Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - stuka&puka - ki diabeł?

marcys - |6 Kwi 2005|, 2005 22:38
Temat postu: stuka&puka - ki diabeł?
Witam, problem nieco zamotany. Zmienialem na raz w aucie magiel i gumy wachacz - stabi(wzmocnione). I jest problem. Jak mocniej przyhamuje i przod auta lekko zanurkuje to slysze pojedyncze pukniecie z okolic zawieszenia blisko lewego kola i prawego koła. to samo sie dzieje jak mocniej skrecam kolami w czasie jazdy, i jak auto stoi jak mocniej skrece kolami do oporu to tez sluchac takie pukniecie. Dzwiek mi przy pomina nie stukanie typu luz tylko jakby cos stawialo opor i puszczało po chwili. MAm wrazenie ze to te gumy, bo wydaje mi sie ze byly zamontowane jak auto bylo na podnosniku przy wiszacych luzno kolach. Moze byly za mocno skrecone i po postawieniu na kola stawiaja opor podczas pracy zawiechy? moze je trzeba troszke popuscic na stojacym aucie i jak sie uloza odpowiednio dokrecic? Mam nadzieje ze dobrze mysle bo nie usmiecha mi sie walka z maglem dopiero co go zamontowalem... Dodam ze nie ma na maglu luzow ani na wahaczach. przed wymiana na totalnie wyjechanym maglu z luzami i wyrabanych skrajnie gumach nic takiego nie bylo. auto sie prowadzilo koszmarnie a teraz pomijac ze jeszcze zbieznosc nie jest ustawiona autko prowadzi sie swietnie. To stukanie nie wystepuje na dziurach. Wahacze byly szarpane i zadnych luzów nie wykryto. Co o tym myslicie? sorki za przydlugi wywód.
Rafał A.(antek) - |7 Kwi 2005|, 2005 00:36

mam 1 , no 2 kontrolne pytania. Czy to stukanie, raczej przypomina głosnie cykniecie, tykniecie, taki jak by odgłos zawadzajacych o siebie blaszek? :) i wydawane jest głownie, w m omencie gdy samochod po nurkowaniu zaczyna isc w góre:) ?
i 2 pytanie, czy nakretki na gumach stabilizatora, były dokrecone na fest i dociagniete na podniesionym aucie a pozniej opuszczone?

Jesli tak, to 99% prawdopodobienstwa, ze wyrwaly sie tuleje metalowe z gumy, wyzej wspomnianych tulei, podczas opuszczania auta, i teraz tak fajnie strzelaja - tykaja.

Niestety, jesli tak jest, ponowna wymiana. Nakretki na stabilizatorze dociaga sie po opuszczeniu auta, jak gumy sie ułożą

kuba - |7 Kwi 2005|, 2005 08:53

Marcyś jak chcesz to pdjedź do mnie, na kanale popuścimy i dokręcimy jeszcze raz. przy okazji może ci te listwy w końcu dam. :D
Struna - |7 Kwi 2005|, 2005 09:39

a czemu to na podniesionym aucie wogóle robiłeś ? ja na stojącym na kanale robię i zawsze jest gites.
Kevin Xy - |7 Kwi 2005|, 2005 18:33

powiedz mi jeszcze jak pozakladales kolnierze/podkladki metalowe gum stabilizatora- moze masz zalozone "do wewnatrz" ?? drugie pytanie do wszystkich- jaka jet roznica w prawidlowym dokrecaniu srub stabilizatora jesli auto jet w gorze a wahacze sa poniesione na lewarku i roznica w wysokosciach jet taka sama jak przy opuszczonym aucie ??
marcys - |7 Kwi 2005|, 2005 21:59

ja tego nie robilem bo robil mi to meches przy okazji wymiany magla. Qrcze brudzic mi sie nie chcialo:( prawdopodobnie auto wisialo wtedy. Zrobilbym to moze sam ale warunkow nie mam. Sluchajcie a co tam sie moze oberwac skoro to gumy sa odzielnie i te metalowe tuleje odzielnie? a jesli sie tam cos zrywa to to automatycznie oznacza ze calosc jest do kosza? podkladki metalowe sa prawidlowo załozone. i dociagniete raczej fest.

Sluchajcie auto od wymiany ma zrobione jakies 15 km. dzisiaj zrobilem 5 i jest duzo ciszej(moze sie nie oberwały?). Rafał to jest pukniecie wlasnie najbardziej mi sie kojarzy z ttwarda guma ktora jest skrecona i stawia opor a po chwili oddaje zgromadzona energie. Wyglada to tak: mocniej hamuje pukniecie po obu stronach lub po jednej. ale jezelie przyhamuje drugi i trzeci raz - cisza. jakby sie ulozyla do tego manewru. czasami jak mocniej dobije w dziure zwlaszcza zewnetrzna strona auta na zakrecie - ten sam oglos. ale tylko raz przy nastepnej dziurze cisza. Jak myslicie moge na stojacym aucie troche sruby popuscic a nastepnie dokrecic?
Kuba tyrkne w tym tyg. moze uda mi sie wpasc?
Kevin chyba zadna roznica jak podniesiesz auto i wahacze odzielnie. A zebym temu gostkowi nie mowil ze ma dokrecic na stojącym aucie.... dobrze ze mu duzo nie dalem kasy za to. a reszte zrobil dobrze. (wreszcie mam reczny :D )

Rafał A.(antek) - |8 Kwi 2005|, 2005 14:26

nie wiem jakie wstawiles tuleje, wszytkie ktore ja widzialem, jednak jakaś czesc metalowa mialy zatopiona w gumie. podkladki zaklada sie albo do zewnaytrz )-( przy sloneczkach, albo do wewnatrz (-) przy tych cosworthowych.

