Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Wymiana łożyska przód prawy

Grześ - |24 Sie 2009|, 2009 19:31
Temat postu: Wymiana łożyska przód prawy
Jak wyżej ... niestety już nieźle szumi, mocniej od poząbkowanych marnych zimówek ;-)

To że SKF wiadomo. Opis wymiany też znany - jest w TISie. Demontaż - chyba dałbym radę bez specjalnych narzędzi, ale jak z montażem ? Nie mam czym wciągnąć osi piasty do łożyska. Za wymianę w warsztacie chcą 150, ale jak zapytałem o narzędzia specjalne, odpowiedzieli że nie trza :-( . No i obawiam się pracy młotem czy prasą. Prasę to sam mam ;-)

Czy ktoś podpowie, czy da się to w garażu zrobić ? Czy jednak poszukać dobrego warsztatu ? Nie chcę wymieniać piasty jak nie trzeba, mam idealnie symetryczne zawieszenie, autko idzie jak po strunie. A i tak śruba od kolumny zapieczona.

A może ktoś zna dobry tani warsztat w okolicy Sosnowca / Katowic ?

Pzdrw.

grzechu913 - |24 Sie 2009|, 2009 20:34

wszytko sie da jak sie chce ,ja mam np prase wiec mi to problemu nie robi ,nie wiem jak imadlem czy wbijajac to idzie bo glownie robie takie i inne rzeczy na prasie,ale tak jak mowie cudow tam nie ma ;)
kat - |24 Sie 2009|, 2009 21:00

zadzown do ,mnie jutro to ci podam namiary na warsztat
507766663

Grześ - |24 Sie 2009|, 2009 21:19

kat napisał/a:
zadzown do ,mnie jutro to ci podam namiary na warsztat
507766663


OK.

Choć przyznam się, że lubię sam coś czasem robić ;-) ! W zasadzie jak oś wchodzi bez wielkiego wcisku, to nie powinno być problemów. Najlepiej byłoby bez wyjmowania piasty z auta, ale to chyba nierealne.

Pzdrw.

1Bodzio - |24 Sie 2009|, 2009 21:52

Na aucie nie da rady, bez skutków ubocznych. Lożysko siedzi dość mocno, zarówno w piaście jak i na wale kola. Zdarza się że aby wybić wał koła to trzeba użyć trzykilowego prosidła, a zwrotnicę dobrze podeprzeć na czymś twardym.
pepi - |24 Sie 2009|, 2009 22:01

a nielepiej piaste całą wymienić :-d jak ktoś nie robił tego to raczej i tak mu nie wyjdzie ;)
1Bodzio - |24 Sie 2009|, 2009 22:13

Wymiana piasty to jest najprostsze wyjscie, ale obarczone dość sporym ryzykiem że będzie - zamienił stryjek siekierkę na kijek. W używanych piastach, łożyska też już mają swoją historię, i nigdy nie wiadomo jak długo jeszcze posłużą.
Grześ - |25 Sie 2009|, 2009 06:52

1Bodzio napisał/a:
Na aucie nie da rady, bez skutków ubocznych. Lożysko siedzi dość mocno, zarówno w piaście jak i na wale kola. Zdarza się że aby wybić wał koła to trzeba użyć trzykilowego prosidła, a zwrotnicę dobrze podeprzeć na czymś twardym.


Ano tego się obawiam ... jednak w TISie nie bez powodu pokazali parę specjalnych ściągaczy. Njagorsze, że w jednym warsztacie powiedzieli, że żadnych specjalnych narzędzi nie trzeba - czyli młot :-D ! Demontaż to jedno, ale montaż - tu już wałka młotem wbijać nie należy. A piast to kilka rozbierałem, i dlatego pytam - na chama każdy potrafi, ale z głową tak, aby po 30 tys nie siadła - niewielu. Moja ma przejechane ok. 140 tys km - poprzednik wymieniał. Lewa ma 270 tys i jest OK. Cóż, niestety ktoś udoskonalił konstrukcję, a starym były inne łożyska, i po pół miliona chodziły ...

Dzięki za wskazówki - jeszcze popytam w warsztatach, kto co robił. A w najgorszym razie mała prasa - choć moja ma tylko 1,5 tony.

Pzdrw.

