Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - Gaśnie chwilę po przełączeniu na gaz

oiciec - |18 Paź 2007|, 2007 10:29
Temat postu: Gaśnie chwilę po przełączeniu na gaz
Witam ponownie!
Gaśnie mi sekundę po przełączeniu na gaz. Przełączanie jest ustawione na 2000rpm, robi klik, dociąga tak gdzieś do 3000rpm po czym zdycha tak jakby odcinało gaz. Ciekawe jest to, że sytuacja dotyczy tylko gorącego silnika tzn, jak gdzieś stanę na parę minut to po odpaleniu i przełączeniu na gaz zaraz gaśnie, a jak postoi godzinkę, albo rano, jak tylko osiągnie tą swoją temperaturę i załączy gaz to działa. I to działa cały czas dopóki nie zgaszę lub przełączę. Nie mam pomysłu co to może być, ale strasznie mnie to irytuje. Macie jakieś pomysły, bo szukajka nie pomaga :(

A swoją drogą, ma ktoś interfejs do gazu, bo potrzebuję małe info?

Dziękuję i pozdrawiam, oiciec

Stefan - |18 Paź 2007|, 2007 10:32

Witam! Tak jest od dawna? Jaka jest instalacja? :one: Pozdrawiam.Stefan.
oiciec - |18 Paź 2007|, 2007 10:39

No tak, zapomniałem tego napisać :)
Instalacja jest na BINGO S4, a dzieje się tak już trzeci dzień.

waldasol - |18 Paź 2007|, 2007 10:40

sprawdź elektrozawór gazu na butli ( chociaż ten raczej nie) i pod maską przy reduktorze. miałem podobny przypadek i wyszło , że cewka była pęknięta.
oiciec - |18 Paź 2007|, 2007 10:44

Sprawdzałem tylko czy styk jest. Ale czy walnięta cewka objawiałaby się tylko przy nagrzanym silniku? Tym bardziej, że jak raz zadziała, to działa cały czas? Wyłączała by się dopiero po chwili?
Powiedz mi tylko jak ją sprawdzić to sprawdzę :)

Stefan - |18 Paź 2007|, 2007 10:52

Witam! Moze byc tak jak pisze kolega.Po nagrzaniu przestaje laczyc. :one: Pozdrawiam.Stefan.
oiciec - |18 Paź 2007|, 2007 13:37

I pytanie za 100 punktów: jak sprawdzić cewkę? Żeby się do niej dostać to muszę wyjąć reduktor z auta. A jak go wyjmę to jak go sprawdzę?
grzechu913 - |18 Paź 2007|, 2007 13:48

mam interfejs do takiej wlasnie instalki bo tez mam taka zalozona
Boni - |18 Paź 2007|, 2007 13:48

Najprościej to na słuch i na palec, jak "strzela" to działa, a jak sprawdzać fachowo, to trzeba dobrać się do zasilania cewki i sprawdzać czy i jaki prąd jaki bierze "na ciepło", ale ponieważ przy przełączeniu na LPG i zgaśnięciu będzie to chwila, to lepiej jest sprawdzać nie przy przełączeniu, ale w trybie pracy centralki "odpalanie z LPG" i zakręconej ręcznie butli, żeby nie strzelił przypadkiem...
grzechu913 - |18 Paź 2007|, 2007 13:50

a jak np peslaczy sie na LPG i masz noge na gazie to co wtedy tez gasnie?
oiciec - |18 Paź 2007|, 2007 16:27

I tu pojawia się problem! Nie mogę go odpalić na gazie bo takiej opcji nie ma. Cewka parownika jest podpięta razem z cewką filtra (bo to chyba jest filtr) i prąd na obie dochodzi. Czy ta na parowniku działa to nie wiem bo parownik mam założony na nadkolu na wprost filtra oleju więc dojście jest ...kijowe i na pewno nie usłyszę. Na macanego mi się nie udało, bo już się zagrzał i nie chciał kliknąć, więc nie mam porównania jak powinna stukać jak działa, a jak, jak nie działa.
grzechu913: objawy są tylko na gorącym silniku, ale przełącza się tak jak przełączał się zawsze i działa na gazie niecałą sekundę. Nieważne kiedy przełączam i co robię z pedałem gazu. Tak, jakby troszkę gazu dolatywało tak tylko na początek. Później zdycha.
grzechu913: Pytanie do ciebie: jak podłączasz interfejs do komputera?

