Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Problem z biegami

Tolo - |4 Kwi 2006|, 2006 13:04
Temat postu: Problem z biegami
Witam wszystkich.Przyznam szczerze ,ze nie szukalem tego tematu poniewaz bardzo nagli mnie czas.Otoz kilka dni temu sprowadzilem Scorpio z silniczkiem 2.9 Cosworth.Objaw jest taki - od czasu do czasu wlacza sie i mruga Owerdrive,ale nie to stanowi problem glowny.Po ruszeniu z miejsca rozpedzam autko i do 5 tys obrotow nie przerzuca mi biegu,po osiagnieciu tej predkosci obrotowej zmienia sie bieg na kolejny lecz ten juz pozostaje az do odciecia paliwa.Gdy zrobie tak: ruszam,po osiagnieciu 3 tys obrotow zdejmuje noge z gazu gdy silnik spadnie na 2.5 tysiaca bieg wchodzi i dalej juz nie ma problemow w czasie jazdy do momentu zatrzymania badz zwolnienia predkosci do okolo 25km/h.To samo dzieje sie gdy wdepne pedal gazu do dechy przy ruszaniu - silnik wyje na 5k obrotow a bieg sie nie zmienia,po odpuszczeniu do 2,5k obrotow bieg wchodzi i jest juz ok.Przyznam,ze do tej pory nie mialem do czynienia z automatem i nie wiem co robic.Prosze fachowcow o jakies sugestie,poza tym poniewaz widze,ze wielu z Was jest z Łodzi - moze znacie jakis solidny i niedrogi warsztat.Slyszalem o jakims w Ksawerowie.Pozdrowienia.
Struna - |4 Kwi 2006|, 2006 13:07

to jednak może poszukaj, bo sporo o automatach napisano sensownych rzeczy.
Rafał A.(antek) - |4 Kwi 2006|, 2006 14:18

niemamy solidnego warsztatu a ty masz powazny problem ze skrzynia. Jedz do serwisu niech odczytaja błedy z komputera skrzyni, to podstawa by wiedziec co sie dzieje, prawdopodobnie zacinaja sie elektrozawory biegow.
Tolo - |4 Kwi 2006|, 2006 14:20

Struna napisalem wyraznie,ze nie mialem do czynienia z automatem do tej pory,co z tego,ze przejrzalem forum jesli jakies MSfy, amsfy ,i innefachowe nazwy g... mi mowia? Chcialem poprostu zeby ktos po chlopsku wytlumaczyl mi co moze byc przyczyna takiego zachowania skrzynki - poczytalem troche artykulow ale nie mam zielonego pojecia gdzie czego szukac - no moze z jednym wyjatkiem - ktos pokazal stronke angielska ze zdjeciami przeplywomierza i teraz wiem co to jest, jesli chodzi o inne sprawy typu jakies regulatory,zawory - dalej jestem noga - w kazdym razie dzieki za pomoc.Liczylem,na proste wytlumaczenie-czy skrzynka jest padlina czy to kwestia regulacji ale sie nie doliczylem wiec pozdrawiam
Adam_2000 - |4 Kwi 2006|, 2006 14:22

Tolo, wpadnij kiedyś do mnie, to zobaczymy o co chodzi.
Nie ma co od razu wpadać w panikę, że skrzynia do roboty... za dużo jest potencjalnych przyczyn takiej pracy, żeby teoretyzować :)

Tolo - |4 Kwi 2006|, 2006 17:24

Adam - wiec sprawa ma sie tak.Wlasnie wrocilem od elektronika.Mial samochod na specjalistycznej walizce.Wykazala brak 2 biegu.Facet twierdzi,ze musialo sie cos urwac - naprawa 3 tygodnie koszt 2/3 tysiace.Mnie wydaje sie dziwna sprawa,ze - w skrzyni nic nie stuka,olej w porzadku, nie smierdzi zadna spalenizna,na trasie skrzynka zachowuje sie OK z wyjatkiem motywu z ruszaniem i rozpedzaniem.Czy tak zachowuje sie skrzynia z oberwanym ktoryms biegiem? Ja caly czas podejrzewam jednak jakis pierdolnik typu zawor czy cos w tym stylu ale niestety nie mam innego fachowca zeby mi to sprawdzil.Jutro z kolega mam podjechac jeszcze do kogos w Łodzi - zobaczymy - dam znac.
Struna - |4 Kwi 2006|, 2006 17:31

tam nie bardzo ma się co urwać, a jakby już się urwało to z pewnością byś to poczuł.
Adam_2000 - |4 Kwi 2006|, 2006 18:36