[ Dodano: |25 Sie 2009|, o 07:09 ]
Speedo napisał/a:
bez wyjmowania piasty to chyba bedzie trudne przedsiewziecie, pamietaj o tym ze musisz wybijac lozysko bez wyjecia czujnika od ABS


Zdecydowanie bez wyjmowania czujnika. I bez odpinania amortyzatora, śruba jest zapieczona. Ale to tylko dwa przeguby i parę śrub, wszystkie ruszane niedawno. Ano zobaczymy, ale chyba po weekendzie.

Pzdrw.

grzechu913 - |25 Sie 2009|, 2009 14:33

jak bedzie zapieczone to 1,5 T moze byc malo ;)
Grześ - |25 Sie 2009|, 2009 14:48

grzechu913 napisał/a:
jak bedzie zapieczone to 1,5 T moze byc malo ;)


A teraz to kombinuje śrubowy ściągacz do użycia na aucie ;-) !

Może dobra śruba te 2 tony da ??? :-D

Pzdrw.

[ Dodano: |1 Wrz 2009|, o 17:14 ]
Wymienione :-) !

Bez demontażu zwrotnicy, tylko parę prostych przyrządów własnej roboty. Jakieś niecałe 3 godzinki mi to zajęło .... Aha - bez używania młota czy młotka :-D !

Jak ktoś zainteresowany, opiszę nieco dokładniej. Zdjęć z wymiany nie robiłem, szkoda mi było brudzić cyfraka ;-)

Pzdrw.

kulinek - |14 Lip 2010|, 2010 11:24

To ja bardzo proszę. Bo i ściągacz mam i parę innych sprzętów też się znajdzie :)
Grześ - |14 Lip 2010|, 2010 12:09

kulinek napisał/a:
To ja bardzo proszę. Bo i ściągacz mam i parę innych sprzętów też się znajdzie :)


Cały problem, to taka śruba + odpowiednie tulejki, aby wyjąć łożysko.

Po kolei :

1. Odkręcasz nakrętkę i w miarę normalnym ściągaczem wyciągasz piastę. No, trzeba trochę siły ;-) !

2. Wyjmujesz zewnętrzny seger i właśnie taką śrubą wyciągasz łożysko. Ja mam M16 + tych parą tulejek. I to wymaga największej siły. Ale da się, najwyżej metrowa rurka na klucz ;-)

3. Wkładasz nowe łożysko, też śruba : parę tulejek ;-)

4. Seger zewnętrzny wkładasz.

5. Półośka, wciąga się oryginalną nakrętką, ale potrzebna jest mała specjalna podkładka,

6. I to tyle, dokręcamy nakrętka, naprawdę na chama !!!

Jak umiesz dotoczyć takie tulejki, to dasz sobie radę. Moje mogę pomierzyć, ale mam w garażu, i chyba na nich łożyska do tylnej piasty - mierzyłem odstęp pierścieni zewnętrznych.

Ale ... dobrą piastę ze zwrotnicą da się kupić za mniej niż stówa :-) !!!

pzdrw.

pepi - |14 Lip 2010|, 2010 12:19

Grześ napisał/a:
2. Wyjmujesz zewnętrzny seger i właśnie taką śrubą wyciągasz łożysko. Ja mam M16 + tych parą tulejek. I to wymaga największej siły. Ale da się, najwyżej metrowa rurka na klucz ;-)

3. Wkładasz nowe łożysko, też śruba : parę tulejek ;-)
- to bym powiedział mało wykonalne jest to znaczy jest tylko po co ?? piastę zdemontować i na prasę bo po prasie jest mało prawdopodobne aby uszkodzić bieżnie a tak lub młotkiem można sprawdzone nie raz :)
Grześ - |14 Lip 2010|, 2010 12:27

pepicosi napisał/a:
Grześ napisał/a:
2. Wyjmujesz zewnętrzny seger i właśnie taką śrubą wyciągasz łożysko. Ja mam M16 + tych parą tulejek. I to wymaga największej siły. Ale da się, najwyżej metrowa rurka na klucz ;-)

3. Wkładasz nowe łożysko, też śruba : parę tulejek ;-)
- to bym powiedział mało wykonalne jest to znaczy jest tylko po co ?? piastę zdemontować i na prasę bo po prasie jest mało prawdopodobne aby uszkodzić bieżnie a tak lub młotkiem można sprawdzone nie raz :)


Mówić możesz co chcesz ;-) !

