| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - wymiana deski rozdzielczej
estern - |16 Maj 2007|, 2007 09:06 Temat postu: wymiana deski rozdzielczej mam pytanie czy ktoś byłby mi w stanie powiedzieć czy do starego forda MK 1 lub MK2 pasowała by deska rozdzielcza od MK 3
irek - |16 Maj 2007|, 2007 09:16
idzie to zrobić, tylko od razu i boczki drzwiowe. Były gdzieś fotki czegoś takiego
Struna - |16 Maj 2007|, 2007 15:22
generalnie rzeźba straszna ale wykonalne ( co nie znaczy że opłacalne )
estern - |16 Maj 2007|, 2007 21:30
a ewentualny koszt takiej przeróbki ile by kosztował orientujecie sie???
irek - |16 Maj 2007|, 2007 22:07
hmm kokpit dostaniesz za kilka złotych
ale czy warto ??
to lepiej sobie zapodaj fotele od oczatego i wystarczy
Michal2110 - |16 Maj 2007|, 2007 23:51
Jak pamietam, to kokpit po 200zl stoi srednio ale pusty. Do tego dolicz sobie wszystkie pokretla, deske z licznikami, 100km kabli, wiadro wtyczek lub konektorow, 1000km izolacji i jeszcze 2kg wkretow/srubek.... Ogolnie masz do przerobienia Kazda najmniejsza wtyczke i deche ze schematow, bo ta od wieloryba to jest juz elektronika przez duze E. Jak Struna, pisze. pewnie calosc bedzie ze 1000zl kosztowac, tydzien w plecy i po zimie polowa do poprawy....Ale da sie, powodzenia bo tez kiedys mialem taki plan
estern - |17 Maj 2007|, 2007 10:08
no a robocizna ile sobie ktoś za to może zaśpierwać ?? deche wy;lukałem za 850 złoty z tymi wszystkimi pokrentełkami
[ Dodano: 2007-05-17, 10:12 ]
bo sam nawyżej to ja sobie popatrzeć na schematy i wywnnioskować że nic z tego nie bedzie bo pojęcie o tym nie mam najmniejszego
Kevin Xy - |17 Maj 2007|, 2007 10:13
robocizna ?? jak nie zamierzasz robic tego sam to sobie daruj
Boni - |17 Maj 2007|, 2007 10:28
Amen. Tak na oko, mając wszystkie dane, schematy, wtyczki i drobiazgi, to jest tydzień na spokojnie, kilka dni na wariata. To zastanów się ile sobie liczy dniówki ktoś, kto się na tym zna. A jak zaczniesz robić u kogoś kto się nie zna, to po tygodniu będzie rozgrzebany samochód z pouszkadzanymi różnościami, do dalszego składania, a nie do jeżdżenia, i będzisz go składał miesiącami. Już nie mówiąc, że robisz sobie, bo sprzedając kiedyś samochód nikt ci za to nie dopłaci, prędzej okaże się, że rzeźba jest niesprzedawalna, albo za 1/2 ceny rynkowej...
Lukruś - |17 Maj 2007|, 2007 11:02
tydzień to lekko licząc , nie przypuszczam zeby wszystkie wskaźniki , pływak itp pokazywały prawidłowe odczyty (trzeba bedzie kombinować z opornikami, przkaźnikami , zmieniać czujniki ) . Dopiero w czasie przeróbki wyjdzie że to i tamto jest sterowane plusem zamiast masą , i takie tam kwiatki a jak to będzie robione niezbyt starannie to aby do zimy dojechało bez efektów błyskowych dymnych itp .
I jeżeli nie masz o tym pojecia to albo bardzo dużo zapłacisz elektrykowi który pożądnie wszystko poizoluje i połaczy albo po jakimś czasie jak już zacznie w wilgotne dni błyskać palić bezpieczniki i takie tam będzie trzeba poszukać nowej/używanej wiązki i wracać do orginału .
