Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Drgania kierownicy podczas hamowania

karolek - |13 Cze 2005|, 2005 21:58
Temat postu: Drgania kierownicy podczas hamowania
Witam,

od czasu kiedy mialem lekkiego dzwonka (centralnie przód - oczywiscie nic wielkiego się nie stało) zauważyłem, że podczas hamowania , przy prędkości między 80-100 zaczyna mi drgać kierownica. Ostatnio nawet coraz mocniej.

Nie wiem co jest, jedni mowią tarcze + klocki z przodu do wymiany, inny koles powiedział że to nie do konca moze byc prawda z tą wymianą, że to mogł się klocek "postawić" - cokolwiek to znaczy.

A gdzie prawda to nie mam pojęcia. Może ktoś z was wie?

Co jeszcze zauważyłem, a co moze pomóc w ocenie to to że te drgania są mocne wówczas kiedy delikatnie chamuje przy prędkości 80-100?

Czy miał ktoś może z czyms takim do czynienia? Pytam zanim pojade do mechanika, ktory zrobi ze mnie wała i wciśnie mi ciemnote :)

Aneta - |13 Cze 2005|, 2005 22:15

Miałam z tym do czynienia kilka razy. Zawsze były winne tarcze, żadne wahacze itp.
sierars1 - |13 Cze 2005|, 2005 22:16

Witam
Zanim kolega zada pytanie proponowałbym zajrzeć w opcje szukaj lub tutaj i napewno coś się znajdzie bo ten temat był już poruszany
http://forum.ford-scorpio.pl/viewforum.php?f=21

Adam_2000 - |13 Cze 2005|, 2005 22:18

Kurcze, Anetka, Ty nie nie strasz, bo u mnie też cóś takiego się dzieje.
W Sierrce wymieniałem tylko gumy w zawieszeniu i po sprawie... :)

Aneta - |13 Cze 2005|, 2005 22:23

Sorry Adam, absolutnie nie chcę być przyczyną Twego strachu, a już na pewno nie bezsenności :mrgreen: ;) Ja tylko mówię, co było u mnie, za każym razem winne tarcze, w obu autach. Fakt, że zawsze kupowałam "jakieśtam", bo na Motorcrafty było mi szkoda kasy :roll:
sierars1 - |13 Cze 2005|, 2005 22:26

U mnie było to samo drgania przy chamowaniu i to prawie nowe tarcze mniały przejechane około 2tyś. wkurzyłem się kupiłem nowe z nacięciami aby lepiej chamował firmy nie pamiętam i teraż mam święty spokój.
monter - |13 Cze 2005|, 2005 22:27

Temat rzeka... Anetka ma racje. 3 miechy temu przerabialem to samo ale nie ma czym sie martwic Adam. Demontaz/montaz tarcz 50zl oraz ich przetoczenie 40zl (za obie) to razem daje 90zl wiec nie jest zle a komfort jazdy i bezpieczenstwo poprawia.
karolek - |13 Cze 2005|, 2005 22:34

Ale dlaczego tak sie dzieje tylko w tym przedziale prędkości?
Adam_2000 - |13 Cze 2005|, 2005 22:38

W sobotę wezmę czujnik i pomierzę. Jeżeli rzeczywiście biją, to chyba zanabędę jakieś Juridy i wymienię. Nie mam zaufania do przetaczanych. :twisted:
marcys - |13 Cze 2005|, 2005 22:44

jak powiada znajomy tokarz przetoczyć mozna wszystko :mrgreen: osoatnio wyrównywałem tylne tarcze bo...skonczyly mi sie klocki i tego nie slyszalem ( no co 16 dziur było w układzie wydechowym to nie slyszalem :) ) i troche sie wydarły w srodku. Heh kuba sie smiał ze sie dotrą sie i wyrównają jak sie skończą. I co? 500km z pełnym autem w trasie i jak nowki:)
Rafał A.(antek) - |14 Cze 2005|, 2005 00:09

mozliwe ze to tarcze, ale mozliwe ze to luz w ukłądzie kierowniczym/swozniu wahacza.
monter - |14 Cze 2005|, 2005 08:29

Jesli chcesz miec pewnosci ze to tarcze to proponuje jeszcze jeden test przeprowadzic.
Zakladajac ze to wlasnie tarcze powinienes jeszcze dodatkowo miec drgania (dosc mocne) na kierownicy w momencie kiedy delikatnie przyhamowujesz (bo jak wcisniesz mocno hebel to wtedy nie czuc). Jednoczesnie przy przyhamowaniu poza drganiami powinienes wyczuc ze auto jakby waha sie do przodu i do tylu. Po prostu rozpedz sie do 60 - 70 km/h i delikatnie wcisnij hamulec i obserwuj.

karolek - |23 Cze 2005|, 2005 21:29

monter napisał/a:
Jesli chcesz miec pewnosci ze to tarcze to proponuje jeszcze jeden test przeprowadzic.
Zakladajac ze to wlasnie tarcze powinienes jeszcze dodatkowo miec drgania (dosc mocne) na kierownicy w momencie kiedy delikatnie przyhamowujesz (bo jak wcisniesz mocno hebel to wtedy nie czuc). Jednoczesnie przy przyhamowaniu poza drganiami powinienes wyczuc ze auto jakby waha sie do przodu i do tylu. Po prostu rozpedz sie do 60 - 70 km/h i delikatnie wcisnij hamulec i obserwuj.


Dokladnie tak jest. Przy lekkim nacisnieciu hamulca czuc drgania, przy mocnym nie.

