Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - stuki przy kręceniu kierownicą od sprężyny

WieSiu - |24 Gru 2010|, 2010 13:56
Temat postu: stuki przy kręceniu kierownicą od sprężyny
Jadąc autostrada na równej nawierzchni nagle coś walneło,ale żadnej zmiany w prowadzeniu auta nie zauważyłem,jedynie spory chwilowy hałas.



Przy jeździe prosto wszystko jest ok,jedynie przy skręcaniu kierownicą widać jak sprężyna haczy o coś w głębi nadkola (w gnieździe),napina się i w pewnym momencie przeskakuje wydając w tym momencie odgłos rozprezenia sprężyny. I tak kilka razy przy kręceniu z jednego skrajnego położenia w drugie skrajne. Zawieszenie na dziurach nie sutka. Czy bezpiecznie mogę z tym trochę pojeździć i co to mogło pójść ?

Sprężyna raczej cała,bo auto nie osiadło

gufer-posepny - |24 Gru 2010|, 2010 14:21

chyba że ostatecznie sprężyna strzeli . tak przy 200 średnio to widzę .
WieSiu - |24 Gru 2010|, 2010 15:40

czy z auta wytargam całego mcpersona bez użycia ściągacza sprężyny ? Wiem że potem ściągacz będzie mi potrzebny,ale czy do samych oględzin jest mi ściągacz potrzebny ?
Jankes - |24 Gru 2010|, 2010 16:16

do ogledzin, jak i wytargania kolumny nie jest Ci potrzebny ściągacz, dopiero jak będziesz chciał zdjąć łożysko, to sie przyda ściągacz.
pepi - |24 Gru 2010|, 2010 16:19

Speedo napisał/a:
w pl tylko 130 mozna
- a nie juz od nowego roku 140 :P
WieSiu - |26 Gru 2010|, 2010 00:44

jeszcze na starych przepisach zrobiłem do domu,całe 200km z tym uszkodzeniem jadąc jak wariat całe 120km/h. Zajrze w miarę wolnego czasu co to jest,chwilowo auto będzie jeszcze tak jeździć po mieście,bo drugie też wymaga serwisu a nie mam kiedy :(
Reader - |26 Gru 2010|, 2010 09:20

WieSiu, Twój opis w pierwszym poście przypomina mi moją sytuację. Najpierw strzał znikąd podczas jazdy , co prawda nie jechałem autostradą , ale stukniecie było mocne. I po jakimś czasie dziwne odgłosy przy skręcaniu.
Okazało się że, to sprężyna jak koledzy wyżej napisali.
Ponieważ nie miałem sprężyny na wymianę, to podniosłem auto pod przednim kołem, górny swobodny zwój przewlokłem niżej.
Przy użyciu szlifierki kątowej przeciąłem ten zwój na pół i go wyjąłem. Następnie osadziłem optymalnie sprężynę w górnym gnieździe.
Roboty na 0,5 h , a można spokojnie jeździć w poszukiwaniu części zamiennej. :)
Ja już tak jeżdżę z pół roku. ;)

ford2fast - |26 Gru 2010|, 2010 10:25

WieSiu napisał/a:
czy z auta wytargam całego mcpersona bez użycia ściągacza sprężyny ? Wiem że potem ściągacz będzie mi potrzebny,ale czy do samych oględzin jest mi ściągacz potrzebny ?
Wystarczy lewarek i latarka :)
Podnieś właściwą stronę samochodu w górę tak jak do zmiany koła , obejrzyj dokładnie sprężynę - będziesz mógł wtedy postawić diagnozę :roll:

Reader napisał/a:
można spokojnie jeździć w poszukiwaniu części zamiennej. :)
Ja już tak jeżdżę z pół roku. ;)

Powoli i przez krótki czas ewentualnie można :)
Przez pół roku to delikatnie mówiąc głupota :roll:

kondzio508 - |26 Gru 2010|, 2010 10:30

hym jezdząc pół roku nie zauwazyłeś ze auto jedzie jakby skoszone ? pochylone napewno jest na strone tą co jest krótsza sprężyna i do tego moze sciągać bo nie równo auto stoi .
Pershing - |26 Gru 2010|, 2010 11:17

Przy rozwalonym lożysku tez moze sciagac
Reader - |27 Gru 2010|, 2010 07:56

kondzio508 napisał/a:
hym jezdząc pół roku nie zauwazyłeś ze auto jedzie jakby skoszone ? pochylone napewno jest na strone tą co jest krótsza sprężyna i do tego moze sciągać bo nie równo auto stoi .

