Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Stuki w przednim kole

YGH - |7 Lip 2008|, 2008 14:19
Temat postu: Stuki w przednim kole
Jak w temacie. Coś PUKA mi przy lewym kole. Ruszałem autem i wyglądało na łącznik stabilizatora, wymieniałem ale dalej stuka (już mniej ale dalej). Poza tym sprawdzone:
- gumy stab. - OK
- łącznik stab - OK
- tuleje wahaczy - OK
- gałka na wahaczu - OK
- końcówka drążka kierowniczego - OK
- sprężyna - OK
- amor - 76%

Czyżby to była poduszka amortyzatora :638:

Luke - |7 Lip 2008|, 2008 14:28

YGH napisał/a:
- końcówka drążka kierowniczego - OK


jeszcze jest wew. przegub ten pod harmonijką albo sama przekładnia
to wszystko do sprawdzenia

YGH - |7 Lip 2008|, 2008 14:39

tylko stuka przy kiwaniu auta na boki (przekładnia też OK)
Luke - |7 Lip 2008|, 2008 14:43

a łożysko na mcpherson-ie sprawdzałeś?
YGH - |7 Lip 2008|, 2008 14:44

łożysko u góry przy poduszce ? Czy w piaście w kole?
Luke - |7 Lip 2008|, 2008 15:28

YGH napisał/a:
łożysko u góry przy poduszce ? Czy w piaście w kole?


to pierwsze

YGH - |7 Lip 2008|, 2008 16:17

czyli poduszka do roboty (tak czy owak McPherson do wyciągnięcia)
Gruber - |7 Lip 2008|, 2008 16:20

Sprawdz lepiej drązek kierowniczy. Bardzo watpliwe, zeby łożysko amortyzatora stukało, aczkolwiek nie jest to niemozliwe.
marcinb7 - |7 Lip 2008|, 2008 18:32

Też obstawiam drążek kierowniczy albo jego końcówkę.
Luke - |7 Lip 2008|, 2008 18:40

Gruber napisał/a:
Sprawdz lepiej drązek kierowniczy


marcinb7 napisał/a:
Też obstawiam drążek kierowniczy albo jego końcówkę.


tez bym na to stawiał ale kolega pisze ze sprawdzał więc...

YGH - |7 Lip 2008|, 2008 22:46

Całe zawieszenie sprawdzone, przód i tył, luzów na drążkach nie ma, nie stukają, (2 tyg. temu auto na szarpakach na przeglądzie - wykazało tylko tylne tuleje wahaczy (już wymienione), przy szarpaniu auta na boki w kanale słychać ewidentnie że to są stuki u góry. Przy maglownicy cichutko. Jak bedzie czas to wyciągne mcphersony i oblookam.
Struna - |8 Lip 2008|, 2008 11:28

YGH, jak sprawdzałeś - gumy stab. - OK
- łącznik stab - OK
- tuleje wahaczy - OK
- gałka na wahaczu - OK

w jaki sposób ?

YGH - |8 Lip 2008|, 2008 11:35

gumy stab, łącznik stab, tulejw wah. - nowe!
a gałki sprawdzone na stacji diagnostycznej (znajomy diagnosta, kierownik techn. w PKSie) i później na warsztacie na kanale

GREGOR T - |8 Lip 2008|, 2008 12:02

najlepiej podniesc kolo do gory i poruszac na boki czy nie ma luzow bo jak auto stoi kolem na podlozu to obciazenie sprawia ze nie da sie czasem wyczuc luzu na drazku lub na koncowce...
YGH - |8 Lip 2008|, 2008 12:25

tak też robiłem, auto miałem podniesione ruszałem kołem luzów brak
a stuki jak mówiłem przedtem - słychać u góry więc albo poduszka albo łożysko przy poduszce (jak pisał Luke) podejżewam. Jak bede mieć czas i bedzie miejsce wjade se na kanał wyciągne pampersona i obadam. Potem napisze co i jak.

fiebik - |8 Lip 2008|, 2008 13:30

YGH, czy nie masz tak, że słyszysz stuk w momencie, kiedy przód auta unosi się do góry?
YGH - |8 Lip 2008|, 2008 23:15

przy kiwaniu autem na boki to raczej tak, a jadąc autem ciężko stwierdzić. Przypuśćmy, że tak, a co masz na myśli ??
Gruber - |10 Lip 2008|, 2008 12:01

http://moto.allegro.pl/it...ora_mondeo.html
Pasuje to do wielorybca?

