Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - typ sprzegla do dohc

mmmk - |27 Cze 2007|, 2007 23:36
Temat postu: typ sprzegla do dohc
jak wiadomo wszem i wobec konczy mi sie sprzeglo... skoro nie moge sprzedac samochodu za zadna kase bo nikt nawet nie zadzwonil postanowilem go poskladac i jezdzic jeszcze jakis czas. potrzebue do tego napewno tarczy sprzegla ale jak przegladam oferty w necie to cena tarczy jest od 150 do 600 zl i czym one sie roznia?? bo chce kupic jedna z tych tanszych i to wysylkowo wiec reklamacja w razie czego nie wchodzi w gre. chodzi mi glownie o dane z tego linka:
http://www.bronowski.pl/k...o&szukaj=Szukaj

mi wychodzi,ze powinna pasowac ta za 130 ale czy tak jest? bo wedlug ich opisu ona pasuje do: SIERRA 1.6/1.8/TD/2.0 90-93 SCORPIO

czy jest mozliwe zeby ta sama tarcza pasowala do 1.6 diesla i dohc??

[ Dodano: 2007-06-27, 23:38 ]
docisk sachsa tez niby tylko 100 pare zl:

http://www.bronowski.pl/k...o&szukaj=Szukaj

wiec zal byloby zakladac stary tylko czy te ceny sa mozliwe?? i czy one swiadcza o braku jakiejkolwiek jakosci?? :?

Stefan - |27 Cze 2007|, 2007 23:52

Witam! Ktos na Forum podawal namiary na tanie sprzegla. :one: Pozdrawiam.Stefan.
mmmk - |28 Cze 2007|, 2007 00:03

no te bylyby wystarczajaco tanie ale czy az nie za tanie??
VIK - |28 Cze 2007|, 2007 07:42

http://www.allegro.pl/ite...hc_wroclaw.html prosze bardzo, kpl.
nie sztukuj osobno docisk, osobno tarcza itd, bo potem może się okazać, że trzeba 2 raz robić

Stefen - |28 Cze 2007|, 2007 07:56
Temat postu: Re: typ sprzegla do dohc
mmmk napisał/a:
jak wiadomo wszem i wobec konczy mi sie sprzeglo... skoro nie moge sprzedac samochodu za zadna kase bo nikt nawet nie zadzwonil postanowilem go poskladac i jezdzic jeszcze jakis czas.


no i takie podejście rozumiem, sam ponad rok temu byłem w takiej samej sytuacji sprzęgło padło(a raczej łożysko wyciskowe) chciałem go oddać za grosze zeby tylko go ktoś zabrał ale nikt nie chciał bo było jeszcze parę innych rzeczy do roboty.

A co do sprzęgła sachsa za komplet (tarcza docisk i łożysko) dałem 420zł i jak do tej pory chodzi idealnie

marcys - |28 Cze 2007|, 2007 08:15

jesli slizga ci sie sprzegło a nie wiesz kiedy bylo robione (przy przekladce silnika wymieniales?) to docisk tez do wymiany. Ja podawalem namiary na same tarcze sprzegla. tyle ze moj docisk to mial moze z 30 tys. km tarcza sie posypała i to nie okladziny ktore byly b. bardzo dobre tylko tlumik drgan. A tarcza saschsa ok. LUKa nie bierz.
mmmk - |28 Cze 2007|, 2007 09:42

sprzeglo bylo robione z 2 lata temu z hakiem. jeszcze w w budzie buraka no i jak na niby normalna jazde to jezeli to byl zalozny nowy motorcraft to chyba wytrzymalo krotko no ale czy ono bylo wymieniane cale czy tylko tarcza to nie wiem bo tam sie nie da zajrzec po skonczonej robocie. a firma NATIONAL... pierwsze czytam... nie znam dobre to to?? :) chociaz jak VIK podal linka to pewnie uwaza,ze dobre... :)
marcys - |28 Cze 2007|, 2007 09:44

to nie wiesz co ci robili? starych czesci ci nie pokazali? zrzucisz skrzynie obadasz docisk bedzie wiedzial co i jak. Inaczej tego nie widze. U siebie mialemprawie funkiel nowkie bo szulerski wymienial komplet. Tylko tarcza byla licha konstrukcyjnie.
mmmk - |28 Cze 2007|, 2007 10:09

nie mam czasu na takie zabawy wymienie ten docisk chociazby byl dobry. ale co zrobili to nie wiem ale moze mowil i nie pamietam.... no nic kupuje tego z linku z allegro i ide pozawracac glowe sasiadom mechanikom i postrasze ich moja wizyta w przyszlym tygodniu... :)
marcys - |28 Cze 2007|, 2007 10:30

ty po prostu lubisz wydawac pieniadze :P
Struna - |28 Cze 2007|, 2007 11:27

marcys napisał/a:
ty po prostu lubisz wydawac pieniadze :P
jak ma dwa razy płącić mechesowi za zwalanie skrzyni po to tylko żeby się przekonać czy docisk też do wymiany czy nie to chyba raczej lepiej wziąć komplet za niecałe 300 zeta i mieć raz a dobrze, jak ma dobry docisk to go komuś potem ożeni i trochę odzyska.
marcys - |28 Cze 2007|, 2007 12:20

ech mam to policzyc?

