Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - BLOS + BRC 140kW w Wielorybie 2.0 16V - relacja i problemy

Sebastian_UK - |13 Sty 2006|, 2006 22:59
Temat postu: BLOS + BRC 140kW w Wielorybie 2.0 16V - relacja i problemy
Witam kolegów i koleżanki po dłuższej przerwie.

W czasie mego pobytu w PL moje scorpio zyskało nowy parownik BRC 140kW i blosika.
Relacje z założenia blosa do skorupki 1992 (2.0 8V) zdam kilka dni później.
Otóż ... jak widać na fotkach blos został założony przy pomocy jednego trójnika, w dalszej części nie występuje już rezonator, a blos połączony jest bezpośrednio z filtrem powietrza.
Nie wiem czy to rozwiązanie dobre, czy też nie ... tak jednak zamontował blosa mechanik-gazownik i ponoć jest to najlepsza opcja.
Jednocześnie zamontowałem nowy parownik BRC 140kW. Pewnie kilka osób pamięta sławne problemy ze spalaniem rzędu 17-30(!!) litrów na 100km.
W międzyczasie doszły także nowe kable, świeczki (platynowe), nowa cewka WN i kilka innych elementów. Na autko wydałem około 4000zł, więc sami sobie wyobraźcie skale modyfikacji.
Teraz nieco o pracy zestawu: BRC 140kW z blosem.
Na początku, tuż po montarzu i ustawieniu na analizatorze samochód pracował na gazie nieco gorzej niż na benzynie .... w sumie bardzo porównywalnie do pracy w poprzedniej konfiguracji z krokówką. Dokładnie kilka dni po montażu w/w zestawu miałem okazję porządnie go przetestować. Mianowicie - kurs do Anglii.
Spalanie na trasie (3 osoby + masa bagażu po sam dach) - od 11 do 13l/100km.
Przy jednym z odcinków (autostrada) i prędkości około 120-130km/h spalanie wyniosło 10,5l/100km. Wynik całkiem (dla mnie) niezły. Pojawił się jednak problem.
Wraz z kolejnymi kilometrami gaz pracował coraz gorzej.
Obecnie działa tak, iż odechciewa sie na nim jeździć i nie wiem co tak naprawde stanowi problem. Po 2000km od założenia i regulacji parownika z blosem samochód na gazie ledwo rusza. W porównaniu z benzyną to istny żółw.
Gdy ruszam i dodaje gazu to samochód przez chwilę się zastanawia czy w ogóle zareagować, a później zaczyna mozolnie przyspieszać. Dopiero gdy osiągnie pułap około 2000 obrotów, zaczyna ciągnąć do przodu (choć i tak bardzo nieregularnie ... ciągnie, słabnie itp). Na wolnych obrotach z kolei rzuca silnikiem tak, że kołysanie samochodem widać ze środka. O dziwo obroty stabilne - około 900.
Zachowuje się tak jakby miał zbyt ubogą lub bogatą mieszankę.
Tutaj pytanie do kolegów. CZY BLOS I PAROWNIK NALEŻY WYREGULOWAĆ PONOWNIE PO WIĘKSZYM DYSTANSIE? Jeśli tak to jak się do tego zabrać ??
Ponoć zblosowany wieloryb powinien być równie zwinny co na benzynie, a póki co przepaść jest ogromna.
Bardzo prosze o wszelkie podpowiedzi, gdyż tracę już ochotę jazdy zblosowanym wielorybem.

http://img284.imageshack....55resize0vb.jpg
http://img404.imageshack....56resize3ff.jpg
http://img404.imageshack....58resize4qj.jpg
http://img404.imageshack....60resize5mv.jpg
http://img404.imageshack....62resize5fm.jpg
http://img404.imageshack....67resize8os.jpg

pozdrawiam serdecznie,
Sebastian

megalith - |13 Sty 2006|, 2006 23:17

Na początek sprawdź szczelność układu. Na drugie danie zobacz co analizator gada - regulacja nie zaszkodzi.

