na 1,5 litra płynu . kolejne 500 na zestaw tył . Czyli nieco więcej niz 150 zeta

:shock:
strasznie drogo
ceramiczne zakladasz ??

gufer-posepny - |27 Wrz 2008|, 2008 22:04

tłumaczenie proste COSSIE MK1 . Tarcze 320 obie Klocki FOMAR 150 . Oryginały 400 . Jak by to było normalne 2,9 to ceny zuuupełnie inne .

Pomijając nową linkę ręcznego . Remont wszystkich zacisków wykonałem sam . Jak oodałem mechanikom do naprawy to popsikali WD40 .A faktura wystawiona . Psikanie wytrzymało 2 miesiące . Zaciągnąłem ręczny i skończyło się na zdejmowaniu kół i zwalnianiu dźwigni . Od tego czasu woles się sam lub z czyjąś pomocą męczyć sam .

ford2fast - |27 Wrz 2008|, 2008 22:05

Adam_2000 napisał/a:
Ciekawe... tak się niektórzy bili o to, że używki lepsze, a ankieta mówi coś całkiem innego.
No i bardzo dobrze.


Ankieta w pełni potwierdza moją opinię , że najlepsze są nowe tarcze solidnego producenta (prawie 70% bez mojego udziału :) )

Zwolenników tarcz podejrzanie tanich producentów jest tylko 30% :-d

zbyszek - |28 Wrz 2008|, 2008 16:48

ford2fast napisał/a:
Ankieta w pełni potwierdza moją opinię , że najlepsze są nowe tarcze solidnego producenta (prawie 70% bez mojego udziału :) )

Zwolenników tarcz podejrzanie tanich producentów jest tylko 30% :-d

Ja już nic nie rozumiem :(
ford2fast wydaje mi się że cały czas przekonywałeś, że lepsze są tarcze używane dobrych producentów niż tanie nówki. A z ankiety wyraźnie wynika że 30% woli tanie nowe tarcze :) A Twojego poglądu, że używki są cacy nie podzielił nikt łącznie z Tobą :-d

kondzio508 - |28 Wrz 2008|, 2008 16:49

faktycznie :690:
ford2fast - |28 Wrz 2008|, 2008 17:34

zbyszek napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Ankieta w pełni potwierdza moją opinię , że najlepsze są nowe tarcze solidnego producenta (prawie 70% bez mojego udziału :) )

Zwolenników tarcz podejrzanie tanich producentów jest tylko 30% :-d

Ja już nic nie rozumiem :(
ford2fast wydaje mi się że cały czas przekonywałeś, że lepsze są tarcze używane dobrych producentów niż tanie nówki. A z ankiety wyraźnie wynika że 30% woli tanie nowe tarcze :) A Twojego poglądu, że używki są cacy nie podzielił nikt łącznie z Tobą :-d


Na zrozumienie niestety nie ma lekarstwa :)
Trzeba troszkę ruszyć głową , przeczytać i starać się przyswoić

Pisałem już , że ankieta jest źle skonstruowana
Pyta o to , które tarcze są najlepsze

ZAWSZE TWIERDZIŁEM , ŻE NAJLEPSZE SĄ TARCZE NOWE RENOMOWANEGO PRODUCENTA

Jeżeli pominąłeś taki mój wpis , to nie jest to MOJA wina :)

Wyraźnie szukasz zaczepki i insynuujesz dziwne twierdzenia , które próbujesz włożyć w moje usta

Już raz próbowałeś mnie sprowokować bezczelną wypowiedzią
Odpuściłem , żeby nie wszczynać jałowej dyskusji

Ty jednak za wszelką cenę próbujesz awanturki :-d
Chłopie zwolnij :)

Kiedyś taki typ określało się kilkoma słowami :
TAKI STARY A TAKI .......

Bez odbioru :635:

zbyszek - |28 Wrz 2008|, 2008 17:50

NC :-d
ford2fast - |28 Wrz 2008|, 2008 21:40

:->>>>>>
1Bodzio - |28 Wrz 2008|, 2008 22:33

zbyszek napisał/a:
Ja już nic nie rozumiem
ford2fast wydaje mi się że cały czas przekonywałeś, że lepsze są tarcze używane dobrych producentów niż tanie nówki.
Pociesz się że nie Ty jeden. Coś mi się wydaje że pojawil się nam sławny Łukasz w nowym wcieleniu. :sad:
ford2fast - |28 Wrz 2008|, 2008 23:21

1Bodzio
Aby pomóc Ci w zrozumieniu zacytuję samego siebie :

Wysłany: 2008-09-20, 16:43


"...Zawsze twierdziłem , że używane oryginalne lub dobrej firmy (oczywiście w dobrym stanie) są lepsze niż nowe podejrzanego producenta

Aby uniknąć nieporozumień podaję mój ranking :

1.Nowe solidnej firmy, również Motorcraft
2.Używane oryginalne lub innej renomowanej firmy
3.Reszta wynalazków :) ..."