mmmk napisał/a:
ide pozawracac glowe sasiadom mechanikom


ile skasuja za dzien postoju auta ze zrzucona skrzynia?? piwo, dwa piwa? zwlaszcza jak to jest ktoras z rzedu naprawa. Goscie zrzuca skrzynie, zrzuca sprzeglo i raz dwa bedzie wiadomo. a liczac po rynkowych stawkach to polowa ceny za wymianie sprzegla! i a w praktyce dwa dnie wiecej bez auta. ja nie mialem prawie 5 dni auta przy wymianie skrzyni. jakos przezylem a do roboty mam prawie 30 kilosów. prawie 200 stowki piechotą nie chodza. A za ile puscisz docisk? dalbys za uzywke wiecej niz 30? Ja nie.

Co innego jak zarabiasz na zycie autem. Przerabiałem to i faktycznie tutaj rachunek jest prostu. Ale nie jak to jest pupowóz do pracy i z powrotem i to wystawiony na sprzedaż.

mmmk podawalem link do swietnych i tanich tarcz sprzeglowych. Powertuj sobie stronke yazda.pl sprawdz jakie i jak chcesz to ci kupie i wysle. Porownywalem z LUK (wypadl duzo gorzej)

Struna - |28 Cze 2007|, 2007 12:26

marcys napisał/a:
dalbys za uzywke wiecej niz 30? Ja nie
stary, ja nie wiem po ile Ty chcesz kupować części ale za 30 to nawet tarczę używkę w dobrym stanie nie wiem czy kupisz a co dopiero docisk albo zamach.
marcys - |28 Cze 2007|, 2007 12:50

a ile za dobry docisk? 100? kompletne sprzeglo nationala 295 w tarcza kolo 110 min, lozysko kolo 45 bo po tyle chodza u mnie po sklepach, zostaje na nowy docisk 140. wiec dobry w porywach jak kots kupi to moze z 50-60. A jesli mu nowy wrzucili te dwa lata temu to wysoce prawdopodobnie ze ten co ma jest ok. Ja nie namawiam to takiego rozwiazania ale do wydluzenia naprawy zeby sobie te 140 EWENTUALNIE zaoszczedzic. Ja tak zrobilem i nie zaluje a za roznice mialem polowe skrzyni.
Wczoraj pierwszy raz uzylem haka z przyczepą i jestem bardzo zadowolony jak sie sprzeglo sprawuje. po trzyletniej przerwie w uzywaniuwyciagnalem ja pod gorke na trawniku bez zadnego buksowania kołami.

Struna - |28 Cze 2007|, 2007 12:55

jak mmmk ma czas na odstawienie auta na kilka dni to czemu nie.
VIK - |28 Cze 2007|, 2007 13:50

Ale macie problemy, spokojna dniówka, czasem 4-5 godzin z przerwą na śniadanie jak klient nie żydzi kasy na robotę i gotowe, jak się zleca robotę, to sprzegło nówkę się wsadza, sprawa załatwiona. Co do NATIONALA - dobre sprzęgła robią.
mmmk - |28 Cze 2007|, 2007 16:18

no samochod potrzymaja kilka dni troche trudno ale przezyje a jak ostatnio stal u nich 4 dni to wzieli 50 zl wiec o koszty sie nie boje a samochod moze nie sluzy mi jako zrodlo zarobku ale bez niego nie jestem w stanie dojechac z 1 pracy do 2 w czasie kiedy musze wiec w tej pracy na telefona jak rodzice nie pozycza samochodu to nie jestem wcale i nie ma kasy... a panowie z linku tacy sobie 1 sie na sprzeglach nie zna a 2 nie jest w biurze wiec sie tym zajmie pozniej. maila z zapytaniem wyslale bo tak mi gadali przez tel a odpowiedzi brak no ale oni pracuja do 18:00. no ale ja taki jestem,ze jak nie napisza trudno kupie gdzie indziej bo sie czuje niepowaznie traktowany. czekalem tez na fotki pewnego monda ktorego chcialem jutro kupic ale jak mi fotek nie wyslal trudno nie kupuje narazie zadnego :)

[ Dodano: 2007-06-28, 22:15 ]
odpisali napisali madrze kupilem.... niech sie dzieje... bedzie na VIK'a :wink:

marcys - |29 Cze 2007|, 2007 09:27

mmmk napisał/a:

odpisali napisali madrze kupilem.... niech sie dzieje... bedzie na VIK'a


co ma byc na VIKa jak madrze pisze. Ale kasy to ty masz za duzo ;)

VIK napisał/a:
jak klient nie żydzi kasy na robotę i gotowe,


ja zydze bo robie sam,

300 zł za zmiane 300 zł sprzegło. to ver. u mechanika.

moja wersja- 300 zł skrzynia, 120 tarcza, 45 olej. i 70 dych dla kumpla co ze mną robił. a i piwo dla gostka ze spawarka co przyspawal nakretke do ukreconej sruby.
Razem 525. z mechanikiem byloby prawie 800.

