Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

MK 3 - moje ulubione scorpio - srebrne 2.3 16v '98

Julek - |1 Kwi 2013|, 2013 16:20
Temat postu: moje ulubione scorpio - srebrne 2.3 16v '98
Korzystając z chwili wolnego czasu postanowiłem opisać swoje ulubione scorpio, moje auto codzienne, które służy mi do pracy, do dalszych wyjazdów, no i czasem do zabawy :-d

Samochód to ford scorpio '98, srebrny sedan z ręczną skrzynią biegów i ręczną klimatyzacją;)
Zakupiony na początku 2012 roku na niemieckim ebay'u bezpośrednio od właściciela. Następca mercedesa vito 2,3 benzyna, który mnie zawiódł na drodze. A auta, które mnie zawiodą na drodze sprzedaję bez mrugnięcia okiem po pierwszej naprawie...

Tak więc zrobiłem sobie wycieczkę ekspresem Warszawa - Berlin, z żółtymi tablicami w plecaku, co oznaczało że bez względu na to, jak wyglądało auto, musiałem nim wrócić. Tak więc po przyjeździe i odpaleniu nawet nie obszedłem go dookoła, but na Ring i do domu, z cichą modlitwą coby starczyło niemieckiego paliwka do granicy :) Cóż - trafiło się ślepej kurze ziarno.
Od razu polubiłem to autko, chociaż w drodze powrotnej z któregoś z tylnych kół wydobywać się zaczęły dziwne dźwięki - obstawiałem piastę prawą, raczej nie zacisk (koła były chłodne), ale po przyjeździe do domu okazało się, że dyferek miał sucho w środku niemiłosiernie. O dziwo po zalaniu 'byle czego' do pełna - naprawił się i od roku nie wydaje żadnych dźwięków.

Oprócz tego od zakupu nakulałem nim już ostrą ilość kilometrów i to z reguły w ciężkich warunkach, czyli: przyczepa + mnóstwo towaru w środku. To chyba najdzielniejsze scorpio, jakie w życiu widziałem. Załadowana laweta i 400kg towaru w kufrze, na tylnych siedzeniach, przednich też, nie robi nim wrażenia.

W momencie zakupu autko było w fajnym stanie technicznym, widać że Niemiec dbał o nie - miało prowadzoną książkę serwisową, na bieżąco wymieniany olej, sprawną odgrzybiona klimę i niedawno robione zawieszenie, hamulce i sprzęgło kompletne. Nigdy nie jeździłem mk3 z tak super cicho, miękko i bez szarpnięć pracującym sprzęgłem.

Od momentu zakupu zrobiłem w nim:
- wymianę części wodnej kolektora ssącego na aluminiową, raczej proforma, bo podczas demontażu okazało się, że podciekał któryś z czujników, a nie plastikowy szajs, ale - lepiej to zawsze zrobić na zaś
- wymianę gumek przedniego stabilizatora, po pukał przód na poprzecznych wybojach
- rozciąganie tylnych sprężyn - stare nie długo wytrzymały ekstremalny załadunek
- wymianę tylnych hamulców - jedna z prowadnic była przytarta i klocek brzydko się starł podczas wycieczki na poznański ślub FST :)
- wymianę modulatora ABS- od zakupu ABS był martwy


Oprócz tego, od razu po zakupie, jeszcze na niemieckich tablicach, pojechałem do Siedlec na założenie hiper instalacji lpg KME, która w opcji sekwencyjnej kosztowała mnie całe 1450zł (miałem swój zbiornik) i od momentu montażu zwróciła mi się już pewnie ze 3 razy.

Z wyposażenia jest w nim wszystko co mi niezbędne - klima, ogrzewane siedzenia, elektryczne szyby przód i działający pilot centralnego zamka. Szkoda, że Niemiec wymienił szybę na nie-grzaną, ale cóż... nie można mieć wszystkiego.