Struna - |29 Wrz 2008|, 2008 11:24

ford2fast napisał/a:
1.Nowe solidnej firmy, również Motorcraft
kupiłem klocki oryginalne Motorcraft do kosa mk3 - piszczą, nie jestem zadowolony. Raczej ich juz więcej nie kupię.
gufer-posepny napisał/a:
Klocki FOMAR 150
na przód to ja raczej bym tego nie pakował, może właśnie dlatego masz kolorowe tarcze.
mariusz_technik - |29 Wrz 2008|, 2008 15:05

Klocki najlepiej żeby były od tego samego producenta co tarcze, inaczej mogą dziać się takie rzeczy jak np piszczenie. Jakie tarcze miałeś Struna?
ford2fast - |29 Wrz 2008|, 2008 16:25

Struna napisał/a:
ford2fast napisał/a:
1.Nowe solidnej firmy, również Motorcraft
kupiłem klocki oryginalne Motorcraft do kosa mk3 - piszczą, nie jestem zadowolony. Raczej ich juz więcej nie kupię.


Tarcze też były Motorcraft ? :shock:
Raczej wątpię :)
Każdy solidny producent tak dobiera materiał na klocki i tarcze , aby uzyskać jak najlepsze efekty
Dlatego też powinno się stosować tarcze i klocki jednego producenta
Dla mnie firma , która w swojej ofercie nie ma i klocków i tarcz , nie zasługuje na miano solidnej
Owszem , zdarzają się wyjątki , że solidny producent produkuje tylko tarcze, ale zaleca wyraźnie stosowanie klocków określonego producenta

Każda inna kombinacja niż zalecana , może dawać zupełnie nieoczekiwane efekty , jak na przykład piszczenie , nadmierne zużywanie się klocków lub tarcz oraz słabe hamowanie :-d :-d :-d

Adam_2000 - |29 Wrz 2008|, 2008 16:37

ford2fast napisał/a:
Każdy solidny producent tak dobiera materiał na klocki i tarcze , aby uzyskać jak najlepsze efekty
Dlatego też powinno się stosować tarcze i klocki jednego producenta
Dla mnie firma , która w swojej ofercie nie ma i klocków i tarcz , nie zasługuje na miano solidnej
Owszem , zdarzają się wyjątki , że solidny producent produkuje tylko tarcze, ale zaleca wyraźnie stosowanie klocków określonego producenta

Każda inna kombinacja niż zalecana , może dawać zupełnie nieoczekiwane efekty , jak na przykład piszczenie , nadmierne zużywanie się klocków lub tarcz oraz słabe hamowanie

Oczywiście. A jak w dalszym ciągu nie będzie hamować, to można jeszcze powiedzieć, że to były tarcze/klocki na inną pogodę, albo do innej strefy czasowej...

zbyszek - |29 Wrz 2008|, 2008 16:54

:-d :-d :-d Czytając forum ciężko jest utrzymać monitor w czystości :027:
ford2fast - |29 Wrz 2008|, 2008 17:24

Cytat:
Oczywiście. A jak w dalszym ciągu nie będzie hamować, to można jeszcze powiedzieć, że to były tarcze/klocki na inną pogodę, albo do innej strefy czasowej...


Przepraszam , że pytam :shock:
Do której części mojej wypowiedzi to było odniesione ? :)

mariusz_technik - |29 Wrz 2008|, 2008 18:14

Adam_2000, faktem jest, że klocki i tarcze różnych producentów potrafią dziwnie ze sobą współgrać, bo też materiały mogą być lepsze/gorsze/inne.
gufer-posepny - |29 Wrz 2008|, 2008 18:58

Struna napisał/a:
ford2fast napisał/a:
1.Nowe solidnej firmy, również Motorcraft
kupiłem klocki oryginalne Motorcraft do kosa mk3 - piszczą, nie jestem zadowolony. Raczej ich juz więcej nie kupię.
gufer-posepny napisał/a:
Klocki FOMAR 150
na przód to ja raczej bym tego nie pakował, może właśnie dlatego masz kolorowe tarcze.


To były jedyne klocki co mi pasowały w zaciski . Te z katalogów do kosa były mniejsze jakieś . Ale są . Lepsze te niż zdarte do blachy i rozlatujące się .

