Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Wnętrze + klimatyzacja - Klima

lizergin - |21 Cze 2006|, 2006 20:36
Temat postu: Klima
kiedy dziś w tym upale lasnowałem sie swoim oczatym to zauważyłem, że przy skręcaniu w lewo (przy duzych prędkościach) coś dziwnie świszcze pod deską a ponadto kilka razy kapnęło mi z tamtąd na moją nieubraną stopę kilka kropel wody??
skondensowała sie od klimy czy jakieś przecieki bóg wie skąd??

wegus - |21 Cze 2006|, 2006 20:44
Temat postu: Re: Klima
lizergin napisał/a:
kiedy dziś w tym upale lasnowałem sie swoim oczatym to zauważyłem, że przy skręcaniu w lewo (przy duzych prędkościach) coś dziwnie świszcze pod deską a ponadto kilka razy kapnęło mi z tamtąd na moją nieubraną stopę kilka kropel wody??
skondensowała sie od klimy czy jakieś przecieki bóg wie skąd??


pod maską po obu stronach obudowy dmuchawy są takie gumowe zwisajace węże, na ich końcach sa sitka, trzeba je wydłubać i wyczyścić i przestanie kapac na nogi

lizergin - |21 Cze 2006|, 2006 20:46

oki dzięki
jutro sie tym zajmę (jak to zlokalizuje :688: )
pozdr

Rafał A.(antek) - |21 Cze 2006|, 2006 23:53

co nie znaczy ze to pomoze, ja ich nie mam wogole a i tak chlupie, jeszcze gdzies pewnie cos zatkane mam
Aneta - |22 Cze 2006|, 2006 10:17

Rafał A.(antek) napisał/a:
zatkane mam
Miewasz wodę na nawiewach?
lizergin - |22 Cze 2006|, 2006 12:01

a ja nie mogę znaleźć tych rur z sitkiem ???
Aneta - |22 Cze 2006|, 2006 12:06

lizergin napisał/a:
a ja nie mogę znaleźć tych rur z sitkiem ???
To nie sitka, tylko hmmm... "zaworki", tu są:

http://www.fordscorpio.co.uk/acdrain.htm

lizergin - |22 Cze 2006|, 2006 20:39

znalazłem wyczyściłem i czekam co będzie..
dzięki za pomoc Panowie

Marcin - |22 Cze 2006|, 2006 20:45

lizergin napisał/a:
dzięki za pomoc Panowie


pamiętaj, że Aneta to nie facet :wink:

lizergin - |22 Cze 2006|, 2006 20:50

... i Panie oczywiście... :533:
Rafał A.(antek) - |23 Cze 2006|, 2006 02:05

Aneta napisał/a:
Miewasz wodę na nawiewach?

no chlapie ale jeszcze nie wychlapuje nawiewami za wysoko, ale po sciankach zapewne juz tak, pewnie sam odpływ z samej nagrzewnicy zatkany

Aneta - |23 Cze 2006|, 2006 14:49

Rafał A.(antek), A parownik Ci nie zamarza?
Rafał A.(antek) - |23 Cze 2006|, 2006 17:00

parownik czy skraplacz, i czemu ma zamarzac?
Aneta - |24 Cze 2006|, 2006 12:32

Parownik. Zamarza czy nie? Jak zamarza, to potem odmarza i woda może się dostawać gdzieś, skąd nie ma odpływu i chlupie.
Rafał A.(antek) - |24 Cze 2006|, 2006 13:01