Struna - |10 Lip 2008|, 2008 12:54

Gruber, tu jest niby do oczata, wygląda tak samo i w opisie mają że mondeo też.

http://www.ford.sklep.pl/...n,252034,0.html

Gruber - |10 Lip 2008|, 2008 18:11

Dobra wymiękam... Mam to samo. Prawe koło, natarczywe stukanie. Wymieniony wahacz, tuleja (ta grybasna), koncowka i drązek oraqz oba łaczniki. Dla swietego spokoju wymieniony drazek+koncowka z lewej str.. Luzów gora doł po zdjeciu koł nie ma ani z lewej ani z prawej strony, podobnie na boki. Nie chce mi sie wierzyc, zeby to stukał sam amortyzator, albo jego poducha/lozysko-skuteczność amorków na przegladzie 72% (choc moim zdaniem kwalifikuja sie juz do wymiany). Pytanie nastepujące: czy stukajaca maglownica moze sie odzywac tylko z jednej strony? Na moj rozum to pukała by raz tu, raz tam....
Struna - |10 Lip 2008|, 2008 18:44

Gruber, a wymieniłeś gumowe obejmy na stabilizatorze ?
Gruber - |10 Lip 2008|, 2008 19:09

Tez o nich własnie pomyslałem, ale wydaja mi sie tak mało prawdopodobne, ze nie zamierzałem ich ruszac. Realne, zeby one dawały taki uperdliwy stukot? W sumie stuki pokrywaja sie jakby z praca stabilizatora...
fiebik - |11 Lip 2008|, 2008 02:35

nie wiem, czy przypadek jaki mi się przytrafił ma coś wspólnego z waszymi problemami ale opiszę go tu, bo może się jednak komuś przyda:
jak już większość wie, robię wielorybkiem niemałe przebiegi, więc z gumami wahaczy i stabilizatora, łącznikami, końcówkami itd. mam dość często do czynienia i wymieniam całość "towarzystwa" regularnie. doświadczenie nauczyło mnie też już, że trzeba montować oryginały, które odwdzięczają się dłuższymi przebiegami.
no i pewnego razu pojawił mi się dziwny dźwięk w lewym przodzie. to był taki dziwny stuk ze zgrzytającym metalicznym echem. żeby było trudniej bywały całe trasy, gdzie nic nie stukało, a bywały też takie, że stukało coś prawie nonstop. wszelkie poszukiwania przyczyny stuków spełzały na niczym. przyspieszyłem więc (pomimo jeszcze nie pełnego przebiegu) wymianę wszystkich elementów podwozia.
wahacze, gumy wahaczy, gumy stabilizatora, łączniki stabilizatora, końcówki drążków, poduszki i masęelementów górnego mocowania amortyzatorów i klocki hamulcowe.
oczywiście podczas pierwszej trasy po wyjechaniu z warsztatu znowu usłyszałem ten przeklęty dźwięk. po pwrocie z trasy rozpoczałem poszukiwania już naprawdę intensywnie. szrpaki w dwóch różnych warsztatach oczywiście nie wykryły żadnych luzów, amorki sprawne, sprawdzane łożyska kół, gniazda felg itd, itd. - nic nie znaleziono.

w końcu wsadziłem mechaniora do auta i pojechałem z nim ze 200 kilometrów - tak długo, aż pojawiły się te dźwięki, bo mi już zarzucali halucynacje.
mechanior wiedząc ile mam rzezy świeżowymienionych jak usłyszał te dźwięki, to stwierdził, że sam w to nie wierzy, ale spróbuje jeszcze zrobić jedną rzecz. no i po pwrocie do warsztatu zrobił:
wziął strzykawkę z olejem i zniknął w kanale po wyjściu kazał mi się przejechać i sprawdzić i tak do tej pory zgrzytające stukanie już się więcej nie pojawiło. okazało się, że pomimo braku luzów brzydkie dźwięki pojawiały się na metalowym sworzniu zwrotnicy.