estern - |17 Maj 2007|, 2007 13:06
czyli widze że nie ma co sie z tym szarpać szkoda czasu i pieniędzy a szkoda bo bardziej mi sie podoba stara buda a chciałem z nim sporo zrobić do szczęscia brakowało mi tej nowszej deski auto ma mieć chromonowany lakier 18 calowe felgi na nisko profilowanych oponach no i nową białą skóre nie mówiąc już o róźnych multimediach...szkoda stara decha wyglada jak wysrana z dupy a jeśli miałbym założyć nową i ma mi sie wszystko sypać to bezsensu....czyli powiedzcie mi ogólnie z każdy samochodem by było dużo zabawy przedładając z nowszych do starszych bude
[ Dodano: 2007-05-17, 13:06 ]
znaczy sie deske nie bude
Boni - |17 Maj 2007|, 2007 13:45
Praktycznie w każdym, w latach 90 był znaczny przełom w technologiach. A co do twoich pomysłów, to poczytaj sobie np. o historii wozu Grubera na forum, ile serca i kasy włożył i co zostało, i czego szuka. Jak się chce restaurować na cacko 17 czy 20 letnie auto, to proponuję nim jeździć na zloty tylko i to lawetą, i nie liczyć że kiedykolwiek je sprzedasz; a jak chcesz po prostu jeździć i mieć frajdę, tudzież zadziwiać kolegów, foczki czy rodzinę (niepotrzebne skreślić) to pomyśl o samochodzie spełniającym od ręki twoje potrzeby, nazbieraj na niego kaskę i go kup, a nie - rzeźbij w oldtimerach
Lukruś - |17 Maj 2007|, 2007 14:06
| Boni napisał/a: | a nie - rzeźbij w oldtimerach |
Nietety nasze autka to nawet jeszcze nie youngtimer
Ale tak OT i mnie sie marzy taka grania mk1 w Qpie bordo z kremowa skórką z kosiarką pod maską i nawet mam taką na oku ale musiałbym 2 razy wiecej zarabiać.
Boni - |17 Maj 2007|, 2007 14:32
A kto nie marzy, mi też od czasu do czasu się marzy mojego rozebrać w drobny mak, wypucować mechanikę, zrobić całą blacharę, przemalować na jakąś unikalną perłę burgund, zrobić w środku czarne wnętrze, ale porządnie, z elementami skóry, drewna i prosiakami z mk3, zrobić klimatronik, navi i multimedia. Ale nawet nie próbuję realizować tych marzeń
Lukruś - |17 Maj 2007|, 2007 14:37
Nawet czyniłem pewne kroki co do tej grani ale niestety nijak nie jest do zarejestrowania z kosiarka pod machą i ze zmienionym wnętrzem a robić ją w orginał to .... za same chromy na oldcars do niej bym miał ze 2 oczate . Ale jakoś to kiedyś moze obejde grania na mnie czeka .
Miszcz - |17 Maj 2007|, 2007 16:23
| Lukruś napisał/a: | | Boni napisał/a: | a nie - rzeźbij w oldtimerach |
Nietety nasze autka to nawet jeszcze nie youngtimer |
No niestety, ale dla większości ludzi to są po prostu stare graty
Stefen - |17 Maj 2007|, 2007 16:47
| Miszcz napisał/a: | dla większości ludzi to są po prostu stare graty |
No niestety tak, ale jak ktoś się raz przejedzie scorpio ten zrozumie za co je kochamy.
Cossi86 - |31 Maj 2007|, 2007 20:37
Też kiedyś się napaliłem na zmiane dechy w MKI.
Kupiłem deche i boczki z wieloryba, a potem kupiłem wieloryba
Boczki mam jeszcze do sprzedania po taniości welurowe
Miszcz - |1 Cze 2007|, 2007 08:37
| Cossi86 napisał/a: | Też kiedyś się napaliłem na zmiane dechy w MKI.
Kupiłem deche i boczki z wieloryba, a potem kupiłem wieloryba |
Taniej wyszło??
marcys - |1 Cze 2007|, 2007 09:47
Po Bielsku smiga mk2 z wnetrzem od wieloryba- wreszcie mi sie przejsciowka zaczela podobac
Miszcz - |1 Cze 2007|, 2007 11:54
| marcys napisał/a: | Po Bielsku smiga mk2 z wnetrzem od wieloryba- wreszcie mi sie przejsciowka zaczela podobac |
Złośliwiec
marcys - |1 Cze 2007|, 2007 13:19
Life iz brutal
Cossi86 - |1 Cze 2007|, 2007 20:44
| Miszcz napisał/a: | | Cossi86 napisał/a: | Też kiedyś się napaliłem na zmiane dechy w MKI.
Kupiłem deche i boczki z wieloryba, a potem kupiłem wieloryba |
Taniej wyszło?? |
No pewnie że taniej ...
Do tej pory spłacam tą deske ....
Miszcz - |1 Cze 2007|, 2007 20:54
| Cossi86 napisał/a: | | Miszcz napisał/a: | | Cossi86 napisał/a: | Też kiedyś się napaliłem na zmiane dechy w MKI.
Kupiłem deche i boczki z wieloryba, a potem kupiłem wieloryba |
Taniej wyszło?? |
No pewnie że taniej ...
Do tej pory spłacam tą deske .... |
I dąż tu człowieku do doskonałości...
WTOM - |3 Cze 2007|, 2007 05:20
kumpel zaszczepił scierę w całe wnętrze wieloryba (fotele, kanapę, tunel i dechę) również silniczek 2.0 16V w niej siedzi
Struna - |3 Cze 2007|, 2007 12:27
| WTOM napisał/a: | | kumpel zaszczepił scierę w całe wnętrze wieloryba | a deskę to niby jak skoro szersza ? brzeszczotem okosił do równa ?