A już tak kombinując - może trójnik z tym wystającym dzyndzlem z boku robi jakieś zawirowania powietrza i ogłupia sterowanie silnika?

Albo błędem było wywalenie rezonatora i zostawienie seryjnego filtra? Ja się z tego powodu chyba nie skuszę na stożka jednak, wolę więcej momentu w niskich obrotach.

Świeczki też mogą być problemem (bajery z przerwą na drutach itp...), jakiej firmy masz kable?

Dobra, starczy tych "pytań pomocniczych" 8)

Sebastian_UK - |13 Sty 2006|, 2006 23:27

Hej.

Do analizatora nie mam juz niestety dostepu, bo jestem juz w UK ;(
Nie mam pojecia czy taki trojnik nie stwarza zawirowan powietrza ... moze ktos sie wypowie na ten temat? :>

A rezonator ... coz ... gaziarz tak zalozyl i stwierdzil, ze jest ok.
Powiem, ze na poczatku wszystko pracowalo w miare ok.
Dopiero po tych 2000km (a wlasciwie juz w trakcie jazdy) zaczely sie szopki.
Swieczki NGK platynowe, kabelki zas to angielski niby oryginal
(wczesniej na krokowce chodzilo to sporo lepiej).
Zobaczmy co powiedza inni, moze ktos doradzi co z tym zrobic ;)

pozdrawiam,
S.

Pershing - |14 Sty 2006|, 2006 00:14

Jak napisales, zakladales nowy reduktor. Teraz sie to wszystko ulozylo (membrany itd.) i nalezy wykonac powtorna regulacje. Powinno wszystko byc OK.
Sebastian_UK - |14 Sty 2006|, 2006 00:20

jak to jednak zrobic bez analizatora?
Zgodnie z intrukcja blosa mam zamiar odkrecic parownik na max, po czym skrecic srobe 10 i 11 w blosie i odkrecic pierwsza o 2,5 obrotu, a druga o 1,5 obrotu.
Jak jednak dalej powinno sie wyregulowac blosa?
Czytalem, iz powinno sie regulowac blosa przy okoo 3,5 tys obrotow.
Skrecac jednak mieszanke w dol czy ja podwyzszac ?
Niestety analizatorem juz nie dysponuje, wiec jedynie na sluch i wyczucie moge regulowac. Bede wdzieczny za wszelkie wskazowki.

Matth - |14 Sty 2006|, 2006 00:33

a w GB nie maja takich wynalazkow jak analizatory spalin?? zapewne w serwisie forda beda mieli.. a jak nie to gdzie tam sie robi przeglady? a kto tam instalacje LPG zaklada? jezeli jest gdzie tankowac to jest tez gdzie serwisowac..
Sebastian_UK - |14 Sty 2006|, 2006 00:53

wlasnie warsztatow LPG to tu jak na lekarstwo.
Sadzac zas po tym ile kosztuje samo zalozenie LPG (okolo 1000 funtow) to analiza tez nie bedzie malym wydatkiem. Poza tym pracuje codziennie do 17, a tutaj wlasnie tak zamykaja warsztaty;( Sprobuje wpierw wyregulowac na sluch, a pozniej ... jesli efekty beda mizerne to postaram sie znalezc jakis analizator.

Matth - |14 Sty 2006|, 2006 01:02

no to niestety.. ale tam pewne tylko sekwencje pakuja i wtrysk cieklego.. stad ten koszt.. a ile kosztuje literek lpg na nasze?
Waski - |14 Sty 2006|, 2006 09:45

czekamy niecierpliwie na wypowiedz Struny - BLOSowca
Sebastian_UK - |14 Sty 2006|, 2006 10:50