YGH - |11 Lip 2008|, 2008 06:38

dokładnie takie coś może się też trafić. Że też tego nie wypróbowałem. Spróbuje tak zrobić i zobacze czy ustanie czy też nie.
pepi - |11 Lip 2008|, 2008 07:28

niekiedy zacisk hamulcowy też może pukać i maglownica na listwie może mieć luz ;) wykrecamy ją ma maxa w prawo i sprawdzamy u mnie był luz jak djabli ale bardziej z lewej strony i pukał coś :neutral: a magiel nie lał itp ;) ale auto dziwnie się prowadziło to fakt ;)
Struna - |11 Lip 2008|, 2008 12:17

Gruber napisał/a:
Tez o nich własnie pomyslałem, ale wydaja mi sie tak mało prawdopodobne, ze nie zamierzałem ich ruszac. Realne, zeby one dawały taki uperdliwy stukot? W sumie stuki pokrywaja sie jakby z praca stabilizatora...
tak, dają upierdliwe stukanie, sam się o tym przekonałem a byłem święcie przekonany że to łączniki stukają, nawet kupiłem nowe, zabrałem się raźnie za wymianę a tu łączniki jak nowe. Fonik do kilku speców od oczatych no i Irek bodajże podpowiedział, że te gumy jak wytarte to potrafią tak stukać - wymieniłem ( banalna operacja ) i cisza do dzisiaj.
fiebik - |12 Lip 2008|, 2008 11:56

hehe, może koledze pepicosi, chodziło o luz na tak zwanych "jabłkach" na drążku, ale ten luz też się sprawdza na wyprostowanych kołach ;)
pepi - |12 Lip 2008|, 2008 15:40

Speedo napisał/a:
pepicosi ale Ty bzdety wypisujesz, od kiedy to luz na skreconym maglu sie sprawdza, przecie na skreconym to kazdy ma luz fabrycznie, luz sie spr na odpalonym silniku i przy kolach na wprost
_________________
-tak to ja sprawdzałem ;) i niby bylo ok :P u mnie był luz na listwie jak ją wysuniesz to wtedy tylko widać :) reką za listwe i u mnie chodzila jak djabli a takie fabryczne sprawdzanie to moja przechodziła :P

[ Dodano: 2008-07-12, 15:43 ]
a dodam że autem troszke bujało i na dołach były stuki :/ czepili się jak by maglownica mogła mieć luz tylko na przekładni :P

Gruber - |12 Lip 2008|, 2008 18:35

No normalnie wymieniłem te gumowe "trzymacze" stabilizatora i cisza. Ja pierdykam pół zawiechy wymienione, a to dwa gumowe wypierdy hałas i dyskomfort wprowadzały. Ale jak to mozliwe, ze one stukały? Co o co puka?
Gruber - |12 Lip 2008|, 2008 18:46

Tez sa takowe pierscionki. Kurka nawet bym o tym nie pomyslał, zeby tam zajrzec.
pepi - |12 Lip 2008|, 2008 19:33

Gruber napisał/a:
te gumowe "trzymacze" stabilizatora
- one po łącznikach najpredzej się wyrabiają :)
1Bodzio - |13 Lip 2008|, 2008 20:30

Jak się w środku guma wytrze to stabilizator drga sobie w tych gumach, a w kabinie jest taki odgłos jakby się pół zawiechy urywało. Zdarza się też często że sam stabilizator w tych miejscach gdzie siedzi w gumach się wytrze i potem to nawet wymiana gum na nowe nie usuwa tych hałasów. Trzeba wtedy dawać gumy z mniejszą dziurą w środku.
GREGOR T - |13 Lip 2008|, 2008 20:53

dobra metoda jest wsiowa metoda ale skuteczna.

