Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - Wtryskiwacze????

czachus77 - |6 Cze 2006|, 2006 15:26
Temat postu: Wtryskiwacze????
Witam,
mam mały, aczkolwiek upierdliwy problem z moja Skorupką :712:
Mianowicie - podczas pracy silnika obroty "skaczą" na gazie. Na benzynie jest w miarę cacy, choć za duże sa obroty.
Często na gazie silnik gasł na wolnych obrotach. Podjechałem do mechanika, gość podłączył analizator spalin i okazuje się, że na gazie Skorupka łyka benzynę. Faktycznie, ostatnimi czasy coś za szybko mi benzyna znikała.....Silnik nie przepala tej mieszanki, bo jest za bogata i sie dławi. Po odcięciu pompy paliwa, silnik pracuje równo.
Mechanik mówi, że listwa wtryskiwaczy jest do wymiany, bo zapieczone są. Z tego co się orientuję, to można wymienic same wtyskiwacze. Nowe - koszt ponoć kosmiczny....
Moze ktos z Was coś poradzi, moze ktos miał podobny problem, a może ktoś ma do sprzedania wtryskiwacze do 2,0DOHC z 1991?
Proszę o info i ewentualną pomoc.
Paweł

Struna - |6 Cze 2006|, 2006 15:41

Zbyszek_WW miał to samo i winą był przekaźnik odcinający wtryskiwacze na gazie a nie same wtryski - sprawdź dobrze podłączenie do tegoż przekaźnika albo i sam ten przekaźnik.
czachus77 - |6 Cze 2006|, 2006 15:44

No właśnie mechanik coś tam gadał z drugim, że to raczej nie przekaźnik, bo wogóle by Skorupa na gazie chodzić nie chciała. Dla pewności to podjadę do mechanika, tylko muszę namierzyć dobrego w Radomiu, bo teraz jestem w okolicach Łodzi i tu mi gość tak zidentyfikował problem.
Struna - |6 Cze 2006|, 2006 15:46

czachus77 napisał/a:
No właśnie mechanik coś tam gadał z drugim, że to raczej nie przekaźnik, bo wogóle by Skorupa na gazie chodzić nie chciała
u Zbyszka jak najbardziej na gazie chodziła ale łykała również paliwo - ale chodziła - poprawiłzdaje się podłączenie masy do przekaźnika odcinającego i jak ręką odjął - a też mu meches w pierwszym wydaniu pompę odłączył dla testu.
zztop2 - |6 Cze 2006|, 2006 15:47

wg. mojego doświadczenia to jezeli wtryski padaja, to bedzie problem z chodzeniem na beni, , jak tak miałem, na LPG bez zarzutu wolne obroty, jak dłuzej bujalem sie na lpg, wtryski zaczynały na beni szwankowac , obroty wolne folowały, pamagała raz na jakiś czas flaszeczka STP :702:
czachus77 - |6 Cze 2006|, 2006 15:59

No i dzięki :706:
Na beni ciut za duże obroty na gazie "falują"
Może to i masa na przekaźnika....Trzeba sprawdzić :691:

[ Dodano: 2006-06-21, 00:08 ]
Mechanik wymienił przekaźnik. Skorupa chodzi równo, nie gaśnie, nie faluje. Ale-no właśnie-wlałem na "rozpałkę" paliwa ciut :707: za 20zł....Pojeździłem ze 2 dni i beni nie ma.... :692: Nie mam wycieków benzyny. Kurdę już się zastanawiam, czy na samych rozpałkach nie żre mi tyle paliwa, że znika w zastraszającym tempie ??
Tak jak sobie przypominam przez 3 dni była odpalana około 15 razy. Pochodziła z 2 minuty na benzynie i przełączała się na gaz.
Boję się, żebym nie spalił pompy paliwa, jeżdżąc bez benzyny. Niby można ją odciąć (pompę), tym ustrojstwem w bagażniku. Tylko jak? Widziałem, że mechanik pukał w to coś kluczem i wyskakiwał taki dzyndzel. Puknąłem i ja w to, ale nie wyskoczyło, a nie chcę przyp....za mocno, żeby czegoś nie popsuć.
Mam tą Skorupkę od trzech tygodni, stąd też moja niewiedza.
Poradźcie.

