Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Jazdza z ABS-em w ziemie

maca_maca - |20 Sty 2006|, 2006 09:12
Temat postu: Jazdza z ABS-em w ziemie
Cześć wam wszytkim !
Opiszę swój problem od początku.
Kupiłem DOHC 2.0 92 r. I. Poprzedni właściciel twierdził że ABS nie działa (świeciła się lapka i ABD rzeczywiście nie działał) i on nie wie dlaczego. Po jakimś czacie zaczęłem się interesować zawartością podmaskową i okazałoi się żę jakaś wtyczka jest nie podłączona więc ją podłączyłem. Jak się potem okazało lapka ABS-u gasła po przekręceniu zapłonu. Przy zapalaniu na sekunde się zapalała i odrazu gasła jak już silnik się uruchomił. Mam pytanie bo zanim zima na dobre nie nastała to miałem wrażenie że system dizała poprawnie ale jak wyjechałem na lód i śnieg to :
pedał mi potrafi bzykać bez powodu podczas bardzo wolnej jazdy a czasem nie. Poza tym jak wolno np.: dochodzę :) do innego auta to nagle włącza się ABS i tak wali pedałem do góry że szok. Efekt jest taki że wydłuża mi się droga zatrzymywania. czy to jest ok czy nei powiedzcie to takie hocki klocki zaczeły się kiedy temperatura spadła teraz do -14 -20 C. Moze tak ma być. wcześniej miałem Malucha więc wiecie :)
Pozdawiam
Marcin

irek - |20 Sty 2006|, 2006 09:18

hmmm jakoś za mało opisane bo albo faktycznie przy hamowaniu tracisz przyczepność i się załancza ABS, ale jeśli bez powodu to tak naprawdę to tylko się wydaję że on działą, a jest to walnięty akumulator ciśnienia lub może i pompa.
bigdaaddy - |20 Sty 2006|, 2006 09:22

maca_maca napisał/a:
wydłuża mi się droga zatrzymywania

Jeżeli to było na śliskiej nawieżchni to tak ma być, ABS nie skraca drogi hamowania.
maca_maca napisał/a:
pedał mi potrafi bzykać bez powodu podczas bardzo wolnej jazdy a czasem nie

Czy możęsz to bardziej opisać, tzn. czy podczas hamowania bzyka czy tak z siebie poprostu.

Aha i wpisz rocznik auta w profilu prynajmniej to będziemy wiedzieć o czym rozmawiamy.

Adam_2000 - |20 Sty 2006|, 2006 10:13

Podejżewam, że musisz po prostu przeczyścić czujniki i zębatki przy kolach.
Zbyt wczesne włączanie się ABS-u najczęściej spowodowanie jest niskim poziomem sygnałów z czujników.

maca_maca - |20 Sty 2006|, 2006 10:23

No wiotajcie dzięki za szybka odpowidź
powiem apropos tego bzykania: objawy pojawiły się dzisiaj keidy te mrozy trzasnęły wcześneij miałem wrażenie że było all ok. jak jadę szybko bzykanie się nie pojawia natomiast z szybkiej zazdy ajk mono wcisnę pedał stopu to ABS najpierw nie działa koła jeszcze nie wpadają w poślizg i jak mocniej wciznę to wtedy działa i jest ok . problemy zaczynają się dpiero kiedy jade naprawdę bardzo wolno w korku. czyli dojazdówka 5 1 km/h i wtedu nagle potrafi mi samoczynie bzykaćbez przyczyny ale nie zawsze. poza tym jak zbliżam się do innego auta to trzymam nogę an hamulcu i po jakimś czasie też bez przyczyny nagle włącza się ABS i pedał podskakuje i idzie do góry. czy mocniej wcisnę tym bardziej bzyka i wywala pedał do góry. Moze to kwestia mrozów bo wcześneij tego nei było a bawiłem sie systemem na lodzie i na śniegu więc mam pewen porównanie.
aha nie wiem czy dobrz dodałem w profilu
napisę jeszcze raz DOHC 2.0 8V lpg 92r. pono0ć już ten po zmianach

