Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - KATALIZATOR A SONDY LAMBDA

koniol - |28 Sie 2007|, 2007 17:31
Temat postu: KATALIZATOR A SONDY LAMBDA
MAM PYTANKO
prawdopodobnie sypnął mi się katalizator w moim scorpio 2.0 16v
czy mozna go zastąpić czymś innym???

autko ma instalacje lpg sekwencja i to prawdopodobnie jest przyczyna zniszczenia katalizatora
najchetniej to bym go wywalił tylko co z sondami lambda??

ewentualnie czy można go czymś zastąpić??
katalizator jest zaraz przy kolektorze przy jeżdzie na lpg spaliny maja zbyt wysoką temperature i to jest przyczyna awarii katalizatora po prostu sie topi

Struna - |28 Sie 2007|, 2007 17:35

możesz wspawać rurę i będzie ok.
koniol - |28 Sie 2007|, 2007 17:47

chętnie wspawał bym rure tylko ze jedną sonde mam w katalizatorze a drugą za.
Nie wiem czy komputer nie zwariuje??


gdzie jest taki warsztat na śląsku który to już robił ???


może ktoś już miał ten problem
help

Struna - |28 Sie 2007|, 2007 17:59

nie zwariuje, ważna dla silnika jest ta pierwsza sonda, druga to zbytek łaski.
koniol - |28 Sie 2007|, 2007 18:08

gdzie jest taki warsztat na śląsku który to już robił ???


może ktoś już miał ten problem
help
Bo jak na razie to byłem w trzech warsztatach które zajmuja sie tłumikami i walą takimi astronomicznymi kwotami ze szok i wszyscy twierdzą ze katalizator musi być bo cos tam cos tam. A ja jak mam wywalic kupe kasy za katalizator ,który po roku padnie to chyba coś nie tak!!!!

Kevin Xy - |28 Sie 2007|, 2007 19:28

byle jaki tlumikarz Ci tego nie zrobi ?? nie wierze
oni sie tej drugiej sondy boja i tyle, przy okazji czyszczac Ci portfel

1Bodzio - |28 Sie 2007|, 2007 20:06

koniol napisał/a:
katalizator jest zaraz przy kolektorze przy jeżdzie na lpg spaliny maja zbyt wysoką temperature i to jest przyczyna awarii katalizatora po prostu sie topi

O. To coś nowego. Sądzę jednak, że wyciągasz niewłaściwe wnioski. Gaz jest czystym paliwem, więc katalizatorowi napewno nie szkodzi. Temperatura spalania gazu jest co prawda wyższa, niż benzyny, ale nie jest to różnica duża.
Co do kata. Wyjąć, rozpruć bok, wywalić wkład, wstawić w środek rurę, a wolne miejsce wypełnić tłumikową wełną mineralną , zaspawać ładnie bok, zamontować do auta, nie przejmować się tym że druga sonda spowoduje zapisanie się błędu w kompie. Ten błąd nie wpływa na pracę silnika. Informuje tylko diagnostę o tym że kat już do wymiany.

AdrianB - |29 Sie 2007|, 2007 13:41

Mi kiedys w innym autku tlumiakarz wstawil w miejsce katalizatora tzw. strumienice. Pozniej tylko na przegladzie przekroczone normy emisji CO i HC wychodzily, ale ogolnie bylo ok :)
Struna - |29 Sie 2007|, 2007 13:56

AdrianB napisał/a:
Mi kiedys w innym autku tlumiakarz wstawil w miejsce katalizatora tzw. strumienice.
totalny bezsens a wręcz potencjalne proszenie się o uszkodzenie silnika.
AdrianB - |29 Sie 2007|, 2007 22:17

Struna napisał/a:
totalny bezsens a wręcz potencjalne proszenie się o uszkodzenie silnika.


moglby kolega opisac szczegolowiej jakie to zagrozenie? Jezdze juz tak dosc dlugo. Co mi grozi?

Struna - |29 Sie 2007|, 2007 22:30

przypalenie i wydmuchanie uszczelki pod głowicą, napdalenie zaworów i ich gniazd, wystarczy poczytać nieco teorii o strumienicy ( oczywiścnie nie na allegro gdzie każdy twardo chce wcisnąć strumienice zamiast kata ) ale taka sensowne teoria. Z pewnością wtedy dowiesz się, że montaż strumienicy ( jeśli już ) to w okolicach końca wydechu ( w Scorpio to wypada nieco przed ostatnim tłumikiem ) a nie tak blisko silnika jak w miejscu katalizatora.
AdrianB - |29 Sie 2007|, 2007 22:58

Struna napisał/a:
przypalenie i wydmuchanie uszczelki pod głowicą, napdalenie zaworów i ich gniazd...


w moim przypadku akurat dotyczy to mondka, ale to rzeczywiscie brzmi nie ciekawie :( Zapytalem Pana Googla i pokazal mi wiele ciekawych artykulow. Wynika z nich dokladnie to co napsales. Wynika z nich jednak tez to czym sie teraz pocieszam - to co mi zalozyli to z pewnoscia nie jest "prawdziwa" strumienica, tylko jakas marna podroba, bardziej przypominajaca zwykla rure wspawana w katalizator. Z opisow wynika, ze oryginalne, a ca za tym idzie skuteczne strumienice sa dosc drogie (a ja dalem jakies grosze). W sumie nigdy nie zainteresowalem sie tematem, a okazuje sie, ze to calkiem obszerne zagadnienie. Dzieki za naprowadzenie :)