Matth ... literek gazu w UK kosztuje obecnie okolo 0,44 funta.
Jest to okolo 2.40zl-2.50zl, a wiec calkiem OK jak na tutejsze warunki.
Czekam niecierpliwie na kolejne wypowiedzi ;)

maup - |14 Sty 2006|, 2006 10:58

Stroiles BLOSa na swiezym parowniku.
Na pewno musisz wyregulowac go jeszcze raz (parownik sie ujezdzil, masz inna charakterystyke pracy).
To co pisze w instrukcji (ze 2,5 obrotu) to jest aby z miejsca ruszyc w ogole. Jak masz faktycznie taki dramat z lewatywa to sprobuj na czuja krecic i patrz jak sie bedzie autko zachowywac ale to dalej nie bedzie do konca to.
Sprawdz dokladnie czy sie gdzies nie rozbezszczelnil dolot - to tez moze dawac czadu.

Sebastian_UK - |14 Sty 2006|, 2006 11:19

oki, sprawdze dzis szczelnosc calego dolotu. Moze przy antywybuchu gumka lezy inaczej niz powinna.
Odnosnie regulacji blosa - jesli byl dobrze wyregulowany, a teraz ulozyl sie parownik to w ktora strone lepiej krecic i ktora srobka? Byc moze wystarczy dac minimalna korekte mieszanki gazu lub zwiekszyc wolne obroty ... jak myslicie?
Poki co autko zachowuje sie tak, jakby mu brakowalo na wolnych (trzepie silnikiem) oraz muli strasznie przy ruszaniu (zbyt uboga mieszanka??). Jak sie juz wkreci na obroty to o niebo lepiej, choc wciaz to nie to samo (jakby lekki niedobor gazu).
Moze wypowie sie ktos, kto juz taki blosik regulowal? :>

pozdrawiam,
Sebastian

Boni - |14 Sty 2006|, 2006 12:16

W twoim przypadku, jeśli palenie i jałowe było ok, i trasa była ok, to kolejność bez analizatora jest taka - główna śruba parownika, jałowa śruba parownika, a blos to naprawdę dopiero wtedy jak nic nie da się zrobić parownikiem. Na 90% masz inaczej ułożony parownik i tylko tym kręć na czuja, musisz ustawić parownik do blosa, a nie odwrotnie. Z analizatorem albo chociaż podpięciem się do lambdy (jeśli sprawna :) ) byłoby dużo łatwiej.
Sebastian_UK - |14 Sty 2006|, 2006 13:01

oki, sprobuje i tak zrobic. Gdzie jednak znalezc w parowniku glowna srube parownika i jalowa srube parownika? Widze tam tylko jedna srubke ... chyba, ze druga jest schowana. Czy jednak ta mama srubka od wolnych obrotow nie powinna byc przy blosie wykrecona na max? Krecilem nia wczoraj i zero reakcji na wolnych. Pozostawilem wiec ja w pozycji wejsciowej ...
Adam_2000 - |14 Sty 2006|, 2006 13:11

Sebastian, a koledzy z forum www.fordscorpio.co.uk Ci nie pomogą ?
Na pewno są tam ludzie z Birmingham :)

Sebastian_UK - |14 Sty 2006|, 2006 13:48

Pewnie i sa, lecz tutaj o blosie za wiele ludzie nie slyszeli. Sprobuje jednak i tam, trafna uwaga. Mimo wszystko jesli ktos mialby jakas sensowna mysl to bede bardzo wdzieczny ;)
maup - |14 Sty 2006|, 2006 14:50

Sebastian, a która śrubka na BLOSie jest według ciebie ta od wolnych obrotów??
Bo jak myślisz o tej pod skosem, z czerwonym łebkiem to ona tylko podpiera przegrodę i ma zastosowanie w sytuacjach awaryjnych.