raczej nie zamarza.
marcin_o1 - |27 Cze 2006|, 2006 11:15

Jednak pokrywa się lekkim szronem tak jak zamrażalnik w chłodziarce, kiedy ciepłe powietrze pzrechodzi przez niego to odmarza i i powstała z tego woda zbieta się w dolnej części jego komory. Pod samochodem albo na ściance grodziowej powinna być gumowa ruruka, którą ta woda odprowadzana jest na zewnątrz ( tak przynajmniej jest w większości aut). Jeśli ta rurka się zatkałą to woda zbiera się w dolnej części komory parownika i jak zrobi się gorąco to zaczyna sobie kwitnąć, kisnąć i na koniec śmierdzieć jakby kot nasikał w samochodzie. Po każdym dłuższym użyciu klimy pod autem powinna zbierać się niewielka kałużą wody - najczęściej jak jest bardzo gorąco. Syfy króre dostaja się przez nawiew jeśli filtry kabinwe są zasyfiona osiadają na parowniku a w konsekwencji dostaja sie do tej wody która zbiera się pod parownikiem i to właśnie jest przyczyna zatkania odpływu. Taki stan należy jak najszybciej zlikwidować ponieważ jest to siedlisko bakteri i grzybów, które jak chodzą nawiewy nawet bez włączonej klimy przedostaja się z powietrzem do kabiny a w konsekwencji do naszego organizmu a to skótkuje bardzo nieprzyjemnymi konsekwencjami chorobowymi typu uczulenia, stany podobne do anginowych oraz do zwykłego przeziębienia które to biorą sią pozornie z nikąd - a to właście grzybki z klimy. Przerabiałem to osobiście jak kupiłem pierwsze auto z klimą a poprzedni własciciel nie był uprzemy mnie poiformować że nie wymieniał od dawna fitru kabinowego.

Polecam sprawdzenie czy po dłuższym używaniu klimy pod autem jest trochę wody, a jeśli nie to na kanał i szukać odpływu w celu jego udrożnienia, jak to się już uda to spuścic tą wstrętną wodę o kolorze brunatno zielonym tak jak było u mnie , następnie wymienić filtry kabinowe, do oczatego dostępne są z wkładem węglowym w takiej cenie jak zwykłe ale znacznie lepsze ( Allegro ) a jeszcze wcześniej zdezynfekować parownik dostepnym na rynku środkiem do klimy np. Plak - cena ok. 20 pln. - pojemnik z rurką, Xeramik -cena ok. 100 pln. też z aplikatorem, Wurtz - cena ok 100 pln. lub jakiś inny który jest do takich rzeczy.

Taki preparat aplikujemy od góry rozprowadzając go po parowniku, po wyjęciu fitrów oczywiście albo jest też drugi sposób a mianowicie jak znajdziemy ta rurkę lub coś innego czym taka woda z klimy odpływa to staramy się wepchnąć aplikator od srodka dezynfekujacego w to coś o zalewamy parownik od dołu następnie wyciągamy aplikator zatykamy czymś taką rurkę lub to coś w co wkładalićmy aplikator i zostawiamy na jakieś 20min lub dłużej a następnie spuszczamy to co się tam zrobiło.
Jeśli robi sie to od góry to też powinno zatkać się odpływ od dołu żeby ten wpuszczony płyn troche tam podziałał. Można jeszcze o ile nam tego płynu trochę pozostanie zdezynfekować kanały powietrzne w kabinie ale trzeba to robić ostrożnie i tak jak to nakazano w instrukcji. Uwaga - w takiej metodzie mogą posklejać się klapy od rozdziału powietrza - juz to przerabiałem. Na opakowaniach znaduje się instrukcja jak czyścić klimę od środka czyli przez kanały powietrzne w kabinie - ten sposób jest troche mało skuteczny jeśli ktoś nie regularnie czysci klimę np. raz na rok albo dwa lata. Tak naprawdę to klimę dla własnego bezpieczeństwa powinno czyścić się po kazdym sezonie a zwłaszcza po zimie jak mało sie uzywa klimy.

Jeśli nie ma sie czasu i checi do takich działań to trzeba udac sie do warsztatu który odgrzybia klmy. Koszt od 100 do 150 pln.

tomicobra - |27 Cze 2006|, 2006 11:26

a moze ktos kiedys rozbieral sprzegielko od klimy i wie jak to zrobic :D bo patrzalem na to i nie widze zadnych srub
Struna - |27 Cze 2006|, 2006 12:14

marcin_o1, w zasadzie jedyna pewna metoda odgrzybiania to demontaż parownika i jego dokłądne wyczyszczenie.
fiebik - |27 Cze 2006|, 2006 14:01

Struna napisał/a:
w zasadzie jedyna pewna metoda odgrzybiania to demontaż parownika i jego dokłądne wyczyszczenie.
HGW teraz współczesna chemia działa różne cuda.
Struna - |27 Cze 2006|, 2006 14:03

fiebik napisał/a:
HGW teraz współczesna hemia działa różne cuda.
to by musiało zeżreć wszystie syfy a jak coś żre to i parownik zeżre :) Ale lepiej popsikać tym nić wogóle nic nie robić :)
fiebik - |27 Cze 2006|, 2006 14:13