Struna - |30 Sie 2007|, 2007 11:01

no te strumienice tanie to sa niby te łuskowe, to w zadadzie rura z przetłoczeniami tworzącymi nieco spiralny kształt i tym samym niby powodujące zawirowanie w strudze spalin, strumienica jako taka to system zwężek itd mająca na celu przyśpieszyć strugę oraz powodować zacieranie efektu pamięci strugi, ma to jakiś sens w silnikach a raczej pojazdach wyczynowych, w cywilnych i nawet w GT to zbytek łaski i raczej działa na psychikę posiadacza niż na osiągi, no i wydźwięk wydechu oczywiście zmienia, co niektórym się podoba.
maup - |30 Sie 2007|, 2007 12:23

tiaa... w poprzednim DOHC dałem sobie toto wspawać :)
fakt, że dźwięk się zmienił (zaczęło cykać)
fakt, że efekt był...
...było co opowiadać przy sprzedaży :)

wzmaku - |1 Wrz 2007|, 2007 10:21

Ja mam w sierce 2.0 OHC na gaźniku :D to tylko jest o czym opowiadać :D i nic więcej :D
olcha20 - |1 Wrz 2007|, 2007 11:46

Kevin Xy napisał/a:
byle jaki tlumikarz Ci tego nie zrobi ??


Albo blacharz - np w Sosnowcu, niedaleko ulicy Plonów.

W moim nawet nie wyjmował kata- tylko wypalil palnikiem kawalek,(tak z dołu-przodu mniej wiecej, wykruszył bebechy z kata, potem wspawał kawałek blachy. Chyba 50 pln za całość usługi.

lago - |1 Wrz 2007|, 2007 18:32

mi w cosim sie posypal prawy kat, chlopaki z warsztatu rozcieli oba, rozgieli, wytrzepali zawartosc, wydmuchali kruszynki, zagieli i zaspawali:

wartosc pracy: 30 zl
wartosc katalizatora sprzedanego handlarzynie: 160 zł
dzwiek coswortha bez katalizatorow: bezcenny :-d

PS. o tym ze spadlo spalanie i ze auto dostalo kopa, nie pisze :)

Cossi86 - |1 Wrz 2007|, 2007 20:32

olcha20 napisał/a:
Kevin Xy napisał/a:
byle jaki tlumikarz Ci tego nie zrobi ??


Albo blacharz - np w Sosnowcu, niedaleko ulicy Plonów.

W moim nawet nie wyjmował kata- tylko wypalil palnikiem kawalek,(tak z dołu-przodu mniej wiecej, wykruszył bebechy z kata, potem wspawał kawałek blachy. Chyba 50 pln za całość usługi.

A powiedzą Panowie jaka jest różnica w dźwięku po opróżnieniu, ew. wycięciu katalizatora ?
Czy auto nie chodzi głośniej i czy nic nie rezonuje ??
Ja mam zamiar wstawić tam jakiś mały tłumik ...

lago - |1 Wrz 2007|, 2007 20:49

jak zostawisz puste puszki to bedzie chodzil glosniej i tak metaliczniej
Cossi86 - |1 Wrz 2007|, 2007 20:52

No właśnie nawet wstawienie tłumika w miejscu kata nie pomaga i jest głośniej :/
Jednak katalizator ma bdb właściwości wyciszajace :/

gufer-posepny - |1 Wrz 2007|, 2007 22:16

I tak mnie nie przebijecie u mnie nie ma katalizatora już , sama pucha została , pozostałe tłumiki rozdmuchane także huk przy rozpędzaniu się jest konkretny . Ale śmierdzi i gryzie w oczy niestety na beni . W katowicach jest zakład typowo tłumikowy .GAWROŃSCY to jak się jedzie od brynowa trasą 81 w stronę FAMUR-u . Oni z tłumików takie rzeźby odstawią Ci że głowa mała , a działa dobrze . Tyle aut tam zaprowadziłem i nie narzekam . Nawet rower mi pospawali .
Srebrny - |2 Wrz 2007|, 2007 11:12

Tego lata wymieniłem tłumiki, natępnie zamiast udać sie na kawę podczas wiadomych opadów, które nawiedzało co chwilę różne rejony kraju, postanowiłem popływać Scorpionem po ulicach. Najpierw zalało silnik potem sprawny katalizator popękał. Obecnie jest ta ala strumienica, dźwięk nie jest tak uciążliwy, ale smród z rury jak u Gufera, nie do zniesienia.
gufer-posepny - |14 Wrz 2007|, 2007 18:51

Srebrny napisał/a:
Tego lata wymieniłem tłumiki, natępnie zamiast udać sie na kawę podczas wiadomych opadów, które nawiedzało co chwilę różne rejony kraju, postanowiłem popływać Scorpionem po ulicach. Najpierw zalało silnik potem sprawny katalizator popękał. Obecnie jest ta ala strumienica, dźwięk nie jest tak uciążliwy, ale smród z rury jak u Gufera, nie do zniesienia.


Wsadź kata nowego . Mi jakiegokolwiek i wszystkie tłumiki ( rzeźba ) na 1 kpln wyliczyli . Zimą będzie łatwo znaleźć , kto tak smrodzi . A ja się pozbędę tej dresiarskiej końcówki na tłumiku . I będzie ciszej . Obecnie to nawet na ścigaczach z drogi mi uciekają :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group