Sebastian_UK - |14 Sty 2006|, 2006 15:53

Hej. Blosa jeszcze nie regulowalem. Krecilem jedynie srobka na parowniku, ale zadnych zmian w pracy na jalowych nie odczulem.
Z kolei w blosie mam zamiar pokrecic mala i duza srubka u dolu.
Wiem, ze tej skosnej nie powinno sie ruszac ;)
Jednak ktos napisal o drugiej srubie na parowniku.
Czy orientujecie sie czy jest tam jakas druga srubka i jak nalezy sie z nia obchodzic? :> Ja wizualnie jej nie widze, ale to pewnie przez sposob montazu parownika.

remi - |14 Sty 2006|, 2006 17:41

nie kazde parowniki maja niektore maja to ustawione na stale i nie trzeba regulowac obrotow
WTOM - |15 Sty 2006|, 2006 18:16

moim zdaniem w tej konfiguracji nie będzie ci jeżdził dobrze. musisz założyć 2 blosy oddzielnie na każdą z przepustnic. ten silniczek nie lubi takich rozwiązań jak zrobiłeś. droga do poszczególnych cylindrów jest różna i o ile pracuje na benzynie to wtrysk sekwencyjny radzi sobie. w tym przypadku zasysa już mieszankę gazo-powietrzną i ta właśnie różnica w długości kanałów ssących jest problemem. przecież nawet przy zwykłej instalce gazowej II generacji musisz przydławiać ilość gazu na I przepustnicy, inaczej chodzi kulawo, nie pali na wszystkie cylindry przy akceleracji itp.
Waski - |15 Sty 2006|, 2006 21:51

a jak wytlumaczyc to ze chodzil dobrze ?
Struna - |16 Sty 2006|, 2006 13:59

na parowniku wolnych w BLOS-ie się nie ustawia tylko na blos-ie. NA parowniku sobie ustawiasz jakby max dawkę gazu - a ile gazu będzie brał to już przepływ powietrza i sam blos zadecyduje.

Natomiast co najważniejsze - moim zdaniem ten niby trójnik ( bo ciężko to trójnikiem nazwać ) stanowi poważny problem. Zawirowania i nierównomierne podawanie mieszanki jak na mój gust wprowadza do układu.

Sebastian_UK - |16 Sty 2006|, 2006 14:13

Witam kolegów ;)

Wczoraj zabralem sie za regulacje gazu i rozpoczalem wlasnie od blosa.
Juz na poczatku poprawe pracy silnika na wolnych obrotach przyniosla regulacja na blosie. Nastepnie odkrecalem/dokrecalem sruga srube (10) decydujaca o ilosci dostarczanego gazu. Ogolnie regulacja skonczyla sie na ustawieniu wolnych obrotow na blosie, oraz na odkreceniu kurka gazu rowniez w blosie.
Parownika nawet nie dotknalem. Efekt ... nie jest to jeszcze dokladnie to co na benzynie, lecz brakuje juz naprawde niewiele, a przy ruszaniu zdarzylo mi sie kilka razy przypalic przypadkowo gumy. Wyglada wiec na to, iz faktycznie problemem bylo ulozenie sie membram parownika. Mysle, ze odkrecajac jeszcze troszke kurek gazu na blosie, samochod nabralby jeszcze dynamiki. Obawiam sie jednak o spalanie;)
Poki co zostawie tak jak jest (kurek gazu odkrecony o jakies 4 obroty).
Pod koniec tygodnia tankowanie i zdam relacje jak wyszlo spalanie.
A co do trojnika to faktycznie ... niezbyt ciekawie zostalo to wykonane.
Poki co jednak samochod jezdzi naprawde ok i interesuje mnie teraz jedynie spalanie.
Jesli bedzie dosc niskie, popuszcze jeszcze troszke kurek gazu w blosie.
Ciag dalszy relacji nastapi ;)

pozdrowionka,
Sebastian

Waski - |16 Sty 2006|, 2006 15:01

brawooooooo
teraz czekamy na relacje ze spalania :)

pozdrawiam
waski

Kevin Xy - |16 Sty 2006|, 2006 15:02

ja bym sie tego obawial, ale badzmy dobrej mysli
marcys - |16 Sty 2006|, 2006 15:15

ja też (4 obroty!) ale moze starczy gazu do konca tygodnia
Sebastian_UK - |16 Sty 2006|, 2006 15:50