[ Dodano: 2006-06-21, 00:11 ]
?? :713:

Struna - |22 Cze 2006|, 2006 08:44

czachus77, weź pod uwagę że jest gorąco a benzyna to z deka lotna substancja.
Struna - |22 Cze 2006|, 2006 09:46

ja zazwyczaj leję za 40 zeta beni - to jakieś 10 litrów prawie i to mi starcza czasem na dwa tygodnie, maxymalnie na trzy a czasem nawet w dwa dni wyjeżdżę.
czachus77 - |22 Cze 2006|, 2006 12:20

No tak....Dzięki za uświadomienie :716: Moim poprzednim autkiem był Fiat Uno-troszki innaczej w nim paliwo ubywało :690:
Ale i komfort inny :690:
Ale i tak mam swoje przypuszczenia co do pożerania paliwa podczas jazdy na gazie przez moją Skorupę. Mianowicie-zrobiłem test, nie jeździłem na benzynie, nawet nie odpalałem z beni, a beni nie ma.....Zastanawiam się czy do momentu "Matki Boskiej pieniężnej" u mnie w robocie, nie odciąć pompy paliwa. Boję się, że ją spalę jeżdżąc bez paliwa. A wizyta u gazownika znów mnie chyba nie minie....

Struna - |22 Cze 2006|, 2006 12:39

odepnij pompę i sprawdź czy wtedy też Ci paliwo znika - jeśli tak to szukaj gdzieś nieszczelności.
czachus77 - |22 Cze 2006|, 2006 12:49

Dobra. Tylko mam mocno przygrzać w ten przekaźnik w bagażniku? Próbowałem na wyłączonym silniku i nie wyskakiwał. Czy to należy zrobić na odpalonym silniku?
Struna - |22 Cze 2006|, 2006 12:55

hmmm, ja mówiłem o jakis normalnym odpięciu :) no ale można próbowac z tym wyłącznikiem wstrząsowym :D
czachus77 - |22 Cze 2006|, 2006 13:01

Normalne odcięcie w sensie odłączenia zasilania od niej? Jeśli tak to jak? A próbował ktoś z tym czujnikeim wstrząsowym?
Marcin - |22 Cze 2006|, 2006 13:16

czachus77 napisał/a:
A próbował ktoś z tym czujnikeim wstrząsowym?


kilku mimowolnie próbowało, gdy nie mogli kufra domknąć to trzasnęli i były posty o pomoc, ze odpalić nie można :wink:

czachus77 - |22 Cze 2006|, 2006 14:22

OK-ale jedź za mną :688:
Kevin Xy - |22 Cze 2006|, 2006 14:31

Dareq Ci zapakuje
czachus77 - |22 Cze 2006|, 2006 14:58

nie no-żartuję... :695: Samochód stary, bo stary,ale JARY :688:
A z tą pompą to pokombinuję

Struna - |22 Cze 2006|, 2006 15:13

czachus77, zdejmij tą listwę co osłania wstrząsówkę i kabelki rozewrzyj.
ARTi - |22 Cze 2006|, 2006 15:36

Wystarczy wyciągnąć wtyczke z baku która jest w bagażniku - pompa nie ma wtedy zasilania (wskaźnik na desce też).

Jest tak w Sierce, a to taki mały Scorek więc powinno być tak samo :694:

czachus77 - |22 Cze 2006|, 2006 16:59

Mam to auto od niedawna, stąd moje pytanie-gdzie dokładnie jest ta wtyczka?
ARTi - |22 Cze 2006|, 2006 19:07

czachus77 napisał/a:
Mam to auto od niedawna, stąd moje pytanie-gdzie dokładnie jest ta wtyczka?

W Sierce jest ona pod wykładziną bagażnika przy tylnym pasie (między lampami).
Przeszukaj bagażnik:)

Najlepiej jak ktoś potwierdzi że w Scorku jest taka wtyczka, ja opieram sie tylko na Sierce..

Rafał A.(antek) - |23 Cze 2006|, 2006 02:30

taa zasilanie pompy idzie spodem o ile sie nie myle :P i jesli wchodzi to w tylny pas w wiazke, bez wtyczek
czachus77 - |23 Cze 2006|, 2006 08:13

Ziomalki-hmmm...... :689: Ta wstrząsówka ma normalną wtyczkę pod spodem i wystarczy ją wyciągnąć (mam nadzieję :710: ) Nie trzeba nic rozkręcać, wystarczy delikatnie podważyć (ma zatrzask) i wychodzi :687:
skuter - |23 Cze 2006|, 2006 09:32

Pewnie że odetnie
czachus77 - |23 Cze 2006|, 2006 09:34

Dzięki Chłopaki-NIECH WAM BOZIA W DZIECIACH WYNAGRODZI :687:
Struna - |23 Cze 2006|, 2006 09:48

Cytat:
NIECH WAM BOZIA W DZIECIACH WYNAGRODZI
a Tobie po trzykroć :D :D
czachus77 - |12 Lip 2006|, 2006 11:29

Koledzy, czy wtryski do 2,0DOHC EFI mają jakąś numerację, czy jak kupię do tego silnika uzywane to będą pasować jakiekolwiek od tego silnika?
Okazuje się jednak, że to wtryski, ale nie widzę przy kostkach numerków....
Czy można odpiąć kostki od wtrysków i jeździć stricte na samym gazie (dopóki nie kupię wtrysków)?

