Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Kontrola łąńcucha rozrządu

lucas_luc - |24 Paź 2010|, 2010 15:24
Temat postu: Kontrola łąńcucha rozrządu
Witam serdecznie kolegów....:)

Jestem szczęśliwym jak na razie posiadaczem wielorybka w kombi 2,3 sekwencja LPG, skrzynia manual...

Właśnie licznik stuknął mi 214 tyś km i chciałem się doradzić co z kontrolą łańcucha rozrządu...
Czy jestem sam w stanie to sprawdzić --> i jak to zrobić (szukaj nie przynosi efektów) może natchneli się koledzy na jakiś opis...

Inne pytanie to może polecicie mi jakiś warsztat na podkarpaciu, który słysząc scorpio nie wskaże mi drzwi wyjściowych ;> albo zapytają w jakim banku wezmę kredyt na rachunek za ich usługę....

z góry dziękuję...

Ps.
dodam że pytanie jest profilaktyczne i nie mam z moim małym oczatym żadnych problemów jak na razie ...

ford2fast - |24 Paź 2010|, 2010 15:36

Jeżeli szukasz rozwiązania problemu , załóż temat w dziale PROBLEM :)

Wystarczy , że zdemontujesz górną pokrywę zaworów i górną pokrywę rozrządu
Obejrzyj górną i długą boczną prowadnicę łańcucha
jeżeli nie mają dużych wyżłobień , masz jeszcze sporo czasu na zabawy z rozrządem :)
Zanim łańcuch się urwie bardzo głośno hałasuje 8)

lucas_luc - |24 Paź 2010|, 2010 16:34

Wielkie dzięki za podpowiedz..
nie pisałem w dziale problem bo w zasadzie nie mam problemu... pytanie było profilaktyczne...
w aucie mam cisze wiec nie będę się narazie stresował, ale jak pogoda pozwoli przejrze wg instrukcji...

Pozdrawiam i miłego dnia

Mysza - |24 Paź 2010|, 2010 16:50

lucas_luc napisał/a:
może polecicie mi jakiś warsztat na podkarpaciu
Mogę polecić dwóch braci, moich znajomych, z Rzeszowa. Rzeźbią w fordach i dają radę :) Zaś cenowo myślę że pożyczki nie bedziesz brał :)
Reader - |24 Paź 2010|, 2010 20:38

Istotne też jak się zachowuje przy zimnym starcie - czy hałasuje i jeśli tak to jak długo.
Poza tym proponuję zainteresować się zaworem pompy oleju - na forum tematów o tym jest full.

lucas_luc - |25 Paź 2010|, 2010 22:28

A wiec posłuchałem po nocy ile po odpaleniu się tłucze...

a wiec....

przez 2-3 sekund słyszę metaliczne tłuczenie... ale dodam ze trzeba się wsłuchać...

wiec proszę o rade czy to źle czy dać sobie spokój i cieszyć się komfortem ...;>

Dzięki i pozdrawiam

Struna - |25 Paź 2010|, 2010 22:30

lucas_luc napisał/a:
przez 2-3 sekund słyszę metaliczne tłuczenie... ale dodam ze trzeba się wsłuchać
a nie szklanki ?
lucas_luc - |25 Paź 2010|, 2010 23:48

trudno mi powiedzieć co bo w karierze zmieniłem 2 uszczelki pod głowicą w poldku, jedną w polo no i całe silniki w punto i citroenie(uff)

nie potrafię rozróżnić co stuka...

poza tym czuje jakby zarywał miedzy 2-3tyś obrotów i na ben i na LPG ... poczytałem i zastanawiam się nad zmianą swiec.... i kabelków ale do końca nie wiem na jakie zmienić ....

Reader - |26 Paź 2010|, 2010 01:03

Mi chrobotało tak ze 2 sekundy przy odpalaniu po nocy.
Po zajrzeniu pod dekle miałem odkręcony zawór pompy i pęknięty ślizg.

lucas_luc - |16 Lis 2010|, 2010 19:23

Witam po czasie....

A wiec na podsumowanie co było....
odkreciłem dekiel i rzeczywiście dolny slizg połamany....

i utknąłem na dolnym kole pasowym...
Kupiłem slizg... oryginał 59zł to chyba nie źle....:)

zaczałem rozkręcać i nie moge zdjąć koła na korbwodzie .... domyslam sie ze jest taka potrzeba...

nie do konca wiem jak sie za to zabrać....

prosze o podpowiedzi ...



dzieki

Jankes - |16 Lis 2010|, 2010 19:24

Chyba powinno sie przydać http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=25441
Mysza - |16 Lis 2010|, 2010 19:26

lucas_luc napisał/a:
oryginał 59zł to chyba nie źle....:)
Toz ten kawalek tworzywa to od 87 roku taki sam ;) Taniej nie wyrwiesz. Tu akurat ASO sie oplaca :)
Adam73 - |16 Lis 2010|, 2010 19:37

Mysza napisał/a:
ten kawalek tworzywa to od 87 roku taki sam
niekoniecznie ,podobno na początku były to dwa osobne plastiki. Potem połączyli to w jeden kawałek.
Reader - |16 Lis 2010|, 2010 19:44

Cena dobra.
Koło pasowe trzeba zrzucić, mi udało się bez ściągacza , ale polecam dorobić ściągacz.