Zobaczymy jak to bedzie ze spalaniem;)
Powinienem sie obawiac 4 obrotow? :>
Na mniejszej ilosci gazu samochod nie przyspieszal za dobrze.
Czyzby wiec blos okazal sie w moim przypadku rozwiazaniem gorszym od krokowki ?
Nie ma co chyba teraz spekulowac. Zobacze jak wyjdzie pierwsze tankowanie. Na myslenie przyjdzie jeszcze czas.

Kevin Xy - |16 Sty 2006|, 2006 15:54

Sebastian_UK napisał/a:
Czyzby wiec blos okazal sie w moim przypadku rozwiazaniem gorszym od krokowki ?

tego nie kumam ??
nie ma co spekulowac- zobaczymy jak wyjdzie i wtedy bedziemy myslec co i jak dalej

blizniak - |16 Sty 2006|, 2006 23:56

Witam dożuce pare słuw od siebie
Jestem posiadaczem blosa od stycznia kturego kupiłem sobie we włoszech!!!.
Żeby było jasne sorupka 2.0dohc.
Co do spalania, z moich krutkich doświadczeń wynika że spalanie na trasie spadło i pali ok 10.5 litra przy jezdzie 120 130 na godzine na 100km a w miescie pali ok 13 na 100 co jest chyba całkiem przyzwoite co mnie bardzo ucieszyło.
Co do regulacij polecam wizyte u jakiegoś gazownika i wyregulowanie skałdu miezanki tak aby co było około 0.5 1.0 w kazdym razie kopa ma i spalanie ok. Co do regulacij spalin robiłem to sam i jeszcze trzeba to dopracować ale osiągi i tak są suuper. :lol:

Sebastian_UK - |17 Sty 2006|, 2006 00:34

wiec ja tylko dopowiem, ze w drugiej skorupce (przejsciowka 1992, 2.0 DOHC) bez blosika palil rowno 10l/100 w trasie (gazu) i max 12 w miescie. Po zalozeniu blosa (zakladalismy w obu skorupkach), spalanie na trasie (PL-UK) wynioslo srednio 9,5 litra na 100km. Dane z jazdy miejskiej nie sa jeszcze znane.
Da sie wiec zejsc jeszcze nizej w tych silnikach.
Poprzednia skorupka, ktora niestety ktos podprowadzil z osiedlowego parkingu (jeszcze w PL ... 1993, 2.0 DOHC) palila w trasie rowniez rowno 10l/100 (podroz do Wloch i do Szwecji). Miasto 11l/100.
Zycze owocnych regulacji, gdyz na zwyklym 2.0 8V da sie zejsc ze spalaniem do rozsadnych granic. W 2.0 16V zawsze bedzie to troszke wiecej.

blizniak - |17 Sty 2006|, 2006 00:41

Dokładnie tak jak powiedział Sebastian_UK w 16 zaworowych jest to troszke trudniej ustawić ale życze powodzenia. Dodam że moje wyniki w spalaniu dotyczą silnika z olbrzymim przebiegiem ale jeszcze się kręci :P
Sebastian_UK - |19 Sty 2006|, 2006 10:58

Witam kolegow.