spodkac furmana jadacego furmanka.
za browara kupic od niego kawalek lejca(chyba tak sie to nazywa)
i jak sie wytrze stabilizator to mozna tego lejca podkladac pod gume.stuki znikaja a taka skora ktora kilkadziesiat lat pracowala w lapach furmana wytrzymyje wycieranie lepiej guma....

[ Dodano: 2008-07-13, 20:53 ]
hehehehe

1Bodzio - |13 Lip 2008|, 2008 21:47

Dokładnie w ten sposób załatwiłem problem u siebie, ale nigdy bym nie wpadł na to, że to wsiowa metoda jest :) :) :) . Ale fakt, że skuteczna.
Marcin - |13 Lip 2008|, 2008 21:50

Ja się spotkałem z tym, że zamiast skóry można zapodać dentkę od koła rowerowego, też działa.
GREGOR T - |14 Lip 2008|, 2008 10:17

tylko krocej niz skora.
Struna - |14 Lip 2008|, 2008 18:37

w kosie i 2.3 sprawa o tyle prosta, że drążek stab. jest grubszy i można założyć ciut mniejsze gumy od 2.0 tym samym niwelując wszelkie wytarcia i niedomagania. Również działa skutecznie bez kombinowania z podkładkami.
pepi - |14 Lip 2008|, 2008 21:17

Struna napisał/a:
w kosie i 2.3 sprawa
- lub z mondeo i escorta ;)
Darek_Police - |20 Lip 2008|, 2008 00:15

obecnie też mam cala zawieche na cacy (zreszta jestem po przeglądzie), ostatnio wymienilem te "bycze jaja" czy tez "jabłka" z przodu od stabilizatora czyli tuleje, bo gumy to one już nie miały. I dalej cos postukiwało na nierównościach, jakby ktoś młoteczkiem pukał w metal.

No i doszedłem co jest grane. Stukanie na nierównościach ustawało, jak tylko lekko dotknąłem hamulca. Okazało się, że klocki z przodu są już na dotarciu i mają na tyle luzu, że klepią sobie między tarczą a za ciskiem. Zrobiłem próbny przejazd po wertepach z lekko przyciśniętym hamulcem i... cisza.

Kevin Xy - |20 Lip 2008|, 2008 01:26

no to zmien klocki i zadbaj o zacisk
moze i tarcze

YGH - |20 Sie 2008|, 2008 18:03

No i wyjaśnił się mój problem! Tak jak mówiełem (coś u góry stukało) łożysko na amortyzatorze to raz a i poduszka to 2. Bawiąc się samochodem w zimę na parkingu pod pewnym supermarketem w kropki, uderzyłem lewym kołem w krawężnik. Poducha się lekko zgieła i łożysko zeskoczyło z jednej strony. Teraz mam problem bo nie moge dostać takowego łożyska. W okolicy w największym sklepie z łożyskami samochodowymi mieli łożysko do MK3 (w katalogu sprawdzali) tylko jakimś dziwnym cudem nie miało wewnętrznego kołnierza z ząbkami dzięki któremu łożysko opiera się na podstawie. Podsmarowałem stare łożyko, założyłem, dokręciłem i "narazie" jest OK już nie stuka. Przy okazji wymiany poduchy jak gdzieś dostane te łożysko to se podmienie. Dzieź za podpowiedzi.
Struna - |22 Sie 2008|, 2008 15:00

łożysko jest takie jak w mondeo.
YGH - |22 Sie 2008|, 2008 15:07

no właśnie to samo mi powiedział, przyłożyliśmy i to samo, tylko nie miało wewnętrznego kołnierza który nachodzi na podstawe sprężyny (większy otwór był w środku i luźno chodziło na boki)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group