W tzw. międzyczasie odkryłem w nim fabryczną szperę, którą ktoś zamówił sobie jeszcze w fabryce i wyskakuje ona w magicznym programie, jako seryjne wyposażenie. Miło ze strony pierwszego właściciela. Podczas tegorocznej zimy ten niezwykły wynalazek uratował mi czas/pieniądze/blachy/zderzaki/życie niezliczoną liczbę razy.
Mi i biedakom z tylno i przednio napędówek, których bez zastanowienia scorpiak wyciągał w tym roku z najgorszych zasp. Jego rekord to wyciągnięcie sprintera autolawety z dopiętą lawetą. Kierowca tego zestawu był przekonany, że to 4x4 kiedy pięknym poliftingowym zderzaczkiem przegarnąłem całą rampę ze śniegu, wyciągając go z miejsca w którym mieląc 30 minut się wkopał.


Auto było i jest w 100% fabryczne, nie mam czasu, ani ochoty przeprowadzać w nim żadnych modyfikacji. Auto ma pozostać z wyposażeniem fabrycznym, bez żadnych dokładanych bajerów, z fabrycznymi szmacianymi fotelami etc.

Kilka fotek, w pierwszym sezonie letnim po zakupie. Na felgach 17'', które poszły do Jankesa, z uwagi na to że niestety taki rozmiar + laweta + dziurawa szosa lubelska to nie jest szczyt luksusu. Nie da rady lecieć setką, chyba że od lewej do prawej:-d


Aktualnie auto jeździ na zimowych 15'', na lato dostanie tradycyjne gwiazdy 16'' z oponami 205 - na tym da się jeszcze jeździć po koleinach.


Tutaj kilka fotek z naszego "roboczego" dnia. Niestety, gdzieś zapodziałem fotki tego co wiozłem we wnętrzu, ale jeszcze będzie okazja:) Z dedykacją dla wszystkich narzekających na scorpiaki. Tym się jeździ, a nie ogląda :>


Aktualne plany dla scorpiaka blokuje nieco zima no i inny pacjent w garażu.
Z wiosną planuję:
1. wymianę drzwi lt, które są brzydko zarysowane - tak go kupiłem, drzwi w kolor stoją pod daszkiem od zeszłego roku
2. wymianę drzwi pt, które mają nieładną wgniotkę - drzwi od Jankesa, również w kolorze, czekają na swoją kolej
3. wymianę oleju z filtrem i dokręcenie zaworka na pompie olejowej. Olej wymienię, jak wreszcie poradzicie mi co mu dobrego zalać:)
4. ogarnięcie tylnej części nadwozia - klapy i błotników, niestety było tam kiedyś niewielkie bum i brzydko zchodzi miejscami klar

A poza tym życzyłbym sobie kolejnego roku tak przyjemnej eksploatacji tego kochanego samochodu:)
Miałem kiedyś kochaną scorupę mk1, która zawsze wszędzie dojechała i wróciła, bez zbędnych pytań. Dobre to było auto, część z Was miała okazję go poznać. Ta mk3ka jest dla mnie dowodem, że nie liczy się ani model, ani rocznik, ani nawet super stan samochodu. Liczy się konkretny egzemplarz i to, czy nas polubi :)

artur.k - |1 Kwi 2013|, 2013 21:33

ślicznota :) brakuje Ci tylko sprysków...aż miło takiego sedanika oglądać :)
Jankes - |1 Kwi 2013|, 2013 21:46

Również je bardzo lubię i bardzo mi sie podoba :)

Julek, a to ostatnie zdanie mówi wszystko...

pablo19 - |1 Kwi 2013|, 2013 22:22

Ładna fura. Dzielnie do Poznania gnała wespół w zespół z 2.9 :)
YaKuZ - |1 Kwi 2013|, 2013 23:11

pochwal się lepiej cożeś kupił :)
pablo19 - |2 Kwi 2013|, 2013 07:40

YaKuZ napisał/a:
pochwal się lepiej cożeś kupił :)
Tutaj wychwalam Julka piękną furę :P
pepe - |3 Kwi 2013|, 2013 22:00