Juz za 2 dni bedzie znane spalnie z blosikiem ustwionym na okolo 4 obroty.
Wczoraj obserwowalem zbiornik i wg mnie nie spali wiecej niz jakies 15l/100km.
Pozyjemy, zobaczymy:) Ja mam jednak kolejne pytanko o regulacje blosa.
Otoz, czy regulujac wolne obroty w blosie (wykrecajac wewnatrza, dluga srube
do konca) zmieni sie takze spalanie? U mnie sytuacja wyglada tak, ze
by ustawic wolne obroty na przyzwoitym poziomie (rowna praca silnika na jalowych, nic nie szarpie),
wystarczylo popuscic ta srube o jakis obrot wzgledem pierwszego ustawienia
(na nowym parowniku). Zauwazylem jednak, iz wykrecajac ta srube
praktycznie do konca - praca silnika nie ulega zmianie.
Jaki ma wiec wplyw calkowite wykrecenie tej sruby?
Analogiczne pytanie tyczy sie duzej sruby regulujacej ilosc gazu
dostarczanego do blosa. Czy odkrecajac ja coraz bardziej silnik bedzie
pobieral coraz to wieksze ilosci gazu? A moze w pewnym momencie zaspokoi sie pewna dawka,
ktora maksymalnie moze strawic i dalsze popuszczanie nie wplynie juz na wieksze spalanie? Jak to tak naprawde wyglada?
Bede wdzieczny za wszelkie podpowiedzi.

blizniak - |19 Sty 2006|, 2006 12:42

Co do regulacji w teorii to jest tak że blos działa tak jak gażnik i ta śruba wewnętrzna jest połączona kanałem ktury omija przepustnice i podaje skład mieszanki do silnika niezależnie do membrany ktura unosi przepustnice generalnie właśnie ta mała śrubka jest odpowiedzialna za skład mieszanki na wolnych obrotach.Zbudowana jest na zasadzie stozka i niewielki ruch puszcza gaz.to jest teoria. Jak chcesz to prześle ci schemat blosa to sobie zobaczysz. właśnie jade dziśaj troche podregulować blosa na analizator bo bawiłem się śrubkami :mrgreen:
Człowiek jest niecierpliwy :027:

Kevin Xy - |19 Sty 2006|, 2006 13:43

blizniak napisał/a:
właśnie jade dziśaj troche podregulować blosa na analizator bo bawiłem się śrubkami

powiedz mi gdzie w wwie masz normalnych gazownikow bo nie mam gdzie jezdzic ??

blizniak - |19 Sty 2006|, 2006 14:32

Więc mam na brudnie znajomego gazownika i jak musze coś ustawić to jade do niego i mam dostęp do analizatora i kręce śrubkami trening czyni mistrza.Jak niemasz gdzie to zadzwoń do mnie to się podjedzie i zobaczymy co da się zrobić.
508642236

Kevin Xy - |19 Sty 2006|, 2006 14:33

na pewno bede dzwonil- reszta na PW- dziekuje
Sebastian_UK - |20 Sty 2006|, 2006 13:43

Chcialbym odswiezyc drugiego posta od gory (2006-01-19, 10:58).
Wciaz nurtuja mnie takowe pytanka i mam nadzieje, iz ktos podzieli sie ze mna fachowa wiedza;)

pozdrawiam,
Sebastian

Struna - |23 Sty 2006|, 2006 13:31

będzie miało wpływ na spalanie bo jak sobie za bardzo wzbogacisz mieszankę na jałowych to będzie przepal duży - więc tak naprawdę trzeba ustawić dobrze.
Sebastian_UK - |23 Sty 2006|, 2006 20:13

OK, wiec okrecenie jalowych spowoduje wiekszy przepal. A co z "duza" sruba regulujaca dawke gazu? Czy jak ta srube wykrece na max to mieszanka bedzie rowniez za wysoka? Nie wiem juz czy powinienem regulowac dawke jalowymi czy da grubsza sruba. Moze ktos wyjasni mi to w lopatologiczny sposob? Bylbym wdzieczny.
Aktualnie ustawilem dawke: niespelnia 2 obroty "duzej sruby" i jalowe ustawione tak, by silnik chodzil dosc rowno. Efekt - chodzi w miare ok, jednak brakuje troche dynamiki wzgledem poprzedniego ustawienia (4 obroty grubej sruby). Wtedy spalanie wyszlo 14l/100 przy jezdzie mieszanej miasto/trasa.