Popusc dociagnij moze pomoze.

marcys - |8 Kwi 2005|, 2005 23:23

teraz to sie dopiero zamotało (Rafal zapomnialem dodac ze to pukniecie jest przy nurkowaniu przodu nie przy powrocie do gory). Kupilem jak deklarował sprzedawca gumy wzmocnione mialy opis Heavy duty cos tam:) Wiec to jest to. komplet na jedna strone skladal sie z : nakretki samoblokującej, dwóch podkladek przekroj ) dwoch gum meskiej i zenskiej (jak Boga kocham tak byly opisane-tyle ze po angielsku) i metalowej tulei ktora byla na 100% odzielnie. temu sie pytam co tu moze sie zerwac skoro to jest odzielnie. przedtem w aucie byly takie same. slonczeka tez mi proponowal to tam chyba faktycznie bylo cos zespolone. a co do montarzu byla tam instrukcja i jestem prawie pewnie ze byl narysowany montaz w ten sposob: )=( itam mam zmontowane. zrestz zachowanie auta jest jak najbardziej prawidlowe tylko te odglosy. moze sie udam do Kuby to mi powie co z tym jest nie tak.
Rafał A.(antek) - |9 Kwi 2005|, 2005 03:15

hmm no wszystko sie zgadza, wyrywaja sie glownie sloneczka, aczkolwiek jesli mniepamiec nie myli, to ja mailem w lapie takie ze jednak tuleja była osadzona w jednej gumie (chyba juz nei pamietam, niech no sie ktos wypowie) ale sadze ze tuleja luzem to mial by sredni sens. Co do moco wania podkładek to tak jak napisales to tak zaleca instrukcja, praktyka jednak wskazuje odwrotnie, co zwieksza zywotnosc tychze gum.

Tak czy sieka skoro zaczelo stukac po wymianie tych gumo, one sa przyczyna :) spróboj poluzowac , poruszac i dociagnac.

Kevin Xy - |9 Kwi 2005|, 2005 09:16

jetem swiezo po wymianie gum i takze mialem tuleje metalowa oddzielnie w tych gumach- tzn wychodzila z trudem jak to przy tarciu metal guma ale nie byla tam wtopiona
marcys - |9 Kwi 2005|, 2005 14:34

a ztymi tulejami osobno to wcale takie glupie nie jest. widzialem jakis madry program na Discovery i facet regenerował wachacze na podobnej zasadzie jak te gumy sie wymienia. wybijał tuleje met-gum z wachaczy i w to miejsce polyetanowe(jak to sie pisze?) wkladki (pomaranczowy kolor miały ) i do srodka odzielnie metalowe tuleje. siedzialo to do kupy razem po zamontowaniu wachacza na swoje miejsce. Proste latwe i skuteczne. ciekawe czy wykonalne u nas. mi puka coraz mniej. ale rozkrece / skrece jeszcze raz. jezeli nie pomoze to kiedys wymienie. Dzieki za pomoc!
Rafał A.(antek) - |9 Kwi 2005|, 2005 15:02

hmm no koi to mozem poprostu sie zle przyjzalem. Wiec skoro sie nie wyrywaja tuleje top nie wiem co moze pukac :)
marcys - |11 Kwi 2005|, 2005 11:06

noi wcielo wczorajsze moje posty z wyjasnieniami. Bylem Wczoraj u Kuby na kanale (dzieki wielkie za pomoc!!) i okazalo sie ze gumy sa przykrecone na odwrot!! tzn czesc gumy ktora powinna byc wewnatrz wachacza jest zgnieciona na zewnatrz przez ta metalową podkladke., I juz wiadomo co sie dzieje. aha stukanie sie uspokoilo:) przy okazji wyszlo ze gumy przez ktore jest zamocowany stabilizator do nadwoznia sa wyrobione. Kuba szykuj kanał wpadne niedlugo :)
Struna - |11 Kwi 2005|, 2005 11:28

pozdrów mechesa co instrukcji czytac nie umie :D jak kurna można to źle założyć - przecież inaczej nie pasuje :)
kuba - |11 Kwi 2005|, 2005 15:26

Pasuje, pasuje - jak się uprze to wszystko sie da. No gostkowi sie chyba nawet na kartke nie spojrzało. :mrgreen:
marcys - |11 Kwi 2005|, 2005 16:34

az wkurzony jestem na goscia bo jak dotad robil mi z autem naprawde dobrze. Swietny elektryk za niewielkie pieniadze zrbil mi altka i zadowolony jestem. uklad wydechowy tez za gorsze mi caly zrobil. a tu taka lipa...zeby jeszcze instrukcji nie bylo... to byla i wyraznie bylo wszystko opisane i narysowane... nic to trza zakasac rekawy..i zajechac do czanca:))) odwidzic Kube :D :D
Struna - |11 Kwi 2005|, 2005 16:37

to tylko dowodzi że mechesom trza na łapki patrzeć.
Pershing - |11 Kwi 2005|, 2005 16:39

I w oczy czy trzezwy do roboty przychodzi :mrgreen:
kuba - |12 Kwi 2005|, 2005 07:49

Po prostu przy pewnych naprawach trzeba ociupinke pomyśleć.
marcys - |12 Kwi 2005|, 2005 10:44

to podobno nie boli :D :D :wink:
Rafał A.(antek) - |12 Kwi 2005|, 2005 12:37

nie wiem nie probowalem... :lol:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group