Jezeli to tarcze to pewnie i klocki. Jakie proponujecie, jakiej firmy itp?

Dzięki

sobolaqe - |23 Cze 2005|, 2005 21:44

niewiem jak inni ale ja bym polecal ATE.
w mk1 caly uklad hamulcowy z tego co widze byl na podzespolach ATE, przynajmniej u mnie tak jest;)

ceny takie sobie. do mojego przod 140 zł, tyl 80 zł klocki.
tarcze cos kolo 120 zł przod i jakies 80 zł tyl(tycz nie pamietam dokladnie;)

tomi503 - |25 Cze 2005|, 2005 10:33

Jest jeszcze jedna możliwość ja którą niedawno przerabiałem mianowicie zaliczyłem dość durzą dziure prawym kołem i po tym fakcie zaczeło mi bić w kierownice no to pierwsze co pomyślałem skrzywiłem felge ale że miałem na rezerwie też alumke nie robiłem wielkiego chura z tego. Jeździłem tak jakiś czas bo niebyło zabardzo czasu przerzucić oponki i co się okazało problem wyszedł sam gdy zaczeło coś blokować koło. rozkręciłem piaste i lożysko było rozwalone tzn. jedna z szalek była pęknięta. Po wymianie łożyska drgania znikneły.
Struna - |28 Cze 2005|, 2005 17:07

no ale to chyba szumiało coś ?
behemot - |12 Sie 2005|, 2005 20:15

Ja miałem takie drgania na kierownicy przy hamowaniu od ok. roku czasu. Winiłem za to tarcze hamulcowe wentylowane z przodu, chociaż po ich wymianie drgania były w dalszym ciągu. Aż niedawno zaczęło mi coś pukać w prawym przednim zawieszeniu.Najpierw wymieniłem gumy na drążku stabilizatora po obu stronach (komplet ok.50zł) i pukało dalej i kierownica drżała przy hamowaniu. Dzisiaj wymieniłem wahacz - prawy przedni (215zł) i wszystko jak ręką odjął ustąpiło. W międzyczasie byłem 2 razy na szarpakach w stacjach diagnostycznych i wszystko było ok. Jednak do drgań kierownicy wystarczą już małe luzy na końcowym przegubie wahacza.
Pozdrawiam.
Behemot
2,0 DOHC 8V kombi 1993r

Krasuski - |16 Sie 2005|, 2005 07:57

Ja tez miałem problem z drganiami kierownicy przy hamowaniu. Wymieniłem tarcze hamulcowe na nowe (Jurid) i jak ręka odjął. Na trzepakach wskazało mi że prawy wahacz powoli szykuje się do wymiany, co też mogło być przyczyną dragań. A co dop wahacza mam pytanie. Czy to prawda że te podkładki co sa dołączone do wahacza między stabilizatorem to lepiej wymieniać na inne bo te metalowe talerzyki są do dupy? W takim razie co mam kupić, proszę o podpowiedź.
Pozdrawiam
Rafał

behemot - |16 Sie 2005|, 2005 14:53

Te talerzyki usuwasz a w to miejsce dokupujesz i zakładasz zestaw składający się z 2 gum,2 talerzyków,gwintowanego trzpienia i nakrętki-niedawno kupowałem.Cena kompletu na obie strony ok. 50 zeta
Struna - |16 Sie 2005|, 2005 17:49

trzpień nie jest gwintowany - zwykła rurka.
__Robert__ - |20 Sie 2005|, 2005 22:18

Struna ma rację, kilka dni temu przerabiałem temat, to jest zwykła rurka i dwie gumy, ja zapłaciłem w sklepie Forda 35 PLN za dwie strony, u mnie powodem drgań kiery była krzywa prawa felga.
karolek - |21 Sie 2005|, 2005 22:41

tomi503 napisał/a:
Jest jeszcze jedna możliwość ja którą niedawno przerabiałem mianowicie zaliczyłem dość durzą dziure prawym kołem i po tym fakcie zaczeło mi bić w kierownice no to pierwsze co pomyślałem skrzywiłem felge ale że miałem na rezerwie też alumke nie robiłem wielkiego chura z tego. Jeździłem tak jakiś czas bo niebyło zabardzo czasu przerzucić oponki i co się okazało problem wyszedł sam gdy zaczeło coś blokować koło. rozkręciłem piaste i lożysko było rozwalone tzn. jedna z szalek była pęknięta. Po wymianie łożyska drgania znikneły.


Bylem ostatnio u mechanika zeby zobaczyl te tarcze i co sie okazalo?
Wszystkie tarcze sprawne "jak zylety" - mam do wymiany prawe łozysko. Od jakiegos czasu faktycznie zwrocilem uwage ze cos szumi ale nie powiazalem tego z lozyskiem.

Lisu - |31 Sie 2005|, 2005 09:06

Cześć.

Ja miałem dokłądnie to samo, wymieniłem gumy od stabilizatora i akurat przy okazji musiałem zmienić maglownice, no i usterka zniknęła.
Trudno wyczuć o co chodzi, wynika na to, że wine mogą ponosić tarcze, klocki, luzy w zawieszeniu, maglownica, zużyte gumy.

Pozdrawiam
Lisu

mmmk - |31 Sie 2005|, 2005 11:07

i tysiace innych rzeczy o ktorych fizionomom sie nawet nie snilo. tarcze nowe oba wahacze nowe, zero luzow na przekladni i drazkach a dalej czasem drzy i cos puka.....
pozdrawiam
maciek
p.s. u mnie moze to amorytzator wyzional duch ale nie stac mnie na nowe


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group