Struna - |29 Wrz 2008|, 2008 19:25

mariusz_technik napisał/a:
Jakie tarcze miałeś Struna?
takie jak przyjechało auto z niemcowni - a jakie to są to nie wiem, pewnie motorcrafty bo i klocki stare też były MC

[ Dodano: 2008-09-29, 19:26 ]
gufer-posepny napisał/a:
Lepsze te niż zdarte do blachy i rozlatujące się .
wiem, wiem - już to przerabialiśmy. Wiadoma sprawa że lepiej to niż blacha.
Mysza - |29 Wrz 2008|, 2008 19:55

Struna napisał/a:
kupiłem klocki oryginalne Motorcraft do kosa mk3 - piszczą, nie jestem zadowolony.
Co to znaczy ze piszczą? Bo są 2 rodzaje piszczenia. Pierwszy, baardzo rzadko spotykany, gdy klocek piszczy o tarczę, ale to raczej rodzaj szmeru, nieprzyjemnego z resztą. Drugi rodzaj piszczenia, hałaśliwe, niemal dzwięczące, to rezonans między klockiem a zaciskiem/tłoczkiem hamulcowym. Tutaj pomaga smar montazowy do klocków. Powierzchnie styku klocka z tłoczkiem i klocka z zaciskiem mają być wysmarowane. Piszczenia wtedy brak.

ford2fast napisał/a:
Owszem , zdarzają się wyjątki , że solidny producent produkuje tylko tarcze, ale zaleca wyraźnie stosowanie klocków określonego producenta
Zupełnie jak Mikoda. Producenta konkretnego co prawda nie poleca, ale wyraznie zaznacza, ze klocki mają być nie za miękkie.
sobolaqe - |29 Wrz 2008|, 2008 21:41

ford2fast napisał/a:


Tarcze też były Motorcraft ? :shock:
Raczej wątpię :)
Każdy solidny producent tak dobiera materiał na klocki i tarcze , aby uzyskać jak najlepsze efekty
Dlatego też powinno się stosować tarcze i klocki jednego producenta


niejest tak pieknie jak piszesz.
w sluzbowym wymienione w ASO tarcze i klocki(oczywiscie oryginal MC) i piszczaly cholery tak ze sie mozna bylo pociac. jak stary ikarus:)

ps
sprawdzone ze to byly oryginaly po innym przypadku gdzie sluzbowka wyjechala z ASO na jakis tanich zamiennikach :) zafakturowali oczywiscie MC :)
swoja dorga tez piszczalo :)

ford2fast - |29 Wrz 2008|, 2008 22:07

Przyznam szczerze , że w żadnym Scorpio hamulce mi nie piszczały :)
A przemieszczam się nimi od kilkunastu lat :)

sobolaqe - |29 Wrz 2008|, 2008 22:34

mnie piszczaly w dwoch sluzbowych samochodach(raz na komplecie MC i raz na komplecie no name :) oczywiscie byly tez okresy kiedy na innych tarczach/klockach nie piszczaly ale nie wiem dokladnie co to bylo bo wymiany byly prowadzone w roznych warsztatach przy okazji niejako :)
za to te dwie zmiany w ASO mi sie zaryly w pamiec ze wzgledu na koszty i roznice w postaci nie takich tarcz i klockow jakie widnialy na fakturze :)

no i w moim poprzednim scorpio popiskiwaly klocki z tylu jak przycisniety "blacha do blachu" musialem zmienic klocki na juz i jedyne co mieli w IC to jakies najtansze klocki za 40 zl :) niby OK, ale po trafily zapiszczec.

reszta przebiegow robiona moimi samochodami na kompletach ATE ew ATE/MC gdzie po poprzedniku mam MC i tez jest OK

marcys - |30 Wrz 2008|, 2008 09:24

formary z tylu mi piszcza. ale zadowolony jestem z ich skutecznosci i z tego ze wytrzymaly juz 15 kkm :) moze tym razem uda mi sie miec klocki z tylu dluzej niz 8 mies :D
Struna - |30 Wrz 2008|, 2008 10:16

Mysza napisał/a:
Drugi rodzaj piszczenia, hałaśliwe, niemal dzwięczące
piszczę jak stary ikarus - wiocha jak cholera :)
Mysza napisał/a:
Tutaj pomaga smar montazowy do klocków
w jarzmie kładłem na smarowidle aluminiowym przeciw zapiekaniu itp.
Mysza napisał/a:
Powierzchnie styku klocka z tłoczkiem
hmmm, no tam to nigdy nie smarowałem a pierwszy raz mi piszczą klocki - de facto pierwszy raz też mam oryginały.
Mysza napisał/a:
Piszczenia wtedy brak.
może warto spróbować. Co to za smarowidło ? jakieś specjalne ? miedź w spray-u będzie ok ? może alu w sprayu ? czy coś specjalistycznego ?
fiebik - |30 Wrz 2008|, 2008 10:44