Struna - |12 Lip 2006|, 2006 12:31

Cytat:
Czy można odpiąć kostki od wtrysków i jeździć stricte na samym gazie (dopóki nie kupię wtrysków)?
można - ale wystarczy odłączyć sterowania zamiast kostki wypinać.
Slawek - |12 Lip 2006|, 2006 12:35

Lepiej wyłącz pompę wtryskową, która znajduje się na progu bagażnika, niedaleko elementu zamka. Wyciągnij kabelek od tego wyłacznika i po sprawie, tak będzie łatwiej :)
Jeśli chodzi o wtryski to powiiny mieć oznaczenie na obudowie, nr typu 0 280 150 XXX. Prawdopodobnie powinieneś mieć 0 280 150 219 (zielone), ale to musiałbyś sprawdzić. Jeśli będzie potrzeba mogę takie taniutko załatwić. Pozdrawiam!

pablo19 - |12 Lip 2006|, 2006 13:27

Ja w poprzednim Scorpio zrobiłem patent na zasadzie przełącznika umieszczonego w środku auta, a wpiętego w przewód zasilający tuż przed pompą. I gdy tylko przełączyłem na gazownie to cyk i pompka wyłączona. W miejsce lampki od tempomatu wsadziłem diode która pokazywała mi czy mam włączoną pompe. Kolega zajeździł jedną pompe na gazie więc polecam zrobić sobie manualne odcięcie, które może przy okazji służyć jako odcięcie paliwka przeciw kradziejom. Miałem zamiar zrobić autmat na przekaźnikach odcinający pompe paliwa wraz z przełączeniem na gaz ale sprzedałem autko, a teraz gazu nie mam.
Struna - |12 Lip 2006|, 2006 13:43

pablo19 napisał/a:
Ja w poprzednim Scorpio zrobiłem patent na zasadzie przełącznika umieszczonego w środku auta, a wpiętego w przewód zasilający tuż przed pompą. I gdy tylko przełączyłem na gazownie to cyk i pompka wyłączona
gdybyś poczytał dokłądniej na forum to byś pewnie się dowiedział, że to niezbyt mądre - ale co tam, każdy orze jak może.
pablo19 - |12 Lip 2006|, 2006 14:30

Struna napisał/a:
każdy orze jak może.


Dokładnie.

czachus77 - |13 Lip 2006|, 2006 10:47

Slawek, no właśnie jeżdżę na odciętej pompie paliwa (wyciągnałem wtyczkę z czujnika stłuczeniowego) juz ze dwa tygodnie. Problem polega na tym, że odciąłem i gaz i benzynę, a samochód dalej jeździ na beni....Widać, że któryś z wtrysków leje, bo auto chodzi i się dławi, falują obroty. Muszę posprawdzać te wtryski. Podeślij mi na maila Sławku swój nr tel. to w razie jakby co, to się skontaktujemy: [email protected]

A może ktoś z Nas miał podobny problem i to niekoniecznie były wtryski? Może to coś z elektryką, sterowaniem?

[ Dodano: 2006-08-30, 09:00 ]
Temat powraca :691:
Sorki za bluchy, ale mną ponosi. Kurwa kręcą mną jak łobuz babką! Nie ma moje mechaniora, podjechałem do innego (ponoć niezły-z polecenia użytkownika forum) i gość mi mówi zupełnie co innego. Przypomnę po krótce wątek. Mianowicie, skorupka na gazie łyka mi benię. Wymieniłem przekaźnik i dalej to samo. Podczas pracy silnika na gazie odpinałem kabelki od przekaźnika-auto dalej chodzi....Pytam na czym kurwa??!!! Na powietrzu?! Przy tym się dławi-na powietrzu :690: Wygląda to tak jakby któryś wtrysk lał. Biorąc rzecz na logikę - tak jak mówi mechanik, to może nie tyle być problem wtrysków, ile centralki od gazu. Może ta posrana elektronika się pojebała i nie odcina? Sam już nie wiem o co kaman...Czy to wtryski, czy centralka, czy przekaźnik (ale przecież go wymieniłem), czy jeszcze jakieś inne gówno.....Przy okazji rozruchu na gazie, bo beni jak zwykle brak bo mam podwójny koszt jazdy na gazie, zachlastałem rozrusznik. Juz go zrobiłem, ale nie chcę po raz kolejny go zajeb.....Auto na paliwie ma obroty około 2 tys.
Poradzcie, bo mimo, że kocham to autko to go chyba wkrótce zrzucę z wiaduktu!!!!Albo odstrzelę mechaników :690:

[ Dodano: 2006-08-30, 09:03 ]
?????????????????


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group