świetny, podoba mi się w tym kolorze!
Julek - |4 Kwi 2013|, 2013 20:40

Dziękuję. Dziś dokonałem najgłupszej szkody w mojej historii kierowcy - zbiłem prawą tylną lampę scorpio o mondeo żony. Mondeo bez ryski, a mnie lampa liftingowa zaboli... szczęście że zderzak i błotnik bez śladów uderzenia...
Stoper - |4 Kwi 2013|, 2013 20:42

Parktron nie zatrybił?
Julek - |4 Kwi 2013|, 2013 20:44

Auto widziałem, ale musiałem wyjechać na ostro z miękkiego podłoża no i niestety - tył wyjechał, przód ściągnął mnie z powrotem - prosto na mondeo.
Julek - |4 Kwi 2013|, 2013 20:48

Dobrze widać na tym zdjęciu jak to zrobiłem - http://imageshack.us/phot.../dsc04699c.jpg/ - stałem scorpio tak, jak tutaj stoi ten civic, tylko dwoma kołami na miękkim, dwoma na twardym. Żona stała tak jak scorpio na tym zdjęciu, tylko ze 2-3 metry ode mnie. Dałem w tył - wskoczyłem na asfalt, ale przód został i pociągnął mnie z powrotem na miękkie. Wszystko przez ten biały szajs który padał dziś cały dzień :(
Jankes - |4 Kwi 2013|, 2013 20:51

Oj spokojnie Julek, założ tył przedliftowy, a coś sie znajdzie poliftowego :)
Julek - |4 Kwi 2013|, 2013 20:58

Potłukł się cały bok, Kinga wyzbierała kawałki, i mi przyniosła, twierdząc że to się poklei, kochana jest:) Jeżdżę tak, dowód w domu.
rafalski - |4 Kwi 2013|, 2013 22:38

Julek napisał/a:
Tym się jeździ, a nie ogląda :>

No nie przesadzaj, bo ogląda się też miło. Ładny cetus - dzisiaj oglądałem "1 z 10" i dowiedziałem się co oznacza to czarodziejskie słowo. W końcu załapałem o co z tym chodzi :)

konrad85 - |5 Kwi 2013|, 2013 00:49

bardzo ładny egzemplarz, mimo że widziałem go tylko w nocy to i tak robił wrażenie, pozdrawiam
Reader - |8 Kwi 2013|, 2013 09:00

Julek napisał/a:
pojechałem do Siedlec na założenie hiper instalacji lpg KME

Jaki parnik i wtryski tam zamontowali?

Julek - |8 Kwi 2013|, 2013 21:16

wtryski to na pewno moje ulubione czerwone Valdki, a parownik.... jutro sprawdzę
pepi - |9 Kwi 2013|, 2013 07:22

czerwony kolor dodaje respektu ;)
Julek - |9 Kwi 2013|, 2013 08:35

Parownik to jakieś Zavoli, niestety mam aktualnie straszne błoto i kałuże na ulicy i w związku z tym pod maską taki syf, że nie ma szans na odczytanie dokładniejszego symbolu. Kiedyś w końcu chyba zmuszę się do założenia tej osłony pod silnik, bo wskutek mojej jazdy zachlapałem całe wygłuszenie od spodu, nie wspominając o takich szczegółach jak pokrywa zaworów, czy obudowa filtra. Jak ja to zrobiłem.