grzechu913 - |18 Paź 2007|, 2007 16:42

mam kabel do tego,taki na 5m program do bingo i wogole bo w tamtym tygodniu albo 2 tygodnie temu zakladalem sobie centralke do gazu,mialem 1 gen wczesniej teraz mam juz druga wiec wszsytko mam co potrzebne do ustwienia,

[ Dodano: 2007-10-18, 16:50 ]
kabel jest na RS 232

oiciec - |18 Paź 2007|, 2007 18:07

grzechu mi właśnie chodzi o to jaki masz kabel do podłączenia do kompa, jakie wtyczki?
grzechu913 - |18 Paź 2007|, 2007 18:09

interfejs mam z VIKENU i kabel do tego mam z jedej jak i drugiej strony RS 232 (COM)
oiciec - |18 Paź 2007|, 2007 18:10

a do kompa podłączasz go przez port COMa?
grzechu913 - |18 Paź 2007|, 2007 18:23

tak przez COM inaczej zwane RS 232 ten na 9 pinach
oiciec - |18 Paź 2007|, 2007 18:31

szkoda :( mam taki sam interfejs tylko, że w kompie nie mam RS232 i muszę używać przejściówki USB -> RS232 i ona mi właśnie nie działa, tzn komp mi jej nie wykrywa poprawnie. Już raz miałem taki problem ale wtedy miałem innego kompa i mogłem sobie sprawdzić ustawienia na drugim i poprawić u siebie, a teraz pozbyłem się starego kompa i dupa blada. Potrzebuję kogoś kto ma taką przejściówkę, żeby mi powiedział jak mu się wpisała w rejestrze...
grzechu913 - |18 Paź 2007|, 2007 18:43

wlasnie dlatego nie chce przejsciowek i szukalem laptopa z RS 232 :one:
Struna - |19 Paź 2007|, 2007 12:00

oiciec, ja mam taki kabel na USB, grosze jakeis kosztuje, i między innymi obsługuje Twoją instalkę i moją sekwencję też.
waldasol - |27 Paź 2007|, 2007 20:42

sprawdzanie cewki od lpg jest proste
odłączasz kabelki co dochodzą do cewki, jeden styk cewki podłączasz do masy a na drugi podajesz plus z aku, ale tylko dotykając na chwilę do styku: jeśli cewka ok to zawór puka i to dosyć wyraźnie, oprócz tego powinno być widać iskrę przy poborze prądu podczas dotknięcia. i to chyba tyle

oiciec - |5 Lis 2007|, 2007 00:15

Dzięki wszystkim, którzy wspierali mnie duchowo ;)

Teraz wyżalę się na swoje przejścia:
Instalacje przekładałem z poprzedniego scorupiaka i "specjaliści" od gazu zalecili regenerację parownika - jasna sprawa, trzeba czasem, a ja przejechałem na niej 2 lata bez igerencji. Uwierzyłem, że wymienili a teraz jak rozebrałem parownik, okazało się, że zawór nie otwiera się, bo uszczelka jest ścięta na otworze w który wchodzi i w którym się blokuje.
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że w rok tak zajeździłem parownik - to tylko 30tkm a poprzednio było 2 razy więcej!! Wniosek: te paproki nic nie zrobili! Dlatego właśnie samemu wolę coś zrobić jeśli tylko jestem w stanie, bo w tym kraju nie można zaufać nikomu, kogo nie zarekomenduje przynajmniej kilka osób!
Ech, słów brakuje...