Struna - |24 Sty 2006|, 2006 15:33

Sebastian_UK, weź sobie manuala do blos-a ściągnij po polskiemu - jest w dziale FAQ i poczytaj, dosyć łopatologicznie to tłumaczyliśmy z Maup-em
Sebastian_UK - |21 Lut 2006|, 2006 17:38

Hej.

Wracam do tematu. Manuala dokladnie przestudiowalem, lecz szczerze mowiac wciaz drecza mnie podobne mysli. Moze zapytam jeszcze o inna rzecz, czyli o trzecia, skosna srubke. Jest to standardowe otwarcie przepustnicy, czyz tak? Jednak do czego to tak naprawde sluzy i jakie ma znaczenie? Poki co nie ruszalem tego jeszcze.
Odnosnie kolejnej regulacji - przy blosie ustawionym na okolo 3,6 obrotu (M10) spalanie wynioslo 16l/100 w miescie ... sporo.
Obecnie podkrecilem M10 na okolo 4,7 obrotu jedoczesnie skrecajac M11 do srodka. Im wiecej popuszcze M10 tym wiecej moge skrecic M11 ... czy tak wlasnie ma byc?
Zobacze za kilka dni jak tym razem wypadnie spalanie. Silnik pracuje teraz nieco kulturalniej, lecz przyspieszenie bywalo juz lepsze.

pozdrowka, Sebastian

Struna - |21 Lut 2006|, 2006 17:56

ta skośna może być używana przy silnikach gaźnikowych gdzie podciśnienie jest mniejsze oraz przy przepływimierzach klapkowych - u Ciebie nie ma potrzeby ruszania jej - ma być wyzerowana ( czyli przepustnica blos-a ma opadać całkiem )

Ale po co kręcisz M11 - przecież ona jest do ustalenia skłądu mieszanki dla obrotów jałowych - podepnij się do sondy lambda i ustaw tak jak trzeba.

Sebastian_UK - |21 Lut 2006|, 2006 18:01

a podpowiesz mi jak to zrobic? :>

[ Dodano: 2006-02-21, 18:02 ]
a ta skosna ... w sumie to nie wiem jak ona jest u mnie ustawiona. Powinienem ja do konca wykrecic? Jesli jest wkrecona to ma to jakis wplyw na spalanie badz dynamike?

Struna - |21 Lut 2006|, 2006 18:03

wpinasz się miernikiem pomiędzy masę aku a sygnałowy kabel sondy ( czarny ) i na wolnych obrotach ustawiasz M11 tak, żeby miernik pokazywał jak najbliżej 1V, jak już to ustawisz to wkręcasz silnik na jakieś 2500-3000 rpm i ustawiasz M10 żeby też było w pobliżu 1V i tyle. Potem jeszcze tylko weryfikujesz, czy się na jałowych nie zmieniło - jak coś to korekta i powinno być git.
Sebastian_UK - |21 Lut 2006|, 2006 18:33

Dzieki za opis:) Jak tylko zrobi sie cieplej, podepne sie pod samochodem do sondy;) Moglbys jeszcze napisac gdzie najlepiej (w poblizu sondy) podpiac sie do masy? A moze moznaby wpiac sie w drugi kabel sondy?
Czy napiecie powinno sie zmieniac czy raczej powinno stale wskazywac wartosc jak najblizsza 1V?

Struna - |21 Lut 2006|, 2006 18:42

Sebastian_UK napisał/a:
Moglbys jeszcze napisac gdzie najlepiej (w poblizu sondy) podpiac sie do masy

a nie wiem gdzie dokładnie 16V ma sondę - podepnij się tam gdzie Ci pasuje. Całe auto to w sumie masa.