A czerwone Waldemary to moje ulubione wtryski. Nie wymieniam żadnych filtrów i tego typu głupot, raz na 50 tysi nowa listwa taniej wychodzi;]

pablo19 - |9 Kwi 2013|, 2013 10:04

Ech biedaku, gdybyś miał kanał to by było Ci łatwiej złożyć osłonę :P
Julek - |12 Kwi 2013|, 2013 09:30

Kanał ciągle zajęty.
Trzeci dzień piszczy mi pasek wielorowkowy. Dziwne - robił to na jesieni, kiedy zrobiło się sucho i teraz na wiosnę, kiedy również wszystko obsycha. Jak było mokro/wilgotno była cisza. Znam nawet powód. Obecny napinacz paska jest na wykończeniu od czasu, kiedy kupiłem auto. Napinacz od Jankesa jeździ w kufrze już z dobry miesiąc, albo dwa, ale to nie pomaga. Myślicie że trzeba go zainstalować pod maską, żeby przestało piszczeć? Na razie pomaga podgłaśnianie radia :D :D :D

Kevin Xy - |12 Kwi 2013|, 2013 09:32

Julek napisał/a:
Myślicie że trzeba go zainstalować pod maską

a na cholere ?
wystarczy ze kupiles :p

Reader - |12 Kwi 2013|, 2013 09:36

Julek napisał/a:
Trzeci dzień piszczy mi pasek wielorowkowy

A wskaźnik zużycia paska, na napinaczu co pokazuje?

Julek - |12 Kwi 2013|, 2013 10:15

Napinacz niewiele pokazuje, bo od czasu jak kupiłem auto jest zbyt luźny- kołek ustalający napinacz jest urwany i został w łapie napinacza, a sam napinacz jakimś cudem napina pasek.
Julek - |25 Kwi 2013|, 2013 10:09

Autko dalej dźwiga ciężkie kilometry. Fotki z ostatniej 'wyprawy':



:d

Julek - |29 Lip 2013|, 2013 10:09

W sobotę machnąłem Wwa-Władysławowo "siódemką" - 428km w czasie równym 5 godzin - z jednym postojem na tankowanie i objazdem Gdyni przez Wejherowo oraz kawalkadą ziomków w lagunach, peżotach i oktawiach noszących dumnie tytuły:
"uwaga zakręt - hamuję do 60"
"uwaga TIR - jedziemy za nim sznurem, najlepiej w 10 samochodów"
"uwaga dwupasmówka przez 500m, zaczynam wyprzedzać w takim tempie by nikt poza mną już nie wyprzedził".

Jestem niezwykle dumny i zadowolony ze swojego Scorpio - spalanie średnie przy częstym bucie, wyprzedzaniu, klimie non stop i prędkości do 140 - 12l LPG/100.
Doskonale sprawdził się również jako jednodniowy kamper - rozłożona tylna kanapa na płasko = wygodne kojo 2x1,5 :)

Powrót trwał 7 godzin i przebiegał w strasznych warunkach - mimo późnej nocy temperatura 26 stopni i korek na ponad 8 kilometrów przed Elblągiem. Pierwszy raz w życiu w Polsce widziałem coś takiego - korek nie był spowodowany ani wypadkiem, ani robotami drogowymi czy jakimś durnym skrzyżowaniem. Po prostu było zbyt wiele aut. Wszyscy w grzecznym sznurze, na klimie i w tempie takim, że przez 10 minut mogłeś nie ruszyć się wcale, poza bandą ruskich kacapów wyprzedzających po poboczu, na czołowe, bez względu na wszystko. Gotujące się astry i pasaty, a scorupa - jak gdyby nigdy nic, dowiozła nas do domku.

Powiem szczerze, że po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że na ten moment jest to dla mnie najlepsze auto jakie mogłem sobie wymarzyć i dopóki ten egzemplarz będzie jeździł w taki, a nie inny sposób - nie wymienię go na nic innego. Nawet Kinga przyznała mi rację, mówiąc na koniec trasy "dobrze, że nie pojechaliśmy mondeo", a to w jej ustach najlepszy komplement:)


Jankes - |29 Lip 2013|, 2013 11:11

Bo te srebrne 2.3 to fajne auta :)

Julek a czemu nie A2 i A1, ja też za 1,5 tygodnia lece do Władka sluzbowo i chyba wybiore trase autostradową.

