| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
LPG - GAZ - Mocno dymi z rury.
_Mu. - |10 Maj 2007|, 2007 13:12 Temat postu: Mocno dymi z rury. Elo.
W moim DeOHaCu - tym 3 litrowym - czyli w suprze, za poradą i przy pomocy Boniego (dzięki Boni ) wymieniłem filtr powietrza. (Tak przy okazji Boni - te farfocle to były od wcześniejszych strzałów jednak - na deklu, z tej strony gdzie jest wlot, od wewnętrznej strony dekla, w świetle dziennym było widać naprysnięte farfocelki. Czyli teorię miałes słuszną). Zgodnie z sugestiami wyżej wymienionego można było oczekiwać zmianę proporcji mieszanki - za czym idzie spalania - dziura w filtrze była raczej dość konkretna, mniej więcej jak kastet widziany od strony biorącego w dziąsło.
Well - no i cóż -
1. wóz zaczął zapalac jakoś "miękcej" z nieco dłuższym kręceniem - tak jakos mniej dynamicznie jakby - może jest to sprawa słabej baterii.
2. Mam wrażenie, że pali mi więcej - czy to możliwe?
3. Wczoraj rano, stojąc na światłach pod blokiem, zauważyłem, że mocno dymi mi się z wydechu.
No i pytanie - czy te objawy sugerują, że należy skręcić nieco śrubkę czy źródeł doszukiwać się gdzie indziej niz w zmniejszeniu ilości dopływającego powietrza przez kompletny filtr?
W uzupełnieniu dodam, że dolot jest zwężony przez mikser o przynajmniej jakąs 1/3 średnicy. Filtr założyłem japoński - żaden filtron.
Struna - |10 Maj 2007|, 2007 13:30
| _Mu. napisał/a: | | Wczoraj rano, stojąc na światłach pod blokiem, zauważyłem, że mocno dymi mi się z wydechu. | a czy wczoraj nie było zimniej niż kiedyś ?
Boni - |10 Maj 2007|, 2007 13:35
Mu, ja myślę, że ta instalka wymaga teraz po prostu dużo miłości i serca po polsku - porządnej regulacji, nawet po wymianie filtra z brudnego na czysty czasem trzeba się przyjrzeć, a po wymianie filtra z wirtualnego na prawdziwy to nawet na pewno
Mikser wiesz jaki jest, na pewno dławi, ale tym łatwiej powino dać się to wszystko jakoś ustawić, na początek analizator albo lambda jeśli działa, żeby w ogóle zobaczyć czy parownik chodzi ok. z obecnym dolotem i mikserem, potem ew. dostrojenie jeżdżąc.
maup - |10 Maj 2007|, 2007 20:53
...a jak naprawdę chcesz mieć kopa (i da się technicznie to rozwiązać) to zrób porządek z parownikiem a potem pomyśl o blosie
_Mu. - |10 Maj 2007|, 2007 21:33
Well - odnosząc sie do powyższych postów stwierdzam -
1. Tak, jest zimno, ale tego dymu w porównaniu do innych samochodów jest znacznie więcej.
2. Najchętniej połączyłbym analizatorowanie spalin z hamownią - nie wiem tylko czy taki miks występuje i czy nie trzeba kursowac od Annasza do Kajfasza. Wówczas miałbym i optymalną dawkę gazu dopasowaną do osiągów, które chętnie bym zweryfikował - bo wrażenie mam takie jakbymn dysponował mocą nie 204. KM lecz 150. KM.
3. BLOS i te sprawy - bardzo chętnie w niedalekiej przyszłości, w tej chwili przy zwyczajam się do skoku o 30 KM w górę. Potem, mam nadzieję, podskoczy o jakieś 50 i zobaczę czy wymieniać silnik na mocniejszy czy to mi wystarczy do mojej emeryckiej jazdy...
Boni - |11 Maj 2007|, 2007 08:51
Jak już się bawić w porządną analizę i hamownię to najpierw BLOS, potem analiza, po co stroić wszystko dwa razy. A na moje oko, to ten silniczek i dolot aż się prosi o BLOSa zamiast tego średniackiego miksera.
marcys - |11 Maj 2007|, 2007 08:59
_Mu., a po co ci hamownia przy srubce? zwlaszcza ze to kosztuje to juz lepiej tam z Blosem przybyć.
Struna - |11 Maj 2007|, 2007 11:00
| _Mu. napisał/a: | | Najchętniej połączyłbym analizatorowanie spalin z hamownią - nie wiem tylko czy taki miks występuje i czy nie trzeba kursowac od Annasza do Kajfasza. | nie trzeba, powinni mieć wszystko na miejscu, przynajmniej tam gdzie ja byłem to mają.
_Mu. - |12 Maj 2007|, 2007 19:55
| marcys napisał/a: | | _Mu., a po co ci hamownia przy srubce? zwlaszcza ze to kosztuje to juz lepiej tam z Blosem przybyć. |
Po to, żeby wiedzieć ile mocy mam naprawdę - pisałem już o tym.
Ciekawi mnie zwłaszcza ile tracę przez ten "średniacki mikser".
No własnie - a ile takie zapięcie auta na szelkach kosztuje?
Boni - |14 Maj 2007|, 2007 11:15
Wawa i okolice to parę stów. Jak się korzysta częściej to na ogół jakieś rabaciki są. I nie wszyscy hamownicy chcą się dotykać LPG, np. Chojnacki w Nadarzynie tuninguje, ma hamownię, ale LPG nie dotykali nawet metrowym kijem
marcys - |14 Maj 2007|, 2007 12:30
a na kempingu grzeje wode w czajniku elektrycznym
Boni - |14 Maj 2007|, 2007 12:44
No co ty, prawdziwy tuner samochodowy używa na kempingu wyłącznie maszynki benzynowej, może ostatecznie na naftę, a skrót "LPG" to w ogóle mu przez gardło nie przechodzi
maup - |14 Maj 2007|, 2007 23:02
| Boni napisał/a: | | wyłącznie maszynki benzynowej, |
a jak chce szybko jajecznicę usmażyć to jeszcze psika podtlenkiem azotu
Boni - |15 Maj 2007|, 2007 08:06
Coś w tym jest - jajecznica osiąga wtedy 4s do 100km/h. I to w pionie.
Struna - |15 Maj 2007|, 2007 10:04
| Boni napisał/a: | | Wawa i okolice to parę stów. | ale zdzierstwo.
Boni - |15 Maj 2007|, 2007 13:53
"Parę" w sensie bliższym 200 niż 900 ale przecież przymusu nie ma. Tu już dawno rozmowa z mechesami wygląda tak "trzeba wyjąć silnik, za wyjęcie silnika i włożenie - 500, a jak się wyjmie, to się zobaczy, co i za ile..."
|
|