Struna napisał/a:
miedź w spray-u będzie ok ?
ponoć smarowidło miedziowe najlepsiejsze, najlepszy stosunek ceny do efektów.
Struna - |30 Wrz 2008|, 2008 10:44

cholerka, używam ale do klocków jakos nigdy nie pakowałem i nie piszczały.
sobolaqe - |30 Wrz 2008|, 2008 10:51

ja smarowalem tylna powierzchnie klocka na styku z cylinderkiem.
kupowalem taki smar w tubkach cos jak wazelina wyglada. chyba firmy Brembo.
jakies 8 zl kosztowalo a wystarczy to na wiele zmian klockow:)

Marcys to chyba byly Formary:) te co mi z tylu tak piszczaly w mk1 :)

mariusz_technik - |30 Wrz 2008|, 2008 10:56

dobre klocki mają specjalne powłoki jak to nazwać, może antywibracyjne? Kiedyś o tym czytałem, a nieraz widziałem jakieś papiery nakładane na klocki żeby nie piszczały(od strony tłoczka oczywiście :P )
Struna - |30 Wrz 2008|, 2008 11:00

no oryginalne maja takie coś naklejone ale to an klocek idący na jarzmo a nie na tłoczek.
mariusz_technik - |30 Wrz 2008|, 2008 11:56

Struna napisał/a:
ale to an klocek idący na jarzmo a nie na tłoczek.


Ale coś w tym jest, chodziło mi o to, że nie od strony kontaktu klocek-tarcza, napisałem to żeby ktoś mnie nie wyśmiał :-d ; dla pewności

Struna - |30 Wrz 2008|, 2008 12:02

na reicam-ach też takie miałem, ale również tylko na jednym klocku ( tym od zewnątrz tarczy )
Mysza - |30 Wrz 2008|, 2008 19:50

sobolaqe napisał/a:
taki smar w tubkach cos jak wazelina wyglada. chyba firmy Brembo
tez coś takiego mialem tylko z wurtha. Jak nie ma oryginała, to stały smar z alu, miedzianego nie.
gufer-posepny - |1 Paź 2008|, 2008 20:24

To nie piszczy klocek- zacisk- czy tłoczek tylko klocek-tarcza . Wsadzili mi w ASO fiat nowe klocki do wrotki i piszczą w czasie jazdy cały czas . A badziew firmy BOSCH .
sobolaqe - |1 Paź 2008|, 2008 22:19

gufer-posepny napisał/a:
To nie piszczy klocek- zacisk- czy tłoczek tylko klocek-tarcza . Wsadzili mi w ASO fiat nowe klocki do wrotki i piszczą w czasie jazdy cały czas . A badziew firmy BOSCH .


no nie do konca sie zgodze.
bo przyczyna moze byc zarowno piszczenie klocka o tarcze jak i klocka o elementy jarzma czy zacisku.
nie na darmo niektorzy producenci klockow daja elementy plastikowe na tylnych czesciach klockow.

roznie z tym moze byc

Struna - |2 Paź 2008|, 2008 12:22

u mnie piska ja hamuję lekko, jak docisnę mocno to przestaje. Ale potrafi piszczeć nawet jak się toczę pomalutku na D lekko hamując - to by o jarzmo tak piszczało ?
mariusz_technik - |2 Paź 2008|, 2008 16:01

Czasami sami kierowcy są sobie winni, że im piszczą hamulce, bo stale hamują za ...lekko! Przez to klocek staje się gładki jak szkło, a radą jest po prostu czasem mocniej wcisnąć ...pedał(bez obrazy :P )
Struna - |2 Paź 2008|, 2008 16:07

no spoko, tylko akurat do mojego przypadku tego typu przypadłość zupełnie nie ma zastosowania :)
mariusz_technik - |2 Paź 2008|, 2008 16:09

A ja właśnie muszę na siebie uważać, bo mam tendencję do płynnej jazdy, ze słabym hamowaniem itp
Struna - |2 Paź 2008|, 2008 16:10

ja dość często w systemie cyfrowym 1:0 jeżdżę więc hamulce mają co robić :)
Mysza - |2 Paź 2008|, 2008 19:07