Julek - |29 Lip 2013|, 2013 11:33

Jankes, zrobiłem ten błąd podczas wyprawy w składzie moje srebrne 2,3 + 3x przyczepa hamowana, 500kg każda, bo polecił mi taką trasę kolega Login :D

Wszystko było pięknie, jechałem sobie wyluzowany A2, potem znaki na A1, kierunek Gdańsk, malina. Tylko nagle, gdzieś w jakimś lesie przed Włocławkiem okazało się, że dalszej części autostrady A1 brak, a objazd prowadzi przez masakrycznie rozkopany Włocławek i dalej po wioskach. Trasa - masakra, chociaż od Ciebie pewnie to najprostszy kierunek.
Ja zwykle jeździłem Płońsk-Sierpc-Lublicz-A1-Morze, ale tym razem dałem się podkusić i zachęcony dobrą drogą "tam" obrałem ją również, jako powrotną i to był duuży błąd. Ciekawe jak toomkatowi się wracało autobaną, bo z Łeby chyba tamtędy jechał.

Ważne i podstawowe - koniecznie omiń Gdynię, bo jest zmasakrowana przez remont tej głównej przelotówki - ul. Morskiej. Już w okoliach tych marketów na obwodnicy Gdańska zrobił się taki bałagan, że stania tam było na 3 godziny, na szczęście nam udało się w ostatniej chwili uciec na "Wejherowo (przez Chwaszczyno)" i to był bardzo dobry plan, pęknie położona droga tam jest. Z Wejherowa pojechałem spowrotem do Redy i warto było nadłożyć kilometrów.

Piękne jest nasze Morze :)

BTW - popularne się zrobiły srebrne 2,3 na forum.

Jankes - |29 Lip 2013|, 2013 11:40

Tak tak te srebrne wielorybki mają urok :)
pablo19 - |29 Lip 2013|, 2013 12:13

Julek napisał/a:
Tylko nagle, gdzieś w jakimś lesie przed Włocławkiem okazało się, że dalszej części autostrady A1 brak, a objazd prowadzi przez masakrycznie rozkopany Włocławek i dalej po wioskach. Trasa - masakra, ...



Trzeba było na mapę spojrzeć, np.: http://mapa.ump.waw.pl/um...ayers=B00000TFF
Można sobie ją wgrać gdzie nie gdzie i mieć przy sobie.
Julek napisał/a:
BTW - popularne się zrobiły srebrne 2,3 na forum.

hmm, trza by poszukać jakiegoś ładnego...

Adam_2000 - |29 Lip 2013|, 2013 12:20

pablo19 napisał/a:
trza by poszukać jakiegoś ładnego...

Ostatniego już Jankes zanakupił ;)

konrad85 - |29 Lip 2013|, 2013 12:23

i może będzie chciał odsprzedać :P
pablo19 - |29 Lip 2013|, 2013 12:34

Adam_2000 napisał/a:
pablo19 napisał/a:
trza by poszukać jakiegoś ładnego...

Ostatniego już Jankes zanakupił ;)

konrad85 napisał/a:
i może będzie chciał odsprzedać :P
Kwestia odpowiedniej kasy położonej na stole ;)
Zysio - |29 Lip 2013|, 2013 12:38

volvo se kup :P
pablo19 - |29 Lip 2013|, 2013 13:03

Zysio napisał/a:
volvo se kup :P
Wciąż mnie namawiają :o
kaczmartom - |29 Lip 2013|, 2013 16:35