Tolo napisał/a:
... naprawa 3 tygodnie koszt 2/3 tysiace

Jasne - typowa śpiewka fachmanów, którzy żerują na ludzkiej niewiedzy i ogólnym strachu przed automatami, szcególnie Forda :)
Gdybym ok. 10 lat temu miał tę wiedzę co dzisiaj, to nie zostawiłbym baranom blisko 8 tys. które ze mnie wyciągnęli :)
Problem z naszymi skrzyniami ( tzn. po '95) jest taki, że nawet drobna pierdółka typu urwany drut, czy zaśniedziały kontakt, nie wspominając już o brudnym MAF-ie, powoduje anomalie w pracy skrzyni, często wyglądające na jakąś poważną awarię.

Rafał A.(antek) - |4 Kwi 2006|, 2006 22:10

w skrzyni gdyby sie urwalo cokolwiek to juz by nie chodziła wogole. najwyzej nie pracuja prawidłowo zawory, to wlasciwiejest poczatek wszystkiego
Tolo - |4 Kwi 2006|, 2006 22:59

No i widzicie jak rozwinal sie temat? :707: Na dzien dzisiejszy po spozyciu z kolega o.7l oleju napedowego sprawa wyglada tak: do poniedzialku olewamy temat wymiany skrzynki i jedziemy do domoroslego fachmana w Łodzi, ktory jednak potrafi zrobic niemozliwa do naprawienia skrzyneczke na chodzaca - koszt o 2/3 mniejszy- on rowniez po konsultacji twierdzi,ze jesli cos sie urwie to skrzynia napier..... jak ta lala - i uwaza,ze niemozliwe jest normalne jej chodzenie przy mechanicznych uszkodzeniach ktoregokolwiek biegu.Wniosek jest taki,ze siadla jakas pierdola - zaznaczam - auto ma pelny serwis do chwili obecnej czyli do 117k km - ma najechane 110k km wiec cudow nie ma .Owszem troche stuka zawieszenie - ale to pryszcz- wydaje mi sie jesli mysle logicznie , ze gdyby byl jakis powazny problem ze skrzynka to nie wyskoczyloby to miedzy przegladami a duzo wczesniej - tym bardziej ze szkopy robia przeglady bardzo solidnie - ale moze sie myle.
Adamie - mimo moich wczesniejszych wywodow i madrosci - trzymam Cie za slowo,ze w "razie czegos " moge do Ciebie podjechac - odezwe sie w przyszlym tygodniu lub pod koniec tego - rozwalil mi sie poprostu harmonogram z powodu tego nieszczesnego Skorpiaczka - nie wiem czy jeszcze w tym tygodniu nie wyskocze po odbior Mazdki MX do Hanoweru - miala stac i czekac ale w obecnej sytuacji bedzie musiala zarobic na remont wielorybka...Ech jak nie idzie to juz do konca...

Rafał A.(antek) - |5 Kwi 2006|, 2006 00:56

badz łaskaw podzielic sie namiarem i danymi
Tolo napisał/a:
i jedziemy do domoroslego fachmana w Łodzi, ktory jednak potrafi zrobic niemozliwa do naprawienia skrzyneczke na chodzaca - koszt o 2/3 mniejszy-
bo kilku juz znam i przerobiłem, moze za wczasu uratujesz kase i skrzynie
Tolo - |5 Kwi 2006|, 2006 10:28

To jest dobry kolega mojego kolegi - dopiero bede mial przyjemnosc go poznac - z tego co sie zorientowalem robil juz koledze kilkanascie skrzynek - i jemu i znajomym - jesli cokolwiek da sie z nich wydusic niskim kosztem to on to robi - jesli nie - cudow nie wyprawia.Poprostu chlopina robi co moze.
Rafał A.(antek) - |5 Kwi 2006|, 2006 14:09

ciekawe... brzmi mi to znajomo :) ma jakis warsztat, specjalizuje sie w skrzyniach?
Struna - |5 Kwi 2006|, 2006 14:09