Adam_2000 - |21 Lut 2006|, 2006 18:47

Struna napisał/a:
a nie wiem gdzie dokładnie 16V ma sondę

Pierwsza jest zaraz za kolektorem - tuż przy samym katalizatorze.
Jak zdejmiesz te blaszki co osłaniają kolektor, to wszystko zobaczysz :)

Sebastian_UK - |21 Lut 2006|, 2006 18:51

ooo ... wiec jest i druga? Do ktorej sie wiec podlaczyc? Ach ... czy na ustawienie poprawnej wartosci ma takze wplyw ten nieszczesny czujnik temperatury, ktory opisywalem w innym poscie?
Chcialbym tez zapytac czy trudno wymienic termostat w tym modelu (wciaz mam wskazowke na niebieskim polu, moze dlatego tez tyle pali). A 92-94 termostat wymienialem i byla to dosc prosta sprawa.

Adam_2000 - |21 Lut 2006|, 2006 18:55

Tak, jest 2-ga sonda, ale ją możesz sobie odpuścić :) ona jest tylko do kontroli katalizatora.
Wymiana termostata to w tych silnikach - 5 min. ZPNS :)

Sebastian_UK - |21 Lut 2006|, 2006 19:01

ZPNS? Kolejna lamiglowka;) Czy moglbys w przyblizeniu napisac jak sie zabrac do wymiany termostatu w wielorybie 2.0?:) Bylbym wdzieczny:) Pamietam jak sie go wymienia w przejsiowce 92-94. Jaki termostat kupic? Czy tylko oryginal? :>

I wracajac do poprzedniego posta - czy ten wyciagniety czujnik temp moze miec jakies znaczenie przy regulacji blosa wzgledem sondy lambda? :>

Matth - |21 Lut 2006|, 2006 19:04

ZPNS>> Z Przerwą Na Szluga.. inna wariacja ZPNP>> Z Przerwą Na Papierosa ;)
Trzeba będzie jakiś słownik FST sklecić bo faktycznie czasami można sie zagubić :)

Adam_2000 - |21 Lut 2006|, 2006 20:17

Sebastian_UK napisał/a:
Czy moglbys w przyblizeniu napisac jak sie zabrac do wymiany termostatu w wielorybie 2.0?

To już chyba było opisane... ale co mi tam :)
1. odpinasz konektor do MAF-a, czujnik IAT i zdejmujesz rurę dolotową (tę gumową z rezonatorem i MAF-em)
2. odkręcasz 3 śrubki M6 mocujące obudowę termostatu
3. robisz PNS (przerwę na szluga) a w międzyczasie trochę płynu sobie zleci
4. zdejmujesz obudowę i wyciągasz stary termostat
5. czyścisz dokładnie obudowę, smarujesz delikatnie smarem uszczelkę termostatu i wkładasz go do gniazda zaworkiem z kólką do góry
6. przykręczasz z wyczuczuciem obudowę
7. zakładasz dolot
... i po herbacie :)

A termostat kup oryginalny Motorcrafta (np. u Jacka z FCP) za ok. 40,-

Sebastian_UK - |21 Lut 2006|, 2006 23:05

mam jeszcze kilka pytanek;)
1) Uwaga, pachnie laikiem ... czym jest MAF? :>
2) Co z PNS w przypadku braku nalogu palenia? :>
3) czy zamiast smaru nie lepiej zastosowac wazeline lub silikon?

Termostat niestety bede musial zakupic w UK (u ... Turka :D )

pozdrowka

Matth - |21 Lut 2006|, 2006 23:20

skorzystaj z opcji "szukaj" z MAFem.. jest tego pelno.. inaczej przepywomierz..
z pnsem to nie tylko Ty masz problem ;)
a termostat to grosze niezbyt wielkie wiec spoko :)

Struna - |22 Lut 2006|, 2006 09:35

to zamiast PNS robisz PNB ( przerwa na browca ;) )
Kevin Xy - |22 Lut 2006|, 2006 13:58

Sebastian_UK napisał/a:
Co z PNS w przypadku braku nalogu palenia?


obawiam sie ze nici z roboty- to jej trzon a bez trzonu nic nie bedzie :):


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group