Julek, szkoda ze nie pisałes ze lecisz na Gdańsk :) szukałem nawet kogoś kto w tą stronę od Ciebie smiga bo chciałem wziąć parę rzeczy od Ciebie:)moze następnym razem:)jak Ci się tak morze nasz spodobało:)
Julek - |29 Lip 2013|, 2013 16:44

kaczmartom, ja nad morze często gęsto latam, a to był wyjazd spontaniczny jednodniowy, stąd brak informacji o możliwości transportu :>
kaczmartom - |29 Lip 2013|, 2013 18:58

jak bys leciał jeszcze to daj znaka:)
Julek - |9 Sie 2013|, 2013 12:43

Dziś w swym ulubionym aucie założyłem xeny made in china, popularnie zwane hidami. Mimo dobrych odbłyśników i soczewek, to w nocy dużo lepiej jeździ mi się jednak na tym wynalazku.

Fajne zaczęli robić przetwornice - http://allegro.pl/show_item.php?item=3395964091 są prawie dwa razy mniejsze od tych, które dawali kiedyś i wpakowałem je do środka do lamp, tak więc obyło się bez cięcia dekielków no i nie widać żadnych przeróbek z zewnątrz.

Struna - |9 Sie 2013|, 2013 12:50

spoko loko - dociekliwy pan pała i tak dowód zabierze :)
Julek - |9 Sie 2013|, 2013 13:20

musiałbym go ze sobą wozić ;)
Struna - |9 Sie 2013|, 2013 13:33

oo - dobre :)
maciejtca - |9 Sie 2013|, 2013 13:59

Julek,
możesz pokazać jak to świeci ?

Julek - |9 Sie 2013|, 2013 15:41

spoko, wieczorem pstryknę fotkę
Julek - |27 Lis 2013|, 2013 09:45

Jeżdżę i jeżdżę... kolejnych wymian oleju/filtra nie chce mi się nawet opisywać. Wiem, że od nalepek z wypisaną wymianą już mi pogrubiał pas przedni.
Wczoraj strzeliłem bez gaszenia auta 800km po ciężkiej trasie Wawa-Wałcz, kochaną krajową "10".

W jedną stronę z przyczepą 1,8t., oczywiście z włączonym Viatollem, i przy przelotowej prędkości 80-90 km/h - spalanie 16 litrów LPG/100. No, ale przyczepa ciężka i wysoka na 2,40m, więc kawał żagla do ciągania.
Do domu już na pusto i bez haraczów, ale ślisko było i mgliście, więc prędkości rzędu 110 maks - spalanie 10 litrów LPG/100.
Łącznie 12 godzin trasy, razem z załadunkiem i 4 tankowaniami, bez obiadu bo jakiś niegłodny byłem.

Uwielbiam to auto, zwłaszcza "na pusto" - żadnych problemów z wyprzedzaniem, czy to pod górkę, czy na krótkim dystansie, chociaż w pełni załadowane i z kagańcem również daje radę. Nie wiem, jak zrobiony jest ten fotel, ale wyszedłem pod domem bez bólu kręgosłupa, jak nowy - w żadnym innym aucie nie jest mi tak wygodnie.

pablo19 - |27 Lis 2013|, 2013 11:16

Kupił bym se takiego sedana MKIII z 2.3, ale jak słyszę rano pod domem ten dźwięk 2.3 to mi się odechciewa. Niestety do takich wyników to mogę się zbliżyć tylko za pomocą 2.9 bez LPG, ale to z kolei nieekonomiczne w dzisiejszych czasach. Cóż, muszę zostać przy tym co mam. :)
Reader - |27 Lis 2013|, 2013 13:55

Julek napisał/a:
Nie wiem, jak zrobiony jest ten fotel, ale wyszedłem pod domem bez bólu kręgosłupa, jak nowy - w żadnym innym aucie nie jest mi tak wygodnie.