Struna napisał/a:
ja dość często w systemie cyfrowym 1:0 jeżdżę więc hamulce mają co robić
slyszalem opinie, ze krótkie a ostre hamowanie na ktrótkim odcinku przed samą przeszkodą pozwala na dluzszą eksploatacje tarcz i klocków niz płynna jazda z dlugimi lekkimi hamowaniami. Nie wiem skąd ta teoria, ale ja tez nie narzekam na jakieś szybkie zuzywanie tarcz i klocków a deptam ostro.
sobolaqe - |2 Paź 2008|, 2008 22:09

Struna napisał/a:
u mnie piska ja hamuję lekko, jak docisnę mocno to przestaje. Ale potrafi piszczeć nawet jak się toczę pomalutku na D lekko hamując - to by o jarzmo tak piszczało ?


ja wiem, ciezko powiedziec jednoznacznie bo gorszy klocek tez bedzie piszczal jak lekko bedzie dotykac tarczy. moje stare klocki z tylu w mk1 mialy dokladnie tak samo, piszczaly przy lekkim hamowaniu.

z drugiej strony tylna powierzchnia klocka moze "luzniej" latac przy cylinderku przy lekkim hamowaniu i piszczec a jak depniesz to jednak "luzy" zlikwidujesz :-d

jak skladam hamulce u siebie to smaruje jarzma(tam gdzie sie klocek porusza) i powierzchnie tloczka i jakos nie piszczy :)

Struna - |2 Paź 2008|, 2008 22:45

u mnie piska na przodzie, a przecież przednie kloki mają sprężynę w cylinderku więc klocek jest stabilny. No a jarzmo do montażu też smarowałem jakimś alu w spraju przeciw zapiekaniu.
1Bodzio - |2 Paź 2008|, 2008 23:39

Nie kombinujcie. Pierwsze słyszę żeby klocki piszczały w jarzmach. W jarzmach to one mogą jedynie dobrze obrdzewiec i nie odchodzić od tarcz. Co z kolei powoduje tak ze dwa litry więcej na setkę ( podczas tankowania pewnie bedzie zdziwienie, że tak dużo wysmolił). Piszczenie klocków to przede wszystkim ich okładzina LUB ciężko pracujący ( przytarty) tłoczek zacisku. Trzecia możliwość to nierówna tarcza ( rowy) oraz nowe niedopasowane jeszcze do tarczy klocki.
Mysza - |3 Paź 2008|, 2008 08:07

Taa. Wiesz co to podkładki antypiskowe? Kiedyś stosowane metalowe i smar. A teraz lepszy klocek ma naklejone po metalowej stronie takie tworzywo. Jeśli tego brakuje to smar trzeba dać koniecznie.
Struna - |3 Paź 2008|, 2008 11:03

jak juz wspomniałem, u mnie to coś naklejone jest ale tylko na klockach od zewnątrz, to co idzie w tłoczek ma przecież takie wąsy sprężynujące.
Bauer1000 - |5 Paź 2008|, 2008 23:06

czytam czytam i sie smieje:D kolega F2F daje czadu,


w zwizku z tym ze ufam polskiej mysli technicznej leci do mnie komplet z mikody na 4 kola

Mysza - |6 Paź 2008|, 2008 07:37

Bauer1000 napisał/a:
leci do mnie komplet z mikody na 4 kola
Bedziesz baaardzo zadowolony. Ja sobie chwale. Katowane ostro, juz 2 tydzien i nic się nie dzieje :D Tylko wiercone i nacinane mają jedną minimalną wadę. Przy hamowaniu troche hałasują, a na gładkich tego nie zauwazałem.
ford2fast - |6 Paź 2008|, 2008 10:13

Bauer1000 napisał/a:
czytam czytam i sie smieje:D kolega F2F daje czadu,


Śmiech to zdrowie :)

Bauer1000 - |6 Paź 2008|, 2008 12:52

Mysza jaki to hałas ??
ford2fast - |6 Paź 2008|, 2008 13:08

Pewnie takie szuranie , które mnie niestety irytuje :(
Struna - |6 Paź 2008|, 2008 13:21

dopóki nie piszczy jak moje obecne oryginały to zapewne będzie dla mnie pomijalne :D
Mysza - |6 Paź 2008|, 2008 20:11

Ten halas to takie trochę buczenie jakby...
Platyn - |16 Paź 2008|, 2008 18:20

Bauer1000 napisał/a:
w zwizku z tym ze ufam polskiej mysli technicznej leci do mnie komplet z mikody na 4 kola
Miałem w poprzednim i zrobiłem na nich 40 000. Zadowolony byłem bardzo tym bardziej że cena przystępna. Można powiedzieć, że przeżyły auto :D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group