Sprawdź czy wszystkie części połamanego ślizgu wyciągnąłeś , bo jakieś kawałki wpadnięte do miski olejowej mogą przysłonić nieco smok, co nie wpłynie korzystnie na układ olejenia.

Rozważ poważnie wymianę napinacza hydraulicznego na nowy przy operacji takiej jak demontaż łańcucha.

Jeśli sinik bierze olej to zastanów się nad wymianą uszczelniaczy zaworowych - i tak rozpinasz rozrząd więc upiekł byś kilka pieczeni na jednym ogniu. :D

Mysza - |16 Lis 2010|, 2010 19:47

Reader napisał/a:
i tak rozpinasz rozrząd więc upiekł byś kilka pieczeni na jednym ogniu
A co to ma wspolnego? :D
Larix - |16 Lis 2010|, 2010 19:54

Reader napisał/a:

sprawdź czy wszystkie części połamanego ślizgu wyciągnąłeś , bo jakieś kawałki wpadnięte do miski olejowej mogą przysłonić nieco smok, co nie wpłynie korzystnie na układ olejenia


Nom. Ja przez to silnik zmieniałem :-d

Reader - |16 Lis 2010|, 2010 21:09

Mysza napisał/a:
Reader napisał/a:
i tak rozpinasz rozrząd więc upiekł byś kilka pieczeni na jednym ogniu
A co to ma wspolnego? :D

Wymieniasz uszczelniacze bez rozpinania rozrządu ? :D

ford2fast - |16 Lis 2010|, 2010 21:18

Adam73 napisał/a:
Mysza napisał/a:
ten kawalek tworzywa to od 87 roku taki sam
niekoniecznie ,podobno na początku były to dwa osobne plastiki. Potem połączyli to w jeden kawałek.

Nie w tym silniku :)

Mysza - |17 Lis 2010|, 2010 01:09

Reader napisał/a:
Wymieniasz uszczelniacze bez rozpinania rozrządu ?
Bez rozpinania lancucha, ale walki oczywiscie wyjmuje. Powiem tylko tyle ze sie da, a jak to robie.. hmmm :) Leniwy jestem ;)
Reader - |17 Lis 2010|, 2010 01:20

Dla chcącego nic trudnego.
Leniwość w tym przypadku przemawia za tym aby zrobić uszczelniacze za jednym zamachem, aby już nie wracać w to miejsce zbyt prędko. ;)

Mysza - |17 Lis 2010|, 2010 08:52

Reader napisał/a:
już nie wracać w to miejsce zbyt prędko
No bardzo slusznie ;) Tylko ja to rozpatrywalem z drugiej strony - nie kazda wymiana uszczelniaczy musi ciągnac za soba remont rozrzadu ;)

Ale bywa niestety jak ze juz sie dekiel przedni w DOHCu zdejmuje, to chyba ponad polowa przypadkow ma cos nie tak z dlugą łyżwą...

lucas_luc - |30 Lis 2010|, 2010 00:19

Witam po czasie...

Jak się okazało długi ślizg połamany w strzępy...
Udało mi się go wymienić (odkręcenie koła pasowego to była sztuka nad sztuki.... po 3 godzinach męki i 2 zimnych w końcu puściło...)
Po poskładaniu (jestem pewny ze dobrze bo poznaczyłem sobie dokładnie ogniwa łańcucha i zęby na kołach) silnik tak przez 10 min dużo głośniej pracował... dużo równiej tzn ( 3-cie zimne w kuflu postawione na pokrywie ani nie drgnęło a i lewarek przestał dygać)

Moje pytanie brzmi.... czy to normalne czy coś przeoczyłem...
Zobaczę jutro po nocy co się będzie działo, ale jeśli koledzy macie jakieś sugestie to chętnie wysłucham...

Pozdrawiam i zabieram się po ciężkim dniu za 4 i 5 zimne...;>

Mysza - |30 Lis 2010|, 2010 08:36

lucas_luc napisał/a:
poznaczyłem sobie dokładnie ogniwa łańcucha i zęby na kołach
toz to oryginalnie jest poznaczone tymi zlotymi ogniwkami :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group