Rafał A.(antek) napisał/a:
specjalizuje sie w skrzyniach?
w skrzyniach z Tyskim :D :D
Rafał A.(antek) - |5 Kwi 2006|, 2006 14:11

no wlasnie to brzmi tak znajomo ze az sie boje ;)
Tolo - |5 Kwi 2006|, 2006 18:19

Pozywiom uwidim ;)

[ Dodano: 2006-04-07, 17:42 ]
No i niestety Pan Mechanik i tutaj mnie "wyleczyl".Koszt naprawy 2- 3 tysPLN.Tak wiec pozostala mi ostatnia deska ratunku.Za Wroclawiem jest zaklad sprowadzajacy uzywane skrzynie biegow.Koszt 1500PLN plus 500PLN montaz i regulacja - razem 2000PLN.Umawiam sie na wizyte poniewaz musi to byc w ciagu jednego dnia - mam z Łasku kawał drogi...

Julek - |21 Kwi 2006|, 2006 22:31

Napisz co z tego wyszło, jak pracuje komputer, podobno trzeba go przeprogramować i czy byłes z ASB u mechanika/fachowca w Aleksandrowie.
Rafał A.(antek) - |21 Kwi 2006|, 2006 22:51

ma ktos doswiadczenia z mechanikiem od skrzyn w wlasnie konstatynowie lub aleksandrowie?
Tolo - |21 Kwi 2006|, 2006 23:17

Skrzynia wymieniona,komputer przeprogramowany,samochod hula.Koszt 1900PLN z wymiana.W Łodzi u fachowca zrezygnowalem poniewaz wyliczyl mi koszt naprawy na 3000PLN.To wszystko.Perypetie zakonczone :D
Julek - |22 Kwi 2006|, 2006 00:25

Do Rafał:
Dwa lata temu zaraz po zakupie samochodu, pierwsza długa trasa.
Po 40-50km. miga lampka O/D i ginie 4 bieg, zastanawiam się czy wracać do domu. Po jakimś czasie zorientowałem się, że wyłączenie kluczyka kasuje usterkę. Po powrocie wypytywanie znajomych gdzie jest fachura od ASB, i kolega podaje adres, „bo jej szwagierce w Windstar-e wymienił padniętą skrzynię”. Fachowiec robi jazdę próbną dziwi się, że 4 nie wchodzi, czyta laptopem komputer, podaje symbole błędów, nie ma ich opisów, wącha fachowo i sprawdza kolor oleju („olej szmelc”) i pada diagnoza: „umawiamy się za tydzień, bo jadę jako rzeczoznawca do MPK do Torunia, przemyje blok zaworowy + wymiana oleju 600PLN i jak to nie pomoże to 2000 PLN montaż/demontaż ASB + części”.
Zdołowany, po drodze do domu na Wycieczkowej zatrzymałem się u Kozłowskich, jazda próbna („fajna bryka, skrzynia mocna, faktycznie coś ta 4 nie wchodzi, ale bez czytania nie dotykamy”), dostałem nr tel. i wypad.
Elektronik podłączył komputer i „ k…a ktoś skasował błędy, dobra jedziemy”. Trasa ~3km, pogoń policji w między czasie, brak dowodu rej., brak prawa jazdy (to tak na marginesie). Po powrocie „zobaczymy to” czyszczenie MAF-a, jak go wyjął to wiedziałem, że to to, i z powrotem trasa – samochód dostał skrzydeł.
Diagnoza: brudny MAF to interpretacja sterownika „bardzo duże obciążenie samochodu jako błędy”, sterownik sumuje błędy i po 100 (?? dobrze nie pamiętam) przechodzi w tryb awaryjny i wyłącza bieg 1 i 4!!! (ten „fachowiec” musiał to wiedzieć a ja widać wglądałem na dobrego frajera).
„Koło domu” było dobrze, bo było kasowanie kluczykiem sumy błędów a mnie się zdawało, że waga pojazdu + ASB to samochód za bystry ma prawo nie być.
Temat zamknięty kwotą brutto – 100 PLN czytanie kompa + 10 PLN czyszczenie MAF-a + zanik strachu przed dotykaniem samochodu (to w promocji).

Rafał A.(antek) - |22 Kwi 2006|, 2006 01:28

Julek napisał/a:
dostałem nr tel. i wypad.
Elektronik podłączył komputer i „ k…a ktoś skasował błędy, dobra jedziemy”


dokogo dostales numer? na tomaszowską 158?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group