Kevin Xy - |20 Sty 2006|, 2006 10:24

w rzeczy samej- czyszczenie zebatek i wymiana kabli czujnikow chociazby przednich- u mnie rowniez abs sam sie wlaczal
maca_maca - |20 Sty 2006|, 2006 10:26

pytanie tylko czy sam sobie poradzę z czyszzzeniem czujników czy zębatek. nigdy tego nie robiłem
mmmk - |20 Sty 2006|, 2006 12:19

jak je wyjmiesz czujniki to sobie poradzisz ale moze sie w gorszym wypadku okazac,ze po zlozeniu nie bedzie i tak dzialac (ja tak mam ) a na dobre hamowanie w naszych rocznikach to wyciagniecie przekaznika filetowego ktory jest nad schowkiem pod taka klapka. dopuki sie za to nie wezmiesz to lepiej to wyjmij bo wiem co to znaczy jechac i myslec zatrzymam sie czy nie ??!! tylko wtedy pali sie non stop kontrolka ale mozna sie po jakims czasie przyzwyczaic
pozdrawiam
maciek

Kevin Xy - |20 Sty 2006|, 2006 12:40

wpadnij do mnie to Ci wszystko poopowiadam przy browarku- czujnik z przedniego kola potrafie juz wyciagnac bez sciagania kola- poza tym mozna bedzie od razu pomierzyc opory kabli czujnikow, ew poprzerabiac
maca_maca - |20 Sty 2006|, 2006 15:03

Kevin Xy wiesz może to dobry pomysł z browarkiem :) muszę przemyśleć szczególnie że nie mam pojęcia o technice tego auta. Jak już pisałem wcześniej byłem posiadaczem malucha a ta technika to prawie na pograniczu fantastyki :) hehe
Rafał A.(antek) - |20 Sty 2006|, 2006 15:30

cos jest nie tak - czujniki albo modulator padł w pompie.
Kevin Xy - |20 Sty 2006|, 2006 16:02

zaczniemy od czujnikow i zebatek- jak nie pomorze bedziemy myslec dalej- puki co zapraszam- namiary masz w podpisie
Struna - |23 Sty 2006|, 2006 13:53

u mnie po wymianie piasty ABS odżył i nawet działa ale też miewa podobne objawy że się czasem włącza w sytuacji gdy już chyba nie powinien - ale z racji temperatury nie chce mi się tam zaglądać - przyzwyczaiłem się - a przy normalnych prędkościach testowałem i działa poprawnie więc chyba to oleję ;) i tak sobie muszę wyłącznik zrobić bo mnie irytuje czsem ten wynalazek :)
Matth - |23 Sty 2006|, 2006 15:52

zaloz se taki jak mam do pompy paliwka ;) ostatnio bardzo przydatny wynalazek bo przy -25 juz nie pali na dotyk :( ale pompa off chwile chechlam jak zacznie lapac opary to cyk i brum brum :) a abs tez bede musial sobie uruchomic bo jest a go nie ma :(
Struna - |23 Sty 2006|, 2006 15:59

musze przyznać że w trasie się przydaje - ale jak chcę sobie pokręcić to jest bez sensu - ale mimo tego, że ABS działa i tak potrafi przy hamowaniu w zakręcie auto bokiem ponieść - oststnio na zakopiance przetestowałem i normalnie pomimo ABS przy hamowaniu auto chciało bokiem postawić.
Matth - |23 Sty 2006|, 2006 16:05

no niestety abs tylko pozwala Ci dalej skrecac.. to ze wywala z zakretu to juz czysta fizyka i zadenabs tego nie zmieni.. tutaj to dziala esp.. smigalem z tym w wujasa bumie z taka moca nie wyobrazams obie jazdy bez tego po sniegu normalnie sie nie da.. ale dziwne odczucia sa jak auto samo sie ustawia i czujesz jak ktores kolo jest hamowane bardzo niekomfortowe bym powiedzial..
Struna - |23 Sty 2006|, 2006 16:06

