| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
LPG - GAZ - Wahające się obroty
nevus - |9 Sty 2006|, 2006 23:40 Temat postu: Wahające się obroty Może ktoś mi pomoże bo spotkał się z podobnym problemem. Ma forda Scorpio 2,0 16V z 95r. w trakcie hamowania obroty mi spadają na gazie a także na bezynie nawet do 200 obrotów, ale silnik nie gaśnie. Po zatrzymaniu się sytuacja się stabilizuje i obroty trzymają się równo około 950 obrotów i nic się nie dziej. Objawy szczególnie sie nasilają kiedy jest zimny silnik w miarę jak się nagrzewa intensywność wahań spada jednakże nadal wystepują. Proszę o pomoc jesli ktoś jest w stanie mi doradxić będę wdzięczny.
Matth - |10 Sty 2006|, 2006 14:25
regulator wolnych obrotow i temat walkowany na forum or zawsze:) kliknij na "szukaj" i wpisz "silniczek krokowy" (mylna nazawa ale czesto sie pojawiala) albo "regulator wolnych obrotow" i znajdziesz.. tzreba to odkrecic wyczyscic i zalozyc powinno byc dobrze
Kevin Xy - |10 Sty 2006|, 2006 14:30
zwal cala przepustnice, wrzuc do wanny i wielkie mycie
Matth - |10 Sty 2006|, 2006 16:56
do wanny? ooo niee lepiej nie bo pozniej bedziesz mial druga robote z domyciem wanny ja robilem to na gruubej warstwie gazet i bylo ok
Kevin Xy - |11 Sty 2006|, 2006 08:47
| Matth napisał/a: | | do wanny? |
nevus - |11 Sty 2006|, 2006 19:31
Wiecie wydaje mi się, że problem nie jest taki prosty, ponieważ jak sprowadziłem autko z Niemiec chodziło bardzo dobrze na benzynie. Po miesiącu założyłem gaz i pojawił się problem na benzynie hulało oki jednakże na gazie prychało strzelało a obroty skakały góra dół jak się okazało cewki były do wymiany. Wymieniłem cewki przestał strzelać ale obroty co jakiś czas mi się wahały. Przeszedłem 10 regulacji i na kompie i na oko wreszcie facet zmniejszył wlot powietrza i się to ustabilizowało. Później padł przepływomierz co ciekawe że elektryk 2 miesiące dochodził co to jest aż wreszcie znalazł. Od tego czasu gdy wymieniłem przepływomierz zaczęły się pojawiać problemy z wahaniem obrotów na benzynie i co jakiś czas w trakcie hamowania obroty potrafią spaść do 500 obrotów i za chwile regulator je podnosi i sie stabilizują i równo stoją na 950. Ale spadają w trakcie hamowania tylko w tedy gdy jadę około 80 i zaczynam gwałtowniejsze hamowanie lub dodam mu gazu podjeżdżam do świateł i hamuję wtedy sie wahają. Co ciekawe, że obroty w tej chwili są stabilniejsze na gazie niż benzynie a słyszałem, że to na gazie samochód jest bardziej czuły na jakąś niewłaściwa pracą np. silnika krokowego. Notabene silnik krokowy też wymieniłem ponieważ zaczął mi w nim buczeć elektromagnes. Może to tak jak mówicie jest przepustnica. A jeszcze jeden z objawów to że w trakcie ruszania ale to też nie zawsze lekko spadną mu obroty i się zadławi przegazuje go i mu przechodzi. Powiem że świece i kable są nowe aby wyeliminowac ten czynnik. Wydaje mi się jeszcze że silnik troche jest za sztywny na biegu jałowym na gazie i benzynie obroty trzyma równo jednakże silnik niechodzi tak płynnie jakby miał lekkie drgania. Te wszystkie objawy szczególnie sie nasilają jak jest zimny silnik.
mmmk - |11 Sty 2006|, 2006 19:48
silniczek wolnych obrotow na nowy wymieniles czy uzywke? no i jak sie jezdzi na gazie to czesciej sa problemy z obrotami i na benzynie moga sie bardziej objawiac. a pozatym bez wzgledu na to jaki zalozyles bypass(to to od wolnych obrotow) bez czyszczenia dolotu to juzmogl sie zabrudzic bo tam sa czasem takie brudy,ze nawet sie tego nie da opisac a rak po tym domyc zbyt latwo...
pozdrawiam
maciek
Matth - |11 Sty 2006|, 2006 20:04
hehe brudy w dolocie owszem da sie opisac a nawer sfotografowac zapraszm do tematu http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=6969 sa fotki mojej przpeusnicy przed i po czyszczeniu
mmmk - |11 Sty 2006|, 2006 20:11
Matth zapraszam do mnie na czyszczenie monitora od srodka bo po tych twoich fotkach jakis ciemny sie zrobil i slabo widze
pozdrawiam
maciek
nevus - |11 Sty 2006|, 2006 20:31
Dla uściślenia wyczyścić przepustnicę kroka przepływomierz i cos jeszcze
mmmk - |11 Sty 2006|, 2006 20:38
pokrywe od filtra powietrza i rury czy gumowe weze ktore to doprowadzaja. u mnie najwiekszy syf byl w tej co jest do niej bypas przykrecony a rura jest wzdluz chlodnicy i przy przednim pasie(ale to 8V rok 90). moze to troche przesada ale jak juz rozbierasz to nie zaszkodzi moim zdaniem.
pozdrawiam
maciek
nevus - |11 Sty 2006|, 2006 20:54
Wielkie dzięki dam znać czy pomogło
rpio - |12 Sty 2006|, 2006 09:31
| nevus napisał/a: | | facet zmniejszył wlot powietrza i się to ustabilizowało. |
Zwiększone zużycie?Zmień faceta
nevus - |12 Sty 2006|, 2006 13:39
Może się źle wyraziłem. Wlotu powietrza który się znajduje po prawej stronie przeciągną rurkę w stronę silnika aby brał powietrze z komory
rpio - |12 Sty 2006|, 2006 14:10
To wporządku.
Matth - |12 Sty 2006|, 2006 14:57
no z gaziorem to robia rozne takie wymysly.. bo niby za duzo zimnego (czyli najlepszego) powietrza rozrzedzam mieszanke, ale to jakies dziwa sa dla mnie u mnie nic takiego sie nie dzieje a auto najlepiej jezdzi noca w zimie jak jest -15st na ucho i noge to przywyba pare kucy i to widac.. wiec jak ktos odwraca dobrze zrobiony dolot na komore to znaczy ze zle instalke zalozyl bo ssanie goracego powietrza dobre nie jest dla osiagow
Struna - |12 Sty 2006|, 2006 15:09
bardziej chodzi o uniemożliwienie tzw. "zdmuchnięcia" gazu przez gwałtowny podmuch wiatru.
nevus - |12 Sty 2006|, 2006 15:56
Jakiej duże różnicy w osiągach nie odczułem ale pomogło to na wahani się obrotów w trakcie hamowania i juz sie tak nie dławi teraz czeka mnie jeszcze przeczyszczenie dolotu i zobaczymy czy pomoże
|
|