Lukruś - |3 Cze 2007|, 2007 12:30
| Struna napisał/a: | | WTOM napisał/a: | | kumpel zaszczepił scierę w całe wnętrze wieloryba | a deskę to niby jak skoro szersza ? brzeszczotem okosił do równa ? |
ścierke rozepchnoł
Miszcz - |3 Cze 2007|, 2007 12:45
| Struna napisał/a: | | WTOM napisał/a: | | kumpel zaszczepił scierę w całe wnętrze wieloryba | a deskę to niby jak skoro szersza ? brzeszczotem okosił do równa ? |
No właśnie pomierzyłem i sam się zdziwiłem, bo deska w Krokodylu jest tylko o 5 cm szersza, a taka różnica wydaje się być do przeskoczenia.
mmmk - |3 Cze 2007|, 2007 12:54
sierra wogole jest dziwnym samochodem. po wrzyceniu do niej cosworthowego silnika ze scorpio jest pod maska wiecej miejsca niz w samym scorpio przynajmniej tak to wyglada na oko
Miszcz - |3 Cze 2007|, 2007 12:58
| mmmk napisał/a: | | po wrzyceniu do niej cosworthowego silnika ze scorpio jest pod maska wiecej miejsca niz w samym scorpio |
To fakt, komora silnika jest pojemna
Struna - |3 Cze 2007|, 2007 13:24
| Miszcz napisał/a: | To fakt, komora silnika jest pojemna | kosztem miejsca wewnątrz auta
Miszcz - |3 Cze 2007|, 2007 13:31
| Struna napisał/a: | | Miszcz napisał/a: | To fakt, komora silnika jest pojemna | kosztem miejsca wewnątrz auta |
Jak jest rozstaw osi mniejszy, to nie ma bata: musi być mniej miejsca
Cossi86 - |3 Cze 2007|, 2007 16:54
Sierra super auto
gufer-posepny - |12 Sie 2007|, 2007 09:59
Troszkę temat odświeżę . ( może mnie nie zatłuką za to ) . Od tygodnia mam MK1 . Niestety biedak mam za sobą wiele przeżyć ( podłoga od spodu mówi wszystko ) . Liczne spotkania z mechanikami i elektrykami od 7 boleści i po 4 piwach . W remont włożę tyle samo ile za niego dałem ale nic . Do tematu : muszę wyciąć z instalacji "ciała obce" jakieś automatyczne światła mijania , zobaczyć tunele nawiewu . Widziałem temat pod tytułem MK1 i automatyczne domykanie szyb . Tam jest góra deski cała zdjęta . Jak to rozkręcić ? Zegary to pikuś bo miałem GRANADĘ to wprawę mam .
Boni - |12 Sie 2007|, 2007 23:08
Odkręcasz ramkę zew. zegarów i przycisków (dwie śruby u góry i u dołu, wkręcane od dołu), ściągasz ramkę ale ostrożnie odpinasz 2 boczne lampki, bo jak wyłamiesz oprawki to kanał. Na siłę ale z wyczuciem wyciągasz mały nawiew po lewej, pod nim śruba chyba jedna, gdzieś w okolicy reg. nawiewów też śruba, tak samo ale jeszcze ostrożniej ściągasz długą listwę z nawiewami po prawej pod nią chyba 4 śruby, i po 2 śruby na bokach od strony drzwi. I to chyba wszystkie, próbujesz podnosić górę w górę, jak gdzieś trzyma to jest tam śruba o której zapomniałem Jak uda się lekko unieść, to ciągniesz to siebie, żeby wyrwać z listew zatrzaskowych pod szybą. Składanie odwrotnie, tylko trzeba trochę wprawy co do pierwszej operacji, tj. wepchnięcia tego kawału dechy pod szybę, żeby się zatrzasnęła.
gufer-posepny - |13 Sie 2007|, 2007 09:09
Dzięki wielkie . Dziś akcja usuwanie obcych ciał i patentów . No i zagadka czemu radio wyłączyło sie . Dzięki .
Boni - |13 Sie 2007|, 2007 10:19
Ramka radia w Ghia i dół to jest jeszcze fajniejsze zagadnienie niż góra
gufer-posepny - |19 Sie 2007|, 2007 12:40
Cóż .... zdjąłem deskę ( lampki już były połamane i przepalone ) . To co moje gałki zarejestrowały to dawka na 2 zawały . takie modyfikacje . Ale pomogło niezwykle momentalnie powymieniałem żarówki wyczyściłem zegary . Znalazłem wzmacniacz . Niestety jeden kanał spalony jest i czeka go naprawa .
No właśnie radia nie udało mi się zdemontować . Metoda na 2 szprychy w kształcie U zawiodła . Gdzieś z tyłu jest trzymane chyba . Radio jest chyba przez wzmacniacz zasilane , nie badałem tego jeszcze .
|
|