Struna napisał/a:
Ale lepiej popsikać tym nić wogóle nic nie robić
No właśnie i wydaje mi się, że demontage parownika byłoby dla mnie dość kłopotliwe (pracochłonne), no i chyba wtedy ponowne nabicie czynnika by się przydało.
A jakimś preparatem popsikać i może się uda jakoś "na lenia". :690:

marcin_o1 - |27 Cze 2006|, 2006 16:41

Zapewne demolka parownika była by dobra ale tak jak pisze kolega fiebik bardzo kłopotliwa a może nie tyle kłopotliwa co kosztowna. Aluminiu z którego jest zrobiony parownik jest o podwyzszonej trwałości więc napewno żaden specyfik go nie zniszczy - chyba że ktoś będzie czyscił go jakimś kwasem. :695:

Chemia o której napisałem jest dosyć dobra i działa - sprawdziłem osobiście jak miałem kłopoty z klimą, ale jak klima jest zapuszczona to trzeba zabieg powt. za ok 3 m-ce.

Warsztaty no może nie wszystkie dysponuja bardziej zaawansowaną chemią ale uzywaja też Xeramika albo Wurtza - trzeba dowiedzieć sie czym to robią i uważać czy chemię aplikuja od góry czy od dołu. Od góry jest ok jeśli klima jest czyszczona regularnie a jeśli bardzo rzadko to polecam czyszczenie od dołu. Ja najpierw wyczyściłem od góry ( w poprzednim aucie ) i efekt był taki że zapach końskiego moczu zniknął ale na krótko, dopiero jak wyczyścili mi w zakładzie od dołu to później nie miałem już problemów. Jednak część mechaników świadczących take usługi twierdzi że tylko od góry a co jeśli zapchany jest odpływ. Metoda od doły ma tą przewagę przy bardzo zanieczyszczonej klimie że automatycznie przepycha sie odpływ.

Najlepiej jednak zapobiegać a nie leczyć więc trzeba zmieniać fitry kabiny bo to mniej syfu w klimie, nie brudzi się tak auto w środku no i zdrowiej. W lecie żeby zapobiegać tworzeniu się gdzybów należy raz w m-cu włączyć ogrzewanie na maks na jakieś 10 min i wysuszyć gorącym powietrzem parownik, kanały powietrzne i będzie ok.

Ja używam obecnie - klimę mam porządnie wyczyszczoną - takiego środka jak Plak do wentylacji - do kupna na stacji benzynowej cena ok. 20 pln za duże opakowanie z aplikatorem i raz na trzy miechy zalewam od góry parownik aby go zdezynfekować i poprawić zapach w aucie oraz raz w miesiącu dobieram się do filtra i go traktuję odkurzaczem.

Może ktos powie że mam fobie ale po okropnych kłopotach ze zdrowiem przez zasyfioną klimę to wolę dmuchać na zimne.

Jeszcze dodam że co demontage parownika to jeden taki serwis klimatyzacji zaspiewał mi za odgrzybienie wraz z demontarzem ok 500 pln - no bo wymontowanie , zamontowanie , moczenie w środku grzybo - bakterio cośtam a później umycie pod ciśnieniem karherem i nabicie klimy oczywiscie co daje ponad 500 pln.

Struna - |27 Cze 2006|, 2006 17:11

z tymi odpływami to jest opisane dokładnie z fotami na angielskiej stronie, to można normalnie wyczyścić bez żadnej chemi, natomiast do parownika owszem - psika się jakieś wynalazki.
fiebik - |27 Cze 2006|, 2006 17:19

Struna napisał/a:
to można normalnie wyczyścić bez żadnej chemi, natomiast do parownika owszem - psika się jakieś wynalazki.
Tylko, że jak ja dwie lewe ręce, to mi tylko service pozostaje.
Struna - |27 Cze 2006|, 2006 17:23

fiebik napisał/a:
Tylko, że jak ja dwie lewe ręce, to mi tylko service pozostaje.
hmmmm, na gitarce wyglądało żeś praworęczny :) to jak dwie lewe ? :D
fiebik - |27 Cze 2006|, 2006 17:31