kwestia przyzwyczajenia.
Matth - |23 Sty 2006|, 2006 16:11

pewnie.. na razie najfajnieszy bajer jaki w aucie doswiadczylem to hydropneumatyczna zawiecha w xmie ojca z hydroactivem.. zero przysiadania w maxymalnym hamowaniu ani startu z dziobem do gory,.. nie pochyla sie w szybkich zakretach a dalej ejst miekko i wygodnie chociaz przepasci miedzy scorpionem a francuzem nie widze za co mnie ciagle mecza na forum cytryny 8) 8) 8) 8)
megalith - |23 Sty 2006|, 2006 22:22

A mnie ABS trzyma auto równo, wręcz mam wrażenie że pracuje raz lewo raz prawo, a efektem finalnym jest jazda prosto.

Często winne będą amortyzatory zajechane - wtedy też często się załącza.

No i jak wjeżdzasz w śnieg, to na chwilę może Ci przednie koło zblokować - i ABS działa "bez powodu niby".

Ale to wszystko pod warunkiem że masz czujniki czyste i sprawne.

Szuler - |27 Sty 2006|, 2006 18:38

A ja się dziś wybrałem do serwisu Bosha bo mi się zachciało testu układu ABS (nie działał ABS i TCS od momentu jak kupiłem, wiedziałem o tym oczywiście). Gdzieś wyczytałem, że 95% powodów usterek ABSu wynika z walniętych czujników bądź pompy.. U mnie było to pozostałe 5% :) . Ale nim chłopcy do tego doszli to minęło 7 godzin... Klnęli tak na skorupe, że hej :) . Koleś mi radził bym sprzedał to auto :) . Okazało się, że było zwarcie w wiązce.. Komp pokazywał im wpierw, że walnięte oba czujniki tył, sprawdzili tył okazały się dobre. Potem im pokazało, że jednak pompa.. :) . Pompa jednak też była dobra.. Koniec końców już wszystko działa, TCS działa pięknie :) . Ale jak mi gościu walnął cenę to myślałem, że padnę... :( . Gnoje nie wymienili żadnej części, tylko kurna kabelki łączyli. I wiecie co? Zawołali 630zł... :) Jakby było lato, to bym się tak w ogóle nie wybrał, ale takie mrozy - nie mam szans nic zrobić przy aucie. A chciałem jeszcze poczuć ABS i TCS póki zima :) .

Pozdrawiam
Szuler

Adam_2000 - |27 Sty 2006|, 2006 19:56

Szuler napisał/a:
Gnoje nie wymienili żadnej części, tylko kurna kabelki łączyli. I wiecie co? Zawołali 630zł...

Kurde... może sie za to wziąć ?
Na sól do kwaśnego mleka by się zarobiło ;)

Rafał A.(antek) - |27 Sty 2006|, 2006 22:52

a to sie za te kwote podziel wiedza gdzie było zwarcie w tej wiązce...

No i upada mit "paaanie to tylko czujnik.... sam go popsułem"

Szuler - |28 Sty 2006|, 2006 16:18

No cóż... Z mitami tak jest, że nie mają za duża wspólnego z rzeczywistością :) . A mogło być tak, że facetowi się zrobiło zwarcie w wiązce w tym czasie mniej więcej jak robił zbieżność i mógł faktycznie sądzić, że uszkodził czujnik.. A jak było naprawdę to nigdy się już nie dowiemy :) . W sumie dobrze, że nie kupiłem tego czujnika :D
Co do wiązki to moja wiedza jest w tej materii mizerna.. Gościu grzebał w komorze silnika jakby pod zbiornikiem od wspomagania.. Ważne, że zrobili dobrze, jazda z TCS coraz bardziej mi się podoba :)

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |30 Sty 2006|, 2006 14:54

hmm - no ciekawa cena - ja kiedyś byłem to za kompletną diagnostykę silnika bez względu na czas poświęcony chcieli w bosch-u 150 zeta netto

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group