Cały dowcip polegał na tym, żeby nie demontować piasty (a raczej zwrotnicy), bo potem trzeba geometrię ustawiać. Ja już to sam robię, ale zazwyczaj 50 do 100 zł wyrzucone.

A dobra śruba też niemało pociągnie. A młotem pokrzywić można .... a i też jakaś tulejka potrzebna.

Poza tym prasę to mniej ludzi ma.

pzdrw.

grzechu913 - |14 Lip 2010|, 2010 14:41

ja prasa to robie
pepi - |14 Lip 2010|, 2010 21:57

Grześ napisał/a:
Cały dowcip polegał na tym, żeby nie demontować piasty (a raczej zwrotnicy), bo potem trzeba geometrię ustawiać.
-a kto ci takich głupot nagadał :-d jak zdemontowałeś i zakładasz to ma być tak samo a jak koło zdejmiesz to coś ci się zmieni a jak bałeś się to można było z amorem piastę wyrwać ;)

[ Dodano: |14 Lip 2010|, o 21:58 ]
grzechu913 napisał/a:
ja prasa to robie
- ja już też :P ak padały po mordowni po 4 miechach
grzechu913 - |14 Lip 2010|, 2010 22:34

he geometrie raz sprawdzalem profilaktycznie po demontazu ,wymianie wachacza ,szkoda zachodu nic sie nie prestawia,chyba ze mam tak cudowne auto ,jedynie po wymianie koncowek ,lub drazkow kier a tak to bajka
Grześ - |15 Lip 2010|, 2010 08:45

grzechu913 napisał/a:
he geometrie raz sprawdzalem profilaktycznie po demontazu ,wymianie wachacza ,szkoda zachodu nic sie nie prestawia,chyba ze mam tak cudowne auto ,jedynie po wymianie koncowek ,lub drazkow kier a tak to bajka


Taaak, a u mnie jakoś zawsze odrobinę się przestawiało. Jak masz opony 225/50, to ustawienie zbieżności jest bardzo ważne, przy węższych nie ma top aż takiego znaczenia.

Ale każdy robi jak chce.

pzdrw.

pepi - |15 Lip 2010|, 2010 12:57

Grześ napisał/a:
Taaak, a u mnie jakoś zawsze odrobinę się przestawiało. Jak masz opony 225/50, to ustawienie zbieżności jest bardzo ważne, przy węższych nie ma top aż takiego znaczenia.

Ale każdy robi jak chce.
-tą wypowiedz prosiłbym o przeniesienie do działu humor :695: :695: :695: :695: :695: :695:
tak dla potomnych bo wychodzi na to że przy 13 już się nie ustawia bo po co :)

Grześ - |15 Lip 2010|, 2010 13:29

pepicosi napisał/a:
Grześ napisał/a:
Taaak, a u mnie jakoś zawsze odrobinę się przestawiało. Jak masz opony 225/50, to ustawienie zbieżności jest bardzo ważne, przy węższych nie ma top aż takiego znaczenia.

Ale każdy robi jak chce.
-tą wypowiedz prosiłbym o przeniesienie do działu humor :695: :695: :695: :695: :695: :695:
tak dla potomnych bo wychodzi na to że przy 13 już się nie ustawia bo po co :)


Ech ..... wiesz jaką różnicę w zbieżności daje 0,2 mm przesunięcia na sworzniu albo gałce albo choćby w miejscu łączenia zwrotnicy z kolumną ? Ano prawie 1 mm ... Korekta zbieżności o 2 mm to ułamek obrotu drążka.

Kiedyś jeździłem z ustawioną zbieżnością na +3. Lekko przydarło opony od zewnątrz, ale widać było dopiero po 50 tys km. Teraz mam ok. +1 i nie drze.

Ale jak chcesz to przenieś - ja wolę dobrą geometrię i opony na 60 kkm albo i więcej :-D !

pzdrw.

grzechu913 - |15 Lip 2010|, 2010 14:56

Grześ napisał/a:
Jak masz opony 225/50, to ustawienie zbieżności jest bardzo ważne
mam wezsze bo 215/50/17 ale mialem wczesniej 225/45 i tez nie bylo probl;emu ale tak jak ujales zawsze sobie mozna ustawiac i tyle u mnie nie trzeba bylo i w innych autach tez

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group