[ Dodano: 2007-06-29, 09:27 ]
mmmk napisał/a:
jak ostatnio stal u nich 4 dni to wzieli 50 zl


zdecydowanie za duzo. mojego rozbitego ohc trzymali 1,5 miesiaca. nic nie chcieli ale dalem flaszke.

marcys - |29 Cze 2007|, 2007 10:03

bo nie wiedzialem ze to kupowate lozysko jest pod zamachem. sie zmieni na zime. i tak jestem do przodu i wiem co mam. i na auto nie czekałem dwa tygodnie jak to zwykle bywa w BB

[ Dodano: 2007-06-29, 10:18 ]
Speedo napisał/a:
Nie wiem czy metoda mmmk nie bedzie tansza



50 zł plus własna praca? amnestia na mautre z matmu jeszcze obowiązuje ?:P

Struna - |29 Cze 2007|, 2007 11:01

Speedo napisał/a:
bo w ogromie tych piw nie zmieniliscie lozyska...
:rofl: :P
marcys - |29 Cze 2007|, 2007 11:46

za to dojde do wprawy przy kolejnej robocie :rofl: a serio tragedia jestem wsciekly ale co zrobie.
Struna - |29 Cze 2007|, 2007 11:49

się ciesz, że nie masz podwójnego wydechu to i tak masz łatwiej.
marcys - |29 Cze 2007|, 2007 12:01

Struna, jak nie mam? krotszy niz w BOA ale tam gdzie sie rozgałezia to i tak trzeba odkrecac wydech bo skrzynia nie zejdzie. caly uklad zrzucalem, trzymal sie tylko na ostatnio mocowaniu z tylu
Struna - |29 Cze 2007|, 2007 12:02

marcys napisał/a:
jak nie mam?
a co, masz dwie ruły pod skrzynią aż do tylnej belki czy jedną ?
marcys - |29 Cze 2007|, 2007 12:03

jest na tyle podwójny ze trzeba bylo go zrzucac.
Struna - |29 Cze 2007|, 2007 12:08

marcys napisał/a:
jest na tyle podwójny ze trzeba bylo go zrzucac.
nie mówię nie bo widziałem w zwykłym V6 podwójny wydech ( u siory w 2.4 taki jest, zresztą prawie identyczny jak w kosiarce ) ale normalnie w 12V6 to masz od kolektorów rogi, łączą się zaraz za przednią belką i potem już jedna ruła leci do końca. To jak jest u Ciebie ?
mmmk - |29 Cze 2007|, 2007 12:09

oni 50 zl wzieli z robote a nie za przetrzymanie samochodu no ale jak ja nie umiem to musze robic u kogos :)
marcys - |29 Cze 2007|, 2007 13:45

Struna napisał/a:
nie mówię nie bo widziałem w zwykłym V6 podwójny wydech ( u siory w 2.4 taki jest, zresztą prawie identyczny jak w kosiarce ) ale normalnie w 12V6 to masz od kolektorów rogi, łączą się zaraz za przednią belką i potem już jedna ruła leci do końca. To jak jest u Ciebie ?


dokladnie taki, w kontekscie zmiay skrzyni biegów i tak go trzeba zrzucac, nawet stabilizator okdrecałem bo zawadzał

Struna - |29 Cze 2007|, 2007 13:51

marcys napisał/a:
nawet stabilizator okdrecałem bo zawadzał
a tego to ja nie zwalałem, zeszło i weszło bez zwalania stabilizatora, tylko wydech poszedł.
marcys - |29 Cze 2007|, 2007 13:54

wsumie to tylko 4ry sruby a zrobilo sie luzniej.
Struna - |29 Cze 2007|, 2007 13:57

marcys napisał/a:
wsumie to tylko 4ry sruby
widziałem przypadek że przez te 4 śruby już się nie dało z powrotem przykręcić stabilizatora bo się w profilu nakrętka odspawała. Dlatego ja z tymi śrubami to dość ostrożny jestem.
marcys - |29 Cze 2007|, 2007 14:46

Speedo napisał/a:
o i tu kolejna cenna rada o której nie wiedział kol. Marcys, chwila nieuwagi ze stabilizatorkiem i juz naprawa mmmk by byla tansza no ale przeciez jest amnestia na mature z matematyki


nie obraz sie speedo ale cosik dzisiaj czepliwy jestes. Temat przerabialem w OHC, mialem nawet wyprutą prowadnice celem dolozenia nakretki (takie kupilem). ech....
Czasem trzeba zaryzykować poszlo na szczescie poszlo bez problemu. Nastepnym razem bede probowal bez, wtedy nam sie franca skrzynia zaklinowala i nie bylo wyjscia.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group