Stefan - |5 Lis 2007|, 2007 04:44

Witam!
oiciec napisał/a:
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że w rok tak zajeździłem parownik - to tylko 30tkm a poprzednio było 2 razy więcej!!
-taki przebieg to nie wiele.
oiciec napisał/a:
"specjaliści" od gazu zalecili regenerację parownika - jasna sprawa, trzeba czasem, a ja przejechałem na niej 2 lata bez igerencji. Uwierzyłem, że wymienili a teraz jak rozebrałem parownik, okazało się, że zawór nie otwiera się, bo uszczelka jest ścięta na otworze w który wchodzi i w którym się blokuje.
-gdyby zrobili to niedbale reduktor rozpadby sie znacznie wczesniej.Wydaje mi sie ze jest to wina kiepskiej jakosci zestawu naprawczego jaki mieli do dyspozycji.Ja kilka razy (dawno) probowalem naprawiac reduktory ale nigdy nie wytrzymywaly polowy przebiegu nowego ktory powinien dzialac bezproblemowo przez 150.000 do 200.000 km.Dluzej nigdy nie probowalem. :one: Pozdrawiam.Stefan.
fiebik - |5 Lis 2007|, 2007 09:08

Stefan napisał/a:
nowego ktory powinien dzialac bezproblemowo przez 150.000 do 200.000 km.Dluzej nigdy nie probowalem.
hmm... może to jeszcze być kwestia jakości (czystości) tankowanego przez nas gazu, mi jeszcze nigdy powyrzej stówki nie wytrzymał.
Rafał A.(antek) - |5 Lis 2007|, 2007 09:19

reduktory w naszych warunkach eksploatacji nie wytrzymuja nawet 100000km, moze na sekwencji ciut wiecej, regeneracja o kant dupy, najczesniej po tym chodzi gorzej i wiecej pali, tylko wymiana wg mnien na nowy daje rezultat.

a czystośc gazu swoja droga.

Boni - |5 Lis 2007|, 2007 10:34

Rafał A.(antek) napisał/a:
regeneracja o kant dupy, najczesniej po tym chodzi gorzej i wiecej pali, tylko wymiana wg mnien na nowy daje rezultat.


Ja na swój własnoręcznie zregenerowany jakoś specjalnie nie narzekam, zresztą, jak mu się wymieni komplet naprawczy to tam naprawdę niewiele zostaje (obudowa, parę drobnych elementów). Ale możliwe że niektóre zestawy naprawcze są do bani, no i w "naprawiaczy" też nie ma co wierzyć, stąd opinie regenerowany=gorzej.

Struna - |5 Lis 2007|, 2007 10:43

Rafał A.(antek) napisał/a:
tylko wymiana wg mnien na nowy daje rezultat.
też tak uważam.
oiciec - |5 Lis 2007|, 2007 12:22

Nie sądzę, żeby oni wogóle założyli jakikolwiek zestaw naprawczy. Ewentualnie zmienili tylko membranę - i to jedną - bo druga była skruszała a wygląd uszczelek-grzybków był tragiczny. Przecież to niemożliwe, żeby w rok uszczelka zbiła się na otworze na amen. Jak rozebrałem parownik - a był to mój pierwszy rozkładany parownik - to nie mogłem zrozumieć po co elektrozawór zamyka otworek małą uszczeleczką a dookoła otworku jest oring. Dopiero jak rozpakowałem naprawcazy to zrozumiałem o co chodzi. Poza tym prosiłem ich, żeby sprawdzili ustawienia komputera i zapewniali mnie, że to zrobili a parę dni później, gdy sam chciałem się podłączyć, okazało się, że jeden z kabelków przy wtyczce do interfejsu jest ułamany a wszystkie zaśniedziałe na maksa. Stan optyczny wykluczał nagłe zestarzenie, więc pewnie tego też nie dotykali. Działało, to nie dotykali. Że jeszcze nadmienie o opaskach mocujących przewody pod autem - piękna choinka, bo nie chciało im się poobcinać nadmiaru...
Stefan - |5 Lis 2007|, 2007 15:50

Witam!
Rafał A.(antek) napisał/a:
reduktory w naszych warunkach eksploatacji nie wytrzymuja nawet 100000km,
-probowales oryginalnego(sa podroby) LOVATO? :one: Pozdrawiam.Stefan.
Rafał A.(antek) - |1 Gru 2007|, 2007 09:25

wg mojej wiedzy do regeneracji nadaja sie tylko niektore typy i koniec. ogolnie szkoda zachodu.
Struna - |3 Gru 2007|, 2007 12:24

Rafał A.(antek) napisał/a:
do regeneracji nadaja sie tylko niektore typy i koniec. ogolnie szkoda zachodu.
teoretycznie niby wszytkie się nadają ale w praktyce nie jest tak różowo i większość jednak po regeneracji już nie pracuje jak nalezy.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group