Powiem Ci, że mi po przejażdżce Scorpio często odpuszczały problemy kręgosłupowe które czasem miewam. :)

WieSiu - |28 Lis 2013|, 2013 07:18

coś w tym jest,nigdy nic mnie po nim nie bolało,wsiadanie sama przyjemność. Na szczęście w pozostałych mi fordach mam recaro to też nie jest źle. Za to jak kiedyś jechałem mondeo mk4 to oddałem koledze kierownicę po 30 min bo plecy mnie tak mocno rozbolaly i do tego pierwszy raz jakieś auto mnie usypialo. Totalna porażka. Chyba pasuje tylko do starych fordow


Julek,pozazdrościć tak udanej sztuki i tak wielkiego zadowolenia z niej

Julek - |29 Lis 2013|, 2013 10:17

pablo19 napisał/a:
jak słyszę rano pod domem ten dźwięk 2.3 to mi się odechciewa

Ja tam silnika nie słucham i nie słyszę, radyjko trójka u mnie leci non stop i tyle mnie interesuje:)
Fakt, że jak ostatnio koleżka przewiózł mnie jakąś betą, to podobał mi się ten dźwięk, podobnie jak dźwięk coswortha. Ale żebym miał za to płacić ekstra spalaniem x2, to aż takiego znaczenia dla mnie nie ma. Ma jeździć tanio szybko i bezproblemowo, a że w korku parę razy chciałem go ponownie uruchomić, bo myślałem że zgasł to inna sprawa :)

pablo19 - |30 Lis 2013|, 2013 00:21

No nie 2x, a 1,5 :P
qhen - |3 Gru 2013|, 2013 11:43

Cytat:
W jedną stronę z przyczepą 1,8t.,


jeszcze pare takich wyjazdow a pózniej bedzie na Tablicy.

,, scorpio sreberko wersja long'' jedyny taki :-d

voitec - |3 Gru 2013|, 2013 11:51

qhen napisał/a:
Cytat:
W jedną stronę z przyczepą 1,8t.,


jeszcze pare takich wyjazdow a pózniej bedzie na Tablicy.

,, scorpio sreberko wersja long'' jedyny taki :-d
A tam jedyny, Julek chce mieć dwa takie longi :-D
Julek - |3 Gru 2013|, 2013 16:42

qhen, ee tam, nie przesadzaj - producent przewidział maksymalne obciążenie tego egzemplarza przyczepą hamowaną 1850kg, to chyba wiedział co robi:)

Fotka ze skoku do Wałcza, przy okazji widać jak świecą "zenony":
http://imageshack.com/a/img543/4393/j5ll.jpg


Dzisiejsza trasa, również w jedną stronę z przyczepą (tym razem 750kg), powrót na pusto. W tamtą spalanie 13,5 (prędkość 105km/h), powrót spalanie 10,5 (prędkość 140km/h):

1 fotka - wtorek, godzina 2:00 Warszawa
http://imageshack.com/a/img401/2841/ugmy.jpg
2 fotka - wtorek, godzina 15:00 Warszawa
http://imageshack.com/a/img46/3125/t88w.jpg

Gaiger - |3 Gru 2013|, 2013 19:15

qhen napisał/a:
Cytat:
W jedną stronę z przyczepą 1,8t.,


jeszcze pare takich wyjazdow a pózniej bedzie na Tablicy.

,, scorpio sreberko wersja long'' jedyny taki :-d


Nie popadajmy w skrajności :-d

Mój targa czasem takie rzeczy

fotka

voitec - |3 Gru 2013|, 2013 19:33

Gaiger napisał/a:
qhen napisał/a:
Cytat:
W jedną stronę z przyczepą 1,8t.,


jeszcze pare takich wyjazdow a pózniej bedzie na Tablicy.

,, scorpio sreberko wersja long'' jedyny taki :-d


Nie popadajmy w skrajności :-d

Mój targa czasem takie rzeczy

fotka

Niektórzy wożą narzędzia w bagażniku, niektórzy koło zapasowe, a gaiger wozi ze sobą całe Scorpio zapasowe :-P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group