Struna napisał/a:
hmmmm, na gitarce wyglądało żeś praworęczny to jak dwie lewe ?
Wiesz, zarówno Scorpio jak i gitarę traktuję jako coś co się w jakiś tam sposób używa (lub przynajmniej próbuje używać). Ale naprawiania zarówno jadnego jak i drugiej, bym się raczej nie podjął, bo do tego właśnie mam dwie lewe. :690:
Rafał A.(antek) - |27 Cze 2006|, 2006 23:27

fiebik napisał/a:
ako coś co się w jakiś tam sposób używa

skorpia to ty zużywasz nie uzywasz, a to róznica :)

Księgowy - |25 Lip 2006|, 2006 18:39

podłącze pytanie do tego tematu

Równiez chałasuje mi dmuchawa przy skręcaniu takie coś jak bulgotanie, tak jakby liście kratkach szeleściły,
na nogi nic mi nie leci, odpływy drożne,

co to może być. ? Jakieś pomysły i sugestie?

Rafał A.(antek) - |25 Lip 2006|, 2006 21:42

ja nie mam ale mam to samo, tzn na 90 % nie spływa woda ale nie wiem czemu
Aneta - |25 Lip 2006|, 2006 22:27

Ja jak mam "przesypywanie piasku" tak określam ten dźwięk, to znaczy, że filtry przeciwpyłkowe są do wymiany. Ale może to tylko urok mojego oczatego.
Stefan - |25 Lip 2006|, 2006 22:33

Witam! Podobnie sie dzieje u mnie.Jak przy wiekszej predkosci wjade na zjazd z autostrady to slysze jakby wiatrak od dmuchawy. Filtry p/p nowe, pod samochod woda z klimy(?) wycieka.Moze to przeciwprzeciazeniomierz? Pozdrawiam.Stefan.
Księgowy - |25 Lip 2006|, 2006 22:42

Aneta napisał/a:
Ja jak mam "przesypywanie piasku" tak określam ten dźwięk, to znaczy, że filtry przeciwpyłkowe są do wymiany. Ale może to tylko urok mojego oczatego.


no nie wiem filtry raczej stosunkowo młode są, chyba że by je wyjąć i zrobić krótki test?

totalnie nie mam pomysłu co z tym fantem zrobić.

Stefan - |25 Lip 2006|, 2006 22:44

Witam! Zaczekaj. Albo sie rozpadnie albo tak ma byc! Pozdrawiam.Stefan.
Księgowy - |25 Lip 2006|, 2006 22:49

stefan znając forda to prędzej sie rozpadnie, ale przecież nie o to chodzi. Poczekam na jeszcze jakies pomysły
fiebik - |25 Lip 2006|, 2006 22:50

Księgowy napisał/a:
tak jakby liście kratkach szeleściły
Aneta napisał/a:
"przesypywanie piasku"

Stefan napisał/a:
Podobnie sie dzieje u mnie

Moim skromnym zdaniem przy skręcaniu woda z klimy kapie na kolektor lub jakiś inny bardzo gorący element i "skwierczy". U mnie w jednym oczatym jest słyszalny taki efekt dźwiękowy, a w drugim nie.

Adam_2000 - |25 Lip 2006|, 2006 22:52

Księgowy napisał/a:
hałasuje mi dmuchawa przy skręcaniu takie coś jak bulgotanie

Stawiam na wybite łozyska i luz poosiowy wirnika/wentylatora.

Aneta - |25 Lip 2006|, 2006 23:05

Księgowy napisał/a:
no nie wiem filtry raczej stosunkowo młode są, chyba że by je wyjąć i zrobić krótki test?
Wyjąć i obejrzeć nie zaszkodzi, bez filtrów nie jeździj, bo to padaczka. U mnie w każdym razie "sypie piaskiem", zaglądam do filtrów, syf, wymieniam, nie sypie.
Stefan - |25 Lip 2006|, 2006 23:18

Witam! Prawdopodobnie tak jak pisze Adam sa to lozyska silnika dmuchawy.W przypadku przytkania filtra sa wieksze opory i wowczas ta wada jest bardziej widoczna.Pozdrawiam.Stefan.
Księgowy - |26 Lip 2006|, 2006 08:29