Oczywiście te pół roku to czekam na zamówioną część.
A po drugie nie tyle nie zauważyłem, co po wycięciu tego pękniętego kawałka, robiłem pomiary i przyglądałem się czy jednakowo stoi.
Znaczącej różnicy nie stwierdziłem. Być może pękła u mnie wyjątkowo wysoko.
W każdym razie eksploatacja u mnie normalna , tak samo się prowadzi, nic nie ściąga.
Prędkości utrzymuję normalne.
Jednocześnie nadal z niecierpliwością czekam na zamówione części zamienne.

[ Dodano: |27 Gru 2010|, o 08:16 ]
ford2fast napisał/a:

Powoli i przez krótki czas ewentualnie można :)
Przez pół roku to delikatnie mówiąc głupota :roll:


Też tak uważam, jednak czasem są takie przeciwności losu że, nie idzie od razu je przezwyciężyć.
No ale, pijany trzeźwego nie zrozumie. ;)

ford2fast - |27 Gru 2010|, 2010 10:01

Reader napisał/a:
Oczywiście te pół roku to czekam na zamówioną część.

Zmień dostawcę :)

WieSiu - |2 Sty 2011|, 2010 13:43

pekniete sprezyna, wypadla z mocowania,dlatego tak gruchnęło i dlatego tak strzela przy skrecie (napina sie i w pewnym momencie puszcza).

Oplaca sie kupic nowe sprezyny np firmy: JAMEX lub LESJÖFORS ?

Po wymianie na nowe auto nie bedzie za wysoko ? Czy rzeczywiscie do coswortha sa takie same jak od 2.5TD ?

gufer-posepny - |2 Sty 2011|, 2010 14:05

2,9 oba i TD to samo .
WieSiu - |2 Sty 2011|, 2010 16:32

gufer-posepny, dzieki za potwierdzenie :)

A wracjac do drugiego pytania, czy warto w ogole kupowac JAMEX (na allegro 69zl sztuka), czy lepiej LESJÖFORS z IC (standardowa cena 196,wiec znacznie wiecej). Chyba ze ktos moze zalatwic jakies dobre w dobrej cenie ? Chyba ze lepiej oryginalna uzywke kupic ?

pepi - |2 Sty 2011|, 2010 16:48

jamex jest lepszy
Mysza - |4 Sty 2011|, 2011 17:49

jamex
WieSiu - |4 Sty 2011|, 2011 18:38

zakupilem jamexa, jutro powinien byc :) na dlugi weekend sprobuje przelozyc i zobaczymy jak wysoko bedzie stal :P
gufer-posepny - |9 Sty 2011|, 2011 09:39

generalnie to widziałem że pęknięta sprężyna potrafi przeskoczyć poza ten górny kielich i opiera się o kielich . ładnie ryje sobie w karoserii więc przy zmianie trzeba będzie pomalować ten rejon czymkolwiek .
WieSiu - |9 Sty 2011|, 2011 15:51

gufer-posepny, tak właśnie jest u mnie,zwłaszcza że trochę musiałem na tym pojeździć,będzie oczywiście pomalowane.

[ Dodano: |18 Sty 2011|, o 11:05 ]
wymienilem juz obie sprzezyny, najpierw ta ktora haczyła (lewa), samochod postal na niej z tydzien i przejechal z 35km, potem druga prawa (okazalo sie ze stara tez byla peknieta tylko w innym miejscu i uszkodzona czesc gdzies odpadla,dlatego nie wiedzialem). Tylko teraz prawa strona stoi wyzej ok 1cm niz lewa. Ulozy sie to,czy mam reklamowac sprezyny ? Przy okazji wymienilem oslone amortyzatora lewego i dwa lozyska

Jankes - |18 Sty 2011|, 2011 11:45

Łup
Struna - |18 Sty 2011|, 2011 13:21

WieSiu napisał/a:
teraz prawa strona stoi wyzej ok 1cm niz lewa
a nie osadziłeś źle sprężyny w łożu ? Bo to akurat około cm różnicy by dało.
Reader - |21 Sty 2011|, 2011 09:13

WieSiu, jak mierzyłeś tą wysokość ? Do rantu błotnika czy gdzieś pod belką ?
Z nowych są jeszcze KYB w cenie pośredniej względem tego co WieSiu, podał wyżej.
Ma ktoś jakieś doświadczenia z produktami tej firmy ?

WieSiu - |22 Sty 2011|, 2011 01:02

Struna, sprawdziłem,dwie osadzone tak samo prawidłowo. Problem chyba się rozwiązał,bo jak w końcu udało mi się napompowac tył to przód stoi wystarczająco prosto (wystarczająco bo wydaje mi się że jest na oko ok).

Reader, mierzyłem do rantu błotnika. Sprężyny narazie są ok,więc jak na tak krótki okres użytkowania mogę powiedzieć że chyba nie warto przepłacać za KYB.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group