Adam_2000 napisał/a:
Księgowy napisał/a:
hałasuje mi dmuchawa przy skręcaniu takie coś jak bulgotanie

Stawiam na wybite łozyska i luz poosiowy wirnika/wentylatora.


silnik dmuchawy wymieniony tydzień temu. (fakt że na używkę ale sprawną)

Stefan - |26 Lip 2006|, 2006 08:41

Witam!W takim przypadku pozostaja niedrozne odplywy.Aneta niedawno cos o tym pisala.Pozdrawiam.Stefan.
Oli - |26 Lip 2006|, 2006 08:51

Stefan napisał/a:
Witam!W takim przypadku pozostaja niedrozne odplywy.Aneta niedawno cos o tym pisala.Pozdrawiam.Stefan.


Anetka pisała juz nie raz a na zlocie po jej wskazówkach Jason se przepchał :702: ... udroznił odpływy...

Jason - |26 Lip 2006|, 2006 16:16

Oli napisał/a:
Jason se przepchał ... udroznił odpływy
Se przepchałem i przestało mi chlupac, i lac sie do srodka ( to juz chyba koncowy etap niedroznosci odplywow). Teraz leci na zewnatrz, a wewnatrz jest suchutko i chlodniutko.
Pozdrawiam

Rafał A.(antek) - |2 Sie 2006|, 2006 00:27

a u mnie sa drozne i leci i na zwenatrz i wewnatrz, mam kałurze na dywaniku i co macie pomysły co jest nie ten teges?
Struna - |2 Sie 2006|, 2006 10:00

Rafał A.(antek) napisał/a:
macie pomysły co jest nie ten teges?
ja ma :) masz zepsute auto :P
Oli - |2 Sie 2006|, 2006 11:44

Struna napisał/a:
Rafał A.(antek) napisał/a:
macie pomysły co jest nie ten teges?
ja ma :) masz zepsute auto :P


albo niezakręcona butelka z wodą w schowku... :695:

Rafał A.(antek) - |2 Sie 2006|, 2006 14:51

wy to chcecie sie doigrac? oli jak tam chlodno juz w samochodzie :D
Oli - |2 Sie 2006|, 2006 14:56

Rafał A.(antek) napisał/a:
wy to chcecie sie doigrac? oli jak tam chlodno juz w samochodzie :D


taaa, z rana było w aucie 16'C - czyli chłodno :702:

will - |5 Sie 2006|, 2006 09:27

Jason napisał/a:
Oli napisał/a:
Jason se przepchał ... udroznił odpływy
Se przepchałem i przestało mi chlupac, i lac sie do srodka ( to juz chyba koncowy etap niedroznosci odplywow). Teraz leci na zewnatrz, a wewnatrz jest suchutko i chlodniutko.
Pozdrawiam

wlasnie Panowie ja mam MKI i powiedzcie jak samemu przetkac odplywy zwlaszcza od strony pasazera ???jakie narzedzie co trzeba rozebrac ??? bo serwisy w Kraku nie maja czasu terminy dlugie a cena tez dziwna.Wolalbym sam to zrobic.Ale nie mam pojecia jak to zrobic.

Struna - |7 Sie 2006|, 2006 17:03

a ja bym się podpiął pod temat - gdzie w MK1 są odpływy od klimy ? bo zauważyłem taki myk, że jak używam klimy w trasie i zostawie potem auto np. na pół godziny - odpalam a tu z nawiewów powietrze jak z sauny - czuć ewidentnie ogromną wilgoć w powietrzy nawiewanym - szyba przednia momentalnie zaparowuje na chwile - załączam klimę i się wszystko uspokaja - czy tak ma być z tym powietrzem w pierwszym podmuchu ? czy może coś mam przytkane ? nie zauważyłem, żeby mi coś do auta wciekało itp.
Rafał A.(antek) - |7 Sie 2006|, 2006 23:24

tak samo sa jak w kazdym te odpływy :) ja tez tak mamz tym powietrzem
Struna - |8 Sie 2006|, 2006 10:30

acha - no to dzięki panowie, w sumie tak myślałem, że to norma ale wolałem dopytać żeby się potem nie okazało że mi pod tapicerką mech rośnie :D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group